eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 20. sierpnia, 2017, 22:51

Dodano: 2016-02-25 19:55, Autor: redakcja, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 1192

A A A

Amiga Explorer

Amiga Explorer

Oprogramowanie sieciowe Amiga Explorer pozwala na dostęp z poziomu Windowsa do zasobów naszej Amigi. Możemy między innymi kopiować pliki w obie strony, nagrywać obrazy ADF bezpośrednio na dyskietkę czy nawet skopiować całą partycję z Amigi na peceta w postaci obrazu HDF. Zapraszamy do artykułu, którego autorem jest Czesław Mnich.


Dodaj komentarz

Zapraszamy na naszego eXecowego chata pod komunikatorem Skype - wystarczy kliknąć, aby dołączyć do nas!
Grzegorz
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2016-02-26 10:52

Jak to "dyskietka Workbench 3.x nie posiada startup-sequence" ?!?!
Przeciez caly system na komputerach bez dysku startowalo sie z dyskietki Workbench i w kazdej wersji systemu jest tam startup-sequence.

Odpowiedz

Grzegorz
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2016-02-26 10:58

Kolejna rewelacja: "Osoby startujące z dyskietki Workbench 2.x (...) startując w tej dyskietki musimy na początku w AmigaDOS wpisać 0 aby załadować system."
O jakim wpisywaniu 0 tu mowimy? Jezeli masz na mysli wybor klawiatury to wykonuje sie go RAZ przy pierwszym uruchomieniu systemu z tej dyskietki. Wybor jest zapisywany i nigdy wiecej sie nie pojawia.

Odpowiedz

Grzegorz
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2016-02-26 11:07

W artykulebnie bylo wspomniane ze AExplorer mozna uzywac to przesylania danych za posrednictwem protokolu TCP/IP a wiec przez karte sieciowa.
Jest to rownie wygodne i duzo szybsze niz przez serial. Warto wspomniec o tej mozliwosci programu.

Druga sprawa to taka, ze AExplorer jest platny. Mozna zakupic sam program lub pakiet AmigaForever aby moc uzywac AExplorer bez ograniczen.
W wersji demo sa ograniczenia.

Odpowiedz

Grzegorz
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2016-02-26 12:04

Co do ostatniego akapitu to ja uzywalem przez lata AExplorer do przesylania plikow przez null-modem.
Moj rekord to cala partycja 2GB przeslana na pc w celu archiwizacji.
Nigdy nie uzywalem niczego do dzielenia/laczenia plikow bo i po co dodawac sobie roboty. Przeciez dane dowolnej wielkosci mozna przeslac przez port szeregowy.

Dla mnie najwieksza wada programu jest ograniczenie do 115200. Nie wiem z czego to wynika. Port szeregowy w pececie moze dzialac z wieksza predkoscia, w Amidze rowniez wiec dlaczego jest takie ograniczenie? Zawsze mnie ono bardzo denerwowalo.
Majac nawet gola A2000 i karte MultiFace lub podoba ktora mozna kupic doslownie za 50zl juz mozna osiagnac predkosci sporo wyzsze niz magiczne 115200.
Dlatego takie sztuczne ograniczenie maksymalnej predkosci bylo najbardziej denerwujacym ograniczeniem tego programu.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2016-02-26 13:09 w odpowiedzi na komentarz #1

Też to widziałem, ale uznałem, że być może istniała wersja z dodatkową dyskietką Install, która tylko miała s-s? Ale być może się mylę?

Odpowiedz

Grzegorz
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2016-02-26 13:20 w odpowiedzi na komentarz #5

3.1 mam chyba w kazdej wersji (A1200, A4000 z Commodore i A4000T z Escom, 3.1 od Cloanto) i tam zawsze byla startup-sequence.
System mozna bylo wystartowac zawsze z dyskietki Workbench albo Install (ta ostatnia sluzyla to przygotowania dysku - hdtoolbox i instalacji systemu).
Z rzeczy ktore byly tylko na dyskietkce install to oprocz hdtoolboxa to jeszcze 68040.library i chyba installer.

Z ciekawostek - installer sie nie przegrywal (blad w skrypcie instalacyjnym). Ten sam bad byl w systemie 3.5 - tam jest opcja zainstalowania 3.1 i tez installer nie jest przegrywany. Poprawione to jest dopiero w systemie 3.1 od Cloanto.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #7 wysłany: 2016-02-26 13:22 w odpowiedzi na komentarz #6

Leon - to chyba do poprawienia ten fragment?

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2016-02-26 13:42 w odpowiedzi na komentarz #1

Nie z każdej dyskietki WB 3.x można wystartować system np. WB 39.29 nie ma "startup-sequence" dlatego wspomniałem o takiej możliwości.

Jeśli chodzi o Wb 2.x to mając ją zabezpieczoną przy każdym resecie będziesz musiał wpisywać "0". Ja nie mając kopii zapasowaj tej dyskietki nie będę jej odbezpieczał tylko dlatego aby nagrać tam jakieś ustawienia. Poza tym wspomniałem o tym aby ktoś widząc ten komunikat nie klikał na "1" bo będzie zmuszony włożyć kolejną dyskietkę do stacji.

O TCP/IP celowo nie pisałem bo jak wspomniałeś aby go używać trzeba mieć kartę sieciową. Posiadacze ww. kart mają o wiele lepsze oprogramowanie do wymiany danych.

Piszesz, że wersja shareware to wersja demo i ma ograniczenia.
Na stronie amigaforever jasno pisze:
"Amiga Explorer is shareware, i.e. it is free to try without functional limitations."

Wspomniałem o programie JoinSplitter dlatego, że czasem przy dużych plikach może zostać przerwane połączenie. Miałem tak kilka razy i od tego czasu dziele plik na mniejsze kawałki nie większe niż 1MB każdy. Uważam, że warto było o tym wspommnieć.

Odpowiedz

Grzegorz
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2016-02-26 19:52 w odpowiedzi na komentarz #8

Jesteś pewien, że masz kompletną wersję dyskietki Workbench ?
Pierwszy lepszy link z googla do wersji 39.29 KLIK i na dyskietce Workbench w katalogu "S" JEST startup-sequence.
Dyskietka Install była opcjonalna dla systemów z HDD więc często jej nie dodawali i jedyną dyskietką bootującą w zestawie była dyskietka z Wrokbenchem. Nie mogło więc być Workbencha, który się nie bootował.
Strony opisujące Amigowe systemy np. Workbench Nostalgia też o czymś takim nie wspominają.

Wystarczy zrobić sobie kopię Wb 2.x (tak jak zalecał producent) i ją odbezpieczyć - problem zniknie. Poza tym wybranie 1 nie uniemożliwia startu systemu.

Opis programu (bo tym jest ten artykuł) chyba powinien przynajmniej wspominać o czymś takim jak połowa możliwości programu (bo jeżeli null-modem to połowa to druga część stanowi TCP/IP). Nie było w artykule więc wyraźnie zaznaczam to w komentarzach.
Kwestia czy jest lepsze oprogramowanie do wymiany danych to rzecz gustu. Zależy czego się potrzebuje. Można postawić FTP, Sambę i różne inne rzeczy ale do szybkiej bezpośredniej wymiany danych AExplorer jest niezastąpiony. Na AmigaOS instaluje się RoadShow, programik AExplorer i ma się bezpośredni dostęp do plików Amigi bez zbędnej instalacji i konfiguracji różnego softu.
Tak jak przez null-modem tylko dużo szybciej i stabilniej. W sumie to wszystko czego można oczekiwać od połączenia sieciowego więc nie trzeba instalować i konfigurować Samby czy FTP.

Wcześniej wersja Shareware wymagała wpisania klucza aby mieć pełną funkcjonalność. Czyżby to usunęli? W każdym razie program dalej jest płatny. Na stronie producenta jest napisane: "If you have a copy of Amiga Forever Plus Edition or Premium Edition, that includes an Amiga Explorer license, so just use the Amiga Forever license key to register Amiga Explorer. Stand-alone licenses are also available."
I LINK do rejestracji.

Przesyłając przez serial używałem karty MultiFace3 (a potem I/O Explorer) i w najszybszym trybie nie miałem zacięć nawet przesyłając 2GB danych w jednej sesji.
Może dla wbudowanego portu szeregowego warto wypróbować nowe serial.device 43.4 (z boingbag 3&4) LINK ? Powinno poprawić stabilność.

Odpowiedz

Grzegorz
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2016-02-26 20:03 w odpowiedzi na komentarz #8

Oczywiście ogólnie artek fajny.
Ja używam AExplorer od ponad 8 lat - najpierw przez serial potem przez sieć - i jest to jeden z moich podstawowych programów na "dyskietce ratunkowej" dlatego tak dokładnie o nim piszę.
Jedyną wadą jest ograniczenie przez serial do 115200. Gdyby nie to byłby to produkt idealny.

Odpowiedz

Grzegorz
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2016-02-26 20:42 w odpowiedzi na komentarz #10

Acha, w artykule jeszcze zabrakło moim zdaniem informacji o parametrze "packetsize".
Zwiększając tę wartość można jeszcze zwiększyć szybkość transferu - zarówno przez port szeregowy jak i ethernet.
Domyślnie przez serial jest to 512 czyli najniższa możliwa wartość.

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #12 wysłany: 2016-02-27 11:12 w odpowiedzi na komentarz #9

Na wielu stronach internetowych można znaleźć dyskietkę Workbench 3.0/3.1 nie bootującą.
Niestety nie każdy wspomina o tym w opisie do ADFa. Wiele osób zmuszona jest wtedy startować system z dyskietki Install zamiast Workbench. Ja niestety miałem dwie takie dyskietki i zajęło mi 3 dni skonfigurowanie połączenia aby przesłać AExplorera z PC na Amigę.

Na stronie oldgamesfinder.com można znaleźć dwie różne wersje WB opisane jako [b not bootable]

WORKBENCH V3.1 rev 40.29 (1993)(Commodore)(beta) [b not bootable]
WORKBENCH V3.1 rev 40.42 (1996)(ESCOM)(M10)[b not bootable]

Na chomiku również z tą różnicą, że tutaj nie podano informacji o braku "s-s".

Workbench 3.0 (39.29) - Install, która nie jest botowalna
Dlatego w artykule wspomniałem o tym problemie.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #13 wysłany: 2016-02-27 11:41 w odpowiedzi na komentarz #12

Amigę 1200 od Commodore sprzedałem 20 lat temu.
Ale o ile dobrze pamiętam, od początku była do niej dołączona dobra dyskietka z WB z s-s.

Odpowiedz

AmigaONEX1000
Marcin Delinski
Czytelnik AmigaONEX1000
A4000

komentarz #14 wysłany: 2016-02-27 12:20 w odpowiedzi na komentarz #13

to długo prawdziwej Amigi nie posiadałeś ale rozumy wszystkie pozjadałes

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #15 wysłany: 2016-02-27 16:15 w odpowiedzi na komentarz #14

Sprzedałem 1200 bez żalu.
Amiga 500 to było coś, choć dla pod koniec już bardzo brakowało możliwości podpięcia twardego dysku w tym komputerze.
Amiga 1200 od Commodore to było beznadziejne gówno.
Szkoda zmarnowanych na Amigę 1200 pieniędzy.
Trzeba było zamiast amigi 1200 kupić 386.

Odpowiedz

Grzegorz
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2016-02-28 09:04 w odpowiedzi na komentarz #12

Bo te obrazy nie zawierają oryginalnych dyskietek Commodore/Escom tylko jakieś wybrakowane samodzielnie zrobione kompilacje.
Oryginalne dyskietki ZAWSZE były bootowalne z dyskietki Install oraz Workbench.

Jakbyś przejrzał tę dyskietkę z chomika co podałeś to byś zobaczył, że tam startup-sequence jest w głównym katalogu i wystarczy ją przenieść do S.
Pomijam, że to jakaś samodzielnie robiona sekwencja, niemniej komputer z niej wystartuje.

Obrazów z tego pierwszego linku nie da się ściągnąć aby sprawdzić.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: