eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 17. października, 2021, 20:16

Amiga forum / Wideo i animacje / Designer2.1 pytania początkującego

Czytasz wątek: Designer2.1 pytania początkującego

Leon
Nieaktywny użytkownik starego forum

Designer2.1 pytania początkującego wysłany: 2009-04-21 01:37

Dzisiaj spędziłem cały dzień nad programem Designer. Nauczyłem się podstawowej obsługi programu, jak tworzyć
przyciski, jak używać różych efektów ale nadal nie wszystko wiem jak zrobić. Z tego powodu mam kilka pytań:

1. Gdzie w ustawieniach programu Designer mogę załączyć pointer myszki tylko na czas kiedy będę go potrzebował w prezentacji?
Wiem, że można też włączyć pointer myszki w "project/properties" ale będzie wtedy widziany przez całą prezentację.
2. Jak mogę ustawić animowany pointer w programie Designer?
Mam jeden animowany ale nie wiem jak zamienić standardowy.
3. Czy jest jakiś sposób, żeby uniknąć (podczas używania "transition effect") dwukrotnego pokazania obrazka gdy następny obrazek ma inną rozdzielczość?
4. Jak mogę wczytać od razu do Designera cały katalog obrazków?
5. Jak mogę ustawić dla wszystkich obrazków ten sam "transition effect" bez konieczności klikania na każdym obrazku?
6. Jakich czcionek muszę używać, żeby po przekompilowaniu prezentacji na windowsa były widziane napisy?
Próbowałem czcionek bitmapowych, wektorowych i dalej wyskakuje błąd braku czcionki mimo, że mam zaznaczoną opcję "zapisz wszystko do 1 pliku".
7. Dlaczego mimo ustawienia w programie Designer opcji "full screen" na PC odtwarzana jest prezentacja w okienku?
Mimo, że na Programie Designer czy Hollywood ta sama prezentacja odtwarza się na pełnym ekranie.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Odpowiedz

mufa
Nieaktywny użytkownik starego forum

Designer2.1 pytania początkującego wysłany: 2009-04-21 07:06

ad.1 i 2
Niestety Designer wykorzystuje jedynie połowę możliwości Hollywooda i nie wszystko da się w nim zrobić. Masz zarówno w przypadku stron jak i obiektów pola dialogowe do wpisywania skryptów, tylko w ten sposób osiągniesz efekt animowanego pointera.

ad.3
Czy obrazek jest stroną czy obiektem?

ad.4
Z poziomu samego Designera niestety nie, z pomocą skryptów jak najbardziej.

ad.5
Niestety nie co jest upierdliwą wadą Designera. Na szczęście po kliknięciu na kolejny obiekt, domyślnie zapamiętywany jest efekt ustawiony dla poprzedniego, więc są o dwa kliknięcia mniej

ad.6

W Hollywood 4 powinny działać true type. Przyznam szczerze że nie sprawdzałem tego jeszcze, gdyż ostatnią rzeczą jaką kompilowałem dla Windowsa była invitka na eXec Party 2, robiona w ostatnich dniach panowania Hollywooda 3.1. Ponieważ ten miał dosyć spore ograniczenia jeśli chodzi o kompilację dla win, ominąłem problem stosując jako napisy brushe. Próbowałeś kompilować pod samym Hollywoodem czy tylko pod Designerem?

ad.7
Nie wiem, ale nie zdziwiłbym się gdyby było to kolejne ograniczenie Hollywooda jeśli chodzi o prezentację dla windy. Osobiście tylko kilka rzeczy skompilowałem na grzyba i wszystkie tak aby działały w okienku, więc problemu nawet nie zauważyłem

Na zakończenie dodam że choć Designer bez podpierania się skryptami zapewne nigdy nie odda pełni możliwości Hollywooda, to aktualnie sytuacja jest wyjątkowo zła. Designer 2.0 zadebiutował wraz z Hollywoodem 2.5, a późniejsza wersja 2.1 wprowadziła jedynie możliwość zapisywania prezentacji w jednym pliku i kilka kosmetycznych zmian. Na dobrą sprawę, główny program poszedł o dwie generacje do przodu a nakładka graficzna od ponad dwóch lat stoi w miejscu. Myślę że Airsoftwair zdaje sobie z tego sprawę i zanim dostaniemy kolejną wersję Hollywooda, pokaże się nowy Designer. Osobiście nie zdziwiłbym się gdyby nastąpiło to w najbliższym czasie, gdyż Falkenhahn jest tradycyjnie aktywny głównie wiosną. Reasumując na dzień dzisiejszy Designer wystarcza do większości typowych prezentacji, ale jeśli chce się większych "bajerów" trzeba uczyć się skryptów.




Odpowiedz

Leon
Nieaktywny użytkownik starego forum

Designer2.1 pytania początkującego wysłany: 2009-04-21 11:12

W punkcie 3 pisałem gdy obrazki są stronami to pokazują się 2 razy jeśli następy obrazek na następnej stronie ma inną wielkość.
Odnośnie kompilowania prezentacji z napisami dla windowsa:
Jak skompiluję na programie Designer to na PC pisze, że nie może otworzyć czcionki DejaVu Sans.
Jak skompiluję na programie Hollywood to na PC pisze, że nie może otworzyć żadnego obrazka.
(Po prostu nie dodaje obrazków przy kompilacji o czcionkach nie wspominając).
Wersja prezentacji bez napisów skompilowana na Designerze zadziała w okienku na PC.

Chwilowo nie pozostaje mi nic innego tak jak pisałeś tylko stosowanie zamiast napisów brushy.
To jest chyba jedyny sposób, żeby mieć prezentację z napisami na PC.
Do czasu jak nie nauczę się pisania skryptów. Szczerze nawet niewiem jak się za to zabrać.
W Desigerze jest okno "page code editor" do którego mogę wklejać gotowe skrypty z Hollywooda i powoli chyba tak się uczyć metodą prób i błędów.
No chyba, że jest jakiś szybszy sposób uczenia się pisania skryptów?


Odpowiedz

mufa
Nieaktywny użytkownik starego forum

Designer2.1 pytania początkującego wysłany: 2009-04-21 12:59

@Leon
W punkcie 3 pisałem gdy obrazki są stronami to pokazują się 2 razy jeśli następy obrazek na następnej stronie ma inną wielkość.




Ja praktycznie zawsze robię tak aby wszystkie strony miały tę samą wielkość i ewentualnie sklaluje obrazek do porządanej rozdziałki (czy to wcześniej, czy też bezpośrednio pod Hollywoodem), jednak specjalnie zrobiłem sobie szybki teścik i taki problem u mnie nie występuje. Być może to jakiś specyficzny bug objawiający się na konkretnej platformie.


@


Odnośnie kompilowania prezentacji z napisami dla windowsa:
Jak skompiluję na programie Designer to na PC pisze, że nie może otworzyć czcionki DejaVu Sans.
Jak skompiluję na programie Hollywood to na PC pisze, że nie może otworzyć żadnego obrazka.
(Po prostu nie dodaje obrazków przy kompilacji o czcionkach nie wspominając).
Wersja prezentacji bez napisów skompilowana na Designerze zadziała w okienku na PC.




Zrób prezentację z użyciem Ariala czy innej czcionki która defaultowo jest zainstalowana w samym windowsie. Ja nawet przy prezentacjach na Amigę, staram się opierać na fontach, które siedzą domyślnie w systemie, bo z tymi fontami które Hollywood przegrywa do katalogu data, zawsze były problemy.
Ponadto nie bardzo rozumiem problemów z otwieraniem obrazków na PC. Przed kompilacją na Hollywoodzie, odpalasz Data Manager w Desingerze i usuwasz rzeczy które są wyświetlone jako niepotrzebne, reszta a więc cały katalog z tworzonym projektem plus plik wykonywalny po kompilacji, przegrywasz na PC i musi działać. Pamiętaj że Hollywood nie kompiluje domyślnie prezentacji do pliku (aby to uczynić trzeba zmodyfikować skrypt), dlatego trzeba przegrywać całą zawartość katalogu data razem z binarką. Jeszcze jedna uwaga, jak to już niejednokrotnie podkreślałem prezentacje przeznaczone dla win podlegają ograniczeniom. I tak pod Hollywoodem 3.1 działały wyłącznie prezentacje opierające się na plikach iff i jpeg i jeśli użyłeś w takiej prezentacji choćby jednego obrazka png czy gif, wyskakiwał komunikat o błędzie. Na marginesie dosyć zabawnie brzmiący jak na windows "nie mogę znaleźć png.datatype". W czwórce zdaje się można już korzystać z obrazków png (choć jak pisałem poprzednio jeszcze działania prezentacji kompilowanych pod najnowszym Hollywoodem na win, nie sprawdzałem), ale nadal chyba nie można używać gifów, czy mniej popularnych formatów. Należy o tym pamiętać w celu uniknięcia klopotów.


@


Chwilowo nie pozostaje mi nic innego tak jak pisałeś tylko stosowanie zamiast napisów brushy.




Jeśli nie pomogą moje wskazówki to chyba tak. Ja zawsze robiłem prezentację w Designerze w wersji dla Amigi, na normalnych napisach, potem grabowałem napisy do obrazka, ustawiałem przezroczystość tła i efekt był OK. Trochę to jednak pracochłonne, bo poza wycinaniem samych brushy, trzeba było jeszcze usunąć ileś tam obiektów tekstowych, zastąpić je obiektami graficznymi, nadać im przezroczystość, dodać ewentualne efekty...ech. Wygodniej chyba od początku opierać się na napisach stworzonych w jakimś zewnętrznym programie graficznym, tak też zrobiłem ostatnio w przypadku invitki na EP2.



@

Do czasu jak nie nauczę się pisania skryptów. Szczerze nawet niewiem jak się za to zabrać.
W Desigerze jest okno "page code editor" do którego mogę wklejać gotowe skrypty z Hollywooda i powoli chyba tak się uczyć metodą prób i błędów.
No chyba, że jest jakiś szybszy sposób uczenia się pisania skryptów?




Najlepiej analizować gotowe skrypty, ewentualnie je modyfikować i eksperymentować. Co do wklejania całych skryptów do "page code editor", to raczej nie przyniesie dobrego rezultatu. Komendy stosuje się w różnych miejscach w zależności od potrzeb. Dla przykładu w grze Glyndoo, stosowałem je zarówno w "page code editor" jak i w "obiect code editor", oraz na samych końcu modyfikując drobne rzeczy już w gotowym skrypcie pod zwykłym edytorem tekstu. Jednakże generalnie mało dodatkowego kodu tam klepałem w 90% gra powstała "przy użyciu myszki", co jest dowodem na to że nawet przy pewnych niedostatkach Desingera, można robić przy jego użyciu całkiem duże projekty.

Odpowiedz

Leon
Nieaktywny użytkownik starego forum

Designer2.1 pytania początkującego wysłany: 2009-04-24 19:51

Bardzo Ci dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi na moje pytania.
Mam do Ciebie jeszcze kilka pytań odnośnie błędów, które zauważyłem.
Jak tworzę stronę "blank" to strona domyślnie otwiera się w rozdzielczości 640x480.
Dodałem więc drugą stronę "blank", zmieniłem jej kolor i rozdzielczość (opcja dimensions) na 480x640.
Teraz przy próbie odtworzenia prezentacji pojawia się błąd "unable to change display size to 480x640".
Dobrze, że przy zdjęciach nie występuje ten sam problem.

Drugim błędem o którym pisałem już wcześniej jest jak dwie strony mają różne wielkości to zdjęcia umieszczone
na tych stronach wczytują się dwukrotnie np. podczas używania FX.
Designer przy wczytywaniu zdjęć tworzy strony o rozmiarach identycznych do wczytywanych zdjęć.
Gdy wczytam dwa zdjęcia jedno w 640x480 i drugie w 185x246 to zostaną utworzone dwie strony 640x480 i 185x246.
Przy ustawieniu teraz dla dwóch stron tego samego efektu przejścia FX np. "scroll in from west" lub innego
widać jak każda strona jest wyświetlana dwa razy. Za pierwszym razem wyświetlona jest w oryginalnej wielkości
a za drugim razem zostaje wyświetlona w rozmiarach następnej strony wraz z załączonym efektem przejścia.
Jedynym sposobem, który znam na uniknięcie tego problemu jest utworzenie strony "blank" o tych samych rozmiarach co
np. poprzednia strona i wczytanie jako obiekt mniejszego zdjęcia w tym przypadku 185x246.

Kolejnym błędem, który zauważyłem lub wynikający z mojej niewiedzy jest brak polskich czcionek jak uruchamiam
prezentację na PC. Zainstalowałem w systemie czcionkę arial.ttf tak jak mi poleciłeś. Wreszcie mogę używać czcionek,
niestety w Designerze są widoczne polskie znaki a na PC już nie. Może trzeba jakoś zmienić mapę klawiatury?
Dalej mam problem z ustawieniem odtwarzania prezentacji na pełnym ekranie na PC.
Może jest jakiś skrót klawiszowy tak jak w Hollywoodzie do przełączania na pełny ekran?
Do pisania skryptów jeszcze nie "przysiadłem" ale będę chyba potrzebował wziąść jakiś urlop z pracy.
Program jest naprwdę fajny wart swojej ceny no i czas szybko i miło przy nim leci.

Szkoda, że na razie nie potrafię skorzystać z dobrodziejstw Hollywooda. Używam tylko Designera do tworzenia
prezentacji czy prostych "quizów" gdzie nie trzeba pisać żadnych skryptów.
Odnośnie Hollywooda tak jak pisałeś przy kompilowaniu prezentacji dla PC wymagane jest dołączenie do pliku
wykonywalnego całego katalogu z danymi. Designer domyślnie "wrzuca" wszystko do jednego pliku.
Tak, że teraz mogę używać też do tego Hollywooda. Jak znajdę trochę czasu to porównam czy kompilując prezentację
Designerwem czy Hollywoodem jest jakaś różnica w szybkości w odtwarzaniu prezentacji.
Oraz czy nie ma problemów z uruchamianiem prezentacji na różnych wersjach windowsa.

Dodam jeszcze, że próbowałem zainstalować oba programy na WinUAE w celu porównania prędkości działania.
Niestety nic z tego nie wyszło. Hollywood4 zainstalował się bez żadnych problemów ale po instalacji nie mogłem
uruchomić programu mimo, że wybrałem podczas instalacji wersję dla AmigaOS3.x. Zaś podczas instalacji Designera
instalator zamyka się automatycznie po wyświetleniu informacji dotyczącej posiadania Hollywooda w wersji min.3.
Mimo wcześniejszego zaistalowania Hollywooda4. Czy próbowałeś może uruchomić te programy pod WinUAE?
Bo sam już niewiem czy jest to wina źle skonfigurowanego systemu pod WinUAE (mimo, że większość programów z klasyka
mi działa nawet oprogramowanie do internetu) czy może było to celowym zagraniem autora.


Odpowiedz

mufa
Nieaktywny użytkownik starego forum

Designer2.1 pytania początkującego wysłany: 2009-04-25 14:13

@Leon
Bardzo Ci dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi na moje pytania.
Mam do Ciebie jeszcze kilka pytań odnośnie błędów, które zauważyłem.
Jak tworzę stronę "blank" to strona domyślnie otwiera się w rozdzielczości 640x480.
Dodałem więc drugą stronę "blank", zmieniłem jej kolor i rozdzielczość (opcja dimensions) na 480x640.
Teraz przy próbie odtworzenia prezentacji pojawia się błąd "unable to change display size to 480x640".
Dobrze, że przy zdjęciach nie występuje ten sam problem.




U mnie rzeczony problem nie występuje. Być może jest to wina konkretnej platformy sprzętowej / systemowej. Z doświadczenia wiem że prezentacje które chodziły dobrze u mnie na A1XE, potrafiły się wywalić na MicroA1 i musiałem je potem specjalnie pod ten sprzęt poprawiać. Pisz do Falkenhahna, podając swój konfig.



@

Drugim błędem o którym pisałem już wcześniej jest jak dwie strony mają różne wielkości to zdjęcia umieszczone
na tych stronach wczytują się dwukrotnie np. podczas używania FX.
Designer przy wczytywaniu zdjęć tworzy strony o rozmiarach identycznych do wczytywanych zdjęć.
Gdy wczytam dwa zdjęcia jedno w 640x480 i drugie w 185x246 to zostaną utworzone dwie strony 640x480 i 185x246.
Przy ustawieniu teraz dla dwóch stron tego samego efektu przejścia FX np. "scroll in from west" lub innego
widać jak każda strona jest wyświetlana dwa razy. Za pierwszym razem wyświetlona jest w oryginalnej wielkości
a za drugim razem zostaje wyświetlona w rozmiarach następnej strony wraz z załączonym efektem przejścia.
Jedynym sposobem, który znam na uniknięcie tego problemu jest utworzenie strony "blank" o tych samych rozmiarach co
np. poprzednia strona i wczytanie jako obiekt mniejszego zdjęcia w tym przypadku 185x246.




Ja się tylko zastanawiam po co tak kombinujesz Radzę trochę poczytać na temat zasad tworzenia dobrych prezentacji. Mi osobiście przez ponad dwa lata używania Hollywooda do głowy nie przyszło, aby kombinować z róznymi wielkościami stron. Stała ta sama rozdzielczość dla wszystkich stron w danej prezentacji jest dla mnie żelazną zasadą której nigdy nie łamię. Przecież nawet jeśli robisz najzwyklejszą prezentację zdjęć z 'imienin cioci", gdzie część zdjęć jest w poziomie a część w pionie, to nie musisz przecież tych fotek umieszczać jako strony. Możesz to wszystko umieścić jako obiekty a na stronach o stałej wielkośći dać jakieś ładne tło. Hollywood ma bardzo dobre możliwości skalowania więc z estetycznym rozmieszczeniem wszystkiego nie powinno być kłopotów.



@

Kolejnym błędem, który zauważyłem lub wynikający z mojej niewiedzy jest brak polskich czcionek jak uruchamiam
prezentację na PC. Zainstalowałem w systemie czcionkę arial.ttf tak jak mi poleciłeś. Wreszcie mogę używać czcionek,
niestety w Designerze są widoczne polskie znaki a na PC już nie. Może trzeba jakoś zmienić mapę klawiatury?




Pierwsze co bym zrobił to wszystkie teksty z prezentacji skopiował do edytora tekstu, zapisał do pliku i skonwertował na win-1250 PLConverterem, KonMeeMUI czy innym podobnym programikiem, potem wyniki z powrotem copy&paste do Designera. Pod Amigą będą krzaczki, ale pod PC powinno być OK (zaznaczam że nie testowałem).


@



Dalej mam problem z ustawieniem odtwarzania prezentacji na pełnym ekranie na PC.
Może jest jakiś skrót klawiszowy tak jak w Hollywoodzie do przełączania na pełny ekran?
Do pisania skryptów jeszcze nie "przysiadłem" ale będę chyba potrzebował wziąść jakiś urlop z pracy.
Program jest naprwdę fajny wart swojej ceny no i czas szybko i miło przy nim leci.




No to może króciutka lekcja z pierwszej komendy (od czegoś trzeba zacząć). Odszukaj w skrypcie z końcówką .hws [i]@DISPLAY[/i] następnie w nawiasie zmień MODE ="" z window czy ewentualnie fullscreen na "ask". Spowoduje to przed uruchomieniem prezentacji requestera, gdzie użytkownik sam będzie miał wybór czy zdecydować się na okno czy pełny ekran. Nie sprawdzałem czy zadziała to pod windowsem, ale spróbować nie zaszkodzi. Pamiętaj aby rzeczony skrypt kompilować Hollywoodem nie Designerem. Pamiętaj też aby takich jak zamieszczona powyżej poprawka dokonywać już na samym końcu i nie wchodzić potem do Designera. Ten bowiem generuje jednocześnie dwa skrypty, hwd dla siebie i hws dla Hollywooda. Jeśli więc ustawisz sobie w hws mode="ask", a potem wejdziesz jeszcze do Designera (w którym akurat tego requestera ustawić nie idzie), ten nadpisze także swoje zmiany w skrypcie hws i znowu w mode będziesz miał window.



@

Szkoda, że na razie nie potrafię skorzystać z dobrodziejstw Hollywooda. Używam tylko Designera do tworzenia
prezentacji czy prostych "quizów" gdzie nie trzeba pisać żadnych skryptów.
Odnośnie Hollywooda tak jak pisałeś przy kompilowaniu prezentacji dla PC wymagane jest dołączenie do pliku
wykonywalnego całego katalogu z danymi. Designer domyślnie "wrzuca" wszystko do jednego pliku.
Tak, że teraz mogę używać też do tego Hollywooda. Jak znajdę trochę czasu to porównam czy kompilując prezentację
Designerwem czy Hollywoodem jest jakaś różnica w szybkości w odtwarzaniu prezentacji.
Oraz czy nie ma problemów z uruchamianiem prezentacji na różnych wersjach windowsa.




Wiadomo brak czasu, ja też do dziś wszystkiego nie opanowałem, jak coś jest mi potrzebne sięgam do dokumentacji i eksperymentuje z daną komendą. No ale człowiek uczy się całe życie.


@


Dodam jeszcze, że próbowałem zainstalować oba programy na WinUAE w celu porównania prędkości działania.
Niestety nic z tego nie wyszło. Hollywood4 zainstalował się bez żadnych problemów ale po instalacji nie mogłem
uruchomić programu mimo, że wybrałem podczas instalacji wersję dla AmigaOS3.x. Zaś podczas instalacji Designera
instalator zamyka się automatycznie po wyświetleniu informacji dotyczącej posiadania Hollywooda w wersji min.3.
Mimo wcześniejszego zaistalowania Hollywooda4. Czy próbowałeś może uruchomić te programy pod WinUAE?
Bo sam już niewiem czy jest to wina źle skonfigurowanego systemu pod WinUAE (mimo, że większość programów z klasyka
mi działa nawet oprogramowanie do internetu) czy może było to celowym zagraniem autora.




Hollywood na 68k to porażka, ograniczenia są jeszcze większe niż w wersji dla win. Ponadto prędkość działania jest tragiczna, nie testowałem pod UAE, ale widzę co się dzieje pod Petunią, która przecież też jest kilka razy szybsza od najszybszego 68k. Hollywood pod systemem 3.x nadaje się conajwyżej do tworzenia prostych prezentacji w niskich rozdzielczościach. Myślę że gdyby produkt Air Softwair nie był komercją, darowano by sobie te stare motorolki. No ale wiadomo skoro coś tam chcą na Hollywoodzie zarobić, nie mogą ignorować wciąż najliczniejszego segmentu rynku czy jak to tam zwał (to zapbezpieczenie na wypadek Konrad albo kto inny wytknął mi że w przypadku Amigi mówię o rynku

Odpowiedz

AmigaOS.pl