eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 30. kwietnia, 2017, 01:23

Dodano: 2004-01-12 00:00, Autor: kb, Kategoria: Sprzęt, Liczba wyświetleń: 1191

A A A

Najszybsza Amiga

Najszybszą Amigą dysponuje Hans-Joerg Frieden, jego A1 posiada procesor 7447 taktowany zegarem 1133 MHz. Obrazek z programu OSpy zobaczycie tutaj.


Dodaj komentarz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2004-01-12 10:14

*hint* To moze w ktorys weekend zapusci benchmarki...

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2004-01-12 12:23

To dla wszystkich chętnych by udowadniać, że A-1 nie radzi sobie z częstotliwością szyny == 133 MHz i z obsługą DMA.
Drodzy Panowie: kwiecień (april) roku ubiegłego już dawno minął.

Odpowiedz

Marcin Kurek
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2004-01-12 14:20 w odpowiedzi na komentarz #2

To dla wszystkich chętnych by udowadniać, że A-1 nie radzi sobie z częstotliwością szyny == 133 MHz i z obsługą DMA.<br>
Drodzy Panowie: kwiecień (april) roku ubiegłego już dawno minął.


HeHe, jak widze jeszcze pierwszego kwietnie nie bylo a ciebie poczucie humoru nie opuszcza. Wyjasnij mi co ten obraek udowadnia ? Czy widac tam dzialajace (sic!) DMA czy dzialajaca szyne 133MHz ?

Zrozum nie jestem tutaj zlosliwy nie twierdze, ze szyna 133MHz nie dziala w A1 czy, ze w koncu nie rozwiazano problemu DMA (Na ostatnim pokazie panowie wykazali sie spora pomyslowoscia aby go ukryc, ale to pewnie wiesz) ale krew mnie zalewa jak czytam cos podobnego, gdzie tu logika. Na podstawie obrazka wnoiskujesz o dzialajacym DMA, czegos tu nie lapie.

Na bogow ludzie zaklinam pomyslcie zanim cos napiszecie to naprawde nie boli zapewniam was.

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2004-01-12 18:06

dysponuje Hans-Joerg Frieden jego A1 posiada

Myślałem, że słowotoki bezinterpunkcyjne to domena sieciowych analfabetów.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2004-01-12 18:16 w odpowiedzi na komentarz #4

Myślałem, że słowotoki bezinterpunkcyjne to domena sieciowych analfabetów.

Dziękuję za uwagę o braku przecinka. Już poprawiam.

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2004-01-12 18:22 w odpowiedzi na komentarz #2

Faktycznie, niezbity kontrargument. ))

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2004-01-12 21:20

jego A1 posiada procesor 7447 taktowany zegarem 1133 MHz.

No proszę, jest tylko o 167 MHz wolniejsza od najszybszego Pegasosa.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2004-01-12 22:14

Na szynie 133 z pewnoscia potrafi pokazac okienko. Ale czy potrafi zapuscic AmiGOD2, zeby powalczyc o miejsce top10 zdominowanym przez Pegazy?

Odpowiedz

Rafał Sańda
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2004-01-13 04:29 w odpowiedzi na komentarz #2

Tak? To proszę, wyjaśnij mi, czemu AmigaOne przy odczycie z dysku przy włączonym DMA przekłamuje dane!

Oto ilustracja: amigaone/amigaone_md5sumtest_800x600.jpg

Zdjęcie nie zostało bynajmniej wykonane pierwszego kwietnia, ale w ostatni piątek. Przedstawia nową A1 z PPC G4/800 w działaniu. Proszę o wyjaśnienie mi, jakim cudem ten sam plik może mieć różne sumy kontrolne.

Test powtarzałem wielokrotnie z dwoma różnymi dyskami. Dyski podłączałem różnymi tasiemkami. Dla pewności wymieniałem trzy razy pamieć - przetestowałem dwa Kingstony ECC-Reg dokładnie takie jak zaleca Eyetech i jeszcze jakiegoś innego DIMMa. Kernel, jak widać na załączonym zdjęciu, w wersji 2.4.22. (Ze starszą wersją kernela tylko było gorzej.) Zawsze wynik taki sam: Przy włączonym DMA - przekłamania przy odczycie. Przy wyłączonym DMA - OK.

Oczywiście można całą winę zwalać na Linuksa i łudzić się, że OS4 magicznie rozwiąże wszystkie problemy. Tylko, że jakoś Linux na innych komputerach, także z PPC, działa stabilnie. Natomiast przez ponad dwa lata specjalistom z MAI, Hyperionu i Eyetechu nie udało się dostosować tego Linuksa do stabilnego działania na Teronie/A1.

Odpowiedz

Marcin Juszkiewicz
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2004-01-13 08:00 w odpowiedzi na komentarz #9

Oczywiście można całą winę zwalać na Linuksa i łudzić się, że OS4 magicznie rozwiąże wszystkie problemy. Tylko, że jakoś Linux na innych komputerach, także z PPC, działa stabilnie.

Tu się zgodzę - 3 lata używałem Linuksa na płycie z mostkiem VIA 686 (najpierw w wersji A, potem w wersji B) i nigdy nie miałem problemów z działaniem urządzeń ATA a DMA miałem włączone.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #11 wysłany: 2004-01-13 17:32 w odpowiedzi na komentarz #9

Ja nie wnioskuję na podstawie obrazka. Obrazek to tylko obrazek. Równie dobrze ktoś z was może powiedzieć, że 133 dopisano personal paintem.
To tyle w temacie "dowodów".
A co do "testów" robionych przez e-funzine to ja mam dwa pytania: pierwsze o to czy użyliście tego samego linuksa, którego używano podczas pokazów za granicą, czy raczej coś tam sobie naprędce sami zlepiliście biorąc linuksa z pegaza i podmieniając tylko jądro?
Drugie, o cel tych "testów". Po co wy to robicie? Czy po to żeby zachęcić do kupna A-1? Ponoć mienicie się jej dystrybutorem, czy to aby prawda?
Rzetelne testy już się odbyły, za granicą.
I na koniec: ja będę się dalej na ten temat wypowiadał po zobaczeniu A-1 w działaniu ale nie, nie u was. U kogoś bardziej wiarygodnego, sorry.

Odpowiedz

Skipp
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2004-01-13 17:39 w odpowiedzi na komentarz #11

Człowiek sygnalizuje bardzo istotny problem, a Ty do niego w ten sposób. Nie wiem czy był jakiś "cel" tych testów, wszak takie błędy wychodzą w normalnym użytkowaniu, a dociekliwy użytkownik (np. ja) zbada jak to się dzieje, bo inaczej nie zaśnie

Odpowiedz

Marcin Kwiatkowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2004-01-13 17:46 w odpowiedzi na komentarz #11

A co do testów robionych przez e-funzine to ja mam dwa pytania: pierwsze o to czy użyliście tego samego linuksa, którego używano podczas pokazów za granicą, czy raczej coś tam sobie naprędce sami zlepiliście biorąc linuksa z pegaza i podmieniając tylko jądro?

A co bys jeszcze chcial zmienic oprocz jadra?

Drugie, o cel tych testów. Po co wy to robicie? Czy po to żeby zachęcić do kupna A-1? Ponoć mienicie się jej dystrybutorem, czy to aby prawda?

Z tego co wycztalem na PPA, testy te byly robione za zgoda kupujacego, aby poznac ten sprzet. I czy zniechecanie do kupna A1 jest celem jej jedynego dystrybutora w Polsce (jedynego, ktory ja sprowadzil), albo wogole jakiego kolwiek sprzedawcy danego produktu? Dla mnie zrobili je po to, aby pozac potencjalnym nabywca, jak sie zachowuje sprzet. A ze nie dziala najlepiej (przynajmniej u nich) to juz nie ich wina. Chyba, ze uwazasz, ze nie powinni upubliczniac wynikow tych testow, bo A1 zle w nich wypada?

Rzetelne testy już się odbyły, za granicą.

Jedna z osob zwiazanych z MOSem zrobila takie same testy w listopadzie ubieglego roku, na jednym z pokazow. I otrzymala takie same wyniki. Spisek? Czy moze celowo cos zepsul?

U kogoś bardziej wiarygodnego, sorry.

Jak nie uwazasz jedynego dystrybutora za wiarygodnego testujacego, pewnie tylko dla tego ze sprzedaja Pegasosy, to juz niestety Twoj problem.

Odpowiedz

Rafał Mania
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2004-01-13 18:34 w odpowiedzi na komentarz #11

I na koniec: ja będę się dalej na ten temat wypowiadał po zobaczeniu A-1 w działaniu ale nie, nie u was. U kogoś bardziej wiarygodnego, sorry.

Ja chętnie potestuję. Może to być zarówno Pegasos jak i A1 Nie jestem związany z żadnym "obozem", czyli można liczyć na bezstronność

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2004-01-13 18:53 w odpowiedzi na komentarz #11

Nie pomyślałeś o tym, że testy są robione po to, by wyłapać ewentualne działania niekoniecznie prawidłowe, tak aby później móc pomóc klientowi? A jednocześnie po to by być fer co do kupującego i nie ukrywać ew niedociągnięć... Widzisz, ja wiedząc, jakie niedociągnięcia miał pegasos1 jednak go kupiłem... Gdybym nie wiedział mógłbym się zdenerwować, a tak wiedziałem co kupuję...

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2004-01-13 20:02 w odpowiedzi na komentarz #11

Ja nie wnioskuję na podstawie obrazka. [...] Rzetelne testy już się odbyły, za granicą.

Czyli w obrazek opublikowany przez Friedena nie wierzysz, a w tekst opublikowany przez użytkownika A1 wierzysz?

A co do "testów" robionych przez e-funzine to ja mam dwa pytania: pierwsze o to czy użyliście tego samego linuksa, którego używano podczas pokazów za granicą, czy raczej coś tam sobie naprędce sami zlepiliście biorąc linuksa z pegaza i podmieniając tylko jądro?<br>

Moja wiedza na temat Linuksa jest mizerna, ale z tego co wiem, jedyna różnica między dystrybucjami na ten sam procesor to właśnie jądro. Resztę pobiera się z site'a dystrybucyjnego.

Drugie, o cel tych "testów". Po co wy to robicie?

Ten oczywisty fakt opisało już parę osób.

I na koniec: ja będę się dalej na ten temat wypowiadał po zobaczeniu A-1 w działaniu ale nie, nie u was.

Właśnie się wypowiedziałeś.

U kogoś bardziej wiarygodnego, sorry.

Tzn. u kogo? Bo sprawa jest niezwykle ciekawa.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #17 wysłany: 2004-01-13 20:34 w odpowiedzi na komentarz #13

Wykonywaliście "testy" na starej wersji U-boot'a, czyli 0.1 prawda? A więc mam rację z twierdzeniem, że jesteście nierzetelni i powiem wam szczerze wcale mnie to nie martwi.

Odpowiedz

Marcin Kwiatkowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2004-01-13 20:53 w odpowiedzi na komentarz #17

Wykonywaliście testy na starej wersji U-boot'a, czyli 0.1 prawda? A więc mam rację z twierdzeniem, że jesteście nierzetelni i powiem wam szczerze wcale mnie to nie martwi.

Odpowiedzi na to pytanie nie znam (a tak wlasciwie wyglada to bardziej na pytanie retoryczne - wydales juz osad bez czekania na odpowiedz) i nie wiem czemu kierujesz je do mnie. Skieruj je do eFunzine to poznasz odpowiedz.

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2004-01-13 21:04 w odpowiedzi na komentarz #17

Ravek: To proszę, wyjaśnij mi, czemu AmigaOne przy odczycie z dysku przy włączonym DMA przekłamuje dane!

Piotr: jesteście nierzetelni i powiem wam szczerze wcale mnie to nie martwi.

To właśnie miałem na myśli pisząc swego czasu o wrogości środowiska OS4...

Odpowiedz

Marcin Juszkiewicz
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2004-01-13 22:53 w odpowiedzi na komentarz #17

Wykonywaliście "testy" na starej wersji U-boot'a, czyli 0.1 prawda?

No i na #amisia mieli rację mówiąc, że ktoś się przyczepi do UBoota..

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2004-01-13 23:03 w odpowiedzi na komentarz #17

Abstrahując od tego, jaka wersja UBoota była w testowanej przez ravka AOne, samą konieczność aktualizacji firmware'u poprzez wymianę kości uważam za skandaliczną! Coś takiego może mieć miejsce chyba tylko na naszym nienormalnym rynku - na rynku PC jeszcze się z czymś takim nie spotkałem, wszystko da się ładnie flashować, nie trzeba wymieniać hw. Dla polskich użytkowników może to być także spory problem ze względu na cenę (40 euro!). Co gorsza pojawia się także problem konieczności załatwiania tej wymiany u dystrybutora dla osób, które nie radzą sobie z elektroniką najlepiej (na AW już się ludzie skarżyli, że zabili swoją płytę przy wymianie kości).

Reasumując: mam nadzieję, że ktoś "na górze" się opamięta i AOne dostanie firmware, który każdy user będzie mógł za darmo zaktualizować. Niestety obawiam się, że będzie to jeszcze jeden sposób na wyciągnięcie kasy z portfeli amigowców

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2004-01-13 23:25 w odpowiedzi na komentarz #21

<p>...AOne dostanie firmware, który każdy user będzie mógł za darmo zaktualizować. Niestety obawiam się, że będzie to jeszcze jeden sposób na wyciągnięcie kasy z portfeli amigowców </p>

O ile wiem to tylko w starych płytach trzeba to robić nowsze AOne się "fashuje"

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2004-01-13 23:49 w odpowiedzi na komentarz #22

A to dobrze. Tylko czemu w takim razie płyta ravka miałaby mieć starego uboota?

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2004-01-13 23:54 w odpowiedzi na komentarz #23

A to dobrze. Tylko czemu w takim razie płyta ravka miałaby mieć starego uboota?

Myślę, że najpierw (jakiś czas temu)zmieniono płyty tak by były "flashowalne" a dopiero niedawno powstał nowu UBoot. Ale nie jestem pewien. Konrad by mógł coś powiedzieć. Jest nieco bliżej źródła.

Odpowiedz

Rafał Sańda
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2004-01-14 09:12 w odpowiedzi na komentarz #19

Uważaj, Fei, bo ktoś znowu wypomni Ci organizowanie "tygodni nienawiści"

Odpowiedz

Rafał Sańda
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2004-01-14 09:18 w odpowiedzi na komentarz #23

Gdyż przypuszczenie, że błędy przy odczycie danych w trybie DMA na A1 mogłyby mieć coś wspólnego z błędami wykrytymi w układzie MAI Articia, kłóci się ze światopoglądem wyznawanym tu przez niektórych.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2004-01-14 09:59 w odpowiedzi na komentarz #11

Po co wy to robicie? Czy po to żeby zachęcić do kupna A-1?
A co miał zrobic? Dostał maszynę, przetestował i otrzymał taki wynik.
Miał założyć na oczy amigowe klapki i udawać, że błędów DMA nie ma? A moze wyłączyć DMA, krzyknąć "Amiga(tm) rulez" i z usmiechem sprzedawać super sprzęcior z ide na poziomie fast-aty?

Rzetelne testy już się odbyły, za granicą.
Inny dystrybutor blędu nie znalazł, tylko krzyknął "Amiga(tm) rulez" i z usmiechem A1 sprzedaje?

Odpowiedz

Rafał Sańda
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: 2004-01-14 12:01 w odpowiedzi na komentarz #11

Ja nie wnioskuję na podstawie obrazka. Obrazek to tylko obrazek.

To nie był obrazek tylko zdjęcie. Zdjęcie wykonałem aparatem cyfrowym Casio. Tu masz oryginał.

czy użyliście tego samego linuksa, którego używano podczas pokazów za granicą

Użyłem dystrybucji Debian. Konkretnie pakietów pochodzących z serwera ftp.fi.debian.org. Jeśli Cię to interesuje, to mogę podać Ci numery wersji wszystkich zainstalowanych pakietów, ale to raczej już na priva. Nie ma osobnych dystrybucji Debiana dla Pegasosa i A1 czy Maców. Jest po prostu dystrybucja dla procesorów PowerPC. Na wszystkich komputerach z PPC (czyli Pegasosach, PowerMacach, Amigach z kartami PowerUP, itd.) można korzystać z dokładnie tych samych binarek. Jeśli chodzi o warstwę software-ową, to jedyne różnice między Pegasosem z Debianem i Teronem/A1 z Debianem to: kernel, firmware oraz sposób zapisu obrazu jądra na dysku (SmartFirmware po prostu widzi pliki na pierwszej partycji, a przypadku U-Boota trzeba tworzyć specjalną partycję typu "PPC PReP Boot" z jednym obrazem).

Natomiast zielonego pojęcia nie mam jakiego Linuksa użyto na pokazach za granicą. Jeśli np. użyto jakichś zmodyfikowanych wersji programów md5sum, cp, cmp, to byłaby to perfidna manipulacja - wątpię, żeby ktoś mógł się do czegoś takiego posunąć.

Drugie, o cel tych "testów". Po co wy to robicie? Czy po to żeby zachęcić do kupna A-1?

Testy wykonywałem ja. Jako redaktor i betatester. Ja nie zajmuję się sprzedażą komputerów. Wszystkie testy starałem się wykonywać bardzo rzetelnie. Dlatego starałem się np. wyeliminować możliwość, że któryś z dostarczonych mi przez Marcina komponentów komputera (pamieć, dysk twardy, itp.) był wadliwy - pisałem o tym już wczesniej. Oprócz testu DMA przeprowadziłem oczywiście wiele innych testów, także takie w których A1 wypadła lepiej od Pegasosa. Będziesz miał okazję zapoznać się ze wszystkimi, bo zamierzam napisać na ACP artykuł podsumywujący moje testy. Temat DMA poruszyłeś sam w prowokacyjnym komentarzu #2. Na marginesie, do przeprowadzenia tego konkretnego testu zainspirował mnie pewien njus zamieszczony na eXecu przez Konrada Bielskiego. Njus zawierał odnośniki do screenshotów wykonanych kiedyś przez jakiegoś użytkownika A1 testującego działanie programu md5sum na swoim komputerze.

To prawda, że jestem fanem systemu MorphOS (tak samo jak jestem też fanem Linuksa). Wcale tego nie ukrywam. Ale myślę, że po prostu byłem najbardziej kompetentną osobą (w Polsce) do wykonania testu A1. Uczestniczyłem w programie BETATESTER testując wczesną wersję Pegasosa (bez układów April). Później używałem komputerów Pegasos w wersjach z układami April1 i April2. Mam doświadczenie w użytkowaniu Linuksa na PPC. Z konieczności test A1 trzeba było przeprowadzić w pośpiechu. Bez najmniejszych problemów poradziłem sobie ze skonfigurowaniem U-Boota, instalacją Linuksa, kernela (a właściwie kerneli, bo jak już wspomniałem wczesniej, testowałem różne wersje) dla A1 i przeprowadzeniem testów.

O wykrytych przeze mnie wadach płyty A1 poinformowałem Marcina Staniszewskiego, a ten poinformował klienta, który zakupił A1. W moim przekonaniu nierzetelnością byłoby właśnie sprzedawanie produktów bez informacji o ich wadach! Jeśli uważasz, że powinienem zataić wyniki moich testów tylko dlatego, że są niekorzyste, to najwyraźniej reprezentujemy inne zadady etyczne.

Ponoć mienicie się jej dystrybutorem, czy to aby prawda?

Ja się mienię redaktorem amigowego portalu. Jeśli chodzi o eFUNZINe, to... Tak, chyba tak. AFAIK, to właśnie eFUNZINe sprowadziło do Polski pierwszą płytę A1, więc faktycznie jest jedynym dystrybutorem A1 w Polsce Jeśli wydaje Ci się, że eFUNZINe ma jakiś interes w promowaniu Pegasosa kosztem A1, to się mylisz. Szczerze, bardziej się opłaca sprzedawać A1 niż Pegasosy. Bo płyty A1 są droższe, więc większy zysk na każdym egzemplarzu. Poza tym, postawa Genesi jest nieprzewidywalna - np. potrafili opublikować nowe niższe ceny Pegasosów II na długo przed pojawieniem się produktu na rynku i po tym jak dystrybutorzy porobili sobie zapasy płyt Pegasos I kupując je dużo drożej. A cena A1 tak się nie zmienia.

I na koniec: ja będę się dalej na ten temat wypowiadał po zobaczeniu A-1 w działaniu ale nie, nie u was. U kogoś bardziej wiarygodnego

Tak? To czemu cały czas się wypowiadasz? Chociaż nie masz ani Pegasosa, ani A1! Ja pierwszy raz miałem okazje porównać sobie Pegasosa z A1 już w 2002. Wierz mi, że gdyby A1 zrobiła na mnie lepsze wrażenie niż Pegasos, to od dawna byłbym posiadaczem tego komputera. Ty wytłumacz mi, czemu sam jeszcze nie kupiłeś A1. Jak nie lubisz eFUNZINe, to mogłeś sobie kupić w KDH. Kto z nas jest bardziej wiarygodny?

sorry

Nie musisz mnie przepraszać. To Twoja sprawa, co zrobisz z wiedzą pochodzącą z moich komentarzy i przyszłego artykułu.

Odpowiedz

Marian Guc
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2004-01-14 12:03 w odpowiedzi na komentarz #17

Wykonywaliście "testy" na starej wersji U-boot'a, czyli 0.1 prawda? A więc mam rację z twierdzeniem, że jesteście nierzetelni i powiem wam szczerze wcale mnie to nie martwi.

Z tego co pamiętam ravek mówił, że jest to najnowszy U-boot czy jak ten "okręt" się nazywa...

Odpowiedz

Rafał Sańda
Czytelnik

komentarz #30 wysłany: 2004-01-14 12:04 w odpowiedzi na komentarz #17

Wykonywaliście "testy" na starej wersji U-boot'a, czyli 0.1 prawda?

Pudło.

A więc mam rację z twierdzeniem, że jesteście nierzetelni i powiem wam szczerze wcale mnie to nie martwi.

Widzę, że postawiłeś sobie założenie, że test ujawniający niedoskonałości płyty A1 musi być nierzetelny. Przy takiej Twojej postawie dalsza dyskusja na ten temat z Tobą raczej nie ma sensu.

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: 2004-01-14 14:42 w odpowiedzi na komentarz #11


Rzetelne testy już się odbyły, za granicą.

Piotrze a czy granica ma tu jakieś znaczenie? I skąd wiesz czy on był rzetelny? Jak sam zrobisz taki test i wyjdą takie same wyniki jak Rafałowi to co zrobisz?


I na koniec: ja będę się dalej na ten temat wypowiadał po zobaczeniu A-1 w działaniu ale nie, nie u was. U kogoś bardziej wiarygodnego, sorry.


No szkoda... trosze zayfania by się przydało....

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #32 wysłany: 2004-01-14 16:48

No i tak to już bywa z UBotami. "Trafiony, zatopiony".

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #33 wysłany: 2004-01-14 19:15 w odpowiedzi na komentarz #28

<cite> ......baaaardzo długa wypowiedź........ </p>

Czy mógłbyś podać wersję UBoota z testowanej płyty?

Odpowiedz

Marian Guc
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: 2004-01-15 08:34 w odpowiedzi na komentarz #33

<cite>&lt;cite&gt; ......baaaardzo długa wypowiedź........ &lt;/p&gt;</cite> <p align="justify"></p> Czy mógłbyś podać wersję UBoota z testowanej płyty?

A po co? Skoro UBoot i tak jest już zatopiony ) Ps. Zostawcie Titanica... DD

Odpowiedz

Paweł Rogacewicz
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: 2004-01-15 11:11 w odpowiedzi na komentarz #34

Ciemne moce Mordow$u spowijaja wciaz te planete, a rasa ludzka karleje potykajac sie miedzy soba na slowa...
;|

Odpowiedz

Rafał Chyła
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #36 wysłany: 2004-01-15 16:31 w odpowiedzi na komentarz #35

Po kolei
1. Testy rzeczywiscie wykonano za moja zgoda.
2. U-BOOT napewno nie jest najnowszy gdyz ten ma byc wysylany razem z OS4.0 prerelase.
3. Z tego co mi wiadomo i z tego co twierdzi dystrybutor, U-BOOTa mozna samemu uaktualniac, a update na kosciach jest tylko dla starych niesprzedawanych juz plytach AONE.
4. Pomimo ze w porownaniu do przeprowadzjacego testy, jestem kompletna lama z linuksa, i instalacja tego systemu na AONE to byl wlasciwie moj debiut z tym systemem. Udalo mi sie rozwiazac problemy z ktorymi jakos nie bardzo szlo w Efunzine.
I tak:
1. Doradzano mi zakup dodatkowej sieciowki, gdyz ta na plycie podobno nie chciala dzialac. Okazalo sie ze u mnie dzia jak nalezy, czego dowodem jest ten koment pisany z AmigiONE, bez dodatkowej karty sieciowej.
2. Doradzano mi jak najszybsza zmine kernela na nowszy, gdyz wersja 2.4.19 miala sie podobno u nich wieszac co minute. Coz jak narazie nie zaliczylem jeszcze zwisu podczas normalnej pracy. Jeden jedyny jaki mi sie przydazyl nastapil podczas gierczenia w demo MYTH 2.
To zaskoczenia na plus, na minus moge zaliczyc ze podobnie jak autorowi najslynniejszej chyba recenzji AONE zamieszczonej na sieci, rowniez nie udalo mi sie odpalic dzwieku pod linuxem. Mam jednak nadzieje ze to wina starego jadra linuxa, lub mojego lamerstwa a nie sprzetu.
Mysle ze wyjasnilem kilka spraw. Ide testowac dalej.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: 2004-01-15 16:58 w odpowiedzi na komentarz #36

To zaskoczenia na plus, na minus moge zaliczyc ze podobnie jak autorowi najslynniejszej chyba recenzji AONE zamieszczonej na sieci, rowniez nie udalo mi sie odpalic dzwieku pod linuxem. Mam jednak nadzieje ze to wina starego jadra linuxa, lub mojego lamerstwa a nie sprzetu.

To wyjaśniono na liście AmigaOS4: nikt nie wie jak zainicjalizować chip dźwiękowy na płycie, bo nie ma do tego dokumentacji (od producenta nie wydostał jej ani Eyetech, ani Hyperion, ani nikt inny). Tak jest zarówno pod Linuxem jak i AmigaOS4. Jedyne wyjście w dającej się przewidzieć przyszłości to zakup karty dźwiękowej na PCI, do której istnieją sterowniki.

Odpowiedz

Rafał Chyła
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #38 wysłany: 2004-01-15 17:22 w odpowiedzi na komentarz #37

To wyjaśniono na liście AmigaOS4: nikt nie wie jak zainicjalizować chip dźwiękowy na płycie, bo nie ma do tego dokumentacji (od producenta nie wydostał jej ani Eyetech, ani Hyperion, ani nikt inny). Tak jest zarówno pod Linuxem jak i AmigaOS4. Jedyne wyjście w dającej się przewidzieć przyszłości to zakup karty dźwiękowej na PCI, do której istnieją sterowniki. OK. Dzieki za info. A zatem jutro trzeba bedzie sie udac na zakupy.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #39 wysłany: 2004-01-15 17:25 w odpowiedzi na komentarz #36

Spróbuj może przewalić po sieci np pliki z baseq2 (dane do Q2) z dwa trzy razy i zapuść na nie md5sum (koniecznie po 100Mbitach). Wtedy będziesz mógł wypowiadać się, czy sieć działa, czy nie. Przy niewielkich transferach prawdopodobieństwo przekłamań jest za niskie; ludzie z bezaprilowymi Pegazami też neta używają i jakoś to tam działa.

Odpowiedz

Marian Guc
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #40 wysłany: 2004-01-15 17:42 w odpowiedzi na komentarz #37

Skoro nikomu nie udało się uzyskać takiej dokumentacji to po kiego diabła Eyetech w taki chip się ubrał.. no i jak została ta płyta zaprojektowana.. bez dokumentacji? Trochę to dziwne. A może po prostu te układy są zupełnie martwe.. taka wersja demo Dla mnie to po prostu chore. Skoro nie mieli dokumentacji to już lepiej zupełnie nie montować ... przynajmniej sprawa jest jasna - a tak to jest zupełne czarowanie...

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #41 wysłany: 2004-01-15 17:59 w odpowiedzi na komentarz #39

Spróbuj może przewalić po sieci np pliki z baseq2 (dane do Q2) z dwa trzy razy i zapuść na nie md5sum (koniecznie po 100Mbitach). Wtedy będziesz mógł wypowiadać się, czy sieć działa, czy nie. Przy niewielkich transferach prawdopodobieństwo przekłamań jest za niskie; ludzie z bezaprilowymi Pegazami też neta używają i jakoś to tam działa.

Właśnie np mój pegaz cały czas czeka na upgrade...

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #42 wysłany: 2004-01-15 19:22 w odpowiedzi na komentarz #40

nie dostali dokumentacji!? no to fajnie eytech "produkuje" te "amigi" nie wiedzac nawet co w nich siedzi
ale spoko, hyperion sobie poradzi, to dla nich chleb powszedni skoro bppc rozgromili bez dokumentacji.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #43 wysłany: 2004-01-15 20:05 w odpowiedzi na komentarz #41

Nie płacz tutaj, tylko uderz do dystrybutora.

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #44 wysłany: 2004-01-15 20:26 w odpowiedzi na komentarz #40

Skoro nikomu nie udało się uzyskać takiej dokumentacji to po kiego diabła Eyetech w taki chip się ubrał..

Pewnie odpowiadał im swoją aplikacją, pasował do reszty konstrukcji Terona. A aplikacja to niestety co innego niż opis działania układu, i często te dwie rzeczy nie idą w parze gdy kupuje się daną kość. To wyjaśnia sprawę zaprojektowania Terona.

a tak to jest zupełne czarowanie...

A co im zależy, mają bezgraniczny kapitał miłości amigowców.

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #45 wysłany: 2004-01-15 20:28 w odpowiedzi na komentarz #42

hyperion sobie poradzi, to dla nich chleb powszedni skoro bppc rozgromili bez dokumentacji.

Może nie być tak wesoło, nie mają przecież mistrza deasemblacji - Wujek Sam Jordan wypiął się na Amigę.

Odpowiedz

Marcin Kielesiński
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #46 wysłany: 2004-01-15 20:30 w odpowiedzi na komentarz #37

Jedyne wyjście w dającej się przewidzieć przyszłości to zakup karty dźwiękowej na PCI, do której istnieją sterowniki.

No i to jest właśnie to co kochamy w Amigach najbardziej - dublowanie sprzętu. )

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #47 wysłany: 2004-01-15 21:29 w odpowiedzi na komentarz #46

<b>Jedyne wyjście w dającej się przewidzieć przyszłości to zakup karty dźwiękowej na PCI, do której istnieją sterowniki.</b><br><br>No i to jest właśnie to co kochamy w Amigach najbardziej - dublowanie sprzętu. )

Co to za Amiga, w której nie zastępuje się tego co jest na płycie głównej odpowiednią kartą? (cicho, wiem, że Ty znasz odpowiedź). Najlepiej byłoby w formie "kanapki", ale to planują dopiero w A1Lite przeznaczonej dla prawdziwych hardkorowców (czyt. userów z mniej wypchanymi portfelami, więc "bekną" za kanapki). W końcu naklejka do czegoś zobowiązuje, nie?

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #48 wysłany: 2004-01-15 21:35 w odpowiedzi na komentarz #42

nie dostali dokumentacji!? no to fajnie eytech "produkuje" te "amigi" nie wiedzac nawet co w nich siedzi <br> ale spoko, hyperion sobie poradzi, to dla nich chleb powszedni skoro bppc rozgromili bez dokumentacji.

A czego się można było spodziewać po kupnie gotowej płyty i dodaniu własnej naklejki? Jakby sami ją projektowali, robili prototypy, mieli kontakty z producentami części, itp. to by im wyszedł Pegasos a przecież nie o to chodziło, nie? Ale za to, że im nie powiedzieli, że na Teronach Linux też milczy jak zaklęty, to ja już bym na miejscu Eyetechu wysłał do boju prawników o zatajenie wad produktu przy podpiywaniu umowy kontraktowej i domagał się odszkodowań lub usunięcia wad na koszt dostawcy płyt.

PS. Zobacz jak Elboxowi idzie przerabianie Crescendo na SharkPPC. Że też Eyetech niczego się od nich nie nauczył

Odpowiedz

Marian Guc
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #49 wysłany: 2004-01-16 08:02 w odpowiedzi na komentarz #48

Zobacz jak Elboxowi idzie przerabianie Crescendo na SharkPPC. Że też Eyetech niczego się od nich nie nauczył


.. że o Spiderze nie wspomnę...

Odpowiedz

Skipp
Czytelnik

komentarz #50 wysłany: 2004-01-16 10:13 w odpowiedzi na komentarz #48

A czego się można było spodziewać po kupnie gotowej płyty i dodaniu własnej naklejki? Jakby sami ją projektowali, robili prototypy, mieli kontakty z producentami części, itp. to by im wyszedł Pegasos a przecież nie o to chodziło, nie?

True, true

Odpowiedz

Konrad Mruk
Czytelnik

komentarz #51 wysłany: 2004-01-16 13:56 w odpowiedzi na komentarz #48

>A czego się można było spodziewać po kupnie
>gotowej płyty i dodaniu własnej naklejki?

hmm, natchnąłeś mnie właśnie do przerobienia mojego klona na amigę : )

Odpowiedz

Krzysztof Kałębasiak
Czytelnik

komentarz #52 wysłany: 2004-01-20 09:22

Zajrzalem tu po paru miesiacach. Wszyscy jestescie chorzy. Moze wam pistolety zalatwic?

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: