eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

sobota, 17. sierpnia, 2019, 17:05

Dodano: 2002-04-15 00:00, Kategoria: brak, Liczba wyświetleń: 1394

A A A

Amigowy sprzęt tylko z systemem AmigaOS

Już teraz firma Amiga Inc. z firmą Hyperion myślą o tym jak zapobiegać pladze piractwa. Przedstawiony w najnowszym Executive Update pomysł wydaje się być prosty. Amigowy sprzęt będzie sprzedawany z systemem operacyjnym AmigaOS. Inaczej mówiąc wracamy do korzeni, kiedy to kupując nowy sprzęt, kupowaliśmy jednocześnie dołączony do niego system operacyjny. Na przykład kupując komputer AmigaOne dostaniemy go razem z najnowszą wersją systemu AmigaOS. A co z tymi, którzy chcą kupić płytę AmigaOne i używać jej z systemem Linux? Będzie i taka możliwość, jednak płyta wtedy nie będzie się ze względów prawnych nazywać AmigaOne, i nie będzie można na niej zainstalować systemu AmigaOS 4. Licencje na system AmigaOS uzyskała firma Eyetech, a starają się o nią Elbox, Matay i Merlancia.


Dodaj komentarz

Krzysztof Kałębasiak
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: brak daty

Będzie i taka możliwość, jednak płyta wtedy nie będzie się ze względów prawnych nazywać AmigaOne, i nie będzie można na niej zainstalować systemu AmigaOS 4.

Ale zabezpieczenie! Nazwe z plyty beda wymazywac flexem?

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: brak daty

Czyli do Amigi z 60x nie bedzie mozna dokupic systemu, no inaczej po co producent mostka PCI staralby sie o mozliwosc dokladania do swojego wyrobu systemu AmigaOS4 - Nie ma to jak popadac w paranoje. I jak w pewnym momenciezaczalem sie wahac i myslec czy jednak ten AmigaOS4 nie bedzie ciekawym zjawiskiem, patrzac na poczynania wlascicieli praw do niego smiem watpic... AmigaINC kontynuuje dalej swoje dzielo zniszczenia rynku amigowego zaczete przez Amiga Technologies...

Odpowiedz

Jacek Kasperski
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

Rynek będzie się miał znacznie lepiej, jak jeden kupi AmigaOS 4 wrzuci na serwer z warezami, a reszta go ukradnie. To chciałeś powiedzieć czy jakiś inny głęboko ukryty cel znajdował się w Twojej pokrętnej wypowiedzi?

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #3

Zauwaz - ze to nie system jest chroniony przed sprzetem - tylko sprzet przed systemem. Nawer jak ktos sobie kupi produkt typu AmigaONE - tyle ze powiedzmy na poczatku do linuxa, to z tej zapowiedzi wynika, ze nie bedzie mogl dokupic pozniej systemu AmigaOS - nie wiem co tu ma twoje warezowanie do tego, moze sam warezujesz i masz jakis kompleks na tym punkcie?

Odpowiedz

Jacek Kasperski
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #4

Zauwaz - ze to nie system jest chroniony przed sprzetem - tylko sprzet przed systemem.

Tak? A jaki to sprzęt jest chroniony przed systemem?

Nawer jak ktos sobie kupi produkt typu AmigaONE - tyle ze powiedzmy na poczatku do linuxa, to z tej zapowiedzi wynika, ze nie bedzie mogl dokupic pozniej systemu AmigaOS

Będzie mógł dokupić system operacyjny plus stosowny ROM, potrzebny do zainstalowania systemu. Tylko, że takie coś wyjdzie trochę drożej, niż kupno komputera od razu z systemem.

nie wiem co tu ma twoje warezowanie do tego, moze sam warezujesz i masz jakis kompleks na tym punkcie?

Wypowiedź bez źłośliwej uwagi to wypowiedź stracona? Odpowiem, chociaż jesteś niemiły przy każdym komentarzu. Sprzedaż komputerów z systemem ma zapobiegać piraceniu systemu. Ja uważam, że jest to dobre rozwiązanie. Jeśli nie chcę AmigaOne z AmigaOS to będą mógł sobie kupić płytę bez systemu i zainstalować Linuxa. A jeśli chce używać z AmigaOS to kupię komputer od razu z systemem. Pewnie zaraz będziesz miał mi to za złe, ale teraz ponarzekam na firmę bplan, która system MorphOS wliczyła w cenę Pegasosa. W efekcie osoba, która zamierza używać Linuxa i tak zapłaci za wliczonego MorphOSa.

Odpowiedz

Marcin Nowak
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

W efekcie osoba, która zamierza używać Linuxa i tak zapłaci za wliczonego... Jaki jest w ogóle sens zakupu płyty AOne/Pegasos jeśli ktoś z góry zakłada, że będzie używał Linuksa zamiast OS4/MorphOS? Moje pytanie nie ma być złośliwe tylko zastanawiam się jaki jest tego sens - bynajmniej nie finansowy.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

Sprzedaż komputerów z systemem ma zapobiegać piraceniu systemu. Ja uważam, że jest to dobre rozwiązanie.
Zwroc uwage - nie bedzie to sprzedaz komputera z systemem, tylko systemu z komputerem... To nie AmigaINC sie ma starac, by ich system byl sprzedawany z danym sprzetem, tylko producent sprzetu - to jest chore. MorphOS wliczyła w cenę Pegasosa. W efekcie osoba, która zamierza używać Linuxa i tak zapłaci za wliczonego MorphOSa.
Zauwaz, ze nawet slowem nie wspomnialem, ze np zakup jakiegos komputera z systemem bedzie drozszy, jedynie o pewnej paranoi, ale coz - to AMigaINC bedzie sobie ograniczac rynek sprzedazy.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

A gdzie sobie ten ROM wetknę poza AmigaONE? Elbox będzie musiał przerobić SharkPPC, żeby ten ROM pasował? Już to widzę...

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #7

Zwroc uwage - nie bedzie to sprzedaz komputera z systemem, tylko systemu z komputerem... To nie AmigaINC sie ma starac, by ich system byl sprzedawany z danym sprzetem, tylko producent sprzetu - to jest chore.

Stary, zdecyduj sie w koncu, bo gadasz od rzeczy. Beda sprzedawali sprzet z systemem czy system ze sprzetem. Bo raz piszesz tak, a za chwile na odwrot. W sumie to ciezko wyczuc co Ci po glowie chodzi.

ale coz - to AMigaINC bedzie sobie ograniczac rynek sprzedazy.

Mozesz to wytlumaczyc? Nie rozumiem Twojego toku rozumowania. Byc moze masz racje, ale sprobuj w miare poprawnie napisac o co Ci dokladnie chodzi.

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #8

A gdzie sobie ten ROM wetknę poza AmigaONE?

Gdybys zadal sobie troche trudu, to bys juz wiedzial, ze nie chodzi o ROM w postaci kosci (jak w obecnych Amigach), tylko o kawalek kodu startujacego AmigaOS, ktory bedzie umieszczany przez producentow sprzetu we FlashROMach kart, plyt glownych. Ten kod startowy umozliwi uruchomienie systemu AmigaOS i nie bedzie stawal na przeszkodzie, aby uruchomic inne systemy, np. Linuxa badz Morphosa. Elbox będzie musiał przerobić SharkPPC, żeby ten ROM pasował? Już to widzę...

Tak, tak, wyobraznie masz duza. Informacji jakby mniej.

W sumie pewnie tego juz nie pamietasz, ale kilka dni temu rozmawialismy na temat sprzedazy przez Elbox sprzetu razem z systemem. Twierdzilem wtedy, ze Elbox bedzie sprzedawal oddzielnie sprzet i oddzielnie system, Ty twierdziles na odwrot, tzn. ze bedzie to sprzedaz wiazana. I patrz. Wyszlo jednak na Twoje.

Odpowiedz

Daniel Sternik
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: brak daty

Najbardziej zastanawia mnie jakie plany ma Merlancia, oni najmniej sie chwala swoimi planami.

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

Podobno wspolfinansuja produkcje plyt Pegasos. Z tym, ze w przeciwienstwie do bplanu nie nastawili sie tylko i wylacznie na swoj sprzet i swoj system. Stad ta licencja firmy na AmigaOS.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #9

Stary, zdecyduj sie w koncu, bo gadasz od rzeczy. Beda sprzedawali sprzet z systemem czy system ze sprzetem.
Tu chodzi o podejscie. Wynik jest ten sam, ale sposob podejscia do rzeczy inny, co implikuje wlasnie zawezanie sobie rynku.
ale coz - to AMigaINC bedzie sobie ograniczac rynek sprzedazy.

Mozesz to wytlumaczyc? Nie rozumiem Twojego toku rozumowania. Byc moze masz racje, ale sprobuj w miare poprawnie napisac o co Ci dokladnie chodzi. Ot poroste, do momentu, gdy producentowi zalezec bedzie na systemie produkcji AmigaINC - bedzie "chodzil na sznureczku" firmy, ale w momencie gdy znajda inne alternatywne rozwiazanie sami zrezygnuja z tego systemu...

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #13

Powiedz mi w jaki sposob Amiga Inc. ogranicza sobie rynek sprzedazy, udzielajac licencji na AmigaOS. Podaj moze jakis przyklad, bo nadal nie wiem o co Ci chodzi.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #14

Przeczytaj dokladnie newsa zatem

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #15

W newsie nie ma nic na temat ograniczania sobie rynku przez firme Amiga, jest tylko o ograniczaniu piractwa. Pamietaj, ze osoba, ktora ukradnie system MorphOS lub AmigaOS nie jest klientem firmy, ktora ten system sprzedaje.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #16

Podpowiem - nie szukaj wyrazu 'ogranicza'. A ostatnie zdanie pieknie puentuje w newsie to o czym pisze.

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #17

Daruje sobie. Widocznie nadajemy na innych falach, bo nie rozumiem o czym piszesz.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #18

Nie przejmuj sie, kilka razy Ci sie to juz przytrafilo )

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: brak daty

Nie chciałbym żeby mnie ktoś posądził o "antyMorphOSowanie", ale chciałbym powiedzieć coś na temat popularności Pegasosa. Na tegorocznym party MekkaSymposium wśród 1400 uczestników było sporo amigowców i kuuupa Amig. Większość z tych maszyn to (jak na dzisiejsze ami-sprzęty) maxymalnie wypasione A4000 w które często wsadzić się więcej już nie dało. Właściciele tych maszyn na pewno nie są sknerami i biedy nie klepią, więc są to bez wątpienia ci, którzy kupią nową Amigę (cokolwiek by nią miało być). Chodząc po party i rozmawiając z nimi można było się przekonać, że prawie każdy z nich nową Amigę kupi. I tutaj dochodzę do sedna sprawy. Chodzi mianowicie o to, że właściwie 100% z nich miała na myśli AmigęONE z AmigaOS4.x. Wielu o Pegasosie nawet nie słyszało. Niezależnie od tego jak wielką sympatię czujemy do Pegasosa nie widzę jego przyszłości. Jedyną jego szansą (od strony komercyjnej) jest "zmorphowanie się" w klona AmigiONE. Ci wszyscy ludzie, których stać na nową Amigę (nie nędzni Polacy dla których cena samej płyty głównej jest nie do przyjęcia) chcą nowej Amigi (niestety tak się ona musi nazywać), nowego systemu, który będzie czymś więcej niż tylko OS3.1PPC. Chcą to kupić w zestawie jak niegdyś A500/1200/4000, postawić, włączyć i używać. Chcą też możliwie najwięjkszej kompatybilnościw dół żeby nie odcinać się od i tak marnego zestawy oprogramowania jaki jeszcze nam pozostał. Takie są niestety realia. To oni (nie my - nic nie znaczący biedacy) dokonają wyboru. Z tego co widzę to na 99% "wybory" wygra AmigaONE+OS4. Sam chciałem kupić Pegasosa ale przy takiej "przyszłości" to sam nie wiem już na co w tej chwili zbieram...

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #20

Chodząc po party i rozmawiając z nimi można było się przekonać, że prawie każdy z nich nową Amigę kupi. I tutaj dochodzę do sedna sprawy. Chodzi mianowicie o to, że właściwie 100% z nich miała na myśli AmigęONE z AmigaOS4.x. Wielu o Pegasosie nawet nie słyszało.
Coz - to zasluga "naszych" portali Amigowych - wola pisac o amithlonach czy uae...
Jedyną jego [pegasosa] szansą (od strony komercyjnej) jest "zmorphowanie się" w klona AmigiONE.
Coz - skoro tak uwazasz... Na pewno nie bedzie miala przyszlosci, jesli wszyscy zaczna w to wierzyc... I to tylko dlatego, ze na jakims party jacys sceniarze nie wiedza co to jest (czesto zyciem Amigi i amigowcow po prostu sie nie interesuja)
Sam chciałem kupić Pegasosa ale przy takiej "przyszłości" to sam nie wiem już na co w tej chwili zbieram... no przeciez wiesz - w kwietniu podobno bedzie mozna kupic AmigaONE (z linuxem - hehehehe)

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: brak daty

Hermans chyba sam nie wie czego chce - wlasnie na ACN mozna przeczytac, iz dealerzy beda mogli dostac licencje na OEMowe wersje OSa i sprzedawac go ze sprzetem, na ktorym da sie ten OS uruchomic... Taj sie zastanawiam, czy Hermans po prostu nie mowi tylko po to aby mowic... Nie wazne co...

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #22

Wczesniej to samo mogles przeczytac na ANN. Jak widzisz AmigaOS nadal jest planowany na Pegasosa. Gdyz zalezy im, aby ten system dzialal na roznego rodzaju sprzecie. Jedyne czego wymagaja, aby byl sprzedawany z systemem, gdyz inaczej system bylby piracony. Jesli wiec bplan nie bedzie chcial sprzedawac Pegaza z AmigaOS to moze to robic jakis dealer, ktory otrzyma licencje na AmigaOS, otrzyma stosowny kod startowy i bedzie sprzedawal Pegasosa z systemem AmigaOS.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #21

Śmiać będziesz się mógł w momencie, kiedy będziesz mół sobie kupić Pegasosa z MorphOsem. Bo jak na razie....

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #24

Czyzby na razie smiech byl zabroniony?

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

tylko o kawalek kodu startujacego AmigaOS, ktory bedzie umieszczany przez producentow sprzetu we FlashROMach kart, plyt glownych

Zgodnie z tym co wyjaśnił ostatnio jeden gość od AmigaONE to nie będzie FlashROM, bo zbyt łatwo go spiracić tylko ROM i to zamapowany w jednym konkretnym miejscu na mapie pamięci PPC. To oznacza ni mniej ni więcej tylko konieczność zaprojektowania płyty pod tym kątem. Zatem Elbox odpada, bo oni SharkPPC najpewniej nie zaprojektowali tylko dostosowali kartę innej firmy (po szczegóły zapraszam do lektury archiwów newsowych).

Tak, tak, wyobraznie masz duza. Informacji jakby mniej.

Jest akurat odwrotnie. Znam się zarówno na programowaniu jak i na budowie systemów komputerowych i elektronice. Stąd wiem dokładnie co takie stwierdzenie oznacza w sensie hardware. Czego Ty niestety wyraźnie nie dostrzegasz.

Twierdzilem wtedy, ze Elbox bedzie sprzedawal oddzielnie sprzet i oddzielnie system, Ty twierdziles na odwrot, tzn. ze bedzie to sprzedaz wiazana. I patrz. Wyszlo jednak na Twoje.

I jeszcze nie raz tak się zdziwisz, nie raz...

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #25

Nie. Więc kup sobie dziś Pegasosa z finalną wersją MorphOsa... hehehhehehhhhheeeee. Teraz zrozumiałeś?????????

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #27

Nie bedzie czegos takiego jak finalna wersja Morphosa do kupienia. Ten system jest nielegalny i nie trafi do sprzedazy. Nie bedzie tez komercyjnych programow dla tego systemu. Ot, po prostu taka zabawka w rekach kilkunastu developerow, ktorzy beda w ukryciu sie nim bawic.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #28

Za szybko to oceniasz. Na razie jest tylko podejrzenie Hermansa. AmigaInc. jeszcze się oficjalnie na ten temat nie wypowiedziała ani nie podjęła żadnych kroków prawnych. Dopiero po prawomocnym wyroku sądowym MorphOS może stać się nielegalny. Powinieneś to wiedzieć skoro tak często raczysz nas prawnymi aspektami całej sprawy. Chyba, że o prawie wiesz tylko tyle, że przez nie można dostać mandat za zbyt szybką jazdę. Sęk jednak w tym, że bPlan i R.S. podlegają prawu niemieckiemu a sąd tego kraju jeszcze za czasów bankructwa Commodore i przejęcia amigowego spadku przez Escom wypowiedział się w sprawie własności intelektualnych i patentów. I to na niekorzyść spadkobierców Commodore.

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #30 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #29

Sęk jednak w tym, że bPlan i R.S. podlegają prawu niemieckiemu a sąd tego kraju jeszcze za czasów bankructwa Commodore i przejęcia amigowego spadku przez Escom wypowiedział się w sprawie własności intelektualnych i patentów. I to na niekorzyść spadkobierców Commodore.

O tym Hermans tez juz sie wypowiadal kilka dni temu. Fani Morphosa juz probowali wszystkiego, niestety wszystko wskazuje na to, ze system jest nielegalny. Schmidt zaczal pisac go w czasie, gdy Gateway nie przejmowal sie prawami do AmigaOS. Teraz to sie zmienilo, dlatego wedlug mnie Morphos nie wyjdzie na rynek. A nawet jesli wyjdzie (co na pewno wywola reakcje Amiga Inc.) to nikt nie zaryzykuje pisania programow komercyjnych dla tego systemu. Wlasnie dlatego, zaden program jeszcze nie powstal. Firmy czekaja, az pelne wersja Morphosa pojawi sie na rynku, i wszystko wskazuje na to, ze tak sie nie stanie. Poczytaj sobie inne wypowiedzi Hermansa na ANN. Fani Morphosa probowali juz roznych argumentow, nawet zabrali sie za cytowanie roznych paragrafow, tylko ze malo kto zna sie na prawie tak jak Hermans.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #30

Widze - Kolega znow dostal Mesjanskiego natchnienia i niczym prorok znow feruje wyroki...

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #32 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #30

A kolego wielbiacy Hermansa - zapomnialem - powinienes odrobic prace domowa i przeczytac o prawie patentowym obowiazujacym w eutp[ie, stanach i australii (w tym ostatnim kraju udalo sie niedawno komus kolo opatentowac )

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #33 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #30

Tak się zastanawiam, kto został reprezentantem praw AmigaInc. w Niemczech Hermans czy Ty. A teksty w stylu "żaden komercyjny program na MorphOSa jeszcze nie powstał" po prostu zabijają śmiechem z powodu oczywistego braku jakichkolwiek podstaw do takich stwierdzeń. A może włamałeś się na twarde dyski tych firm, które podpisały stosowne umowy na takie programy?

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #31

Widze - Kolega znow dostal Mesjanskiego natchnienia i niczym prorok znow feruje wyroki...

Jezeli jest Ci z tego powodu bardzo przykro to moge juz nie pisac o tym, ze projekt systemu Morphos wlasnie umarl ze wzgledow formalnych. Chociaz nie ukrywam, ze jest to dobra wiadomosc dla rynku Amigi. Gdyby sie Morphos ukazal byloby to zupelnie niepotrzebne dzielenie rynku na mniejsze kawalki. Od ponad 10 lat uzywamy Amigi z systemem AmigaOS i dobrze nam z tym. A teraz bedzie jeszcze lepiej, bo powstaje nowa wersja systemu i niedlugo bedzie dostepny nowy sprzet.

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #33

A teksty w stylu "żaden komercyjny program na MorphOSa jeszcze nie powstał" po prostu zabijają śmiechem z powodu oczywistego braku jakichkolwiek podstaw do takich stwierdzeń.

A czy brak mozliwosci kupna takiego programu nie jest wystarczajaca podstawa do napisania tekstu "zaden komercyjny program na Morphosa jeszcze nie powsta"? Ba, powiem wiecej. Nie powstal i juz nie powstanie. Chociaz to ostatnie cofam. Podejrzewam, ze pan Piszczek na zlosc wszystkim napisze swoj program i bedzie go sprzedawal spod lady.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #34

Widze, ze kolega chce pobic pana Hermansa w szerzeniu glupot...

Odpowiedz

Jacek Cybularczyk
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #36

Pobic? Nie. Przeciez oni ze soba nie walcza, tylko sie uzupelniaja

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #38 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #37

Fakt - mialo byc przebic

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #39 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #35

Oczywiście, że nie. Program może być całkowicie napisany, przetestowany i gotowy do sprzedaży w momencie pojawienia się w sprzedaży systemu, którego wymaga. To nawet zupełnie normalne w świecie informatyki od wielu lat. Podam prosty przykład: jak myślisz kiedy powstały pierwsze gry na PSX? Po premierze tej konsoli? Czy też może powstawały równolegle ze sprzętem? Jeśli masz jakieś wątpliwości co do odpowiedzi, to już wiem czemu konkursy audiotele przynoszą takie krociowe zyski w naszym kraju.

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #40 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #39

Program może być całkowicie napisany, przetestowany i gotowy do sprzedaży w momencie pojawienia się w sprzedaży systemu, którego wymaga.

Powiedz mi panie madry, kto pokryje koszt wyprodukowania tego programu, jesli system Morphos sie nie ukaze. A wszystko wskazuje na to, ze sie jednak nie ukaze (wiem, wiem, fani Morphosa nie przyjeli jeszcze tego do wiadomosci).

Na szczescie zadna z firm amigowych nie zbankrutuje z tego powodu, bo zadna nie byla na tyle glupia, zeby napisac program komercyjny dla systemu, ktorego jeszcze nie ma (wiem, wiem, fani Morphosa w dalszym ciagu mysla, ze tych programow jest juz cala chmara, sa juz popakowane do pudelek i czekaja na oficjalna premiere Morphosa).

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #41 wysłany: brak daty

te plyty pod linuxa to jak zabezpiecza? beda z nich cos wymontowywac (rom?) zeby przypadkiem amigaos sie nie odpalil? zreszta zabezpieczenie to marne - sprzedadza jeden egzemplarz amigaone, ktos postawi amigaos na warezie a reszta zainstaluje amigaos4 na innych amigowych skladakach.

Odpowiedz

Jacek Kasperski
Czytelnik

komentarz #42 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #41

te plyty pod linuxa to jak zabezpiecza? beda z nich cos wymontowywac (rom?) zeby przypadkiem amigaos sie nie odpalil?

Tak to właśnie wymyślono. Na płytach przeznaczonych dla AmigaOS będzie instalowany w ROMie kawałek programu umożliwiający wystartowanie systemu AmigaOS 4. Jeśli kupisz płytę pod Linuxa (bez AmiROMu) nie zainstalujesz na niej AmigaOS 4 nielegalnego pochodzenia.

zreszta zabezpieczenie to marne - sprzedadza jeden egzemplarz amigaone, ktos postawi amigaos na warezie a reszta zainstaluje amigaos4 na innych amigowych skladakach.

Bez ROMu się ponoć nie da. Oczywiście wszyscy wiemy jak to jest z zabezpieczeniami przed złodziejami. Jedni zabezpieczają, a inni łamią takie zabezpieczenia. Co warty jest wymysł Amiga Inc. przekonamy się za jakiś czas.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #43 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #41

aha - juz wiem, na drugi raz przeczytam inne komenty

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #44 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #35

A czy brak mozliwosci kupna takiego programu...

A odkąd to Voyagera za darmo rozdają?

Podejrzewam, ze pan Piszczek na zlosc wszystkim napisze swoj program i bedzie go sprzedawal spod lady.

Masz może jakieś konkretne życzenia co do tego programu? Gwoli ścisłości: zamierzam przeportować trochę moich programów na MOS'a, ale ich statusu nie zmienię z darmowego na komercyjny. Nawet na złość wszystkim.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #45 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #40

Zamiast się głupio zacietrzewiać, może byś spojrzał chłodno na sprawę? Jasne, że dziś nikt się nie porwie na napisanie takiego programu, ale te programy już są (w co fani AmigaOS wciąż nie chcą przyjąć do wiadomości). Zapłacono za ich wykonanie, wiec co najwyzej koszty te trzeba będzie wpisać w pozycję "straty" w księgach, jeśli system jednak nie wyjdzie komercyjnie.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #46 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #36

Szczerze powiedziawszy to ja doskonale rozumiem zacietrzewienie zwolennika AmigaOS 4.0. Bez urazy, ale za wyjątkiem pana Rzeuskiego komentarze reszty zwolenników MorphOsa sa takie, że... szkoda słów. A miałem nadzieję, że wywiąże się jakaś merytoryczna dyskusja...

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #47 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #46

Z koleka Mariuszem wczesniej probowalismy rozsadnie rozmawiac, ale po prostu sie nie daje... Jesli nie potrafi zrozumiec co sie pisze itp, to trudno Mu odpowiadac rzeczowo...

Odpowiedz

Dominik Kozaczko
Czytelnik

komentarz #48 wysłany: brak daty

Powaliło się w główkach tym w Amidze. Jeśli kupię płytę Amiga bez systemu to go potem nie zainstaluję? Pachnie mi to pewnymi nielegalnymi praktykami...

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #49 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #48

Uwaga tlumacze:

System AmigaOS 4 powstaje na komputery/karty
- Pegasos
- AmigaOne
- Shark PPC
- Blizzard PPC
- Cyberstorm PPC
- inne jesli ktos wyprodukuje

Firma Hyperion nie jest w stanie handlowac systemem AmigaOS, poniewaz nie ma wlasnej sieci dystrybucyjnej. Wpadli wiec na pomysl, ze system AmigaOS bedzie sprzedawany razem z nowymi komputerami Amiga. Przy okazji chca sie zabezpieczyc przed piractwem. Dlatego sprzet amigowy bedzie mial wbudowany kod startujacy AmigaOS. Sprzet nieamigowy takiego kodu miec nie bedzie. To znaczy, ze kupisz plyte AmigaOne bez AmigaOS taniej (bedziesz mogl uzywac na niej Linuxa), a jesli zechcesz uzywac na niej AmigaOS to bedziesz musial kupic oddzielnie system AmigaOS z tym kodem startujacym w ROMie (wyjdzie to w sumie drozej, ale bedzie mozliwe). Natomiast jesli kupisz komputer bez AmigaOS i postanowisz skopiowac plyte z AmigaOS od kolegi, to taki system nie zadziala, gdyz w komputerze nie bedzie kodu startujacego.

Troche inaczej ma sie sprawa z Pegasosem. Firma bplan nie chce licencji na AmigaOS (wola system Morphos). Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, zeby taka licencje dostal ktorys z dystrybutorow Pegasosa. Wtedy zadaniem dystrybutora bedzie sprzedawanie Pegasosa z AmigaOS (takim przykladem jest firma Merlancia). Jesli zas kupisz Pegasosa bez AmigaOS to tez nie zainstalujesz systemu bez tego kodu startujacego.

IMHO: Nie potrwa dlugo, zanim ktos zlamie te zabezpieczenia. Nawet chyba wiem, jaka grupa bedzie chciala najpierw udowodnic, ze AmigaOS jest slabo zabezpieczony.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #50 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #49

Dlatego sprzet amigowy bedzie mial wbudowany kod startujacy AmigaOS. Sprzet nieamigowy takiego kodu miec nie bedzie. [...]
a jesli zechcesz uzywac na niej AmigaOS to bedziesz musial kupic oddzielnie system AmigaOS z tym kodem startujacym w ROMie[...]
Troche inaczej ma sie sprawa z Pegasosem. Firma bplan nie chce licencji na AmigaOS (wola system Morphos). Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, zeby taka licencje dostal ktorys z dystrybutorow Pegasosa. Wtedy zadaniem dystrybutora bedzie sprzedawanie Pegasosa z AmigaOS (takim przykladem jest firma Merlancia). Jesli zas kupisz Pegasosa bez AmigaOS to tez nie zainstalujesz systemu bez tego kodu startujacego.

hehehe - Takie bzdury mogl wymyslec tylko prawnik - ani programista, ani elektronik pod tym by sie nie podpisal, bo one przecza sobie, zreszta co wytknalem juz jakis czas temu... A to z tego powodu, ze jesli producent plyty nie przewidzial miejsca na rom, oraz sposobu dostania sie do niego, to dolozenie jego nie bedzie prosta i tania sprawa...

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #51 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #50

to z tego powodu, ze jesli producent plyty nie przewidzial miejsca na rom

Tak sie przypadkiem sklada, ze producenci Pegasosa, AmigaOne, Sharka PPC, Blizzarda PPC, Cyberstorma PPC przrewidzieli miejsce na ROM.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #52 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #51

w samej karcie Blizzard nie zauwazylem takiego miejsca, chyba ze wymienisz standardowe kosci na plycie... jesli chodzi o Pegasosa, tez nie widzialem tam miejsca, ale moze zle sie przygladalem... - Ale pewnie nam nie wyjawisz gdzie jest to miejsce - zapewne tajemnica handlowa wjaze Ci rece

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #53 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #52

Wydaje Ci sie ze jestes smieszny? Zobaczymy jak sie bedziesz smial uzywajac Pegasosa z Morphosem.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #54 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #51

Nie ROM a FlashROM a Hermans sam stwierdził, że FlashROM nie wchodzi w grę z powodu zbyt prostej możliwosci podmiany zawartości.

Odpowiedz

Michał Kac
Czytelnik

komentarz #55 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #54

To tak jak do os. 3.9 niby trzeba miec rom 3.1. A co z ludzmi majacymi ppc i stara amige ? Zreszta biosy ops. romy na plytach wystarczy pewnie zaprogramowac tak jak w piecu. Nie sadze aby korzystali z dziwnych kosci bo by bylo drozej. Wiec byle firma pecetowa programujaca biosy i po klopocie.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #56 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #55

Żeby coś zaprogramować to potrzebny jest EPROM, EEPROM lub FlashROM. Tyle Hermans wiedział i wymyślił, że to ma być zwykły ROM. Tylko, że jako nie wpadł na to, że przecież można go wymienić na jakiś zapisywalny układ. Utrudnić sprawę mogłoby tylko jego wlutowanie, ale to z kolei przekreśliłoby możliwość późniejszego dokupienia ROMu do AmigaOS4 i jego samodzielnej instalacji w komputerze. Chyba, że w zestawie byłaby lutownica, cyna i podręcznik do nauki lutowania

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: