eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 16. maja, 2021, 23:10

Dodano: 2018-07-17 12:39, Autor: redakcja, Kategoria: Wydarzenia, Liczba wyświetleń: 3914

A A A

Ankieta: I co dalej?

Po polemicznych tekstach Piany i Krashana zapraszamy Was do udzielenia odpowiedzi w naszej ankiecie, która ma pokazać jakie obecnie panują nastroje co do przyszłości platformy w naszym środowisku. Można oddać głos (bez logowania w niebieskim pasku, a także w tym newsie) na jedną z opcji lub dopisać własną:


Dodaj komentarz

MDW
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2018-07-17 18:14

Nie ma odpowiedzi:
"Moim zdaniem nic się nie zmieni i nadal będzie fajnie."
którą najchętniej bym zaznaczył.

Moim zdaniem generalnie nic sie nie zmieni. Ale pewnie powstanie kilkanaście drobiazgów, może kilka większych rzeczy. Dlatego zaznaczyłem, że będzie nieznacznie lepiej.

Tym co mamy dzisiaj można się całkiem dobrze bawić. Tylko nie ma się co już silić na podbijanie świata. Gdy sobie człowiek przewartościuje całe to amigowanie to sytuacja przestaje się wydawać taka dramatyczna. Polecam każdemu takie wyluzowanie. A jeżeli ktoś uważa, że to nie ma sensu to oczywiście powinien przestać się w to bawić. Po co się męczyć? Jest tyle ciekawych tematów na tym świecie, a życie tak krótkie...

Odpowiedz

waldiamiga
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2018-07-17 19:33 w odpowiedzi na komentarz #1

Dlatego zaznaczyłem, że będzie nieznacznie lepiej



Też tak zaznaczyłem. OWB z JIT JS wkrótce powinno być dostępne. Może w końcu zobaczymy A1222 w sprzedaży...

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2018-07-17 20:14 w odpowiedzi na komentarz #1

Jako ostatnia opcja jest w ankiecie pole "Inne" - tam można wpisać coś swojego, jeśli nie pasuje nic z powyższych.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2018-07-17 20:45 w odpowiedzi na komentarz #3

Faktycznie. Ale ze mnie gapa. Ale w sumie to co zaznaczyłem jest zgodne z tym co uważam więc może być. Cudów nie będzie na pewno będzie odrobinę lepiej niż jest teraz, bo jednak coś się tam dzieje.

Odpowiedz

KM/Ender
Krzysztof Michalak
Czytelnik Inny

komentarz #5 wysłany: 2018-07-19 18:58 w odpowiedzi na komentarz #4

Optymiści. Ja zaznaczyłem 2-3 lata i po ptokoach. Nie chciałem być okrutny i napisać, że już jest. Starzejemy się, przybywa obowiązków, bo mamy rodziny, więc jak będzie lepiej, jeżeli nie ma nowych ludzi. Tacy nic nieumiejący użyszkodnicy jak ja systemów nie uratują.

Odpowiedz

Szarywilk
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2018-07-19 19:52

Zamiast plakac trzeba dzialac .Mozna zorganizowac jakis zlot jak sie nic nie umie na ami.

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #7 wysłany: 2018-07-19 23:58 w odpowiedzi na komentarz #6

Co roku w Polsce jest kilkanaście spotkań amigowców. Jak to przełożyło się na oprogramowanie?

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #8 wysłany: 2018-07-20 07:19

Paść całkiem nie padnie. Ani teraz ani za sto lat.
Zawsze będzie można włączyć MOS czy Amiga Os 3.x czy 4.x na uae czy qemu.
Będzie się to ciągnąć latami, tak jak teraz.
Jakiś postęp i przyciągnięcie nowych ludzi byłoby możliwe tylko w przypadku czegoś takiego jak Mac OS X czyli Amigowe gui i grafika na unixie.
To da się zrobić. AROS x86 i AROS ARM do likwidacji. AROS ppc dodanie integracji z softem 68k jak w MOS czy Amiga Os 4.x. Po czym ciężka praca i ostre testowanie zune żeby je doprowadzić do stanu w którym będzie się nadawało do użytku. Jak już zune będzie wypucowane tak że się będzie błyszczeć jak psu jaja, można myśleć o przechodzeniu na unixa. Inaczej nie ma sensu.

Odpowiedz

KM/Ender
Krzysztof Michalak
Czytelnik Inny

komentarz #9 wysłany: 2018-07-20 11:56 w odpowiedzi na komentarz #8

To ja mam prostsze rozwiązanie. Bierzesz sobie Linux Slackware z Plasmą, odrzucasz MUI, Reaction, Zune i szukasz amigowego oprogramowania, które wyewoluowało do nowszych wersji na Linuksie, Windowsie, portujesz sobie na nasz system. Podobnie z grami, ewentualnie robisz bounty na remake softu, gier z 68k i w ten sposób masz dostęp do nowoczesnego sprzętu, stabilnych sterowników (Intel, Nvidia) i masz amigowy felling od zaraz na co dzień. Możemy się pokusić o dodanie Ambienta, Workbencza i to wszystko. Za cenę Amigi OneX5000/X1000 dostajesz sprzęt, który wystarczy nam do emerytury (zakładam, że mamy 40 lat ). Coś za coś. Przepisywanie amigowych jąder na nowy sprzet mija się z celem, bo to są koszty. Nawet jeśli zgromadzimy na to kasę, to znów zostaniemy ze sprzętem i systemem. Lepiej zebraną kasę zainwestować w porty oprogramowania na naszą amigową wersję Linuksa. Tak myślę i mam gdzieś, czy mnie znienawidzicie, czy nie. A dlaczego Slackware? Jest stabilny, najbardziej uniksowy z Linuksów i ciągle rozwijany wbrew temu co twierdzą niezorientowani.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #10 wysłany: 2018-07-21 08:55 w odpowiedzi na komentarz #9

Tylko po co to komu?
Od strony developera takie rozwiązanie nie będzie miało nic wspólnego z Amiga Osem który znamy.
Równie dobrze można używać MS Windows.
Trzeba zrobić to co Apple - przenieść gui i grafikę i odciąć wszystko poniżej.

Odpowiedz

parallax Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2018-07-21 12:45

Będzie coraz gorzej, ale jeszcze kilkanaście lat pociągniemy.

Odpowiedz

Hextreme
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2018-07-25 16:22 w odpowiedzi na komentarz #11

Moim zdaniem to - na podstawie wieloletnich obserwacji - będzie na pewno rozkwit Amigi w sensie maszyny, która osiągnęła sukces - na przykładzie Amigi 1000. To wraca dużymi krokami i taka Amiga zdobędzie serca również nowych osób w środowisku.

Renesans widać jak na dłoni na przykładzie czasopism typu Amigazyn, Amiga NG, K&A, czy RetroKomp. Jest to zupełnie nowa fala, która trwa nieprzerwanie już od wielu lat.

Ja sam nigdy nie byłem częścią nurtu NG (choć posiadałem i nadal posiadam pożyczony komputer z Amiga OS4), ale - patrząc z boku - myślę, że w kwestii systemów NG może stać się wiele zaskakujących rzeczy. Być może pojawi się nowe oprogramowanie.

Amigowcy jak byli, tak dalej będą podzieleni ze względu na zamożność.

Ja liczyłbym szczerze mówiąc na świeżą krew - młodych ludzi, którzy chcą coś pożytecznego zrobić. Ja sam staram się na bieżąco wnosić coś dobrego do świata Amigi. Pisuję artykuły do Amigazynu, coś tam programuję z coraz lepszym efektem.

Ja postrzegam Amigę jako komputer, który naprawdę znaczy wiele. Dzisiaj każdy może napisać sobie swoją własną definicję Amigi. Ja staram się pozytywnie podchodzić do tego sprzętu i dzielić się swoimi doświadczeniami.

Jeśli ktoś lubi logo systemu Amiga OS, które pojawia się mu na przywitanie po uruchomieniu komputera, to bardzo dobrze. Każdy może mieć swoje marzenia. Akurat ja realizuję niespełnione marzenia z dawnych lat, których nieodłączną częścią jest Amiga 1200, komputer niedoceniony a bardzo wszechstronny i stworzony z miłości do Amigi.

Odpowiedz

parallax Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2018-07-25 22:00 w odpowiedzi na komentarz #12

" będzie na pewno rozkwit Amigi w sensie maszyny, która osiągnęła sukces - na przykładzie Amigi 1000."
Ten rozkwit, to w sensie większy ruch na forach i wydawanie nowych czasopism w nakładach do 1000 sztuk?

Odpowiedz

AmigaOS.pl
Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: