eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

sobota, 23. czerwca, 2018, 00:29

Dodano: 2013-01-15, Autor: Mikołaj Małkiewicz, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 2134

A A A

C64 i Amiga w jednym stoją domu

Wprowadzenie

O czym jest ten artykuł? Na pewno nie będzie on porównaniem możliwości technicznych tych dwóch ciekawych komputerów. Wiadomo, że nawet Amiga 1000 zjada komodę na śniadanie pod tym względem. To są po prostu moje spostrzeżenia odnośnie własnego świata retro i nikt nie musi się z nimi zgadzać. Chętnie wysłuchałbym innych co mają do powiedzenia w tej kwestii.

Początki z C64

Jestem przekonany, że większość z Was najpierw miała w domu jakiś komputer ośmiobitowy, niekoniecznie Commodore 64, a później "przerzuciła" się na coś szybszego. W moim przypadku było dokładnie na odwrót. Zacząłem przygodę z komputerami od Amigi 500 później zaś przyszła pora na starszą generację komputerów. Wynikało to tylko z "czystego" przypadku. Mianowicie pewnego dnia grałem wraz z kolegą w Lotusa i w trakcie gry kolega wspomniał o tym, że ma w domu Commodore 64, który nie działa. Niedługo po naszej rozmowie sprzęt znalazł się u mnie w domu. Podekscytowany podłączyłem C64 do telewizora za pomocą kabla antenowego.

Niestety po wpisaniu "Load" i wciśnięciu "Play" w magnetofonie komputer nie chciał poprawnie działać. Pomimo wielu prób i zmagań dopiero po kliku dniach udało nam się rozwiązać ten problem. Winowajcą okazał się joystick i po zastąpieniu go na inny wszystko zaczęło nagle dobrze działać. Kolega uważał, że wina leżała po stronie układu CIA choć ja nie do końca byłem tego pewny, ponieważ komputer do dziś dzień działa sprawnie. Przy okazji chciałbym tutaj podziękować mojemu koledze za komputer C64, który dostałem od niego za darmo.

C64Amiga 500

Porównanie modeli

Podczas zabawy komputerem C64 zatęskniłem za wieloma rozwiązaniami znanymi mi wcześniej z Amigi. Szczególnie czekając kilkanaście minut na wczytanie gry za pomocą magnetofonu stwierdziłem, że przerzucanie dyskietek w Amidze jest wygodą. Doceniłem jeszcze bardziej amigowską autokonfigurację. Co ciekawe przy ośmio-bitowcu nie doskwierał mi tak często brak pamięci jak w mojej A500. Weźmy na przykład programy do rysowania. Na Amidze zawsze brakowało mi pamięci Chip Ram, fakt mam jej tylko 512kb. Często niektórych efektów nie byłem w stanie zrobić, a na C64 pomimo nie miłosiernie długiego wczytywania, nic nigdy z powodu pamięci się nie zawiesiło. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że na Amigę powstały o wiele bardziej rozbudowane programy tego typu. Jednak czytelniku pamiętaj o tym, że to autor tworzy obraz za pomocą komputera, a nie komputer za autora. To jest cecha wspólna obu tych maszynek, które zostawiają swym użytkownikom po dziś dzień duże możliwości wyboru i wprowadzania własnej innowacyjności przy tworzeniu na nich czegokolwiek (dem, modułów, czy grafiki).

SID vs. Paula

Bardzo lubię grę "Storm Lord", którą zawsze odpalam na C64. Nie wiem do końca dlaczego, ale styl tej grafiki w połączeniu z dźwiękami z SIDa tworzą wyjątkowy mroczny klimat. Może jest tak dlatego, ponieważ gra była jedną z moich pierwszych gier w jaką miałem przyjemność pograć na C64? Wracając do wspomnianego wyżej Sound Interface Device (SID).

Mogę narazić się teraz na gromy ale SID to dla mnie tylko głownie piski i skrzeki, poza naprawdę paroma niezłymi kawałkami.. Mogłem mieć po prostu pecha, choć sądzę, że to wina wychowania się na amigowskiej Pauli, która znacznie przewyższa możliwościami SIDa. Można się o tym przekonać słuchając chociażby modułów z gry "Lotus Esprit Turbo Challenge II".

Programowanie

W międzyczasie nauczyłem się w minimalnym stopniu programować w BASICu. Przyznam, że C64 jest idealnym komputerem do nauki programowania. Znaczy się był, gdyż dzisiaj nie za bardzo kto używa tego komputera do programowania, ale gdyby ktoś mnie pytał o zdanie na ten temat to zdecydowanie polecam komodę do tego celu.

Grywalność

Grywalność gier moim okiem, oczywiście subiektywna. To, że Amiga jest technologicznie przed C64 w tym przypadku nie świadczy o niczym. Można stworzyć świetną grę nawet na ZX Spectrum, a gnioty zdarzają się wszędzie. W "Wings of Fury" wolę grać na C64 niż na Amidze. Zaś w grę "Lotus" zdecydowanie już na Amidze.

Młodzież

Oba komputery pozwalają zaskoczyć dzisiejszą młodzież nawet bez ich załączania. Wystarczy pokazać im klawiaturę. Wypowiedzenie magicznych słów: "wciśnij Help", "Lewa Amiga" czy "Shift Lock" albo "Run/Stop" powoduje bardzo wielkie zdziwienie na twarzy młodszych kolegów komputerowców. Strasznie to zabrzmiało z moich ust, przecież ja mam dopiero 19 lat. :D

Jeszcze rzut oka na systemy operacyjne AmigaOS1.2/1.3 vs. BASIC V2.0. Oczywiście system Amigi jest czymś znacznie większym, dającym o wiele większe możliwości w porównaniu do ubogiego BASICa. Wydaje się jednak, że BASIC V2.0 jest bardzo poprawny logicznie i pracuje stabilnie.

Podsumowanie

Więc co by tu napisać na sam koniec. Oba komputery mają swój specyficzny klimat. Jednemu może bardziej odpowiadać C64 innemu Amiga. Ja lubię obydwa. Co prawda klasyczna Amiga 500 zjada na śniadanie C64 pod względem technicznym, to dwie różne generacje, ale w dzisiejszym świecie nie ma już takiego znaczenia .

PS. Na zakończenie chciałbym dodać aby z dystansem podchodzić do powyższego artykułu. Został on napisany okiem użytkownika końcowego, a nie speca od technologii. :)

Mikołaj Małkiewicz
zobacz inne nasze artykuły »



AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: