eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 17. grudnia, 2017, 14:53

Dodano: 2015-01-23 21:07, Autor: cm, Kategoria: Gry, Liczba wyświetleń: 1470

A A A

Smurf Rescue - złamanie praw autorskich

Pamiętacie niedawno wydaną grę na Amigę pod tytułem Smurf Rescue? Okazało się, że autor portu Mikael Persson znany jako "Hipoonios" został oskarżony przez "Studio Peyo", właściciela marki "The Smurfs" o stworzenie nielicencjonowanej wersji gry "Smerfy".

Więcej informacji na ten temat możecie znaleźć na stronie eab.abime.net

getVideo: https://www.youtube.com/watch?v=DoJCekzxLtc


Dodaj komentarz

Konkurs: Jaki sprzęt jest na obrazku [pytanie 9]? «»

Prosimy o podanie odpowiedzi jak nazywa się sprzęt który jest na tym obrazku (może to być fragment tego urządzenia):

Zaloguj się, aby uczestniczyć w konkursie. Na trzy pierwsze odpowiedzi czekamy do: 2017-12-17 20:50 Informacje na temat nagród oraz regulamin konkursu znajdziecie tutaj.
Pytanie 8 (AmigaOne SE):
  1. SKOLMAN_MWS - 3 pkt
  2. philipo - 2 pkt
  3. waldiamiga - 1 pkt
Leon
Redaktor

komentarz #1 wysłany: 2015-01-23 21:49

Robi się coraz ciekawiej, wieść zawędrowała już nawet na reddita. Na stronie indieretronews zamieszczono ciekawy wpis wraz z mailem jaki otrzymał Mikael Persson. Ciekawe jak dalej ten incydent się potoczy. Za poradą kolegów ma udać się do prawnika a do tego czasu nic nie płacić.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2015-01-23 23:20

Ja właśnie od początku nie mogłem zrozumieć na jakiej podstawie gość pozwolił sobie na użycie tych postaci. Jak bardzo nieświadomym trzeba być żeby uważać, że można sobie ot tak używać cudzej marki.

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2015-01-23 23:51 w odpowiedzi na komentarz #2

Nie pozostaje mu nic innego jak iść za radą jednego kolegi i udawać, że jest prawdziwym smerfem może mu odpuszczą. Szkoda, że tak to się wszystko potoczyło teraz autor nie zrobi już żadnej gry na amigę. Smutny morał z tej historii jest taki, że lepiej nie mieć strony internetowej reklamującej nowych gier, które w dalszym ciągu są chronione prawami autorskimi. Jak będzie trzeba to wesprę go finansowo, chłopak źle nie chciał a wyszło jak zwykle.

Odpowiedz

Adam Wakierowski
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2015-01-24 10:11 w odpowiedzi na komentarz #2

Nie trzeba daleko szukać. Skoro programiści OS4 użyli w MUI4 plików z MorphOSa bez pozwolenia od autorów (więc bądź co bądź quasi specjalisci w tym co robią). Jak można było przeczytać na PPA, do emulacji OS4 wymagane Romy z Picasso4 i Blizzardów i romy te są do sciągniecia w paru miejsc w sieci (w tym z rzeczonego eabu ). Ludzie są lekkomyślni a jak pojawia się smród to robią wielkie oczy. Szkoda, że autor tej gry nie dołączył jakiegoś rippera do pobierania danych z romu SNESa. Wtedy mogliby mu naskoczyć.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2015-01-24 13:28

No to już wiemy jak promować Amigę

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2015-01-24 14:34

"Moim zdaniem sprawa tutaj nie jest tak prosta. Oryginalna gra powstawała pewnie w porozumieniu (pewnie jakaś umowa) z Peyo i autorzy grafiki do gry nie mają praw autorskich do wizerunków Smerfów, więc kontakt z nimi nic nie daje autorowi wersji gry na Amigę. W tym wypadku oczywiście przyznaję rację Peyo - prawo do wizerunku Smerfów wymyślonych przez nich/jego jest całkowicie bezapelacyjne. Jednak sposób w jaki jest ono egzekwowane jest zły. Pewnie jest to tak zorganizowane, że pracownicy kancelarii przeszukują internet całymi dniami i szukają naruszeń prawa autorskiego dla swoich klientów - jak "złodziej" zostanie namierzony i dodatkowo zapłaci kasę, to pewnie jakiś tam procent spływa do Peyo, a i kancelaria też swoje dostaje. To jest bardzo zła praktyka - autor amigowej wersji powinien dostać ostrzeżenie i nakaz usunięcia gry, ale nie od razu karę - przecież na niej nie zarabiał

... moim zdaniem kluczem jest tu tytuł gry, który w łatwy sposób pozawala na znalezienie jej w sieci...."

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2015-01-24 17:44 w odpowiedzi na komentarz #2

2/4 biedy, gdyby jeszcze w tytule nie nie było "Smurf", ale to tylko pół biedy, bo reszta biedy, to właśnie użycie tych postaci bez zezwolenia
Przecież mógł się zapytać, może by mu pozwolili, a nie ot tak sobie skopiował

Odpowiedz

A.K.
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2015-01-29 00:08

Z jednej strony może być śmiesznie, zważywszy na spektakularny upadek kompletnego programistycznego crapa. Z drugiej strony jeśli "copyright trolling" zaczyna mieć wpływ i na tak kompletnie niszowe i amatorskie rzeczy, to bez postawienia prawnych barier czy choćby serii wygranych przez pozwanych procesów w końcu dojdziemy do sytuacji, że niemal każdy będzie nim zagrożony, cokolwiek zrobi, cokolwiek powie, zrobi i opublikuje w necie. A to już naprawdę przestaje być śmieszne...

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: