eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 17. grudnia, 2017, 22:37

Dodano: 2016-05-01 17:28, Autor: st, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 902

A A A

Pierwsza Amiga miała od razu numer 1000

W sieci pojawiały się czasami sugestie, że pierwsza Amiga nie posiadała od razu numeru 1000, a Commodore nadało go dopiero w momencie wyprodukowania kolejnych modeli - 500 i 2000. Blake Petterson publikuje zdjęcie pudełka Amigi 1000 aby zdementowac te plotki, "model 1000" jest także widoczny w instrukcji serwisowej Commodore-Amiga Inc.

Amiga 1000


Dodaj komentarz

Konkurs: Jaki sprzęt jest na obrazku [pytanie 10]? «»

Prosimy o podanie odpowiedzi jak nazywa się sprzęt który jest na tym obrazku (może to być fragment tego urządzenia):

Zaloguj się, aby uczestniczyć w konkursie. Na trzy pierwsze odpowiedzi czekamy do: 2017-12-18 20:20 Informacje na temat nagród oraz regulamin konkursu znajdziecie tutaj.
Pytanie 9 (Subway):
  1. SKOLMAN_MWS - 3 pkt
  2. waldiamiga - 2 pkt
  3. philipo - 1 pkt
Nexus
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2016-05-01 20:31

No i super!

Miałem dość tych spekulacji jakoby pierwszy komputer Amiga model 1000 wyprodukowany przez Commodore nie miał związku z oryginalną Amigą zaprojektowaną i stworzoną przez Jaya Minera. To jest jeden i ten sam komputer.

Tradycją z reguły jest to, że każdy nowy produkt (w tym elektroniczny) posiada nazwę oraz model.

Ja kocham każdy model naszego komputera, przy czym sam miałem styczność tylko z Amigą CDTV, Amigą 1200, Amigą CD32 oraz trochę z Amigą 4000 desktop. Innych modeli nie użytkowałem (nawet najbardziej znanej Amigi 500).

Jestem zdania, że Commodore rozwijało Amigę swoim tempem. Jak dzisiaj odpalam swoją Amigę CDTV z MC68000 oraz OCS to czuję dużą różnicę w stosunku do mojej Amigi 1200 z MC68020 i twardym dyskiem.

Na pewno działania Commodore nie chciały zaszkodzić Amidze. Ta firma żyła z dochodów ze sprzedaży m.in. tego komputera. Tamte czasy też diametralnie różnią się od dzisiejszych.

Losy Commodore były policzone zanim wyszedł Doom. Cały świat spoglądał już tylko na Microsoft, Intel i IBM PC, nikogo nie interesowała Amiga. A ona żyła w sercach jej fanów.

Brutalne reguły rynku - małe firmy są "zjadane" przez te większe.

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2016-05-01 20:55

"W sieci pojawiały się czasami sugestie(...)"
Nie czasami, to powszechna opinia była. Też przekonany o tym byłem. Żeby uzupełnić legendę - na rynek amerykański Amiga, na resztę świata, i kolejne partie - Amiga 1000. Niemniej zastanawiające jest że przez tyle lat nikt nie odkrył napisu na pudełku ;]
Co nie zmienia faktu że komputer ten miał swoja premierę jako Amiga, i pod taką nazwą występuje we wszystkich pierwszych relacjach w prasie.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #3 wysłany: 2016-05-02 10:34 w odpowiedzi na komentarz #1

Ależ skądże drogi Robercie.

Commodore zbankrutowało bo AGA nie miała chunky pixel i grafika była ponad dwadzieścia razy wolniejsza niż na pc.

Na amigę były bardzo fajne gry 3D typu Robocop 3 czy Stunt Car Racer, te gry w zasadzie to byłaby rewolucja w grach gdyby tylko im tekstury dodać - gdyby amiga miała chunky pixel i jakiś blitter który by chunky pixel obsługiwał.

Gdyby nie AGA pewno do dzisiaj gralibyśmy na jakiś konsolach made by Commodore.

Commodore w zasadzie amigi nie rozwijało, blitter, paula, stacja dysków to wszystko było zrobione zanim Commodore Amigę kupiło.

Pod względem sprzętu nawet prototypy amigi były lepsze od tego co commodore wypuściło - HAM był przed commdore w HSV - czyli była prawie sprzętowa kompresja JPEG.

AGA to było w zasadzie trochę rozszerzony pierwotny projekt ale w sumie jak na tyle lat prac to w zasadzie żadna rewolucja.

Trochę lepiej poszło w temacie systemu, ale też bez sensacji.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2016-05-03 12:36

a gdzie Amiga jest dzisiaj ?

http://gry.onet.pl/playstation-4-sony-sprzedalo-w-zeszlym-roku-fiskalnym-prawie-18-milionow-sztuk-swojej/

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2016-05-03 13:31 w odpowiedzi na komentarz #2

Nie czasami, to powszechna opinia była. Też przekonany o tym byłem. Żeby uzupełnić legendę - na rynek amerykański Amiga, na resztę świata, i kolejne partie - Amiga 1000.
Tej wersji nie znałem Przy okazji kłótni pt. "Amiga One to zła nazwa" udało mi się wyszukać kilka starych materiałów o różnych pomysłach na nazwę na komputera *firmy* Amiga. Oprócz powszechnie znanego Lorraine, spotkałem się także z "Amiga" (bez numeru modelu), a także... Zorro
Ale to wszystko przed akwizycją przed Commodore...

@Robert

Jestem zdania, że Commodore rozwijało Amigę swoim tempem.
Swoje zdanie mieć możesz, ale zauważ, że już 27 listopada 1983 firma Amiga oferowała "Lorraine" (link) z układami OCS firmie Atari. Do końca 1992 roku Commodore nie było w stanie przedstawić nowej wersji układów (na ECS spuśćmy zasłonę milczenia). A i to w dość ograniczonym stopniu.
Rozumiesz co znaczy na rynku komputerowym 9 letni zastój?

Tamte czasy też diametralnie różnią się od dzisiejszych.
Jeśli poczytasz trochę o historii firmy Commodore i jej przyczynach jej upadku to spotkasz się z opinią, że nawet jak na "tamte czasy" działania zarządu Commodore były oceniane jako niewspółczesne i nielogiczne, np. brak marketingu, czy wywalenie człowieka który był na dobrej drodze do powstrzymania upadku firmy.

Losy Commodore były policzone zanim wyszedł Doom.
Ale jaki związek ma Doom z bankructwem Commodore? O czym ty piszesz? Doom mógł mieć co najwyżej wpływ na sprzedaż Amig, ale ta do czasu bankructwa Commodore miała się dobrze i przynosiła zyski. To, że po bankructwie Commodore oddział Amigi nie miał żadnych oszczędności ani zasobów na zaprojektowanie nowego sprzętu nie jest winą Dooma.

Na pewno działania Commodore nie chciały zaszkodzić Amidze.
Mam ci odnaleźć i przypomnieć notatkę Dayva Haniego na spotkanie z zarządem Commodore w (bodajże) 1993 roku, gdzie zapisał sobie, żeby wytłumaczyć im co to są te "czipstery" w Amidze? Masz bardzo wyidealizowaną opinię o zarządzie Commodore, ale rzeczywistość jest skrajnie inna. Poświęć kilka minut, poszukaj materiałów sprzed 25 lat, poczytaj - dowiesz się że zarząd Commodore nie miał zielonego pojęcia jakim potencjałem dysponował i jak należy o niego dbać. Dobrze dofinansowana Amiga wyciągnęła by całe Commodore z upadku...

Brutalne reguły rynku - małe firmy są "zjadane" przez te większe.
Ale to właśnie Commodore była tego typu "większą firmą". Czy ci się to podoba, czy nie, to już od połowy lat 80tych znajdowali się na prostej drodze do upadku. Miała 10 lat na restrukturyzację i nie wykorzystała szansy. Zyski z Amigi przedłużały agonię, zamiast prowadzić do rozwoju.

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2016-05-04 07:08 w odpowiedzi na komentarz #5

Marny trud. Fanatycy wiedzą "lepiej".

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #7 wysłany: 2016-05-04 07:29 w odpowiedzi na komentarz #5

Commodore i zarządzanie.
Mieli dwa takie przeboje jak C-64 i Amiga i padli.
Nie do uwierzenia że to było możliwe.

Odpowiedz

AmigaONEX1000
Marcin Delinski
Czytelnik AmigaONEX1000
A4000

komentarz #8 wysłany: 2016-05-09 09:59 w odpowiedzi na komentarz #7

padli przez dwa powody
slaby marketing ale to juz wiadomo
oraz nie poszli w kierunku jak pecet ibm
a dokladnie chodzi mi o to ze trzymali technologie pod kołdrą nie dali chinolom robic klonów
architektura peceta sie otwarla zaczely wychodzic klony setki plyt glownych roznych garazowych producentow
marka i system przezyla
gdyby commodore na to pozwolilo istanialo by do dzis byly by plyty glowne oryginal C= oraz pana kazia z firmy krzak za pol ceny

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: