eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

czwartek, 23. listopada, 2017, 04:31

Dodano: 2002-12-02 00:00, Autor: kb, Kategoria: Emulacja, Liczba wyświetleń: 1544

A A A

Przykro

Bernd Meyer dał sobie spokój, nowego Amithlona nie będzie. Szczegóły tej przykrej sprawy (według jednej strony) dostępne są tutaj.


Dodaj komentarz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: brak daty

Wqurwi... się niesamowicie!!! Sorry, brak mi innych słów (( Jak można zdołować tak zdolnego faceta jak Bernie Mayer i doprowadzić go do takiego stanu??? Czym sobie zasłużył na takie potraktowanie? Tym, że miał wizję stworzenia nowoczesnej, szybkiej i TANIEJ alternatywy dla prawdziwej Amigi. Tym, że chciał trochę na tym zarobic na życie? Tym, że miał chęć i zdolności przedłużenia życia Amidze? Cieszą się co niektórzy. Smucą się inni. Tych drugich jest na pewno więcej. Ja się do nich zaliczam. Bernie - nie takiego prezentu spodziewałem się pod choinkę. ((((( Do tych, co się cieszą: A czymże jest w tej chwili prawdziwa Amiga? Nawet te stare, mocno podrasowane (za ciężkie pieniądze) są ŻOŁWIAMI w porównaniu z Amithlonem zapuszczonym na tanim piecu. Oczywiście pozostaje jeszcze parę sztuk pegasosów i A1 , tyle, że kto to kupi za takie pieniądze? Osobiście uważam, że PPC w Amidze to już przeszłość a nawet jeśli nie - to ślepy zaułek. Dlaczego, ktoś usilnie stara się forsować i lansować nowe komputer(y) (czytaj nowe Amigi) na bazie nowego, drogiego sprzętu. System Amigi jest jak guma. Można, jak widać na przykładzie Amithlon zmusić go do brykania prawie na wszystkim, co można dzisiaj kupić nawet w kiepskim sklepiku komputerowym. Czy właśnie nie tą drogą powinien iść dalszy rozwój tego Super-Systemu. Komu za rok, za dwa panowie z AmigaInc., H&P zaoferują swoje(?) wypociny jeśli nie będzie TANIEJ AMIGI? AMIGA to dusza - tak było zawsze (taka była i jest dla mnie). Ciało się zestarzało i trzeba je wymienić - tylko na miłość boską nie na coś, co jest NIEPOPULARNE, NIEOSIĄGALNE i DROGIE. Osobiście nie obchodzi mnie to, że od roku AMIGĘ zapuszczam na grzybie. Ma chodzić!!! Ma być w zasięgu ręki, tania, szybka i lekka jak piórko. PS. Mam ogromną nadzieję, że życie dopisze inny scenariusz do historii której na imię Amithlon.

Odpowiedz

Damian Gawęda
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

100% zgody co do tego, ze ppc to ślepy zaułek.

Odpowiedz

Marcin Żukowski
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: brak daty

A niech idzie do piachu. Tym lepiej dla AmigiOne i Pegasosa. Emulacja 68k na Intelu nie ma przyszłości.

Odpowiedz

Krzysztof Twardy
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

tralala bum cyk cyk i na nic ta gadka. Wiadomo przez kogo upadl miedzy innymi ten projekt - przez piratow. Jak pokazesz rachunek za Amithlona to przeprosze. Zreszta Wali mnie to rowno. Dla mnie amiga to cos wiecej niz system i "krzemowe bebechy". Mozesz sobie mowic, ze lepszy tanszy pecet, ze emulator cool itd. Ja wiem, ze tansze jest wrogiem drogiego i nie zawsze tam gdzie cena tam jakosc i przyszlosc. Ale jak raz "grales w tej lepszej druzynie" to nie masz ochoty isc do gorszej chocby nazwa byla podobna i osiagi w porywach lepsze. Jest jeszcze cos takiego jak przywiazanie. Dla mnie amiga (jako komputer)umarla jakies pol roku temu. Amiga taka jaka ja zapamietalem z jaka sie zzylem i ktorej nie zapomne - nie zastapi jej zaden emulator chocby nie wiem jak tani byl ten pecet i jak szybko bym zdobyl pirata. Kto wie, moze za kilka miesiecy Amiga narodzi sie dla mnie na nowo - mam taka nadzieje.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: brak daty

mi nie jest przykro. banda zlodziei z argumentami typu "w .pl mnie na to nie stac" doprowadzila do tego. wole oryginal niz jakies emulowane nie wiadomo co.

Odpowiedz

Mariusz Rybczyński
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: brak daty

Szkoda projektu. Jak każdego mającego coś wspólnego z Amigą. Z punktu widzenia użytkownika przypominał Draco (Amiga z GFX bez układów specjalizowanych)i mógłby być niezłym pomostem w stronę AmigaOS pod x86. Tak w ogóle to chciałbym widzieć AmigaOS "przepisany" pod AmigaAnywhere (chyba tak ma wyglądać AmigaOS 5.x, proszę mnie sprostować jeśli się mylę, nie znam języków obcych oraz bełkotu marketingowego AMIGA iNC. na tyle by być pewnym) i uruchamianego na każdym każdej paltformie sprzętowej. W czasach, w których gros programów pisze się w językach wysokiego poziomu a nie w ASM procesor nie jest już taki ważny.

Odpowiedz

Krzysztof Twardy
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #4

Rachunek zobaczylem i w zwiazku z tym przepraszam kolege za posadzenie o piractwo. Co sie jednak tyczy reszty mojej wypowiedzi to nadal wszystko podtrzymuje

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #3

A niech idzie do piachu. Tym lepiej dla AmigiOne i Pegasosa.
Ciekaw jestem, czy uda Ci się kiedykolwiek któryś z w/w komputerów kupić w Polsce (i za jakie pieniądze)? Co zrobisz (o ile będziesz już szczęśliwym posiadaczem nowej Amigi) jeśli któregos pięknego dnia Twoja płyta głowna made by bplan lub Teron pójdzie z dymem? Tego nigdy nie da się wykluczyć. Czasy, kiedy sprzęt był naprawdę solidnie wykonany minęły bezpowrotnie. Króluje bylejakość i tandeta. Chcesz mi wmówić, że tych kilka firm, które jeszcze cokolwiek robią do Amigi to firmy solidne i z tradycjami? Nie rozśmieszaj mnie!
Emulacja 68k na Intelu nie ma przyszłości.
Za to na PPC na pewno ma długą. ) Co ja mówię? Po co komu emulacja? Przecież od razu wszyscy zabiorą się z kopyta za portowanie wszystkich programów pod PPC! Czy aby nie pamiętasz ile to programów zostało przeportowanych na obecne karty PPC do istniejących Amig? Dzięki ludziom takim jak Bernie nie muszę czekać, aż ktoś się zlituje. To co mam działa JUŻ TERAZ nadzwyczaj szybko. Jeśli z czasem przestanie mi to wystarczać, pójdę do sklepu, poproszę o TANIEGO procka (lub kupię używany za śmieszne pieniądze), wmontuję i znów będę szczęśliwy. Czy nie o to chodzi?

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

wole oryginal niz jakies emulowane nie wiadomo co. Stary, jeśli nie wiesz o czym mowa, to nie mów, że Tobie nie jest przykro. Co rozumiesz pod pojęciem "oryginał"?

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #8

Wiesz. Naprawdę nie warto przekonywać przeciwników Amithlona do tego projektu. Większość z takich krzykaczy nie widziała jak Amithlon działa i co potrafi...... Każdy puka się w czoło gdy ktoś napisze, że widział przyszłość dla amithlona ale nie zwróci uwagi na fakt, że jego wiara w pojawienie sie nowego softu only ppc jest śmieszna.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

A wiara w pojawienie sie softu "only x86" nie jest smieszna?. Zrozum, ze przeciwnicy Amithlona poprostu nie chca zeby ich Amiga byla (szybkim) emulatorem Amigi68k z systemem 3.9 do konca swiata. Mi sie podobalo dzialanie Amithlona ale myslalem, ze powoli zaczna sie pojawiac jakies programy dzialajace natywnie pod x86. Owszem - emulacja jest szybka ale jak sobie pomysle jak taki program moglby chodzic gdyby byl natywny to mnie diabli biora. Dlatego wole Pegasosa czy AmigeONE. 100x wole natywny system z emulowanym oprogramowaniem niz na odwrot (jak to jest przy obecnych kartach ppc).

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

Jeśli chodzi o natywnie działający soft to zerknij np. tutaj http://www.iospirit.de i zainteresuj się nowymi wersjami ich programów.

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #6

"Z punktu widzenia użytkownika przypominał Draco" - bardzo chybione porównanie. Draco powstało między innymi po to, aby można było powkładać w szybkie sloty nowsze karty do montażu. Ale i tak zapewniona była kompatybilność hardwarowa ze sprzętem Amigowym. Amithlon może by taki był, jakby obsłużył jakąś dobrą kartę do montażu (PCI), a program ją wykorzystujący byłby tak dobry jak MovieShop. A tak, to wielkiego użytku z peceta z amithlonem nie ma. Nawet genloka nie podłączę, nie mówiąc już o uruchomieniu SCALI. Więc dla kogo był przeznaczony ten emulator? WinUAE jest już lepszym emulatorem i darmowym. Więc się nie dziwię, że projekt padł.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #13

Amithlon jest przeznaczony dla osób, które chcą używać szybkiego AmigaOS i softu amigowego. Dla tych, którzy agą głowy nie zawracją sobie od dawna. Dla tych, którzy chcą z AmigaOS używać tunerów tv, skanerów, kart sieciowych, muzycznych, graficznych... Dla tych, którzy pracując na AmigaOS chcą mieć normalny transfer z hadeka... A UAE oprócz tego, że jest za darmo i można na nim zagrać w sare gry amigowe , to w czym tak naprawdę jest lepsze?

Odpowiedz

Paweł Stefański
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

Jeden program wiosny nie czyni.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #15

A co wiosnę czyni w wersji only MorphOS?

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

A czymże jest w tej chwili prawdziwa Amiga?

Sprzętem z duszą i klimatem. Mało już zostało takich sprzętów wśród zalewu komercyjnej plastikowej tandety.

Nawet te stare, mocno podrasowane (za ciężkie pieniądze) są ŻOŁWIAMI w porównaniu z Amithlonem zapuszczonym na tanim piecu.

I co z tego?

Oczywiście pozostaje jeszcze parę sztuk pegasosów i A1 , tyle, że kto to kupi za takie pieniądze?

Ja. Dla mnie to nie są wielkie pieniądze. Lepszy tapczan tyle kosztuje albo wczasy zagraniczne (z tych tańszych) dla 2 osób.

Osobiście uważam, że PPC w Amidze to już przeszłość a nawet jeśli nie - to ślepy zaułek.

Przeszłość w Amidze to 68k. Ta technologia zdechła w połowie lat 90-tych zeszłego stulecia. Świat o niej zapomniał i żaden emulator tego nie zmieni. PPC to obecnie obecnie produkowane i rozwijane procesory. Widzisz różnicę?

Dlaczego, ktoś usilnie stara się forsować i lansować nowe komputer(y) (czytaj nowe Amigi) na bazie nowego, drogiego sprzętu.

Bo są tacy których stać na taki sprzęt, kupią go sobie i będą się nim cieszyć.

NIEOSIĄGALNE i DROGIE

Nie dla każdego.

Mam ogromną nadzieję, że życie dopisze inny scenariusz do historii której na imię Amithlon.

A ja mam ogromną nadzieję, że Amithlon zdechnie. Na pohybel nawiedzonym neofitom.

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #14

Dla tych, którzy agą głowy nie zawracją sobie od dawna.

Są zastosowania w których AGA rulla. No ale żeby to zrozumieć trzeba wyjść poza przesuwanie ikonek i słuchanie obiegowych opinii. Dla tych, którzy chcą z AmigaOS używać tunerów tv, skanerów, kart sieciowych, muzycznych, graficznych... Dla tych, którzy pracując na AmigaOS chcą mieć normalny transfer z hadeka...

Mam to wszystko na oryginalnej Amidze: kartę do montarzu nieliniowego, graficzną, muzyczną, sieciową i skaner. Na transfer z dysku (UW SCSI, 10000 RPM) nie mam powodu narzekać.

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #14

Co za badziew. Nie można zrobić tag-a typu "cytat" na wzór ACP?

Dla tych, którzy agą głowy nie zawracją sobie od dawna.

Są zastosowania w których AGA rulla. No ale żeby to zrozumieć trzeba wyjść poza przesuwanie ikonek i słuchanie obiegowych opinii.

Dla tych, którzy chcą z AmigaOS używać tunerów tv, skanerów, kart sieciowych, muzycznych, graficznych... Dla tych, którzy pracując na AmigaOS chcą mieć normalny transfer z hadeka...

Mam to wszystko na oryginalnej Amidze: kartę do montarzu nieliniowego, graficzną, muzyczną, sieciową i skaner. Na transfer z dysku (UW SCSI, 10000 RPM) nie mam powodu narzekać.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #14

Moze nie jest lepsze ale gorsze tez nie.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #14

Myslisz ze na Amidze nie ma kart sieciowych, muzycznych, graficznych itp. Skad sie urwales?

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

PPC to nie przeszlosc tylko nowa era. A dzieki JITowej emulacji pozwala na plynne przejscie z lini 68k. Bez problemu i bez bolu.

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #22

PPC to nie przeszlosc tylko nowa era.

Koń by się uśmiał!:
"History of the PowerPC Architecture
In 1990, Apple, IBM, and Motorola decided to implement a new RISC architecture processor that fits their new future hardware and software needs. They intended to build a high-performance, superscalar low-cost processor, since introduced as the PowerPC." <--- Zerknij w przyszłość (nową erę)! ))
Kto pozostał z tej spółki - tylko niektórzy wiedzą. Low-cost. Ładne mi low-cost!
A dzieki JITowej emulacji pozwala na plynne przejscie z lini 68k. Bez problemu i bez bolu.
...z lini 68k? Na co??? Na PPC (G2, G3, G4)?
Doświadczam codziennie, że również na AMD AthlonXP! (Duron, Pentium i Celeron też nie gorsze).
Bez problemu i bez bólu! )

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #21

Myslisz ze na Amidze nie ma kart sieciowych, muzycznych, graficznych itp. Skad sie urwales?,/b>
Owszem są (były) i to całkiem niezłe i z niezłym softem... tylko za jakie pieniadze i gdzie to teraz normalnie można kupić? Bez Mediatora na dokładkę ofcoz. Ja - mieszkam i żyję w Polsce. To tak na wszelki wypadek.

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #24

Panowie z www.amiga.pl czy na prawdę, nie można chociaż zrobić jakiegos preview zanim zdecyduję się na umieszczenie swoich wypocin. Człowiek jest tylko człowiekiem i ma prawo się pomylić! Dajcie chociaż szansę wniesienia poprawek! Mam nadzieję, że kolega Andrzej Drozd zrozumie o co mi chodziło. Nie chę juz drugi raz próbować, bo znowu wyjdą jakieś babole.

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #17

"Sprzętem z duszą i klimatem."

SYSTEMEM z duszą i klimatem. Sprzęt już powoli się wykańcza (nic nie wniosą nowego Pegasosy i inne "wynalazki"). Co najwyżej przedłużą tylko agonię i spowodują rozczarowanie wielu osób.

Od prawie roku pracuję na Amithlonie i nie widzę specjalnej róznicy (poza ISTOTNĄ: ceną i zajebistą szybkością). Nawet nie czuję, że to emulator! Ba, nawet zwiechy są zdecydowanie rzadsze niż na stojącej obok A4000 060+PPC!

"Mało już zostało takich sprzętów wśród zalewu komercyjnej plastikowej tandety."

Jak mnie pamięć nie myli, to większość Amig (1000, 500, 500+, 600, 1200, CD32) wykonane były z plastiku. Pozostałe miały konstrukcję opartą na "blaszaku"! Nawet sloty ISA (PC/AT) też były. A wiesz może po co? Po to, by dać kupującemu możliwość WYBORU pomiędzy juz istniejacym standardem a czymś zupełnie nowym. Już Ś.P. Commodore brał to pod uwagę. Czy na Pegasos'ie i AmigaOne masz wybór poza LinuxemPPC, AmigaOS?.x i MorphOS'em? Na "dzisiejszym" grzybie zapuścisz prawie wszystko.

"I co z tego?"

A za czym wszyscy Amigowcy tęsknie szlochają? ...Za WYDAJNOŚCIĄ (szybkością) której jak na razie od kilku lat nie widać. I nie udowodnisz mi, że TANIEJ i SZYBCIEJ można będzie na PPC.

"Przeszłość w Amidze to 68k. Ta technologia zdechła w połowie lat 90-tych zeszłego stulecia. Świat o niej zapomniał i żaden emulator tego nie zmieni. PPC to obecnie obecnie produkowane i rozwijane procesory. Widzisz różnicę?"

Akurat ten emulator wraz z AmigaOS'em 3.9 (Amithlon) miał taką szansę, tyle, że ktoś (H&P) kogoś (Bernd Meyera) po prostu (po chamsku) wydymał. Czas PPC dobiegnie końca z chwilą ogłoszenia bankructwa Apple. Nikt nie będzie się przejmował kilkoma sztukami Pegasosów i AmigaOne. Nie jest tajemnicą, że Apple ma odwieczne problemy z procami do swoich maszynek. Producentów nie pozostało już zbyt wielu. Pytasz, czy widzę różnicę? Tak i to dużą: Athlona, Pentium (i wszystko, czego dusza zapragnie) można kupić w KAŻDYM sklepiku komputerowym za normalne pieniądze! I niekoniecznie po to by mieć WindęXXX. Choćby po to by MIEĆ NORMALNY (czyt. nadający się do pracy, szybki system AMIGI)!!! Akurat to mi odpowiada. Złotego środka i tak nie wymyślisz w tej materii.

Pozostałe dwa Twoje komentarze pozostawię...bez komentarza.

"A ja mam ogromną nadzieję, że Amithlon zdechnie. Na pohybel nawiedzonym neofitom."

Mocnych słów używasz! Rzeczywiście jesteś pRaWdZiWyM Amigowcem! ( Ja jednak mam inną nadzieję. Jeśli nie Bernie to ktoś inny podejmie się kontynuacji tej właśnie koncepcji. Szkoda, że kiedyś AmigaInc przestraszyła się podobnych głosów. Pamiętasz może pomysł: AmigaOS na x86 i reakcje pRaWdZiWyCh Amigowców?

...

Na pohybel nawiedzonym nuworyszom.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #21

Nie! Naprawdę? Do Amigi możesz coś takiego podłączyć? Dzięki Amithlonowi możesz korzystać z większej ilości urządzeń niż na Amidze. Zanim zacząłem używać Amithlona używałem A1200 z 060/50 i 603/200 oraz bvision.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #19

Są zastosowania w których AGA rulla. No ale żeby to zrozumieć trzeba wyjść poza przesuwanie ikonek i słuchanie obiegowych opinii

Na adze nawet ikonek w komfortowych warunkach nie da się przesuwać... Przesuwałem ikonki i nie słuchałem obiegowych opini i dalej uważam, że aga przeszkadza a nie pomaga.

Mam to wszystko na oryginalnej Amidze: kartę do montarzu nieliniowego, graficzną, muzyczną, sieciową i skaner. Na transfer z dysku (UW SCSI, 10000 RPM) nie mam powodu narzekać.

No extra. Masz ponad pięcioletnią kartę do montażu nieliniowego, kartę graficzną, muzyczną, sieciową i scsi... Ale nie każdy chce wydawać tyle pieniędzy na przestarzałe urządzenia wpinane w jeszcze starszy sprzęt. A jeśli chodzi o obróbkę video. To choć z przyjemnością pracowało się na VLAB i 060, to niestety MAC jest w tym lepszy, a piec z Athlonem i kartą video nawet starą dc1000 pozwala na dużo więcej. Komfort pracy, możliwości... Do tego dochodzi AdobePremiere. Amiga w domu jako hobby jest oki. Ja to hobby "pielęgnuje" na Amithlonie.

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #28

Na adze nawet ikonek w komfortowych warunkach nie da się przesuwać...

W Amidze o przyzwoitej konfiguracji AGA jest po to aby podłączyć do niej genlocka. Pracuje się na monitorze podpiętym do karty GFX.

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #30 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #26

SYSTEMEM z duszą i klimatem. Sprzęt już powoli się wykańcza

Mnie nie jara system Amigi tylko jej hardware. Przykro mi niezmiernie z tego powodu, ale tak wlasnie jest.

P.S Tak, wiem, że jest przestarzały, wolny i podobnież drogi

I nie udowodnisz mi, że TANIEJ i SZYBCIEJ można będzie na PPC.

Nie mam takiego zamiaru i nie zależy mi na tym. Sprzęt amigowy jest dla mnie obecnie wystarczająco tani a także wystarczająco szybki w tym zakresie w jakim go używam.

Nikt nie będzie się przejmował kilkoma sztukami Pegasosów i AmigaOne

Kilkoma sztukami nostalgików siedzących przy emulatorach tym bardziej nikt się nie będzie przejmował (mam na myśli pot. autorów softu bez którego każda platforma szybko zdechnie).

Choćby po to by MIEĆ NORMALNY (czyt. nadający się do pracy, szybki system AMIGI)!!!

Ten system średnio nadaje się do pracy: jest przestarzały, brakuje mu wielu standardowych obecnie mechanizmów a chodzące pod nim oprogramowanie jest równie stare i coraz bardziej odstaje od standardów obowiązujących obecnie w zarobkowych zastosowaniach komputerów. Nic nie wskazuje na szybką zmianę tego stanu rzeczy - i oficjalny AmigaOS v4 i "podróba" (MorphOS) powstają w wersji PPC only. Wszystko więc wskazuje na to, że amithlonOwce pozostaną na etapie OS3.9, który po ukazaniu się pełnowartościowych nowych wersji AmigaOS-a odejdzie w niepamięć, podobnie jak kiedyś odeszły AmigaOSy 1.x i 2.x.

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #26

Na pohybel nawiedzonym nuworyszom.

Czyli, twoim zdaniem, aby móc pozwolić sobie na zakup komputera za ~3-4 tyś zł trzeba być aż nuworyszem? Bo jak dla mnie to wystarczy mieć normalną pracę i dostawać za nią wynagrodzenie w sensownej wysokości. No rozumiem, że w tym kraju dzieje się tak sobie, recesja, itp., ale to nie oznacza jeszcze, że każdy żyje tu pod mostem lub na śmietniku.

Ja - mieszkam i żyję w Polsce. To tak na wszelki wypadek.

Ja też. I zastanawia mnie w tym momencie ciekawy paradoks: skoro Polacy są tacy biedni i na nic ich nie stać, to dlaczego w godzinach szczytu tak trudno przejechać przez miasto i znaleść miejsce na parkingu? Przecież przeciętny samochód kosztuje kilkanaście do kilkadziesiąt tyś. a takie rzeczy jak ubezpieczenie czy benzyna rownież tanie nie są.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #32 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #31

Wlasnie. Gadanie o niesamowicie wysokiej cenie Pegasosa podczas gdy sie akurat kupuje jakiegos blaszanego zloma na czterech kolach kosztujacego kilka razy wiecej niz Pegasos tez mnie denerwuje. Ja juz nieraz o tym pisalem. Jak ktos kupi jakiego trupa za 20-30 tys. zl to wszytsko jest w normie ale jak ktos kupi Pegasosa za 4000 to jest wielkie "halo". Co za porabany i nietolerancyjny narod. Wiekszosc ludzi nie rozumie, ze to kogos moze jarac. Poprostu w Polsce norma jest postawa dresiarska)). Chociazby ktos mial zdychac z glodu to dresofon (ktorego i tak nie uzywa, bo go nie stac) i jakiegos zloma zespawanego z 2 albo 3 rozbitkow musi miec. Ja sie stad wyprowadzam...

Zeby wszystko bylo jasne - nie mam Pegasosa i mnie w tej chwili na niego nie stac.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #33 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #23

Tak przy okazji. Jestem tez uzytkownikiem Duron750 i WinUAE. Jeszcze raz powtorze ze PPC to nowa era. Jesli chodzi o plynne przejscie to kazdy kto ma PPC moze przetestowac sobie MorpOS (wersja demo) na swoich powerkach. Uzywam i to naprawde dziala (prawie wszystko pod 68k - w takim stopniu jak na 060). Jesli chodzi o Amithlona i WinUAE - wszystko pieknie, ale dopoty dopoki nie beda emulowaly procesorow PPC pozostana w martwym miejscu. W zwiazku z tym dlasza dyskusja nie ma sensu. Jaki sens ma porownywanie 68k (Amithlon, WinUAE) do PPC? (MorphOS i juz niedlugo AOS - systemy ktore w pelni emuluja 68k a z czasem beda juz uzywaly tylko aplikacji pod PPC - to jest to plynne przejscie). Mysle ze poczekajmy na emulacje PPC prze Amithlona (chyba juz nie bedzie) i WinUAE. Na razie te dwa emulatory sa daleko w tyle...

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #26

I nie udowodnisz mi, ze TANIEJ i SZYBCIEJ mozna bedzie na PPC

Taniej NE PEWNO nie, ale szybciej raczej tak. Nie bierz pod uwage tylko "megahertzow". Zauwaz, ze system w nowych Amigach nie jest emulowany. Ile to daje to chyba nie musze pisac. Nie mozna tego mylic z obecnymi kartami ppc. Co z tego, ze programy pod PPC byly pod PPC jak i tak wszytskie elementy systemu byly pod 68k (w szczegolnosci widac to na ppc z 040/25).

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #33

Mysle ze poczekajmy na emulacje PPC prze Amithlona (chyba juz nie bedzie) i WinUAE.

Zauważ jednak, że takie emulowane PPC będzie działać z całkiem podobną prędkością jak emulowane 68k. Może w por. z 68k taktowanym zegarem 50MHz taka prędkość emulacji robi wrażenie, ale gdy porównamy ją z natywnie chodzącym softem na G3/G4 taktowanym zegarem rzędu 600MHz to wrażenie nieco słabsze będzie.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

Osobiście uważam, że PPC w Amidze to już przeszłość a nawet jeśli nie - to ślepy zaułek.
to jest jedyne logiczne wyjscie. 68k jest przestarzaly, a ppc nadal rozwijany. x86 nie wchodzi w gre, ale o tym za moment.

System Amigi jest jak guma
bzdura. system amigi praktycznie nie przewiduje driverow (przepisywanie i dublowanie bibliotek? wymiana calego device'a? to nie guma). napisany jest dla scisle okreslonego sprzetu i trzeba go mocno patchowac i naginac zeby wykorzystal cos innego.

nie na coś, co jest NIEPOPULARNE, NIEOSIĄGALNE i DROGIE.
skad ty sie urwales? przeciez amiga taka jest od prawie 10 lat.

AMIGA to dusza
AMIGĘ zapuszczam na grzybie
wiec to ma byc dusza amigi?

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #6

niezłym pomostem w stronę AmigaOS pod x86
chyba trzeba zrobic w telewizji edukacyjnej program o "indianinach".
otoz amigaos i programy pod niego nie rusza natywnie na x86. wszystkie tanie pecety sa little-endian, a (nietanie amigi sa big-endian. to znaczy ze inaczej zapisuja/interpretuja liczby.

językach wysokiego poziomu a nie w ASM procesor nie jest już taki ważny
to ze programista nie musi znac kazdego jego rozkazu nie oznacza ze procesor nie ma znaczenia. problem malego/duzego endianu jest tak samo powazny dla programow napisanych w ASM jak i w C(++). dopiero na poziomie arexxa przestaje to miec znaczenie

przenoszenie istniejacych programow na x86 to by byla droga przez meke. nawet w programach na amigaanywhere trzeba bedzie zwracac uwage na endian.

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #38 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #27

Jak miałeś tylko A1200 z BPPC i BVPPC to nić dziwnego, że nie masz pojęcia co można podłączyć przez sloty Zorro do Amigi. Piszesz że dzięki Amithlonowi możesz korzystać z większej ilości urządzeń niż na Amidze. Jak jesteś taki obcykany w Amithlonie, to powiedz, jaką kartę do montażu nieliniowego i jaki soft do tego odpalisz na Amithlonie? Jaki genlok podłączycz do Amithlonowego peceta?

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #39 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #38

Nie podłącze. A swoją mega hiper extra prawie 10 letnią karte do montażu nieliniowego wpiętą w hiper extra szybkie zorro 2 może przestaniesz sie juz chwalić. Montaż nieliniowy na Amidze. W 2003 roku. Po co? Wolę szybkość i komfort. Na dodatek oprogramowanie stworzone do tego celu dla AmigaOS wyglada już trochę żałośnie... Wniosek. Nie brakuje mi tego na Amithlonie. Miałem tylko 1200 z BPPC i BVPPC więc w domu na Amidze nie zajmowałem się montażem nieliniowym, to po co mi to na Amithlonie obcykany panie Krzysztofie?

Odpowiedz

michalsc
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #40 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #37

przenoszenie istniejacych programow na x86 to by byla droga przez meke. nawet w programach na amigaanywhere trzeba bedzie zwracac uwage na endian.

Przenoszenie istniejacych programow na x86 nie jest meka. Meczarnia jest proba napisania emulatora m68k pracujacego w BigEndian i zgranie go z reszta systemu (pracujaca w LittleEndian) w takim stopniu, w jakim emulator ten integrowany jest w AmigaOS4 i MorphOS.

A co do przenoszenia calych programow (rekompilacji), to platforma na x86 miala by dokladnie takie same szanse powodzenia jak te oparte na PPC. Bo przeciez nie po to kupuje sie komputer za kilka tysiecy zlotych, zeby przestawiac ikonki, i bawic sie starymi programami na procesor o ktorym wiekszosc juz zapomina, co?

Jesli walczysz z herezja, to nie szerz jej sam

Odpowiedz

michalsc
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #41 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #30

Mnie nie jara system Amigi tylko jej hardware. Przykro mi niezmiernie z tego powodu, ale tak wlasnie jest

i jeszcze...

Sprzętem z duszą i klimatem. Mało już zostało takich sprzętów wśród zalewu komercyjnej plastikowej tandety.

A czy ty myslisz, ze plyta glowna AmigaOne czy tez Pegasos to co? Ze bedzie inna, trwalsza czy wspanialsza od tej jak to nazwales plastikowej tandety?

Jestes fascynatem sprzetu, system cie nie wzrusza. Nie dla Ciebie sa wiec nowe maszyny, bo dla nich dusza jest system operacyjny. Rozni je jeszcze od typowych pecetow procesor. Ale sam procesor to przeciez nie jest caly sprzet ktory Cie jara, prawda?

Jak zniesiesz fakt, ze mostek poludniowy na nowych plytach glownych, to tandetne, plastikowe i pecetowe VIA (vt686 najpewniej)? Jaka bedziesz mial mine, gdy okaze sie, ze kontroler FDD odmowi przeczytania dyskietek z czasow starej Amigi? A odmowi, bo to najnormalniejszy w swiecie pecetowy kontroler wbudowany w mostek poludniowy...

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #42 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #39

No i tu mamy sedno sprawy. Dla tych co na Amidze zajmowali się przesuwaniem ikonek, wystarczający jest Amithlon. Natomiast dla tych co robili coś więcej na Amidze, taki Amithlon jest tylko ciekawostką. Pytasz się po co montaż nieliniowy na Amidze w 2003 roku. Bo komuś jest to potrzebne, wygodne i daje bardzo dobre rezultaty. To co że karta jest stara. Soft był długo jeszcze rozwijany i nie wydaje mi się żałosny. Widać nie widziałeś w działaniu VLabMotion + MovieShop + Toccata.

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #43 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #39

A swoją mega hiper extra prawie 10 letnią karte do montażu nieliniowego wpiętą w hiper extra szybkie zorro 2 może przestaniesz sie juz chwalić. Montaż nieliniowy na Amidze. W 2003 roku. Po co?

Odpowiadam: Ja mój zestaw do montarzu nieliniowego (V-Lab Motion + Toccata) kupiłem sobie do zabawy, podobnie jak cały amigowy hardware. Czy sprzęt ten ma 10 lat czy 10 dni to ja za jego pomocą z równym powodzeniem mogę sobie wydigitalizować Fedrę Lopez z telenoweli "Maria Celeste", wrzucić na tapetę i się do niej ślinić. Mogę sobie także poskanować negatywy za pomocą własnoręcznie zbudowanej przystawki (z klocków Lego), lub posamplować piosenki z kabaretu Olgi Lipińskiej a następnie wypalić na płycie.

Właśnie po to jest mi montarz nieliniowy na Amidze jakby się kto pytał. Na szybkość i komfort nie mam powodów narzekać. Owszem - rok temu zaczęło mnie wkurzać wolne wyświetlanie jpegów z Fedrą Lopez z telenoweli "Maria Celeste" i wolne kodowanie mp3 z Olgą Lipińską, więc nabyłem kartę PPC. Obecnie jest z tym git, bawię się świetnie.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #44 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #42

Nie dość, że widziałem to na dodatek używałem... I zdania nie zmienię. MovieShop w porownaniu choćby z AdobePremiere jest jak na dzisiejsze czasy żałosny. To samo można powiedzieć o sprzęcie... Tan nawiasem mówiąc masz dość dziwne zdanie na temat ludzi, którzy traktują amigę jako hobby. Nie masz karty do montażu nieliniowego - przesuwasz tylko ikonki... Ja na swojej Amidze uwielbiałem wręcz zabawę ImageFX, CandyFactoryPro, FxPaintem, Photogenicsem. Od czasu kiedy używam Amithlona nie zmieniło się nic poza komfortem i szybkością. A ikony jak się przesuwa... Marzenie

Odpowiedz

Marcin Kuliński
Czytelnik

komentarz #45 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #42

Dzielisz uzytkownikow na dwie kategorie: przesuwaczy ikonek i tych, co robia cos wiecej (w domysle montaz nieliniowy). Mam w zwiazku z tym pytanie: czy obecnie zajmujesz sie montazem zawodowo, czyli zarabiasz na tym pieniadze? Ciezko mi uwierzyc, ze mozesz byc konkurencyjny wobec posiadaczy nie-Amigi, ktorzy moga bez problemu krecic material cyfrowo, obrabiac go chyba szybciej niz Ty na VLabMotion, i w dodatku zgrac wynik na SVCD czy DVD, ku zadowoleniu klienta.

Odpowiedz

Paweł Stefański
Czytelnik

komentarz #46 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #39

Hmm... Powiem ci tak nieraz montaż nieliniowy jest lepszy od liniowego. Nie wiem też jak ciebie ale mnie też wkurza często telewizja "słoneczkowa" , ich cyfrowa technologia mnie dobija gdy widze skoki na ekranie swojego telewizora.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #47 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #46

Jakby na wszystko nie patrzec pomalutku zegnamy sie z naszymi klasycznymi powerkami i wkraczamy w swiat AmigiPegasos i A1...

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #48 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #45

Nie dzielę uzytkowników Amigi na dwie kategorie jak to zauważyłeś. To był skrót myślowy. Po prostu chciałem pokazać, że do Amigi jest świetny sprzęt i go nie podłączę do Amithlona, a jak narazie żadnych zamienników nie uświadczysz. Nie zajmuję się zawodowo montażem video. Jakbym się tym zajmował, to zakupiłbym Casablankę + nagrywarkę DVD + kamerę cyfrową Sony. A tak do zastosowań domowych i rodzinnych mi to wystarcza i jakbym chciał to robić z taką samą jakością na PC, to musiałbym dużo kasy wyłożyć. A tak cieszę się z mojego starego sprzętu. Tej radości nie da mi emulowanie Amigi na pececie.

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #49 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #47

Tylko jak dla mnie, przydała by się jakaś przejściówka typu PCI->ZorroIII. Zapewniło by to płynne przejście z rozbudowanych Amig na nowe nie posiadające takiego osprzętu.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #50 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #48

A tak do zastosowań domowych i rodzinnych mi to wystarcza i jakbym chciał to robić z taką samą jakością na PC, to musiałbym dużo kasy wyłożyć.

A skąd taki wniosek?

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #51 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #50

A wniosek stąd, że mam znajomego, który zajmuje się montażem zarobkowo i próbował przejść na PC. Okazało się (porównywał jakości sygnałów we/wy różnych kart do montażu nieliniowego), że cena karty dla peceta, która mogła się równać z VLabMotion, zaczynała się od 2000zł. A karta o podobnych parametrach na co pozwala Casablanka to już 8000 i więcej. Takie coś jak karta telewizyjna dla PC z możliwością zapisu obrazu na twardzielu, nie nadawała się do niczego, tylko do grabowania.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #52 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #51

Żart. Polecam zapoznać się z ofertą i cennikiem firmy Pinacle i Matrox. I nie pleść takich zasłyszanych bzdur. No i na czym pracuje teraz znajomy?

Odpowiedz

Marcin Kuliński
Czytelnik

komentarz #53 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #48

I tak trudno jest zrozumiec, ze innym ludziom Amithlon do zastosowan domowych i hobbistycznych moze wystarczac i dawac przy tym odpowiednia porcje radosci?

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #54 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #52

Teraz pracuje na Casablance + A4000 (full wypas) + jakiś stół do liniowego montażu + kamery cyfrowe + magnetowidy SVHS + genlok (zapomniałem nazwy) + pecet w szufladzie zsieciowany z Amigą (służy jako czytnik kart flash i robi divxy dla zainteresowanych).

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #55 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #53

I tak trudno jest zrozumieć, że innym ludziom klasyczna rozbudowana Amiga do zastosowań domowych i hobbistycznych może wystarczac i dawac przy tym odpowiednia porcje radosci?

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #56 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #40

to platforma na x86 miala by dokladnie takie same szanse powodzenia jak te oparte na PPC

nieprawda. jest wiele popularnych operacji ktore sa totalnie zalezne od endianu. na poczatek wczytywanie plikow z danymi - dokladnie ten sam program skompilowany na x86 odczyta (i zapisze) inne dane do pliku niz 68k/ppc.
trzeba taki program przerobic zeby odwracal kazda "obca" liczbe; pliki, dane z sieci itp.
kolejny problem to rozne procedury operujace na bitach - np. kodowanie huffmana wyglada troche inaczej dla duzego i malego endianu.
poprostu jest masa problemow i problemikow z ktorymi trzeba sie uporac i najczesciej przejawiaja sie one w postaci dziwnych bugow, ktorych dokladne miejsce trudno znalezc lub trudno je wyeliminowac.
powyzsze "herezje" testowalem juz na swoim kodzie nie raz.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #57 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #53

Wystarczac moze. Ale z "radoscia" to bym byl ostrozny...

Odpowiedz

Marcin Kuliński
Czytelnik

komentarz #58 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #55

Ja to doskonale rozumiem, ale Ty najwyrazniej nie, skoro w niniejszej dyskusji za argumenty sluzyly Ci do pewnego momentu stwierdzenia typu "A tak, to wielkiego użytku z peceta z amithlonem nie ma.", "Więc dla kogo był przeznaczony ten emulator?" czy "Natomiast dla tych co robili coś więcej na Amidze, taki Amithlon jest tylko ciekawostką.". A wystarczy troszke podrazyc temat i okazuje sie, ze dla Ciebie twoja Amiga to tylko takie samo hobby, jak dla innych (ktorych tak starasz sie krytykowac) np. Amithlon. Czyli wszystko, co chciales w dyskusji powiedziec, daje sie zamknac w takiej parafrazie: "A moje hobby jest mojsze niz twojsze!". Troche to piaskownica zalatuje, nie uwazasz?

Odpowiedz

Krzysztof Kałębasiak
Czytelnik

komentarz #59 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #58

Ja uwazam, ze nie ma konfliktu. Krzysztof Ma jeszcze dobrze dzialajaca Amige i jest z niej zadowolony. Nie oplaca mu sie kupowac peceta. Dobre karty dla pc do obrobki filmow sa naprawde drogie. Ktos kto nie ma juz Amigi, albo ma peceta i Amige slabiej wyposazona moze spokojnie uzywac dobrego emulatora jakm jest Amithlon. Po co sie klocic? A w ogole, to ja tez zaluje, ze Amithlon nie bedzie rozwijany. Kto wie jak by sie to skonczylo?

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #60 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #9

mowa jest o koncu amithlona. mam go gleboko tam gdzie slonce nie swieci co od poczatku jego istnienia mowielm. sorry winnetou jesli ci to nie pasi ale takie jest zycie. a oryginal to dla mnie sprzetowa amiga a nie jakis emulowany erzac

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #61 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #59

Nie wiem jakie karty porównujecie do Vlab, że uważacie iż karta do pieca o podobnych lub trochę większych możliwościach kosztuje dużo pieniędzy. Naprawdę nie wiem jakie...

Odpowiedz

Krzysztof Kałębasiak
Czytelnik

komentarz #62 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #60

No to ciesz sie, ze mozesz jeszcze korzystac z oryginalnej Amigi i nie pluj na uzytkownikow Amithlona. To tak jakbys mial pretensje do Anglikow, ze ucza sie polskiego, bo tylko Ty jako Polak masz prawo mowic tym jezykiem.

Odpowiedz

Krzysztof Kałębasiak
Czytelnik

komentarz #63 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #61

Nie wiem juz co jest "duzo", a co "malo" w siwcie amigowym. Karty do montazu dla pc kosztuja (wedlug reklam w czasopismach) od ok. 2000 zl w gore.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #64 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #63

No wlasnie. Więc gzie te bardzo drogie karty video? Wiem, że są też za 10000 - 20000 zł. Ale takich to nawet nie ma co porównywać... Ba te tańsze też są lepsze. I tyle. Ale do dłubania w domu to sprzęt Amigowy jest ok. I doskonale to rozumiem. Dla mnie Amiga i jej "dusza" to system i soft, dla innych sprzęt. Tylko bez sensu jest upieranie się w twierdzeniu, że system oparty na Vlab przebija cenowo/możliwościami to co zaoferuje nam Mac albo piec.

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #65 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #61

To porównywanie kart przez mojego znajomego, odbywało się w praktyce, a nie w/g zapewnień producenta. Karta która nie potrafiła sobie poradzić z kontrastowym obrazem i gubiła klatki, była od razu dyskwalifikowana.

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #66 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #58

Nie zrozumieliśmy się jak widzę. Mi chodzi o to, że stwierdzenie: Amithlon jest lepszą alternatywą niż stara Amiga - Jest w/g mnie błędne. Bie każdy może się bezproblemowo przesiąść na emulator. Co z pozostałym sprzętem? Kiedy to podłączę do tego emulatora? Chyba nigdy. Trzeba otworzyć oczy i nie być zaślepionym tanim pecetem z emulatorem. Może to niektórym wystarcza. Ale niech na siłę nie przekonują do Amithlona. Obecnie jakby padła jakaś część w mojej Amidze, to sobie ją mogę kupić, nie ma problemu. Ceny urzywanych Amig będą spadały. Może się okazać za niedługo, że cena PC + Amithlon jest wyższa od A4000.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #67 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #65

Cóż ja nie miałem takich problemów. A jeśli się pojawiały to na krótko bo producent,karty lub programu błyskawicznie reagował na raporty o błędach.Jeszcze rok temu zajmowałem się montażem nieliniowym więc piszę na podstawie własnych doświadczeń. A firma , w której pracowałem zaczynała od Amigi, później były Casablanki a skończyło się na piecach z Athlonem i kartami DC1000.

Odpowiedz

Marcin Kuliński
Czytelnik

komentarz #68 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #66

Trzeba otworzyć oczy i nie być zaślepionym tanim pecetem z emulatorem. Może to niektórym wystarcza. Ale niech na siłę nie przekonują do Amithlona.

A kto Cie tutaj na sile przekonywal? Pistoletem straszyl? Tesciowa moze? Daj spokoj.

Ceny urzywanych Amig będą spadały. Może się okazać za niedługo, że cena PC + Amithlon jest wyższa od A4000.

Wliczajac w to koszty napraw dziesiecioletniego hardware? Watpie. Ale to Twoj wybor i Twoje pieniadze.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #69 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #62

ales walnal porownanie, fiu, fiu, jak chory w kubel... nie ma problemu z kupieniem sprzetowej amiski. a ktos kto tlumaczy to brakiem kasy raczej tez nie kupi amithlona tylko go ukradnie. nie pluje na uzytkownikow amithlona - poprostu zwisaja mi oni kalafiorem. bawi mnie jedynie to ze w ciagu kilku miesiecy piraci zarzneli soft na amen i jescze po tym lamentuja jakby im kto reke obcial.

Odpowiedz

Artur Mieczkowski
Czytelnik

komentarz #70 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

Jestem za a nawet przeciw

Odpowiedz

Marcin Dobrzyński
Czytelnik

komentarz #71 wysłany: brak daty

brawo!

Odpowiedz

Krzysztof Kałębasiak
Czytelnik

komentarz #72 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #69

Nie ma? To dobrze. Ja nie kupie, bo szkoda mi kasy na stary sprzet. Amithlona bym kupil za taka cena jak na Zachodzie. Czyli za sam emulator, bez dodatkowych programow, ale tez nie kupuje. Mnie nawet Twoje chamstwo nie bawi, tzn. "zwisanie kalafiorem" i pierwsze zdanie. Nawet mnie nie interesuje ile masz kupionych programow.

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #73 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

Przepraszam wszystkich, dla których nie miałem czasu w porę odpowiedzieć.

Dzisiejszą noc mam "wolną" od wszelkich obowiązków, dlatego postaram się "hurtowo" odpowiedzieć wszystkim.

100% zgody co do tego, ze ppc to ślepy zaułek.

Krótko: DZIĘKI za podobny tok myślowy! Pożyjemy - zobaczymy.

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #74 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

Przepraszam wszystkich, dla których nie miałem czasu w porę odpowiedzieć.

Dzisiejszą noc mam "wolną" od wszelkich obowiązków, dlatego postaram się "hurtowo" odpowiedzieć wszystkim.

Wiesz. Naprawdę nie warto przekonywać przeciwników Amithlona do tego projektu. Większość z takich krzykaczy nie widziała jak Amithlon działa i co potrafi......

Krótko (może zbyt krótko?): Czuję, że nadajemy i odbieramy na tych samych częstotliwosciach. Myślę, że większość z nich, rzeczywiście nie miała takiej okazji. Przecież "ELYTA" nie może splamić się jakimś tam emulatorem. Zamiast tego wolą bronić inny emulator tyle... że pod PPC!

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #75 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

Przepraszam wszystkich, dla których nie miałem czasu w porę odpowiedzieć. Dzisiejszą noc mam "wolną" od wszelkich obowiązków, dlatego postaram sie "hurtowo" odpowiedzieć wszystkim. Zrozum, ze przeciwnicy Amithlona poprostu nie chca zeby i ch Amiga byla (szybkim) emulatorem Amigi68k z systemem 3.9 do konca swiata.

A jakież to supernowinki widzisz w systemie 4.0 w stosunku do 3.9? Gdyby AmigaInc. dogadała się z GPSoft i stworzyła choćby namiastkę tego co mam w "starym" systemie (nawet 3.1) wraz z DOpusem Magellanem to rzeczywiście przyznałbym Ci rację. "Natywny" system z emulacją 68k na PPC we wczesnej wersji na płycie (we wczesnej wersji) dla mnie przedstawia taką sama (jeśli nie niższą) WARTOŚĆ jak emulator Amigi (Amithlon) też we wczesnej wersji. Tyle, że KOSZTY eksperymentu są dla mnie osobiśćcie zdecydowanie mniejsze. Życzę cierpliwości w oczekiwaniu na NATYWNY soft na nowy Amiga OS 4.0 (lub Morph OS). Swoją drogą dziwne, że istnieje w takich warunkach "kolejne" rozdwojenie jaźni.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #76 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #72

to czemu amithlona nie kupiles? autor napewno by nie plakal z tego powodu. a teraz ty jeczysz bo "juz" nie mozesz kupic. lol!

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #77 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

Przepraszam wszystkich, dla których nie miałem czasu w porę odpowiedzieć. Dzisiejszą noc mam "wolną" od wszelkich obowiązków, dlatego postaram się "hurtowo" odpowiedzieć wszystkim.

Po jaką cholerę przekonywać NATYWNYCH? Oni mogą sobie tylko pomarzyć i biadolić, że emulacja na x86 to ZARAZA. My - używający Amithlona na codzień nie musimy marzyć! Nie interesuje mnie, czy to jest emulacja, czy natywne działanie. Dla mnie jest wystarczajaco szybko i stabilnie już TERAZ!!! Nową, szybką i tanią Amigę kupiłem za 2.400 zł w maju 2002 r.

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #78 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #13

Przepraszam wszystkich, dla których nie miałem czasu w porę odpowiedzieć. Dzisiejszą noc mam "wolną" od wszelkich obowiązków, dlatego postaram się "hurtowo" odpowiedzieć wszystkim.

Amithlon może by taki był, jakby obsłużył jakąś dobrą kartę do montażu (PCI), a program ją wykorzystujący byłby tak dobry jak MovieShop.

Aleś sie przyczepił tego montażu. Kto (oprócz) Ciebie jeszcze montuje filmy na Amidze??? Znałem kilka lat temu kilku gości, którzy "rzeźbili" takie rzeczy na Amigach 3000 i 4000. Kilka lat temu ci sami goście przesiedli się na grzyby. I jakoś nie widzę, żeby podniecali się nowymi Amigami ani tym bardziej Amithlonami. Nie te czasy!!! Czego się spodziewałeś po Amithlonie? Że z marszu będzie obsługiwał wszystkie karty? Stąpasz po ziemi, czy może bujasz w obłokach??

Więc dla kogo był przeznaczony ten emulator? WinUAE jest już lepszym emulatorem i darmowym.

Przeczytaj sobie opis jednego i drugiego i wychwyć różnice. Czy padł? Początkowo też tak myślałem, ale wydaje mi się, że jeszcze o nim (Amithlonie, Berniethlonie, Umilatorze) usłyszymy. Mimo przeciwności losu.

Powodem "padnięcia" projektu na pewno nie był (nie jest) UAE. Wtajemniczeni doskonale wiedzą o co chodzi.

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #79 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #30

Przepraszam wszystkich, dla których nie miałem czasu w porę odpowiedzieć. Dzisiejszą noc mam "wolną" od wszelkich obowiązków, dlatego postaram się "hurtowo" odpowiedzieć wszystkim.

Ten system średnio nadaje się do pracy: jest przestarzały, brakuje mu wielu standardowych obecnie mechanizmów a chodzące pod nim oprogramowanie jest równie stare i coraz bardziej odstaje od standardów obowiązujących obecnie w zarobkowych zastosowaniach komputerów.

Sam sobie przeczysz. Nie wierzę, że kartę do montażu kupiłeś sobie tylko dla zbytku. Chyba, że jesteś wyjątkiem i to ze sporym nadmiarem gotówki.

Tak się akurat składa, że zajmuję się głównie grafiką i wierz mi lub nie, narzędzia, które są na Amidze (nawet "emulowanej"), umiejętnie wykorzystywane dają efekty czasem o niebo lepsze od porównywalnych z tymi pod Windą. Nie mówię o Corelu i Photoshopie. Uważam je za drogie zabawki dla nieutalentowanych pseudografików, którym wydaje się że są one pępkiem świata i lekarstwen na wszystko nawet na beztalencie. Wiem, co mówię - znam kilku takich. Osobiście przez wiele lat na Amidze wykonałem setki projektów wizytówek, setki ulotek reklamowych, kilkanaście folderów, kilkaset plansz reklamowych w TV kablowej. Na dokładkę przepisałem kilkadziesiąt dużych prac dyplomowych, magisteskich i innych na zlecenie. To wszystko na Amidze włącznie z wydrukiem ofcoz. Ot, po prostu: kwestia dobrego opanowania kilku prostych narzędzi. Jedyny mankament jaki sie pojawił z czasem to szybkość. W tym momencie Amithlon spadł z nieba jak przysłowiowa gwiazdka albo manna jak wolisz. Wszystko dostało skrzydeł! Czyż nie o to głównie chodzi człowiekowi, który używa komputera od lat do pracy. Po co mi dzisiaj AGA, po co mi nowy system, który i tak wiele nowego nie wnosi ponad to co ma już w Magellanie (oryginał, gdybyś się pytał)? Zamiast tego wolałbym mieć nadzieję, że rozwój Amithlona będzie kontynuowany.

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #80 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #48

Przepraszam wszystkich, dla których nie miałem czasu w porę odpowiedzieć. Dzisiejszą noc mam "wolną" od wszelkich obowiązków, dlatego postaram się "hurtowo" odpowiedzieć wszystkim.

Po prostu chciałem pokazać, że do Amigi jest świetny sprzęt i go nie podłączę do Amithlona, a jak narazie żadnych zamienników nie uświadczysz.

Mówisz o zabytkowych genlockach, samplerach a może o VBS'ie i innych (dawniej fajnych) wynalazkach. Przestań żartować. Po jaką cholerę?

Tej radości nie da mi emulowanie Amigi na pececie.

U mnie jest akurat na odwrót. Amiga na grzybie daje mi wiele radości.

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #81 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #80

Po prostu chciałem pokazać, że do Amigi jest świetny sprzęt i go nie podłączę do Amithlona, a jak narazie żadnych zamienników nie uświadczysz.

Mówisz o zabytkowych genlockach, samplerach a może o VBS'ie i innych (dawniej fajnych) wynalazkach. Przestań żartować. Po jaką cholerę?

Zabytkowy genlock? Może, ale dobry i spełnia swoje zadanie. O samplerach nawet nie myślałem tylko o kartach dźwiękowych podłączanych do ZorroII/III. VBS jest mi niepotrzebny jeśli mam ZIPa i nagrywarkę. Nie zrozumiałeś po prostu co chciałem powiedzieć. Jeśli miałbym teraz przesiąść się z mojej Amigi na Amithlona, to po prostu nic bym nie zrobił to co teraz mogę zrobić. A mam pytanie: Jak stoi sprawa z SCSI na Amithlonie? Czy można go wykorzystać przez tą emulowaną Amigę?

Odpowiedz

michalsc
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #82 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #81

Jeśli miałbym teraz przesiąść się z mojej Amigi na Amithlona, to po prostu nic bym nie zrobił to co teraz mogę zrobić.

Dokladnie taki sam zawod spotkalby Cie przy przesiadce z amigi Classic na AmigaOne czy Pegasosa, wiec na nie tez powinienes narzekac

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #83 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #75

Programy na MorphOS powstaja juz od dluzszego czasu (jest juz naprawde duza baza, od okolo 2 lat wraz z wersjami 68k czy PPC wychodza MOS - kazdy dobry program posiada wersje MOS... Trzeba w tym siedziec prosze pana a nie mowic ze nie ma.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #84 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #75

Nie bedzie zadnego rozdwojenia jazni, poniewaz AmigaOS ruszy na Pegazie i wtedy zdecydujemy ktory system bedzie pierwszy.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #85 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #83

Cóż. Większość programów, których uzywam z AmigaOS nie ma w wersji dla MorphOSa... Swoją drogą, jeśli Twoim zdaniem MorphOS dysponuje dużą bazą oprogramowania to rodzi się dwa pytania skad taki wniosek i na podstawie czego powstał?

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #86 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #82

Dokladnie taki sam zawod spotkalby Cie przy przesiadce z amigi Classic na AmigaOne czy Pegasosa, wiec na nie tez powinienes narzekac

Dokładnie i dla tego nie kupuję w ciemno AmigaOne, tylko poczekam aż się rozwinie. A Amithlon już się nie rozwinie

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #87 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #85

Jakiej Amigi Pan uzywa? Prawie wszystkie nowe wersje liczacych sie i rozwijanych programow posiadaja wersje MorphOS. To te pliki z koncowka MOS lub .mos. Prosze sie tym zainteresowac. Poza tym na MorphOSie uruchomimy cale dotychczasowe oprogramowanie na 68k i PowerPC (WOS i PUP).

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #88 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #87

Co to znaczy liczące się programy? Dla mnie to porogramy takie jak ImageFX, Photogenics... Jaki z liczących sie "dużych" programów oprócz Voyagera i FXPainta istnieje w wersji na MorphOS? A programy 68k odpalam na Amithlonie i działają szybciej niż na Pegasosie.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #89 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #88

...do czasu.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #90 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #89

...oby.

Odpowiedz

Marcin Dobrzyński
Czytelnik

komentarz #91 wysłany: brak daty

brawo! czas najwyższy zakończyć żywot tej podróby amigi

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: