eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

środa, 17. lipca, 2019, 05:18

Dodano: 2011-08-24 10:44, Autor: st, Kategoria: Emulacja, Liczba wyświetleń: 3120

A A A

Windows 95 na Amidze 4000

W serwisie YouTube można znaleźć film prezentujący system Windows 95 na komputerze Amiga 4000, uruchomiony pod emulatorem PC-Task.

Wyczynu tego dokonał André 'Ratte' Pfeiffer. Jego Amiga wyposażona jest w procesor 68060 taktowany 90 MHz.


Dodaj komentarz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #1 wysłany: 2011-08-24 11:01

Mi kiedyś udało się odpalić Win3.11 na mojej A1200 i chodziło to bardzo wolno. Win95 na tym filmie też działa super wolno, ale nie ma się co dziwić, ot taka ciekawostka przyrodnicza z dawnych lat.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2011-08-24 13:49 w odpowiedzi na komentarz #1

Niedawno przeczytałem na jednym z forów wypowiedż użytkownika maka G5 iż pewna gra działa mu pod DOSBoxem idealnie. Nie pomnę już tytułu tej gry, ale pamiętam że sprawdziłem sobie jej minimalne wymagania i było to Pentium 100Mhz. Wydało mi się to całkiem interesujące zważywszy że dla PPC nie ma DOSBoxa z dynamic core. W każdym bądź razie trzeba będzie tego Windowsa 95 sprawdzić na najszybszej z Amig, bo być moze wreszcie da się go całkiem normalnie używać, a jakiś Word czy inne ustrojstwo pod ręką zawsze warto mieć.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2011-08-25 07:51 w odpowiedzi na komentarz #2

Serio pomyślałeś o używaniu tego? Przecież to bez sensu. To tylko ciekawostka. Prędkość jest setki razy za mała żeby zrobić cokolwiek. Zresztą to i tak nic nie daje, bo Windows95 to prehistoria. A ten wspomniany Word jest aż tak istotny? To co Word z tamtych czasów potrafi i byłbyś w stanie zrobić przy takiej prędkości masz ładując plik DOC na GoogleDocs. Za darmo, legalnie i setki razy szybciej (pomimo tego, że to w chmurze i przez przeglądarkę).

Ja jak potrzebowałem jakiegoś arkusza kalkulacyjnego to używałem Excela ale pod Fusion z MacOS Classic 9.2. Chodził bardzo ładnie na moim 060/50+BVision. Ale żeby bawić się w PC-Taska... bez sensu. Za 50 zł możesz kupić komputer na którym postawisz Windows XP i ten upragniony Word będzie zupełnie znośnie (o ile to możliwe przy Wordzie) chodził.

A tak swoją drogą to zawsze mnie zastanawiało tak wielkie uzależnienie ludzi od tego padackiego pakietu biurowego. Chyba na prawdę będzie lepiej jak ten OpenOffice dla AmigaOS4 wreszcie wyjdzie.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #4 wysłany: 2011-08-25 08:29 w odpowiedzi na komentarz #3

Jako użytkownik obu pakietów mogę zaznaczyć, że ten "padacki" pakiet jest dość dopracowany i pod względem ergonomii wypada dużo lepiej od OpenOffice. Co wprawdzie nie oznacza, że jest super, ale OO regularnie wywołuje u mnie myśli typu: "What were they thinking???!!!!!"

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2011-08-25 13:49 w odpowiedzi na komentarz #3

Serio pomyślałeś o używaniu tego? Przecież to bez sensu. To tylko ciekawostka. Prędkość jest setki razy za mała żeby zrobić cokolwiek. Zresztą to i tak nic nie daje, bo Windows95 to prehistoria. A ten wspomniany Word jest aż tak istotny

O Wordzie wspominałem bardziej w kategoriach przysłowiowych, jako o uosobieniu typowego programu z windy, co do którego wielu mówiło "ale przecież tego nie ma na Amidze, więc ten komputer jest kulawy...". W nawiązaniu do Worda, bardziej chodziło mi o to że Win95 odpalony na DOSBoksie pracującym z prędkością Pentium 100MHz mimo wszystko zyskuje jakieś walory użytkowe. To już jednak co innego niż np. emulowane 386 10MHz. O ile w tym drugim przypadku w zasadzie chodzi tylko o sztukę dla sztuki, np. po to aby zrobić film że da uruchomić się ten system, o tyle w tym pierwszym praca jest mozliwa. Przecież minimalne wymagania Win95 to Intel 80386DX i 4MB Ramu, a przeciętną konfiguracją był wówczas 486 z 8MB i ludzie jakoś na tym normalnie pracowali.
Zdaje sobie też sprawę że Windows 95 to prehistoria, śmiem twierdzić że lepiej niż ktokolwiek inny. Tak się bowiem słada że pod koniec 2006r, kedy to 90% jechało na XP a nieliczne niedobitki trzymały się Win98, ja przez kilka tygodni pracowałem na Win95, którego już wtedy nikt nie używał. Cóż padła mi wówczas AONe, wysyłka do Francji naprawa, potem wysyłka z powrotem to było 3 tygodnie w czasie których trzeba było jakoś funkcjonować. Jedynym moim sprzętem poza Amigą w tamtym czasie był leżący gdziesz w szafie Celeron 400Mhz, typowy sprzęcior szyty pod Windowsa 98, z takim też systemem zainstalowanym na pokładzie. Ja jednak przyzwyczajony do lekkości AmigaOS 4.0 na A1 zapragnąłem mieć lekkość na PC, zrobiłem więc formata i postawiłem Win95. Cóż system ten już wówczas nie był w jakikolwiek sposób wspierany przez sam MS, nie działały więc obowiązujące wówczas wersje IE (ale działały jeszcze nowe Opery), jak i sporo innego oprogramowania, ale powiem Ci że jak się trochę pokombinowało, poinstalowało dodatkowe pliki DLL zawsze dało się znaleźć jakieś alternatywy, często takich alternatyw na Amidze nie ma do dziś. No ale rozpisałem się o starych czasach, a ja w żadnym razie nie mam zamiaru obalać Twoich tez. Generalnie więc nie mam zamiaru udowadniać że emulowany Win95 może być jakąkolwiek alternatywą dla realnego PC z dzisieszym systemem, czy też dla Amigi z Debianem a nawet AmigaOS, ale uważam że może od czasu do czasu stanowić jakieś tam uzupełnienie na Amidze. Szczególnie w drobniejszych sprawach, gdzie moc obliczeniowa nie będzie miała znaczenia może się zdarzyć że uznam iż wygodniej będzie mi zrobić dwuklik na ikonie DOSBoxa niż ruszyć tyłek do drugiego pokoju i liczyć na to że akurat nikt z członków rodziny nie okupuje znajdującego się tam laptopa.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: