eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

piątek, 23. czerwca, 2017, 19:12

Dodano: 2009-06-25 11:52, Autor: kr, Kategoria: Sprzęt, Liczba wyświetleń: 1177

A A A

Nowa wersja Sam440ep-flex!

Brak możliwości zaspokojenia zapotrzebowania na płytę Sam440ep-flex wyposażoną w procesor o prędkości 800 MHz, skłonił firmę ACube do poszerzenie swojej oferty. Nowa wersja charakteryzuje się taktowaniem procesora na poziomie 733 MHz. Jednocześnie taktowanie pamięci zostało podniesione do 147 MHz. Sugerowana cena netto wynosi 410 euro.

Wznowienie produkcji wersji 800MHz, podyktowane brakiem niezbędnych podzespołów, nie jest obecnie możliwe. Producent gwarantuje poprawne działanie Sam440ep-flex 733 MHz.


Dodaj komentarz

Marcin Wróbel
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2009-06-25 13:49

No to mamy trojaczki 677, 733 i 800. Rodzinka się powiększa

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2009-06-25 14:49 w odpowiedzi na komentarz #1

W zasadzie to mamy 533MHz i 667MHz. Osiemsetka wyewoluowała z podkręconej 667MHz i zapewne tak samo jest w przypadku 733MHz, tyle że jak się domyślam podstawą jest tu podkręcony procek 533MHz. Mniejsza o to co mamy, na forum AW kreślą już perspektywy na przyszłość.

Odpowiedz

Paweł Kruczkowski
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2009-06-29 20:52

Witam jak czytam specyfikacje tej że płyty to szczerze mówiąc jestem załamany . Przecież to nic specjalnego.. nawet śmiem nazwać że to kupa złomu. SAM440ep to płyta główna w formacie MiniITX produkowana przez firmę ACube Systems. Płyta posiada zintegrowany procesor AMCC 440ep taktowany częstotliwością 667 MHz, układ graficzny ATI Radeon, 512 MB RAM i działa na niej system operacyjny AmigaOS 4.1. Sam440ep nazywana jest klonem Amigi. Szczegółowa specyfikacja: * format MiniITX (17x17 cm) * procesor AMCC 440ep (400, 533 or 667 MHz) * zintegrowany kontroler pamięci DDR 266 * zintegrowany kontroler PCI * zintegrowany kontroler urządzeń pamięci Flash * zintegrowany kontroler USB 1.1 i 2.0 * 2 zintegrowane porty Ethernet 10/100 * 4 porty szeregowe * 2 interfejsy I2C * interfejs SPI * 64 pinowy port I/O ogólnego przeznaczenia * slot DDR DIMM 100, max 512 MB * kontroler USB 2.0 OHCI/EHCI NXP PCI * dźwięk Cirrus Logic CS4281 i Realtek ALC655 Codec * 4 porty Silicon Image Serial ATA * układ graficzny ATI RADEON Mobility M9 z 64 MB RAM * mostek Pericom 8150B PCI * 80 pinowe złącze rozszerzeń FPGA Lattice XP * slot PCI - 32 bits, 33 MHz * slot mini PCI Slot - 32 bits, 33 MHz (opcjonalny) * RTC podtrzymywany bateryjnie * UBoot 1.3.1

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #4 wysłany: 2009-06-29 21:36 w odpowiedzi na komentarz #3

Kluczem w specyfikacji Sam 440ep jest parametr "mini-itx". Jeśli przejrzysz ofertę rynku, to zauważysz, ze nawet w świecie x86 nie płyty mini-itx nie mają dużo lepszej specyfikacji.
Sam440ep oferuje około 1,3 GFlopa mocy obliczeniowej.
Najnowsze platformy Intel Atom - około 3,5 GFlopa.

Jednocześnie Sam440ep ma wbudowaną dużo lepszy układ graficzny (Radeon M9) niż płyty x86 (Intel GMA940). Tak więc - nie rozumiem przyczyny Twojego załamania. Może nie jest to szczyt techniki, ale jak na rynek m-itx specyfikacja nie zasługuje na miano "kupy złomu"

Główna wada Sam440ep to cena - ale cóż począć na tak niszowym rynku jakim obecnie stała się sprzedaż płyt PPC?

Odpowiedz

Paweł Kruczkowski
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2009-06-29 21:54 w odpowiedzi na komentarz #4

Warto wdrażać taki produkt na rynek?

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #6 wysłany: 2009-06-29 22:18 w odpowiedzi na komentarz #5

Sam440ep zostało wdrożone przez ACube na tzw. rynek przemysłowy. Atomy są mierzone w Media Center. Możliwość uruchomienia AOS4 była uwzględniana w projekcie, ale niestety pełni rolę drugorzędną. To czy wykonanie tego projektu oraz wdrożenie było opłacalne - wie tylko ACube.

Jeśli chodzi o punkt widzenia użytkownika AOS4 - fajnie by było mieć sprzęt szybszy i tańszy, ale obecnie nie ma na to co liczyć. Rynek Amigi to obecnie co najwyżej kilkaset sztuk. Więc same koszty projektowania stanowiłyby znaczną część ceny... Niestety nie można na razie liczyć, że jakaś firma wypuści tani sprzęt w dużej ilości. A spór prawny blokuje ew. przeniesienie systemu na x86.

Tak więc - główną zaleta Sam40ep jest to, że w ogóle jest i można na niej odpalić AOS4. Przed wrześniem zeszłego roku kupno sprzętu pod system w ogóle nie było możliwe. Teraz przynajmniej można bawić się w media-center.

PS. Hyperion wprawdzie coś w tajemnicy szykuje, ale chyba tylko wtajemniczeni wiedzą czym ich projekt dokładnie jest.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2009-07-01 16:13

To może dla tych co to narzekają że rynek jest zbyt mały i nic nie opłaca się wypuszczać, dwa cytaty z najnowszego PCFormat.
Pierwszy z notki zatytułowanej "Optymistyczne wyniki i plany." -
" W i kwartale br. firma Sanyo sprzedała w Polsce....1228 sztuk projektorów, wynika z raportu amerykańskiej firmy Pacific Media Associates. Tym samym zajęła 2 miejsce na naszym rynku...."

I drugi o topowych pamięciach Kingstona HyperX. ...
"Przy okazji prezentacji przedstawiciele koncernu zdradzili kilka szczegółów na temat sprzedaży tych wyspecjalizowanych pamięci w Polsce. W pierwszym kwartale 2009 roku znalazły one 138 nabywców..... Kingston ocenia grupę polskich entuzjastów overlockingu na 2 -3 tys. osób - trudno oczekiwać lepszej sprzedaży."

Tak wiem że obie firmy mają zdecydowanie szerszą gamę innych produktów, tak wiem że to tylko rynek polski a nie cały świat. Niemniej skoro tacy giganci podają takie liczby, a w przypadku Sanyo są wręcz zadowoleni to znaczy że polskim przedstawicielstwom (gdzie liczba pracowników zapewne kilkakrotnie przekracza liczebność całej załogi ACUBe) opłaca się sprowadzać ten towar na nasz rynek i nawet na symbolicznych, rzekłbym jakże znajomych z amirynku ilościach towaru, można trochę zarobić.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2009-07-01 16:52 w odpowiedzi na komentarz #7

(...) to znaczy że polskim przedstawicielstwom (...) opłaca się sprowadzać ten towar (...) nawet na symbolicznych (...) znajomych z amirynku ilościach towaru, można trochę zarobić.(...)

Jasne, tylko wez pod uwage, ze to sa duze firmy, ktore zarabiaja pieniadze na innych popularnych produktach. W sytuacji, gdy masz wiele towarow, ktore sprzedaja sie dobrze, rozkladaja sie sztywne i jednostkowe koszty produkcji. I taka firma moze sobie pozwolic na sprzedawanie niszowych produktow. Natomiast firmy amigowe duze i bogate nie sa, nie maja towarow, ktore na rynku sprzedaja sie dobrze i po prostu ich nie stac na taka produkcje. Ich koszty sa duzo wyzsze i koleczko sie zamyka. Niestety.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #9 wysłany: 2009-07-01 18:30 w odpowiedzi na komentarz #8

I taka firma moze sobie pozwolic na sprzedawanie niszowych produktow.

Tych produktów wymienionych przez Rafała nawet nie można nazwać niszowymi. Sanyo ma w swojej ofercie ponad 40 modeli projektorów. Różnią się od siebie, ale wiele elementów jest wspólnych. Produkcja podzespołów do takich projektorów idzie co najmniej w setki tysięcy egzemplarzy. Jakie to porównanie do rynku Amigi? Żadne.

Drugi przykład. Specjalizowana pamięć dla overclockingu. Założę się, że bazuje na seryjnie produkowanych podzespołach, które co najwyżej na etapie montażu modułu pamięci są specjalnie składane dla konkretnej grupy użytkowników. W tym przypadku produkcja idzie w miliony sztuk. Znowu nie ma to żadnego porównania dla Amigi.

ACube produkuje płyty główne w seriach po kilkadziesiąt sztuk w porywach do setki lub dwóch setek. Dystrybutorzy zamawiają po kilka w porywach kilkanaście sztuk. Dystrybutorów na całym świecie jest nie kilkuset, a raptem kilku.

Liczba osób zainteresowanych sprzętem dla AmigaOS rośnie, ale powoli. Udało się na szczęście zainteresować nowymi wersjami AmigaOS większość społeczności i zmarginalizować takie projekty jak AROS czy MorphOS. Myślę, że kolejna wersja AmigaOS tylko umocni ten trend.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2009-07-01 20:27 w odpowiedzi na komentarz #9

Odniesienie jest takie, że gdy jest niszowy rynek, zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał wypełnić lukę, mamy kapitalizm. Taka wielka i prężna firma jak Kingston, która zapewne samych kart pamięci i pendrive produkuje w milionach sztuk rocznie, nie mówiąc już o pamięci operacyjnej. Mogłaby po prostu olać coś co na świecie sprzeda się w kilkunastu, może kilkudziesięciu tysiącach sztuk. A jednak dla naszego rodzimego ryneczku, który oceniają na 2- 3 tysiące sztuk, chce się im robić promocje i pokazy. A przecież te kilkaset tysięcy obrotu na tym towarze to dla takiego giganta nic, nawet biorąc pod uwagę że dzięki temu że są to jakieś przeróbki, mogą osiągnąć wysoką marżę. Innymi słowy jeśli polski odział bogatego Kingstona robi promocje dla kilkuset tysięcy euro obrotu, to tym bardziej dla tego samego obrotu powinna starać się trzyosobowa firma, która ma pomysł towar i potencjalnie mały, ale dosyć wierny rynek zbytu.
Mam nadzieję że teraz zostałem zrozumiany, chciałem po prostu odnieść się do pytania z 5 komentarza czy jest sens, uznałem że odpowiedź zabrzmi bardziej wiarygodnie jeśli posłużę się przykładami że nawet wielcy uważają że jest sens zagospodarowania małego ryneczku. To tyle, a jeśli chodzi o porównania potencjału to wiadomo że te firmy od ACUBe dzieli kosmos.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #11 wysłany: 2009-07-01 21:40 w odpowiedzi na komentarz #10

A jednak dla naszego rodzimego ryneczku, który oceniają na 2- 3 tysiące sztuk, chce się im robić promocje i pokazy. A przecież te kilkaset tysięcy obrotu na tym towarze to dla takiego giganta nic, nawet biorąc pod uwagę że dzięki temu że są to jakieś przeróbki, mogą osiągnąć wysoką marżę.

Promocje, pokazy - to są słowa klucze. Na tej zasadzie robi się np. pamięci flash z kryształami swarovskiego. Bo można na tym zarobić? Nie, bo można się dzięki temu wypromować. Nie o zarobek więc gigantowi chodzi.

Albo inny przykład, chociaż też z kryształkami, nie wiem jakaś moda na to ostatnio jest. Myślisz, że firma to robi, żeby zarobić? Nikt normalny tego pewnie nie kupi, ale każdy serwis fotograficzny o tym napisał.

Odpowiedz

Filip Maryjański
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2009-07-01 22:37 w odpowiedzi na komentarz #9

Zainteresowanie AROSem zawsze było niewielkie, jednak ostatnio dzięki projektowi Icaros Desktop o dziwo wzrosło. MorphOS natomiast cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem (mimo, żę pojawiają się osoby które zakupują AmigaOS 4.x to jednak dalej pozostają przy MoprhOSie), a niedługo zostanie powiększona baza sprzętowa co powinno także zwiększyć zainteresowanie samym systemem. I gdzie tu ta marginalizacja?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #13 wysłany: 2009-07-02 07:07 w odpowiedzi na komentarz #12

I gdzie tu ta marginalizacja?

Na każdego użytkownika systemu MorphOS, który zapłacił za system przypada obecnie 5-6 użytkowników AmigaOS 4.x, którzy zapłacili za system. Baza sprzętowa, nie mogę się doczekać, bo to nic MorphOSowi nie pomoże, a tylko przysłuży się AmigaOS.

Odpowiedz

Andrzej Sachanowski
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2009-07-02 10:10 w odpowiedzi na komentarz #13

No tutaj to już naciągasz fakty. Na forum na Execu jest 37 użytkowników AOsa 4.x (zakładam, że wszyscy mają oryginalny system). Na PPA jest podobna lista użytkowników MorphOSa i jest ich 43 + 6 bez weryfikacji (o niektórych z nich wiem, że mają zarejestrowanego MorphOSa 2.2, pokazywli go na spotkaniach) co daje liczbę 49. Odliczając tych co mają wersję demo MorphOSa 2.x i darmową wersję 1.4.5 to daje nam liczbę: 49-12=37. A więc jest to ta sama liczba co użytkowników AOsa 4.x. A więc nie ma tu 5 użykowników AOSa 4.x na 1 użytkownika MorphOsa 2.x. Proszę zwrócić uwagę, że licząc wszystkich użytkowników MorphOSa jest ich więcej, liczba 37 to Ci, którzy zarejestrowali (zapłacili) najnowszy system MorphOsa. Ponadto więcej użytkowników MorphOSa ma nowy sprzęt, natomiast AOS 4.x w dużej części jest postawiony na klasykach - nowy sprzęt daje mimo wszystko większą pewność na rozwój. Podsumowując: na razie sytuacja MorphOSa w Polsce (wg aktywnych na forum) jest troszeczkę lepsza niż AmigaOSa.

Odpowiedz

Jerzy Guc
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2009-07-02 10:57 w odpowiedzi na komentarz #14

To żadna nowość że Konrad naciąga fakty . Znam osobiscie jeszcze 10 osob które nie udzielaa sie na PPA a maja Pega 2 z MorphOS-em . Jak rownież znam jedną osobe która kupiła peg 2 dla OS4.1 i po zabawie z MorphOS-em narazie nie planuje kupić OS4.1

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #16 wysłany: 2009-07-02 11:29 w odpowiedzi na komentarz #14

Bardzo mi miło, że tak wiele osób propaguje prawdziwy patriotyzm, ale wydaje mi się że traktowanie Polski jako cały świat to przesada )

A na poważnie:
Konrad B. pewnie odnosi się do całościowych wyników rejestracji, a nie tylko lokalnych. Swego czasu była "dyskusja" na ppa, gdzie podawano ilość rejestracji wersji 2.x na kilkaset sztuk. Tyle, że było to dość dawno temu. Osobiście tym bardziej nie znam liczby rejestracji AOS4.1.

Odpowiedz

Filip Maryjański
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2009-07-02 11:57 w odpowiedzi na komentarz #13

Mógłbyś podać skąd bierzesz takie dane? Jeżeli chodzi o sytuację w Polsce to poprzednicy już powiedzieli jak to wygląda naprawdę. Jeżeli jednak chodzi Ci o sytuację ogólno-światową to powiedz skąd czerpiesz dane, podejrzewam, że wszyscy z chęcią zostaną oświeceni

Odpowiedz

Grzegorz
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2009-07-02 12:32 w odpowiedzi na komentarz #17

Jeżeli chodzi o sytuację w Polsce to poprzednicy już powiedzieli jak to wygląda naprawdę.
Znaczy jak wygląda naprawdę? Tak, że ktoś powiedział, że "zna jeszcze jedną osobę, która nie jest zapisana na liście z PPA"?
Wiadomo, że te listy są orientacyjne. Chociażby na tutejszym forum nie dalej jak wczoraj niejaki opi się wypowiedział, że ma Sam 800MHz. Też nie ma go (jeszcze?) na liście użytkowników OS4.
Więc nie ma co się kurczowo trzymać liczby 37. Jest to bardziej kwestia szacunkowa.
Po za tym Konrad mówił o użytkownikach który zapłacił za system czyli są to osoby, głosujące swoimi pieniędzmi. Na przeciwwagę daje się osoby, z darmowym 1.4.5 na klasyka. Tak licząc to można policzyć każdego posiadacza karty PPC jako użytkownika MOSa.
Dlatego liczymy użytkowników OS4.x w dowolnej wersji (bo wszystkie są płatne) do użytkowników zarejestrowanego MOSa 2.x aby mieć obraz ilości ludzi gotowych wspierać finansowo wybrane rozwiązanie.

Odpowiedz

Adrian Horn
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2009-07-02 13:20 w odpowiedzi na komentarz #17

No ja też się zastawiam skąd Konrad bierze te statystki. Nie pierwszy raz bawi się w proroka i wieszcza. Jakiś czas temu pisał, że nowy Digibooster nie sprzeda się w ogóle w wersji dla Mosa. teraz pisze o marginalizacji tego systemu. Robił badania rynku czy jak? Bo statystyki, kŧóre przedstawia są dosyć ciekawe. Zastanawiam się czy jest wstanie podać ich źródło.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #20 wysłany: 2009-07-02 13:33 w odpowiedzi na komentarz #14

Podsumowując: na razie sytuacja MorphOSa w Polsce (wg aktywnych na forum) jest troszeczkę lepsza niż AmigaOSa.

Andrzeju, to Ty naciągasz fakty. Liczba użytkowników AmigaOS (lekko licząc 1000 osób) w Polsce jest dużo większa od liczby użytkowników MorphOSa (50 osób). Co najwyżej liczba użytkowników najnowszych wersji systemu Amigi jest w Polsce trochę niższa niż MorphOSa, ale to się zmienia dość szybko. W ciągu roku w Polsce liczba użytkowników AmigaOS 4.x podwoiła się. Liczba użytkowników MorphOSa nie zmieniła się lub nawet trochę zmniejszyła się. Część użytkowników MorphOS dokupiła AmigaOS jaki drugi system. W drugą stronę podobnych przypadków nie zarejestrowałem.

A sytuacja na świecie jest w ogóle niekorzystna dla MorphOSa. Nie powstają nowe programy, jeden Fab to trochę mało. Na forum amigaworld jeszcze rok czy dwa temu było pełno dyskusji o MorphOSie, dlatego powstał serwis amigans.net, a teraz cisza (no może poza skomleniem typu "czy ktoś przeportuje na MOSa AmiCygnixa". Nikt o MorphOSie nie rozmawia. Więcej jest dyskusji o AmigaOS dokupionym do Pegasosa niż o MorphOSie. MorphOS się kończy. 500 rejestracji na całym świecie? Śmiech na sali. Wydając AmigaOS 4.0 na klasyczną Amigę Hyperion zebrał kilka razy więcej rejestracji. A dodaj sobie użytkowników A1, którzy zapłacili za OS 4.0 i 4.1, użytkowników Pegasosa 2 i na koniec użytkowników SAM, których cały czas przybywa.

Czytaj Andrzej uważnie eXeca, bo niedługo znowu będziesz AmigaOS używał.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #21 wysłany: 2009-07-02 13:45 w odpowiedzi na komentarz #19

Drogi Adrianie, chciałbym Ci w tym miejscu podziękować za ostatniego maila, którego od Ciebie dostałem. Mam nadzieję, że nie obrazisz się, jeśli zacytuje go w całości:

"os4 JEST DO DUPY PODOBNIE JAK exec . MOS RULEZ!!!

MAM TORENTY DO OS4 JAK BYŚ CHCIAŁ TO MOGŁABYM JE PODESŁAĆ. WAM PRZYDADZĄ NA execu MOŻE WAS W KOŃCU ZACZNĄ ODWIEDZAĆ LUDZIE A NIE TYLKO GOOGLE BOTY "

Przepraszam, że tak długo nie odpisywałem, ale zrobię to teraz. Dziękuję za torrenty, nie skorzystam, bo mam oryginalną wersję. Nie rozumiem trochę tekstu z botami w świetle Twojego komentarza. Niemniej Tobie również życzę wszystkiego najlepszego i pozdrów ode mnie swoich kolegów. Na pewno się ucieszą.

Odpowiedz

Filip Maryjański
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2009-07-02 14:03 w odpowiedzi na komentarz #18

Okej. Chronologicznie: 1. patrzymy na listę użytkowników AOS 4.x 2. zapisujemy sobie gdzieś ilość - 41 osób. 4. patrzymy na listę użytkowników MOSa 5. odrzucamy niezarejestrowane (liczymy developerskiej i PUP, skoro liczymy AOS 4.0 na klasyki, to nie wina MOS teamu, że AOS 4.0 classic jest płatny) 6. notujemy ostateczny wynik - 47 7. przyjmujemy przybliżenie ("nie ma się co kurczowo trzymać...") - 45 (zaznaczam, że ZANIŻAM ilość userów MOSa ) 8. dzielimy 41 /45=0.9(1). 9. robimy zrzutkę na korki z matmy dla tego co liczył i wyszła mu 5-cio krotna przewaga na rzecz AOS 4.x...

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #23 wysłany: 2009-07-02 14:08 w odpowiedzi na komentarz #22

9. robimy zrzutkę na korki z matmy dla tego co liczył i wyszła mu 5-cio krotna przewaga na rzecz AOS 4.x...

Wpierw to chyba zrobimy zrzutkę na korki "czytanie ze zrozumieniem", żeby niepotrzebnie nie liczyć czegoś o czym nie było w ogóle mowy i się nie ośmieszać.

Odpowiedz

Filip Maryjański
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2009-07-02 14:09 w odpowiedzi na komentarz #21

Drogi Konradzie, nie znałem Cię wcześniej i to moja pierwsza dyskusja z Tobą. Bardzo mi miło wiedzieć od razu z kim mam do czynienia. Nie myślałeś może o karierze w polityce? Podejrzewam, że z Twoim zamiłowaniem do "wygrzebywania brudów" stałbyś się numerem jeden, wśród ukochanych przez pewne sfery polityczne, historyków IPN. Zastanów się nad tym. Mój "motyl-jasnowidz" (taki zamiennik szklanej kuli ) przepowiada Ci wspaniałą przyszłość wśród dokumentów starej Służby Bezpieczeństwa. Jak już tam będziesz, to pamiętaj, że na mnie nic nie znajdziesz. Urodziłem się za późno. Wszystkiego najlepszego, na nowej drodze życia.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #25 wysłany: 2009-07-02 14:16 w odpowiedzi na komentarz #24

Drogi Konradzie, nie znałem Cię wcześniej i to moja pierwsza dyskusja z Tobą. Bardzo mi miło wiedzieć od razu z kim mam do czynienia.

Już przy pierwszej Twojej wypowiedzi wydawało mi się, że nie masz pojęcia o Amidze. Teraz to jedynie potwierdziłeś.

Odpowiedz

Filip Maryjański
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2009-07-02 14:17 w odpowiedzi na komentarz #23

Od pewnego czasu dyskusja dotyczy sytuacji w Polsce i użytkowników zarejestrowanego MorphOSa oraz użytkowników AOS 4.x. To tylko Ty wtrąciłeś się z komentarzem dotyczącym AOSów w wersjach wcześniejszych również...

Odpowiedz

Filip Maryjański
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2009-07-02 14:21 w odpowiedzi na komentarz #25

Już przy pierwszej Twojej wypowiedzi wydawało mi się, że nie masz pojęcia o Amidze. Teraz to jedynie potwierdziłeś. Tak. Znam tylko klasyka (a1200 od strony whdload), byłem świadkiem instalacji AOS 4.1 na SAM, używałem go potem przez ok. 40 min. Czy to źle, że po powierzchownym zaznajomieniu się z tematem zarejestrowałem się na stronie "magazynu użytkowników komputerów Amiga", aby pogłębić swoją wiedzę?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #28 wysłany: 2009-07-02 14:24 w odpowiedzi na komentarz #26

Od pewnego czasu dyskusja dotyczy sytuacji w Polsce i użytkowników zarejestrowanego MorphOSa oraz użytkowników AOS 4.x. To tylko Ty wtrąciłeś się z komentarzem dotyczącym AOSów w wersjach wcześniejszych również...

Przecież to ja zacząłem dyskutować o MorphOSie i AmigaOS w tym wątku i ja nigdzie nie napisałem, że chodziło mi wyłącznie o Polskę.

Morphosowcy zrozumieli to na opak, ale to już ich problem.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #29 wysłany: 2009-07-02 14:30 w odpowiedzi na komentarz #27

Tak. Znam tylko klasyka (a1200 od strony whdload), byłem świadkiem instalacji AOS 4.1 na SAM, używałem go potem przez ok. 40 min. Czy to źle, że po powierzchownym zaznajomieniu się z tematem zarejestrowałem się na stronie "magazynu użytkowników komputerów Amiga", aby pogłębić swoją wiedzę?

Bardzo dobrze, że chcesz pogłębić swoją wiedzę. Tylko zacznij od zadawania pytań, a nie od swojej analizy sytuacji.

Odpowiedz

Filip Maryjański
Czytelnik

komentarz #30 wysłany: 2009-07-02 14:30 w odpowiedzi na komentarz #25

Drogi Konradzie, nie znałem Cię wcześniej i to moja pierwsza dyskusja z Tobą. Bardzo mi miło wiedzieć od razu z kim mam do czynienia.

Już przy pierwszej Twojej wypowiedzi wydawało mi się, że nie masz pojęcia o Amidze. Teraz to jedynie potwierdziłeś.

Konrad = Amiga?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #31 wysłany: 2009-07-02 14:33 w odpowiedzi na komentarz #30

Konrad = Amiga?

Popytaj, poszperaj

Odpowiedz

Filip Maryjański
Czytelnik

komentarz #32 wysłany: 2009-07-02 14:40 w odpowiedzi na komentarz #29

Tylko zacznij od zadawania pytań, a nie od swojej analizy sytuacji.


Zadałem pytanie, które zignorowałeś:
"Mógłbyś podać skąd bierzesz takie dane?"

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #33 wysłany: 2009-07-02 14:42 w odpowiedzi na komentarz #15

Znam osobiscie jeszcze 10 osob które nie udzielaa sie na PPA a maja Pega 2 z MorphOS-em.

To dobrze, ja też znam nazwiska kilku osób które zakupiły AmigaOS 4.1 (tak się składa że przez moje konto na PayPalu był robiony zbiorowy zakup systemu dla klasyka), nie podawałem ich jednak na listę, choćby z tego powodu że nie znam ich ksywek, a być moze Ci ludzie nie życzyliby sobie podawania ich nazwisk publicznie (tym bardziej że też nie udzielają się publicznie na forach). Tak więc proponuję skończyć z tą wyliczanką "znajomych królika" i oprzeć się na rzetelnych i weryfikowalnych danych.

Odpowiedz

Filip Maryjański
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: 2009-07-02 14:57 w odpowiedzi na komentarz #31

Popytaj, poszperaj

Gdzie bym nie zajrzał to wszędzie jesteś przedstawiony jako człowiek silnie związany z Amigą (jak bardzo to już chyba tłumaczyć nie muszę, kto zna google, ten zna odpowiedź ;P). Ale skoro twierdzisz, że JESTEŚ (znak "=" prawda?) Amigą to tylko zapytam - z prockiem m68k czy PPC? Chciałbym ocenić Twoją moc obliczeniową

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #35 wysłany: 2009-07-02 15:00 w odpowiedzi na komentarz #32

MOS na podstawie liczby rejestracji, ostatnie dane mówiły o 500 osobach.

AmigaOS na podstawie ilości sprzedanego sprzętu typu A1 i mA1. 1500-2000 egzemplarzy obu modeli. Aktywność użytkowników SAM też jest dość znaczna na forach, chociaż z numerów seryjnych wychodzi dość niewielka ilość egzamplarzy. Może to być jedynie 200-300 sztuk. Do tego użytkownicy AmigaOS na Pegasosie 2. Co najmniej kilkadziesiąt osób. Użytkownicy klasyczni AmigaOS 4.x w Polsce rozkładają się mniej więcej pół na pół z użytkownikami nowego sprzętu. Myślę, że na świecie te proporcje są podobne. Zaniżając nawet te wyliczenia można przyjąć, że Hyperion sprzedał 3000 egzemplarzy systemu na całym świecie.

Odpowiedz

Filip Maryjański
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: 2009-07-02 15:39 w odpowiedzi na komentarz #35

1500-2000 egzemplarzy obu modeli- podejrzewam, że to dane od producenta.
Reszta jak widać to wartości czysto szacunkowe. Co nie zmienia faktu, że dziękuję za rzetelne wyjaśnienie swojego toku myślenia

MOS na podstawie liczby rejestracji, ostatnie dane mówiły o 500 osobach. - czy na forum jest jakiś użytkownik MOSa, który to potwierdzi? Podejrzewam, że 500 osób zarejestrowało tylko 2.2, czyli nie mamy danych co do rejestracji 2.0 i upgrade'owanych. Ale tylko podejrzewam.

Odpowiedz

Adrian Horn
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: 2009-07-02 15:42 w odpowiedzi na komentarz #21

Konradzie. Zastanawiam się co ma piernik do wiatraka. Nie umiesz odpowiedzieć na zdane CI pytanie? Czytałem późniejsze komentarze i coś tam spekulujesz. Ale nadal nie potrafisz przedstawić rzetelnych źródeł sowich spekulacji. Jeśli masz nadal zamiar prezentować taki poziom dyskusji polegający na wyciąganiu jakiś dziwnych brudów to daj sobie spokój. Kogo mam pozdrowić? Jolka, Ola, Magdę, Kasie?

Odpowiedz

Andrzej Sachanowski
Czytelnik

komentarz #38 wysłany: 2009-07-02 15:42 w odpowiedzi na komentarz #20

Konradzie, nie naciągam faktów. W poście 13 napisałeś:
Na każdego użytkownika systemu MorphOS, który zapłacił za system przypada obecnie 5-6 użytkowników AmigaOS 4.x
a więc mówimy o nowych amigowych systemach, a nie o wszystkich. Podałem analizę na podstawie danych w Polsce, bo są one jedyne: na eXecu mamy listę użytkowników AOS 4.x, a na PPA mamy listę użytkowników MorphOSa. Jak przeprowadziłem analizę wynika, że w Polsce (co podkreśla moje ostatnie zdanie) sytuacja jest wyrównana z lekką przewagą MorphOSa. Nie mogę analizować rynku światowego, gdyż nie ma takich danych i wszelkie analizy będą gdybaniem. Ale na naszym rynku zrobiliśmy mały spis.
Możliwe, że sytuacja MorphOSa jest obecnie słabsza jeśli chodzi o oprogramowanie, ale nie o tym była mowa, tylko o tym, że użytkowników AOSa jest więcej o conajmniej 5 razy niż użytkowników MorphOSa. Twoja analiza, w ostatnim poście, sprzedanych w świecie komputerów typu: AmigaOne, mAmiga i Sam oscyluje wokól liczby 3000 i na tym się opierasz. Ale nie wiesz ile było sprzedanych wersji MorphOSa, oceniasz to mówiąc, że podobno 500. Jeśli jednak weźmiemy, że sprzedanych Pegasoów 1 i 2 było ponad 5000 (taka liczba padała), to jest ona sporo większa niż komputerów pod AOSa. Nawet gdyby tylko połowa użytkowników Pegasosa zarejestrowała MorphOsa, to mamy podobne wyniki.

Konradzie, czytam uważnie eXeca i mogę Ci powiedzieć, że mam AOSa 4.0, zresztą jestem na liście na forum eXeca I cieszę się z rozwoju AOSa jak i MorphOSa, gdyż oba te systemy posiadam i oba mi się podobają.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #39 wysłany: 2009-07-02 15:55 w odpowiedzi na komentarz #36

podejrzewam, że to dane od producenta

Padały takie liczby ze strony producenta w dawnych czasach.

Reszta jak widać to wartości czysto szacunkowe.

Szacunkowe, ale dość ostrożne i raczej niedoszacowane niż przeszacowane. Dodatkowo przy liczbie użytkowników systemu dla klasyków brałem pod uwagę liczbę sprzedanych OS 3.5 i OS 3.9. Myślę, że największy błąd może być w liczbie sprzedanych płyt SAM. Z polskich statystyk wynika, że powinno być ich więcej niż komputerów A1, ale należy wziąć pod uwagę, ze Polaków nie było stać na A1 i ta lepiej się sprzedawała na zachodzie, stąd popularność taniego Pegasosa 2 w Polsce i niejako przy okazji systemu MOS. Z kolei SAM jako tańszy sprzęt cieszy się dużą popularnością w Polsce, choć nie wygląda, żeby jego popularność była mniejsza na zachodzie, ale wynika to z faktu, że nie ma obecnie innej alternatywy dla AmigaOS. Oceniłem ilość SAM na 200-300, ale może to być równie dobrze 600-900.

Z 500 grupy zarejestrowanych użytkowników MOSa część przeszła lub niedługo przejdzie na AmigaOS. System Amigi się szybciej rozwija, powstaje więcej oprogramowania, jest większa baza użytkowników. Kolejna wersja systemu Amigi z nowymi możliwościami tylko zwiększy ten trend. Reszta użytkowników MOSa przesiądzie się lub właśnie się przesiada na system MacOS.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #40 wysłany: 2009-07-02 16:14 w odpowiedzi na komentarz #38

Podałem analizę na podstawie danych w Polsce, bo są one jedyne

Nie są jedyne. Znamy liczbę zarejestrowanych użytkowników MOSa na świecie. Wiemy, że Polska jest mocnym, jeśli nie najmocniejszym środowiskiem MOSowym na świecie. Wynika to po części z tego, że połowę developerów MOSa stanowią Polacy, którzy posiadają tutaj swoją tubę propagandową, jakiej nie posiadają nigdzie nie świecie. Nie bierzesz tego pod uwagę?

Możliwe, że sytuacja MorphOSa jest obecnie słabsza jeśli chodzi o oprogramowanie

A to już bardzo łatwo sprawdzić. OS4 Depot podaje dokładną liczbę programów. W przypadku MOSa gorzej, bo porozrzucane to wszystko na różnych serwerach. Każdy chce mieć własny, nawet PPA ma zgapiony przez Kraszana MOS Depot. W efekcie sytuacja programowa MOSa wygląda jeszcze gorzej niż by mogła.

Ale nie wiesz ile było sprzedanych wersji MorphOSa, oceniasz to mówiąc, że podobno 500. Jeśli jednak weźmiemy, że sprzedanych Pegasoów 1 i 2 było ponad 5000 (taka liczba padała), to jest ona sporo większa niż komputerów pod AOSa.

Dlaczego mamy brać pod uwagę liczbę sprzedanych komputerów, które nie były wykorzystywane tylko dla MorphOSa, a w dodatku producent zamieniał uzytkownikom Pegasos 1 na Pegasos 2 skoro mamy dokładne dane ze strony rejestracyjnej, gdzie każdy kto rejestruje system otrzymuje kolejny numer?

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: