eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

poniedziałek, 27. marca, 2017, 18:36

Dodano: 2003-02-14 00:00, Autor: kb, Kategoria: Sprzęt, Liczba wyświetleń: 1048

A A A

Jak Hans-Jörg AmigaOne z G4 testował cz. 2

Hans-Jörg Frieden (jego brat Tomasz, tworzy kernel systemu AmigaOS 4) przetestował z ciekawości płytę AmigaOne z procesorem G4 korzystając z gry SiN. Otrzymane wyniki porównał z trzymanym zapewne na podorędziu pecetem z procesorem Duron 1200. SiN na AmigaOne chodził dwa razy szybciej niż na pececie. Alan Redhouse podał kilka szczegółów dotyczących tego testu. Użyty w AmigaOne procesor G4/800 MHz nie był wyposażony w pamięć podręczną trzeciego poziomu (normalnie AmigaOne z G4 będą wyposażone w 2 MB takiej pamięci). Gra nie korzystała z akceleracji 3D wbudowanej w karty graficzne. Nie były także wykorzystane instrukcje AltiVec procesora PowerPC.


Dodaj komentarz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: brak daty

hmmm widze tu pewna niekonsekwencje: albo hans-jörg & thomas frieden, albo jan-jerzy i tomasz frieden a nie takie pol na pol.

Odpowiedz

Daniel Sternik
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

Czepiasz sie Zwroc uwage na tresc "niusa", a nie na imiona, tym bardziej ze i tak wiadomo o kogo chodzi.

Odpowiedz

Tadeusz Ibrom
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

To jest zabieg aby zadowolić zwolenników spolszczania imion jak i przeciwników tego procederu

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #4 wysłany: brak daty

Ok. Fajny test. Teraz poproszę o test Unreala 2 na obu maszynach.

Odpowiedz

Michał Schulz
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #5 wysłany: brak daty

Hans-Jörg Frieden (jego brat <u>Thomas</u>, tworzy kernel systemu AmigaOS 4) przetestował z ciekawości płytę AmigaOne z procesorem G4 korzystając z gry SiN.

Przetestowal plyte Teron ze zmodyfikowanym przez nich BIOSem i z zainstalowanym Linuksem. Majaca z Amiga tyle wspolnego, ze moze kiedys zadziala na niej AmigaOS.

Czy oni w koncu przestana grac w SiN i zabiora sie za prace? Co Hans-Jörg pokazal tym testem? Ze calkiem sensowny RISC z masa wolnych do wykorzystania rejestrow jest szybszy niz IA32 ze swoimi paroma uzywalnymi rejestrami i reszta danych lokalnych trzymanych na mocno uzywanym stosie? Fajnie. Ciekawe, kiedy zagraja w SiN na plycie glownej z procesorem Sparc (Moze AmigaTwo) a nastepnie z jakas Alpha (byc moze nawet AmigaThree?). Oczywiscie wszystko pod kontrola Linuksa.

Czy ja marudze?

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

Czy ja marudze?

Ja uwazam, ze nie marudzisz.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: brak daty

Gra nie korzystała z akceleracji 3D wbudowanej w karty graficzne.

O!!! Wlasnie o cos takiego mi chodzilo. Myslicie, ze takie zdanie jest wynikiem mojego 3D-marudzenia? Ech, chyba za duze zaslugi probuje sobie przypisac.
Ale tak na serio. Nareszcie zostal uscislony ten "szczegol". Wlasciwie mozna sie tego bylo spodziewac, bo przeciez Friedenowie az tak durni nie sa. No ale co scislosc to scislosc. Teraz jestem usatysfakcjonowany. Wiem, ze G4 to wypas nieziemski. Teraz tylko czekam az ten procesor bedzie mial cos wspolnego z AmigaOS.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: brak daty

Hans-Jörg? A co to? Nie powinno byc cos w stylu Heniek-Jurek?

Odpowiedz

Tomasz Przywóski
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: brak daty

Ludzie, robicie sobie nadzieje a czy bierzecie pod uwage sprzet na jakim teraz sie gra na PC? Jaka szanse maja na Amidze pamieci DIMM z DDR, ktore sa standardem na PC? Szyna procesora w AMD to teraz 333 MHZ! A jak dolozymy Radeona 9700 to juz mamy sprzet na jaki nie zanosi sie na rynku Amigowym. Najpierw to moze niech ktos zrobi taki wypasiony 3DMark na Amige i PC jednoczesnie i bedzie co porownywac. A kto zrobi gry? Jak na takiej Amidze puscic Dooma3 ?! Jesli ktos mowi o grach, niech nie mowi o starociach. Takie gry to nie dlugo beda na GameBoy'u.

Odpowiedz

Michał Szuster
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #9

WOW!!! Doom3!!! Tylko po to kupię peceta by w to pograć!!! Komputer to maszyna do gier!!! A masz też Worda? To już full-wypas. Zazdroszczę

A teraz powaga: chwalenie się pecetem to raczej obciach, bo to sprzęt tani, powszechny i raczej nudny - wypasiona Amiga, Mac świadczy o zamożności posiadacza :p Burżuje wszystkich krajów łączcie się!

Odpowiedz

Tomasz Przywóski
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

Burzuju, mam Worda i pare innych rzeczy. Pracuje jako informatyk wiec moglbys sie nie wozic, bo jakos sie nie pochwaliles do czego uzywasz "cudownej" Amigi. A na konfiguracje mojego kompa musisz dlugo popracowac, jesli pracujesz... Marze o powrocie Amigi tak samo jak reszta, ale to co ma wyjsc ma dotrzymywac kroku reszcie swiata. Jakos nie slysze np. o Amidze jako serwerze w jakiejkolwiek postaci, z porzadnymi narzedziami (nie zadne shareware ani inne). Tak wiec, ja doznaje uniesien przy Doomie a Ty wyciskasz pryszcze. Ciekawe co bedzie jak sie spotkamy na jednej platformie?

Odpowiedz

Michał Szuster
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

"JEST TU JAKIŚ CWANIAK?"

Człowiek, zwolnij trochę, bo się poślinisz cały :p

Nie widziałeś smile'ów w moim komentarzu?

Nie mam zamiaru się spierać o pierdoły, bo widać wiesz wszystko lepiej (szczególnie ten text o braku ami-serwerów - szacuneczek!

"Cudownej" (a gdzie tak napisałem?) Amigi używam do grania w Super Froga (inne gry nie działają) i przeglądania komentarzy "informatyków" z konfiguracjami, na które pozwolić sobię nie mogę (czyżby z drukarką Lexmark?

Ale tego Worda to zazdroszczę :p


PS: poprzedni mój komentarz miał być ironiczny, ale nie obraźliwy - ten również, więc nie tocz piany o wyciskaniu pryszczy, bo sobie monitor zapryskasz i nie pograsz w Dooma3 (swoją drogą to strrrasznie nudna gra - wiem, bo mam na pececie).

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

...po pierwsze to prawdziwy informatyk sie nie chwali tylko robi swoje (a co robi? no chyba pan wiesz? To informatyk powinien wiedziec. A nie gadac o Game Boy'u. Masz pan Worda? Ja tez. Na Duronie 750. Zna pan wszystkie tricki tej gry? Ja nie, poniewaz gram w SamplitudePro - to taka fajna gra do robienia muzyki. Jak dlugo musze pracowac na panska konfiguracje? Pentium4 to leci tak za 4000zl? Taniocha. A na takiego rzepa i tak za drogo. Ja tez mysle o powrocie Amigi...ale nie zawracam sobie tym glowy tak jak pan (heh...musze to znowu powiedziec: czyzby nostalgia?), poprostu jej uzywam. Pytanie za sto punktow: Ile normy punktowej robia pecetowi (niekoniecznie w krawatach) informatycy w Dooma3? Pytanie drugie, strategiczne: Prosze jasniej przedstawic przeslanie panskiej wypowiedzi, "bo cosik podobna do tych wszystkich innych przypadkowych".

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #9

Poprostu ci jest zal.

Odpowiedz

Albert Szostkiewicz
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: brak daty

Czytam te wasze komentarze .... a ze ja chce unreala, a ze teraz sie w inne gry gra.. czy wy kupiliscie/macie zamiar kupic amige do grania?

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #15

...o co chodzi?...w Unreala gralem na pentium90 ze 3 lata temu. Nie pamietam skad kumpel przytaszczyl takiego zloma ale na 320x200 z 15 klatek wyciagalo. Mysle ze nie bylo by zadnego problemu. Predkosciowo to obciaza gdzies tak ja Quake. A jak do grania to najlepiej Pegaza...a i z Linuxa na szybkim G4 mozna cos posmakowac.

Odpowiedz

Albert Szostkiewicz
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #16

A jak do grania to najlepiej Pegaza...

dziz.. ci znowu o grach...do grania to kup sobie konsole, nieebdziesz mial problemow ile klatek wyciaga ani problemow z programem

Odpowiedz

Krzysztof Twardy
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #9

DDR, ktore sa standardem na PC? Szyna procesora w AMD to teraz 333 MHZ! A jak dolozymy Radeona 9700 to juz mamy sprzet na jaki nie zanosi sie na rynku Amigowym.

DDR to mozee ludzie by chcieli miec szczegolnie 333 MHz ale jak pokazuje szara rzeczywistosc SDRAM dalej swietnie sie trzyma na pecetowym rynku wiec nie ma mowy o jakims standardzie! Spojz chociazby na rynek plyt glownych, te najpoplularniejsze, czyli z tych tanszych wyznaczajacych standard maja na plycie sloty zarowno na SDRAM hjak i DDR. Radeon 9700,moze jeszcze pro rzeczywistosc jest taka ze STANDARDEM jest gforce 2 MX !!! Tak jak niedawno jeszcze byla nim riva TNT tak wiec bez glupich porownan prosze tym bardziej, ze takiego Radeonka bedziesz mogl sobie do pegaza czy Aone tez podpiac.

Jak na takiej Amidze puscic Dooma3 ?!

A czy probowales na swoim piecu zapuscic tego dooma 3? No i ile klatek na sekunde masz na swoim wypasionym sprzecie? 2,3 a moze w porywach 4? Prawda jest taka, ze jeszcze nie ma sprzetu na ktorym bys mogl w takiego dooma pograc! tak wiec nie pier..l wasc bo sam sobie przeczysz...

Odpowiedz

Krzysztof Twardy
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

Pracuje jako informatyk wiec moglbys sie nie wozic, bo jakos sie nie pochwaliles do czego uzywasz "cudownej" Amigi. A na konfiguracje mojego kompa musisz dlugo popracowac, jesli pracujesz

Tez jestem informatykiem i czasem pracuje w zawodzie, na przyklad przed wczoraj naprawialem kompa - za poprawienie kabelka od klawiatury dostalem 50 zloty wiec mozna powiedziec, ze niezle zarabiam tylko ze nie codziennie powiedz nam prosze jaka to masz konfiguracje, bo moze faktycznie nas nie stac, tylko prosze napisz koniecznie o wszystkim wlaczniez myszka i obudowa

Jakos nie slysze np. o Amidze jako serwerze w jakiejkolwiek postaci

http://www.stud.uni-karlsruhe.de/~uck4/AmigaApache/

Odpowiedz

Krzysztof Twardy
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #19

zapomnialem jeszcze dodac, ze php oczywiscie tez jest supportowane sprawdzilem osobiscie, nawet przez jakis czas bawilem sie dosc dobrze uzywajac amisi jako serwera... lokalnego, bo nie mam stalego IP

Odpowiedz

Albert Szostkiewicz
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #19

Jakos nie slysze np. o Amidze jako serwerze w jakiejkolwiek postaci

Na Politechnice Warszawskiej jest serwer postawiony na Amidze

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #22 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #19

Tak się składa, że też jestem informatykiem. Kiedyś nawet miałem Amigę. I bardzo chciałbym na tą platformę wrócić. Ale to nie jest takie proste. Ze wzgledów finansowych. Emulacja? Nie wchodzi w rachubę. To co ja chciałbym tworzyć wymaga powiedzmy: dużej mocy obliczeniowej. Czyli poniekąd PPC. Nie Pc, PPC wolę Amigę i to mój wybór. Ale co widzę/ Test mocy procesorów na Sinie. Nie ważny jest dla mnie fakt, że test był na linuksie, że nie ma jeszcze OS4. Ale Amiga była/jest dla mnie wzorem innowacji, a Sin to beznadziejna, stara strzelanina. wtórna produkcja, rodem z PC. Czy wszystko co odtworzyłbym na Amidze ma być wtórnym produktem z PC (spóźnionym o kilka lat)? Staram się na własną rękę. Może przedstawię wreszcie swój produkt(ale to jeszcze długo) na Ami. Ale do tego czasu powtórzę swój postulat z początku dyskusji: poproszę o nowy test - na Unrealu2. Też produkt z PC. i pewnie nic oryginalnego. Ale łączy go z Amigą to, że wytacza tak jak ona kiedyś nowe szlaki (tu: w grafice). Amiga potrzebuje czego nowego. Nowego 'ducha' - 'feelingu', czy jak to niektórzy nazywają. Nieważne. Ale tylko MY- użytkownicy możemy tą atmosferę stworzyć. po co kłócić się o wyższości MORPH OSa? Może lepiej stworzyć coś pod ten system? I tak udowodnić jego wyższość. nawet moje słowa, na obecnym poziomie są puste. Wciąż się uczę. Ale zamierzam, za rok za dwa przedstawić co fajnego. Fajny produkt dla Amigi. Tylko dla kogo? Kilku zgredów prawiących o wyższości OS 4 nad Świętami wielkanocnymi??? AMIGOWCY!!!! Wy też weźcie się do roboty.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #9

Jaka szanse maja na Amidze pamieci DIMM z DDR, ktore sa standardem na PC?

Bosz... ci znowu z tymi DDRami... Czy ty nie widzisz istoty rzeczy? Zrobienie platformy Pegasos+MorphOS trwalo pare lat. Ty myslisz, ze teraz zrobienie Pegasosa z DDRami potrwa tez pare lat??? Ja juz o tym kiedys pisalem ale lameria oczywiscie nie zakumala. Czlowieku - chodzi o przejscie do innej epoki, chodzi o wejscie w swiat otwartej architektury. To nie Amiga jaka znasz. Ja wiem - kiedys jak byly kosci AGA to wszyscy sie modlili zeby Commodore zrobilo wreszcie kosci AAA. Dzisiaj jest inaczej. Kupuje sie dowolna karte i "tylko" instaluje sterowniki. To czy w tym modelu sa DDRy czy nie to nieistotne. Ja na przyklad mam pieca, a DDRow nie wsadzilem, bo byly za drogie. Mam to gdzies, ze moge je wsadzic. Wisi mi to, bo grzyb tak czy tak chodzi i to tak jak powinien. To czy w moim Pegasosie beda DDRy czy nie to mi wisi zupelnie. Baaa - ja nawet jestem gotowy wsadzic sobie Voodoo3 zamiast Radeona zeby tylko miec dzialajacego akcelerowanego OpenGLa. Zupelnie nie czaisz istoty sprawy. Ten Pegasos czy AmigaONE maja nas przeniesc w swiat normlanosci. Narazie chodzi o inne - 100x bardziej wazne niz DDRy rzeczy. Te twoje ukochane DDRy dolozyc bedzie mozna pozniej w kazdej chwili bez ZADNYCH konsekwencji w kernelu, systemie, sprzecie, emulacji itd...

Nastepny ktory mowi: "llleeee nie ma DDRow to nie kupuje Pegasosa/AmigiONE". Ludku szanowny. Gdyby ci ktos sprzedal do twojego grzyba zwykle DIMMy wygladajace jak DDRy to bys ich uzywal i nawet nie zauwazyl. Widze, ze nalezysz do tak zwanej kolekcjonerskiej grupy uzytkownikow grzybow. Sa tacy co kupuja wszystko co sie tylko pojawi na rynku, a korzystaja z tego w 3%. Filmy, siec, pare gierek i ogladanie 3DMarkow. W podupadlym srodowisku scenowym cos takiego nazywa sie MAXYMALNA LAMERIADA.

A jezeli chodzi o tego DOOMa3. Hmmm... i jak tam przy nim sie twoje DDRy spisuja? Troche niebardzo prawda? Ta gierka jest skonczona ale czeka az ja sprzet dogoni. W tym bumpowane cudzie ciut przegjeli. Okazuje sie, ze 95% graczy nie jest w stanie przegroczyc 2 klatek na sekunde na swoich sprzetach.

A co do mozliwosci sprzetu. Uwierz mi - na Radeonie 7000, G3/600, w miare szybkiej pamieci KAZDA z WYDANYCH gier na piecu bedzie c hodzila i calkiem znosnie, a wiekszosc wrecz idealnie. Nie wierz panu w sklepie - Quake1 chodzi dobrze tez bez DDRow. Wy kloniarze strasznie lubicie usprawiedliwiac swoje zakupy. Dacie sobie wcisnac wszystko - czy wam to jest potrzebne czy nie. Dzisiaj w kazdym sklepie powiedza, ze bez DDRow i 1.6GHz to notatnik nie chodzi za dobrze.

Odpowiedz

Paweł Chwałowski
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

Jeśli nie słyszałeś o Amidze jako serwerze to nie twierdź od razu, że nie istnieje.
np.: reva.sixgirls.org

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

Pracuje jako informatyk

Informatyk... no tak to wyjasnia lamerstwo. Powinni takich [cenzura].

z porzadnymi narzedziami (nie zadne shareware ani inne)

Teraz to juz widac, ze jestes informatykiem. O jakosci softu nie swiadczy fakt czy jest free, shareware czy trzeba za niego zaplacic. Wez tego twojego ulubionego Worda. Jest komercyjny a tak zalosny, ze cos strasznego. Nad jego ergonomia myslaly cale biurowce ludzi zarabiajacych krocie, a jest ZALOSNA! Czlowiek dostaje bialej goraczki jak uzywa tego "ofisa"...

A tak poza tym wszystkim. Ty naprawde myslisz, ze ludzie odwiedzajacy to miejsce maja powietrze zamiast mozgow??? Wiekszosc z nas ma oprocz Amigi grzyba. Myslisz, ze my w jakims gettcie zyjemy? Za cene Amigi rozbudowalbym grzyba do calkiem niezlej konfiguracji (jak na domowe warunki). Jednak chyba cosw tym jest, ze ciagle mam straszna ochote inwestowac w Amige (Pegasosa). Chociazbys sie tu zesikal to i tak mi tego nie zabronisz. Doom8 na twoim nie wiem jak wypasionym grzybie nie sprawi mi tyle radochy co dzialajacy OpenGL na Pegasosie z Radeonem 7000. Co tam opengl... ikonka RamDisk wiecej mi sprawia radochy niz cala winda XP na miim grzybie. Pieca uzywam gdy musze - tak jak lodowki, odkurzacza. Nic tego nie zmieni. Ani twoje gadanie, ani DDRy. Sprawdzone wielokrotnie. Amiga mnie jara i tyle. Jak przestanie jarac to ci o tym powiem. Jednak nie sadze zeby moje zainteresowania wtedy pozostaly w sferze komputerow... nawet z DDRami i woredm.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #24

Ooo to milo Jednak nie ma co udowadniac temu ciolkowi. To przeDDRowiony typowy dzisiajszy "informatyk". Z takim juz nic nie zrobisz. Bedzie wyciagal setki takich debilnych nieistotnych, teoretycznych problemow. Od razu widac, ze informatyk, bo o Doomi23 wspomnial. To typowa lama od mp3 i "hollywoodzkich hitow" koniecznie w divx. Jak przystalo na informatyka jest czystym teoretykiem i nic konkretnego na temat MorphOSa normalnie dopasionej Amigi czy AmigaOS4 powiedziec nie moze. Typowy kloniarski cwok. Na takich sie [cenzura].

Robie sobie sam cenzure, bo boje sie, ze mnie z amiga.pl wyprosza jak zaczne blozgac na dobre. Takie kloniarskie cwoki strasznie mnie wkurzaja...

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #25

Zwłaszcza, że RamDisk w Amidze działa, czego o podobnym rozwiązaniu w jakimkolwiek Windowsie trudno powiedzieć

Odpowiedz

Michał Szuster
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #25

ikonka RamDisk wiecej mi sprawia radochy niz cala winda XP na miim grzybie

MDW: to było cudne!!! )) Złota czcionka!!! ))

Odpowiedz

Tomasz Przywóski
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: brak daty

Wlasnie przyszedlem do pracy i mocno sie z kolegami uchachalismy czytajac odpowiedzi na moj komentarz. Z jednymi sie zgadzam z innymi (tymi mniej wyrafinowanymi) mniej. Dodam tylko, ze wszystko jest dla ludzi, wiec pozwolcie mi w domu grac, w pracy pracowac i nie wyciagajcie pochopnych wnioskow. Chce aby Amiga pojawiajaca sie na rynku mogla czyms ten rynek zaskoczyc, najlepiej gdyby bylo to polaczenie super OS i mocnego sprzetu. Wtedy zwroci na siebie uwage. I tego wszystkiego Nam Zycze. Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Schulz
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #30 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #26

Za ikonke Ramdysku wygrywasz u mnie piwo ))

A z "informatykami" to jest obecnie tak, ze wielu na to leci, bo informatyka jest modna. Studia wielu przechodzi w miare niezle (jakas slabsza uczelnia, na zajecia z C/C++ blagalny post na pl.comp.lang.c, na Systemy Operacyjne post na pl.comp.os.linux czy inny i tak dalej) )) A pozniej jest tak, ze informatyk radzi (historia prawdziwa) zeby wyciagnac wtyczke z kontaktu, jak zawiesi sie jakis windowsowy program

Po co przekonujesz czlowieka, ktory dysponuje komputerem o bylo nie bylo calkiem sporej mocy obliczeniowej, a nie potrafi z niej racjonalnie skorzystac? Typ ludzi inwestujacych w coraz szybsze procesory ("...bo Pentium IV ma wiecej megahertzow...") czy coraz szybsze karty graficzne (bo kolejny quake slabo dziala) czy w nowe typy pamieci (bo 5% przyspieszenie jest latwo zauwazalne, a poza tym sasiad to juz ma), taki typ ludzi jest nie do przekonania

Odpowiedz

Konrad Mruk
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #30

z tym wyciaganiem wtyczki od kontaktu nawet ma sens w dobie atx i coraz bardziej "inteligentnego" systemu czasme nie ma wyjścia, jest taki prosty test pozwalający odróżnić majsterkowiczów amigowców od kloniarzy: amigowcy konstruują flopa podwójnej prędkości, kloniarze dodatkowy wyłącznik prądu do atx i dwa, bardzo dobrze że są dresiarze i maniacy benchmarków, dzięki temu taki rad9000 będzie za rok kosztować 300 złoty

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #32 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #29

Chce aby Amiga pojawiajaca sie na rynku mogla czyms ten rynek zaskoczyc...

Amiga niczym nie jest w stanie zaskoczyc pospolitego zjadacza mp3. Jezeli Linux czy Macintosh nie maja NIC do zaoferowania zwyklemu przecietnemu uzytkownikowi to Amiga tym bardziej. Nie ma szans, ze Amiga bedzie sprzetem/systemem dla graczy jak niegdys Amiga500/600. Te czasy sie skonczyly (chyba na szczescie). Dzisiaj amige maja tylko ci ktorzy naprawde ja chce miec i to jest (chyba jedyny) plus tej naszej tragicznej sytuacji. Skonczyli sie "amigowcy z przypadku", ktorzy kupowali Amige1200, bo "ma dobra grafike w grach". Moim zdaniem 90% dzisiejszych uzytkownikow Amigi to ludzie ktorzy maja cos nie tak z mozgiem. Ja sie oczywiscie zaliczam do tych ludkow. Jestem jak typowa amig0wca wrazliwy na porownywania Amigi do czegokolwiek innego i bardzo latwo mnie wyprowadzic z rownowagi. Miedzy innymi z tego powodu przestalem wchodzic na IRCa.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #33 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #30

Za ikonke Ramdysku wygrywasz u mnie piwo ))

Aaaa bo sie wkurzylem.

("...bo Pentium IV ma wiecej megahertzow...")

Jak widac z tego newsa nie za bardzo im te megahertze cos daja. No ale co tam - pospolity zjadacz mp3 i tak patrzy tylko na to ile jest MHz...

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #28

MDW: to było cudne!!! )) Złota czcionka!!! ))

Ja czasem takie glupoty wypisuje jak sie zdenerwuje. Szkoda, ze tutaj nie ma jakiegos UNDO przy dawaniu komentarzy. Pewnie polowy moich tekstow by juz tu nie bylo.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #27

Zwłaszcza, że RamDisk w Amidze działa, czego o podobnym rozwiązaniu w jakimkolwiek Windowsie trudno powiedzieć

No wlasnie. U mnie pecetowy pulpit jest zawalony jakimis "plikami tymczasowymi". Juz miejsca (wizualnie) na nim nie ma. Niby ten RamDisk to takie glupie i niepotrzebne ale ja bardzo go lubie. Probowalem sobie zrobic na pececie taki katalog ale to nie zdalo egzaminu - po miesiacu byl pelen smieci ktorych i tak nie kasowalem, bo mogly sie przydac albo nie chcialo mi sie posegregowac co ma zostac a co nie. Ech, glupia amig0wca ze mnie.

Odpowiedz

Tomasz Przywóski
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: brak daty

Jak ktos popatrzy na teksty jakie wyprodukowaliscie, bedzie mial wniosek: stary komputer i chore srodowisko. Rozumiem ze tak wyglada "marketing" dla nowo powstajacej Amigi, hehe. Tylko co na to lekarz?

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #29

Zapomnij. Amiga nigdy nie będzie ani super maszynką do gier ani super systemem na serwer. Będzie tym czym jest dziś, czyli fajnym komputerkiem domowym spoza mainstreamu wyznaczanego przez maszyny oparte na x86 pod kontrolą Windowsa czy (rzadziej) Linuxa.

Odpowiedz

Tomasz Przywóski
Czytelnik

komentarz #38 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #37

Dziekuje za normalna odpowiedz. Niestety, zanosi sie na to co piszesz... Choc z drugiej strony kazdy z Nas gdzies po cichu marzy o swietnosci Amigi z tamtych lat.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #39 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #38

Ja nie marzę. W tamtych latach Amiga grami i demami stała a ja zawsze wolałem, żeby była postrzegana nie jako maszynka do gier tylko normalny komputer do pracy. Wtedy miałaby dziś pozycję conajmniej podobną do Maka a może i dużo lepszą. Kto wie, może nawet rywalizowałaby na równi z pecetami.

Odpowiedz

Bartosz Willim
Czytelnik

komentarz #40 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #30

Po co zaraz studia, jak ktos chce to moge mu pokazac swiadectwo ukonczenia "rocznej szkoly komputerowej" tez jestem informatyk (to co ze specjalizacja grafika) i to jeszcze z ocena celujaca na swiadectwie, wiekszosc szkol to po prostu parodia

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #41 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #32

Dokladnie. A jesli chodzi o IRCa to przeciez mamy niezla bron. Jest nim wlasnie pecet ktorego tez uzywamy. Jak ktos, cos za duzo bedzie sobie wyobrazal, to wygarnij mu co myslisz o swoim grzybie. Zauwazylem ze to dziala.

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #42 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #36

A czego oczekujesz od wojownikow? Inni juz dawno polegli. Tu juz w zasadzie nie znajdziesz "flag" ktore mozna przekonac do rezygnacji z Amigi. Kazda bluzga na Ami zostanie odwzajemniona wrogoscia. To nie EasyPC to szkola przetrwania i proba cierpliwosci. Zostali tylko prawdziwi Amigowcy. O jakim starym komputerze mowisz? AmigaPegasos to dopiero dzidzius.

Odpowiedz

Marcin Kuliński
Czytelnik

komentarz #43 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #27

Zwłaszcza, że RamDisk w Amidze działa, czego o podobnym rozwiązaniu w jakimkolwiek Windowsie trudno powiedzieć

Trudno czy nie trudno, ale np. u mnie dziala. Nazywa sie VRamDir.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #44 wysłany: brak daty

mam pod reka tutaj "modnego" peceta na DDR'ach, z szyna danych taktowana szybciej niz PPC w amidze, dyskiem 7k obrotow na super-duper-ata itd. itp...
a od klikniecia na superasta-windowsowa-xpkowa ikonke "moj komputer" do otworzenia sie okna jest pauza na 2-3 sekundy.
jak sie poinstaluje rozne antywirusy (tlumacz ludziom ze outlook jest zly...) i inne takie to context-menu na plikach tez sie potrafi otwierac ze 2 sekundy... (to jest maaxymalnie irytujace)
na pegazie analogiczne operacje sa NATYCHMIASTOWE. baa.. nawet pegaza do tego nie trzeba, a600 z hdd moze konkurowac w tej dziedzinie.
Jakby na obudowach od pegasosow napisac "Pentium 3Ghz" to by kazdy lamer uwierzyl.

tylko mi nie mowcie ze nie trzeba uzywac windy i jest linux; linux na desktopach ssie, poczekam na takiego w ktorym bede mogl wyjac i wlozyc CD bez sztuczek z (un)mountowaniem [pewnie sie nie doczekam...]

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #45 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #44

...zostaje tylko czesta reinstalka Windowsa. Ja to robie srednio 5-7 razy roku. Coz taki to juz "profesjonalny" system...o idiotycznym dzialaniu.

Odpowiedz

Marcin Kuliński
Czytelnik

komentarz #46 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #44

No to masz powazny problem z systemem lub dodatkami, bo u mnie (na wcale juz nie super duper procesorze, dysku 5.4k, i starenkim w98, poltora roku po instalacji) takie rzeczy rowniez dzieja sie natychmiastowo. Skupcie sie moze na faktycznych zaletach Amigi czy Pegasosa, zamiast szukac dziury w calym.

Odpowiedz

Michał Szuster
Czytelnik

komentarz #47 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #34

Ja czasem takie glupoty wypisuje jak sie zdenerwuje

Nie tlumacz sie - mi sie podobalo

Odpowiedz

Konrad Mruk
Czytelnik

komentarz #48 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #35

tęskniącym za ramdyskiem polecam używanie w tym celu kosza, ustawić mu paredziesiąt mega i problem z głowy, sam się kasuje co jakiś czas, nie traci zawartości po resecie

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #49 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #48

Na Amidze nie uzywalem kosza (byly jakies Trashmany i inne takie) i tutaj tez jakos nie moge sie przyzwyczaic. Czy na przyklad z kosza mozna cos instalowac/odpalac? Jest to traktowane jak normalny katalog, jest do tego dostep z poziomu konsoli (ktora w WinXP i chyba 2000 juz nawet da sie uzywac nie popadajac w chorobe psychiczna)? Bo na przyklad w MacOS nie mozna odpalic czegos co sie znajdue w koszu - trzeba to najpierw z niego wyjac. Jezeli tak jest w windzie to raczej Kosz!=RamDisk .

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #50 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #46

U mnie na winXP, Duron750, 256MB nieDDR, dysk 7200, GeForce2MX 200 wyglada to tak samo jak u PorneLa. Zreszta u innych moich znajomych wyglada to tez nieciekawie. Wszystko przymula az sie czlowiek czerwieni ze wstydu. Albo to celowe opoznianie otwierania menu - mozna goraczki dostac. Zeby dojsc do 5 poziomu podmenu w START to trzeba stracic kuuupe czasu. Menu kontekstowe to jeszcze jakos idzie ale sprobuj otworzyc to "cudo" do regulacji glosnosci. O bosz... chyba z 5 sekund sie czeka. Mi akurat sie rozlecial potencjometr we wzmacniaczu i tym badziewiem reguluje glosnosc - ufffff okropne. Na Win98 nie przesiade sie, bo by mnie chyba szlag trafil. Zreszta tam tej jego konsoli nie da sie uzywac, a ja czasem cos musze...

Niezlych kwiatkow w tej windzie musieli nasadzic skoro na taaaaakim sprzecie to tak "chodzi". Wszystko jest takie "nierowne". Jedno smiga jak dzikie (np. InternetExplorer), a drugie (chociazby wlasnie wspomniany "Moj komputer" czy regulacja glosnosci) zalosnie, tragicznie. Jak im to jakies testy przeszlo?

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #51 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #49

Na Amidze dobrym koszem jest "GlobalTrash". Wszystkie smietniki na roznych partycjach traktuje globalnie i obslugujemy go jako jeden kosz. Dziala prawie identycznie jak na pececie.

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #52 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #50

Pewnie stworzyli go tylko po to aby uzywac programow zwartych standardowo i tyle. Wystarczy zainstalowac pare sharewarow (zeby potesowac) i juz klania sie reinstalka.

Odpowiedz

Tomasz Przywóski
Czytelnik

komentarz #53 wysłany: brak daty

Moze nie chwalcie sie tak swoimi problemami z Windowsem, bo choc jest niedoskonaly mozna postarac sie o nie reinstalowanie go 5 razy w roku. I ktos tu napisal ze jestem lamerem. Ja uzywam 3 platform:Workbench(zabawa), Linux(praca), Windows(zabawa) na jednym komputerze i nie wrzucam nikomu tylko sie ucze wszystkiego. Ciekawe czym sie pochwala w CV Ci NIELAMERZY? Ze Amiga, ze Workbench?! A moze Samba na Amidze(jest ale nikt normalny przeciez tego nie postawi na takim sprzecie)?! Przypomne ze temat zaczal sie od porownania dwoch procesorow a tu prosze... hehe Jakos tak sie dziwnie zlozylo ze to na PC jest wiecej programow do testowania i tam maja wiecej doswiadczenia w tym temacie. Proponowalbym wiecej pokory i nie rzucania miesem. Mimo wszystko Milego Dnia

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #54 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #53

Taki jest swiat. Jedni uzywaja AmigaOS i Windows do pracy, a inni do zabawy. Co nie zmienia faktu ze Windows jest systemem bardziej problematycznym i mniej przyjaznym dla uzytkownika (przynajmniej dla mnie). A czy na pececie jest wiecej programow do testowania? Wiekszy rynek to wiecej produktow (niekoniecznie dobrych) i "milion ton" badziewia. Na Ami jak ktos sie bierze juz za jakas robote to program ten (freeware, shareware) sluzy do czegos konkretnego a nie tylko do "mieszania" w systemie (co zreszta na AmigaOS bardzo latwo recznie mozna naprawic).Dlatego mniejsze problemy mamy z AmigaOS niz z Windows.

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #55 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #53

...a co do Samby (mam Amige na laczu stalym) to moze i jestem nienormalny ale uwazam ze Samba to dobry pomysl.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #56 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #55

Swego czasu, z miesiąc temu, można było na amiga.org poczytać ciekawe forum. Temat: Co ten AOS4 ma mieć? W rozmowę wplątał się jeden ze stworzycieli, który zbadal i odpowiedział na pytanie: "ile trwa zmiana kontekstu w Xp, a ile w AOS4?'. odpowiednio: 20 MILIsekund oraz 1-4 MIKROsekundy. Sprzęt: Athlon1200 i PPC600. Myślę, że ten test dobrze swiadczy o jakości XP. Ale jest jeszcze jeden 'spowalniacz' PC: HD i ATA. Część płyt głównych ma rozdzielone ATA33 (dla cd romu) i ATA66/100/133 jako rhidea. tak było u mnie. Zaciekawiło mnie dlaczego mam 4 sloty na dyski. Przełączyłem HD i różnica była genialna. Poza tym... Xp jest wolny. Ja używam ME. Jest szybszy. Ale też ma wady. Problemy z zarządzaniem pamięci i stabilnością. Ale da się pracować. Cóż dobry system z dobry supportem zrobiłby na rynku PC furorę.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #57 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #50

Jedno smiga jak dzikie (np. InternetExplorer)
prrr... prrr!!!
smiga? NIE -> patrz opera7,
a dzikie? TAK -> patrz Unpatched IE security holes

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #58 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #53

właśnie mówię o procesorach w pc - co z tego ze ma sie ileśtam Ghz, DDR itp, jeśli mimo tego winda się ślimaczy, zapycha swa(m)p file itd.

Co z tego, że procki w pece podlegaja prawu Moore'a, skoro systemy podlegaja prawu Gates'a? (Co 24 miesiące OS staje się 2x wolniejszy)

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #59 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #57

Na pierwszym miejscu wskazanej strony o dziurach tkwi:

Remember to read about the 5 recently discovered vulnerabilities in the Opera browser as well, 3 of which are critical.

Odpowiedz

Rafal Zabdyr
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #60 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #53

Ciekawe czym sie pochwala w CV Ci NIELAMERZY? Ze Amiga, ze Workbench?!



A dlaczego nie? W moim CV jasno widniała Amiga i jakoś nie sprawiało to problemu na rozmowach.

Odpowiedz

Marcin Kuliński
Czytelnik

komentarz #61 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #60

Moze warto bylo wpisac klocki LEGO?

))

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #62 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #61

Z klocków Lego można fajowe rzeczy budować, np. skaner do slajdów i negatywów...

Odpowiedz

Marcin Kuliński
Czytelnik

komentarz #63 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #62

Wiele rzeczy mozna, ale nie wszystkie nadaja sie do wpisania na CV.

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #64 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #63

Bo co? Boisz się że pracodawca nie znając słów "Amiga" i "Lego", pomyśli że jesteś mądrzejszy od niego i ciebie nie zatrudni? W CV warto napisać wszystko o czym możesz podyskutować na rozmowie kwalifikacyjnej. Wszystko zależy od pracy gdzie się chcesz przyjąć i co robić. Może się okazać po takiej rozmowie, że owszem wiedzę masz, ale nie potrafisz współpracować w zespole.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #65 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #56

Myślę, że ten test dobrze swiadczy o jakości XP.

Zastosowany system nie ma żadnego znaczenia, takie są po prostu różnice w context-switchach między x86 a PPC.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #66 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #60

A dlaczego nie? W moim CV jasno widniała Amiga i jakoś nie sprawiało to problemu na rozmowach.

Ja mam bardzo duzo amigowych akcentow w CV. Wiecej tam angielskich nazw niz polskich. Typowy Polak to zaklamany cwok i wiekszosc wazniakow wstydzi sie zapytac "co to znaczy?".

Dodam jeszcze, ze ciagle pracuje na czarno i normalnej roboty szukam juz prawie 4 lata. Hmmm... moze to wina tego CV...

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #67 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #66

Na politechnice warszawskiej jest bardzo fajny przedmiot: Robotyka. Polega on mniej więcej na: dostajesz pudełko klocków LEGO, dostajesz komputer. Masz za zadanie zbudowac robota i go zaprogramowac. Duża część platform opartych jest na motorolkach. Więc jeśli umieściłby ktoś w CV słowa Amiga i LEGO to nie było by to takie głupie. Chyba że ktoś używa kompa tylko do kupowania LEGO przez internet.

Odpowiedz

Marcin Kuliński
Czytelnik

komentarz #68 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #64

Ja sie tylko zastanawiam, w jakiej formie ta Amiga mialaby sie w czyimkolwiek CV pojawic? Chyba lepiej, zamiast "programowanie na Amidze/Amigi", napisac po prostu "programowanie w jezykach x, y i z"? Oprocz wyjatkowo specyficznych sytuacji typu stanowisko serwisanta w punkcie naprawy wysluzonych komputerow, czy moze cos w telewizji kablowej, jakos nic nie przychodzi mi do glowy. Oczywiscie pole "zainteresowania pozazawodowe" sobie odpuszczamy, bo tam mozna nawet i skorzane majtki wpisac Moze praktycy pochwala sie, jak to robili? Innym zapalencom moze sie przydac

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #69 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #68

Idąc tym torem można napisać zamiast:"zaawansowa obsługa języka skryptowego Worda" można napisać "umiejętność stukania w klawisze". Wszystko zależy od reklamy. Nikt chyba nie zostanie przyjęty do pracy tylko dlatego, że napisze się w CV magiczne słowo PC a nie Amiga. Ważne co robisz na tym koputerze. Zawsze można powiedzieć coś w stylu :"...nawet na Amidze potrafiłbym to zrobić". Ale chyba nie oto chodzi.

Odpowiedz

Rafal Zabdyr
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #70 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #68

Ja sie tylko zastanawiam, w jakiej formie ta Amiga mialaby sie w czyimkolwiek CV pojawic? Chyba lepiej, zamiast "programowanie na Amidze/Amigi", napisac po prostu "programowanie w jezykach x, y i z"?
Oczywiście że lepiej napisać programowanie w języku X, ale warto wtedy w nawiasie podać na jakich platformach np. SASC/VBCC/AmigaOS, GCC/Linux, VC++/Windows. Umiejętność pisania na kilku platformach i korzystania z kilku środowisk/kompilatorów rownież jest atutem w oczach pracodawcy ...

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #71 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #59

6.05

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: