eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

wtorek, 13. listopada, 2018, 17:13

Dodano: 2018-08-13 12:23, Autor: st, Kategoria: Wydarzenia, Liczba wyświetleń: 838

A A A

Amigowa "taśma prawdy" - nowe informacje i wypowiedź kas1e

Od czasów publikacji naszego tłumaczenia wpisu amiga-news o nagraniu audio słów (prawdopodobnie) Trevora Dickinsona pojawiło się w sieci kilka ważnych wypowiedzi na temat tej sprawy. Serwis Amiga Future zapytał samych zainteresowanych o aktualną relację pomiędzy firmami A-Eon i Hyperion:

Trevor Dickinson: A-EON posiada ogólnoświatową licencję udzieloną przez Hyperion Entertainment na używanie nazwy AmigaOne, nazwy AmigaOS i Boing Ball na produktach opracowywanych dla AmigaOS 4. Jednak firma A-EON musi dokonywać znacznych płatności na rzecz Hyperion za rozwój AmigaOS4 na sprzęt AmigaOne, który produkuje.

Obejmuje to płatności za przeniesienie jądra, napisanie niezbędnych sterowników i / lub innych specjalnych narzędzi, które mogą być wymagane do uruchomienia OS4 na sprzęcie AmigaOne A-EON. Jak napisał Matthew Leaman na AmigaWorld, A-EON również wstępnie płaci (w pakietach) znaczny koszt pełnej licencji za oprogramowanie dla Hyperion Entertainment na maszyny AmigaOne (X1000, X5000 i A1222 beta).

Każda maszyna AmigaOne A-EON ma licencję na AmigaOS4 opłaconą w Hyperion Entertainment w pełnej cenie, a nie za specjalną obniżoną cenę sprzedaży, którą Hyperion pobierał od klientów za wydanie AmigaOS4 Final Edition. Firma A-EON nie może ujawnić pełnej ceny licencji na warunkach zawartych w umowach z Hyperion Entertainment, ale wystarczy powiedzieć, że jest ona znacznie wyższa niż specjalna jednorazowa cena sprzedaży AmigaOS4 Final Edition.

Ben Hermans: To prawda, A-EON płaci za licencje, które wynegocjowaliśmy.

Z kolei na forum amigawold.net wypowiedział się dyrektor Hyperionu Timothy De Groote:

Jako dyrektor zarządzający zapewniam Was, że nie planujemy w najbliższym czasie zakończenia działalności. Przeżyliśmy wiele w ciągu ostatnich kilku lat i będziemy nadal bronić naszych praw przyznanych nam na mocy porozumienia w 2009 roku. Nie mniej, nie więcej. Niestety obecnie pieniądze są "marnowane" na prawnicze bzdury.

Osobiście muszę napisać, że smutno patrzeć na to, iż ci sami ludzie, którzy robią rzeczy dla "większego dobra Amigi", rozgrywają coś innego na boku. Udostępnianie publicznych części umowy, mimo że ma ona tajny charakter, stanowi jedynie połowę faktów. Nagrywanie rozmów, wycinanie i edytowanie ich tak, aby wyglądały gorzej niż w rzeczywistości, starając się nawzajem stawiać ludzi przeciwko sobie. Dopuszczane są także rażące kłamstwa. "Transkrypcja Neussa" (przyp. tłum. prawdopodobnie chodzi o ten dokument) jest przykrym przykładem tego, do czego zdolni są niektórzy ludzie w społeczności Amigi. Jest pełna oszczerstw i fałszywych interpretacji, a strona "Amiga Documents" udowodniła mi teraz, że nie ma zamiaru być obiektywną witryną z prawdziwymi informacjami. Wielka szkoda.

Zapytajcie siebie, kto zyskuje, robiąc to wszystko? Teraz mogę złożyć oświadczenie o tym wszystkim, ale czy ma to sens? To tylko sprawi, że będzie więcej kłótni i internetowe trolle będą szczęśliwe. Wolę spędzić czas na betatestowaniu OS4.x i kilku innych zainteresowaniach. :-)

---

Od strony dewelopmentu pod AmigaOS 4, głos zabrał, w ramach całej tej "hyperionowej burzy", jeden z najważniejszych amigowych programistów - kas1e:

KL (przyp. tłum. KL to Mehdi, użytkownik forum AW.net, właściciel X1000) ma rację. Obsługa Polaris nie ma żadnego znaczenia, podczas gdy nie mamy wsparcia DMA w graphics.library dla x5k. Nie mamy podstaw niezbędnych do pracy, a my skaczemy na wsparcie Polaris. Nie ma również wsparcia GART dlatego wszystko jest wolne jak zawsze.

I smutne podwójnie jest to, że łapy na tym trzyma Hyperion, co oznacza, że nawet jeśli ktokolwiek zrobi obsługę DMA w bibliotece graficznej dla x5000, to będziemy czekać kilka kolejnych lat, zanim Hyperion wypuści to w kolejnej wersji systemu.

Było około kilkudziesięciu poprawek w komponentach OS4, ile one już czekają, 2 lata? :)

Co do Tabora - to jest płyta, która od samego początku miała źle wybrany procesor, co sprawiło, że programiści stracili na oprogramowanie tego masę czasu...

Więc KL ma rację, nie ma już nic ciekawego z wyjątkiem Enhancer Pack, ale to nie wystarczy, gdy wszystko inne jest "w dużym tyłku..."

Jedyny sposób, jaki mogę sobie wyobrazić, to taki, iż Hyperion sprzeda cały kod źródłowy OS4, który jest pod ich kontrolą, dla kogoś takiego jak Ty i Trevor, ruszą aktualizacje systemu oraz prace programistów. Ale także realistycznie, nie widzę tego, aby oni to sprzedali komukolwiek w rozsądnej cenie.

Wkrótce nie będzie więc już nikogo, rzeczy która u nas zabierają lata, w prawdziwym (nie amigowym) świecie zajmują kilka tygodni lub dni. No i płacimy za prawne bitwy zamiast opłacać deweloperów, no i za szalone i egocentryczne osoby w różnych miejscach, a także... no cóż, wszyscy znamy tę rzeczywistość. :)


Dodaj komentarz

Mecz* OS4 vs MOS - wynik: 4:3
*tutaj znajdziesz więcej informacji na ten temat.
SZAMAN
Redaktor

komentarz #1 wysłany: 2018-08-13 13:27

"Wolę spędzić czas na betatestowaniu OS4.x" - i to jest jedna z rzeczy która zabija to środowisko, nie dość, że jest nas tak mało, dzielimy się na klasyka, MOSa, AROSa i OS4 to jeszcze wewnątrz czerwonych jesteśmy podzieleni na grupy lepszych i gorszych użytkowników, na tych którzy mają dostęp do aktualnych plików i tych którzy czekają na poprawki latami tak jak napisał kas1e. Czy nasz system jest przeznaczony dla jakiś banków lub sond kosmicznych NASA, a nie jest tylko śmieszną ciekawostką w 2018 roku, której używa tylko kilka tysięcy (???) "starych pierdów"? Czy ta "komercyjna" strategia przyniosła nam jakiś sukces poza kłótniami wewnątrz środowiska? Dlaczego każdy posiadacz AmigaOS 4 nie może mieć stałych aktualizacji i uczestniczyć na bieżąco w zgłaszaniu bugów? Nawet jeśli Hyperion wygra te wszystkie sprawy sądowe, wyda kolejną płatną aktualizację i ukończony system na Tabora to bez zmiany tego podziału (deweloper, betatester, user końcowy) nie wiedzę spokoju w tym naszym małym gronie. Dlatego nie do końca kibicuję Hyperionowi w tych sądach - zawsze tli się nadzieja, że nowa firma która pozyskałaby źródła zrobiłaby to (rozwój AmigaOS dla NG) zupełnie inaczej, lepiej niż czerwoni, niebiescy i arosowcy...

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2018-08-13 15:13

Taki to już jest żywot Amigi. Od przeszło dwudziestu lat pod górkę

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze