eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

sobota, 27. maja, 2017, 19:33

Dodano: 2004-01-31 00:00, Autor: kb, Kategoria: Oprogramowanie, Liczba wyświetleń: 1425

A A A

AROS już z emulacją Amigi

System AROS (wzorowany na systemie operacyjnym Amigi) umożliwia uruchamianie oprogramowania pisanego dla "klasycznej" Amigi poprzez emulator UAE. AROS doczekał się ostatnio swojej wersji kompilatora GCC (materiały developerskie też są dostępne!). Wciąż rozwijany jest klon MUI pod nazwą Zune. System działa na tanim sprzęcie IA-32, jest więc znakomitą alternatywą dla osób, których nie stać na najnowszy model komputera Amiga, a które mają ochotę na natywny system w "amigowym klimacie" z możliwością uruchamiania "klasycznych wersji" amigowego oprogramowania.


Dodaj komentarz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2004-01-31 16:03

System MorphOS (wzorowany na systemie operacyjnym Amigi), umożliwia uruchamianie oprogramowania pisanego dla "klasycznej" Amigi poprzez emulator 68k oraz natywnie - oprogramowania pod PPC. MorphOS doczekał się swojej wersji kompilatora GCC (materiały developerskie też są dostępne!). Wciąż rozwijane jest MUI w wersji natywnej PPC. System działa na dużo tańszym od A1 sprzęcie Pegasos, jest więc znakomitą alternatywą dla osób, których nie stać na najnowszy model komputera Amiga (lub nie chcą go posiadać), a które mają ochotę na natywny system w "amigowym klimacie" z możliwością uruchamiania "klasycznych wersji" amigowego oprogramowania.

Odpowiedz

Tomisław Kityński
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2004-01-31 17:53 w odpowiedzi na komentarz #1

Chciałem pociągnąć źródła z CVS-a, ale jakoś nie znalazłem...

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2004-01-31 18:00 w odpowiedzi na komentarz #1

Hehehe no i AROS na pegaza tez jest )

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2004-01-31 19:58 w odpowiedzi na komentarz #1


Ale news jest o syst. AROS a nie o MOS. Autor newsa nie napisał też, że AROS jest jedynym alternatywnym syst. w tym klimacie.
Każda okazja jest dobra żeby pofiglować, nieprawdaż?
A zaraz będziemy bili rekord w ilości komentarzy.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2004-01-31 22:04 w odpowiedzi na komentarz #4

Ale news jest o syst. AROS a nie o MOS. Autor newsa nie napisał też, że AROS jest jedynym alternatywnym syst. w tym klimacie.<br> Każda okazja jest dobra żeby pofiglować, nieprawdaż
A zaraz będziemy bili rekord w ilości komentarzy.


Sądzę, że była to niezła ironia... Nawet trafna muszę powiedzieć, otóż podstawiając miast AROS morphos i miast tanie komputery (w znaczeniu PC) Pegasosa, mamy niezmieniając treści równie prawdziwy tekst...
Przy okazji właśnie wyczytałem na konkurencyjnym portalu, że dla A1 przeportowano też w końcu AROSa...

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2004-02-01 00:01 w odpowiedzi na komentarz #5

....Przy okazji właśnie wyczytałem na konkurencyjnym portalu, że dla A1 przeportowano też w końcu AROSa...

Tyle tylko, że trzeba go odpalić na Linuxie.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #7 wysłany: 2004-02-01 01:06 w odpowiedzi na komentarz #1

których nie stać na najnowszy model komputera Amiga (lub nie chcą go posiadać), a które mają ochotę na natywny system w "amigowym klimacie" z możliwością uruchamiania "klasycznych wersji" amigowego oprogramowania.<br><br>

Mam nadzieję, że rekordów ilości komentów nie będziemy teraz pobijać ale zadam jedno pytanie. Po co w ogóle, ludzie niechętni nowej amidze mają ochotę uruchamiać amigowe oprogramowanie? No tak, jednym zdaniem poproszę - po co ?

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2004-02-01 04:02 w odpowiedzi na komentarz #7

cena
bugi, ktorych nie ma
os, ktory jest
itd.

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2004-02-01 08:16 w odpowiedzi na komentarz #7

No tak, jednym zdaniem poproszę - po co ?

Bo nie wierzymy w naklejki na Linux-boksach.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2004-02-01 11:21 w odpowiedzi na komentarz #9

Ma pytanie do wszystkich zwolennikow MOS'a - czy Amiga OS ma przestac istniec? A moze ma oddac nazwe MOS'owi bo ten dziala na taniej plycie? Jakie rozwiazanie bedzie dla Was najlepsze? A czy AROS tez stanowi zagrozenie dla MOS'a? Co ciekawe firma Genesi chce miec na Pegasosie OS4, AROSA i MOS'a - a jak do tego podchodzicie???

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2004-02-01 11:34 w odpowiedzi na komentarz #10

A czy AROS tez stanowi zagrozenie dla MOS'a?

Nie stanowi. Kompatybilność AROSa z AmigaOS (nie wspominając MOSa) jest na zbyt niskim poziomie, aby ta inicjatywa mogła zagrażać jakiemukolwiek innemu projektowi. Poza tym prędkość rozwoju AROSa przez ostatnie lata jest raczej niewielka - wątpię czy kiedykolwiek doprowadzą go do stanu, w którym ktokolwiek mógłby używać go jako swój podstawowy system.

Odpowiedz

Konrad Strzelski
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2004-02-01 12:08 w odpowiedzi na komentarz #10

Pytanie kierujesz co prawda do zwolenników Mos'a.Ja nie jestem zwolennikiem űadnego nowego systemu operacyjnego którego uűywa garstka ludzi na ôwiecie a który wymaga kupna komputera specjalnie dla niego skonstruowanego. Ale kaűdy ma przecieű prawo wyboru.Jeden kupi butelkë wina z przed kilkuset lat za niebagatelnâ sumë to dlaczego nie mieli by sië znaleúę ludzie którzy wydadzâ pareset do kilkudziesiëciu tys. zîotych za komputer który sîuűy do uruchamiania starego oprogramowania bo nowego sië jeszcze nie doczekaî i raczej nie doczeka.Ja naleűë do ludzi którzy obejdâ sië bez starego wina i nowego komputera ze starym oprogramowaniem. Juű sîyszë wasze gîosy "przecieű jest nowe oprogramowanie..." !!! Tylko űe jego iloôę i jakoôę ma wiele do űyczenia. Bo przecieű nie kupie pegaza dla Mos'a by cieszyę sië nowatorskim rozwiâzaniem zegara wykorzystujâcego przeúroczystoôę okna na którym dziaîa.Ale zawsze sië znajdzie jakiô malutki uîamek spoîecznoôci który wîasnie dla tego kupi taki sprzët. tak jak ktoô gotów jest zapîacię za antyczny zegar z przed kilku set lat. No ale jeűeli ktoô komputery traktuje jak antyki to jego sprawa.

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2004-02-01 13:00 w odpowiedzi na komentarz #10

Czy Amiga OS ma przestac istniec?

A jak to sobie wyobrażasz? Dopóki Hyperion będzie widział cel w istnieniu OS4, dopóty ten będzie istniał...

A moze ma oddac nazwe MOS'owi bo ten dziala na taniej plycie?

Nie, nazwa jest potrzebna dla Grupy Trzymającej Shifta (tych którzy wierzą, że to nalepka robi z komputera Amigę). MorphOS systematycznie wyrabia sobie markę, to AmigaOS jest kojarzony z "When It's Done (TM)" i zaszczytnym miejscem na listach niespełnionych obietnic.

Jakie rozwiazanie bedzie dla Was najlepsze?

A co, mamy jakiś wybór? Masz jakąś propozycję dla użytkowników MorphOS-a?

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #14 wysłany: 2004-02-01 13:05 w odpowiedzi na komentarz #12

Nadeszly czasy w ktorych skonstruowanie nowego komputera nie jest juz jakims ogromnym wyzwaniem. I dlatego Amiga przetrwa. A do gier kupuje sie konsole! Gry (w tym ms office) szybko sie tez nudza.

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2004-02-01 13:16 w odpowiedzi na komentarz #14

Gry (w tym ms office) szybko sie tez nudza.

Wiem, że to będzie dla ciebie duży szok, ale MS Office nie jest grą, a Gadającym Spinaczem nie da się strzelać.

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2004-02-01 13:46 w odpowiedzi na komentarz #13

...że to nalepka robi z komputera Amigę...

Nalepka może i nie robi z komp. Amigi ale lepiej go sprzedaje (bo to jakaś w miarę znana marka).

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #17 wysłany: 2004-02-01 13:51 w odpowiedzi na komentarz #15

MS Office to gra w kotka i myszke.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2004-02-01 14:41 w odpowiedzi na komentarz #16

(bo to jakaś w miarę znana marka)

No, znana. Ale czy dobra? Z jednej strony masz ducha "dyskietki+telewizor", z drugiej strony dwukrotnego laureata vapourware. Bezkoszulkowy "nosiciel" nazwy tonie, a system i sprzet przeniosl sie pod marki "Hyperion" i "Eytech".

Ponadto genesi brutalnie atakuje amigowa marke: AmigaWorld vs AmigaWorld.

A czy OS4 miałby zniknąć? W tej chwili juz jest za późno i pad nie oplaci sie zadnej ze stron. Gdyby poddali sie 2 lata temu to by sila (moze...) poszla w morphos/aros. Ale skoro tyle kodu naprodukowali to niech juz to wreszcie wydadza.

MOS, AROS i OS4 na jednej płycie - prosta sprawa. Rozwoj systemu kosztuje natomiast na sprzecie sie zarabia. Genesi woli sprzedawac pegazy, komukolwiek.

Coraz wiecej platform amigopodobnych jest... Mos, Amithlon, Classic, AROS i "juz niedlugo" OS4. Do tego exe w standardach 68k, pup, wos, mos, aros(x86/ppc), amithlon(68k+x86), os4... Nie czuje nikt z was potrzeby usystematyzowania tego? Ustalenia wspolnego standardu i dorobienia narzedzi wspomagajacyh portowanie?

Jak widac nie sam mos ani os4 powoduja rozdrobnienie rynku (przynajmniej jesli chodzi o standardy pisania amiprogramow). One tylko przewazaja szale na strone PPC.. i swoja

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #19 wysłany: 2004-02-01 17:40 w odpowiedzi na komentarz #18

Coraz wiecej platform amigopodobnych jest... Mos, Amithlon, Classic, AROS i "juz niedlugo" OS4. Do tego exe w standardach 68k, pup, wos, mos, aros(x86/ppc), amithlon(68k+x86), os4... Nie czuje nikt z was potrzeby usystematyzowania tego? Ustalenia wspolnego standardu i dorobienia narzedzi wspomagajacyh portowanie?

Aby to zrobic nalezy odpowiedziec sobie na pytanie - czy jest cos takiego jak nowy model komputera Amiga? No i wojna zaczyna sie od poczatku...

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #20 wysłany: 2004-02-01 23:56 w odpowiedzi na komentarz #9

Bo nie wierzymy w naklejki na Linux-boksach.

To nie jest dokładna odpowiedź na moje pytanie. Ja powtórzę jeszcze raz: "czemu ludzie niechętni nowej amidze są chętni aby uruchamiać amigowe oprogramowanie?".
Co mają do tego naklejki (takie czy inne) na linux-boksach? W końcu pegaz też jest linux-boksem (jest sprzedawany z linuksem i więcej ludzi używa na nim linuksa niż czegokolwiek innego).

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2004-02-02 01:34 w odpowiedzi na komentarz #20

Jesli nowa amiga jest A1 to na dzien dzisiejszy chec odpalenia amigowego oprogramowania jest bezposrednim powodem niecheci do tego komputera. Poki nie wyjdzie nowy amigaos to masz linux-box i naklejke.

W końcu pegaz też jest linux-boksem
pegasos powstal jako amigowy, a zostal przerobiony na linux-boxa. Teron powstal jako linux-box i zostal przerobiony na amigowego. choc w praktyce roznica niewielka...



@19
Aby to zrobic nalezy odpowiedziec sobie na pytanie - czy jest cos takiego jak nowy model komputera Amiga? No i wojna zaczyna sie od poczatku...
Tak jak sie swiat pecetowy nauczyl "IBM PC or compatible" tak by amigowcy mogli sie nauczyc "Amiga or compatible" (a potem "klony" wyprzedza oryginal, muahahaha!

Ale tak serio to trzeba wymyslec jakis sposob na przenoszenie programow miedzy "nowymi amigami i kompatybilnymi".

Bo narazie widac dziecinna zabawe w zabieranie sobie programow. MOS ma PSA, to OS4 zdobyl wylacznosc na AE, itd. Potem moze dojsc do chorych sytuacji, ze bedzie duzo softu, ale co drugie klikniecie trzebaby zmieniac system, bo ten developer sie z tym lubi a z tamtym nienawidzi...

Co wiecej bym juz zrobil nowe wytyczne co do pisania programow, tak aby mozna bylo potem latwiej (przynajmniej dla nowych) wprowadzic pelna ochrone pamieci i resource tracking.

Napisanie emulatora jednego systemu pod drugi jest samo w sobie przepieknie sprawiedliwe - jednemu systemowi przyciaga uzytkownikow (bo maja wiekszy wybor), a drugiemu developerow (bo jedna wersja trafiaja na wieksza baze uzytkownikow).

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2004-02-02 06:40 w odpowiedzi na komentarz #20

To nie jest dokładna odpowiedź na moje pytanie.

Twoje pytanie jest z cyklu "Jak można lubić ogórki nie znosząc pomidorowej?" Co ma jedno do drugiego? Nie podoba mi się płyta Terona, jej cena i zawartość. AmigaOS zawsze mi się podobał. Czy wersja 4.0 też będzie, dowiem się gdy przestanie być pilnie strzeżoną tajemnicą poliszynela.

W końcu pegaz też jest linux-boksem (<i>jest sprzedawany z linuksem

Pegaz II jest sprzedawany z amigo-kompatybilnym MorphOSem. W pudełku nawet nie ma Linuksa i chwilowo nawet dystrybucji pod Pegaza II (chociaż można uruchomić).

i więcej ludzi używa na nim linuksa niż czegokolwiek innego</i>.

Skąd takie statystyki?

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2004-02-02 08:54 w odpowiedzi na komentarz #1

Hehehehe. Fei rules!

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #24 wysłany: 2004-02-02 09:02 w odpowiedzi na komentarz #21

Bo narazie widac dziecinna zabawe w zabieranie sobie programow. MOS ma PSA, to OS4 zdobyl wylacznosc na AE

Nie słyszałem o przypadku wyłączności dla OS 4. Skąd ten pomysł?

Co wiecej bym juz zrobil nowe wytyczne co do pisania programow, tak aby mozna bylo potem latwiej (przynajmniej dla nowych) wprowadzic pelna ochrone pamieci i resource tracking.

Dla AmigaOS są już takie wytyczne. Jeszcze jedne chcesz tworzyć?

Co się tyczy emulacji. Dla mnie emulacja MOSa jest całkiem zbędna. W dodatku nie słyszałem, żeby ktoś z dostępem do AmigaOS 4 domagał się czegoś takiego. Ale MOS z emulacją OS 4 to już nie głupia sprawa. Wystarczy jedna wersja programu dla OS 4, żeby wszyscy użytkownicy OS 4 i MOS-a byli szczęśliwi.

Odpowiedz

Skipp
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2004-02-02 09:16 w odpowiedzi na komentarz #1

Nic dodać, nic ująć!

Odpowiedz

Marian Guc
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2004-02-02 09:58 w odpowiedzi na komentarz #21

<br> Ale tak serio to trzeba wymyslec jakis sposob na przenoszenie programow miedzy "nowymi amigami i kompatybilnymi". <br> <br> Co wiecej bym juz zrobil nowe wytyczne co do pisania programow, tak aby mozna bylo potem latwiej (przynajmniej dla nowych) wprowadzic pelna ochrone pamieci i resource tracking. <br> <br> Napisanie emulatora jednego systemu pod drugi jest samo w sobie przepieknie sprawiedliwe - jednemu systemowi przyciaga uzytkownikow (bo maja wiekszy wybor), a drugiemu developerow (bo jedna wersja trafiaja na wieksza baze uzytkownikow).

Fajnie.. ale tylko teoretycznie. Oba systemy są na tyle różne, że o takim rozwiązaniu (no może poza emulacją) nie może być mowy.. inne api dla gui, inne podejście do tematu bibliotek, datatypes i wielu innych rzeczy... Więc raczej szans nie ma - o ile nie będzie możliwości wprost uruchomienia wybranego systemu operacyjnego (AOS4/MOS) na dowolnie wybranej płycie (AmigaOne/Pegasos).

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #27 wysłany: 2004-02-02 10:43 w odpowiedzi na komentarz #21

Jezeli nowa Amiga to A1 i OS4 to reszta musi sie dostosowac. Tak naprawde wszystko sprowadza sie do relacji Genesi <> Amiga Inc, a oni raczej ze soba nie rozmawiaja.

Odpowiedz

Marian Guc
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: 2004-02-02 11:27 w odpowiedzi na komentarz #27

Jezeli nowa Amiga to A1 i OS4 to reszta musi sie dostosowac. Tak naprawde wszystko sprowadza sie do relacji Genesi <> Amiga Inc, a oni raczej ze soba nie rozmawiaja.

Formalnie tak - system OS4 jak i płyta A1 ma na sobie logo "Amiga". I w ten sposób patrząc jest to nowa amiga. Ale na ile faktycznie jest amigowa.. to już zupełnie inna kwestia.
MOS / Pegasos to zupełnie inny produkt - zgodny z OS3.1, ale nie mający z nową linią firmy amiga nic wspólnego. I raczej nie można wymagać zgodności MOS-a z OS4, bo i niby jak .. no i po co?
Jeżeli więc komuś zależy na posiadaniu komputera Amiga - wyboru nie ma - tylko AmigaOne oraz OS4.
Natomiast jeżeli komuś odpowiada środowisko które oferuje AmigaOS - tu już jest wybór - A1/OS4 lub MOS/Pegasos.. - oba te rozwiązania bazują (jakby na to nie patrzeć) na wspólnym korzeniu jakim jest/był AmigaOS3.x

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #29 wysłany: 2004-02-02 12:09 w odpowiedzi na komentarz #28

Zgadzam sie z Toba w 100%, a ze ja z 10 lat juz czekam na nowy KOMPUTER Amiga to wyboru nie mam. Tylko skad kase wziasc - to jedyny moj problem. Kocham Polske!

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #30 wysłany: 2004-02-02 12:17 w odpowiedzi na komentarz #28

Formalnie tak - system OS4 jak i płyta A1 ma na sobie logo "Amiga". I w ten sposób patrząc jest to nowa amiga. Ale na ile faktycznie jest amigowa..

Będziesz sprawdzał zawartość cukru... znaczy Amigi w Amidze?

I raczej nie można wymagać zgodności MOS-a z OS4, bo i niby jak .. no i po co?

Nie będzie zgodności, to padnie jeden z atutów MOSa - czyli kompatybilność z Amigą. Choć ja myślę, że ktoś kompatybilność z najnowszą wersją AmigaOS po jakimś czasie do MOSa dorobi.

A ile osób w międzyczasie wybierze oryginał, zamiast "systemów wzorowanych" to już inna sprawa.

Odpowiedz

Marian Guc
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: 2004-02-02 12:29 w odpowiedzi na komentarz #30

<cite<P>Będziesz sprawdzał zawartość cukru... znaczy Amigi w Amidze?

Wiesz, złośliwy nie jestem - ale dla mnie konstrukcja pegaza jest tak samo amigowa jak konstrukcja A1 - czyli żadna...
Dlaczego? Proszę bardzo - brak kickstartu (animowana dyskietka to gdzie się podziała), brak kości AGA, brak możliwości odczytu dyskietek (tylko nie mów mi tutaj o wynalazkach typu catewasel..)
A zgodność? Nie chcę jej - wystarczy mi na początek, że mogę używać starszych aplikacji (upss.. programów) dla OS3.1.
Ile jest programów wymagających OS3.5-OS4.0? Pewnie jeden zestaw rąk by wystarczył.
Nowy system ma dostarczać nowe możliwości, ułatwiać pracę programiście .. no i użytkownikowi. MOS idzie w swoją stronę, a OS4 w swoją. I na razie punktu przecięcia nie widać...
Mój punkt widzenia był taki - potrzebowałem maszyny z systemem na którym mógłbym uruchomić to, co zostało do tej pory na amidze napisane oraz mieć coś, co pozwoliłoby mi pozbyć się starego i wolnego sprzętu.
Przy takim spojrzeniu - co byś Konradku nie powiedział - na dzień dzisiejszy wyboru nie ma - tylko Pegasos z Morphosem. Za jakiś czas może i A1 z OS4 dołączy (jak się tylko pozbędzie balastu w postaci linucha).. ale to jest pieśń przyszłości (bez względu jak długiej czy krótkej). Sam to musisz przyznać.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #32 wysłany: 2004-02-02 12:48 w odpowiedzi na komentarz #31

ale dla mnie konstrukcja pegaza jest tak samo amigowa jak konstrukcja A1 - czyli żadna...

Konstrukcja jak konstrukcja, dziś jest taka, za 10 lat będą inne trendy i się zupełnie zmieni. Co wtedy powiesz? Że ta stara Amiga była bardziej amigowa od tej nowej?

brak kickstartu (animowana dyskietka to gdzie się podziała)

Kickstart jak najbardziej funkcjonuje pod systemem AmigaOS 4.0, przybrał formę katalogu na dysku zamiast układu ROM. A animowana dyskietka w AmigaOS 4.0 została zastąpiona przez animowa... NDA

brak kości AGA

Jakbyś chciał, żeby nowa Amiga wyglądała dokładnie jak stara Amiga, to nie byłoby mowy o żadnym postępie. Nie pisz więc, że jak nowa Amiga nie ma kości AGA to już to nie jest Amiga.

Ile jest programów wymagających OS3.5-OS4.0? Pewnie jeden zestaw rąk by wystarczył.

Ja mam dostęp do około 50 (mniejszych lub większych) programów dla AmigaOS 4.0 nie wchodzących w skład systemu operacyjnego.

Przy takim spojrzeniu - co byś Konradku nie powiedział - na dzień dzisiejszy wyboru nie ma - tylko Pegasos z Morphosem.

Zgadza się, gdy ktoś nie chciał czekać to wyboru nie miał.

Odpowiedz

Marian Guc
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #33 wysłany: 2004-02-02 13:07 w odpowiedzi na komentarz #32

<P>Kickstart jak najbardziej funkcjonuje pod systemem AmigaOS 4.0, przybrał formę katalogu na dysku zamiast układu ROM. A animowana dyskietka w AmigaOS 4.0 została zastąpiona przez animowa... NDA

he he.. niech zgadnę - boingiem?

Odpowiedz

Rafał Sańda
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: 2004-02-02 13:30 w odpowiedzi na komentarz #20

jest sprzedawany z linuksem

Mylisz się. Jest sprzedawany z MorphOSem - czyli amigowym systemem na PowerPC. A Linux dla Pegasosa II nie jest jeszcze publicznie dostępny.

więcej ludzi używa na nim linuksa

Mylisz się. Większość użytkowników komputerów Pegasos używa MorphOSa.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: 2004-02-02 13:49 w odpowiedzi na komentarz #24

Nie słyszałem o przypadku wyłączności dla OS 4. Skąd ten pomysł?
Natywna wersja na OS4 programu o zamknietym zrodle to wylacznosc.

Dla AmigaOS są już takie wytyczne. Jeszcze jedne chcesz tworzyć?
Nie znam wytycznych dla OS4, ale dla klasycznych amig wytyczne sie juz mocno zestarzaly.

Ale MOS z emulacją OS 4 to już nie głupia sprawa. Wystarczy jedna
wersja programu dla OS 4, żeby wszyscy użytkownicy OS 4 i MOS-a byli
szczęśliwi.

Nie rozumiem troche, a dlaczego w druga strone jest to zupelnie nieinteresujace? Skoro efekt taki sam?

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #36 wysłany: 2004-02-02 13:54 w odpowiedzi na komentarz #22

Twoje pytanie jest z cyklu <i>"Jak można lubić ogórki nie znosząc pomidorowej?"</i> Co ma jedno do drugiego? Nie podoba mi się płyta Terona, jej cena i zawartość. AmigaOS zawsze mi się podobał. Czy wersja 4.0 też będzie, dowiem się gdy przestanie być pilnie strzeżoną tajemnicą poliszynela.

To jest bardzo interesujące pytanie natury filozoficznej. I myślę, że każdy zwolennik "amigowości inaczej" będzie musiał sobie na to pytanie, prędzej czy później odpowiedzieć, jeśli będzie chciał uniknąć popadnięcia w schizofrenię.
Owa, jak to ładnie nazwałeś tajemnica poliszynela osiągnęła już fazę beta, a więc ma dokładnie ten sam status, co produkt konkurencyjny. Nazywajmy rzeczy po imieniu i nie bawmy się w popisy słowotwórcze.

Pegaz II jest sprzedawany z amigo-kompatybilnym MorphOSem. W pudełku nawet nie ma Linuksa i chwilowo nawet dystrybucji pod Pegaza II (chociaż można uruchomić).

To nie ma znaczenia. Skoro można na tym uruchomić linuksa to jest to linux-box.

Skąd takie statystyki?

Nie podam żadnych, podobnie jak i Ty nie podasz żadnych potwierdzających tezę przeciwną. Wypowiadam tylko swoje przekonanie, do czego zdaje się mam prawo.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: 2004-02-02 14:02 w odpowiedzi na komentarz #26

Fajnie.. ale tylko teoretycznie. Oba systemy są na tyle różne, że o takim rozwiązaniu (no może poza emulacją) nie może być mowy.

No raczysz zartowac. Portuje sie programy z zupelnie obcych systemow, a tu nagle API OS3 i OS4 sa zbyt rozne i sie nie da... Czasy quarka i DE jeszcze nie predko...


Inkludy OS4 mialy miec makra, ktore ukrywaja okropne (IFoo->). Roznice zatem beda tylko w paru miejscach, ktore albo da sie zunifikowac niewielkim wrapperem (i niech mi nikt nie mowi, ze na 1ghz to bedzie niepotrzebnie spowalniac), albo piszac klon biblioteki (application.library zdaje mi sie ze bedzie trzeba).

Oba systemy maja intuition, MUI, Reaction. Problem tu sprowadza sie do zaimplementowania/zastapienia brakujacych klas/funkcji.

WOS i PUP mialy dramatycznie rozne API, a jednak emulacje sie z powodzeniem udalo zrobic...

Nawet gdyby byly oba systemy na jedna maszyne to rebootowanie miedzy programami by totalnie zniechecalo uzytkownikow.

Odpowiedz

Marian Guc
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #38 wysłany: 2004-02-02 14:31 w odpowiedzi na komentarz #37

<cite<br> No raczysz zartowac. Portuje sie programy z zupelnie obcych systemow, a tu nagle API OS3 i OS4 sa zbyt rozne i sie nie da... Czasy quarka i DE jeszcze nie predko... <br> Oba systemy maja intuition, MUI, Reaction. Problem tu sprowadza sie do zaimplementowania/zastapienia brakujacych klas/funkcji.

Chyba nie bardzo.. całkiem inaczej pisze się program pod MUI (MOS) a zupełnie inaczej pod Reaction (OS4).
W tej sytuacji aby w miarę to działało na obu maszynach trzeba by było wrócić do gadtools.library - co na pewno nie jest dobrym rozwiązaniem. Druga możliwość to wykorzystać MUI jako interface użytkownika. A z tym pod OS4 nie jest chyba za dobrze (chodzi mi o wersję natywną) - tego nie wiem. Co do brakujących bibliotek - zgoda - można napisać...
O Reaction można zapomnieć - chyba że napiszesz reation.library dla MOS-a (bo na CA lepiej nie liczyć..)

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #39 wysłany: 2004-02-02 15:01 w odpowiedzi na komentarz #37


WOS i PUP mialy dramatycznie rozne API, a jednak emulacje sie z powodzeniem udalo zrobic...


WOS wygral z PUP'em, ciekawe czy OS4 wygra z MOS'em. moslibemu? hehehe


Nawet gdyby byly oba systemy na jedna maszyne to rebootowanie miedzy programami by totalnie zniechecalo uzytkownikow.


Chyba to wszystko juz kiedys przerabialismy:

"Polaczone wysilki obu firm na pewno przyniosa wiele dobrego wszytkim tym, ktorzy kupili karty PowerPC (a sa ich juz tysiace, w tym wielu w Polsce). Przede wszystkim zakonczy sie wojenka na temat systemu dla PowerPC, a wszystkie sily, zamiast w jalowe dysputy o wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca zostana wlozone w rozwoj sprzetu i oprogramowania" MA 7/98

Wystarczy wstawic plyty w karty. A jalowe dysputy tocza sie dalej. Moze by pomyslec o polaczeniu naszych wysilkow? Zamiast firm?

Odpowiedz

Marcin Kwiatkowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #40 wysłany: 2004-02-02 15:22 w odpowiedzi na komentarz #32

Ja mam dostęp do około 50 (mniejszych lub większych) programów dla AmigaOS 4.0 nie wchodzących w skład systemu operacyjnego.

A ile z nich to programy OS4-only?

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #41 wysłany: 2004-02-02 16:30 w odpowiedzi na komentarz #24

Co się tyczy emulacji. Dla mnie emulacja MOSa jest całkiem zbędna. W
dodatku nie słyszałem, żeby ktoś z dostępem do AmigaOS 4 domagał się czegoś
takiego. Ale MOS z emulacją OS 4 to już nie głupia sprawa. Wystarczy jedna
wersja programu dla OS 4, żeby wszyscy użytkownicy OS 4 i MOS-a byli
szczęśliwi.


Dobrze, ze napisales, ze dla Ciebie jest zbedna... Chcialbym jednak zauwazyc, ze jak narazie to dla MOSa jest wiecej oprogramowania. Mysle takze, ze sporo wiecej softu z klasycznej Amigi odpali sie na MOS niz na OS4. Skad to wiem? Czytalem slawna ficzerliste OS4 i jak to wszystko zaimplementuja to chyba sie zmiejszy kompatybilnosc. No i znow MOS jest bardziej Amigowy.

Nie patrz na MOSa z gory, bo moze sie okazac, ze to OS4 bedzie sie musial "prosic" o soft z MOSa. Troche pokory. Zeby bylo jasne to jestem zainsteresowany OS4 i nawet A1 (choc tym troche mniej) i nie twierdze, ze MOS rulez i koniec kropka.

Aktualnie kompletnie nie cierpie z powodu braku kompatybilnosci MOSa z OS4 i chyba sie to szybko nie zmieni. Pamietaj, ze MOS w miejscu nie stoi i wersja 1.5 mam nadzieje "za dwa tygodnie".

A po co to pisze? Chyba sie troll we mnie odezwal. Ten portal tak dziwnie nastara. Przepraszam.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #42 wysłany: 2004-02-02 16:45 w odpowiedzi na komentarz #35

Nie znam wytycznych dla OS4, ale dla klasycznych amig wytyczne sie juz mocno zestarzaly.

Dlatego właśnie powstaje nowy AmigaOS, że API z systemu 3.x już się mocno zestarzało.

Nie rozumiem troche, a dlaczego w druga strone jest to zupelnie nieinteresujace? Skoro efekt taki sam?

Nie interesujące, bo na MOSa nie powstało do tej pory nic wartego pisania emulacji w AmigaOS. Jakbym miał wybór to bym wolał jakiś emulator MacOS X, zamiast emulacji MOSa w AmigaOS.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #43 wysłany: 2004-02-02 16:49 w odpowiedzi na komentarz #42

Nie interesujące, bo na MOSa nie powstało do tej pory nic wartego
pisania emulacji w AmigaOS. Jakbym miał wybór to bym wolał jakiś emulator
MacOS X, zamiast emulacji MOSa w AmigaOS.


No to pochwal sie co takiego na OS4 wyszlo co by bylo warte pisania emulacji OS4 w MOSie.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #44 wysłany: 2004-02-02 16:54 w odpowiedzi na komentarz #40

A ile z nich to programy OS4-only?

Wszystkie z nich.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #45 wysłany: 2004-02-02 16:56 w odpowiedzi na komentarz #40

A ile z nich to programy OS4-only?

Wszystkie z nich.

Wszystkie z nich.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #46 wysłany: 2004-02-02 16:56 w odpowiedzi na komentarz #40

A ile z nich to programy OS4-only?

Wszystkie z nich.

Wszystkie z nich.ich.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #47 wysłany: 2004-02-02 16:57 w odpowiedzi na komentarz #43

No to pochwal sie co takiego na OS4 wyszlo co by bylo warte pisania emulacji OS4 w MOSie.

Kornel chciał emulacje OS 4 w MOSie. Jego pytaj po co mu to.

Odpowiedz

Marcin Kwiatkowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #48 wysłany: 2004-02-02 17:17 w odpowiedzi na komentarz #44

Wszystkie z nich.

To nic innego jak pogratulowac duzej ilosci programow. A moglbym jeszcze porosic o jakies przyklady takich progamow OS4 only/jakas stronke z nimi/jakis opis do czego sluza? Chyba ze NDA

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #49 wysłany: 2004-02-02 17:27 w odpowiedzi na komentarz #45

<B>A ile z nich to programy OS4-only?</B> <P>Wszystkie z nich.<P>Wszystkie z nich.

I żaden nie ma wersji 68k lub swojego odpowiednika pod 68k lub MOS?

PS. Oczywiście nie masz na myśli zawartości katalogu Prefs?

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #50 wysłany: 2004-02-02 17:28 w odpowiedzi na komentarz #47

<B>No to pochwal sie co takiego na OS4 wyszlo co by bylo warte pisania emulacji OS4 w MOSie.</B> <P>Kornel chciał emulacje OS 4 w MOSie. Jego pytaj po co mu to.

Po prostu odpowiedz na pytanie a nie odbijaj w ten sposób "piłeczkę".

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #51 wysłany: 2004-02-02 17:33 w odpowiedzi na komentarz #50

<cite>&lt;B&gt;No to pochwal sie co takiego na OS4 wyszlo co by bylo warte pisania emulacji OS4 w MOSie.&lt;/B&gt;

&lt;P&gt;Kornel chciał emulacje OS 4 w MOSie. Jego pytaj po co mu to.</cite>

<p align="justify"></p>
Po prostu odpowiedz na pytanie a nie odbijaj w ten sposób "piłeczkę".


Dokladnie. Prosze o przyklad czegos co nie zadziala na MOSie i jest kawalkiem dobrego softu.

Nie, Quake mnie nie interesuje.

Sorka za syfy w cytowaniu, ale juz mi sie nie chcialo okrzaczac. Adminie zrob cos z tym - prosimy!

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #52 wysłany: 2004-02-02 18:34 w odpowiedzi na komentarz #36

To jest bardzo interesujące pytanie natury filozoficznej. I myślę, że każdy zwolennik "amigowości inaczej" będzie musiał sobie na to pytanie, prędzej czy później odpowiedzieć, jeśli będzie chciał uniknąć popadnięcia w schizofrenię.

Właśnie tego "zanurzenia" w sprawę nie rozumiem. Mnie przeszło razem z młodzieńczymi hormonami, na całe szczęście.

Owa, jak to ładnie nazwałeś <i>tajemnica poliszynela</i> osiągnęła już fazę beta, a więc ma dokładnie ten sam status, co produkt konkurencyjny. Nazywajmy rzeczy po imieniu i nie bawmy się w popisy słowotwórcze.

W taki sposób można nazwać betą każdy jeszcze rozwijany program. Ale to faktycznie są popisy słowotwórcze. Często używam programów w wersji beta, o ile są dobre i stabilne. AOS4 w wersji beta w ten sposób używać nie można. Co więcej, jego polscy testerzy nie chcą pisać o tym jak działa. Albo więc - jak pisze Konrad - nie zależy im na nowych użytkownikach, albo - jak przypuszczam, bo w konradowe wyjaśnienia nie wierzę - nie ma się czym chwalić. Czas pokaże.

To nie ma znaczenia. Skoro można na tym uruchomić linuksa to jest to linux-box.

A miało nie być popisów... Linux-box w moim rozumieniu to maszyna wyłącznie do Linuksa. W takim też znaczeniu napisałem o naklejkach. Dopóki nie ma produktu finalnego, to nie można go traktować jakby był. Wielu amifirmom przydarzyło się bankructwo z dnia na dzień. Nie twierdzę, że Hyperion tak skończy, ale kto to wie?

Nie podam żadnych

Ok, to zamyka dyskusję, bo z takimi "argumentami" nie da się polemizować.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #53 wysłany: 2004-02-02 20:52 w odpowiedzi na komentarz #48

To nic innego jak pogratulowac duzej ilosci programow.

To nie jest tak dużo, nie ma czego gratulować. Z tym, że będzie tego znacznie więcej, gdyż sporo projektów (zwłaszcza tych dużych) nie jest jeszcze ostatecznie pokończonych.

Kilka osób pisało, że wyjdzie OS 4 i nie będzie miał programów. To nieprawda. Wśród betatesterów zdecydowana większość to jednak programiści, którzy cały czas tworzą swoje programy dla nowego systemu, choć niektórzy próbowali wyciągać wnioski o betatesterach na podstawie niepełnego składu polskich betatesterów, którzy nie stanowią nawet 5% ogółu testujących system AmigaOS 4. Wyszło z tego, że autorzy takich programów jak: PageStream, IBrowse, SKulpt, Audio Evolution, Simple Mail, YAM, fxPaint, StrICQ, DiskMaster, VBCC, CandyFactory lub innych nie potrafią napisać konretnego bugreportu. To, że ja lub Mariusz nie potrafimy to już nie ulega wątpliwości. Zapewne tylko przez przypadek losu nasze nazwiska goszczą wielokrotnie w plikach relnotes.

A moglbym jeszcze porosic o jakies przyklady takich progamow OS4 only/jakas stronke z nimi/jakis opis do czego sluza?

Stronka mówisz? No fakt, najwyższa pora zrobić jakąś stronkę wychwalającą zalety AmigaOS 4 - rzeczywiście będę musiał o tym pomyśleć.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #54 wysłany: 2004-02-02 21:04 w odpowiedzi na komentarz #52

Mnie przeszło razem z młodzieńczymi hormonami, na całe szczęście.

A co mają do tego hormony? Zdaje się, że nie odpowiesz na to pytanie, bo odpowiedź się narzuca sama i jest dla Ciebie niezbyt wygodna. Ale to mnie nie dziwi, bo tylko potwierdza, że problem jest.

>To nie ma znaczenia. Skoro można na tym uruchomić linuksa to jest to linux-box.

A miało nie być popisów... Linux-box w moim rozumieniu to maszyna wyłącznie do Linuksa. ...

A gdzie tu popisy z mojej strony? To Ty wcześniej użyłeś tego pojęcia. I najwyraźniej różnimy się tylko w jego rozumieniu.

Nie podam żadnych

Ok, to zamyka dyskusję, bo z takimi "argumentami" nie da się polemizować.

Ależ to nie są argumenty ani nawet "argumenty" tylko moje przekonanie, do którego jak już wcześniej pisałem mam prawo. A co do zamykania dyskusji, to cóż mnie się nie spieszy ale skoro nalegasz

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #55 wysłany: 2004-02-02 21:12 w odpowiedzi na komentarz #52

Co więcej, jego polscy testerzy nie chcą pisać o tym jak działa. Albo więc - jak pisze Konrad - nie zależy im na nowych użytkownikach, albo - jak przypuszczam, bo w konradowe wyjaśnienia nie wierzę - nie ma się czym chwalić. Czas pokaże.

Po co mam pisać jak działa, skoro nie wierzysz w to co piszę? Czas pokaże - jak sam słusznie zauważyłeś.

Nie ma się czym chwalić - piszesz. A niech Ci będzie. AmigaOS 4 jest pełen błędów i niedostatków to bardzo popularne przekonanie - zwłaszcza developerzy MOSa tak myślą. To dobrze, że lekceważą AmigaOS 4. Nie będziemy im przecież na siłę tłumaczyć, że się mylą. Wystarczy, że od czasu do czasu dostarczają nam tego typu rozrywek.

Odpowiedz

Marcin Kwiatkowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #56 wysłany: 2004-02-02 21:27 w odpowiedzi na komentarz #53

Wyszło z tego, że autorzy takich programów jak: PageStream, IBrowse, SKulpt, Audio Evolution, Simple Mail, YAM, fxPaint, StrICQ, DiskMaster, VBCC, CandyFactory lub innych nie potrafią napisać konretnego bugreportu.

Hmm, nie wiem co o tym myslec. Pisales, ze masz dostep do ok. 50 programow OS4-only, nie tworzonych przez Hyperion, tylko przez niezaleznych developerow. Mam nadzieje, ze podpiecie tej przykladowej listy programow pod moj koment nie jest potwierdzeniem Twoich wczesniejsztch slow o ilosci tych programow, gdyz programow OS4-only to ja za wiele tutaj nie widze.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #57 wysłany: 2004-02-02 21:37 w odpowiedzi na komentarz #56

Pisałem o 50 programach skompilowanych już dla AmigaOS 4. Nie twierdziłem, że to programy, których nie spotkasz na innych platformach. Miałem na myśli natywne wersje, których nie uruchomisz na Amithlonie, UAE, a nawet na "systemach wzorowanych" szczycących się kompatybilnością z Amigą.

Odpowiedz

Marcin Kwiatkowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #58 wysłany: 2004-02-02 21:55 w odpowiedzi na komentarz #57

Pisałem o 50 programach skompilowanych już dla AmigaOS 4. Nie twierdziłem, że to programy, których nie spotkasz na innych platformach. Miałem na myśli natywne wersje, których nie uruchomisz na Amithlonie, UAE, a nawet na systemach wzorowanych szczycących się kompatybilnością z Amigą.

Przesledz nasz dyskusje jeszcze raz - zwroc uwage na moj koment nr. 40 i Twoja odpowiedz na niego (nr. 44). Przynajmniej dla mnie OS4-only nie oznacza skompilowane na OS4.

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #59 wysłany: 2004-02-02 22:21 w odpowiedzi na komentarz #54

Zdaje się, że nie odpowiesz na to pytanie,

Na pytanie odpowiedziałem, ale nie przyjąłeś odpowiedzi (to paranoja jakby żywcem z Paragrafu 22).

bo odpowiedź się narzuca sama i jest dla Ciebie niezbyt wygodna.

O, tu mnie zaciekawiłeś. A cóż to za odpowiedź, którą tak skutecznie blokuje moje ID (LOL)?

problem jest.

Czyżbym miał schizofrenię, bo nie lubię OS4?

tylko moje przekonanie

Tak jak w moim przekonaniu A1 to Linux-box.

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #60 wysłany: 2004-02-02 22:36 w odpowiedzi na komentarz #55

Po co mam pisać jak działa, skoro nie wierzysz w to co piszę?

Czasem uda się wyłuskać ziarno prawdy z twoich wypowiedzi. Jak teraz to, że te 50 programów to natywne porty, nie "AOS4-only" oprogramowanie. Dowiedzieliśmy się też niedawno, że te szokujące ilości sterowników graficznych, jakimi straszył MOSowce Arek to parę obsługiwanych serii kart. Dowiadujemy się i teraz, że te 50 programów to tylko porty. Nie doczytałeś pytania? Wątpię.

Nie ma się czym chwalić - piszesz.

Jeśli to YAM, stICQ i tym podobne "rewelacje", to faktycznie nie ma.

AmigaOS 4 jest pełen błędów i niedostatków to bardzo popularne przekonanie

Które podtrzymujecie, z rozmysłem lub nie. I na każdym roku staracie się udowodnić, że wszyscy niewtajemniczeni są głupsi, gorsi, mniej ważni. Tak jak w linku, który podałeś. Jakoś nie pojmuję dowcipu. Jest całe mnóstwo programów, które na różnych komputerach zachowują się odmiennie. No chyba, że samo uruchomienie dwudziestu zegarków jest powodem do podniety.

To dobrze, że lekceważą AmigaOS 4. Nie będziemy im przecież na siłę tłumaczyć, że się mylą.

O tak, nic na siłę. Szczególnie wobec takich osób jak ja, które chciałyby poznać obie strony przed podjęciem decyzji. Jedna z nich otwiera się chętnie, zaprasza do oglądania rezultatów pracy. Druga informuje, że nic nie pokaże, a w ogóle to jestem kretynem i mam problemy z psychiką. Zgadnij, co wybiorę? Bo widzisz, brak przekonania do naklejek działa w obie strony. Logo z motylem nie podoba mi się jakoś specjalnie, co innego środowisko.

A co do czasu, który pokaże - zobaczymy za dwa, trzy lata, co zwojujecie natywnym portem Wolfensteina i YAMa, jednocześnie zniechęcając do siebie wszystkich, którzy nie mają zamiaru modlić się do naklejki.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #61 wysłany: 2004-02-02 22:40 w odpowiedzi na komentarz #58

Przynajmniej dla mnie OS4-only nie oznacza skompilowane na OS4.

Dyskusja zaczęła się od pytania ile programów wymaga systemu AmigaOS 4.0, więc odpowiedziałem, że mam już 50 takich programów. Jeśli zaś pytasz o programy, które dostępne są wersjach tylko dla systemu AmigaOS 4 to takich zbyt wiele jeszcze nie ma. Choć są też developerzy, którzy podjęli decyzję, że kolejne wersje ich oprogramowania będą działać tylko na AmigaOS PPC i porzucają wersję 68k.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #62 wysłany: 2004-02-02 22:51 w odpowiedzi na komentarz #59

"There are multiple operating systems running today on the Pegasos including Linux (Debian, SuSE, Mandrake, YDL, Gentoo, Knoppix), BSD (Open, Free and Net), OpenBeOS and QNX."

Linux-box? Gdzie MOS? Wsadzony gdzies w... "More". Mala wpadka co? A moze nie!

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #63 wysłany: 2004-02-02 23:05 w odpowiedzi na komentarz #60

Nie doczytałeś pytania? Wątpię.

Doczytałem, ale myślałem, że chodzi o natywne oprogramowanie. Nie wierzysz? Twój problem.

Jeśli to YAM, stICQ i tym podobne "rewelacje", to faktycznie nie ma.

A co, liczysz na Mozille, Open Office i Doom 3?

O tak, nic na siłę. Szczególnie wobec takich osób jak ja, które chciałyby poznać obie strony przed podjęciem decyzji. Jedna z nich otwiera się chętnie, zaprasza do oglądania rezultatów pracy. Druga informuje, że nic nie pokaże, a w ogóle to jestem kretynem i mam problemy z psychiką.

Masz rację, nic na siłę. Ja miałem ochotę zrobić pokaz AmigaOS 4 w Polsce, ale ostatnio mi ta ochota przeszła. Poza tym nigdy nie wypowiadałem się na temat Twojego zdrowia psychicznego. Zwróć się raczej do Adama lub Rafała - im się chyba wydaje, że znają się dobrze na psychiatrii, gdyż ostatnio stawiali mi diagnozę na odległość.

Zgadnij, co wybiorę?

Wiem co wybierzesz. Szanuje Twój wybór, i nie mam zamiaru namawiać Cię do zmiany poglądów. Jak popełnisz błąd to będziesz miał tylko do siebie pretensje, nie powiesz mi wówczas, że Ci źle podpowiedziałem.

A co do czasu, który pokaże - zobaczymy za dwa, trzy lata, co zwojujecie natywnym portem Wolfensteina i YAMa, jednocześnie zniechęcając do siebie wszystkich, którzy nie mają zamiaru modlić się do naklejki.

Zobaczymy. Ja jestem dziwnie spokojny biorąc pod uwagę jakość pracy Friedenów i spółki.

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #64 wysłany: 2004-02-03 06:35 w odpowiedzi na komentarz #63

A co, liczysz na Mozille, Open Office i Doom 3?

Na Dooma najprędzej za parę lat, z resztą nie zależy mi na nim. Na pozostałe dwa jak najbardziej liczę. Dopóki nie będzie sensownej przeglądarki, wstrzymuję się z zakupem platformy PPC. Ale nie tylko to. Czy na A1 jest dźwięk przestrzenny z wyjścia cyfrowego? Czy jest odtwarzacz jak mPlayer pod MOSa? Czy można oglądać DVD? Czy jest jakikolwiek natywny edytor tekstu (o procesor nie spytam, bo wiadomo)? Komputer ma służyć do pracy i rozrywki, nie do uruchamiania dwudziestu zegarków.

Jak popełnisz błąd to będziesz miał tylko do siebie pretensje, nie powiesz mi wówczas, że Ci źle podpowiedziałem.

No właśnie nie podpowiadasz wcale. Ani żadna inna osoba związana z OS4. Na razie jedynie zniechęcacie hermetycznym kręgiem obiegu informacji. Tylko nie pisz, że to przez komentujące MOSowce. Gdybym ja przejmował się każdym trollem, który mi wypisuje, jaki to jestem nienormalny, dawno bym przestał używać Internetu.

Zobaczymy. Ja jestem dziwnie spokojny biorąc pod uwagę jakość pracy Friedenów i spółki.

Jakość nie decyduje o sukcesie. I tu nawet nie mam na myśli sukcesu przez duże "S", tylko sukces w środowiskach dawniej amigowych.

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #65 wysłany: 2004-02-03 07:38 w odpowiedzi na komentarz #64

...No właśnie nie podpowiadasz wcale. Ani żadna inna osoba związana z OS4. Na razie jedynie zniechęcacie hermetycznym kręgiem obiegu informacji...


Wiesz, myślę, że to nie jest ich złośliwość tylko taką politykę inf. w ogóle przyjęto. Pokazać coś jak jest zrobione a nie tłumaczyć się później, że nie wyszło bo to czy tamto. Ma to swoje dobre i złe strony. Złe to wrażenie, że prawie nic się nie dzieje i zaczynają się często błędne spekulacje. Ale myślę, że za chwilę gdy setki posiadaczy AOne otrzyma swoją wersję prerelease będzie więcej wiadomo o systemie i programach. Nie będzie można już utrzymać takiej tajemnicy. Zresztą nie będzie już miało sensu jej utrzymywanie.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #66 wysłany: 2004-02-03 08:37 w odpowiedzi na komentarz #65

Wiesz, myślę, że to nie jest ich złośliwość tylko taką politykę inf. w ogóle przyjęto. Pokazać coś jak jest zrobione a nie tłumaczyć się później, że nie wyszło bo to czy tamto.

A ta polityka wynika z tego, ze kiedys juz zbyt wiele obiecywano i nic nie pokazano. Tym razem ma byc inaczej. A ze niektorzy traca cierpliwosc... Ale moze oni wcale nie czekali?

Odpowiedz

Marian Guc
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #67 wysłany: 2004-02-03 08:59 w odpowiedzi na komentarz #66

<p align="justify">A ta polityka wynika z tego, ze kiedys juz zbyt wiele obiecywano i nic nie pokazano. Tym razem ma byc inaczej. A ze niektorzy traca cierpliwosc... Ale moze oni wcale nie czekali?</p>

Myślisz, że wtedy się zmieni poziom dyskusji? Raczej nie - "zobacz jakie mam ikonki - ale Ty nie masz takich gradientów..". "Zwykłemu" użytkownikowi ciężko jest ocenić jakość oferowanego systemu - no chyba że na podstawie wyglądu GUI lub zwiechliwości/stabilności pracy. Cała pozostała robota i tak jest w rękach programistów ... a na wyniki ich pracy trzeba będzie jeszcze dłuuugo poczekać.

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #68 wysłany: 2004-02-03 09:00 w odpowiedzi na komentarz #65

Wiesz, myślę, że to nie jest ich złośliwość tylko taką politykę inf. w ogóle przyjęto. Pokazać coś jak jest zrobione a nie tłumaczyć się później, że nie wyszło bo to czy tamto.

Co tydzień na tym portalu pokazują się "njusy" o nowych skrinszotach, pokazach, filmiki z nich, więc to nie tak.

Ale myślę, że za chwilę

Za dwa tygodnie

gdy setki posiadaczy AOne otrzyma swoją wersję prerelease będzie więcej wiadomo o systemie i programach.

Wolałbym porządny test lub pokaz, nie informacje z drugiej ręki. Każda pliszka swój ogonek chwali.

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #69 wysłany: 2004-02-03 09:03 w odpowiedzi na komentarz #66

A ze niektorzy traca cierpliwosc... Ale moze oni wcale nie czekali?

Czekam od 1994 roku (pewnie byłeś wtedy w starszakach) i jeszcze trochę poczekam, ale na razie nie wygląda na to, żeby "czerwoni" mieli wygrać.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #70 wysłany: 2004-02-03 09:21 w odpowiedzi na komentarz #69

Czekam od 1994 roku (pewnie byłeś wtedy w starszakach) i jeszcze trochę poczekam, ale na razie nie wygląda na to, żeby "czerwoni" mieli wygrać.

To dobrze ze jeszcze troche poczekasz. Naprawde sie ciesze! Zdaje sie ze dawno temu juz sprzedales Amige (na AM 2001 jeszcze miales). Myslalem ze calkowicie dasz sobie z tym spokoj, a szkoda by bylo gdyby tacy fajni ludzie odchodzili z naszego srodowiska. Ja w 1994 roku zaczytywalem sie w MA i meczylem A500 Workbenchem z dyskietek.

Odpowiedz

Adam Malarz
Czytelnik

komentarz #71 wysłany: 2004-02-03 09:31 w odpowiedzi na komentarz #65

Ale myślę, że za chwilę



Winno być: "When it's done"(TM)

Odpowiedz

Marcin Juszkiewicz
Czytelnik

komentarz #72 wysłany: 2004-02-03 09:53 w odpowiedzi na komentarz #36

Skoro można na tym uruchomić linuksa to jest to linux-box.

Tak oto dowiadujemy się, że każda Amiga z 030 (pełnym) na pokładzie to nie Amiga tylko linux-box. Idę na allegro sprawdzić czy jakąś A600 ktoś sprzedaje - z tego trudniej linuxboxa zrobić to przynajmniej Amigę będę miał (bo moja ostatnia szybko straciła nazwę - włożyłem doń Blizzarda 1230)

MSPANC

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #73 wysłany: 2004-02-03 09:56 w odpowiedzi na komentarz #64

Na pozostałe dwa jak najbardziej liczę. Dopóki nie będzie sensownej przeglądarki, wstrzymuję się z zakupem platformy PPC.

Mozilla, Open Office - to jest niezłe wyzwanie dla Friedenów. Może nieskromnie powiem, ale nie widzę nikogo innego, poza nimi, w tym środowisku, kto by się mógł porwać na te projekty i doprowadzić je do szczęśliwego końca.

Sam jednak rozumiesz, że na chwilę obecną Friedenowie zajęci są kluczowymi elementami systemu.

Innymi słowy jeśli idzie o Mozille i Open Office to perspektywy nie są obiecujące.

Czy na A1 jest dźwięk przestrzenny z wyjścia cyfrowego?

Dźwięk w AmigaOS 4.0 obsługiwany jest poprzez natywną wersję AHI. Baza obsługiwanych kart muzycznych jest spora, z układami na płycie MicroA1 włącznie. Ale jak rozumiem nie jest to o co się pytałeś. Nowy system RTA planowany jest dopiero w AmigaOS 4.1. Na razie nie spodziewaj się niczego więcej niż poczciwe AHI.

Czy jest odtwarzacz jak mPlayer pod MOSa? Czy można oglądać DVD?

Tak, to nowy MooVid. Od razu przyznaje, że nie widziałem tego jeszcze w działaniu, niemniej autor zaklina się, że lepsze od mPlayera. Zresztą czasami sobie z niego żartujemy, że jak w końcu nam nie da beta wersji MooVida, to ktoś skompiluje mPlayera.

Czy jest jakikolwiek natywny edytor tekstu (o procesor nie spytam, bo wiadomo)?

NotePad jest natywny.

No właśnie nie podpowiadasz wcale. Ani żadna inna osoba związana z OS4

Odpowiadam - patrz wyżej. Tylko oczekuje pytań zadawanych w odpowiedniej formie.

Na razie jedynie zniechęcacie hermetycznym kręgiem obiegu informacji.

Jeszcze raz powtórzę. Nie mam podpisanego NDA, co nie znaczy, że mogę przekazywać wszystkie informacje z wewnętrznych list dyskusyjnych. Rozumiesz to?

Oprócz oficjalnie podawanych informacji, które pojawiają się na wszystkich serwisach staram się czasami przemycić dla Was jakąś mniej znaczącą, choć interesującą informację na temat systemu. Za każdym razem kończy się na: "pokaż nam linka".

Tylko nie pisz, że to przez komentujące MOSowce. Gdybym ja przejmował się każdym trollem, który mi wypisuje, jaki to jestem nienormalny, dawno bym przestał używać Internetu.

Nie chodzi o uwagi pod moim adresem. Po mnie to spływa jak po przysłowiowej kaczce.

Natomiast mam dość prostowania "przekręconych" informacji. Strasznie szybko niektórzy wyciągają wnioski, i za każdym razem są to błędne wnioski. Nie chce mi się zwyczajnie tego tłumaczyć.

Jakość nie decyduje o sukcesie. I tu nawet nie mam na myśli sukcesu przez duże "S", tylko sukces w środowiskach dawniej amigowych.

Masz rację, jakość nie decyduje, choć akurat dla mnie się liczy. W tym środowisku uważam, że zadecyduje przywiązanie do nazwy. Nie ma znaczenia, czy OS 4 będzie lepszy o 10% od swojego konkurenta, czy może o 15% gorszy.

Ktoś powie, ale Pegasos jest tańszy. To prawda, ale to też nie ma znaczenia w Anglii, gdzie za jedną pensję można sobie kupić trzy Amigi One, nie ma znaczenia w Niemczech, gdzie za jedną pensję można kupić dwie Amigi One. Zgadzam się, że to ma znaczenie w Polsce, z tym że nasz rynek nie decyduje, nie ma żadnego wpływu na całość.

Odpowiedz

Marcin Kwiatkowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #74 wysłany: 2004-02-03 10:10 w odpowiedzi na komentarz #61

Dyskusja zaczęła się od pytania ile programów wymaga systemu AmigaOS 4.0, więc odpowiedziałem, że mam już 50 takich programów.

Zgadza sie, tak sie zaczelo, jednak moj koment nr. 40 zawieral bardziej szczegolowe pytanie. Jeśli zaś pytasz o programy, które dostępne są wersjach tylko dla systemu AmigaOS 4 to takich zbyt wiele jeszcze nie ma.

W komencie nr. 44 piszesz cos innego...

Choć są też developerzy, którzy podjęli decyzję, że kolejne wersje ich oprogramowania będą działać tylko na AmigaOS PPC i porzucają wersję 68k.

Np. developerzy YAMa? - pb,annmsp

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #75 wysłany: 2004-02-03 10:22 w odpowiedzi na komentarz #73

Oprócz oficjalnie podawanych informacji, które pojawiają się na wszystkich serwisach staram się czasami przemycić dla Was jakąś mniej znaczącą, choć interesującą informację na temat systemu. Za każdym razem kończy się na: "pokaż nam linka".


Oj, gdyby wszystkie serwisy newsowe powolywaly sie na linka to skad bralyby sie nowe wiadomosci?

Ktoś powie, ale Pegasos jest tańszy. To prawda, ale to też nie ma znaczenia w Anglii, gdzie za jedną pensję można sobie kupić trzy Amigi One, nie ma znaczenia w Niemczech, gdzie za jedną pensję można kupić dwie Amigi One. Zgadzam się, że to ma znaczenie w Polsce, z tym że nasz rynek nie decyduje, nie ma żadnego wpływu na całość.


"Czy w Polsce macie telewizje?" - autentyczne pytanie Amerykanki! Podobnie o nas mysla na Zachodzie Europy. Z biedakami nikt sie nie bedzie liczyl i nie obnizy dla nich specjalnie cen. Jedynie dobra sprzedaz A1 na Zachodzie moze obnizyc jej cene - a ruszy ona (lub nie) gdy wyjdzie OS4.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #76 wysłany: 2004-02-03 11:07 w odpowiedzi na komentarz #73

Mozilla, Open Office - to jest niezłe wyzwanie dla Friedenów. Może nieskromnie powiem, ale nie widzę nikogo innego, poza nimi, w tym środowisku, kto by się mógł porwać na te projekty i doprowadzić je do szczęśliwego końca.

Opieranie sukcesu OS4 tylko na umiejętnościach i pracy Friedenów jest bardzo ryzykowne. Co będzie jeżeli będą mieli np. wypadek samochodowy (odpukać!)? Hyperion ogłosi bankructwo i zostawi wszystkich "believerów" z ręką w nocniku?

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #77 wysłany: 2004-02-03 11:32 w odpowiedzi na komentarz #76

...wypadek samochodowy...

Dlatego poruszają się osobno )))

Odpowiedz

Grzegorz Juraszek
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #78 wysłany: 2004-02-03 12:28 w odpowiedzi na komentarz #73

Innymi słowy jeśli idzie o Mozille i Open Office to perspektywy nie są obiecujące.

No właśnie - cała ta zabawa w nowy OS opiera się na dwóch osobach. Na duże programy dla OS4 przyjdzie poczekać latami. A mnie już się znudziło kibicowanie stronie przegranej. 10 lat postcommodorowskiej spuścizny wystarczy. MOSowych developerów jest więcej, też są zdolni. Co ciekawsze, Pegaza zaczynają kupować osoby, które do tej pory były związane wyłącznie z x86. Nie są to oszałamiające, ale przynajmniej jakieś perspektywy. Oszukiwać się nie ma co, peceta się nie pozbędę, bo tylko pod Windę są potrzebne mi do pracy narzędzia. Ale chciałbym mieć Amiga-like jako drugi komputer, ten do hobby.

Nowy system RTA planowany jest dopiero w AmigaOS 4.1. Na razie nie spodziewaj się niczego więcej niż poczciwe AHI.

Kolejne miesiące, może lata . Cóż, na razie pecet ze SoundStormem musi wystarczyć.

NotePad jest natywny.

Do CEDa mu niestety daleko, tym bardziej do GoldEDa.

Za każdym razem kończy się na: "pokaż nam linka".

Skądś to się wzieło, nie uważasz? Straciłeś wiarygodność, nie będę się teraz rozwodził nad przykładami (co nie znaczy, że zapomniałem np. o niedawnych zarzutach ja vs Kowalski). Ale np. o pokazach OS4 mogłeś napisać, że odbędą się w Anglii i Stanach, a tego nie zrobiłeś. Osoba postronna mogłaby pomyśleć, że to są pokazy w Polsce.

Natomiast mam dość prostowania "przekręconych" informacji.

Dużo z tych niedomówień sam powodujesz, jak w powyższym przykładzie. Ani to potrzebne, ani dobre.

W tym środowisku uważam, że zadecyduje przywiązanie do nazwy. Nie ma znaczenia, czy OS 4 będzie lepszy o 10% od swojego konkurenta, czy może o 15% gorszy.

I dlatego mówimy "amigowce". A tymczasem tuż obok wykształciło się środowisko, które nie jest przywiązane do nazwy, ma zupełnie inne kryteria oceny. Wykształciło się naturalnie, z osób które przestały wierzyć w obietnice. Większość z nich, podejrzewam, też nie kupiła Pegaza dlatego, że MorphOS jest lepszy o 15% (czego się tak naprawdę zmierzyć nie da), ale dlatego, że po prostu jest.

Ktoś powie, ale Pegasos jest tańszy. To prawda, ale to też nie ma znaczenia w Anglii, gdzie za jedną pensję można sobie kupić trzy Amigi One

To nie do końca tak, bo mógłbym kupić A1 za dwie pensje, ale to nie jest produkt pierwszej potrzeby. Ba, nawet drugiej. Skoro mogłem kupić samochód na kredyt, mógłbym i komputer. Jeszcze trzy-cztery lata temu tyle kosztował w miarę nowoczesny pecet i też się kupowało. Co tam pecet, nagrywarka x2 kosztowała mnie tyle, co teraz kompletny Pegaz. Ale wtedy nie miałem żadnych "pierwszych potrzeb", można sobie było porulezować do woli. Teraz nie widzę sensu w oszczędzaniu przez dłuższy czas tylko po to, żeby czekać, aż Friedenowie coś przeportują. To jak gra w golfa: ekskluzywna i powolna. Nigdy nie przepadałem za golfem.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #79 wysłany: 2004-02-03 13:30 w odpowiedzi na komentarz #78

MOSowych developerów jest więcej, też są zdolni.

Niech zaczną portować Mozille lub Open Office - jestem za. Przecież jak przeportują te programy dla MOSa to wersje dla AmigaOS 4 na tej podstawie skompiluje już średnio zdolny programista. Tylko jakoś nie widać chętnych wśród developerów MOSa na te projekty. A szkoda. Ja więc nie liczę na nich, mówisz że tyle ich jest, że są zdolni. A nie pokazali nic wartościowego, chociaż nowy sprzęt i system mają już dłuższy czas.

Teraz nie widzę sensu w oszczędzaniu przez dłuższy czas tylko po to, żeby czekać, aż Friedenowie coś przeportują. To jak gra w golfa: ekskluzywna i powolna. Nigdy nie przepadałem za golfem.

No widzisz, to jest właśnie podejście poprzez polskie realia. Na zachodzie co innego, ludzie po prostu kupują Amigę One. Nie muszą na nią miesiącami oszczędzać. Czekali 10 lat na nową Amigę i teraz się bardzo cieszą, że mogą ją kupić. Cudów też nikt nie oczekuje, przecież ta cała Amiga to taka zabawka dla dużych chłopców. Chcesz się bawić Pegasosem, to baw się. Rób to co Ci sprawia frajdę. Ja jednak pozostanę przy Amidze.

Odpowiedz

Marian Guc
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #80 wysłany: 2004-02-03 13:34 w odpowiedzi na komentarz #73

Ktoś powie, ale Pegasos jest tańszy. To prawda, ale to też nie ma znaczenia w Anglii, gdzie za jedną pensję można sobie kupić trzy Amigi One, nie ma znaczenia w Niemczech, gdzie za jedną pensję można kupić dwie Amigi One. Zgadzam się, że to ma znaczenie w Polsce, z tym że nasz rynek nie decyduje, nie ma żadnego wpływu na całość.

Myślisz, że to nie ma znaczenia? Jeżeli różnica by oscylowała w granicy 10-15% to pewnie tak, ale różnica cenowa między Pegazem a A1 jest zdecydowanie większa... I myślę, że na Zachodzie też na to zwracają uwagę... choć fascynaci na cenę specjalnie to może i uwagi nie zwracają...

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: