eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

wtorek, 15. października, 2019, 10:30

Dodano: 2001-09-27 00:00, Kategoria: brak, Liczba wyświetleń: 1158

A A A

Nowa polityka

Elbox ogłosił wprowadzenie nowej polityki poświadczania kompatybilności programów ze sprzętem i oprogramowaniem swojej produkcji (jak można się domyślać chodzi głównie o Mediatora). Jak na razie tytuł "approved by Elbox" otrzymał program Medication będący nakładką graficzną ułatwiającą konfigurowanie Mediatora i używanych z nim kart. Na razie nie wiadomo na jakich zasadach można znak "approved by Elbox" otrzymać i czy w ten sposób Elbox nie stara się zastąpić "niewygodnych" standardów ustanowionych jeszcze przez Commodore własnymi standardami.


Dodaj komentarz

Jakub Lasoń
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: brak daty

Czyli jednym słowem "Designed for....Elbox"

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #2 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

To chyba dobrze, może gdyby swego czasu firma Commodore przyznawała programom takie poświadczenia, to teraz nie mielibyśmy knotów, które wymagają kości AGA, żeby się w ogóle uruchomić. Trzymanie się wytycznych narzuconych przez producenta sprzętu to chyba nie taka głupia rzecz. Inną sprawą jest to, że żeby się trzymać tych wytycznych, to trzeba mieć o sprzęcie i sposobie pisania oprogramowania dla tego sprzętu jakieś informacje, czyli np. SDK.

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

Tylko że teraz takie certyfikaty powinna wydawać Amiga Inc. a nie Elbox, który najwyraźniej wychodzi tu przed orkiestrę, poza tym wygląda na to, że przyznanie takiego poświadczenia będzie zależało od widzimisię Elboxu.

Odpowiedz

Marcin Ciosek
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: brak daty

A mnie to wanieje microsyftem... ...dany sterownik nie zostal przetestowany przez laboratorium ms... Tfu. 1.5 tygodnia temu kupilem notebooka i juz 21 instalowalem winzgroze (prawie 2 razy dziennie) to sie naogladalem tych textow. Z reszta teraz sprzecior lezy a wraz z nim lezy 2k i znowu formatowanie.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #5 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #3

Tylko że teraz takie certyfikaty powinna wydawać Amiga Inc.

A co Amiga Inc. może wiedzieć na temat pisania sterowników dla Mediatora? Chciałbyś, żeby Amiga Inc. decydowała czy sterownik do karty sieciowej napisany przez Ciebie dla Prometeusza może być używany lub nie?

Odpowiedz

Carlos / W.F.M.H.
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #4

A mnie to wanieje microsyftem... ...dany sterownik nie zostal przetestowany przez laboratorium ms... Tfu.

No i co z tego? To ze nie został nie znaczy nic, prócz tego że nie został. Możesz przecież zainstalować tak czy siak. A jak został, to w zasadzie powinieneś mieć gwarancje że będzie działał poprawnie. Ot cała filozofia.

1.5 tygodnia temu kupilem notebooka i juz 21 instalowalem winzgroze (prawie 2 razy dziennie) to sie naogladalem tych textow. Z reszta teraz sprzecior lezy a wraz z nim lezy 2k i znowu formatowanie. Będe zapewne pierwszym (choć pewnie nie jedynym) który zasugeruje, że albo kupiłeś jakieś barachło albo musisz zakupic "Instalowanie windy dla opornych" No i oczywiście co to ma do tematu certyfikowania?

Odpowiedz

Marcin Ciosek
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #6

Do tematu certyfikowania ma to to, ze wszystkie drivery jakie dolaczono do sprzetu sa bez certyfikatu o czym winda informuje. Wg opini redaktorow piecowych gazet sterowniki z certyfikatem bywaja mniej wydajne... Barachla nie qpilem, winde (dowolna) postawic umiem (linuxa, qnxa, Be tez) a moje problemy wychodza z przyzwyczajen amigowych. gdzie mam pelna kontrole nad systemem. A w windzie dlubanie do przyjemnych nie nalezy.

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

Chciałbyś, żeby Amiga Inc. decydowała czy sterownik do karty sieciowej napisany przez Ciebie dla Prometeusza może być używany lub nie?

Nie o to mi chodziło. Chcę powiedzieć, że to Amiga Inc. powinna ustalać standardy, tak jak kiedyś robiło to Commodore. I producenci sprzętu oraz oprogramowania powinni się do nich dostosowywać. Dlatego na przykład pisząc sterownik sieciowy trzymam się standardu SANA-II i w tym sensie to Commodore zadecydowało o kształcie tego sterownika. I w tym sensie Amiga Inc. powinna decydować o tym, czy napisany przeze mnie sterownik może być używany. Jeżeli każdy producent sprzętu zacznie wprowadzać własne standardy... A tak się właśnie dzieje w dziedzinie mostków PCI, z tym, że Matay jako jedyna firma udostępnia publicznie dokumentację. Ale brakuje tu działań standaryzujących ze strony Amiga Inc.

Odpowiedz

Marcin Kuliński
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #7

winde (dowolna) postawic umiem

No, cwiczenie czyni mistrza

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #10 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #8

Chcę powiedzieć, że to Amiga Inc. powinna ustalać standardy, tak jak kiedyś robiło to Commodore.

Różnica polega na tym, że firma Commodore projektowała i produkowała sprzęt komputerowy, a firma Amiga Inc. tego nie robi i nie ma takich zamiarów.

I producenci sprzętu oraz oprogramowania powinni się do nich dostosowywać.

Firma Amiga Inc. opracowała jednak specyfikację Zico, ale czy brałeś ją pod uwagę przy projektowaniu swojego urządzenia?

Matay jako jedyna firma udostępnia publicznie dokumentację.

Czy to, że jakaś firma udostępnia publicznie dokumentację techniczną oznacza, iż inne firmy powinny się bezwzględnie do tych założeń dostosować?

I na koniec jeszcze dwa pytania. Czy nie uważasz, że skoro firma Amiga Inc. nie ma zamiaru projektować i produkować sprzętu komputerowego, to czy inni producenci takiego sprzętu, nie powinni się zebrać i uchwalić wspólnie specyfikację techniczną dla nowo tworzonego sprzętu amigowego? Czy któraś z firm amigowych wyszła publicznie z podobną propozycją?

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

Firma Amiga Inc. opracowała jednak specyfikację Zico, ale czy brałeś ją pod uwagę przy projektowaniu swojego urządzenia?

Moje urządzenie jest do klasycznych Amig. Poza tym nie istnieje oprogramowanie które mogłoby działać na Zico i jeszcze przez co najmniej dwa lata go nie będzie (OS 4.0 nie zadziała na Zico, bo wymaga płyty Amigi Classic).

Czy to, że jakaś firma udostępnia publicznie dokumentację techniczną oznacza, iż inne firmy powinny się bezwzględnie do tych założeń dostosować?

Nie wynika. To Twój wniosek. Ja nic takiego nie napisałem.

czy inni producenci takiego sprzętu, nie powinni się zebrać i uchwalić wspólnie specyfikację techniczną dla nowo tworzonego sprzętu amigowego

Niezły pomysł, ale bądź realistą. Firmy takie jak Elbox czy DCE obwarowują dokumentację różnymi umowami nawet przed niezależnymi developerami, a dyskusja na temat wspólnych standardów oznacza podzielenie się "tajemnicami" z konkurencją. Popatrz na przykład wojenki PowerUP kontra WarpOS, stanęło na tym, że te systemy emulują się wzajemnie. Chore? Nie, smutna rzeczywistość amigowego światka. Ja nie mam nic przeciwko ustaleniu wspólnych standardów, lecz w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz... Więc mimo, że starasz się być adwokatem Elboxu to średnio Ci to wychodzi.

Odpowiedz

Marcin Sokołowski
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #4

E tam zaraz micro.... NVidia tez certyfikuje sterowniki, wszystko po to, zeby jakis lame nie napisal sterow, ktore pozniej kazdy bedzie uzywac, az w koncu okaze sie, ze stery to jakis trojan, bo podkreca tak karte, ze po 2 tygodniach leci z niej dym...
Ogolnie to certyfikowanie sterownikow jest dobra rzecza, ale .. jak sie ma dobrych programistow. Ci z Elboxu chyba do nich nie naleza (jakos nie moge zapomniec ich tekstu o 040-tkach, potem o 4 MB oknie w Mediatorze itd itp)... Pomysl dobry, ale trafil na zly grunt

Odpowiedz

Dariusz Dulian
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

Ogolnie to certyfikowanie sterownikow jest dobra rzecza, ale .. jak sie ma dobrych programistow. Ci z Elboxu chyba do nich nie naleza (jakos nie moge zapomniec ich tekstu o 040-tkach, potem o 4 MB oknie w Mediatorze itd itp)...

Całe szczęście, że był Pan uprzejmy dodać słowo *chyba*. 8-[ ]

Dobrzy programiści, to zapewne według Pana Ci, którzy nie zrozumieli ani "tekstu o 040-tkach" ani "potem o 4 MB oknie w Mediatorze" ani "itd itp".

Pomysl dobry, ale trafil na zly grunt

Na to wygląda... )))

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

Commodore utrzymywało bazę developerów, którym dostarczało wszelką pomoc i informacje.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

Firma Commodore projektowała zarówno sprzęt jak i OS.

Specyfikacja Zico opublikowana na sieci nie zawiera nic co byłoby potrzebne konstruktorom hardware zgodnego z nią. Jest to tylko kilka haseł dobrych dla userów i marketingu. Co prawda jest mowa o tym, że należy trzymać się specyfikacji PCI, ale o tym jak to PCI będzie widoczne w systemie już nie ma ani słowa a zatem jak napisać sterownik?

Odpowiedz

Sebastian Jędruszkiewicz
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

Ci z Elboxu chyba do nich nie naleza (jakos nie moge zapomniec ich tekstu o 040-tkach, potem o 4 MB oknie w Mediatorze itd itp)...

To zapewne ci sami, co wymyslili ze do wciskania 2 klawisz na raz sluzy joystick.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #17 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #15

Firma Commodore projektowała zarówno sprzęt jak i OS.

Zgadza się. Dlatego firma Commodore miała opracowane wytyczne dla oprogramowania i dla sprzętu.

Załóżmy, że firma Amiga Inc. jako producent systemu tworzy wytyczne dla oprogramowania. Kto jednak ma stworzyć wytyczne dla sprzętu? Przecież tu się powinni wypowiedzieć przede wszystkim producenci tego sprzętu.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #17

Owszem, ale Ci producenci sami między sobą nie mogą tego ustalić. AInc musi brać w tym udział. Nie jako dyktator tylko jako kooperant.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #19 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #18

Zgadza się. Tylko czy firmy amigowe stać na to, żeby usiąść przy jednym stole i normalnie ze sobą rozmawiać?

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #19

Nie wiem, ale znam jedną, której bym o to nigdy nie posądził

Odpowiedz

Daniel Filipczak
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #20

polityka jest OKI pod warunkiem, ze:

<UL> <LI> przyznanie certyfikatu nie bedzie stronnicze a poparte fachowymi testatmi na kompatybilnosc </LI> <LI> przyznajacy oglosi ogolne zasady czy kryteria jakie oprogramowanie powinno spelniac </LI> </UL>

Druga sprawa to wczesniejsza czy pozniejsza koniecznosc uwspolnienia API dla wszystkich mostkow PCI dostepnych dla Amigi. Nie jest wazne jaka to bedzie Amiga. W gre na dzien dzisiejszy wchodzi tu: Mediator, Prometheus, Grexx, Amithlon, AmigaOne (o ile wyjdzie).
Wczesniej czy pozniej takie API powstanie, tu nie mam watpliwosci. Jezli arhumentem przeciw mialaby byc wojna sterownikowa to jest to glupi argument. Zawsze mozna zablokowac dzialanie w samym sterowniku. Widzial ktos kiedys roznice w programowaniu kart PCI pod linuxem, winem, beosem.... w zaleznosci od producenta plyty glownej? Mamy na AmigaOS chora sytuacje.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: