eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

wtorek, 4. października, 2022, 19:01

Dodano: 2020-01-09, Autor: Szymon Żyła, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 2589

A A A

Kolejny - 2019 rok, dlaczego jeszcze to wszystko się kręci?

Podsumowując kolejny amigowy rok, a jest to już chyba dziewiąty taki mój tekst, muszę zadać sobie znowu pytanie - dlaczego jeszcze to wszystko się kręci? Lata mijają, wielu z nas już dawno po 40-tce, albo jak ja, w tym właśnie roku 2019, ją obchodzili, często z rodzinami, dziećmi, zupełnie innymi problemami, innymi komputerami, telefonami, konsolami, na innych systemach i aplikacjach, no i oczywiście najczęściej z brakiem czasu na dowolne, a nie tylko amigowe, hobby.

A jednak... Gdzieś w nas głęboko po tylu latach siedzą te emocje, ta nostalgia, ta tęsknota za utraconym dzieciństwem, za marzeniami z tamtych lat.

And it was morning
And I found myself mourning,
for a childhood that I thought had disappeared
I looked out the window
And I saw a magpie in the rainbow, the rain had gone
I'm not alone I turned to the mirror, I saw you,
the child, that once loved
A to był ranek,
A ja odnalazłem siebie opłakującego
Dzieciństwo, które myślałem, że zniknęło.
Wyjrzałem przez okno
Ujrzałem srokę w tęczy, przestało padać,
Nie jestem sam, odwróciłem się do lustra, ujrzałem...
Ciebie, dziecko które kiedyś kochało.

2019 rok dla mnie był taki:

7. Emulacja AmigaOS 3.x bliska doskonałości

Nie mam pojęcia jak to się przedstawia na polu innych udawanych komputerów, czy też maszyn retro, na PC, bo sam nie używam wcale emulatorów poza środowiskiem systemu AmigaOS, na pewno jednak WinUAE to jeden z tych najbardziej dopracowanych programów - w 2019 roku ukazał się w trzech nowych wersjach: 4.2.0, 4.2.1 i, pod koniec roku, w wersji 4.3.0. Jak wszyscy wiedzą na jego bazie firma Cloanto stworzyła swój produkt, czyli komercyjny pakiet do emulacji przyjaciółki Amiga Forever - w 2019 roku miał swoje aktualizacje do wersji R2 i w grudniu do R3. Ale to nie koniec, bo mając dobry emulator, prawa do ROMów z produktu Cloanto potrzebujemy jeszcze otrzymać "deser", czyli fajnie skonfigurowany system AmigaOS 3.x. Zapewnił nam to pakiet Jana Zahurancika, o nazwie AmiKit w nowej wersji XE, która potrafi skorzystać także z AmigaOS 3.1.4.

AmiKit

I ta trójka: WinUAE + Forever + AmiKit tworzy obecnie emulację 3.x bliską doskonałości.

6. Szczypta fajnej Sceny

Dwa lata temu Scena wygrała moje zestawienie na najważniejsze wydarzenie roku - tym razem nie dotarły jednak do mnie aż tak spektakularne produkcje jak wtedy. Jednak party Revision zawsze przynosi ten "powiew amigowej wiosny" - tym razem wygrało je demo "Eon" grupy The Black Lotus i od razu człowiekowi "zrobiło się" 20 lat mniej, tak dopracowana to produkcja, jak za starych dobrych czasów. Inne dema na tej imprezie i intro Spaceballsów także były na bardzo wysokim poziomie, niestety (a może "stety" - jest większe wyzwanie dla koderów) wszystkie te produkcje są tworzone od wielu lat dla słabych klasycznych maszyn, praktycznie standardem stała się A500.

Eon - The Black Lotus

Warto więc przy okazji podkreślić, że w 2019 roku światło dzienne ujrzały dwa mini dema dla NG - "Morphilia" grupy Encore (właściwie był to film reklamujący powstające demo na PPC/MorphOS) i Universe 4 Crisota - kolejne demo z cyklu "zmontujmy coś 24h przed party", co koniecznie trzeba mieć w głowie porównując je z innymi scenowymi "kręcącymi się ziemniakami" jak pogardliwie dema nazywała kiedyś scenowa elita.

5. Stwór Frankensteina umarł!

Na początku wydawał się piękny, żywy i opowiadał o niesamowitej oraz świetlanej przyszłości, potem jednak zaczęły odrywać się od niego kolejne płaty skóry, no i ropieć wrzody na twarzy i rękach. Ciągle jednak walczył i nie poddawał się, przeobrażając się w coraz to inne poczwary, pokazując pazury i szczerząc kły. Po przegranej ugodzie z księżycem Saturna stał się już tylko zwykłym zombiakiem, z którego śmiali się wszyscy.

Mike Battilana

Powoli i po cichu był zjadany przez larwy, aż w 2019 roku okazało się, że pozbył się wszystkich swoich latyfundiów i umarł zakopany w ziemi (oby na zawsze!) przez odważnego i zawziętego Italiańca. Naprawdę przedziwny to był stwór ta firma Amiga Inc., 1996 - 2019, Rest In Peace.

4. Walka o ogień

Jeżeli dla kogoś jeszcze ciekawa ma być nasza platforma to na pewno jedną z takich grup są programiści i to nie z tego powodu, że mamy system z ochroną pamięci dla którego błędy w kodzie programu są niestraszne (wręcz przeciwnie - AmigaOS "wysypie się" od razu i często nawet nie będziemy wiedzieli gdzie był błąd), i nie dlatego, że mamy świetne narzędzia i środowisko programistyczne (wręcz przeciwnie - trzeba je samemu portować i tworzyć od zera), powód jest inny - jesteśmy jak puste pole w grze Sim City, w którym można deweloperkę poprowadzić po swojemu od samego początku do końca. Co prawda będzie tam trzeba pociągnąć od podstaw wszystkie media i drogi, ale nikt nie będzie mówił nam lub dawał wytycznych jak mamy to zrobić, bo prawie już nikt tym porzuconym skrawkiem ziemi nie jest zainteresowany, a kilku starych dziadków, którzy w swoich szałasach jeszcze tam pomieszkują będzie prze-szczęśliwych gdy będą mogli przeprowadzić się choćby do lepianek. Tak wyglądało (i wygląda) programistyczne amigowanie od wielu, wielu lat.

W 2019 ogień próbowały przynieść nam dwie osoby. Pierwsza to Smith ze swoim pomysłem API2, które ma za zadanie udostępniać zbiór komponentów do tworzenia aplikacji. Dostarczając gotowe elementy obsługujące stałe funkcjonalności wykorzystywane w programach, zarówno graficzne (okna, panele, przyciski, itd) jak i niegraficzne (kolekcje, dokumenty, obsługę systemu plików, itd) API2 ma pozwolić skupić się programiście na funkcjonalności tworzonego programu. Co ogólnie mówiąc ma zaowocować tym, że szybciej będzie powstawało oprogramowanie dla amigowych systemów, łatwiej je pisać i nie trzeba będzie zastanawiać się również nad różnicami w implementacji dla 3.x, 4.x, MOSa, czy AROSa.

ARM

Druga osoba, która zapaliła pochodnię w 2019 roku i niesie ją w naszym tubylczym kierunku to Michal Schulz ze swoim pomysłem Emu68, czyli emulatorem procesora MC680x0 (wraz z FPU) dla procesorów ARM. Program pracuje bezpośrednio na RPi (od modelu 2 w górę) udostępniając użytkownikowi wirtualny procesor zgodny z linią 680x0. Docelowo ma to zaowocować możliwością uruchomiania AROSa 68k na Raspberry Pi, a może i innych rozwiązaniach które mają ARMa. Do tej pory tylko AmigaOS 4 i MorphOS mogły uruchamiać poza architekturą 68k (na PowerPC) oprogramowanie skompilowane dla AmigaOS 3.x, jeśli projekt Michała się powiedzie dołączy do nich AROS 68k na maszynach z ARM.

3. "Czwórka z Liverpoolu"

"Było ich czterech, w każdym z nich inna krew. Ale jeden przyświecał im cel: za kilka lat, mieć u stóp cały amigowy świat" - mowa oczywiście o Hansie de Ruiter, Daytonie, kas1e i HunoPPC.

AmigaOS 4 - UVD

W praktyce tylko oni odpowiadają obecnie za to, że w AmigaOS 4 coś jeszcze się dzieje, że są aktualizowane sterowniki 3D dla nowoczesnych kart graficznych Radeon, że powstaje kod tłumaczący (wrappery) dla GLa, że ukazują się nowe porty gier 3D i silniki do ich wygodnego tworzenia, że na sam koniec roku 2019 pojawiła się prezentacja wsparcia dekodowania materiałów wideo, która spowodowała w końcu, iż pojawił się mały uśmiech na naszych twarzach. Brawo, brawo, brawo i jako fan OS4 bardzo dziękuję!

2. Kocham ten klasyczny hardware!

Niesamowite jest obserwować od lat ten sam fenomen ludzi powracających do tego ograniczonego klasycznego hardware, w którym Amiga po upadku Commodore już się tylko "dusiła". Ja cały czas marzyłem o tym, aby mój AmigaOS uwolnił się od tych wszystkich układów specjalizowanych, a prawdziwy "feeling" (poza sceną i grami) oprogramowania Amigi zaczynał się przecież dopiero na karcie graficznej i monitorze z jakąś rozsądną rozdzielczością.

No i... W dzisiejszych czasach w naszym środowisku najprężniej rozwija się właśnie elektronika wokół Amigi klasycznej, ciągle powstają projekciki, projekty i duże projekty. Kiedy wydaje Ci się, że już wszystko wymyślono dla A500 i A1200 to jesteś po prostu w dużym błędzie! ;-) W tym roku zaskoczyły mnie dwa takie projekty - polskie karty turbo WARP z procesorem MC68060 (i milionem innych funkcji) dla Amigi 500 i 1200 oraz pomysł na najnowszą ACA także z 060 (i 040) i jej chłodzenie "pod klapkę". W obu przypadkach widać, że nowoczesne projektowanie elektroniki i wykorzystanie najnowszych układów oraz materiałów może być fajne dla "klasyka".

ACA 1260 - prototyp

Zupełnie inne podejście natomiast mieli twórcy A314 - otwartego projektu wpięcia RaspberryPi do portu rozszerzenia pamięci A500 w taki sposób, że Malina ma bezpośredni dostęp do pamięci CHIP Amigi i poprzez nią odbywa się komunikacja. No i nie należy zapominać o prezentacji i sprzedaży pierwszych sztuk Vampire V4 Standalone, także maszyny mocno zakręconej wokół klasyka.

1. Łazik MorphOS na "innej planecie"

Pewnie wszyscy widzieliście zdjęcia, które z Marsa przesłał w ramach misji Pathfinder łazik Sojourner. Było to w lipcu 1997 roku - gdzieś w tamtych rejonach czasowych, w okresie beznadziejnego oczekiwania na "nową Amigę", w głowach amigowych programistów rodził się nowy system operacyjny "MorphOS". Projekt wystartował w 1999 roku, zyskał wielu fanów, a środowisko osób chcących rozwoju Amigi zostało podzielone (chyba już na zawsze niestety). Druga taka misja programistów, a dokładnie jednego programisty MorphOSa - Bigfoota miała miejsce w minionym 2019 roku, gdy postawił swoją stopę na kolejnym nieznanym terenie. Podczas imprezy Amiga34 zaprezentowany został MOS w bardzo wczesnej wersji na procesorze Ryzen 5 3600.

MorphOS na AMD

Ktoś może napisać, że mamy już AROSa na x86 i nic z tego nie wynika, system nadal jest niszowy w naszej amigowej niszy. Ale nie wiem czy wiecie o tym, że pierwszym łazikiem, który bezpiecznie dotarł na powierzchnię Marsa był radziecki PrOP-M w grudniu 1971 r. Kontakt z lądownikiem został jednak stracony w kilkanaście sekund po lądowaniu. Inaczej mówiąc - wygląda na to, że teraz na planecie x86 będą lądować ludzie z NASA, a jeśli się uda to ich pojazd nie będzie próbował "chodzić" na płozach jak miał to robić ten z ZSRR, a będzie szybko i sprawnie śmigać na kołach. Osobiście mam nadzieję, że port ten rozwiąże jedną zasadniczą dla mnie sprawę - możliwość stałego aktualizowania przeglądarki, co na PowerPC jest już praktycznie niemożliwe.

So I see it's me, I can do anything
And I'm still the child
'cos the only thing misplaced was direction
And I found direction
There is no childhood's end
There is no childhood's end
Cos' you are my childhood friend
Cos' you are my childhood friend
Oh lead me on

Tak, widzę, że to ja, ja mogę zrobić coś
I wciąż być dzieckiem,
Bo jedyną pomyloną rzeczą był kierunek
A ja znalazłem kierunek.
Nie ma końca dzieciństwa
Nie ma końca dzieciństwa
Ty jesteś moim przyjacielem z dzieciństwa,
Ty jesteś moim przyjacielem z dzieciństwa,
Prowadź mnie

Co ma wspólnego jeszcze ta piosenka o końcu dzieciństwa z Amigą? Album z którego pochodzi - "Misplaced Childhood", został wydany w 1985 roku. Spokojnie można więc było po drodze do sklepu komputerowego, w którym kupowaliśmy właśnie Amigę 1000, wstąpić do sklepu pływowego i przed włączeniem nowego komputera nastawić gramofon z tymi nagraniami. Jakie to musiały w latach 80-tych, w czasach 8-bitów, być emocje...

Fragmenty tłumaczenia tekstu piosenki "Childhood's End?" zespołu Marillion pochodzą ze strony tekstowo.pl

Szymon Żyła
zobacz inne nasze artykuły » komentarzy: 3
AmigaOS.pl
Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: