eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

sobota, 16. grudnia, 2017, 19:47

Dodano: 2006-12-25 14:31, Autor: redakcja, Kategoria: AmigaOS, Liczba wyświetleń: 1204

A A A

AmigaOS 4 final pod lupą

W tym newsie będziemy prezentować obrazki i ciekawostki związane z finalną wersją AmigaOS 4. Niebawem w naszym magazynie ukaże się stosowny artykuł, a system będzie można zobaczyć w działaniu na styczniowym spotkaniu GGUA (dokładny termin spotkania podamy w pierwszysh dniach nowego roku).

  • system zaraz po zainstalowaniu: Update2 i wersja finalna,
  • nowe systemowe preferencje - Timezone,
  • ikony w AmigaOS 4.0 - od tej wersji systemu możliwości w zakresie ikon mogą być zwiększane poprzez zewnętrzne moduły umieszczane w katalogu LIBS:IconModules/, moduł PNG napisał Massimo Tantignone i umieścił go w OS4Depot (pobierz), co ważne ikony PNG w AmigaOS 4.0 przechowują wszystkie atrybuty amigowych ikon,
  • nowe narzędzie w katalogu Utilities - RawDisk, pozwala na zapis/odczyt "surowych" (ang. raw) danych ze wskazanego urządzenia, tryb RAW to transfer danych (bitów) bezpośrednio z jednego urządzenia do drugiego, bez żadnej ingerencji w ten proces ze strony oprogramowania, czy też samego sprzętu, wykorzystanie zapisu w trybie RAW pozwala na zrobienie (teoretycznie) idealnej kopii.

Dodaj komentarz

Konkurs: kolejne pytanie w przygotowaniu...
Janusz Tomczak
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2006-12-25 19:43

No cóż .. ujednolicone ikonki na dzień dobry Czekamy zatem na resztę artka

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2006-12-26 10:46

Dobrze że pokazałeś zaznaczone ikonki, bo niektórzy "amigowcy" już chyba tak dawno nie używali AmigaOSu że zapomnieli że zaznaczone ikonki można olądać do woli i zaznaczona ikona pozostająca w takiej pozycji nawet przez kilka godzin nie jest jakąś rzadkością podczas normalnej codziennej pracy z systemem.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2006-12-26 11:04 w odpowiedzi na komentarz #2

Rafał, daj spokój z takimi komentarzami. Nie zniżaj się do ich poziomu.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2006-12-26 12:10 w odpowiedzi na komentarz #3

Masz rację, trwają przecież jeszcze Święta, okres wyciszenia.
Przy okazji czy wiesz może kim jest Steven Solie, czy to jakiś pracownik Troiki ?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2006-12-26 12:23 w odpowiedzi na komentarz #4

Sympatyczny koleś ze Stanów. Nie jest pracownikiem Troiki, ale testuje dla nich sprzęt. A czemu pytasz?

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2006-12-26 12:35 w odpowiedzi na komentarz #5

No bo na Amigans.net w sygnaturce poza kilkoma mdelami Amig, ma też napisane Troika Panda 7448. Uznałem że jeśli to jakiś przypadkowy betatester, nie pracujący w Troice, Hyperionie, czy Guru Meditation, to może to oznaczać że system już na tym działa. Skoro jednak piszesz że jest to tester pracujący dla Troiki to mój entuzjazm nieco się ostudził.

Odpowiedz

Janusz Tomczak
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2006-12-26 12:43 w odpowiedzi na komentarz #6

"..mój entuzjazm nieco się ostudził."

No i mój teraz też .. heh.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2006-12-26 12:59 w odpowiedzi na komentarz #6

Przyznaje, że nic z Twojego wywodu nie zrozumiałem. Skoro facet jest testerem i ma wpisany sprzęt w sygnaturce to dlaczego to jest źle?

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2006-12-26 14:33 w odpowiedzi na komentarz #8

To nie jest źle, ale Rafałowi chodziło chyba o to, że Steven Solie pomaga w bardzo wczesnym stadium (firmware, Linux) a nie jakieś tam próby już z OS4.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2006-12-26 14:38 w odpowiedzi na komentarz #9

Steven Solie pomaga w bardzo wczesnym stadium (firmware, Linux) a nie jakieś tam próby już z OS4.

Dokładnie, Panda nadal znajduje się w rękach wąskiego grona osób nazwijmy to wtajemniczonych. Jeśli wypłynie na trochę szersze, betatesterskie wody, to będzie to oznaczać że sprawa AmigaOS 4 na tę platwormę przybiera realne i namacalne kształty.

Odpowiedz

Janusz Tomczak
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2006-12-26 16:11 w odpowiedzi na komentarz #10

Z tego co rozumiem to Panda chyba i tak stoi wyżej w rozwoju niż Amy05 ?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #12 wysłany: 2006-12-26 16:22 w odpowiedzi na komentarz #11

Z Pandą jest o tyle lepiej, że ta płyta działa i można teoretycznie portować na nią AmigaOS. Problemem jest to, że płyta jest w formacie, który nie nadaje się do zastosowań domowych i należy ją przeprojektować.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2006-12-26 16:38 w odpowiedzi na komentarz #11

No stoi wyżej bo to gotowy produkt firmy trzeciej który trzeba tylko dostosować. Przy tym przez dostosowanie rozumiem nie tylko odpowiednie oprogramowanie płyty ale również przeprojektowanie tego do standardu ATX. Nie wiem czy to nie przerośnie czasami Troiki która ma już dwa lata opóźnienia przy projekcie Amy 05.
Dodatkowo pojawia się problem licencji, choć tu pojawiają się coraz ciekawsze propozycje, np. wykupienie nieaktywnego już Eyetechu i sprzedawanie tego jako nowe Amigi ONE.
Trudności jest sporo, ale ja tam temu projektowi życzę najlepiej z wszystkich potencjalnych sprzętów.
Swoją droga ciekawe co teraz zrobi Elbox, pretekst pozwalający opóźniać premierę sprzedaży Sharka, właśnie przestał istnieć. Przypomniała mi się jeszcze wypowiedź McEvana o poważnym partnerze z którym Amiga współpracuje od dłuższego czasu i który miał pokazać sprzęt highendowy. Oczywiście też myślę że jeśli nawet nie blefował to na 99% nie chodziło mu o krakowską firmę. Co by jednak nie mówić:

a) Elbox w amiświatku uchodzi za firmę poważną

b) Z Amigą podpisał umowę o współpracy już chyba z 4 lata temu.

c) Sharka oczywiście trudno nazwać sprzętem highendowym, jednak wyposażony w mocne G3/4 w porównaniu do najbardziej realnego konkurenta Samanthy, mógłby uchodzić za potwora.

Szkoda tylko że Elox pcha się w jakieś wynalazki typu ColdFire i zapewne o sprzęcie pod OS4 realnie już nie myśli. Chciałbym się jednak mylić bo sprzęt made in Elbox, najlepiej całkowicie odcięty od classica byłby chyba najlepszym rozwiązaniem z możliwych.

Odpowiedz

ems
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2006-12-26 16:51 w odpowiedzi na komentarz #12

Najlepiej by było gdyby UDTech bezpośrednio rozmawiał AINC o licencji pomijając Troikę, która powinna się skoncentrowac na AMY. Co do formatu... to skoro jest płyta...to rozumiem że jest zrobiona pod jakąś obudowę... Nie chciałbym, by pozbawili ją tych ciekawych dodatków. Pamiętajmy że oprócz płyty jest opracowana karta graficzna na XGI.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #15 wysłany: 2006-12-26 17:22 w odpowiedzi na komentarz #14

Ta płyta UDTech była projektowana jako jakiś hardware do wideo prac czy czegoś takiego, więc obudowa może być typu custom made - a użytkownik domowy będzie wymagał, żeby obudowa była dostępna w sklepie za rogiem najlepiej w cenie 99 zł razem z zasilaczem.

To samo w kwestii karty graficznej. Potrzebujemy do AmigaOS jakiegoś układu ATI, a nie XGI pod który nie ma sterowników. Stosowanie czegoś niestandardowego komplikuje sprawę już na etapie tworzenia oprogramowania jak i potem na wypadek jakiejś awarii. Specjalistyczna karta graficzna jest może i dobra do specjalistycznych zastosowań, gdzie specjalistyczna firma oferująca taki sprzęt wlicza w jego cenę także serwis. W przypadku sprzętu na rynek amigowy (czyt. zastosowania domowe) większość oczekuje najtańszych podzespołów za możliwie najniższą cenę. Standardowa płyta, standardowe moduły pamięci, standardowe złącza. Wszystko inne wzbudza niechęć i złość, bo jest droższe, a w dodatku trudniej dostępne. Trochę osób chce jeszcze amigować, ale już przepłacać jak kiedyś za takie amigowanie zdecydowanie nie chcą.

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2006-12-26 20:46 w odpowiedzi na komentarz #14

Na Pandę to bym nie liczył zbyt szybko, gdzieś czytałem ,że kilka dobrych miesięcy jeszcze potrwa jej przerabianie, potem oprogramowanie, produkcja, itd. Pewnie z rok to potrwa. Szczególnie, że sporo chcą zmienić:

...we plan to make it smaller. To achieve this goal we have to get rid of some unimportant components like the receiver and mini-PCI slot. This will save us a lot of space on the board. We also plan to move the connectors to suitable positions for ATX. If there is any space left, we may add one or two more PCI slots so there could be four PCI slots all together.

A to podobno oznacza praktycznie prawie nowy projekt.
Jedyna "szybka" rzecz to chyba SAM.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #17 wysłany: 2006-12-26 20:53 w odpowiedzi na komentarz #16

Ja wiem, że mało kto w Adama wierzy, ale napisał dzisiaj tak na AW.net:

There will be new hardware to run Amiga OS 4.0 and an announcement will be made in the first week of January, and the source may surprise you.

Adam Kowalczyk
ACK Software Controls, Inc.

Odpowiedz

ems
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2006-12-26 21:07 w odpowiedzi na komentarz #16

Dlatego nie powinni nic zmieniac. Zapakowac to w jakąś obudowę pomyslaną pod tą płytę i wystarczy Oszczędnosc czasu plus dodatkowe możliwosci w dalszej przyszłosci. Tak czy siak, AOS będzie musiał obsługiwac nowe mostki. Nowy sprzęt to nowe sterowniki. Więc pewnych prac się nie uniknie. Pamiętajmy że ten FINAL jest tylko dla dotychczasowych userów . Ale masz rację. Ze znanych nam rzeczy, SAM jest bardziej realny...

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2006-12-26 21:07 w odpowiedzi na komentarz #17

No właśnie miałem to napisać ... ale i tak warto przeczytać ostatnie dwie strony wątku na AW.net bo jest tam parę ciekawych rzeczy, np. o ewent. sprzęcie Apple. Od razu wyjaśniam (bo zaraz ktoś się napali), że chodzi o to, czemu z niego zrezygnowano ))

Odpowiedz

ems
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2006-12-26 21:22 w odpowiedzi na komentarz #17

To prawda, nie można nikogo skreslac. To byłaby miła niespodzianka. No i jest jeszcze ta tajemnicza firma wiele razy przy różnych okazjach wspominana. Tylko jest jedno ale... Każda zmiana sprzętu to koniecznośc dostosowania systemu...a ponieważ nie ma przecieków o takich pracach... to wygląda na to że sprawy licencji są na wczesnym etapie rozmów...

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #21 wysłany: 2006-12-26 22:18 w odpowiedzi na komentarz #18

Zapakowac to w jakąś obudowę pomyslaną pod tą płytę i wystarczy

Wiesz ile będzie kosztować wyprodukowanie takiej specjalnej obudowy w małych ilościach? Już widzę te szyderstwa, że za taką cenę, to można kupić płytę do PC ze zwykłą obudową, a tutaj za samą obudowę tyle sobie życzą.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2006-12-26 22:30

Jeszcze wracając do newsa, mała informacja dla tych którzy ewentualnie mogliby się przyczepić o RawDiska po angielsku skoro system jest zlokalizowany. Otóż system jest zlokalizowany niemal w 100%, RawDisk jest tu jedynym poważnym wyjątkiem, z tego co wiem brak lokalizacji tego elementu nie wynika z winy polskiej sekcji ATO.

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2006-12-28 23:26 w odpowiedzi na komentarz #22

Witam! Z "doskoku" śledzę dalsze dzieje Amigi. Teraz już spoglądam na to wszystko, z jak zupełnie neutralnej pozycji. Po tylu latach niepowodzeń, amigowcy dostają swój nowy system. AmigaOS4 jest niewątpliwie wspaniały. Miałem zaszczyt go testować i naprawdę bardzo mi się podobał. Problemem zgodnie z moimi przewidywaniami okazał się sprzęt. Tak długo oczekiwany system, wspaniały i jedyny w swoim rodzaju może okazać się atrakcją dla nielicznych posiadaczy od dawna niedostępnej AmigaONE. Teraz amigowcy już rozumieją, że sercem amigi nie był procesor, czy napis na płycie głównej. Ducha temu komputerowi nadawał system i użytkownicy tego systemu. Szukacie nowej platformy którą można by przystosować do AmigaOS4 ... życzę Wam z całego serca aby, znalazł się taki sprzęt jak najszybciej, w jak najniższej cenie i dostępny w odpowiedniej ilości. Zastanówcie się jednak teraz nad tym: czy z perspektywy czasu... PowerPC było dobrym i trafionym wyborem dla AmigaOS4 ? Czy nie było by dzisiaj łatwiej gdyby OS4 można było uruchomić na każdym sprzęcie z pierwszego lepszego sklepu komputerowego? Wreszcie, czy gdyby OS4 działał na AMD lub Intelu, to byłby to mniej amigowy system ? Oczywiście jest to płacz nad rozlanym mlekiem ... ale takie refleksje się mi w tym momencie nasuwają. Tak czy owak, jeżeli tylko będę miał możliwości finansowe, a OS4 będzie dostępny z jakimś sprzętem ... to kupię ten komputer ... bo poprostu mi go brak ! Pozdrawiam !

Odpowiedz

Janusz Tomczak
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2006-12-29 12:34 w odpowiedzi na komentarz #23

Hmm.. zawsze wierzyłem że Ami to OS + Hardware no ale fakt - ten ostatni postarzał się, przesunął w stronę niezależnych rozwiązań. Co do procka, no nie wiem czemu - ale nadal wierzę w moc RISCów. W końcu mainframe`y stawiają na RISCach Ale nie siedzę już długi czas w tym temacie także do końca nie wiem czy wybór np. AMD-ka nie byłby trafniejszy. Mniejsza o to. Jeśli Amisia w końcu dorobi się G5 na pokładzie to nie będzie narzekań na moc

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2006-12-29 13:53 w odpowiedzi na komentarz #24

Teraz trzeba portowac nowe wersje AmigaOS na x86 i bedziemy mieli dobry system na dobrym (w miare) sprzecie. Bede pierwszy, ktory zrezygnuje calkowicie z Linuxa na korzysc AmigaOS. Tylko czy to sie wydarzy? Tez kiedys myslalem ze Amiga to koniecznie sprzet+oprogramowanie, ale teraz widze, ze aktualnie jest to mrzonka. Amiga to system.

Odpowiedz

Piotr Janta
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2006-12-29 20:54 w odpowiedzi na komentarz #25

Jak dla mnie Amiga to przedwszystkim hardware a potem dopiero OS a dalej aplikacje napisane specjalnie pod ten OS. W czasach najwiekszej popularnosci Amigi wiekszosc znanych mi osób odpalała system jako ciekawostke a tylko szczeliwi posiadacze "twardzieli" urzywali go na codzien. Amiga to hardware i peryferia to byl/jest taki sam "brand" jak IBM , DELL tudzież HP . Niechce wywolywac zbedenej dyskusji ale ostatnia Amiga to A1 i licze mocno na to ze pojawi sie jeszcze plyta z ta nazwą. Moim skromnym zdaniem tak sie stanie bo sentyment ludzi to tej nazwy jest silnijszy niz wszystkie projekty Amigo podobne typu Trojka , SAMathy i inne Pandy.. Co innego "virtualne" jak narazie karty PPC pana Kowalczyka i jescze bardziej wirtualny Shark wetkniete w klasiki beda dalej Amisiami To moj pkt. widzenia i niechce wywolywac tu zbednych dyskusji...

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2006-12-29 23:25 w odpowiedzi na komentarz #26

Rozumiem, że można było mieć sentyment do sprzętu klasycznego.
Sam zaczynałem od A1200 nie zastanawiając się nawet co kryje się na dyskietkach opisanych "Workbench 3.0" "Extras" "Storage" "Fonts".

Nie zmienia to jednak faktu, że wyjątkowość tamtego sprzętu uleciała, a obecne "amigi" nie są w stanie mocą konkurować z obecnymi PCtami ani mocą, ani możliwościami rozbudowy.

Jednak gdy sprzęt ulegał degradacji i coraz większemu "kanapkowaniu", system rozwinął się na tyle, że stał się najważniejszym symbolem amigi.

Uważam, że brnięcie w PPC (podczas gdy nawet Apple z PPC zrezygnowało) to ślepa uliczka. Z tym sprzętem zawsze będziemy w tyle. Amiga to z założenia komputer osobisty a nie stracja robocza. To nie moc Risca nam jest potrzebna, tylko najnowsze technologie typu PCI-E (Amiga ledwie doczłapała do AGP podczas gdy PCty z AGP już rezygnują) i inne. To wszystko może dać sprzęt zgodny z x86.


Moim zdaniem osoby które uważają, że amiga to przedewszystkim hardware powinny pozostać przy Amidze 1200 bez HDD, i cieszyć się demkami z dyskietek NDOS, a nie wypowiadać się w tematach nowego OS ...
A jak ktoś chce nowoczesnej Amigi1200 (takiej żeby Workbencha nie było widać) to niech sobiena Playstation naklei naklejkę AMIGA i będzie miał to do czego tęskni i co uważa za świetność amigi.


Amigowcy w końcu muszą zrozumieć, że możliwości obecnego komputera są budowane przez system , a ograniczane przez hardware.

Dlatego aby jak najlepiej mógł się rozwijać system trzeba zrezygnować z sentymentów i postawić na najlepiej wspierany sprzęt.

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: 2006-12-29 23:39 w odpowiedzi na komentarz #27

PS. Kiedyś sam obstawałem za procesorami Motoroli.
Pod wpływem amigowo-krzywej propagandy wypowiadałem hasła nie wiedząc w sumie dlaczego.

Teraz gdy widzę jak moje dziecko na pytanie "Dlaczego nie chcesz posprzątać?" odpowiada "Bo, nie !" to widzę jak kiedyś głupio rozumowałem.

Na pytanie: Dlaczego nie x86 ? odpowiadałem: Bo motorola lepsza. Nie wiedziałem dlaczego, czy napewno lepsza, ale tak mówiłem ....

Teraz wiem, że motorola wcale nie była lepsza ...
Poprostu była ... bo ją wybrali ... równie dobrze mogli wybrać intela... i było by to samo ... Amigowcy krzyczeli by tak samo Amiga Rulezz ... tylko zamiast Intel Outside, krzyczeli by Intel Inside .... phi ... ale mi różnica.

Odpowiedz

ems
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2006-12-30 00:04 w odpowiedzi na komentarz #28

Ależ jedno nie stoi w sprzeczności do drugiego. Może byc AOS na Power, może byc na Intela. Może byc nawet na Sparca. Tak jak Linux. Ważne żeby sprzęt był dostępny. Osobiscie uważam, że monopol hardware jest tak samo zły jak monopol software. Jak mam pofantazjowac, to proponuje AOS4 na PS3. Sprzęt szybki, cichy, tani i za trzy miesiące szeroko dostępny. Byłby co prawda kiepski dostęp do grafiki 3D, ale jeśli można linuksa to czemu nie AOS. Ale koniec fantazji. Na razie oficjalną platformą jest PPC w wersji przemysłowej. Czekamy na decyzję. Szybką.

Odpowiedz

Piotr Janta
Czytelnik

komentarz #30 wysłany: 2006-12-30 00:34 w odpowiedzi na komentarz #27

Moim zdaniem osoby które uważają, że amiga to przedewszystkim hardware powinny pozostać przy Amidze 1200 bez HDD, i cieszyć się demkami z dyskietek NDOS, a nie wypowiadać się w tematach nowego OS ... Wybacz ale ta logika jest poprostu smieszna.. Dlaczego jesli mam swoje w temacie A to nie emoge sie jednoczesnie wypowiadac w temacie B ?? Npisalem wyraznie ze dla mnie Amiga to hardware , potem OS i amigowe aplikacje. Z calego serca kibicuje nowemu systemowi i mam nadzieje ze nie bedzie on nigdy przepisany na x86 bo projkty amigo podobne (Aros , Amithlon) juz dawno istnieja. Jest to zupelnie nieralany pomysl (zasoby ludzkie) a kompatybilnosc starego softu zerowa. To jest ostatnia rzecz której Amidze potrzeba. Teraz kiedy juz jest finalny system pownismy kibicowac pojawieniu sie wlsnie nowego amigowego hardwaru. A procki technologi RISC to ciagle trafny wybór - > maly pobor mocy - > ciche -> w sam raz na male Amigowe obudowy. Wiem jaki jest tzw road map prockow IBMa i Freescale zapewniam Cie ze mozemy spac spokojnie. Apple po wileu latach wiernosci wybralo inaczej ..tym lepiej dla Amigi - w jakims tam stopniu odpadla nam konkurencja

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: 2006-12-30 01:49 w odpowiedzi na komentarz #18

Zapakowac to w jakąś obudowę pomyslaną pod tą płytę i wystarczy

Jest rozwiązanie )

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #32 wysłany: 2006-12-30 10:17 w odpowiedzi na komentarz #29

Problem w tym, że ja jakoś nie wierzę w to żeby AmigaOS kiedykolwiek zaistniał natywnie na x86. Oczywiście jest Aros i Amithlon ale są to projekty praktycznie martwe i bezużyteczne ze względu na brak wsparcia programistów. Amigowcy ciągle sobie wmawiają, że AmigaOS na x86 byłby mniej amigowy niż na riscu. Mówienie o zaletach risca, kiedy jego moc jest wielkością abstrakcyjną (bo w AmigaOS nie do wykorzystania) to hipokryzja. Ok ... można wykorzystać tę moc .. licząc klucze RC5 (czy dalej się to liczy?) albo puszczając na raz 5 filmów divX .... tylko, że to sztuka dla sztuki.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #33 wysłany: 2006-12-30 12:10 w odpowiedzi na komentarz #32

AmigaOS będzie działał nadal pod PPC na jakiś alternatywnych płytach, takie jest moje zdanie. Dodatkowo myślę że będą poszukiwane jakieś rozwiązania PDA bo na tamten rynek nieco łatwiej się wcisnąć i można tam spróbować zaistnieć. Jeśli zaś miałbym pofolgować marzeniom, to rzeczywiście 100 razy lepiej byłoby gdyby OS4 działał na PS3 niż np. na pecetach. Ja nie wiem czy Apple zyskało na przejściu na x86, ostatnio mówi się że robili jakieś szfindle i mogą mieć kłopoty finansowe, a i tak podejrzewam że IPODy i inne śmieszne urządzonka to prawdziwe źródła dochodów dla tej firmy. Mniejsza jednak o Apple, bo doskonale widać jak tragicznie kończyły się próby przeniesienia Amigi na x86 (AROS, Amithlon).
Co innego PS3, owszem jest kilka dystrybucji linuxa, ale linux jest trudny, a konsole kupują ludzie często bojący się komputera. Tutaj system łatwy i intuicyjny jakim jest AmigaOS mógłby nieźle namieszać.
Wreszcie takie rozwiązanie byłoby "bardziej amigowe". Sprzęt na PPC, a więc kontynuacja tego co amigowcy znają od lat. Specjalne układy i moc przewyższająca dostępne za rogiem pecety (znowu jak za starych lat). Wreszcie luda byłoby znowu jak kiedyś. Jeśli AmigaOSem zainteresowałby się 1%, co ja mówię pół procenta nabywców konsoli to łatwo sobie można obliczyć ilu to będzie ludków, przy wielkości sprzedarzy która jak zwykle pewnie wyniesie około 100 milionów sztuk. Jakie to by miało następstwa jeśli chodzi o rynek oprogramowania itd. chyba nie muszę pisać.

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: 2006-12-30 14:33 w odpowiedzi na komentarz #33

Amithlon i Aros skończyły jak skończyły bo amigowcy potraktyowali te rozwiącania... jak potraktowali.
Zarówno Aros jak i Amithlon pod względami technicznymi były dużo lepsze od tego co jest teraz. Były przedewszystkim niezależne od sprzętu, a to sprawa kluczowa.

W komputerze x86 mogę wymienić procesor kiedy mi się zachce. Nie ma problemów z dostępnością i ceną.
Robienie systemu pod specjalnie zaprojektowaną płytę (opartą w dodatku o drogi i niewymienny procesor), to utopia. Wiadomo, że w rynku amigi nawet jeżeli ktoś ma jeszcze zapał na robienie sprzętu, w końcu go straci, a wtedy system stanie się martwy bo nie będzie działał na niczym co można kupić w sklepie.

Amigowcy lepiej by zrobili gdyby zajęli się projektowaniem systemu i oprogramowania na sprzęt który można modernizować bez udziału i pomocy ze strony Eyetechu czy innych amigowych niedobitków.

Faktycznie pewną szansą jest tu PS3. AmigaOS na Playstation dało by szansę na nowe życie dla AmigaOS. Jednak szansa ta powinna być wykorzystana do wkroczenia na platformę x86. Przecież PS3 też się zestarzeje.

Widzę jadnak, że większość amigowców nie dorosła do tego aby zauważyć, że sprzęt ma znaczenie tylko wtedy gdy nie spełnia wymagań użytkownika. Wtedy trzeba go wymienić ... ja sobie wymienię na jakiś CoreDuo bez problemu idąc do sklepu "za rogiem" ...
Co zrobią zakochani w PPC amigowcy?
Pewnie napiszą na forum, że PPC jest lepsze od x86, bo jest lepsze, i już.

Odpowiedz

ems
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: 2006-12-30 15:34 w odpowiedzi na komentarz #34

Z tą wymianą podzespołów na PC to się trochę pogorszyło w ciągu ostatnich lat. Zmiany z AGP na PCI-E, totalny bajzel z gniazdami pod procki. Uważam że tzw. wymienialnośc, możliwośc rozbudowy i unowoczesniania to lekka lipa. Owszem, dawniej tak ale teraz to ja w to nie wierzę. Za szybkie zmiany standardów. Konsole tak szybko się nie starzeją. A playstation to w tej chwili chyba najbardziej fascynujący sprzęt. Tak jak kiedyś Amiga.

Odpowiedz

Piotr Janta
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: 2006-12-30 16:44 w odpowiedzi na komentarz #35

Wbrew pozorom xbox360 (posiadam wersje z dyskjem 20 GB)jest potężniejsza maszyną od PS3 za wyjatkiem napedu Blueray. Sony moze sie przejechac finansowo na tej konsoli. Wystarczy poczytac subtelene róznice pomiedzy produktami :

PS3 only has 1 general purpose core, the other 7 cores are only DSPs. The PS3's seven DSPs (what Sony calls SPEs) have no cache, no direct access to memory, no branch predictor, and a different instruction set from the PS3's main CPU. The Xbox 360 has three general purpose CPU cores. The PS3 processor has only one. The Xbox 360's CPUs has vector processing power on each CPU core. Each Xbox 360 core has 128 vector registers per hardware thread, with a dot product instruction, and a shared 1-MB L2 cache. The PS3 processor's vector processing power is mostly on the seven DSPs. The PS3's CPU is ideal for an environment where 12.5% of the work is general-purpose computing and 87.5% of the work is DSP calculations. That sort of mix makes sense for video playback or networked waveform analysis, but not for games. The PS3 has 22.4 GB/s of GDDR3 bandwidth and 25.6 GB/s of RDRAM bandwidth for a total system bandwidth of 48 GB/s. The Xbox 360 has 22.4 GB/s of GDDR3 bandwidth and a 256 GB/s of EDRAM bandwidth for a total of 278.4 GB/s total system bandwidth

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: 2006-12-30 20:26 w odpowiedzi na komentarz #35

Co z tego, że jest bajzel, skoro i tak można mieć praktycznie od ręki, wszystko co się chce i to za stosunkowo małe pieniądze ?

Odpowiedz

Krzysztof Labus
Czytelnik

komentarz #38 wysłany: 2007-01-05 21:00 w odpowiedzi na komentarz #37

Od długiego czasu obserwuje w naszym amigowym światku jak część luda nie dopuszcza do siebie myśli, że AOS mogłby działać na innej platformie niż PPC i nie jest to niewiara, że technicznie jest to niemożliwe, tylko stoi za tym sposób rozumowania "nie bedzie byle kto instalował naszego systemu na byle czym" - boimy się nieuniknionej popularności Amigi i przestania bycia ELITĄ? O ile producentów amigowego sprzętu rozumię - musieliby się wziąść ostro do pracy bo konkurencja pojawiłaby się zarówno w ilości jak i jakości dostępnego sprzętu to już użytkowników nie (no chyba, że wspomniana elitarność(?) jest ważniejsza. Jak dla mnie to AOS mogłby istnieć zarówno na PPC, TM, x86 PS3, X360 i na czym by się dało. Taki system bym kupił.

Odpowiedz

Szymon Pukowiec
Czytelnik

komentarz #39 wysłany: 2007-01-30 12:16 w odpowiedzi na komentarz #38

Czytam tak te komentarze i napiszę coś od siebie .
Zgodzę się co do tego że system powinien zaistnieć na każdej możliwej platformie sprzętowej.
POPULARYZACJA systemu to jego przyszłość ,im więcej tym lepiej.
System powinni zauważyć producenci oprogramowania i gier bo bez tego nic nam po nowym systemie.
Żaden większy producent gier czy programów nie wypuści gry na komputer który kupi 5000 populacji ziemskiej bo to się nie opłaca.
Amiga OS musi zagościć na jak największej liczbie platform żeby istnieć dalej.
Bo poco system na który niema softu.
Gdybym miał wybór kupić win xp za 350 zł z licencją którą muszę odnawiać co instalkę a AmigaOS-em za 330 zł który raz zainstalowany chodziłby przez kilka lat
(przynajmniej tak chodził mi os 3.1 który kopiowałem tylko z dysku na dysk od 2 GB aż do 15 GB przez kilka lat zmieniałem dyski a system pozostawał ten sam)
to wybrałbym zdecydowanie to drugie rozwiązanie.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: