eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

czwartek, 25. maja, 2017, 22:02

Dodano: 2005-01-02 00:00, Autor: kb, Kategoria: AmigaOS, Liczba wyświetleń: 802

A A A

AmigaOS - kwestia sprzętu

Jedno z częściej zadawanych pytań dotyczących systemu operacyjnego AmigaOS brzmi: czy jest możliwość uruchomienia tego systemu na tanich komputerach firmy Apple. Na forum serwisu AmigaWorld.net systemowi developerzy udzielili po raz kolejny odpowiedzi na to pytanie.

A więc tak: teoretycznie jest to możliwe, natomiast wydanie takiej wersji nie jest planowane. Powody są dwa: po pierwsze firma Apple nie jest zainteresowana przekazaniem dokumentacji technicznej do swojego sprzętu developerom innego komercyjnego systemu operacyjnego. Prawdopodobnie większa suma gotówki przekazana szefowi firmy Apple mogła by to zmienić (Jacyś chętni? Nie widać). Po drugie: system operacyjny AmigaOS ma być sprzedawany wyłącznie ze sprzętem, ze względu na problem piractwa (wyjątkiem będzie wersja dla klasycznej Amigi).


Dodaj komentarz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2005-01-02 14:45

Co nie zmienia faktu, ze i tak ktos to sprubuje go uruchomic...ech, AOS4 na licencji GPL... marzenia

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2005-01-02 14:55 w odpowiedzi na komentarz #1

Na licencji Open Source to jest AROS i rzeczywiście możesz tylko pomarzyć, żeby się rozwijał w zbliżonym do AmigaOS tempie.

A może właśnie na tym polegają Twoje marzenia, żeby system Amigi nie rozwijał się zbyt szybko?

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2005-01-02 15:58 w odpowiedzi na komentarz #1

ech, AOS4 na licencji GPL... marzenia

I wtedy system przestalby sie rozwijac bardzo szybko. Dlaczego? A kto by finansowal jego rozwoj? To nie jest Linux, ktory powstal jako system Open Source i szybko przyjal sie w zastosowaniach sieciowych. A zauwaz, mimo faktu, iz zajmuja sie nim rowniez powazne firmy posiadajace odpowiednie fundusze, brakuje Linuxowi np. sterownikow do wielorakiego sprzetu. Natomiast sprzedaz OS4 chocby w minimalnym poziomie i finansowanie malej grupy (ale jednak) developerow gwarantuje staly, moze nie najszybszy, ale jednak rozwoj.

Przykladem moze byc tu MOS, jak sie rozwija po obcieciu kosztow w porownaniu do tego, kiedy byl finansowany normalnie? MOS wyprzedzil w rozwoju OS4 o KILKA LAT(!). A co stalo sie w miedzyczasie? OS4 zaczal rozwijac sie wolno, ale sukcesywnie. I co mamy teraz? Kiedys uzytkownicy MOSa mowili, ze "OS4 nie ma, to tylko namalowane obrazki, nie uda im sie napisac, etc.". Pozniej zaczeli mowic, ze "moze im sie uda, ale na pewno nie szybko i nie bedzie taki dobry jak MOS nigdy, bo sa gorsi developerzy". Nastepnie "Nie dziala tak jak pisza, jest o wiele gorzej". A co ostatnio? Na PPA jakis uzytkownik Pegasosa/MOSa napisal (pisze z pamieci), ze "moze OS4 jest juz w podobnym stadium rozwoju do MOSa, ale JESZCZE nie jest lepszy". I ja sie tu akurat zgadzam.

Tylko w calym moim wywodzie chodzi mi o jedno. Czy jestes zwolennikiem OS4 czy MOSa to popatrz na skale czasowa rozwoju obu systemow. MOS niestety z biegiem czasu przystopowal, choc na poczatku rozwoj byl bardzo dynamiczny. OS4 rozwija sie powoli, to prawda, stale (co wazne), a ostatnio jego rozwoj nawet przyspieszyl.

Jaki wniosek? Jesli nic sie nie zmieni to za rok OS4 bedzie duzo dalej w rozwoju niz MOS. Proste. Niestety, bo uwazam, ze oba systemy zasluguja na uwage i najlepiej byloby, gdyby (skoro juz sa 2 systemy) konkurowaly ze soba.

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2005-01-02 17:03

Moze i macie racje, ale przynajmniej mozna by bylo uruchomic OS4 na dowolnej platformie ppc. Poza tym dostep do zrodel sprawilby, ze *na pewno* znalezliby sie chetni do pracy. Tak wiec brak funduszy to jedno a brak zrodel to drugie i nalezy obie sprawy rozgraniczyć. Daje sobie reke uciac, ze gdyby ludzie z MOS Team'u wypsucili 1.5 razem ze zrodlami i dokumentacja, to MOS dostalby ogromnego kopa, bo sa ludzie, ktorym zalezy na jego rozwoju, niezaleznie od tego czy sie im za to placi czy nie. Pewnie podobnie wyglada sprawa z OS4. IMHO: czy te systemy sa komercyjne czy nie... i tak rozwijaja sie w slimaczym tempie, wiec moze po tych "wspanialych" 10 latach komercyjnego softu uwolnic to, co jeszcze zostalo i dac szanse ludziom na powiedzenie ostatniego slowa?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2005-01-02 17:56 w odpowiedzi na komentarz #4

Moze i macie racje, ale przynajmniej mozna by bylo uruchomic OS4 na dowolnej platformie ppc.

Znowu powołam się na AROSa (dlatego, że jest rozwijany na zasadach, które uznajesz za lepsze) i możesz sam zobaczyć, czy Twoje teorie się sprawdzają. Wersja PPC też jest planowana. Myślisz, że będzie automatycznie działać na dowolnej platformie PPC?

czy te systemy sa komercyjne czy nie... i tak rozwijaja sie w slimaczym tempie

Ślimacze tempo rozwoju AmigaOS? Gdybyś mógł chociaż przez tydzień śledzić pracę systemowych developerów. Gdybyś miał dostęp do serwera z aktualizacjami AmigaOS i sposobność codziennego aktualizowania systemu o nowe, poprawione elementy, to nigdy byś nie napisał, że rozwija się w ślimaczym tempie.

wiec moze po tych "wspanialych" 10 latach komercyjnego softu uwolnic to, co jeszcze zostalo i dac szanse ludziom na powiedzenie ostatniego slowa?

AmigaOS nie był rozwijany przez ponad 10 lat po upadku firmy Commodore. To bardzo, bardzo długo w świecie informatycznym. Obecnie za rozwój systemu odpowiada Hyperion i 30-osobowa grupa developerów. Przyszłość Amigi i całej naszej platformy jest w rękach tych ludzi. Jak na razie spisują się na medal.

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2005-01-02 18:12 w odpowiedzi na komentarz #5

Znowu powołam się na AROSa (dlatego, że jest rozwijany na zasadach, które uznajesz za lepsze) i możesz sam zobaczyć, czy Twoje teorie się sprawdzają. Wersja PPC też jest planowana. Myślisz, że będzie automatycznie działać na dowolnej platformie PPC?

Aros to zupelnie inna bajka, z innego swiata i wcale sie nie dziwie, ze wolno sie rozwija...

Ślimacze tempo rozwoju AmigaOS? Gdybyś mógł chociaż przez tydzień śledzić pracę systemowych developerów. Gdybyś miał dostęp do serwera z aktualizacjami AmigaOS i sposobność codziennego aktualizowania systemu o nowe, poprawione elementy, to nigdy byś nie napisał, że rozwija się w ślimaczym tempie.

Rozwija sie?... Poprawia troche bledow i raz na jakis czas zostanie wydany update? A gdzie rzeczy istotne? Sterowniki, programy, przegladarka www? Tak, wiem... wszystko w swoim czasie, tyle, ze ten czas nigdy nie nadejdzie. Gdy zapowiedziano OS3.5 tez wszystko bylo ladnie, pieknie - nowe ikony, nowe tapety, mial byc nowy soft korzystajacych z "nowoczesnego" reaction, miala byc przegladarka, wszystko mialo byc. Skoczylo sie na kilku boing-update'ach, z ktorych notabene wszyscy sie cieszyli jak dzieci... rowniez i ja. I tak pozniej g*wno z tego wyszlo. Teraz bedzie inaczej? Nie sadze. Caly ten sen skonczy sie z chwila kiedy Hyperion powie - do widzenia. Zrobilismy system, a teraz niech inni zrobia reszte.

AmigaOS nie był rozwijany przez ponad 10 lat po upadku firmy Commodore. To bardzo, bardzo długo w świecie informatycznym. Obecnie za rozwój systemu odpowiada Hyperion i 30-osobowa grupa developerów. Przyszłość Amigi i całej naszej platformy jest w rękach tych ludzi. Jak na razie spisują się na medal.

do czasu...

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #7 wysłany: 2005-01-02 19:10 w odpowiedzi na komentarz #6

Aros to zupelnie inna bajka, z innego swiata i wcale sie nie dziwie, ze wolno sie rozwija...

AROS to jest właśnie Twoja bajka. To jest ten pomysł, który bezkrytycznie zachwalasz. Nie zdając sobie sprawy, że ludzie go już od dawna próbują zastosować w praktyce i z punktu widzenia użytkownika nie sprawdza się on zupełnie.

Rozwija sie?... Poprawia troche bledow i raz na jakis czas zostanie wydany update? A gdzie rzeczy istotne? Sterowniki, programy, przegladarka www?

Rozwija się - to jest mało powiedziane. Hyperion stworzył od nowa najważniejsze elementy systemu Amigi. Zmienił praktycznie całe podstawy - dodając nieznane wcześniej możliwości. Mamy nowy kernel nazwany Exec SG. Posiada wbudowaną ochronę pamięci (na razie tylko do pewnego stopnia), śledzenie zasobów, obsługę pamięci wirtualnej, stronnicowanie, wbudowaną obsługę magistrali PCI, HAL, poprawiony trap handler, czasy przełączania kontekstów na poziomie 1 mikrosekundy już na stosunkowo wolnych CPU, nowe API do obsługi MMU, utility.library wbudowana w kernel, dodano obsługę AlitVeca, nowy kernel umożliwia dokładanie nowych algorytmów szeregowania procesów w postaci pluginów, nowe możliwości dostały systemowe biblioteki, a w tej chwili na ukończeniu jest nowy podsystem obsługi pamięci i automatyczne powiększanie stosu.

Olbrzymie zmiany w dos.library, intuition.libary, obsługa fontów w AmigaOS 4.0 to po prostu rewolucja w porównaniu z wcześniejszymi wersjami systemu, nowe wersje systemów plików, z narzędziami do partycjonowania, naprawiania, ratowania danych, stosy TCP/IP i USB, nowe API AmigaInput do obsługi przenajróżniejszych manipulatorów, AmiDock z obsługą animowanych ikon, z przezroczystością, z poddokami, konfigurowalny na setki sposobów, do systemu dodany jest odtwarzacz filmów w formatach DivX i MPEG4, przeglądarka dokumentów PDF i Postscript, systemowy shell został mocno rozbudowany, dodano wiele nowych komend i możliwości, rozbudowano klasy ReAction, zadbano o narzędzia dla programistów, nowoczesne kompilatory, uzupełniono dokumentację developerską.

A Ty pytasz "gdzie istotne rzeczy"? Jesteś ignorantem!

Gdy zapowiedziano OS3.5 tez wszystko bylo ladnie, pieknie - nowe ikony, nowe tapety, mial byc nowy soft korzystajacych z "nowoczesnego" reaction, miala byc przegladarka, wszystko mialo byc. Skoczylo sie na kilku boing-update'ach, z ktorych notabene wszyscy sie cieszyli jak dzieci... rowniez i ja.

OS 3.5 i 3.9 to były kosmetyczne zmiany przeprowadzone niskim nakładem kosztów przez firmę Haage&Partner. W porównaniu z tymi zmianami AmigaOS 4.0 to po prostu rewolucja.

Teraz bedzie inaczej? Nie sadze. Caly ten sen skonczy sie z chwila kiedy Hyperion powie - do widzenia. Zrobilismy system, a teraz niech inni zrobia reszte.

Oczywiście, że Hyperion wszystkiego nie zrobi. Nie napisze systemu, programów, gier, przeglądarki i nie dołoży darmowej wersji OS 4 dla Maków. Tego nie oczekuj. Nie oczekuj również tego, że Hyperion w najbliższym czasie swoim systemem zacznie konkurować z firmami Apple lub Microsoft.

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2005-01-02 19:32 w odpowiedzi na komentarz #7

AROS to jest właśnie Twoja bajka. To jest ten pomysł, który bezkrytycznie zachwalasz. Nie zdając sobie sprawy, że ludzie go już od dawna próbują zastosować w praktyce i z punktu widzenia użytkownika nie sprawdza się on zupełnie.

AROS nigdy nie mial sie stac systemem dla uzytkownikow. Paru ludzi sie zebralo i zaczelo sie zastanawiac co sie stanie jak sie zrobi AOS na X86... no i zorbili, nic poza tym.

Rozwija się - to jest mało powiedziane. Hyperion stworzył od nowa najważniejsze elementy systemu Amigi. Zmienił praktycznie całe podstawy - dodając nieznane wcześniej możliwości. Mamy nowy kernel nazwany Exec SG. Posiada wbudowaną ochronę pamięci (na razie tylko do pewnego stopnia), śledzenie zasobów, obsługę pamięci wirtualnej, stronnicowanie, wbudowaną obsługę magistrali PCI, HAL, poprawiony trap handler, czasy przełączania kontekstów na poziomie 1 mikrosekundy już na stosunkowo wolnych CPU, nowe API do obsługi MMU, utility.library wbudowana w kernel, dodano obsługę AlitVeca, nowy kernel umożliwia dokładanie nowych algorytmów szeregowania procesów w postaci pluginów, nowe możliwości dostały systemowe biblioteki, a w tej chwili na ukończeniu jest nowy podsystem obsługi pamięci i automatyczne powiększanie stosu Olbrzymie zmiany w dos.library, intuition.libary, obsługa fontów w AmigaOS 4.0 to po prostu rewolucja w porównaniu z wcześniejszymi wersjami systemu, nowe wersje systemów plików, z narzędziami do partycjonowania, naprawiania, ratowania danych, stosy TCP/IP i USB, nowe API AmigaInput do obsługi przenajróżniejszych manipulatorów, AmiDock z obsługą animowanych ikon, z przezroczystością, z poddokami, konfigurowalny na setki sposobów, do systemu dodany jest odtwarzacz filmów w formatach DivX i MPEG4, przeglądarka dokumentów PDF i Postscript, systemowy shell został mocno rozbudowany, dodano wiele nowych komend i możliwości, rozbudowano klasy ReAction, zadbano o narzędzia dla programistów, nowoczesne kompilatory, uzupełniono dokumentację developerską. A Ty pytasz "gdzie istotne rzeczy"? Jesteś ignorantem! Oczywiście, że Hyperion wszystkiego nie zrobi. Nie napisze systemu, programów, gier, przeglądarki i nie dołoży darmowej wersji OS 4 dla Maków. Tego nie oczekuj. Nie oczekuj również tego, że Hyperion w najbliższym czasie swoim systemem zacznie konkurować z firmami Apple lub Microsoft. Tak jest, zrobili nowy FS, nowego AmiDock'a, intuintion, dos.library, ochrone pamieci, itd. Pytanie tylko gdzie pakiet biurowy, porzadny odtwarzacz do multimediow, przegladarka www, oprogramowanie graficzno-muzyczne na poziomie? Jak Hyperion skonczy swoja robote, to kto wylozy kase i napisze programy? Odpowiedz - nikt. Zostanie *zajebisty* system bez oporgramowania. Wtedy bedzie juz za pozno na uwalnianie kodu. No chyba, ze obecni wlasciele Amig i firmy, ktore jeszcze cos robia, nie chca komputera do pracy, ktory by reprezentowal jakis tam poziom czy stopien uzytecznosci, ale chca miec jedynie skrzynke z napisem Amiga i systemem na PPC... tylko jak dlugo mozna przesuwac ikonki? To tez sie w koncu znudzi. Jak dla mnie, to jest to kompletny bark wizji czy jakiegokowiek pomyslu na przyszlosc. Koniec.

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2005-01-02 19:34 w odpowiedzi na komentarz #8

Jeszcze raz:

AROS to jest właśnie Twoja bajka. To jest ten pomysł, który bezkrytycznie zachwalasz. Nie zdając sobie sprawy, że ludzie go już od dawna próbują zastosować w praktyce i z punktu widzenia użytkownika nie sprawdza się on zupełnie.

AROS nigdy nie mial sie stac systemem dla uzytkownikow. Paru ludzi sie zebralo i zaczelo sie zastanawiac co sie stanie jak sie zrobi AOS na X86... no i zrobili, nic poza tym.

Rozwija się - to jest mało powiedziane. Hyperion stworzył od nowa najważniejsze elementy systemu Amigi. Zmienił praktycznie całe podstawy - dodając nieznane wcześniej możliwości. Mamy nowy kernel nazwany Exec SG. Posiada wbudowaną ochronę pamięci (na razie tylko do pewnego stopnia), śledzenie zasobów, obsługę pamięci wirtualnej, stronnicowanie, wbudowaną obsługę magistrali PCI, HAL, poprawiony trap handler, czasy przełączania kontekstów na poziomie 1 mikrosekundy już na stosunkowo wolnych CPU, nowe API do obsługi MMU, utility.library wbudowana w kernel, dodano obsługę AlitVeca, nowy kernel umożliwia dokładanie nowych algorytmów szeregowania procesów w postaci pluginów, nowe możliwości dostały systemowe biblioteki, a w tej chwili na ukończeniu jest nowy podsystem obsługi pamięci i automatyczne powiększanie stosu Olbrzymie zmiany w dos.library, intuition.libary, obsługa fontów w AmigaOS 4.0 to po prostu rewolucja w porównaniu z wcześniejszymi wersjami systemu, nowe wersje systemów plików, z narzędziami do partycjonowania, naprawiania, ratowania danych, stosy TCP/IP i USB, nowe API AmigaInput do obsługi przenajróżniejszych manipulatorów, AmiDock z obsługą animowanych ikon, z przezroczystością, z poddokami, konfigurowalny na setki sposobów, do systemu dodany jest odtwarzacz filmów w formatach DivX i MPEG4, przeglądarka dokumentów PDF i Postscript, systemowy shell został mocno rozbudowany, dodano wiele nowych komend i możliwości, rozbudowano klasy ReAction, zadbano o narzędzia dla programistów, nowoczesne kompilatory, uzupełniono dokumentację developerską. A Ty pytasz "gdzie istotne rzeczy"? Jesteś ignorantem! Oczywiscie, że Hyperion wszystkiego nie zrobi. Nie napisze systemu, programów, gier, przeglądarki i nie dołoży darmowej wersji OS 4 dla Maków. Tego nie oczekuj. Nie oczekuj również tego, że Hyperion w najbliższym czasie swoim systemem zacznie konkurować z firmami Apple lub Microsoft.

Tak jest, zrobili nowy FS, nowego AmiDock'a, intuintion, dos.library, ochrone pamieci, itd. Pytanie tylko gdzie pakiet biurowy, porzadny odtwarzacz do multimediow, przegladarka www, oprogramowanie graficzno-muzyczne na poziomie? Jak Hyperion skonczy swoja robote, to kto wylozy kase i napisze programy? Odpowiedz - nikt. Zostanie *zajebisty* system bez oporgramowania. Wtedy bedzie juz za pozno na uwalnianie kodu. No chyba, ze obecni wlasciele Amig i firmy, ktore jeszcze cos robia, nie chca komputera do pracy, ktory by reprezentowal jakis tam poziom czy stopien uzytecznosci, ale chca miec jedynie skrzynke z napisem Amiga i systemem na PPC... tylko jak dlugo mozna przesuwac ikonki? To tez sie w koncu znudzi. Jak dla mnie, to jest to kompletny bark wizji czy jakiegokowiek pomyslu na przyszlosc. Koniec.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2005-01-02 20:08 w odpowiedzi na komentarz #9

AROS nigdy nie mial sie stac systemem dla uzytkownikow. Paru ludzi sie zebralo i zaczelo sie zastanawiac co sie stanie jak sie zrobi AOS na X86... no i zrobili, nic poza tym.

Tak samo by się stało, gdyby źródła AmigaOS były dostępne publicznie. Kilkanaście osób podzielonych na trzy lub cztery obozy z różnymi koncepcjami dalszego rozwoju zabrało by się za te źródła tworząc niekompatybilne ze sobą wersje w podobnym do AROSa tempie, użerając się między sobą na amigowych forach.

Pytanie tylko gdzie pakiet biurowy, porzadny odtwarzacz do multimediow, przegladarka www, oprogramowanie graficzno-muzyczne na poziomie?

Nie ma tego typu programów i nie powstaną dopóki nie zwiększą się możliwości samego systemu operacyjnego. Po drugie nie powstaną jeśli system nie będzie miał wystarczająco dużej bazy użytkowników.

Jak Hyperion skonczy swoja robote, to kto wylozy kase i napisze programy? Odpowiedz - nikt.

Odpowiedź dobra, tylko pytanie źle postawione. Po pierwsze Hyperion nie ma zamiaru kończyć swojej roboty. System operacyjny musi być cały czas rozwijany. Nie można sobie pozwolić na roczne lub dłuższe przerwy w rozwoju. Rozwijany regularnie system będzie powoli przyciągał nowych użytkowników i programistów. Cel na najbliższe lata to uzbieranie kilku tysięcy aktywnych użytkowników Amigi. Taka grupka od 4 do 6 tysięcy użytkowników to szansa na budowanie małego rynku, na którym będą funkcjonowały małe komercyjne firmy tworzące sprzęt i oprogramowanie.

Jak dla mnie, to jest to kompletny bark wizji czy jakiegokowiek pomyslu na przyszlosc.

A masz lepszy pomysł?

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2005-01-02 20:29 w odpowiedzi na komentarz #9

Kolego... Nie kibicuje może na razie AOS4, ale wiem, że OpenSource w przypadku systemow operacyjnych mógłby być dobrym rozwiązaniem przy wsparciu na prawdę wielkiej liczby developerów, ale to nierealne. Dodatkowo rozwój byłby wolny.

Odpowiedz

Jolanta Pius
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2005-01-02 20:47 w odpowiedzi na komentarz #10

Cel na najbliższe lata to uzbieranie kilku tysięcy aktywnych użytkowników Amigi. Taka grupka od 4 do 6 tysięcy użytkowników to szansa na budowanie małego rynku, na którym będą funkcjonowały małe komercyjne firmy tworzące sprzęt i oprogramowanie.

Piękny cel, a sposób realizacji? Czym A1 bedzie kusić potencjalnego użytkownika? Bo chyba na gołym systemem bez sensownych aplikacji, na który wielu się nie skusi. Jak sam zauważyłeś chętnych po wyjściu Pegasosa ubyło, a nie przybyło. Te wredne amigowce nie działają tak jak chciałyby firmy tylko włącza im się jakiś dziwny własny system wartości i wybierają to co chcą i jak chcą Hobbyściu już tak mają, że słuchają, czytają i wybierają co sami uważają za najlepsze dla nich.
Warto też zauważyć, że tych, którzy odeszli nie przyciągną obietnice, wojenki, złośliwości. Ciekawe co będzie przyciągać do A1+OS4? 4-6 tysięcy to jednak sporo ....

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2005-01-02 20:55 w odpowiedzi na komentarz #10

Tak samo by się stało, gdyby źródła AmigaOS były dostępne publicznie. Kilkanaście osób podzielonych na trzy lub cztery obozy z różnymi koncepcjami dalszego rozwoju zabrało by się za te źródła tworząc niekompatybilne ze sobą wersje w podobnym do AROSa tempie, użerając się między sobą na amigowych forach.

I tak sie uzeraja...

Odpowiedź dobra, tylko pytanie źle postawione. Po pierwsze Hyperion nie ma zamiaru kończyć swojej roboty. System operacyjny musi być cały czas rozwijany. Nie można sobie pozwolić na roczne lub dłuższe przerwy w rozwoju. Rozwijany regularnie system będzie powoli przyciągał nowych użytkowników i programistów. Cel na najbliższe lata to uzbieranie kilku tysięcy aktywnych użytkowników Amigi. Taka grupka od 4 do 6 tysięcy użytkowników to szansa na budowanie małego rynku, na którym będąfunkcjonowały małe komercyjne firmy tworzące sprzęt i oprogramowanie.

Wierzysz w to? Bo ja nie. Bracia Friedenowie zostawia to w cholere jak tylko nadarzy sie okazja, ewentualnie beda sobie cos tam kodowac w wolnych chwilach, ktorych z czasem bedzie co raz mniej.

A masz lepszy pomysł?

Tak, uwolnienie zrodel i obserwowanie, co z tego wyniknie. Jesli cos sie bedzie dzialo to dobrze, jesli nie to sen sie skonczy - przynajmniej nikt nie bedzie mial zludzen.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #14 wysłany: 2005-01-02 22:09 w odpowiedzi na komentarz #13

A masz lepszy pomysł?

Tak, uwolnienie zrodel i obserwowanie, co z tego wyniknie.

Więc puszczenie wszystkiego samopas jest Twoim pomysłem na rozwój Amigi. Jest to pomysł tyleż oryginalny co mało praktyczny. Nie podoba się mnie, nie podoba się również innym czytelnikom tego serwisu. Włodarzom Amigi to nawet nie ma co go przedstawiać.

Pomyśl jeszcze raz na ten temat, może z czasem od takich niewyszukanych pomysłów dojdziesz do innych. Przy okazji popatrz na inne platformy i spróbuj wyciągać wnioski na podstawie ich doświadczeń.

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2005-01-02 22:39 w odpowiedzi na komentarz #14

Pomyśl jeszcze raz na ten temat, może z czasem od takich niewyszukanych pomysłów dojdziesz do innych. Przy okazji popatrz na inne platformy i spróbuj wyciągać wnioski na podstawie ich doświadczeń.

Wlodarze Amigi niech robia co chca...juz od kilku ladnych lat tak postepuja i efekty tego mamy - drogi, przestarzaly sprzet i zamkniety system bez perspektyw. Pozostala jeszcze tylko garstka tych, ktorzy wierza, ze juz za chwile, juz za momencik cos sie moze odmieni. A ja i tak pewnie za jakis czas (znowu) na jakims amigowym portalu napisze - "a nie mowilem?..."

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #16 wysłany: 2005-01-02 22:44 w odpowiedzi na komentarz #15

A ja i tak pewnie za jakis czas (znowu) na jakims amigowym portalu napisze - "a nie mowilem?..."

Tak jak wtedy, gdy pisałeś, że AmigaOS 4.0 nie wyjdzie?

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2005-01-02 22:46 w odpowiedzi na komentarz #16

Tak jak wtedy, gdy pisałeś, że AmigaOS 4.0 nie wyjdzie?

A pisalem tak? Nie pamietam, ale moze gdzies cos takiego naskrobalem. BTW: a wyszedl juz?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #18 wysłany: 2005-01-02 22:57 w odpowiedzi na komentarz #17

Tylko wersja Pre-release jest dostępna dla użytkowników komputerów Amiga One SE, Amiga One XE i najnowszej Micro Amiga One.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #19 wysłany: 2005-01-03 14:56 w odpowiedzi na komentarz #12

> Czym A1 bedzie kusić potencjalnego użytkownika

Kusić będzie dostępnością sprzętu i jego stopniowo malejącymi cenami, stałym rozwojem i powiększającą się bazą oprogramowania.
Kusić będzie i nawet już kusi odrębnością od wiodących rozwiązań na rynku. Bo w obecnych czasach jest to wręcz zaleta, a nie wada. Obecnie każdy w domu ma peceta, a niektórzy chcieliby mieć poza nim coś innego, nie narażonego na wirusy i ataki z sieci. Coś na czym da się przechowywać dane i je udostępniać w bezpieczny sposób.
A jeśliby ponadto dało się uruchomić na tym sensowną z użytkowego punktu widzenia aplikację to tym lepiej. Takich programów też już trochę jest (PageStream, Yam, AmIRC, SampleZ, MakeCD, ATC, ...) i będzie więcej.

> Warto też zauważyć, że tych, którzy odeszli nie przyciągną obietnice, wojenki, złośliwości

To na pewno nie, ale nie jest to też naszą specjalnością (ja jako użytkownik A1 nie identyfikuję się z żadnymi wojnami ani złośliwościami; a Hyperion, Eyetech i inni realizują obietnice).
Tych co odeszli nie wiem, co przyciągnie. Myślę, że dla każdego znajdzie się coś innego. Bo też nie jest tak, że ci wszyscy kierowali się tymi samymi motywami podczas swojego odchodzenia.
Niektórzy stracili w ogóle zainteresowanie, niektórzy zostali zbulwersowani, innych nabrano, byli tacy co zawsze interesowali się alternatywą, byli tacy co dali się kupić.
Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka.

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2005-01-03 16:15 w odpowiedzi na komentarz #19

Kusić będzie dostępnością sprzętu i jego stopniowo malejącymi cenami, stałym rozwojem i powiększającą się bazą oprogramowania.<br> Kusić będzie i nawet już kusi odrębnością od wiodących rozwiązań na rynku. Bo w obecnych czasach jest to wręcz zaleta, a nie wada. Obecnie każdy w domu ma peceta, a niektórzy chcieliby mieć poza nim coś innego, nie narażonego na wirusy i ataki z sieci. Coś na czym da się przechowywać dane i je udostępniać w bezpieczny sposób.<br> A jeśliby ponadto dało się uruchomić na tym sensowną z użytkowego punktu widzenia aplikację to tym lepiej. Takich programów też już trochę jest (PageStream, Yam, AmIRC, SampleZ, MakeCD, ATC, ...)

ktory to juz raz...?

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2005-01-03 16:34 w odpowiedzi na komentarz #19

(PageStream, Yam, AmIRC, SampleZ, MakeCD, ATC, ...)

Te programy działają nie tylko na "nowych amigach"...

i będzie więcej.

Pożyjemy, zobaczymy...

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2005-01-03 16:39 w odpowiedzi na komentarz #19

Kusię bëdzie

Szkoda tylko, ze jest 2x tyle rzeczy ktorymi bedzie odstraszac, a w zasadzie to juz to robi...

Odpowiedz

Marcin Sokołowski
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2005-01-04 10:27

Łomatko Nowa Amiga (tradycyjnie) powinna miec premiere razem z niezlymi gierkami. Zadne remaki (ewentualnie w formie dodatkow) czy pakiety biurowe, czy przegladarki (choc gdyby i one mialy premiere z powyzszymi, to bylaby niezla zagrywka, ale jak widac - niemozliwa do spelnienia w szybkim czasie). Rany.. chcecie z Amigi peceta zrobic, jakby sie tak z boku przypatrzyc. Amiga go przeciez nie zastapi. Przegladarki czy pakiety biurowe powstana, ale nieco pozniej. To przeciez normalne (powinno byc dla usera Amigi)

Xms

Odpowiedz

Jolanta Pius
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2005-01-04 12:33 w odpowiedzi na komentarz #23

No tak amiga to hobby, gierki to jest to, co amisiowce lubią najbardziej i starczy, jak masz większe oczekiwania to zapomnij o amidze. Łomatko...

Przeglądarka i pakiet biurowy to "niezła zagrywka"? Fakt, pisanie i szukanie po www to już nie hobby, tylko luksus nie dla amisiowca. Jak chcesz popisać to kup sobie pc i nie oczekuj cudu od systemu amigowego. A wniosek jest taki ofcowaty, jak amiga dostanie pakiet i przeglądarkę to już będzie taka jak PC, czyli fee.

Przepraszam, ale takie teksty powalają nie tylko mnie.

Odpowiedz

ako
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2005-01-04 14:45 w odpowiedzi na komentarz #24

<p align="justify"></p> <p>No tak amiga to hobby, gierki to jest to, co amisiowce lubią najbardziej i starczy, jak masz większe oczekiwania to zapomnij o amidze. Łomatko... <p>Przeglądarka i pakiet biurowy to "niezła zagrywka"? Fakt, pisanie i szukanie po www to już nie hobby, tylko luksus nie dla amisiowca. Jak chcesz popisać to kup sobie pc i nie oczekuj cudu od systemu amigowego. A wniosek jest taki ofcowaty, jak amiga dostanie pakiet i przeglądarkę to już będzie taka jak PC, czyli fee. <p> Przepraszam, ale takie teksty powalają nie tylko mnie.

Moze w tym szalenstwie jest metoda? Pecety nie mialy by pewnie polowy obecnych uzytkownikow gdyby nie gry (eh, od czego konsole robia). Wiec tak: gry przyciagaja do Amigi na poczatek, a kiedy ludziom granie sie zacznie nudzic (a kiedys to nastapi) w tym momencie kazdy zaczyna interesowac sie zakamarkami systemu, programami... moze nawet ktos by zaczal jakies programy sam tworzyc. Kto wie Z tym ze gry te musialy by cos oferowac jak na dzisiejsze standardy. A to raczej... nierealne?

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2005-01-04 16:43 w odpowiedzi na komentarz #25

Z tym ze gry te musialy by cos oferowac jak na dzisiejsze standardy. A to raczej... nierealne?

Musialby nastapic znaczny skos jakosci gier na Amidze w stosunku do tych z innych platform. Tak jak to bylo kiedys, Amiga miala po prostu wieksze mozliwosci z uwagi na swoje uklady specjalizowane. Tyle, ze aktualnie to nierealne, bo zadnej firmy amigowej nie stac na projektowanie i wdrazanie chipsetow, tak jak robilo to Commodore. Oni mieli potencjal, laboratoria, ludzi, finanse, know-how.. A teraz co mamy? Pare kilkuosobowych firemek, ktore usiluja cos zrobic. I bardzo dobrze, ze to robia. Tylko NIESTETY nie mozemy oczekiwac cudow. No, chyba ze znajda sponsora, tak jak kiedys znalezli Commodore. Ale czy to mozliwe dzisiaj?

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2005-01-04 16:45 w odpowiedzi na komentarz #25

A tak w ogole uwazam, ze zarowno tworcy MOSa jak i OS4 poszli zla droga w jego rozwoju. Jest o wiele latwiejszy sposob, ktory spowodowalby, ze co prawda system mialby niewiele wspolnego ze starym OS3.x, ale za to moznaby latwo portowac programy, a o starym systemie i starych ograniczeniach wszyscy by latwo zapomnieli.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: 2005-01-04 16:48 w odpowiedzi na komentarz #27

Masz na mysli cos takiego co zrobilo Apple?

Odpowiedz

ako
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2005-01-04 20:19 w odpowiedzi na komentarz #26

Musialby nastapic znaczny skos jakosci gier na Amidze w stosunku do tych z innych platform. Tak jak to bylo kiedys, Amiga miala po prostu wieksze mozliwosci z uwagi na swoje uklady specjalizowane. Tyle, ze aktualnie to nierealne, bo zadnej firmy amigowej nie stac na projektowanie i wdrazanie chipsetow, tak jak robilo to Commodore. Oni mieli potencjal, laboratoria, ludzi, finanse, know-how.. A teraz co mamy? Pare kilkuosobowych firemek, ktore usiluja cos zrobic. I bardzo dobrze, ze to robia. Tylko NIESTETY nie mozemy oczekiwac cudow. No, chyba ze znajda sponsora, tak jak kiedys znalezli Commodore. Ale czy to mozliwe dzisiaj?

Hmm, ja mysle ze to nawet nie o nowe chipsety, sprzet ogolnie. Mysle ze taka AmigaONE powinna wystarczyc w zupelnosci (o3wiscie ze sterami 3D dla jakichs konkretnych radeonow (9000 wzwyz). W koncu PS2 - sprzet badz co badz juz slaby, a gry nan powstaja jak najlepsze. Wszystko rozbija sie o finansowanie tak duzej produkcji video. Dzis na gry wydawane sa miliony dolarow, ktore MUSZA sie zwrocic wydawcy. Na rynku amigowym w aktualnej postaci raz ze nie ma nikogo kto wylozyl by pieniadze na opracowanie takiej gry, a dwa ze chocby i taki sie znalalz, to na samej Amidze te koszty mu sie nie zwroca. A wiec odpowiedz na Twoje pytanie brzmi: nie. Niestety.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #30 wysłany: 2005-01-04 22:44 w odpowiedzi na komentarz #28

Masz na mysli cos takiego co zrobilo Apple?

Moze nie do konca, ale w wiekszosci Apple postapilo slusznie. Wiem, ze w naszym "piekielku" byloby to zaprzeczenie w pewnym sensie "amigowatosci" systemu, ale byloby duzo pozytywow:

1) System bylby ukonczony szybciej (zauwazcie, ze tych kilka lat dla Amigi bylo zabojczymi)
2) Byloby wiecej sterownikow dla sprzetu (sila rzeczy)
3) Byloby latwiej pisac i portowac programy (mam na mysli nowe wersje kompilatorow, zastosowane technologie, mechanizmy itd.)
4) Zintegrowac emulacje "UAE" byloby na pewno dosc latwo, a za to duzo szybciej przestalaby ta emulacja miec znaczenie na skutek tworzenia nowego oprogramowania.

Czyli innymi slowy mielibysmy to co chcemy, tyle ze system nie stanowilby naturalnego przedluzenia mechanizmow AmigaOS. Ale przeciez to wszystko wyszloby na dobre. Szybciej mielibysmy pakiet biurowy, przegladarke WWW i wszystko to, co jest obecnie praktycznie niemozliwe do szybkiego napisania.

Tak na marginesie, widzialem jak dzialala emulacja starego systemu i procesora na OS X (o ile pamietam to 10.1) i wygladalo tak, jakby bylo zrobione "na 5 minut". I prawidlowo - trzeba isc na przod. A my co robimy? Dopieszczamy emulacje 68k - PO CO? Przeciez ona ma byc tylko "chwilowo", dopoki nie powstana nowe programy. Czyli trzeba TWORZYC WARUNKI, zeby te NOWE PROGRAMY mialy szansze szybkiego powstania i na tym sie skupic. A tak stoimy (prawie) w miejscu..

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: 2005-01-04 22:48 w odpowiedzi na komentarz #29

No tak, ale:

- Dlaczego koszty sie nie zwroca?
- Bo jest malo uzytkownikow.
- A dlaczego jest malo uzytkownikow?
- Bo jest sprzet sredni i system nieskonczony.
- Dlaczego to idzie tak wolno?
- Bo jest malo finansow na rozwoj.

I koleczko sie zamyka. Ale zeby ktos zainteresowal sie finansowaniem "dziwnej" pratformy, musi byc to sprzet, ktorzy przesciga obecny standard - tak jak kiedys Amiga 1000. A obecnie niestety nie ma na to zadnych szans. Wiec tzw. rynek amigowy jest rynkiem schodzacym. Bardzo to smutne, bo naprawde lubie Amige i chetnie zaangazowalbym sie w jakis projekt dla Amigi, ale nie moge, bo zyc za cos musze..

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #32 wysłany: 2005-01-04 23:28 w odpowiedzi na komentarz #30

Dopieszczamy emulacje 68k - PO CO?

A emulacja WOSa i POWERUPa, ktorej sie tak "wszyscy" domagaja w nowym AmigaOS?

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #33 wysłany: 2005-01-05 00:44 w odpowiedzi na komentarz #24

<p align="justify"></p> <p>No tak amiga to hobby, gierki to jest to, co amisiowce lubią najbardziej i starczy, jak masz większe oczekiwania to zapomnij o amidze.

A kto to powiedział? Ja nie. Ja mam większe oczekiwania ale jestem realistą i wiem, że tego nie da się zrobić "od razu" ani w chwili premiery OS'a.

Fakt, pisanie i szukanie po www to już nie hobby, tylko luksus nie dla amisiowca. Jak chcesz popisać to kup sobie pc i nie oczekuj cudu od systemu amigowego. A wniosek jest taki ofcowaty, jak amiga dostanie pakiet i przeglądarkę to już będzie taka jak PC, czyli fee.

Przepraszam, ale takie teksty powalają nie tylko mnie.

Znowu piszesz coś czego ja nie napisałem. Stwierdziłem tylko fakt, że większość, o ile nie wszyscy obecni i potencjalni amigowcy mają pecety. I co w tym złego?
Amiga nie jest w stanie konkurować z pecetami - ma stanowić dla nich pozytywną odmianę. I mam nadzieję, że dostarczy, na tyle dużo satysfakcji użytkownikom, że na to miano zasłuży. Co samo w sobie też nie jest pewne.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #34 wysłany: 2005-01-05 00:49 w odpowiedzi na komentarz #22

Szkoda tylko, ze jest 2x tyle rzeczy ktorymi bedzie odstraszac, a w zasadzie to juz to robi...

Tylko tyloma?
To już i tak postęp w Twoich oczach, bo rok temu zarzekałeś się, że nigdy nie powstanie.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: 2005-01-05 07:19 w odpowiedzi na komentarz #34

Nigdy w zyciu tak nie powiedzialem. No moze w zartach gdzies, ale raczej nie na forum. Poza tym mowilem o A1, a nie OS4.

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: 2005-01-05 10:56 w odpowiedzi na komentarz #31

No tak, ale: <br> <br> - Dlaczego koszty sie nie zwroca? <br> - Bo jest malo uzytkownikow. <br> - A dlaczego jest malo uzytkownikow? <br> - Bo jest sprzet sredni i system nieskonczony. <br> - Dlaczego to idzie tak wolno? <br> - Bo jest malo finansow na rozwoj. <br> <br> I koleczko sie zamyka. Ale zeby ktos zainteresowal sie finansowaniem "dziwnej" pratformy, musi byc to sprzet, ktorzy przesciga obecny standard - tak jak kiedys Amiga 1000. A obecnie niestety nie ma na to zadnych szans. Wiec tzw. rynek amigowy jest rynkiem schodzacym. Bardzo to smutne, bo naprawde lubie Amige i chetnie zaangazowalbym sie w jakis projekt dla Amigi, ale nie moge, bo zyc za cos musze..

Zeby wszyscy to rozumieli. Ech... to moze by sie cos z ta Amiga zrobilo, a tak... pupa. Wszyscy (wiekszosc) zyje nadzieja, ze:

- beda nowi uzytkownicy, ktorych zacheci sprzet i soft, ktory...powstanie
- ten soft powstanie... juz niebawem
- wszystko juz dziala, ale...czasami szfankuje
- cena plyty (dimm, agp, usb1.1, nie dzialajace dma) jest uwarunkowana wysoka jakoscia wykonania
- ale to nie szkodzi, bo juz za momencik pojawia sie nowe, wypasione modele
- os4 tez sie pojawi i beda nowe, szybsze ikonki + reszta przepisana pod PPC...i patrz pkt. 2

Ale to w koncu *ja* jestem ignorantem...

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #37 wysłany: 2005-01-05 12:11 w odpowiedzi na komentarz #36

Gdyby ludzie tworzacy Amige (i inne alternatywne do pecetow komputery) od samego poczatku mieli podobne nastawienie do Twojego... Nie... Szkoda dyskutowac z czlowiekiem, ktory kurczowo trzyma sie szarej rzeczywistosci i jest pozbawiony marzen.

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #38 wysłany: 2005-01-05 12:50 w odpowiedzi na komentarz #37

Gdyby ludzie tworzacy Amige (i inne alternatywne do pecetow komputery) od samego poczatku mieli podobne nastawienie do Twojego... Nie... Szkoda dyskutowac z czlowiekiem, ktory kurczowo trzyma sie szarej rzeczywistosci i jest pozbawiony marzen.

Marzenia... ile mozna? Mialem marzenia ale 3-4 lata temu, nie teraz. Podobne "plany" i pomysly na poprawe sytuacji poruszone w tym watku przewijaja sie nieprzerwanie od kilku ladnych lat i to zawsze wtedy, gdy "gora" mowi nam - juz niedlugo, juz zamomencik. Za kazdym razem jest to samo, wiec ja juz nie mam zludzen lub jak ty to nazywasz - marzen.
Juz nawet Bplan/Genesi zaoferowalo nam, amigowcom lepsze rozwiazania - plyte bez wiekszych bledow, na jakims tam poziomie (np. ddr zamiast dimm'ow) + system, ktorego mozna uzywac od kilku lat. Widac, ze chcieli cos zrobic i zrobili. Co w zamian? Klocace sie owce. Pegasos to nie Amiga! - wykrzykuja. ...jakby to bylo mialo jakies znaecznie. Paawda jest natomiast taka, ze gdyby nie phase5 (pozniej bplan) i karty ppc Amigi juz by dawno nie bylo, bo...
AmigaInc lubi sie tylko odsprzedawac innym. Z laski Hyperion pisze nam system, bo akurat bracia Friedenowie maja troche wolnego czasu a reszta firm i tak olewa caly ten rynek. Masz jeszcze jakies marzenia? Jak dlugo?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #39 wysłany: 2005-01-05 13:45 w odpowiedzi na komentarz #36

Wszyscy (wiekszosc) zyje nadzieja, ze: - beda nowi uzytkownicy, ktorych zacheci sprzet i soft,

Zacznę od wytłumaczenia Ci dla jakiego klienta przeznaczony jest system operacyjny AmigaOS 4. Producent systemu, firma Hyperion, zdaje sobie sprawę, że przy obecnym stanie zaawansowania technicznego systemu oraz przy ograniczonym budżecie jakim dysponuje nie jest w stanie w ciągu najbliższych kilku lat podciągnąć systemu do poziomu, na którym mógłby on konkurować z produktami firm Apple lub Microsoft.

Skoro AmigaOS nie będzie odbierać klientów firmom Apple lub Microsoft to pewnie chciałbyś wiedzieć dla kogo jest pisany. Wyobraź sobie, że pierwszą i najważniejszą grupą dla której pisany jest system Amigi są.... obecni użytkownicy Amigi. To jest grupa licząca na całym świecie około kilkunastu tysięcy osób. Istnieje także druga grupa, która może być zainteresowana systemem Amigi - są to byli użytkownicy Amigi - którzy co prawda używają innych komputerów, ale ze względu na sentyment mogą dokupić sobie Amigę, jako drugi komputer w domu.

A teraz w skrócie, żebyś to sobie dobrze utrwalił: AmigaOS nie powstaje, żeby konkurować z Windows, MacOS czy Linuksem. Pisany jest dla obecnych i części byłych użytkowników Amigi....

A teraz przejdziemy do dalszych wyjaśnień.

- ten soft powstanie... juz niebawem

Kilka osób już Ci tutaj tłumaczyło, ale widocznie w zbyt dużym skrócie i nie do końca zrozumiałeś. Nie przejmuj się. Postaram Ci się to dokładnie wytłumaczyć. Przez najbliższe lata dla Amigi będzie powstawało bardzo mało programów komercyjnych. Dlatego, że potencjalna grupa klientów nie jest zbyt duża, a koszty tworzenia oprogramowania mogą przewyższać ewentualne zyski. Trochę łatwiej jest z dostosowaniem programów stworzonych pierwotnie na innych platformach. Powstaje sporo portów, ale czym większy program, tym większe problemy. Dlatego na te naprawdę duże programy trzeba będzie poczekać jeszcze kilka lat.

W skrócie: nie licz, że niebawem powstaną wielkie programy dla Amigi.

- wszystko juz dziala, ale...czasami szfankuje

To taki żart, prawda? Oczywiście nie wszystko jeszcze działa i rzeczywiście czasami szwankuje.

- cena plyty (dimm, agp, usb1.1, nie dzialajace dma) jest uwarunkowana wysoka jakoscia wykonania

Cena płyty nie jest uwarunkowana wyłącznie jakością wykonania, ale przede wszystkim wielkością (a raczej małością) produkcji.

DMA nie działało w płytach developerskich SE i XE, które zostały już wycofane z produkcji i nie są od dawna dostępne w sprzedaży. Zapewne nie zauważyłeś, ale pod koniec ubiegłego roku producent komputerów Amiga, firma Eyetech, wprowadziła do sprzedaży najnowszy model "micro Amiga One", który pozbawiony jest wad płyt SE i XE.

Z tego co wiem prawdziwi dystrybutorzy przymierzają się również do poprawienia drobnych usterek na płytach SE i XE, które trafiły do klientów.

- ale to nie szkodzi, bo juz za momencik pojawia sie nowe, wypasione modele

Nie, nie pojawią się nowe wypasione modele za momencik. Nikt w takie modele nie zainwestuje pieniędzy przy tej wielkości rynku. Jeśli chcemy lepsze modele to wpierw musimy kupić te gorsze, żeby firmy produkujące sprzęt upewniły się, że opłaca się inwestować jeszcze większe pieniądze produkując te nowe, lepsze modele.

- os4 tez sie pojawi i beda nowe, szybsze ikonki + reszta przepisana pod PPC...i patrz pkt. 2

Czy ja Tobie nie pisałem kilka dni temu o zmianach jakie zaszły w systemie Amigi? Czyżbyś z tego wszystkiego zapamiętał jedynie usprawnienie ikon?

Ale to w koncu *ja* jestem ignorantem...

Każdy człowiek ma jakieś wady. Ty jesteś ignorantem, a ja jestem leniwy. Najważniejsze, żebyśmy walczyli ze swoimi słabościami. Zacznij od tego, że jeszcze raz przeczytasz o zmianach jakie zaszły w czwartej generacji systemu AmigaOS.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #40 wysłany: 2005-01-05 13:58 w odpowiedzi na komentarz #31

Ale zeby ktos zainteresowal sie finansowaniem "dziwnej" pratformy, musi byc to sprzet, ktorzy przesciga obecny standard - tak jak kiedys Amiga 1000.

Najlepsze układy specjalizowane do grafiki tworzą firmy nVidia i ATI. Obie firmy inwestują biliony dolarów w budowę swoich układów. Najnowsza Amiga (micro Amiga One) zbudowana jest w oparciu o układy specjalizowane (dokładnie tak samo jak klasyczne Amigi) i korzysta, co prawda z nienajnowszego, ale z układu graficznego produkowanego przez jedną z dwóch najlepszych firm na świecie.

Ty sugerujesz, że Amiga powinna być budowana w oparciu o znacznie lepsze układy niż standardy wyznaczane przez ATI. Brzmi to tak, jakbyś sugerował, że polski rząd, chcąc poprawić wizerunek naszego kraju na świecie, powinien na wiosnę przyszłego roku zbudować bazę kosmiczną na Marsie.

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #41 wysłany: 2005-01-05 14:22 w odpowiedzi na komentarz #39

Uwielbiam ten twoj lekcewazacy ton... Tak przy okazji: to *nie ja* caly czas powtarzam ze bedzie nowy soft, sprzet itd. tylko trzeba czekac. - takie stwierdzenia padaly z ust innych pro-amigowcow na tym a takze na innych portalach.

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #42 wysłany: 2005-01-05 14:25 w odpowiedzi na komentarz #40

Ty sugerujesz, że Amiga powinna być budowana w oparciu o znacznie lepsze układy niż standardy wyznaczane przez ATI. Brzmi to tak, jakbyś sugerował, że polski rząd, chcąc poprawić wizerunek naszego kraju na świecie, powinien na wiosnę przyszłego roku zbudować bazę kosmiczną na Marsie.

No tak, a najlepiej oprzec nowy model Amigi na wycofanym juz 3 lata temu r100. No ale dobra, juz sie nie czepiam, bo to przeciez Ty masz racje.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #43 wysłany: 2005-01-05 14:35 w odpowiedzi na komentarz #38

Podobne "plany" i pomysly na poprawe sytuacji poruszone w tym watku przewijaja sie nieprzerwanie od kilku ladnych lat i to zawsze wtedy, gdy "gora" mowi nam - juz niedlugo, juz zamomencik.

Znowu wychodzi na wierzch Twoja wada. Przecież pierwszy raz mamy do czynienia z sytuacją, że firma Amiga przekazała prawa do rozwoju platformy firmom trzecim. Wcześniej tak nie było, więc jak możesz mówić o podobnych planach, które się nie sprawdziły?

Za kazdym razem jest to samo, wiec ja juz nie mam zludzen lub jak ty to nazywasz - marzen.

Tym razem nie jest tak samo. Wyszły nowe Amigi i prawie wyszedł nowy system operacyjny. Wcześniej tylko o tym mówiono, a teraz to zrealizowano.

Możesz kupić nową Amigę z nowym systemem. Kosztuje 700 euro i masz rację, nie jest rewolucyjna, nie jest idealna, nie jest bogato oprogramowana, ale to nowa Amiga, dlatego jest tak chętnie kupowana przez amigowców na całym świecie. Ten komputer spełnia marzenia osób, które ponad 10 lat czekały na nową Amigę.

Masz jeszcze jakies marzenia? Jak dlugo?

Pewnie, że tak, skoro jedne się spełniają, to następne też mogą. Ty też spróbuj czasem pomarzyć.

Odpowiedz

Piotr Potera
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #44 wysłany: 2005-01-05 14:38 w odpowiedzi na komentarz #39

Zacznę od wytłumaczenia Ci dla jakiego klienta przeznaczony jest system operacyjny AmigaOS 4. Producent systemu, firma Hyperion, zdaje sobie sprawę, że przy obecnym stanie zaawansowania technicznego systemu oraz przy ograniczonym budżecie jakim dysponuje nie jest w stanie w ciągu najbliższych kilku lat podciągnąć systemu do poziomu, na którym mógłby on konkurować z produktami firm Apple lub Microsoft.

Czyzbys jako jedyny trzezwo myslal?...

Skoro AmigaOS nie będzie odbierać klientów firmom Apple lub Microsoft to pewnie chciałbyś wiedzieć dla kogo jest pisany. Wyobraź sobie, że pierwszą i najważniejszą grupą dla której pisany jest system Amigi są.... obecni użytkownicy Amigi. To jest grupa licząca na całym świecie około kilkunastu tysięcy osób. Istnieje także druga grupa, która może być zainteresowana systemem Amigi - są to byli użytkownicy Amigi - którzy co prawda używają innych komputerów, ale ze względu na sentyment mogą dokupić sobie Amigę, jako drugi komputer w domu.

Czyli, moze i ja .

A teraz w skrócie, żebyś to sobie dobrze utrwalił: AmigaOS nie powstaje, żeby konkurować z Windows, MacOS czy Linuksem. Pisany jest dla obecnych i części byłych użytkowników Amigi....

Ja tego nie powiedzialem.

<P><B>- ten soft powstanie... juz niebawem</B> Kilka osób już Ci tutaj tłumaczyło, ale widocznie w zbyt dużym skrócie i nie do końca zrozumiałeś. Nie przejmuj się. Postaram Ci się to dokładnie wytłumaczyć. Przez najbliższe lata dla Amigi będzie powstawało bardzo mało programów komercyjnych. Dlatego, że potencjalna grupa klientów nie jest zbyt duża, a koszty tworzenia oprogramowania mogą przewyższać ewentualne zyski. Trochę łatwiej jest z dostosowaniem programów stworzonych pierwotnie na innych platformach. Powstaje sporo portów, ale czym większy program, tym większe problemy. Dlatego na te naprawdę duże programy trzeba będzie poczekać jeszcze kilka lat. W skrócie: nie licz, że <B>niebawem</B> powstaną wielkie programy dla Amigi.

I znowu, to nie ja jestem autorem tej tezy... to mowili ofce-rulezowce.

Cena płyty nie jest uwarunkowana wyłącznie jakością wykonania, ale przede wszystkim wielkością (a raczej małością) produkcji.

Ale to wlasnie tak (jakosc) tlumaczono wysoka cene plyt AOne.

Nie, nie pojawią się nowe wypasione modele za momencik. Nikt w takie modele nie zainwestuje pieniędzy przy tej wielkości rynku. Jeśli chcemy lepsze modele to wpierw musimy kupić te gorsze, żeby firmy produkujące sprzęt upewniły się, że opłaca się inwestować jeszcze większe pieniądze produkując te nowe, lepsze modele.

Czyli nici z nowych (nowoczesnych) modeli....

Czy ja Tobie nie pisałem kilka dni temu o zmianach jakie zaszły w systemie Amigi? Czyżbyś z tego wszystkiego zapamiętał jedynie usprawnienie ikon?

Dokonale zrozumialem i zapamietalem, tylko co z tego, jak nie mam softu?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #45 wysłany: 2005-01-05 15:12 w odpowiedzi na komentarz #44

Czyzbys jako jedyny trzezwo myslal?

To nawet nie moja opinia, tylko plan Hyperionu, który zresztą nie jeden raz przedstawiali publicznie, ale Ty widać wolisz słuchać innych...

Ja tego nie powiedzialem. [...] I znowu, to nie ja [...] to mowili ofce-rulezowce.

Jak w takim razie mamy na Ciebie wołać, skoro powtarzasz głupoty za innymi? Może za przeproszeniem baran-rulezowiec?

Czyli nici z nowych (nowoczesnych) modeli....

Dopóki firma produkująca płyty główne Amigi nie będzie dysponowała zasobami pieniężnymi i ludzkimi na miarę takich firm jak ASUS to nie ma co marzyć o tym, że nowe płyty amigowe będą porównywalne cenowo i technologicznie z płytami ASUSa. Natomiast dość dobrze widać, że każda kolejna płyta oferowana przez Eyetech jest lepsza i tańsza od poprzedniej. Dobrze to rokuje na przyszłość, tym bardziej, że otwarta polityka firmy Amiga umożliwia innym producentom wprowadzania swoich rozwiązań na rynek Amigi. Rok dopiero się zaczął, a swoje zainteresowanie nowym systemem zgłaszają firmy ACK, AHT i nasz rodzimy Elbox.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #46 wysłany: 2005-01-06 01:47 w odpowiedzi na komentarz #40

Mi chodzilo o to, ze JESLI Amiga mialaby konkurowac skutecznie z konsolami, pecetami, itd. to wtedy POWINNA byc zbudowana na bazie NOWYCH TECHNOLOGII, co zaowocowaloby komputerem PRZEWYZSZAJACYM mozliwosciami obecnie dostepne. Jak mam napisac to jeszcze bardziej czytelnie?

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #47 wysłany: 2005-01-06 01:52 w odpowiedzi na komentarz #45

Moim skromnym zdaniem - oprocz problemow sprzetowo-programowych - w amigowym swiatku nie bylo od dawna zadnej wizji rozwoju. MOSTeam czy tez Genesi robilo MOSA na zasadzie "powiedz co chcesz, zeby bylo i to zrob" - jak dla mnie zupelnie bez sensu, choc wielokrotnie developerzy MOSa cos takiego powtarzali nawet na polskich portalach. Czyli kazdy developer ma cos zrobic i wrzucimy wszystko do systemu hehe, zycze szczescia.

Dopiero Hyperion ma JAKAS wizje OS4 i jegbo rozwoju. Uwazam, ze wywiazuje sie z tego dosc dobrze, chociaz oczywiscie ma tez duzo wpadek i niedociagniec. Ale przynajmniej wiedza czego chca. Jak mam wybierac MOS i OS4 to wole OS4, ale i tak nie kupie ani jednego ani drugiego. Powod? Chyba wyroslem z "chlopiecych" idealow typu "moja druzyna jest zaj****** a ta druga to k****". Sorry, dla mnie to zenada.

Odpowiedz

Marcin Sokołowski
Czytelnik

komentarz #48 wysłany: 2005-01-06 13:32 w odpowiedzi na komentarz #24

Moze i powalaja, nic mi do tego. Kto nie docenia rynku "entertainment" na swiecie, jest totalnym ignorantem. Moim zdaniem premiera tego typu komputera powinna byc przeprowadzona w ten wlasnie sposob, mowie od strony marketingu. Przy blysku fleszy wielu fotoreporterow. Przy czyms, co mozna pokazac z duma. Jasne - Ty pewnie pokazywalabys przegladarke www i edytor tekstu Oczywiscie zartuje.. niemniej pokazuje to paradoks, w ktory wpadlas niechcacy. Premiera a czas uzytkowania komputera to 2 rozne sprawy.

Niestety, chyba brak jest kapitalu, ktory moglby wniesc cos nowego do amigowej sprawy. Tak jak kiedys, gdy Amige wykupilo Commodore... bo od tego praktycznie zalezy cala reszta, o ktorej pisze nie tylko ja, jak widze po komentarzach.

Xms

Odpowiedz

Jolanta Pius
Czytelnik

komentarz #49 wysłany: 2005-01-06 15:36 w odpowiedzi na komentarz #25

Moze w tym szalenstwie jest metoda? Pecety nie mialy by pewnie polowy obecnych uzytkownikow gdyby nie gry (eh, od czego konsole robia).

Zajrzyj do biur czasem i zobacz czy tam się kupuje komputery do gierek Windowsy poszły w kilku kierunkach i choć system mają marny to potrafią słuchać co w trawie piszczy. Klient chciał kompa do pracy, powstał pakiet do biura a za nim poszło oprogramowanie specjalistyczne do biur (na którym dobrze się zarabia), chciał do domu żeby pograć to daje mu się kolorowe gierki na które może wydawać kasy ile trzeba (gierka nowa to wieksze wymagania sprzętowe i wiecej kasy) itd... A co odpowiada amigowa brać na tekst: "potrzebny pakiet do biura"? Po co to komu, na co? Kup se piec, sam sobie napisz...itd I to jest to, co jest przyszłością amigowych systemów. Nawet nie spytam po raz kolejny dla kogo ma być na dziś amiga i co oferuje potencjalnemu klientowi...

Odpowiedz

Jolanta Pius
Czytelnik

komentarz #50 wysłany: 2005-01-06 15:42 w odpowiedzi na komentarz #36

Ale to w koncu *ja* jestem ignorantem...

Nie jedynym

Odpowiedz

Jolanta Pius
Czytelnik

komentarz #51 wysłany: 2005-01-06 15:58 w odpowiedzi na komentarz #39

Zacznę od wytłumaczenia Ci dla jakiego klienta przeznaczony jest system operacyjny AmigaOS 4. Producent systemu, firma Hyperion, zdaje sobie sprawę, że przy obecnym stanie zaawansowania technicznego systemu oraz przy ograniczonym budżecie jakim dysponuje nie jest w stanie w ciągu najbliższych kilku lat podciągnąć systemu do poziomu, na którym mógłby on konkurować z produktami firm Apple lub Microsoft. <P>Skoro AmigaOS nie będzie odbierać klientów firmom Apple lub Microsoft to pewnie chciałbyś wiedzieć dla kogo jest pisany. Wyobraź sobie, że pierwszą i najważniejszą grupą dla której pisany jest system Amigi są.... obecni użytkownicy Amigi. To jest grupa licząca na całym świecie około kilkunastu tysięcy osób. Istnieje także druga grupa, która może być zainteresowana systemem Amigi - są to byli użytkownicy Amigi - którzy co prawda używają innych komputerów, ale ze względu na sentyment mogą dokupić sobie Amigę, jako drugi komputer w domu.

Że Amiga nie ma na dziś szans konkurować z Apple, a tym bardziej z Microsoftem biorąc pod uwagę ilość oprogramowania, czy zaplecze, to nie trzeba nikomu tłumaczyć. Że system Amigi pisany jest dla użytkowników Amigi, a nie użytkowników PC, to chyba oczywiste. Że piszący liczą na tych, co odeszli od Amigi, to mnie jakoś nie dziwi. Tylko... śledząc oba polskie portale amigowe nie widzę nigdzie zebranego tego, czym amiga miałaby przyciagnąć tych, którzy odeszli, no może właśnie poza tym sentymentem do Amigi. Trzeba tylko się zastanowić czy ktoś, kto zmienił system, odkurzy swój własny sentyment i tylko dla niego kupi sobie znowu Amigę dla sentymentu.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: