eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

poniedziałek, 27. marca, 2017, 14:46

Dodano: 2004-02-14 00:00, Autor: kb, Kategoria: Sprzęt, Liczba wyświetleń: 754

A A A

Micro A1 - wersja przedprodukcyjna

Eyetech poinformował o otrzymaniu pierwszej partii płyt Micro A1. Jest to wersja przedprodukcyjna różniąca się od wersji ostatecznej brakiem slotu na karty I/O i brakiej wlutowanej na płytę pamięci RAM. Płyty przeznaczone są głównie dla developerów i można je zamawiać u oficjalnych dealerów. Niewyraźne zdjęcie nowej płyty można zobaczyć tutaj.


Dodaj komentarz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2004-02-15 01:40

...można je zamawiać u oficjalnych <A HREF="http://www.eyetech.co.uk/dealers.php">dealerów</A>.

No i qrde nie ma dealera w naszym pięknym kraju! (Pośrednicy się nie liczą )

Odpowiedz

Jacek Strzelczyk
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2004-02-15 12:24 w odpowiedzi na komentarz #1

Zmieniła się nieco sytuacja dla dealerów. Dlatego jedna z polskich firm która była na tej liście obecnie na niej nie figuruje. Warunki jakie przedstawił Eyetech (przynajmniej mnie) są nie do przyjęcia. Po drugie nowe płyty nie są już objęte promocją darmowego AmigaOS tylko za OS'a trzeba dodatkowo zapłacić. Co ciekawe wtedy taka płyta w formacie MiTX jest droższa niż zwykła płyta. Mimo wszystko liczę że ktoś odważny zdecyduje się wyłożyć kilkadziesiąt tysięcy złotych i sprzedawać komputery AmigaONE w Polsce.

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2004-02-15 19:10 w odpowiedzi na komentarz #2

Co ciekawe wtedy taka płyta w formacie MiTX jest droższa niż zwykła płyta.

A czy MicroA1 nie miała być tańszą wersją? Miała być tańsza od Pegasosa II, a skoro jest droższa od A1... Kilka osób, zwolenników OS4 twierdziło, że czekają właśnie na MicroA1, która ma być tańsza od sprzedawanej obecnie A1. I co teraz?

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2004-02-15 19:23 w odpowiedzi na komentarz #3

...A czy MicroA1 nie miała być tańszą wersją? Miała być tańsza od Pegasosa II, a skoro jest droższa od A1... Kilka osób, zwolenników OS4 twierdziło, że czekają właśnie na MicroA1, która ma być tańsza od sprzedawanej obecnie A1. I co teraz?

No, jest tylko mały szkopuł. Te płyty nie są na sprzedaż, to wersja demonstracyjna, po to by dealerzy mogli robić pokazy itp. Eyetech zamówił na razie małą, próbną partię, która nie ma pamięci i inne ograniczenia. Nie ma jeszcze MicroA1 dla klienta końcowego. Zaczekałbym z komentarzami do czasu opublikowania cen. A tej nie chcą na razie podać. Może będzie atrakcyjniejsza niż cena A1.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2004-02-15 19:43 w odpowiedzi na komentarz #4

No, jest tylko mały szkopuł. Te płyty nie są na sprzedaż, to wersja demonstracyjna, po to by dealerzy mogli robić pokazy itp. Eyetech zamówił na razie małą, próbną partię, która nie ma pamięci i inne ograniczenia. Nie ma jeszcze MicroA1 dla klienta końcowego. Zaczekałbym z komentarzami do czasu opublikowania cen. A tej nie chcą na razie podać. Może będzie atrakcyjniejsza niż cena A1.

Każdy sprzedawca, próbne serie sprzedaje taniej a nie drożej... Czasem wręcz wstawia w komis, by zainteresować kupującego.... no ale to amiekonomia, więc czego można się spodziewać...

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2004-02-15 20:12

Mozna taniej! ))

A1 3D Sticker 01 	 	 3.94EUR

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #7 wysłany: 2004-02-15 20:15 w odpowiedzi na komentarz #5

Każdy sprzedawca, próbne serie sprzedaje taniej a nie drożej...

A ja widze w tym logike - wyprodukowano malo, wiec drogo. Tak samo jest np. z gazetami!

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2004-02-15 20:18 w odpowiedzi na komentarz #6

Mozna taniej! ))

Nr 5 jest fajny!

Odpowiedz

Jacek Strzelczyk
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2004-02-16 10:01 w odpowiedzi na komentarz #4

...... No, jest tylko mały szkopuł. Te płyty nie są na sprzedaż, to wersja demonstracyjna, po to by dealerzy mogli robić pokazy itp.

Ciekawa informacja. Niestety będąc dystrybutorem nie dostane tej płyty za darmo tylko musze ją sobie KUPIĆ. I pierwszy raz słyszę że tej płyty nie można sprzedać o tym że płyta ma ograniczenia też nie słyszałem. Skąd takie informacje, chyba raczej nie od producenta.

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2004-02-16 10:46 w odpowiedzi na komentarz #7

A ja widze w tym logike - wyprodukowano malo, wiec drogo. Tak samo jest np. z gazetami!

Niektóre firmy płyty z serii przedprodukcyjnej rozdają za darmo...

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2004-02-16 11:46 w odpowiedzi na komentarz #9

Ciekawa informacja. Niestety będąc dystrybutorem nie dostane tej płyty za darmo tylko musze ją sobie KUPIĆ. I pierwszy raz słyszę że tej płyty nie można sprzedać o tym że płyta ma ograniczenia też nie słyszałem. Skąd takie informacje, chyba raczej nie od producenta.


Myślę, że źle mnie zrozumiałeś. "Nie na sprzedaż" nie znaczy, że nie wolno ich odsprzedać ale, że nie w tym celu je wykonano. Cytat ze strony Eyetechu:
"We have had this small run produced so that dealers have a product to show their potential industrial customers now, and gain feedback on the exact functionality - and particularly the enhanced I/O capabilities - required in their respective target marketplace. In addition, several individual developers have asked to purchase a board ahead of the official volume release in order to port utilities or applications ready for the launch."
Jasno z tego wynika do czego je przeznaczono.
Wszędzie używa się słowa "pre-production" a to też coś sugeruje.
A ograniczenia to brak pamięci na płycie i brak slotu rozszerzeń I/O.
To wszystko z oficjalnej strony firmy Eyetech.
Na moją sugestię, że podobno cena jest prawie taka jak AOne zapytano czy tą informację mam ze strony morphzone.))
Zaczekajmy na ostateczną cenę wtedy zobaczymy.
Jeśli znajdą popyt na drogą płytę to tylko im gratulować. A jeśli nie to obniżą cenę. Zapominacie, że produkuje się po to by zarobić a nie uszczęśliwić "kilka" osób.

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2004-02-16 11:57 w odpowiedzi na komentarz #10

<cite>A ja widze w tym logike - wyprodukowano malo, wiec drogo. Tak samo jest np. z gazetami!</cite><br><br>
Niektóre firmy płyty z serii przedprodukcyjnej rozdają za darmo...



...a niektóre nie. Tylko co z tego. Jeśli trzeba by zachęcać do kupna to pewnie też by dali za darmo. Ich badania wykazały, że jest duże zainteresowanie i jest okazja zarobienia. Czy ta strategia okaże się słuszna?. Pegaz też był drogi ale gdy okazało się, że będzie miał konkurencję mocno potaniał(by zaistnieć). Wg sugestii Eyetechu to MicroA1 ma być tą tanią amigą. Zobaczymy

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2004-02-16 12:33 w odpowiedzi na komentarz #12

...a niektóre nie. Tylko co z tego. Jeśli trzeba by zachęcać do kupna to pewnie też by dali za darmo.

O tak, widziałem wczoraj tłumy ludzi szturmujące sklepy komputerowe w poszukiwaniu AmigiOne. Wszyscy też masowo kasują Windowsy i w ogóle oszałamiający sukces marketingowy... Ech, MOSowce krytykują Bucka za zbyt górnolotne plany, a według mnie większym grzechem są zbyt skromne horyzonty. Jeśli Eyetech satysfakcjonuje sprzedaż kilkuset sztuk ich płyty, to jaka przyszłość czeka jej nabywców?

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2004-02-16 12:51 w odpowiedzi na komentarz #9

<i>...... No, jest tylko mały szkopuł. Te płyty nie są na sprzedaż, to wersja demonstracyjna, po to by dealerzy mogli robić pokazy itp.</i> <br> <br> Ciekawa informacja. Niestety będąc dystrybutorem nie dostane tej płyty za darmo tylko musze ją sobie KUPIĆ. I pierwszy raz słyszę że tej płyty nie można sprzedać o tym że płyta ma ograniczenia też nie słyszałem. Skąd takie informacje, chyba raczej nie od producenta.

To w końcu jesteś dystrybutorem czy nie? Bo kilka postów wyżej twierdziłeś, że może i chciałbyś, ale jednak życzysz sukcesu komu innemu.

Odpowiedz

Jacek Strzelczyk
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2004-02-16 14:36 w odpowiedzi na komentarz #14

To w końcu jesteś dystrybutorem czy nie?

Obecnie wypisałem się z tego interesu i nie podejme się dystrybucji płyt nawet z już gotowym systemem, dopóki nie zmieni się podejście Eyetechu do spraw dystrybucji ich produktów (proszę mnie nie pytać o szczegóły bo nie odpowiem !!!).

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2004-02-16 15:03 w odpowiedzi na komentarz #15

<i>To w końcu jesteś dystrybutorem czy nie?</i> <br><br> Obecnie wypisałem się z tego interesu i nie podejme się dystrybucji płyt nawet z już gotowym systemem, dopóki nie zmieni się podejście Eyetechu do spraw dystrybucji ich produktów (proszę mnie nie pytać o szczegóły bo nie odpowiem !!!).

Przynajmniej masz szansę nie wtopić kilku/nastu/dziesięciu (niepotrzebne skreślić) tysięcy na tym biznesie

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2004-02-16 16:54 w odpowiedzi na komentarz #13

...Jeśli Eyetech satysfakcjonuje sprzedaż kilkuset sztuk ich płyty, to jaka przyszłość czeka jej nabywców?</p>


Rozumiem, że jesteś przekonany, że Eyetech sprzeda tylko kilkaset MicroA1.
A co do przyszłości to rzeczywiście sprzedanie kilkuset sztuk sprzętu marnie rokuje. Tylko, że dotyczy to także konkurencyjnej platformy

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2004-02-16 17:23 w odpowiedzi na komentarz #17

Rozumiem, że jesteś przekonany, że Eyetech sprzeda tylko kilkaset MicroA1.

Przy takim podejściu do marketingu a'la Commodore - tak właśnie przewiduję. Może będą to dwa, trzy tysiące, ale nie więcej.

Tylko, że dotyczy to także konkurencyjnej platformy

Oczywiście.



Ja tu powodów do radości jakoś nie widzę.

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2004-02-16 19:33 w odpowiedzi na komentarz #18

...Ja tu powodów do radości jakoś nie widzę.


Co do marketingu to z braku funduszy w ogóle nie może być o nim mowy. Na razie towar (AOne, Pegaz) sprzedano tylko hobbystom i zagorzałym fanom a to była łatwizna. Schody zaczynają się teraz gdy trzeba odzyskać a potem ew. zdobyć nowych klientów.
No a uśmiech to był do całości tekstu bo ja mam nieco większą wiarę w ich poczynania. Nie żebym patrzył bezkrytycznie ale już sam zmieniłeś zdanie z kilkuset do kilku tysięcy Też tak myślę. Czy to wystarczy, chyba nie.
Jeśli jakiś powrót Amigi jest możliwy to tylko wtedy gdy będzie to stały rozwój.
Jeśli AOne, MicroA1, OS4 jest tylko jedorazową mobilizacją to nic z tego nie będzie. Ale to już temat na inną (długą), może nawet filozoficzną dyskusję.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2004-02-16 21:28 w odpowiedzi na komentarz #19

Nie wiem gdzie widzisz te szerokie rynki zbytu...

Moim zdaniem jeśli OS4 i jego "nośnik" (A1) będą takie drogie to nadal z rynkiem zbytu będa się ograniczać do grona fanatyków hołdujących nazwie.

Ale i tak nie można liczyć na wszystkich ex-amigowców, bo dla wielu Amiga to gry na a500, a one przecież na A1 nie ruszą lepiej niż na WinUAE.

Do znudzenia się nostalgicznym klikaniem w okienka potencjalnym klientom może wystarczyć działający na x86, darmowy i "ideologicznie modniejszy" AROS.

No i w końcu jeśli ktoś chce sobie poważniej poamigować może też wybrać podobny, lecz dużo tańszy zestaw PegasosII+MorphOS.

A na nieamigowe środowisko nie ma co liczyć. Tutaj nazwa nikogo nie przekona. Przekonać natomiast może dwukrotnie niższa cena i większy wybór OSów na Pegasosie (a Genesi gdzie popadnie promuje się słowem "Open", które przyciąga geeków jak magnes


No i z czego pokryją koszty developki OS4, które ponoć wynoszą (jakże pasująco) $4mln?

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2004-02-16 22:05 w odpowiedzi na komentarz #20

...Nie wiem gdzie widzisz te szerokie rynki zbytu...

A tego to nie napisałem, napisałem, że Eyetech widzi.

...No i w końcu jeśli ktoś chce sobie poważniej poamigować może też wybrać podobny, lecz dużo tańszy zestaw PegasosII+MorphOS.


Po pierwsze to nie chce o Peg wspominać, bo mnie zaraz ukamieniujecie
Po drugie, w temacie "cena-sprzęt+OS" zaczekajmy na cenę MicroA1.
Nie raz okazywało się, że przez wszystkich zachwalany produkt padał a niedoceniany rozwijał się, więc wszystko może się zdażyć.

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2004-02-17 06:16 w odpowiedzi na komentarz #21

A tego to nie napisałem, napisałem, że Eyetech widzi.

Eyetech nie ma za bardzo wyboru, bo za głęboko w tym siedzi (napisałbym po co w czym, ale mnie ukamieniujecie).

Po drugie, w temacie "cena-sprzęt+OS" zaczekajmy na cenę MicroA1.

Nawet jeśli MicroA1 będzie kosztować tyle co P2 (w co wątpię), to już jest droższa o 25% przez cenę OS4. Malutki OS kosztujący tyle co WindowsXP Home nikogo spoza grupki fanatyków nie zainteresuje. Nie jest prawdą, że na Zachodzie się pieniędzy nie liczy.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #23 wysłany: 2004-02-17 18:04 w odpowiedzi na komentarz #22

Malutki OS kosztujący tyle co WindowsXP Home

Tym zdaniem rozlozyles mnie na lopatki. Malutki - co to oznacza? Ile zawiera plikow? Ile zajmuje MB? Na ilu plytach sie miesci? Czy moze chodzi o pudelko??? Malutki=malo potrafiacy?

Odpowiedz

Marcin Kwiatkowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2004-02-17 18:09 w odpowiedzi na komentarz #23

<citeTym zdaniem rozlozyles mnie na lopatki. Malutki - co to oznacza? Ile zawiera plikow? Ile zajmuje MB? Na ilu plytach sie miesci? Czy moze chodzi o pudelko??? Malutki=malo potrafiacy?</p>

IMO wszystkie te okreslenia sa poprawne W szegolnosci to ostatnie

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: