eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

piątek, 23. października, 2020, 08:06

Dodano: 2020-09-21, Autor: Mikołaj Małkiewicz , Kategoria: Oprogramowanie, Liczba wyświetleń: 292

A A A

Nova Paint IV Pro

Dzisiaj na tapecie będzie program, który jest zapomniany, jest polski, nie jest najgorszego sortu, ba, jest nawet dobry, ale i tak potrafi poirytować człowieka (tutaj można wstawić dowolne przekleństwo w dowolnym języku).

Jest to czwarta wersja programu Nova Paint z dopiskiem "Pro" w nazwie i zajmuje aż sześć dyskietek. Wersja bez "Pro" i wcześniejsze zajmują dwie. Z założenia miał być to program do rysowania dla każdej Amigi, a jednak coś tu mocno poszło nie tak - można to przyrównać do surrealnego widoku płonącego samochodu w czasie ulewy.

Na początku dostajemy strzał w ryj. Nova Paint IV ładuje się trochę czasu i pozwala nam pominąć fonty. Przynajmniej taki miał zamiar autor programu. Niestety jeśli pominiemy te fonty to wywali nas do AmigaDOSu... Nazwę to pierwszym incydentem fontowym - oczywiście, że będzie jeszcze drugi.

Drugi strzał w ryj to kody, które są czarne na czarnym, ale powiedzmy, że to wtedy była norma.

Program się ładuje, możemy wybrać rozdzielczość i... no właśnie lekkie zaskoczenie. Program ma gdzieś pełen zakres możliwości komputera - największa dostępna rozdzielczość to 640x512. Problemem jest też to, że Nova Paint IV sam dobiera maksymalną ilość kolorów w palecie do wybranej rozdziałki! Znaczy - raz nam się uda wymusić tryb EHB, a raz nie...

Program ma bardzo ładny interfejs - na poważnie bardzo dobrze wygląda. Logicznie rozmieszczone funkcje, które zaraz powieszą nam komputer. W zamyśle był to program dla każdej Amigi z 1 MB RAMu, tylko że butelka z piwem się stłukła, trunek się rozlał i tak: opcja gumka i rozeta potrafi pozbawić Amigę wolnej pamięci i wywala nas do sytemu...

Tymczasem wpada nam drugi incydent fontowy - otóż jeśli zechcesz załadować fonty, ale w stacji będzie siedziała inna dyskietka, nie ujrzysz komunikatu "Please insert NPFonts to DF0:", ale pewną czerwoną ramkę z napisem "Guru Meditation Software Failure" ("please left mouse button to use Deluxe Paint IV" - he he he he he).

Górne menu jest logiczne, sensowne, a to, że połowa opcji ma nazwy angielskie, a drugą połowę mamy po polsku... a kogo to obchodzi, że wygląda to głupio. Nova Paint IV - "mister worldwide".

Efekty i tekstury NPIV - jest ich dużo w instrukcji nieopisanych, bo dostaliśmy z wersją "Pro" instrukcję... od wersji zwykłej. Tak więc nie dowiemy się ile potrzebujemy mieć pamięci do danego efektu. Ten program to symulator gry w sapera, albo raczej programowa wersja "Ghost 'n Goblins".

Za to program graficzny ma w sobie odtwarzacz muzyczny! Odważne jak na program mający problemy z pamięcią i tak oczywiste, że się wiesza. Incydent muzyczny pierwszy - żeby to działało musimy zwolnić te 10 kb miejsca i odłączyć joystick. Incydent muzyczny drugi jest gorszy. Menu wyboru zostaje nam na blacie i nie możemy się go pozbyć bo nie i... już wy dobrze wiecie co.

Brzmi jakby opisywał pirata, a mam oryginał, można zacząć wątpić.

Za mało pamięci? Panie ustawienie w WinUAE powinno pomóc nie? Taki z tego kot jak z psa kura. Wiesza się albo nie działają fonty albo nic nie działa.

Jednak... ten program po "nauczeniu się" czego nie dotykać jest normalny w użyciu. Rysunki wychodzą ładne, a efektów jest sporo, moduły dodane do słuchania są takie, że "ujdą".

Tutaj po prostu coś nie zagrało, nie mam nic do autora, widziałem poprzednie wersje - tutaj jest spory progres jeśli chodzi o zakres działania i możliwości, a przynajmniej tak miało być. Mam taką teorię, że autora mógł gonić wydawca, który nie zapewnił odpowiedniego wsparcia. Możliwe, że gdybyśmy dostali wersję 4.5 to byśmy zbierali szczęki z podłogi...

Chcę też poznać historię kto wpadł na pomysł tego odtwarzacza i takiej ilości czcionek?

Program jest dobry, powinien być, ale rozłożyła go niestabilność. Koniec bo zacznę rzucać przekleństwami niczym fani Roberta Kubicy na Wiliamsa.

Na zdjęciu podsumowanie recenzji i ocena programu Nova Paint z polskiego magazynu "Amiga Computer Studio" z 1996 roku. Program został wydany przez firmę MarkSoft w 1995 roku.


Mikołaj Małkiewicz
zobacz inne nasze artykuły » komentarzy: 3
AmigaOS.pl
Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: