eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

poniedziałek, 17. czerwca, 2019, 00:38

Dodano: 2002-09-22 00:00, Autor: gk, Kategoria: Sprzęt, Liczba wyświetleń: 1593

A A A

Pegasos zbliża się

W związku ze zbliżającą się premierą Pegasosa firmy eFUNZINe, Matay i X-Soft wydały oświadczenie, w którym czytamy:

Mamy przyjemność oznajmić, że data premiery komputera Pegasos zbliża się do nas wielkimi krokami.

Zarówno dla nas, jak i wielu innych użytkowników, Pegasos jest długo oczekiwanym produktem, który ma szansę stać się następcą klasycznej Amigi. Nowy komputer daje dostęp do najnowszego sprzętu, zachowując jednocześnie zgodność programową z systemem AmigaOS.

Od kilku lat Amiga była oparta na przestarzałych płytach głównych, uzupełnianych o coraz więcej rozszerzeń i przystawek, które unowocześniały oryginalną konstrukcję. Nie można jednak w nieskończoność trwać przy takim rozwiązaniu, zwłaszcza, że pozbawia nas ono możliwości dogonienia szybkiego postępu technologicznego w komputerowym świecie.

Widzimy w platformie Pegasos szansę na dalszy rozwój Amigi. Dlatego zamierzamy ją aktywnie wspierać. Będziemy wspólnie prowadzić w Polsce promocję komputerów Pegasos. Już na AMIGA MEETING 2002 damy wszystkim zainteresowanym możliwość przekonania się o możliwościach, jakie oferuje Pegasos.

Marcin Staniszewski - eFUNZINe
Adam i Jakub Zalepowie - X-Soft
Filip Dąb-Mirowski - Matay


Dodaj komentarz

Zobacz podobne newsy:
notka
Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #1 wysłany: brak daty

Ja tylko mam nadzieję, że ten marketingowy gest (nieco na wyrost zresztą) nie będzie oznaczał zmniejszenia szans konkurencji na, tzw. polskim rynku AMIGI.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #2 wysłany: brak daty

A jeszcze chciałbym nawiązać do ulubionych skojarzeń niektórych zwolenników Morphosa. Do tych z gatunku zoologicznych i zadam zagadkę: czy wiecie co to jest redyk? Ano redyk, wicie rozumicie to przepęd owiec, np. z poletka na poletko. A w tym kontekście z poletka z napisem "amiga" na poletko albo raczej klombik z napisem "morphos". Myślę, że to dobre, nośne i zwięzłe hasło, nadaje się na nazwę nadchodzącego spotkania w Łodzi ("Redyk 2002"). Od razu wiadomo co jest grane.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

To zależy, dla niektórych MorphOS to wciąż Amiga...

Odpowiedz

Rafał Sańda
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

Masz na myśli konkurencję w postaci Sharkappc?

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #5 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #3

A wszystko byłoby OK gdyby wzorem organizatorów podobnych imprez na zachodzie, (np. Pianeta Amiga) prezentować wszystkie alternatywne opcje.
Wtedy uczestnicy mieliby pełny przegląd sytuacji i czuliby się traktowani poważnie, a jednocześnie organizatorzy zasłużyliby na miano rzetelnych.

Niestety u nas wszystko musi być na odwrót.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

Cóż, wszystko zależy, czy dane firmy w ogóle chcą się wystawiać. Nie możesz mieć pretensji do organizatorów, że zajmują się głównie firmą, którą najbardziej interesuje współpraca

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

Znaczy się - organizatorzy zabronili przyjechać Elboksowi lub innym dystrybutorom AI? Przy tak małym "rynku"? Coś mi się wierzyć nie chce.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #3

no jasne, moze nawet i jedyna... jest od nowa napisany system (a to mnie bardzo cieszy i napawa optymizmem), pod ppc (naaareszcie), jest calkiem znosny hardware (hdd nie bedzie juz szybszy od ram, przynajmniej przez jakis czas i wszystko kompatybilne z amiga. dla mnie to amiga. w porownaniu nazywaniem amiga peceta z emulatorem amithlon - ta opcja wydaje sie bardzo amigowa. no i petro to reklamuje! )

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #9 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #7

Czy zabronili - nie wiem. Kto wie? Skoro sami nic na ten temat nie mówią. Po co gdybać? Skupić się można tylko na faktach, a te jakie są - widać.

Można i powinno się to porównywać ze sposobem organizowania takich imprez na zachodzie. Są przykłady. O to mi idzie.

Zresztą X-Soft już jakieś pół roku temu wystosował podobny list, promujący Morphos'a, a więc tacy bezstronni to oni nie są. Nawet nie chcę dociekać czy przypadkiem nie było tak, że wybrali już dawno jedną opcję i teraz chcą to tylko upowszechnić.

Odpowiedz

Jacek Cybularczyk
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #9

A co te inne firmy mialy niby by zaprezentowac? Chcialbys zobaczyc linuxa na aone? A moze sharka w pudelku?

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #11 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

Jakoś inni organizatorzy takich dylematów nie mają. A nawet i na naszym podwórku są przykłady podobnego działania. Przecież 'EXEC' gdy się ukazywał, też opisywał Linux'a, programy pod MacOS, itp.

Czy coś się zmieniło w kwestii postrzegania rzeczywistości?
Mamy teraz zająć pozycje ortodoksyjne ? Żeby nie rzec, mamy sobie założyć jakieś klapki na oczy?

Jeśli tak to od razu piszę: nie wszyscy mają na to ochotę.

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

Tylko widzisz, to jest tak, że na promocji Pegasosa komuś zależy. Natomiast AI (lub podwykonawcy) nie mają zamiaru przyjeżdżać do jakiegoś dziwnego kraju na Syberii w tym celu. Jak widzieliśmy rok temu, firmie Elbox też niezbyt zależy - przyjechali dopiero po południu, a - jak właśnie stwierdził na tym portalu ich dział marketingowy - ludzie nie posiadający Mediatora ich obchodzą tyle co zeszłoroczny śnieg, więc pewnie i na promocji im nie zależy, bo i po co.

Matay za to napisał, że A1 będzie w ofercie jeśli się ukaże. Tylko na razie się nie ukazała. Pewnie eFunzine również o tym pomyśli.

Ja też chciałbym wiedzieć jaki sprzęt ewentualnie wybrać. Tylko producent A1 nie jest zainteresowani promocją u nas, a producent Pegasosa wręcz przeciwnie.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

Ja tylko mam nadzieję, że ten marketingowy gest (nieco na wyrost zresztą)

Och, czyżby na wyrost? Pokazywanie czegoś działającego, i niemal gotowego do sprzedaży potencjalnym użytkownikom jest marketingiem na wyrost? Ja bym powiedział że wzbudzanie nadzieji przez Hyperion na "rewolucję" pod postacią AmigaOS4 jest marketingiem na wyrost.

nie będzie oznaczał zmniejszenia szans konkurencji na, tzw. polskim rynku AMIGI.

Najpierw musiały by być miarodajne, żeby w ogóle o nich mówić. Trochę pracy do nadrobienia mają hoopcy z Hyperionu.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #14 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

Po prostu wychodzisz z założenia, że zostali zaproszeni i odmówili (z bliżej niejasnych względów). Może za daleko, może za zimno i te białe niedźwiedzie ...

A ja wychodzę z założenia, że nie zostali zaproszeni.

I tu się różnimy.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #15 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #13

Chciałbym Cię prosić abyś rozwinął pojęcie trochę. Domyślam się, że to jest jakaś miara postępu prac; jakościowa zapewne ale bądź łaskaw to przybliżyć nam laikom. Bracia Friedenowie gdy opisują postępy prac, w których przecież uczestniczą używają miary procentowej. Pamiętam, że swego czasu nabijałeś się z tej miary. Rozumiem zatem, że proponujesz swoją własną. Proszę więc o definicję, a najlepiej uzasadnienie tej miary faktami.

A ja w tym miejscu posłużę się lekką, łatwą i mam nadzieję przyjemną opowiastką.

Załóżmy, że są dwie rywalizujące ze sobą grupy dzieci. Każda grupa zajmuje się budową swojego zamku z klocków. Ich rywalizacja polega na tym, która grupa szybciej pokaże ukończony zamek na wystawie. Dziwna rzecz: nie konkurują wcale, która zrobi ładniejszy, okazalszy, większy zamek; obydwa zamki mają być bliźniaczo do siebie podobne.

Pierwsza grupa pracuje już od kilku lat. Ich zamek praktycznie jest już gotowy i wszystko byłoby w porządku, mogliby jechać na wystawę, gdyby nie jeden poważny problem. Ich zamek składa się z pewnej liczby klocków pochodzących z różnych pudełek, m.in. z pudełka rywali, a co za tym idzie komisarz wystawy na pewno ich nie wpuści. Świadomi tego chwalą się co prawda swoim zamkiem ale nie ustają w gorączkowych pracach nad zastąpieniem kwestionowanej liczby klocków takimi, których pochodzenie nie będzie budziło żadnych wątpliwości.

Druga grupa, liczniejsza pracuje od stosunkowo niedawna. Podzielili się pracą jak to w grupie. Jasiu zajmuje się dachem, Lesiu jest specjalistą od wylewania podłóg a Jureczek zna się jak nikt na ścianach. Pracują szybko, każdy z nich ma już swoją część prawie skończoną, trwają ostatnie poprawki. Wszystko idzie zgodnie z planem. Zamku w postaci jednej bryły wprawdzie nie widać ale w przeliczeniu na klocki nie ma większych różnic. Zużyto ich tyle, że na zamek wystarczy. Pozostało tylko złożyć wszystko w jedną bryłę. Może nie wystarczy na to jeden ruch ręki. Trzeba będzie pewnie kilku ruchów obu rąk każdej zaangażowanej osoby. Ale to nic w porównaniu z czasem jaki zabrało składanie poszczególnych elementów.

Wyścig więc trwa, wystawa się zbliża. Dobrze by było aby zawitała i do nas.

Odpowiedz

Jacek Cybularczyk
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

Ale ja nie jestem organizatorem. Pisze co mysle. Nie interesuje mnie ogladanie linuxa na aone, czy tez sharka "na sucho". Przeciez niedawno zebrali sie prawie wszyscy konkurenci (dwoch z trzech) na jakis targach i bylo to oczym pisze. Pegasos full wypas, a z drugiej strony linux i jakies luzne kawalki "systemu" na 68k. Po prostu zenada i szkoda na to czasu (mojego).

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #15

Bracia Friedenowie gdy opisują postępy prac, w których przecież uczestniczą używają miary procentowej. Pamiętam, że swego czasu nabijałeś się z tej miary.

Istotnie. Określanie procentowe dobre jest dla napojów alkoholowych, a nie w przypadku prac nad dużym, złożonym projektem developerskim. Nichby się Pan Frieden pochwalił co konkretnie określa mianem 1% jako "jednostki programowania". 10 linijek kodu? 100? 1000? A może coś innego?


Rozumiem zatem, że proponujesz swoją własną

Wystarczy ta Friedenowa; jest wystarczająco zabawna . Team MorphOS radził sobie bez niej całkiem dobrze.

Podzielili się pracą jak to w grupie. Jasiu zajmuje się dachem, Lesiu jest specjalistą od wylewania podłóg a Jureczek zna się jak nikt na ścianach.

A niech no się okaże przypadkiem że Jureczek stworzył piękne ściany wcześniej niż Lesiu podłogę. Oh! Niech jeszcze się na nieszczęście zdaży że Ściany Jureczka nie pasują do podłogi Lesia, albo co gorsza do dachu Jasia! Bo założenia mogły być nie całkiem trzymające się kupy...
I powstanie nam szkarada na kurzej stopce, podobna np. do pierwszych windowsów

Pozostało tylko złożyć wszystko w jedną bryłę.

Nic to że wykańczanie i uruchamianie jakichkolwiek projektów składających się z odrębnych części jest zwykle najbardziej pracochłonną częścią budowy... I często wychodzą wtedy "ciekawe", "nieoczekiwane" błędy.

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #13

Trochę pracy do nadrobienia mają hoopcy z Hyperionu.

Mniej niż Ci się wydaje...

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #15

Pracują szybko, każdy z nich ma już swoją część prawie skończoną, trwają ostatnie poprawki.

Zauważyłeś może jak to pewnien prawnik lubi się chwalić tym, co już mają? Powiem ci, na jakiej to się odbywa zasadzie. Otóż pan Hermans podpisuje umowy, nazywa daną osobę "developerem OS4", podaje, co to za nowy program zdobyli i wszyscy (czytający ann.lu i amiga.org?) są zadowoleni. Nic więcej. A umowa zobowiązuje Hyperion/AInc do zapłaty dopiero po ukazaniu się AOS4. Dzięki temu użytkownicy OS4 otrzymają w pakiecie niezarejestrowane MUI, w przeciwieńswtie do użytkowników MorphOSa.

Jednym słowem duża część komponentów AOS4 nawet nie należy jeszcze do teamu OS4. Ale co tam, oficjalnie "trwają ostatnie poprawki". Mam nadzieję, że nie skończy się to tak jak z bilbioteką rexxmaster, za którą CBM nie zapłaciło koderom

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #18

Wiesz o czyms o czym inni nie wiedza?

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #21 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #16

Pegasos full wypas, a z drugiej strony linux i jakies luzne kawalki "systemu" na 68k.

I właśnie o tym napisałem w swojej opowiastce, to co nazywasz luźnymi kawałkami systemu to są efekty prac poszczególnych członków zespołu programistów. A to, że Tobie się to nie podoba to inna sprawa. Tylko nie mów, że daleko im do skończenia całości tylko dlatego, że widziałeś "luźne kawałki". To akurat wcale z tego nie wynika.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #22 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #17

Określanie procentowe dobre jest dla napojów alkoholowych, a nie w przypadku prac nad dużym, złożonym projektem developerskim.

To nie ma nic do rzeczy. Miara procentowa jak widać jest dobra na wszystko. Przynajmniej jest przejrzysta. A napewno o wiele bardziej od takich określeń jak: trochę, niewiele, dużo, jeszcze więcej itp. itd.

Team MorphOS radził sobie bez niej całkiem dobrze.

Oczywiście team morphos składa się przecież z samych geniuszy, co to sami sobie wszystko potrafią napisać. Na przykład wziąść kody jednego z publicznie dostępnych systemów operacyjnych, dopisać sobie dowolne wrappery pod dowolne, docelowe API (które znamy i którym się interesujemy). A jak coś im się nadal nie klei to podpatrują jak to ktoś inny zrobił. I tak dalej ... resztę historii sobie podarujmy, bo dzieje się na naszych oczach.
A tak przy okazji to przypominam sobie, że kiedyś sam deklarowałeś się napisać kolejne "owijki" (ang. wrappers) umożliwiające uruchamianie programów pisanych pod OS 4,0 pod MOS'em. Nie za dużo tego owijania ? A może chodzi o owijanie w bawełnę ?

Bo założenia mogły być nie całkiem trzymające się kupy...

Ciekawy jestem bardzo na jakiej podstawie twierdzisz takie rzeczy. Przecież powszechnie wiadomo, że jak się tworzy projekt programistyczny, który ma być realizowany zespołowo to podział czynności, zakres prac do wykonania a także rozkład tego wszystkiego w czasie musi być zatwierdzony na samym początku, bo inaczej w ogóle nie dałoby się rozpocząć pracy.

Nic to że wykańczanie i uruchamianie jakichkolwiek projektów składających się z odrębnych części jest zwykle najbardziej pracochłonną częścią budowy... I często wychodzą wtedy "ciekawe", "nieoczekiwane" błędy.

I znowu tak nie jest. Jeśli te odrębne części zostały stworzone dokładnie, zgodnie z założeniami projektowymi to zespolenie ich w jedną całość nie jest żadnym problemem. Jest to typowy przedostatni etap procesu tworzenia złożonego produktu programistycznego. Ostatnim jest uruchomienie i testowanie.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #22

Oczywiście team morphos składa się przecież z samych geniuszy, co to sami sobie wszystko potrafią napisać.

Chwilę niżej:

dopisać sobie dowolne wrappery pod dowolne, docelowe API

Sugerujesz że MorphOS w głównej mierze składa się z obcych źródeł, a reszta to tylko wrappery pod API AmigaOS? A potrafisz to jeszcze w przekonywujący sposób udowodnić?

A może chodzi o owijanie w bawełnę ?

Nie wiem. To pytanie powinno być skierowane do Pana Hermansa, On potrafi. I odpowiedzieć zapewne, i owijać

Przecież powszechnie wiadomo, że jak się tworzy projekt programistyczny, który ma być realizowany zespołowo to podział czynności, zakres prac do wykonania a także rozkład tego wszystkiego w czasie musi być zatwierdzony na samym początku, bo inaczej w ogóle nie dałoby się rozpocząć pracy.

Założenia? Jak najbardziej. Ale w trakcie pracy założenia często ewoluują. Pomijam sam fakt że w przypadku AOS4 Friedenowie nie mogli się docelowo zdecydować co do ochrony pamięci czy pamięci wirtualnej. Ale co tam. To przecież nic istotnego.

to zespolenie ich w jedną całość nie jest żadnym problemem.

Życzę powodzenia. Praktyka pokazuje że rzeczy z pozoru idealne rzadko pracują od pierwszego włączenia po złożeniu.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #22

znowu tak nie jest. Jeśli te odrębne części zostały stworzone dokładnie, zgodnie z założeniami projektowymi to zespolenie ich w jedną całość nie jest żadnym problemem.

Haha... Niestety team AOS4 już kilkukrotnie musiał przepisywać swoje kody z powodu blędnych założeń na początku (łatwo można się o tym dowiedzieć czytając między wierszami posty pana Hermansa - wiele jego nowych "ficzerów" oznacza bardzo często, że właśnie poprawiają jakiś totalny błąd w tym, co do tej pory zrobili).

Zobaczysz, jeszcze nie raz pojawią się takie posty tego pana...

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #25 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #23

A potrafisz to jeszcze w przekonywujący sposób udowodnić?

Niczego nie sugeruję a co do udowadniania to przecież tu itak nikt niczego nie udowadnia ? Nie tak dawno to ja prosiłem o udowodnienie czegoś.

Założenia? Jak najbardziej. Ale w trakcie pracy założenia czćsto ewoluują. Pomijam sam fakt że w przypadku AOS4 Friedenowie nie mogli sić docelowo zdecydować co do ochrony pamićci czy pamićci wirtualnej. Ale co tam. To przecież nic istotnego.

To, że ewoluują to normalne. Ale tego, że nie mogli się zdecydować już wiedzieć nie możesz. To wiedzą tylko oni sami.

Życzć powodzenia. Praktyka pokazuje że rzeczy z pozoru idealne rzadko pracują od pierwszego włączenia po złożeniu.

Ja nie powiedziałem, że to nie wymaga w ogóle pracy. Ja powiedziałem, że to jest typowe. A jak zawsze jak sobie ułożysz pracę na początku (projekt) tak to będzie się ciągnęło do samego końca. Ale przecież o tym też nie możesz nic wiedzieć, bo nie jesteś częścią zespołu opracowującego OS 4. Czyż nie ?

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #25

Niczego nie sugeruję

Nie? Muszę przytaczać Twoje własne słowa?

Ale tego, że nie mogli się zdecydować już wiedzieć nie możesz. To wiedzą tylko oni sami.

Ależ.
Wystarczyło czytać kolejne ekscytujące obwieszczenia Pana Hermansa. Wystarczyło przeczytać "odpowiedzi" na pytania developerów do Friedenów, i ostatnio dowiedzieć się o chronieniu pamięci w AOS4...

Ale przecież o tym też nie możesz nic wiedzieć, bo nie jesteś częścią zespołu opracowującego OS 4. Czyż nie ?

Owszem, nie. Ale w środowisku Amigi nie znajduję się od wczoraj; śledzę rozwój obu systemów, czytuję obwieszczenia Hermansa i Friedenów, i wyciągam wnioski.

Odpowiedz

Jacek Cybularczyk
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #21

Tylko nie mów, że daleko im do skończenia całości tylko dlatego, że widziałeś "luźne kawałki". To akurat wcale z tego nie wynika.
Przykro mi, ale z mojego doswiadczenia wynika, ze wynika

Odpowiedz

Rafał Sańda
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

Ja też chciałbym wiedzieć jaki sprzęt ewentualnie wybrać. Tylko producent A1 nie jest zainteresowani promocją u nas, a producent Pegasosa wręcz przeciwnie.

To już powinieneś wiedzieć

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: