eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

czwartek, 24. sierpnia, 2017, 03:06

Dodano: 2005-05-19 00:00, Autor: kb, Kategoria: Oprogramowanie, Liczba wyświetleń: 1063

A A A

JAmiga 0.0.5

Pojawiła się nowa wersja JAmiga - wirtualnej maszyny Javy dla systemu AmigaOS. Tym razem do ściągnięcia jest tylko wersja dla "trójki", nowa natywna wersja dla "czwórki" ma być dostępna wkrótce. Tymczasem bez wgzlędu na wersję zainstalowanego systemu można testować dostępne archiwum.


Dodaj komentarz

Zapraszamy na naszego eXecowego chata pod komunikatorem Skype - wystarczy kliknąć, aby dołączyć do nas!
Prince
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2005-05-20 12:25

Pierwszy link jest połowicznie poprawny

Odpowiedz

Prince
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2005-05-20 16:36 w odpowiedzi na komentarz #1

No tak, teraz po poprawce, to mój pierwszy komentarz jest całkowicie niepoprawny A propo's tej niby Javy: ona chyba nie jest zbyt wiele warta. Niczego to nie zmienia w przeglądarkach amigowych

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2005-05-20 17:04

Tym razem do ściągnięcia jest tylko wersja dla "trójki"

Jak wszedłem na sourceforge żeby ściągnąć archiwum to przez chwilę wydawało mi się, że oprócz wersji dla AmigaOS 3.x jest też wersja dla innego systemu operacyjnego zgodnego z OS3. No ale chyba mi się tylko przywidziało... Ostatnio mam dużo zajęć, zmęczony jestem i mam przywidzenia.

Odpowiedz

Prince
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2005-05-20 19:12 w odpowiedzi na komentarz #3

Masz na myśli wersję na MorphOSa? Leży sobie grzecznie bok wersji na stary amigowy system.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2005-05-20 20:25 w odpowiedzi na komentarz #4

Masz na myśli wersję na MorphOSa? Leży sobie grzecznie bok wersji na stary amigowy system.

Więc jednak nie przywidziało mi się? Hmmm... A może obaj mamy przywidzenia? Brałeś coś dzisiaj? Bo ja nie... jeszcze nie.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #6 wysłany: 2005-05-20 20:56 w odpowiedzi na komentarz #5

p>A mi sie przywidzialo na PPA cos takiego:

"Musi byc jakas przeciwwaga dla wiadomego portalu. I tak PPA jest calkiem obiektywne w stosunku do tamtego portalu. Tutaj przynajmniej pegazowa propagande uprawiaja tylko komentujacy i nie umieszcza sie jej w tekstach newsow. Co by PPA nie robilo to i tak nie jest w stanie dorownac amigowemu faszyzmowi uprawianemu wiadomo gdzie."

Mysle, ze powinieneś przeprosić nas za słowo "faszyzm", bo chyba nie zdajesz sobie czlowieku sprawy co to byl faszyzm, a tyle sie o tym ostatnio wszedzie mowi. Smutne to jest, ze ludzie nadal podchodza do tego tak lekko.

Odpowiedz

Sebastian Rosa
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2005-05-20 22:22 w odpowiedzi na komentarz #6

Mysle, ze powinieneś przeprosić nas za słowo "faszyzm", bo chyba nie zdajesz sobie czlowieku sprawy co to byl faszyzm, a tyle sie o tym ostatnio wszedzie mowi. Smutne to jest, ze ludzie nadal podchodza do tego tak lekko.

Proszę nie mylić faszyzmu z hitleryzmem.

MDW, jako wykształcony człowiek, użył tego słowa w trochę innym znaczeniu:

doktryna polityczna zakadająca omnipotencję państwa, solidaryzm spoleczny oraz podkreślająca niechęć wobec zarówno kapitalizmu jak i komunizmu. (...) faszyzm jest formą dyktatury nacjonalistycznej, która opiera się na kilku zasadach. Najważniejszym dobrem w państwie faszystowskim jest wspólnota, to znaczy naród lub grupa etniczna rozumiana jako tożsama z narodem. Prawa jednostki są podporządkowane prawom narodu który zyskuje tym samym realną osobowość, nie tylko jako pojęcie abstrakcyjne. - więcej tutaj.

P.S. Nie krytykuję, nie bronię, nie atakuję - tylko dyskutuję i staram się wskazać na właściwe i poprawne zrozumienie znaczenia użytego słowa.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2005-05-20 22:37 w odpowiedzi na komentarz #7

Dopisz jeszcze, że nazywanie kogoś "faszystą" to komplement w ustach wykształconego człowieka, bo jeszcze ktoś pomyśli, że na portalu PPA można dowolnie obrażać eXeca i jego redakcję, a obaj wiemy, że tak przecież nie jest.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #9 wysłany: 2005-05-20 22:46 w odpowiedzi na komentarz #7

Definicja, ktora podales jest tylko jedna z wielu definicji faszyzmu. Ogolnie jednak nazywanie jakiejs grypy ludzi faszystami uznawane jest za obrazliwe. Mnie osobiscie bardzo to dotknelo, bo wiem ile Polacy i inne narodowosci wycierpialy ze strony faszystowskich Niemiec. Mam nadzieje, ze Mariusz tez o tym pamieta. Apeluje do wszystkich o odrobine rozsadku w komentarzach, po drugiej stronie sa przeciez ludzie!

Odpowiedz

Sebastian Rosa
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2005-05-20 22:49 w odpowiedzi na komentarz #8

Dopisz jeszcze, że nazywanie kogoś "faszystą" to komplement w ustach wykształconego człowieka, bo jeszcze ktoś pomyśli, że na portalu PPA można dowolnie obrażać eXeca i jego redakcję, a obaj wiemy, że tak przecież nie jest.

Właściwe rozumienie i używanie słów to jednak według mnie podstawa. Ja jakoś zrozumiałem o co mu chodzi. Jak widzę, Wy nie do końca. Ale to nie ja zastosowałem rządy silnej ręki i zdecydowałem się dawać bana na lewo i prawo za jedynie niepoprawnie politycznie wyrażanie swoich poglądów. Według mnie, nikt nikogo nie obraża, a zwyczajnie nierozumienie słów (o czym zaznaczyłem na początku poprzedniej wypowiedzi) budzi w niektórych agresję.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #11 wysłany: 2005-05-20 22:53 w odpowiedzi na komentarz #10

Nie dość, że nie rozumiesz słowa "faszyzm" i stajesz w obronie zwykłego chamstwa i głupoty. To w dodatku podle kłamiesz. Jeszcze nikt nie dostał na eXecu bana za wyrażanie swoich poglądów.

Odpowiedz

Sebastian Rosa
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2005-05-20 23:02 w odpowiedzi na komentarz #11

Nie dość, że nie rozumiesz słowa "faszyzm" i stajesz w obronie zwykłego chamstwa i głupoty. To w dodatku podle kłamiesz. Jeszcze nikt nie dostał na eXecu bana za wyrażanie swoich poglądów.

Ech, szkoda gadać... Do widzenia panowie. Już się więcej nie będę odzywał, bo szkoda na Was czasu... Powodzenia w dalszej pracy.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2005-05-20 23:04 w odpowiedzi na komentarz #6

Przeciez nie napisalem o jaki portal chodzi. Jak to mowia "uderz w stol, a nozyce same sie odezwa". Jezeli ktos domyslnie przyjal, ze chodzi o eXec.pl to juz jego sprawa... Co mnie obchodzi kto co tam sobie domyslnie przyjmuje. Gdybym powiedzial "wiadomy czlowiek jest morderca" to tez musialbym przepraszac "wiadomego czlowieka"? Ok, moge przeprosic. Wobec tego PRZEPRASZAM WIADOMY PORTAL.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #14 wysłany: 2005-05-20 23:49 w odpowiedzi na komentarz #13

Nie ma znaczenia o jaki portal chodzi! Nazywanie jakiejkolwiek grupy osob "faszystami" jest dla mnie ponizej pewnego poziomu dyskusji.

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2005-05-21 00:49 w odpowiedzi na komentarz #10

...Właściwe rozumienie i używanie słów to jednak według mnie podstawa. Ja jakoś zrozumiałem o co mu chodzi...



Może i tak to sobie wytłumaczyłeś ale Twoje dalsze usprawiedliwianie tej wypowiedzi to już przesada. Zajrzyj gdzie indziej to może więcej zrozumiesz.

FASZYZM [wł. < łac.], nazwa masowych ruchów polit. i ideologii o skrajnie nacjonalistycznym charakterze, zmierzających do zdobycia władzy i stworzenia totalitarnego państwa. Jako ruch i ideologia faszyzm ukształtował się we Włoszech; 1919 B. Mussolini zał. Fasci di Combattimento, związki kombatanckie, nawiązujące do tradycji staroż. Rzymu (łac. fasces ‘rózgi liktorskie’, unoszenie prawej ręki w geście pozdrowienia jako symbol ruchu), przekształcone 1921 w Il Partito Nazionale Fascista (Narodowa Partia Faszystowska), na czele której zdobył 1922 władzę i utworzył faszyst. państwo. Z czasem nazwa faszyzm nabrała wymiaru międzynarodowego.
O zakres terminu i istotę faszyzmu toczą się od początku spory wśród uczonych i polityków, nacechowane emocjami i niewolne od polit. implikacji. Przeważa opinia, że skrajną wersją faszyzmu był niem. nazizm, który dystansował się od faszyzmu włoskiego, choć w pierwszych latach sympatyzował z nim, a po 1935 wywierał nań znaczny wpływ. Ruchy i partie faszyst. istniały w W. Brytanii (Czarne Koszule), Francji (Croix de Feu), Austrii, Finlandii, w niektórych krajach Ameryki Łac., a także w Polsce (ONR, Falanga); w latach II wojny świat. faszyzm był reżimem państw. w Chorwacji (ustasze), Słowacji, Rumunii (Żelazna Gwardia) i na Węgrzech (Strzałokrzyżowcy). Elementy pokrewne faszyzmowi wykazywał autorytarny ustrój Portugalii po 1932 i Hiszpanii po 1939.
Faszyzm powstał i rozwinął się jako protest przeciwko rezultatom I wojny świat. i był wyznaniem wiary ludzi pokonanych, rozczarowanych, spragnionych odwetu; wyrażał niezadowolenie szerokich kręgów społ. wywołane kryzysami ekon. i postępami komunizmu. Głosił, zwł. we Włoszech i w Niemczech, przepełniony nienawiścią program negacji wersalskiego ładu polit. w Europie; zwracał się przeciwko liberalizmowi i demokracji, pluralizmowi partyjnemu i parlamentaryzmowi, a także przeciwko kapitalizmowi i bolszewizmowi. Był wrogo nastawiony do indywidualizmu, humanitaryzmu i racjonalizmu. Żądając dla siebie „całego człowieka” i uznając się za system charyzmatyczny, tj. za światopogląd, którego zasady nie poddają się weryfikacji i w które należy wierzyć, faszyzm z nienawiścią traktował zarówno chrześcijaństwo, jak i — w szczególności — komunizm. Prezentując się jako filozofia, której dane było „przezwyciężyć” cały dorobek eur. tradycji myślowej, faszyzm we Włoszech woluntarystycznie nawiązywał do poglądów N. Machiavellego, V. Parety, G. Sorela, czerpał z nacjonalistycznych tradycji XIX w., opierał się na ideologii imperializmu wł., stworzonej przez F. Crispiego, szukał powiązań z doktryną G.W.F. Hegla. W Niemczech chętnie powoływał się na teorie J.A. Gobineau i H.S. Chamberlaina, F. Nietzschego, R. Wagnera. W innych faszyst. ruchach wzorem były najczęściej nacjonalistyczne i antydemokr. tradycje rodzime. Pozytywny program faszyzmu rozwinął Mussolini w La dottrina del fascismo (1932).
Ideologia faszyzmu nie stanowiła zwartego systemu światopoglądowego, lecz była eklektycznym połączeniem różnych elementów, m.in. darwinizmu społecznego, etnocentryzmu, elitaryzmu, rasizmu, antysemityzmu. Faszyzm jest ideologią skrajnie nacjonalistyczną. Jej podstawę stanowiła koncepcja „misji dziejowej” własnego narodu i jego wyższości nad innymi, oraz zasada wroga — sprawcy wszelkiego zła społ., którego upatrywał z reguły w liberałach, demokratach, komunistach i Żydach; antysemityzm najwcześniej zrodził się w niem. nazizmie (norymberskie ustawy, uchwalone 1935 przez III Rzeszę); potem do głosu doszły tendencje antysemickie, które uzewnętrzniły się również w faszyzmie włoskim. Ideologia wroga prowadziła do pochwały wojny, która miała wieńczyć hegemonialne ambicje faszyzmu. Program społeczny faszyzmu przejął wiele haseł socjalist.: zapowiadał likwidację kapitalizmu przez zniesienie podziałów klasowych i wprowadzenie (we Włoszech) korporacji; obiecywał zniesienie bezrobocia przez roboty publ., ośmiogodzinny dzień pracy, godziwe płace, tworzenie sportowo-rekreacyjnych organizacji. Dzięki rozwijaniu programu socjalnego faszyzm pozyskiwał masy zwolenników dla polityki państwa.
Faszyzm głosił kult państwa totalitarnego, tj. monopartyjnego i policyjnego, przenikającego nie tylko wszystkie sfery publ., ale i prywatnego życia jednostek, ingerującego arbitralnie w naukę, kulturę, będącego jedynym prawotwórcą; nad całokształtem życia publ. i prywatnego panowała policja polit.; system bezpieczeństwa był oparty na kilku rodzajach policji mundurowej i tajnej (np. wł. OVRA). Faszyzm zahamował rozwój kultury i dokonał niebywałego poniżenia prawa. Kult państwa łączył się z zasadą wodzostwa; wódz (wł. duce) był utożsamiany z państwem i narodem, był najwyższym przywódcą partyjnym, najwyższym dowódcą wojsk. i najwyższym sędzią; „miał zawsze rację”, „stał na straży prawa”; jego wola wyznaczała ramy obowiązujących norm moralnych, uruchamiała terror, wojnę i masowe zbrodnie, których ofiarą padały miliony ludzi. W okresie powojennym faszyzm, pokonany i skompromitowany w II wojnie świat., nie odrodził się w dawnych formach i rozmiarach. W wielu jednak krajach działały partie bezpośrednio nawiązujące do tradycji włoskiego faszyzmu i niem. nazizmu. Należały do nich m.in. Narodowodemokr. Partia Niemiec (NPD), działająca w Niemczech w latach 60., Ruch Społ. we Włoszech, Amer. Partia Nazistowska w USA, aktywna dziś w Niemczech Partia Republikanów, Front Lud. we Francji. Podobne partie działają w W. Brytanii, Belgii, RPA, w niektórych krajach Ameryki Łacińskiej. Ich programy określa się jako neofaszyzm. Partie te imitują styl działania i wodzowski charakter partii faszyst., ale nie są masowe: ich klientelę stanowi przede wszystkim młodzież, rozczarowana bezrobociem i stagnacją, ożywiana ksenofobią. Nadużywanie terminu faszyzm prowadzi często do uznawania za faszyst. ruchów, programów i reżimów autorytarnych.


Mogę tylko powiedzieć, że autor słów i broniący ich wykazali się wyjątkową ignorancją i niestety głupotą. Bo to, że wybrali sobie wygodną dla nich interpretację nie zmienia jej prawdziwego charakteru.

Odpowiedz

baderman
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2005-05-21 02:02 w odpowiedzi na komentarz #15

Mogę tylko powiedzieć, że autor słów i broniący ich wykazali się wyjątkową ignorancją i niestety głupotą. Bo to, że wybrali sobie wygodną dla nich interpretację nie zmienia jej prawdziwego charakteru.

wydaje mi się, że sens wypowiedzi przedmówców jest oczywisty, i dlaczego pozwolili sobie na taką ekstrapolację definicji faszyzmu na "wiadomy portal". Może i można się na to obrazić, ale ważniejsze jest wyciągnąć wnioski - dlaczego ktoś myśli tak , a nie inaczej. I myślę, że słowa te miały na celu uzmysłowienie komuś jego postawy i nic innego. Jeżeli się mylę, niech mnie ktoś poprawi.

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2005-05-21 08:05 w odpowiedzi na komentarz #16

<cite>
Mogę tylko powiedzieć, że autor słów i broniący ich wykazali się wyjątkową ignorancją i niestety głupotą. Bo to, że wybrali sobie wygodną dla nich interpretację nie zmienia jej prawdziwego charakteru.</cite>

<p align="justify"></p>


wydaje mi się, że sens wypowiedzi przedmówców jest oczywisty, i dlaczego pozwolili sobie na taką ekstrapolację definicji faszyzmu na "wiadomy portal". Może i można się na to obrazić, ale ważniejsze jest wyciągnąć wnioski - dlaczego ktoś myśli tak , a nie inaczej. I myślę, że słowa te miały na celu uzmysłowienie komuś jego postawy i nic innego. Jeżeli się mylę, niech mnie ktoś poprawi.




Ja mogę zrozumieć, co miał ktoś na myśli, ale starając się nazwijmy to "obrazowo" ująć swoją myśl najzwyklej w świecie przegiął. To tak oczywiste, że aż szkoda słów. Tego typu sformułowania ja mogę zrozumieć między dobrymi kolegami dla żartu ale nie publicznie w stosunku do obcych ludzi. Tak żeby to lepiej naświetlić. Zawsze mogę przecież powiedzieć komuś "ty kuta***" a potem tłumaczyć, że chodziło oczywiście o taki stary szlachecki pas ) Trochę się trzeba jednak zastanowić czy użyte sformułowanie kogoś nie dotknie. Chyba, że robi się to specjalnie, co w internecie zdarza się niestety non-stop.

Odpowiedz

Prince
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2005-05-21 15:11

Przepraszam, ale ja nie na temat mam pytanie:
Czy ktoś mógłby przybliżyć mi troszkę tą JAmigę 0.0.5? Do czego to się może przydać? Czy to trzeba gdzieś doinstalować do przeglądarki WWW? Nie jest to mała pchełka rzędu kilkudziesięciu kilo, zainstalowałem i nie mam pojęcia co z tym zrobić

Przysłowia narodu:
Pijesz jak polak, kłócisz się jak Amigowiec!

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2005-05-21 20:09 w odpowiedzi na komentarz #18

Ja akurat nie jestem ekspertem od Javy ale jakieś tam teoretyczne podstawy mi się obiły o uszy. Jak nikt mądrzejszy się nie wypowie to będzie Ci musiało wystarczyć takie moje skromne i niefachowe wyjaśnienie.

Niewiadomo właściwie dlaczego ludzie zawsze od razu kojarzą Javę ze stronami WWW, przeglądarkami i ogólnie siecią. Owszem - w Javie można pisać coś co jest tak zwanym Apletem czyli programem jakby działającym w zakresie czy z poziomu innego programu. Na przykład te znienawidzone przez amigowców czaty tak są napisane. Jest to tak jakby nakładka na przeglądarkę www, program który działa pod kontrolą przeglądarki. Jednak to jest tylko jedno z zastosowań Javy. I to chyba wcale nie najważniejsze. Niektórzy mylą też Java z JavaScript. Mają one ze sobą tyle wspólnego co Forth z Forthranem, czyli TYLKO część nazwy. Tak więc trzeba uzmysłowić sobie, że Java może być wykorzystywana do sieci ale wcale nie musi.

To co powstaje na Amigę jest Javą ale jak narazie w żaden sposób nie jest zintegrowane z którąkolwiek z naszych przeglądarek WWW. Jest to raczej wina przeglądarek, a nie tej implementacji Javy (tak sądzę). A jakie korzyści możemy mieć z tego? Hmmm... Jest to uzależnione od tego jak kompletna jest ta Java. Jeżeli są to tylko szczątki to korzyści są żadne. Jednak jak doczekamy się wersji w miarę zbliżonej do tego co jest na innych platformach to korzyści mogą być spore. Niestety nie znam się na Javie i nie potrafię ocenić poziomu zaawansowania JAmiga. To musi wyjaśnić ktoś kto na codzień zajmuje się Javą i wie na jakim ona jest obecnie poziomie.

Zresztą jak zrozumiesz co to jest Java to sam sobie odpowiesz na pytanie odnośnie przydatności Javy. Taka Java to jest tak jakby emulator. Tylko właściwie niewiadomo czego emulator. Jak chcesz odpalić jakiś program na Atari XL/XE to odpalasz emulator atari800 i w nim odpalasz programy. Jak chcesz na C64 to odpalasz Frodo. I tak samo jest z Javą. W Javie napisano sporo programów i żeby je odpalić to trzeba mieć właśnie ten "emulator". I JAmiga jest właśnie takim emulatorem. Normalnie nazywa się to "maszyną wirtualną". Zapytasz pewnie po co właściwie emulować coś co nie istnieje (bo przecież nie ma komputera jak Java). Ano chodzi o to żeby pisać programy niezależne od platformy sprzętowej, systemu operacyjnego. Teoretycznie program napisany w Javie na Macintoshu powinien odpalić się na Windows, różnych Linuxach i... na naszych amigowych systemach o ile tylko będą miały Javę. Po odpaleniu Javy uruchamia się taki wirtualny procesor i to na nim chodzą wszystkie javowe programy. Oczywiście taka emulacja procesora wymaga dużo większej mocy maszyny i programy w Javie zawsze będą dużo wolniejsze niż programy natywne. No ale niezlaeżność sprzętowa/systemowa musi kosztować. No i teraz chyba masz odpowiedź na pytanie. Jak JAmiga będzie na sensownym poziomie to będziemy mogli odpalać całkiem sporą bibliotekę programów z innych komputerów. A jak duży jest to zbiór to niestety ja się nie orientuję, bo Javą się nie interesowałem. Domyślam się, że do bardziej wypasionych programów potrzeba jeszcze jakiś bibliotek i innych pierdół, których pewnie się nigdy nie doczekamy. No ale jakby JAmiga doszła do przyzwoitego poziomu to na pewno coś z tego będziemy mieć.

Sam chętnie się dowiem na jakie programy możemy liczyć jak tylko JAmiga osiągnie stopień rozwoju przynajmniej Neandertalczyka. No i fajnie byłoby jakby jakiś spec od Javy ocenił poziom zaawansowania JAmiga, bo też jestem ciekawy.

No i oczywiście czekam na sprostowania jeżeli napisałem jakieś głupoty.

Odpowiedz

Prince
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2005-05-22 12:36 w odpowiedzi na komentarz #19

Dzięki! Takie proste,a takie trudne

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: