eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

wtorek, 21. listopada, 2017, 12:54

Dodano: 2002-08-28 00:00, Autor: kb, Kategoria: Oprogramowanie, Liczba wyświetleń: 959

A A A

Workbench dla systemu AROS

Zespół ludzi pracujących nad systemem AROS (klon AmigaOS m.in. dla platformy IA-32) zamiast bezustannie narzekać na posunięcia firmy Amiga Inc. robi swoje. Björn Hagström pracuje nad odpowiednikiem Workbencha dla AROS-a i może się już pochwalić pierwszymi efektami swojej pracy.


Dodaj komentarz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: brak daty

Szkoda, że zdolni programiści tracą czas na projekty bez przyszłości.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

E tam... przynajmniej dla MorphOS'a przetarli szlaki dość nieźle dokumentując i odtwarzając zachowanie AmigaOS (za wyjątkiem miejsc, gdzie zrobili to tak kulawie, że się można załamać

Odpowiedz

Marcin Juszkiewicz
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: brak daty

Tak patrząc na te shoty zauważyłem coś, czego nie ma AmigaOS - okno częściowo schowane poza ekranem. Czyżby dodali to?
Tak - wiem, że pod AmigaOS jest PowerWindows, który to umożliwia..

Odpowiedz

michalsc
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #4 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #3

tak, standardowa biblioteka layers ktora posiada AROS umie takie rzeczy Przezroczyste i o nieregularnych ksztaltach okna tez. Dodatkowo mozna Layer moze miec podlegle sobie layery czyli okna w oknach . Ale to juz sa rzeczy ktore w arosie istnieja od co najmniej dwoch lat.

Odpowiedz

Maciej Piekielniak
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: brak daty

Dla mnie to i tak zajeżdża porażką. Jakoś wygląd ikonek i okienek nie przypomina mi oryginału, już wole znaleźć jakiś temat wb pod X-y. Btw uważam, że tego typu projekty nigdy nie wypalą (pisanie podobnie wyglądającego systemu), to tak jak używanie programów typu Start32. Jak ktoś chce Windowsa to niech sobie go zainstaluje

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: brak daty

Wygląd jest zdecydowanie mało exciting .

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #7 wysłany: brak daty

Poczatkowo Workbench 1.3 tez byl ubogi )) Ja osobiscie wolalbym aby wszyscy zdolni programisci pomogli w przeportowaniu np. Mozilli lub zaoferowali swa pomoc przy AmigaOS4.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #7

Cóż... 1.3 w ogóle był ubogi, pełen niedociągnięc i źle pomyślanych funkcji. Aros już jest nieco lepszy od tego

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: brak daty

czy aros jest jakkolwiek kompatybilny z amigaos? chociaz na poziomie zrodel?

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #9

Co to znaczy "kompatybilność na poziomie źródeł"?

API jest oczywiście to samo, wewnętrzne bebechy inne.

Odpowiedz

michalsc
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #11 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

Hmm... Najgorsza jest dos.library, w ktorej zrezygnowano z pakietow na rzecz IORequestow, przez co nie istnieje mozliwosc trywialnego przeportowania jakiegokolwiek filesystemu (nie jest to juz osobny task z otwartym MsgPortem czekajacym na polecenia, tylko zwykle .device).

Odpowiedz

michalsc
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #12 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #9

bierzesz zrodlo, kompilujesz, uruchamiasz. To miales na mysli? Oczywiscie problemem jest wielki brak bibliotek, Zune ktore zastepuje MUI nie jest jeszcze nawet wersja Alpha . Ale o ile sa wszystkie potrzebne biblioteki a program napisany zgodnie ze standardami, to mozna skompilowac.

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

I tak właśnie AROS skończy. Kolejni programiści będą się nim bawić dodając różne cuda wedle własnego widzimisię, aż w końcu nie będzie kompatyblilny z czymkolwiek i zdechnie z braku softu.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #3

Jezeli mnie pamiec nie myli to chyba AmigaOS4 to ma. No... przynajmniej screenshoty mialy poobcinane okna. Mam nadzieje, ze nie jest to efekt funkcji "Crop" w ArtEffect czy innym Photoshopie)).
Osobiscie nie jestem przekonany do tego wyciagania okien poza ekran. Moze przy malych rozdzielczosciach to jest przydatne ale w 1024x768 czy 1280x1024 juz nie widze takiej potrzeby. Ja mam taki nawyk rozstawiania okien po bokach ekranu. Jezeli bedzie sie dalo wyjechac poza ekran to zeby widac cale okno bede je stawial nie calkiem przy brzegu (nie bede przeciez celowal w ostatni pixel przesuwajac okno). Tak wiec zawsze trace pare pixeli z kazdej strony ekranu roboczego. Nie teoretyzuje - znam to z praktyki podczas uyzwania macowki i windy. Gdyby sie to dalo wylaczyc to bym chetnie wylaczyl. Chociaz... nie zawsze. Moze jakis "snap to brzeg ekranu" w kilku pixelach nie bylby glupi...
No nic zateoretyzowalem sie. Bedzie jak bedzie i na pewno bedzie dobrze.

Odpowiedz

michalsc
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #15 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #13

Pewnie tak, niemniej jednak stworzyl jakies podstawy pomagajac MorphOSowi. Poza tym czas jaki ja nad nim spedzilem stracony dla mnie nie byl. Tak czy siak jest to swietne zrodlo wiedzy

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #14

Pod MorphOSem ta funkcja jest całkowicie opcjonalna Istnieje także możliwość przełączania jej w czasie przesuwania okna.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #14

ficzersow nigdy za duzo (jesli daje sie je wylaczyc sadze ze jakies proste commodity tu by pomoglo - np. przytrzymanie jakiegos klawisza przy przenoszeniu okna blokuje wysuniecie za ekran. voila! snap to tez nie glupi pomysl.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

mialem na mysli czy mozna przekompilowac istniejacy program dla amigaos, bez zmieniania czegokolwiek.

Odpowiedz

Leszek Antyborzec
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #18

mialem na mysli czy mozna przekompilowac istniejacy program dla amigaos, bez zmieniania czegokolwiek.
Ależ oczywiście że nie. Porządnie napisany program w C korzysta z funkcji w standardzie C do zarządzania pamięcią, operacji na plikach,jak również korzysta z standardowych funkcji do obsługi sieci. A z tym jest problem bo arosowa "libc" nie jest skończona a za kod do sieci chłopaki od arosa się jeszcze nie zabrali.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #19

Stawiam na to że to nie Antyborzec, jeno jakiś pozorant.

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #19

Porządnie napisany program w C korzysta z funkcji w standardzie C do zarządzania pamięcią, operacji na plikach,jak również korzysta z standardowych funkcji do obsługi sieci.

Dlaczego? Czy fakt użycia bezpośrednio funkcji AmigaOS świadczy o "nieporządności"? Owszem, takiego programu nie da się prosto przeportować na Linuxa itp. badziew, ale to nie świadczy w żadnym razie o tym, czy program jest porządny, czy nie.

Odpowiedz

Leszek Antyborzec
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #21

Dlaczego? Czy fakt użycia bezpośrednio funkcji AmigaOS świadczy o "nieporządności"? Owszem, takiego programu nie da się prosto przeportować na Linuxa itp. badziew, ale to nie świadczy w żadnym razie o tym, czy program jest porządny, czy nie.

Odkąd sprzedałem maca i pozbyłem się ostatecznie działającego sprzętu z motorolą, spłynął na mnie głęboki spokój. Dobrze skoro tak uważasz i sprawi ci to przyjemność: niech będzie, soft tylko na amiga os, jest równie dobry jak na inne platformy.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: