eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

poniedziałek, 29. maja, 2017, 22:43

Dodano: 2002-10-04 00:00, Autor: gk, Kategoria: Oprogramowanie, Liczba wyświetleń: 840

A A A

Godzina "M" jest blisko

Jak podaje serwis MorphOS News, już 12 października wersja 1.0 MorphOS-a będzie rozesłana do wszystkich uczestników programu "Betatester". Następnego dnia zestawy "Betatester" zostaną rozesłane do dystrybutorów, i od 14 października każdy będzie mógł taki zestaw (kompletny komputer z płytą główną Pegasos nabyć.

Jako dystrybutora na Polskę wynieniono firmę eFUNZINe, na jej stronie internetowej nie ma jeszcze aktualnie cen detalicznych. Ale to nie koniec. Na dni 14 - 15 grudnia tego roku zaplanowano konferencję Betatester II, która odbędzie się w hotelu Hilton we Frankfurcie (szkoda, że nie tym nad Odrą...). Konferencja zapowiada się atrakcyjnie, organizatorzy zapowiadają konkursy: na najlepszy program użytkowy, najlepsze demo i najlepszą nowość sprzętową dla systemu Betatester. Nagrodą w każdym z konkursów jest okrągła sumka 1000 euro. Na konferencję zaproszeni zostaną wszyscy dotychczasowi betatesterzy, oraz osoby, które zakupią system w październiku i wykażą się aktywnością (np. napiszą jakiś program dla MorphOS-a). Zaproszone osoby wejdą na konferencję za darmo, organizatorzy zapewniają też pokrycie kosztów podróży i zakwaterowania dla pierwszych 100 uczestników. Pierwszy (od godziny 18:00) oraz drugi dzień konferencji będą otwarte dla wszystkich, z tym, że nie zaproszeni goście płacą 20 euro za wejście.


Dodaj komentarz

MDW
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: brak daty

No no, nie ma co. Chłopaki nieźle gnają do przodu. Można byłoby powiedzieć "słowo ciałem się stało" i to już tak naprawdę. Bardzo kuszące te newsy. Tak mi namieszały w głowie i planach, że już sam nie potrafię określić po której stronie stoję... Aż strach pomyśleć jak bardzo namiesza mi oglądanie na żywo prezentacji Pegasosa na AmigaMeeting2002. Na "szczęście" nie mam narazie na to pieniędzy więc mój dylemat "AOneOS4vsPegMOS" jest taki trochę "na sucho".

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

Dlaczego strach? Czego tu sie bać? Nie wystarczy spojrzeć na raczkującą konkurencję - AmigaOS4, żeby wszystkie wątpliwości pierzchły?

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

To czy AmigaOS4 jest raczkującą konkurencją tego nie możesz stwierdzić bo niczego poza szotami programów okołosystemowych nie widziałeś.
Zapowiedź premiery AmigaOS4 na początek grudnia raczej sugeruje że już jest blisko do ukończenia projektu.
Moim zdaniem to raczej Morphos Raczkuje. Jak narazie nie ma nawet własnego Workbencha ...

Proszę się ze mną nie kłucić ... ja chciałem tylko pokazać że :
1. Każdy może mieć swoje zdanie.
2. Sytuacja zwykle lubi wyglądać troszkę inaczej niż widzi to większość. I warto się zastanowić , poczekać a nie lecieć na "HURA" w koszulkach z niebieskimi MOTYLKAMI naklejonymi.

Odpowiedz

Mateusz Gruber
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #3

Święta racja. Opieszłość Hyperionu w wydaniu AmigaOS4 wcale nie musi być oznaką raczkowania, wręcz przeciwnie, może swiadczyć o znacznym profesjonalizmie i wielu innowacjach, które pojawią się w systemie, a do któeych MorphOS ma jeszcze bardzo daleko. Na nieszczęście, problemem wielu z nas jest kasa, która nie pozwoli samym nam tego ocenić tak jak byśmy chcieli.

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #3

To czy AmigaOS4 jest raczkującą konkurencją tego nie możesz stwierdzić bo niczego poza szotami programów okołosystemowych nie widziałeś.

No właśnie )))))

Zapowiedź premiery AmigaOS4 na początek grudnia raczej sugeruje że już jest blisko do ukończenia projektu.

Oj bądź poważny... Przecież sam chyba wiesz ile już było zapowiedzi, ile razy były przesuwane... Naprawdę wcale bym się nie zdziwił gdyby i tym razem nie było podobnie. Z drugiej strony wierność niektórych w stosunku do AmigaINC jest niesamowita )

Jak narazie nie ma nawet własnego Workbencha ...

No żartujesz chyba. Wersja 1.0 wskazuje na to że to już jest produkt zdolny do samodzielnego funkcjonowania.

Proszę się ze mną nie kłucić ...

A co - boisz się? )

Każdy może mieć swoje zdanie.

Ależ nikt tego nie kwestionuje, ale to nie znaczy że nie wolno się troszkę pokłócić

w koszulkach z niebieskimi MOTYLKAMI

Cóż za pechozol. Nie posiadam takowej.

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #4

AmigaOS 4 jest obecnie intensywnie testowany, zajmuje się tym aktualnie około 100 osób.

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #6

To w takim razie skąd wątpliwości dotyczące integracji Petunii z AmigaOS4 w newsie powyżej? Cosik mi tu nie gra. Ale oooczywiście mogę się mylić. ;D

Odpowiedz

Marcin Zając
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: brak daty

Slyszysz stefkos? musisz udoskonalic swoj engine i startujemy na pegazie

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #7

to że AmigaOS4 jeszcze nie ma wbudowanej emulacji 68k nie znaczy że nie działa. Przecież od strony PPC wszystko jest już gotowe i śmiało można testować.

Odpowiedz

Bartosz Willim
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: brak daty

A ja chcialbym po prostu kupic pegasosa - uzywac na nim morphosa i w momencie kiedy wyjdzie OS4 porównac, co jest lepsze, bardziej wygodne itd... I wtedy wybraę odpowiedni system - tylko ciagle nie wiem czy OS4 ruszy na pegasosie czy tez nie , a nie chcialbym pewnego dnia stwierdzic ze zostalem z pegasosem + morphos który przestanie by supportowany...

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

Jednego nie rozumiem. Co daje pewność przeciętnemu amigowcowi że AmigaOS4 będzie w jakikolwiek lepszy sposób supportowany niż MorphOS? I jedno i drugie jest tak samo mikroskopijne na tle reszty świata; i jedno i drugie faktycznie startuje z tej samej pozycji...

Odpowiedz

Bartosz Willim
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

Nie chodzi mi o pewnosc, tylko o to zebym nie musial wybierac systemu w momencie kupowania sprzetu...

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

Właśnie o to chodzi ... zawsze lepiej jest mieć możliwość odpalenia większej ilości systemów na posiadanym sprzęcie. Dlatego jest tak ważne żeby Pegasos i AmigaONE działały z linuxami bo jak oba systemy okażą się niewypałami )) to zawsze będzie awaryjne wyjście !

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #13

A czy nie lepszym, duzo tanszym, wygodniejszym i o wiele bardziej sensownym rozwiazaniem jest kupno najtanszego pieca jaki jest obecnie dostepny w kazdym sklepie? Pegasos czy AmigaONE wedlug mnie maja sens tylko wtedy gdy uzywa sie ich z AmigaOS czy MorphOS. Oczywiscie Linux moze byc dodatkowo ale nigdy jako jedyny system. AmigaONE czy Pegasos tylko z Linuxem to jest dla mnie najwieksza porazka i symbol czegos co totalnie nie wyszlo. Plakac mi sie chce jak widze AmigeONE pod Linuxem. To po to byly te dlugie lata czekania, bankructwa kolejnych firm, terabajty przegadane na listach dyskusyjnych i IRCu, wysilek wielu osob zupelnie za darmo, niesamowita wrecz lojalnosc, zeby uruchomic zwyklego Linuxa ktory pojdzie bez problemu i wysilku na byle piecu?

Gdyby AmigaONE i Pegasos calkiem upadly (nie wyobrazam sobie dlaczego) to ja kupie Atari XL/XE i bede mial caly swiat z micro$oftem na czele w glebokim powazaniu.

Odpowiedz

Marcin Dobrzyński
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: brak daty

w końcu coś się zaczyna naprawdę dziać...

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #16 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

Z drugiej strony wierność niektórych w stosunku do AmigaINC jest niesamowita

Nie tylko niesamowita ale wręcz niezrozumiała
szczególnie dla niewiernych. Tylko dlaczego upierają się przy stwierdzeniu, że morphos to też amiga.

czyżby rozdwojenie jaźni ?
"czytasz morfos myślisz amiga"

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #17 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

Co daje pewność przeciętnemu amigowcowi że AmigaOS4 będzie w jakikolwiek lepszy sposób supportowany niż MorphOS? I jedno i drugie jest tak samo mikroskopijne na tle reszty świata; i jedno i drugie faktycznie startuje z tej samej pozycji...

Ciekawe na jakich to faktycznych informacjach opierasz swoje twierdzenie?

Uważasz pewnie, że kreowanie nowej marki to to samo co ożywianie istniejącej?
Jeśli tak, to mylisz się - to nie jest to samo.

No chyba, że to nie jest kreowanie nowej marki bo przecież: "czytasz morfos myślisz amiga" ;DD
Tylko pytanie: czy "reszta świata" poza Tobą też tak myśli ? ;D

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #16

"czytasz morfos myślisz amiga"

"Uderz w stół..." ;P

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #3

Moim zdaniem to raczej Morphos Raczkuje. Jak narazie nie ma nawet własnego Workbencha ...

bo oni zaczeli od kernela i emulacji 68k, a nie od integracji magic menu

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #17

Uważasz pewnie, że kreowanie nowej marki to to samo co ożywianie istniejącej?

W tym przypadku - owszem. Chyba że Hyperion i AmigaINC dążą do tego by Amigę postrzegano jak kiedyś - ot, zabawka do gier.

Jeśli chcą wykreować Amigę do czegoś ponad to - czyli jako typowy komputer domowy - to niestety startują z tej samej pozycji co Pegasos&MorphOS. Zdecydowana większość komputerowego świata nie kojarzy Amigi jako komputera na którym poza nostalgicznymi grami można jeszcze coś nadającego się do normalnej pracy uruchomić. Niech przezwyciężą najpierw mit który każe kojarzyć większości ludzi Amigę z A500+1MB RAM.

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #14

Gdyby AmigaONE i Pegasos calkiem upadly (nie wyobrazam sobie dlaczego) to ja kupie Atari XL/XE i bede mial caly swiat z micro$oftem na czele w glebokim powazaniu.

A po co do tego kupować małe Atari? Ja mam caly swiat z micro$oftem na czele w glebokim powazaniu siedząc na Amidze classic.

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

Ja wybrałem zestaw Pegasos + MorphOS. Zdecydowanie i ostatecznie. U podstaw tej decyzji leży moja głęboka dezaprobata i niechęć dla firmy Amiga Inc. wywołana jej dotychczasową działalnością na rynku Amigi. Twórcy Pegasosa to w dużej mierze spadkobiercy dorobku Phase5 - firmy, która, w odróżnieniu od Amiga Inc., zrobila najwiecej dla Amigi od czasu upadku Commodore. Dlatego zamierzam zainwestować w ich produkt.

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #20

Jeśli chcą wykreować Amigę do czegoś ponad to - czyli jako typowy komputer domowy - to niestety startują z tej samej pozycji co Pegasos&MorphOS.

Startują z gorszej pozycji. Odbudowanie zaufania do skompromitowanej marki to bardzo trudne zadanie. Niech przezwyciężą najpierw mit który każe kojarzyć większości ludzi Amigę z A500+1MB RAM.

No właśnie - to może okazać się praktycznie niewykonalne.

Odpowiedz

Marcin Dobrzyński
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #21

nie tylko ty

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #25 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #23

Startują z gorszej pozycji. Odbudowanie zaufania do skompromitowanej marki to bardzo trudne zadanie.

Niech przezwyciężą najpierw mit który każe kojarzyć większości ludzi Amigę z A500+1MB RAM.

To jest mit, który funkcjonuje albo raczej funkcjonował kiedyś w Polsce. Nie należy tego mylić z resztą świata, gdzie A500 nie była najpopularniejszym modelem. Obecnie w Polsce ludzie coraz częściej pamiętają tylko, że kiedyś było coś o nazwie Amiga ale jak zapytać o szczegóły to nie wiedzą nawet jak to wyglądało.
Więc teza "mitologiczna" ma coraz mniejsze zastosowanie.

No właśnie - to może okazać się praktycznie niewykonalne.

Wg. mnie niewykonalne jest obecnie wykreowanie nowej marki, co udowodnił dostatecznie dobrze BeOS. Najpierw wielkie wejście a potem spektakularny upadek. Właśnie dlatego, że marka się nie przyjęła.
Z morphosem będzie podobnie (tylko bez wielkiego wejścia).
I dlatego ja tego nie kupię.

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #25

pamiętają tylko, że kiedyś było coś o nazwie Amiga ale jak zapytać o szczegóły to nie wiedzą nawet jak to wyglądało.

Czyli prawie tak jakby kreować nową markę. Dodatkowo jeśli ludzie zaczną kojarzyć - to przypomną sobie o tym, że ta marka ma na swoim koncie kilka bankructw.

BeOS. Najpierw wielkie wejście a potem spektakularny upadek. Właśnie dlatego, że marka się nie przyjęła

Przede wszystkim dlatego że do kreowania nowej marki potrzeba kolosalnych inwestycji w reklamę i marketing. A tu niestety ani AmigaINC ani BPlan nie mają zbyt wielkich pieniędzy...

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #27 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #26

Czyli prawie tak jakby kreować nową markę. Dodatkowo jeśli ludzie zaczną kojarzyć - to przypomną sobie o tym, że ta marka ma na swoim koncie kilka bankructw.

Nadal nie rozumiesz, że marka to hasło, zasłyszane gdzieś (nieważne gdzie). Nie można utożsamiać marki (hasła) ani z konkretnymi produktami ani z poczynaniami właścicieli praw do tego hasła, bo tego nikt nie robi (nikt się tym nie kieruje, bo albo nic o tym nie wie albo nie chce sobie takimi rzeczami głowy zawracać). A więc to co robi Amiga Inc. to nie jest kreowanie nowej marki (ani prawie kreowanie nowej marki) bo marka już istnieje.

rzede wszystkim dlatego że do kreowania nowej marki potrzeba kolosalnych inwestycji w reklamę i marketing. A tu niestety ani AmigaINC ani BPlan nie mają zbyt wielkich pieniędzy...

Powtarzam raz jeszcze: marka "Amiga" istnieje. Marka "Morphos" nie istnieje. I dlatego nie porównuj morphosa z amigą.
Zresztą gdyby marka "Morphos" istniała to chłopaki z Thendic-France itp. nie jeździliby po zlotach amigowych ze swoim produktem tylko po zlotach "morfosowych" a takowych nie ma.
Ja osobiście zresztą liczę, że takowe powstaną, bo wtedy zapanuje większa przejrzystość na rynku. Nikt się nie będzie pod nikogo podszywał.

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #27

Nie można utożsamiać marki (hasła) ani z konkretnymi produktami ani z poczynaniami właścicieli praw do tego hasła, bo tego nikt nie robi

Jak to nie? Jesli postanowisz reaktywować Trabanta i wytwarzać pod tą marką nowoczesne samochody to i tak każdemu, komu o tym powiesz, stanie przed oczami stara dobra "mydelniczka".

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #28

Czyli np. w USA skojarzą Amige z doskonałym komputerem do obróbki video a nie z biedną A500.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #30 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #28

Jak to nie? Jesli postanowisz reaktywować Trabanta i wytwarzać pod tą marką nowoczesne samochody to i tak każdemu, komu o tym powiesz, stanie przed oczami stara dobra "mydelniczka".

Upraszczając to jest tak: każda marka z czym się kojarzy ale bardziej z odczuciami klientów, czyli np. zadowoleniem niż z konkretnymi rozwiązaniami technicznymi. I w tym sensie nie można marki utożsamiać z konkretnymi produktami bo te się ciągle zmieniają. Ważne jest zadowolenie klienta.
Poza tym jest cały szereg cech indywidualnych stanowiących o niepowtarzalności marki. Jedną z nich jest ulokowanie w konkretnym segmencie rynku (dedykowanie określonemu rodzajowi odbiorcy).

Wracając do Trabanta - nic nie stoi na przeszkodzie aby w przyszłości wytwarzać pod tą marką zupełnie inny, nowoczesny samochód, byleby tylko odpowiadał gustom klienteli, która kiedyś jeździła starymi "trampkami". Zresztą są przykłady takich działań, np. Skoda też wróciła do Octavii po ponad 30-tu latach.

Te same prawidłowości odnoszą się do rynków: komputerów, proszków do prania, sprzętu AV i czego tam sobie jeszcze wymyślimy.

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #27

Powtarzam raz jeszcze: marka "Amiga" istnieje.

Gdzie? Notują firmę Amiga na nowojorskiej giełdzie obok Intela i Microsoftu?

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #32 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #31

Powtarzam raz jeszcze: marka "Amiga" istnieje.

Gdzie? Notują firmę Amiga na nowojorskiej giełdzie obok Intela i Microsoftu?

Najwyraźniej w momencie gdy kończą Ci się argumenty zaczynasz zmieniać temat.

Od kiedy to marki (brand names) są notowane na giełdach?

Zastanów się co wypisujesz.

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #33 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #32

Najwyraźniej w momencie gdy kończą Ci się argumenty

Zastanów się co wypisujesz

Następnym razem napiszę: "Uwaga ironia!"
Twierdzisz że marka Amiga istnieje, MorphOS nie. Otóż błąd - z chwilą pojawienia się nazwy MorphOS marka zaczęła funkcjonować - fakt że w otoczce amigowej, ale właśnie po to MorphOS został stworzony - by jak najlepiej kontynuować linię klasycznego OS Amigi. Reszta jest w rękach ludzi stojących za MorphOS; przy czym nie ma tu nic do rzeczy jakaś tam marka, tylko umowy z firmami software'owymi i dostępność oprogramowania na daną platformę. A te firmy nie podpisują umów bynajmniej "za markę", i tu obojętne jest czy to jest "nieistniejąca" marka (MorphOS), czy "ledwo dostrzegalna" (Amiga).
Ludzie kupią komputer nazywający się Syrenka102, byle by było na niego dobre oprogramowanie. A dostępność oprogramowania na starcie zależy od producenta.

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #33

Skoro jest tak jak mówisz, to wytłumacz mi fenomen tysięcy zagranicznych amigowców czekających na AmigaOne, chociaż Pegasos już jest, a A1+OS4.0 to wciąż jedynie skrinszoty.

Jak dla mnie, to ludzie przywiązani do marki.

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #34

Na szczęście są ludzie którzy widząc to, że MOS + Pegasos już faktycznie JEST zmieniają swoje podejście do marek. Chociażby Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #34

Coś poknociłem z tagami. Leci jeszcze raz.

Na szczęście są ludzie którzy widząc to, że MOS + Pegasos już faktycznie JEST zmieniają swoje podejście do marek. Chociażby ten komentarz na to wskazuje, czy chociażby komentarz numer 22 na tym forum, w tej dyskusji.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: