eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

piątek, 23. czerwca, 2017, 15:48

Dodano: 2004-07-15 00:00, Autor: kb, Kategoria: Oprogramowanie, Liczba wyświetleń: 1027

A A A

AMP - wersja dla AmigaOS 4.0

Mathias Roslund, szwedzki programista, znany szerzej pod pseudonimem AmiDog rozpoczął portowanie swojego oprogramowania dla systemu operacyjnego AmigaOS 4.0. Na pierwszy ogień poszedł AmiDog's Movie Player (AMP), którego beta wersję można pobrać tutaj.


Dodaj komentarz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2004-07-15 21:03

Nareszcie natywny player do filmow puszczony do ludu. Przyznam ze to jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie wiadomosci.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2004-07-15 21:18 w odpowiedzi na komentarz #1

Nareszcie natywny player do filmow puszczony do ludu. Przyznam ze to jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie wiadomosci.

Rzeczywiście pierwszy z natywnych odtwarzaczy filmów dla OS 4 jaki trafił do szerszej publiczności. Potestowałem właśnie AMPa i... jestem z niego zadowolony.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2004-07-16 14:49

Tak sobie patrzę na tą binarkę Ampa... I co widzimy - nazwy wszystkich funkcji użytych w programie (nie ma to jak brak -s) , i co najważniejsze:

(Amiga, Inc. build 20030831) GCC: (GNU) 2.95.3

Interesujące. Tyle było cudowania o GCC 3.x, a tymczasem programy są dalej kompilowane starym 2.95.3.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #4 wysłany: 2004-07-16 17:32 w odpowiedzi na komentarz #3

Tak sobie patrzę na tą binarkę Ampa...

Popatrz sobie, popatrz...

Tyle było cudowania o GCC 3.x, a tymczasem programy są dalej kompilowane starym 2.95.3

Sam wygłosisz tezę, że GCC 3.4.1 dla AmigaOS 4.0 nie istnieje, czy poczekamy aż się któryś z Twoich kolegów upije?

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2004-07-16 18:27 w odpowiedzi na komentarz #4

Popatrz sobie, popatrz...

A co innego mam w pracy robić, jak wokół tylko grzyby.

Sam wygłosisz tezę, że GCC 3.4.1 dla AmigaOS 4.0 nie istnieje,

Właściwie mógłbym, bo wiele się można było nauczyć od Ciebie na tym portalu w zakresie wygłaszania nieprawdziwych tez, ale trzeba zaraz iść w Twoje ślady...
Ale swoją drogą interesującym jest, że program został skompilowany starą wersją GCC, w sytuacji gdy istnieje port nowszej. Bynajmniej nie oczekuję odpowiedzi od ciebie, bo rzadko zdobywasz się na rzeczowe, pozbawione arogancji, podtekstu nieomylności i średnio udanej ironii.

czy poczekamy aż się któryś z Twoich kolegów upije?

Tak, to ci gorsi zostali po drugiej stronie. Sami pijacy i trolle. I to wszyscy są moi koledzy. Daruj sobie i nam...

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #6 wysłany: 2004-07-16 19:49 w odpowiedzi na komentarz #5

A co innego mam w pracy robić, jak wokół tylko grzyby.

W pracy to najlepiej pracować. Binarkę będziesz mógł dokładnie w domu obejrzeć.

Właściwie mógłbym

Nie krępuj się. Napisz, że GCC 3.4.x dla AmigaOS 4.0 nie istnieje. Nikomu tym przecież nie zaszkodzisz.

Ale swoją drogą interesującym jest, że program został skompilowany starą wersją GCC, w sytuacji gdy istnieje port nowszej.

To teraz kilka zdań na poważnie, bo może oprócz Ciebie inni też to czytają. Na płycie z wersją developerską systemu jest kompilator "GCC 3.4.0 beta". To "beta" może rzeczywiście odstraszać, zwłaszcza jak się zajrzy na oficjalną stronę GCC i poczyta ostatnią historię zmian w tym kompilatorze. Najnowsza wersja kompilatora to 3.4.1 i taką wersją dysponują obecnie developerzy systemu AmigaOS. Zewnętrzni developerzy muszą poczekać na aktualizację SDK lub mogą korzystać z tego co mają na płycie, a mają do wyboru aż trzy kompilatory produkujące natywny kod dla AmigaOS 4.0: VBCC, stare GCC 2.95.3 i beta wersję GCC 3.4.0.

Bynajmniej nie oczekuję odpowiedzi od ciebie

Słusznie. Najlepiej gdybyś zapytał autora programu. Choć myślę, że po aktualizacji SDK skompiluje swój program nowszą wersją GCC.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2004-07-16 19:56 w odpowiedzi na komentarz #6

<P>To teraz kilka zdań na poważnie, bo może oprócz Ciebie inni też to czytają. Na płycie z wersją developerską systemu jest kompilator "GCC 3.4.0 beta". To "beta" może rzeczywiście odstraszać, zwłaszcza jak się zajrzy na oficjalną stronę <A HREF="http://gcc.gnu.org/gcc-3.4/">GCC</A> i poczyta ostatnią historię zmian w tym kompilatorze. Najnowsza wersja kompilatora to 3.4.1 i taką wersją dysponują obecnie developerzy systemu AmigaOS.

Beta 3.4.0 nie nadaje się do kompilowania programów, ale do kompilowania AmigaOS4.0 się nadaje? Ciekawe. A jaki status ma 3.4.1 skoro 3.4.0 to beta? Mnie wychodzi, że to jakaś alpha <P>Słusznie. Najlepiej gdybyś zapytał autora programu. Choć myślę, że po aktualizacji SDK skompiluje swój program nowszą wersją GCC.

A co ma wersja SDK do użytego kompilatora? Wiesz w ogóle co to jest i co zawiera SDK? Widziałeś coś takiego kiedyś na oczy?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2004-07-16 20:13 w odpowiedzi na komentarz #7

Beta 3.4.0 nie nadaje się do kompilowania programów, ale do kompilowania AmigaOS4.0 się nadaje? Ciekawe.

1. Nie napisałem, że 3.4.0 beta nie nadaje się do kompilowania programów.

2. Nie napisałem, że system jest kompilowany wersją 3.4.0 beta.

A jaki status ma 3.4.1 skoro 3.4.0 to beta?

Jakby Ci to wytłumaczyć, może też w punktach, żebyś nie miał problemów z interpretacją:

1. 3.4.0 wersja beta (dawno dawno temu)

2. 3.4.0 wersja finalna (dawno temu)

3. 3.4.1 wersja beta (nie tak dawno temu)

4. 3.4.1 wersja finalna (obecnie)

5. Sam zgadnij co będzie tutaj wpisane.

A co ma wersja SDK do użytego kompilatora?

Nie wiem.

Wiesz w ogóle co to jest i co zawiera SDK?

Wiem

Widziałeś coś takiego kiedyś na oczy?

Widziałem.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2004-07-16 22:17 w odpowiedzi na komentarz #8

<B>Beta 3.4.0 nie nadaje się do kompilowania programów, ale do kompilowania AmigaOS4.0 się nadaje? Ciekawe.</B> <P>1. Nie napisałem, że 3.4.0 beta nie nadaje się do kompilowania programów.

Domyślam się, że się do czegoś nadaje, bo chyba inaczej by go nie wrzucili na CD z prerelease. Ale podobnie jak Marcina dziwi mnie czemu tak doświadczony developer jak autor AMPa z niego nie skorzystał. Musi być ku temu ważniejszy powód niż status beta, bo to nie odstrasza rasowego developera a co podałeś jako koronny argument.

<P>2. Nie napisałem, że system jest kompilowany wersją 3.4.0 beta.

Ale pewnie kiedyś był. Chyba się zgodzisz, że AmigaOS4 jest polem doświadczalnym dla kolejnych wersji GCC? I bardzo dobrze, że tak jest, bo przynajmniej oba produkty się rozwijają.

<P><B>A jaki status ma 3.4.1 skoro 3.4.0 to beta?</B> <P>Jakby Ci to wytłumaczyć, może też w punktach, żebyś nie miał problemów z interpretacją:

Strasznie nerwowy się zrobiłeś. Odciski masz czy co? BTW. Śledzisz pewnie listę amigaos4@yahoogroups.com. Nic Cię nie zastanawia w tym co się tam dzieje? Dalej święcie wierzysz w idealizm AOS4? Ja tam widzę spore rysy na tym kryształowym obrazie. Nie wywlekam tutaj tego co tam wyczytam, ale czasami cholernie mnie korci wylać kubeł zimnej wody na oczekujących AOS4 jak zbawienia.

<P><B>A co ma wersja SDK do użytego kompilatora?</B> <P>Nie wiem.

To ja Ci powiem: kompletnie nic!

<P><B>Wiesz w ogóle co to jest i co zawiera SDK?</B> <P>Wiem

W kontekście powyższego albo mijasz się tu z prawdą albo nie wiesz co to jest kompilator. Wybierz sam. Dowód logiczny chyba sam umiesz przeprowadzić i nie muszę go wypunktowywać?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2004-07-16 22:57 w odpowiedzi na komentarz #9

Domyślam się, że się do czegoś nadaje, bo chyba inaczej by go nie wrzucili na CD z prerelease.

Domyślny jesteś.

Ale podobnie jak Marcina dziwi mnie czemu tak doświadczony developer jak autor AMPa z niego nie skorzystał.

Dziwcie się dalej albo zapytajcie autora.

Musi być ku temu ważniejszy powód niż status beta, bo to nie odstrasza rasowego developera a co podałeś jako koronny argument.

Być może jest ważniejszy powód. Jak nie zapytacie, wiedzieć nie będziecie.

Ale pewnie kiedyś był.

A owszem, system jest z reguły kompilowany najnowszymi wersjami GCC jakie są w danej chwili dostępne.

Chyba się zgodzisz, że AmigaOS4 jest polem doświadczalnym dla kolejnych wersji GCC?

Jest tak w istocie. Gdy coś nie wychodzi przy użyciu GCC 3.4.x, do dyspozycji developerów jest starsza wersja. Być może autor AMPa spotkał się właśnie z takim przypadkiem, ale jak już pisałem, jego trzeba pytać, nie mnie.

Śledzisz pewnie listę amigaos4@yahoogroups.com. Nic Cię nie zastanawia w tym co się tam dzieje

Nie śledzę tej listy.

Dalej święcie wierzysz w idealizm AOS4?

Nie rozumiem pytania.

Ja tam widzę spore rysy na tym kryształowym obrazie.

Nadal nie rozumiem, ale zapewne zaraz mi to wytłumaczysz równie dokładnie jak błędy w Picasso.

W kontekście powyższego albo mijasz się tu z prawdą albo nie wiesz co to jest kompilator. Wybierz sam.

To ja wybieram odpowiedź C: Jackowi Rzeuskiemu nie dane było oglądanie SDK systemu AmigaOS 4.0, ale lubi sobie na ten temat poteoretyzować.

To oczywiście żarcik, a teraz żebyś się już nie dąsał dłuższa odpowiedź. SDK to nie tylko dokumentacja, includy, autodoki. To także gotowe do użycia kompilatory, generujące pliki binarne dla AmigaOS 4.0. Nowe kompilatory będą dostępne w nowej wersji SDK, więc jeśli autor AMPa dokona aktualizacji SDK, to będzie mógł użyć nowszych wersji kompilatora.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2004-07-17 08:27 w odpowiedzi na komentarz #10

Nowe kompilatory będą dostępne w nowej wersji SDK, więc jeśli autor AMPa dokona aktualizacji SDK, to będzie mógł użyć nowszych wersji kompilatora.
Jeśli mnie pamięć nie myli co do statusu gcc to będzie go mógł dostać i bez sdk... Bo wszelkie zmiany wprowadzone w kompilatorze _musza_ byc udostępnione publicznie

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #12 wysłany: 2004-07-17 08:44 w odpowiedzi na komentarz #11

Masz rację. SDK (z kompilatorami) będzie udostępnione publicznie.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2004-07-17 09:59 w odpowiedzi na komentarz #10

<P><B>Śledzisz pewnie listę amigaos4@yahoogroups.com. Nic Cię nie zastanawia w tym co się tam dzieje</B> <P>Nie śledzę tej listy. O, to spory błąd. Problemy jakie posiadacze prerelease tam wypisują mogą postawić włosy dęba. I co ciekawe osoby współtworzące AOS4 nie bardzo potrafią im pomóc. Parę przykładów: Radeon7000 nie działa? Kup inną kartę lub poczekaj na nową wersję AOS4. CD nie działa? Wymień napęd. A na jaki? Wymieniaj aż trafisz na działający. Pamięci nie widać w całości? To niemożliwe. Soft 68k się notorycznie wiesza? U mnie to działa. Nie działa flop, USB czy sieć? Tak, wiemy, ale na razie nie znamy przyczyn (to jest niezłe, co? wiara w bezbłędność Articia S jest po prostu dogmatyczna!).

Ale to co mnie najbardziej bawi to, to że wielu posiadaczy prerelease w ogóle nie może zainstalować tego systemu, bo uboot się zawiesza gdzieś na etapie rozpoznawania urządzeń wpiętych w A1 (oczywiscie ten nowszy, po upgrade) i muszą dalej używać Linuxa. Jedyna porada autorów AOS4: podłącz drugi komp przez serial i poczytaj co tam na debugu się wypisuje a jak już to zrozumiesz, to wymień kartę, która powoduje konflikt. Piękne, zwłaszcza, że większość tych ludzi to najzwyklejsi userzy.

Można powiedzieć, że sami chcieli zostać pionierami przez swoją niecierpliwość, ale nie da się nie odnieść wrażenia, że to prerelase to produkt bardzo mocno niedopracowany, poskładany i wypuszczony pośpiesznie. Zapewne pod wpływem konkurencji. Czytając tę listę (jak również listy poświęcone MorphOSowi) widzę, że Hyperion zapewnił swoim klientom znacznie więcej "atrakcji" związanych zarówno ze sprzętem jak i softem niż bPlan wypuszczając pierwsze Pegasosy i MOSa dla nich.

<P><B>Dalej święcie wierzysz w idealizm AOS4?</B> <P>Nie rozumiem pytania.

Po lekturze poprzedniego akapitu powinno coś już Ci świtać. Jeśli nie, to zapisz się na wzmiankowaną listę dyskusyjną. Raczej nikomu tam nie pomożesz radą, bo tam wszyscy mają A1, ale chociaż się upewnisz, że oszczędziłeś kupę kasy na kawał złomu, który tylko problemy sprawia.

<P><B>Ja tam widzę spore rysy na tym kryształowym obrazie.</B> <P>Nadal nie rozumiem, ale zapewne zaraz mi to wytłumaczysz równie dokładnie jak błędy w Picasso.

Jak widać wytłumaczyłem powyżej. Błędy w Picasso też już raz Ci tłumaczyłem. Kneerowi zresztą też. Więcej razy nie zamierzam.

<P><B>W kontekście powyższego albo mijasz się tu z prawdą albo nie wiesz co to jest kompilator. Wybierz sam.</B> <P>To ja wybieram odpowiedź C: Jackowi Rzeuskiemu nie dane było oglądanie SDK systemu AmigaOS 4.0, ale lubi sobie na ten temat poteoretyzować. <P>To oczywiście żarcik,

Żarcik? Jad leje się z Ciebie strumieniami. To ma Ci pomóc wykreować się na mesjasza, który wszystko wie najlepiej i niesie za pomocątego portalu dobrą nowinę szarym userom czekającym na AOS4 w naszym kraju? Bo podpisałeś NDA i sami Friedenowie odpowiadają Ci na maile?

a teraz żebyś się już nie dąsał dłuższa odpowiedź. SDK to nie tylko dokumentacja, includy, autodoki. To także gotowe do użycia kompilatory, generujące pliki binarne dla AmigaOS 4.0. Nowe kompilatory będą dostępne w nowej wersji SDK, więc jeśli autor AMPa dokona aktualizacji SDK, to będzie mógł użyć nowszych wersji kompilatora.

No i wszystko jasne. To co Hyperion nazwał terminem SDK, to nie jest to co cały świat rozumie pod tym terminem. Nic więc dziwnego, że źle pojąłeś ten termin. SDK to tylko dokumentacja, inkludy i biblioteki. Kompilator nie wchodzi do tej definicji, bo SDK najczęściej jest niezależne od użytego kompilatora a to z tego względu, że autor SDK nie jest jednocześnie autorem kompilatora. Zresztą zobacz sobie kiedyś jak wyglądało SDK do poprzednich wersji AmigaOS (ktoś wie czemu Commodore nazwał je NDK?) czy do Windowsa to zrozumiesz.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #14 wysłany: 2004-07-17 11:00 w odpowiedzi na komentarz #13

Problemy jakie posiadacze prerelease tam wypisują mogą postawić włosy dęba.

Popatrzmy zatem na te wstrząsające problemy:

Radeon7000 nie działa

Sterownik do Radeonów z Pre-release nie radzi sobie ze wszystkimi modelami serii 7000. Błąd znany, już poprawiony.

CD nie działa? Wymień napęd.

Sterownik a1ide.device nie rozpoznaje napędów CD, które "zgłaszają się" w sposób niezgodny ze standardem IDE. Problem znany, ale jeszcze nie poprawiony.

Pamięci nie widać w całości?

Kwestia ustawień belki WB. Po zainstalowaniu rzeczywiście nie pokazuje całej dostępnej pamięci. Rozwiązaniem "problemu" jest użycie programu do ustawień belki WB.

Nie działa flop, USB czy sieć?

Obsługi flopa i USB nie ma w wersji Pre-relase - to prawda. Sterownik do karty sieciowej jest słaby - to również prawda.

Tak, wiemy, ale na razie nie znamy przyczyn (to jest niezłe, co? wiara w bezbłędność Articia S jest po prostu dogmatyczna!).

Bez komentarza, bo co mają wymienione wyżej problemy do układu Articia to chyba tylko Ty wiesz.

Piękne, zwłaszcza, że większość tych ludzi to najzwyklejsi userzy.

To jest wersja developerska systemu. Nie dla zwykłych userów. Dlatego umiejętność odczytywania debugu wysłanego na serial jest ze wszechmiar wskazana. Ja nikomu nie polecam kupowania A1 już teraz i używania go z wersją developerską systemu. Podkreślam to stanowczo - nie jest to system dla zwykłego użytkownika.

Błędy w Picasso też już raz Ci tłumaczyłem.

Możesz powiedzieć kiedy mi je wytłumaczyłeś? Chętnie je wyślę developerom odpowiedzialnym za system RTG, ale potrzebuje szczegółów, bo to co było zawarte w pytaniach do Hyperionu sprzed dwóch lat jest niewystarczające.

Bo podpisałeś NDA i sami Friedenowie odpowiadają Ci na maile?

Nie mam NDA podpisanego, nikt nie wymagał ode mnie takiego papieru. Widzisz Jacku, z niektórymi ludźmi można załatwiać pewne sprawy na mocy dżentelmeńskiej umowy. NDA jest wymagane tylko od ludzi, co do których nie ma się pełnego zaufania. A jeśli idzie o maile od Friedenów, to nawet na Twoje powinni odpisywać, chociaż NDA podpisanego nie masz.

Zresztą zobacz sobie kiedyś jak wyglądało SDK do poprzednich wersji AmigaOS

Żyjesz przeszlością. AmigaOS to nie firma Commodore, tylko firma Hyperion. Oni ustalają jak ma wyglądać ten system teraz i w przyszłości. To właśnie Hyperion ustala co znajduje się w kolejnych wersjach SDK. I ja dokładnie wiem co się tam znajduję, bo mam do tego dostęp, a Ty próbujesz mnie pouczać, dając mi za przykład SDK firmy Commodore sprzed 15 lat.

Odpowiedz

michalsc
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2004-07-17 11:35 w odpowiedzi na komentarz #12

Masz rację. SDK (z kompilatorami) będzie udostępnione publicznie.

Czy gdybym w tej chwili grzecznie poprosil, dostal bym zrodelka (najlepiej w formie diff'a) wszystkich zmian jakie OS4-team wprowadzil do GCC?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #16 wysłany: 2004-07-17 11:43 w odpowiedzi na komentarz #15

Czy gdybym w tej chwili grzecznie poprosil, dostal bym zrodelka (najlepiej w formie diff'a) wszystkich zmian jakie OS4-team wprowadzil do GCC?

Zapytaj Hyperion lub GCC dev team.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2004-07-17 11:58 w odpowiedzi na komentarz #16

Zapytaj Hyperion lub GCC dev team.
Jeśli nie łamią prawa, to _MUSZA_ grzecznie takiego diffa udostępnić, tak mówi licencja, na której gcc został stworzony. Tak więc AmiDog jeśli tylko zechce musi mieć dostęp do najnowszej wersji nawet nie czekając na kolejne sdk... Apropo SDK to jest to dokumentacja i opis nagłówków, wszelkie inne rzeczy (np kompilator) traktuje sie jako bonus.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #18 wysłany: 2004-07-17 12:29 w odpowiedzi na komentarz #17

Apropo SDK to jest to dokumentacja i opis nagłówków, wszelkie inne rzeczy (np kompilator) traktuje sie jako bonus.

A Ty o jakim SDK teraz mówisz?

Zresztą nieważne, co zawiera SDK najnowszego systemu Amigi możesz przeczytać tutaj.

Jak widać nie tylko kompilatory wchodzą w jego skład, ale także debugger i biblioteki C.

Inni nie oferują aż tak kompletnego środowiska dla programistów? To teraz mają z kogo brać przykład.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2004-07-17 13:12 w odpowiedzi na komentarz #18

Inni nie oferują aż tak kompletnego środowiska dla programistów? To teraz mają z kogo brać przykład.
Nie zrozumiales, albo udajesz... Ja podalem co w sklad sdk wchodzi z definicji - a wszystko ponadto to bonusy. Sa one niezalezne od systemu, a takze programu, bo jak chyba sie orientujesz program rowniez moze miec swoje sdk (jak pisac np skrypty, pluginy itp...)

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #20 wysłany: 2004-07-17 13:36 w odpowiedzi na komentarz #19

Ja podalem co w sklad sdk wchodzi z definicji

A ja podalem co wchodzi w sklad SDK systemu AmigaOS 4.0.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2004-07-17 15:03 w odpowiedzi na komentarz #14

<B>Problemy jakie posiadacze prerelease tam wypisują mogą postawić włosy dęba.</B> <P>Popatrzmy zatem na te wstrząsające problemy: <P>Sterownik do Radeonów z Pre-release nie radzi sobie ze wszystkimi modelami serii 7000. Błąd znany, już poprawiony. <P>Sterownik a1ide.device nie rozpoznaje napędów CD, które "zgłaszają się" w sposób niezgodny ze standardem IDE. Problem znany, ale jeszcze nie poprawiony. <P>Kwestia ustawień belki WB. Po zainstalowaniu rzeczywiście nie pokazuje całej dostępnej pamięci. Rozwiązaniem "problemu" jest użycie programu do ustawień belki WB. <P>Obsługi flopa i USB nie ma w wersji Pre-relase - to prawda. Sterownik do karty sieciowej jest słaby - to również prawda.

Możesz odpowiedzieć czemu takich rzeczy nie piszesz w newsach? Propaganda sukcesu?

<P><B>Tak, wiemy, ale na razie nie znamy przyczyn (to jest niezłe, co? wiara w bezbłędność Articia S jest po prostu dogmatyczna!).</B> <P>Bez komentarza, bo co mają wymienione wyżej problemy do układu Articia to chyba tylko Ty wiesz.

O ile wiem to kontroler USB jest podpięty pod Articię. Nie wiem jak tam z flopem, ale sieć chyba też należy do tego mostka. Nie wiem na 100% czy winna jest ArticiaS czy autorzy sterowników, ale problem jest i to poważny dla posiadaczy A1 i AOS4, bo nawet nie mają jak się połączyć z siecią by ściągnąć patche czy update'y. Fajnie jak w wersji finalnej uda się te elementy A1 uruchomić poprawnie i nie skończą jak temat dźwięku z AC97 w A1 zaleceniem: kup sobie odpowiednią kartę PCI i wsadź w wolny slot.

<P>To jest wersja developerska systemu. Nie dla zwykłych userów. Dlatego umiejętność odczytywania debugu wysłanego na serial jest ze wszechmiar wskazana.

A Ty umiesz czytać ten debug? Nie jesteś zwykłym userem, że masz dostęp do AOS4?

<P><B>Błędy w Picasso też już raz Ci tłumaczyłem.</B> <P>Możesz powiedzieć kiedy mi je wytłumaczyłeś? Chętnie je wyślę developerom odpowiedzialnym za system RTG, ale potrzebuje szczegółów, bo to co było zawarte w pytaniach do Hyperionu sprzed dwóch lat jest niewystarczające.

Wiem, że to w tamtych pytaniach nie było szczegółowe, bo miało za zadanie tylko przypomnieć Kneerowi o co chodzi. Szczegóły dostał całe lata wcześniej i to nie tylko w mailach ode mnie, ale wiem, że inni deweloperzy (nie tylko z Polski) też je zgłaszali. Uwierz, że Kneer doskonale zna te problemy, ale jak sam mi pisał nie poprawi tego, bo nie uważa ich za błędy i w jego mniemaniu to autodoki i inkludy od AmigaOS2.x/3.x są błędne. Przyznasz, że wobec takiej argumentacji po prostu ręce opadają. No i autorzy aplikacji muszą pisać dwie wersje kodu: jedną zgodną z RKRM/CGX i drugą zgodną z P96. Paranoja.

<P>Nie mam NDA podpisanego, nikt nie wymagał ode mnie takiego papieru.

Dali Ci AOS4 "na gębę"? No w sumie ja MOSa na BPPC w wersji dużo bardziej zaawansowanej niż to co zostało upublicznione też mam po znajomości.

Widzisz Jacku, z niektórymi ludźmi można załatwiać pewne sprawy na mocy dżentelmeńskiej umowy. NDA jest wymagane tylko od ludzi, co do których nie ma się pełnego zaufania. A jeśli idzie o maile od Friedenów, to nawet na Twoje powinni odpisywać, chociaż NDA podpisanego nie masz.

I owszem, odpisywali. Nie wiem czy dalej by to robili, bo już dawno temu się odgrażali, że nie mają czasu na prywatną korespondencję i nawet z publicznych list dyskusyjnych się powypisywali. Ale coś mi się kojarzy, że jak kiedyś zapytałem o jakieś rzeczy dotyczące AOS4 (wtedy jeszcze wyłącznie w fazie featuresów na WWW), to coś wspominali o NDA.

<P><B>Zresztą zobacz sobie kiedyś jak wyglądało SDK do poprzednich wersji AmigaOS</B> <P>Żyjesz przeszlością. AmigaOS to nie firma Commodore, tylko firma Hyperion. Oni ustalają jak ma wyglądać ten system teraz i w przyszłości. To właśnie Hyperion ustala co znajduje się w kolejnych wersjach SDK. I ja dokładnie wiem co się tam znajduję, bo mam do tego dostęp, a Ty próbujesz mnie pouczać, dając mi za przykład SDK firmy Commodore sprzed 15 lat.

Zgadza się, żyję przeszłością, podobnie jak i Ty. AmigaOS niezależnie od wersji jest wiele lat w tyle za Windowsem czy Linuxem i wersja 4 tego nie zmieni. A przy takim tempie rozwoju nawet nie ma szans się do nich kiedykolwiek zbliżyć. Fajnie, że Hyperion rozszerzył na swoje potrzeby definicję SDK o GCC i narzędzia do debuggingu, bo wiem doskonale ile czasu i wysiłku trzeba było włożyć w stworzenie sobie w miarę wygodnego i funkcjonalnego środowiska deweloperskiego. Dotąd takie Hyperionowe SDK nazywało się Amiga Developer CD. Teraz płyta może się nazywać AmigaOS4 SDK, ale nie licz na to, że to takiej definicji SDK dostosuje się reszta informatycznego świata.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #22 wysłany: 2004-07-17 15:57 w odpowiedzi na komentarz #21

Możesz odpowiedzieć czemu takich rzeczy nie piszesz w newsach? Propaganda sukcesu?

Błędy w AmigaOS 4.0 zwykłem wpisywać na Bugzille bądź na listę dyskusyjną dla betatesterów, ewentualnie przekazuje je bezpośrednio do konkretnych developerów.

Serwis eXeca nie jest odpowiednim do tego miejscem.

O ile wiem to kontroler USB jest podpięty pod Articię.

Jacek, opanuj się. Co Ty wypisujesz? W wersji developerskiej USB nie działa, ale nie ze względu na Articie. W tej wersji systemu (skup się, bo to ważny fragment) nie ma nawet stosu USB, więc jak ma działać?

i nie skończą jak temat dźwięku z AC97 w A1 zaleceniem: kup sobie odpowiednią kartę PCI i wsadź w wolny slot.

Jacek zwariował. Specyfikacja techniczna A1-XE nie obejmuje wbudowanego dźwięku, więc dlaczego się dziwisz, że zalecają użytkownikom włożenie karty dźwiękowej na PCI?

AC'97 jest natomiast w modelu Micro Amiga One i zapewniam Cię, że działa jak należy.

Uwierz, że Kneer doskonale zna te problemy

Halo, a kto Ci powiedział, że Kneer pracuje przy systemie RTG w AmigaOS 4.0?

Jeszcze raz, tym razem ostatni, proszę. Jeśli znasz błędy w Picasso to mi je wyślij, a ja przekaże developerom odpowiedzialnym za system RTG w AmigaOS 4.0. Nie chcesz tego robić, to nie ma tematu.

Zgadza się, żyję przeszłością, podobnie jak i Ty. AmigaOS niezależnie od wersji jest wiele lat w tyle za Windowsem czy Linuxem i wersja 4 tego nie zmieni.

Rzeczywiście, wersja 4.0 nie dogoni ani Linuksa ani Windowsa. Niemniej jest to największa aktualizacja systemu AmigaOS w historii Amigi. Na tak duże zmiany w systemie nie zdecydowała się nawet firma Commodore, choć dysponowała na to o wiele większymi funduszami niż Hyperion.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2004-07-17 16:27 w odpowiedzi na komentarz #22

<B>Możesz odpowiedzieć czemu takich rzeczy nie piszesz w newsach? Propaganda sukcesu? </B> <P>Błędy w AmigaOS 4.0 zwykłem wpisywać na Bugzille bądź na listę dyskusyjną dla betatesterów, ewentualnie przekazuje je bezpośrednio do konkretnych developerów. <P>Serwis eXeca nie jest odpowiednim do tego miejscem.

Aha, czyli tu się zamieszcza tylko pozytywne informacje? No to nic dziwnego, że cały serwis wygląda jak propaganda sukcesu. Szkoda tylko, że potencjalni chętni na ten sprzęt i system nie uzyskują tu obiektywnego obrazu sytuacji a każdego kto odważy się podać w wątpliwość boskość AOS4 zaczynasz dyskredytować i próbować ośmieszyć.

<P><B>O ile wiem to kontroler USB jest podpięty pod Articię.</B> <P>Jacek, opanuj się. Co Ty wypisujesz? W wersji developerskiej USB nie działa, ale nie ze względu na Articie. W tej wersji systemu (skup się, bo to ważny fragment) nie ma nawet stosu USB, więc jak ma działać?

Wiem, że nie ma stosu (ale to m.in. przemilczałeś wpisując hurraoptymistycznego newsa o wypuszczeniu prerelease), ale ponieważ niedoróbki w ArticiaS są faktem bezsprzecznym, więc można podejrzewać, że mogą się odbić na działaniu stosu, gdy już się ten stos pojawi. Zresztą sam fakt, że go nie było w momencie kompilacji prerelase też daje do myślenia. Radeony i CDROMy też miały działać i co? Działają, ale nie wszystkie. Zobaczymy jakie bugi wyjdą po kolejnym prerelease.

<P><B>i nie skończą jak temat dźwięku z AC97 w A1 zaleceniem: kup sobie odpowiednią kartę PCI i wsadź w wolny slot.</B> <P>Jacek zwariował. Specyfikacja techniczna A1-XE nie obejmuje wbudowanego dźwięku, więc dlaczego się dziwisz, że zalecają użytkownikom włożenie karty dźwiękowej na PCI? <P>AC'97 jest natomiast w modelu Micro Amiga One i zapewniam Cię, że działa jak należy.

Niby sprytne odparowanie ciosu, ale ja pamiętam, że nie tylko A1-XE i microA1 trafiły do klientów. Zresztą m.in. nauczka z pierwszych A1 była powodem udoskonalenia A1 i powstania A1-XE. Jeżeli się za jakiś czas okaże, że błędy w AriciaS w A1-XE są jednak nie do pokonania drogą programową i powstanie coś na wzór Pegasos2 to też zapomnisz, że starsze modele A1 ludzie jeszcze posiadają?

<P><B>Uwierz, że Kneer doskonale zna te problemy</B> <P>Halo, a kto Ci powiedział, że Kneer pracuje przy systemie RTG w AmigaOS 4.0?

A nie pracuje??? To kto napisał P96 dla AOS4? Zresztą, jeżeli Kneer w tym nie maczał paluchów, to jest nadzieja, że tych błędów nie ma. Trzebaby dorwać gdzieś AOS4 i sprawdzić. Tylko gdzie go dopaść? Żadnych pokazów nie ma

<P>Jeszcze raz, tym razem ostatni, proszę. Jeśli znasz błędy w Picasso to mi je wyślij, a ja przekaże developerom odpowiedzialnym za system RTG w AmigaOS 4.0. Nie chcesz tego robić, to nie ma tematu.

Jest jeden bug, który możesz sam zweryfikować. Zrób listę trybów graficznych i przyślij mi ich ScreenModeID oraz parametry. Zobaczę czy chociaż MONITOR_ID poprawili

<P>Rzeczywiście, wersja 4.0 nie dogoni ani Linuksa ani Windowsa. Niemniej jest to największa aktualizacja systemu AmigaOS w historii Amigi. Na tak duże zmiany w systemie nie zdecydowała się nawet firma Commodore, choć dysponowała na to o wiele większymi funduszami niż Hyperion.

Z tego co dotąd wyczytałem na temat OS4 (głównie z feature listy) to moim zdaniem zmiana z 1.x na 2.x była dużo bardziej rewolucyjna. Chyba, że uwzględniasz też zmianę CPU.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #24 wysłany: 2004-07-17 17:32 w odpowiedzi na komentarz #23

Szkoda tylko, że potencjalni chętni na ten sprzęt i system nie uzyskują tu obiektywnego obrazu sytuacji a każdego kto odważy się podać w wątpliwość boskość AOS4 zaczynasz dyskredytować i próbować ośmieszyć.

Wyobraź sobie, że potencjalni chętni uzyskują ode mnie znacznie więcej informacji niż się Tobie wydaje.

Wiem, że nie ma stosu (ale to m.in. przemilczałeś wpisując hurraoptymistycznego newsa o wypuszczeniu prerelease)

Wiesz, że nie ma stosu, ale wyciągasz wnioski, że winna jest Articia. To nie ja próbuje Cię ośmieszać (jak wyżej piszesz), Ty się Jacku sam ośmieszasz.

Zresztą sam fakt, że go nie było w momencie kompilacji prerelase też daje do myślenia.

3D też nie było, jakie masz w związku z tym przemyślenia? SSL też nie było, co powiesz o tym? W pre-release nie ma także MUI PPC, co myślisz na ten temat? A może podzielisz się z nami swoimi przemyśleniami na temat braku polskich lokali w wersji developerskiej? Może to wszystko jest wina jakiegoś układu na płycie A1? Bo nie do pomyślenia jest przecież, że dwa lata to trochę za mało, żeby napisać cały system operacyjny.

Snujesz Jacku te swoje teorie i snujesz, a ja Ci przypomnę, że jeszcze żadna z nich się nie sprawdziła. Ten fakt też daje dużo do myślenia.

Zobaczymy jakie bugi wyjdą po kolejnym prerelease.

A jak już zobaczymy to co dalej?

Niby sprytne odparowanie ciosu, ale ja pamiętam, że nie tylko A1-XE i microA1 trafiły do klientów.

Źle coś pamiętasz, bo nawet mA1 nie trafiły jeszcze do klientów, tylko do developerów. Podobnie z innym typowo developerskim modelem A1-SE, ale tam też nie ma AC'97 na płycie, więc bez karty PCI się nie obejdzie.

Zresztą m.in. nauczka z pierwszych A1 była powodem udoskonalenia A1 i powstania A1-XE.

Można tak powiedzieć. A1 cały czas się rozwija. Na przykład model MicroA1 powstał już w trzech wersjach. MicroA1 Mk 1, MicroA1 Mk 2 i MicroA1 Mk 3. Dwie pierwsze wersje używane są przez developerów, a ostatnia trafi niedługo do klientów.

Jeżeli się za jakiś czas okaże, że błędy w AriciaS w A1-XE są jednak nie do pokonania drogą programową i powstanie coś na wzór Pegasos2 to też zapomnisz, że starsze modele A1 ludzie jeszcze posiadają?

Nowe modele A1 będą oczywiście powstawały, ale nie dlatego, że stare mają błędy, które je całkowicie dyskwalifikują.

A nie pracuje??? To kto napisał P96 dla AOS4?

Powiedzmy, że jeden z developerów odpowiedzialnych za system RTG napisze do Ciebie osobiście. Będziesz na tyle miły, żeby mu te wszystkie błędy osobiście zakomunikować?

Odpowiedz

Marcin Kurek
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2004-07-18 10:34 w odpowiedzi na komentarz #24

...

A wy nadal uparcie twierdzicie, ze Articia bledow nie ma. HeHe to jest definitywnie zabawne.

Proponuje choc zagladnac do src'ow zapatchowanego kernela dla A1 i zobaczyc co trzeba bylo wyprawiac zeby to zaczelo dzialac jako tako ...

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2004-07-18 11:27 w odpowiedzi na komentarz #25

A wy nadal uparcie twierdzicie, ze Articia bledow nie ma. HeHe to jest definitywnie zabawne.

Wiesz A1200 tez miala bledy. Mialem dwie identyczne sieciowki, na jednej blad nie obiawial sie wcale, na druiej identycznej, juz musialem korzystac z cardreset. Jednak nie bylo to dla mnie szczegolnie uciazliwe i jakos z tym zylem.
Teraz zakladajac ze jak mowisz artctica ma jakies bledy i zostalo to poprawione przez developerow aby dzialalo, to naprawde ja jako zwykly user nie widze problemu. Co mi do tego ze w teorii ma to jakies bledy skoro w praktyce niczym nie bedzie sie to objawialo. Jesli dziala mi sieciowka, jesli bedzie mi dzialac bezproblemowo sterownik UDMA, to naprawde dla mnie Arctia moze miec i milion bledow. W A1200 choc raz po wlaczeniu komputera, musialem uzyc cardreset, teraz nie musze robic kompletnie nic, bo wszystkie rzekome bledy zostaly jak sam zauwazyles naprawione przez system. Wiec dla mnie jako zwyklego usera bledow nie ma i tyle, a teoretycy niech sobie tam gadaja co chca.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2004-07-18 12:14 w odpowiedzi na komentarz #26

Karta TV z karta gfx na AGP tez dziala?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #28 wysłany: 2004-07-18 14:44 w odpowiedzi na komentarz #25

A wy nadal uparcie twierdzicie, ze Articia bledow nie ma.

Nie twierdzimy, ze nie ma bledow. W dzisiejszych czasach podobno nie ma juz takich 100% bezblednych ukladow. Twierdzimy na razie, ze jesli nawet Articia ma bledy, to nie wplywaja one na prace systemu operacyjnego AmigaOS.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2004-07-18 14:54 w odpowiedzi na komentarz #24

<B>Szkoda tylko, że potencjalni chętni na ten sprzęt i system nie uzyskują tu obiektywnego obrazu sytuacji a każdego kto odważy się podać w wątpliwość boskość AOS4 zaczynasz dyskredytować i próbować ośmieszyć.</B> <P>Wyobraź sobie, że potencjalni chętni uzyskują ode mnie znacznie więcej informacji niż się Tobie wydaje.

Ale muszą się zgłosić z pytaniami prywatnie, prawda? Mimo to fajnie, że wreszcie przyznajesz, że lektura tego portalu nie daje obiektywnego obrazu sytuacji.

<P><B>Wiem, że nie ma stosu (ale to m.in. przemilczałeś wpisując hurraoptymistycznego newsa o wypuszczeniu prerelease)</B> <P>Wiesz, że nie ma stosu, ale wyciągasz wnioski, że winna jest Articia. To nie ja próbuje Cię ośmieszać (jak wyżej piszesz), Ty się Jacku sam ośmieszasz.

Wróć do tematu i zauważ, że była tam też mowa o np. sieci. Do niej sterownik jest a jak sam przyznałeś działa nie do końca poprawnie. Skąd masz pewność, że choć w części przyczyna nie leży w ArticiaS? Taki z Ciebie świetny hardware'owiec i programista?

<P><B>Zresztą sam fakt, że go nie było w momencie kompilacji prerelase też daje do myślenia.</B> <P>3D też nie było, jakie masz w związku z tym przemyślenia? SSL też nie było, co powiesz o tym? W pre-release nie ma także MUI PPC, co myślisz na ten temat? A może podzielisz się z nami swoimi przemyśleniami na temat braku polskich lokali w wersji developerskiej? Może to wszystko jest wina jakiegoś układu na płycie A1? Bo nie do pomyślenia jest przecież, że dwa lata to trochę za mało, żeby napisać cały system operacyjny.

Naprawdę nie widzisz różnicy w oprogramowaniu urządzeń na płycie głównej od czysto software'owych rzeczy?

<P>Snujesz Jacku te swoje teorie i snujesz, a ja Ci przypomnę, że jeszcze żadna z nich się nie sprawdziła. Ten fakt też daje dużo do myślenia.

Nie? To wróć i sprawdź np. co twierdziłem o terminie wypuszczenia AOS4, gdy Hermans obwieścił światu triumfalnie swoje "za 6 miesięcy" (gdzieś pod koniec 2001r. chyba). To samo było później z terminem "na Gwiazdkę". Moje teoria na temat czekających Hyperion kłopotów z integracją emulatora 68k też okazały się słuszne. To co trafiło do prerelease nie ma JITa a i tak działa kiepsko i brak części rozkazów, co skutecznie uniemożliwia uruchamianie wielu programów. A weź pomyśl, co by było, gdyby nie pojawiłą się Petunia. H&P nie dał przecież Hyperionowi swojego emulatora (podobno kiepskiego zresztą).

<P><B>Zobaczymy jakie bugi wyjdą po kolejnym prerelease.</B> <P>A jak już zobaczymy to co dalej?

Zmierzymy czas ich usunięcia

<P><B>Niby sprytne odparowanie ciosu, ale ja pamiętam, że nie tylko A1-XE i microA1 trafiły do klientów.</B> <P>Źle coś pamiętasz, bo nawet mA1 nie trafiły jeszcze do klientów, tylko do developerów. Podobnie z innym typowo developerskim modelem A1-SE, ale tam też nie ma AC'97 na płycie, więc bez karty PCI się nie obejdzie.

Czyli teraz będziesz twierdził, że A1 z niedziałającym AC97 na płycie nigdy nie istniały?

<P><B>Jeżeli się za jakiś czas okaże, że błędy w AriciaS w A1-XE są jednak nie do pokonania drogą programową i powstanie coś na wzór Pegasos2 to też zapomnisz, że starsze modele A1 ludzie jeszcze posiadają?</B> <P>Nowe modele A1 będą oczywiście powstawały, ale nie dlatego, że stare mają błędy, które je całkowicie dyskwalifikują.

Całkowicie to nie, bo przecież zawsze można sobie wstawić odpowiednią kartę PCI. Przynajmniej dopóki są wolne sloty

<P><B>A nie pracuje??? To kto napisał P96 dla AOS4?</B> <P>Powiedzmy, że jeden z developerów odpowiedzialnych za system RTG napisze do Ciebie osobiście. Będziesz na tyle miły, żeby mu te wszystkie błędy osobiście zakomunikować?

Czy wszystkie to nie wiem, bo nie prowadzę takiej listy. Znam dobrze dwa, bo mnie bezpośrednio dotknęły w trakcie pisania softu. Ale jeżeli ten autor chce poznać ich więcej to najlepiej niech stworzy jakąś stronę WWW, na której da możliwość ich zgłaszania. Jestem pewien, że zarówno MisterQ jak i Elf wrzucą mu tam ciekawy input.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #30 wysłany: 2004-07-18 15:47 w odpowiedzi na komentarz #29

Juz nawet ja nie wyrobilem, choc nie jestem zwolennikiem ani OS4 ani MOSa. Konrad pytal czy jesli jeden z developerow napisze do Ciebie to podasz mu liste bledow, ktore zauwazyles? A Ty zamiast "tak" lub "nie" mowisz zeby zrobili strone WWW i formularz do zglaszania bledow. A moze odpowiesz na pytanie Konrada?

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: 2004-07-18 15:51 w odpowiedzi na komentarz #30

Juz nawet ja nie wyrobilem, choc nie jestem zwolennikiem ani OS4 ani MOSa. Konrad pytal czy jesli jeden z developerow napisze do Ciebie to podasz mu liste bledow, ktore zauwazyles? A Ty zamiast "tak" lub "nie" mowisz zeby zrobili strone WWW i formularz do zglaszania bledow. <b>A moze odpowiesz na pytanie Konrada?</b>

Masz jakieś problemy z rozumieniem tekstu pisanego? Przecież napisałem, że przedstawię mu te co znam, ale żeby dostać komplet musi się jakoś rozpytać w środowisku deweloperów. Strona WWW wydaje mi się lepszym sposobem niż mailowanie do każdego z osobna z pytaniem czy nie zna jakiegoś błędu.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #32 wysłany: 2004-07-18 20:04 w odpowiedzi na komentarz #31

No coz, nie widze zandego fragmentu tekstu, gdzie napisalem, ze przedstawisz te bledy. Ale abstrahujac, chodzi mi o to, ze najpierw piszesz, ze znasz bledy, a nastepnie nijak nie chcesz napisac o co Ci chodzi konkretnie. Najpierw mowisz Konradowi, ze juz kiedys opis wysylales, a pozniej, ze lepsza bedzie strona WWW. A nie mozesz po prostu opisac w skrocie tych DWOCH bledow (o ktorych piszesz) w komentarzu? Wtedy wszyscy mogliby sie zapoznac z Twoimi przemysleniami i mysle, ze byloby to dla wszystkich korzystne. A tak to jest styl "wiem, ale nie powiem".

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #33 wysłany: 2004-07-18 20:05 w odpowiedzi na komentarz #31

Przepraszam za drugi post, ale w poprzednim zrobilem kilka literowek zmieniajacych sens:

No coz, nie widze zadnego fragmentu tekstu, gdzie napisales, ze przedstawisz te bledy. Ale abstrahujac, chodzi mi o to, ze najpierw piszesz, ze znasz bledy, a nastepnie nijak nie chcesz napisac o co Ci chodzi konkretnie. Najpierw mowisz Konradowi, ze juz kiedys opis wysylales, a pozniej, ze lepsza bedzie strona WWW. A nie mozesz po prostu opisac w skrocie tych DWOCH bledow (o ktorych piszesz) w komentarzu? Wtedy wszyscy mogliby sie zapoznac z Twoimi przemysleniami i mysle, ze byloby to dla wszystkich korzystne. A tak to jest styl "wiem, ale nie powiem".

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #34 wysłany: 2004-07-18 21:49 w odpowiedzi na komentarz #29

Ale muszą się zgłosić z pytaniami prywatnie, prawda?

Niekoniecznie prywatnie. Niemniej uważam, że serwis nie jest miejscem, gdzie można prowadzić kulturalne dyskusje na temat AmigaOS 4.0.

Mimo to fajnie, że wreszcie przyznajesz, że lektura tego portalu nie daje obiektywnego obrazu sytuacji.

Nic z tego, nie zmusisz mnie do takiego wyznania. Nie informuję na serwisie o błędach, które powstają w kolejnych fazach produkcji, bo to nie ma znaczenia dla finalnej wersji systemu. Zapewniam Cię, że jeśli ostateczna wersja będzie zawierać błędy, to jako pierwszy postaram się o nich informować i będę służył potencjalnym użytkownikom pomocą w rozwiązywaniu problemów.

Wróć do tematu i zauważ, że była tam też mowa o np. sieci. Do niej sterownik jest a jak sam przyznałeś działa nie do końca poprawnie. Skąd masz pewność, że choć w części przyczyna nie leży w ArticiaS? Taki z Ciebie świetny hardware'owiec i programista?

Sterownik do sieci w wersji Pre-release jest wolny. To jest jego największa wada. A skąd wiem, że to nie Articia wpływa na działanie tego sterownika? Ano stąd, że tak samo wolno działa w komputerach Amiga, które układu Articia nie używają.

Nie? To wróć i sprawdź np. co twierdziłem o terminie wypuszczenia AOS4, gdy Hermans obwieścił światu triumfalnie swoje "za 6 miesięcy" (gdzieś pod koniec 2001r. chyba). To samo było później z terminem "na Gwiazdkę".

Tutaj przyznaje Ci rację. Hyperion podał pierwsze terminy wypuszczenia systemu, zanim tak naprawdę wiedział co chce w tym systemie zmieniać. Jak tylko został opracowany zakres prac do wykonania, to Hyperion przestał podawać konkretne terminy, odpowiadając regularnie "When it's done".

Moje teoria na temat czekających Hyperion kłopotów z integracją emulatora 68k też okazały się słuszne.

Ale tutaj już racji Ci nie przyznam. Nie było żadnych (technicznych) problemów z integracją emulatora.

H&P nie dał przecież Hyperionowi swojego emulatora (podobno kiepskiego zresztą).

Widzisz Jacku jakie są te Twoje informacje. To jest właśnie ten emulator z H&P.

Czyli teraz będziesz twierdził, że A1 z niedziałającym AC97 na płycie nigdy nie istniały?

Próby były robione, ale tego nigdy nie udało się uruchomić, więc przestano się tym zajmować. Eyetech nigdy też nie podawał w specyfikacjach, że XE ma dźwięk na płycie.

Ale jeżeli ten autor chce poznać ich więcej to najlepiej niech stworzy jakąś stronę WWW

Tylko tyle? Masz jakieś dodatkowe wymagania co do tej strony? Może jakieś konkretne kolory lub backgroundy mają być? Domena dowolna czy ma stać Picasso w adresie?

Kończę temat błędów w Picasso. Wszyscy już chyba zauważyli jak bardzo zależy Ci na poprawieniu tych błędów. Nie narzekaj więc w przyszłości, gdy najdzie Cię (w co zresztą mocno wątpie) ochota napisania jakiegoś programu dla OS 4, że Picasso ma jakieś błędy.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: 2004-07-18 21:50 w odpowiedzi na komentarz #32

No coz, nie widze zandego fragmentu tekstu, gdzie napisalem, ze przedstawisz te bledy. Ale abstrahujac, chodzi mi o to, ze najpierw piszesz, ze znasz bledy, a nastepnie nijak nie chcesz napisac o co Ci chodzi konkretnie. Najpierw mowisz Konradowi, ze juz kiedys opis wysylales, a pozniej, ze lepsza bedzie strona WWW. A nie mozesz po prostu opisac w skrocie tych <B>DWOCH</B> bledow (o ktorych piszesz) w komentarzu? Wtedy wszyscy mogliby sie zapoznac z Twoimi przemysleniami i mysle, ze byloby to dla wszystkich korzystne. A tak to jest styl "wiem, ale nie powiem".

Pudło, "wiem, ale nie powiem osobom, którym i tak ta informacja nic nie powie". Nie wiem jak Ty, ale Konrad nie ma większego pojęcia co to jest np. BestModeID i jakie tej funkcji podaje się parametry i które z nich działają niepoprawnie pod P96. Podobnie z BltBitmap. Tylko tu nie pamiętam już, które mintermy źle działały. Trzebaby machnąć testowy programik albo niech MisterQ podpowie, bo zdaje się, że lepiej pamięta.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: 2004-07-18 22:38 w odpowiedzi na komentarz #35

Nie chce z Toba dyskutowac, bo nie jestesmy przeciez oponentami - przynajmniej ja nie spieram sie z Toba o te bledy. Cos niecos wiem o systemie AmigaOS, wiec w miare dobrze znam terminy, ktorymi sie poslugujesz.

Tylko nie rozumiem jednego - skoro piszesz na forum, ze bledy sa powazne i do tego wiesz jakie to czemu po prostu tego nie opiszesz w jakiejkolwiek formie, np. na liste dyskusyjna developerow AmigaOS4? Albo nawet mozesz przeciez wyslac maila do kogokolwiek zwiazanego z AmigaOS4, wtedy ktos byc moze zauwazy Twoje wnioski. A tak to mowisz "wiem", ale na dobra sprawe nikt sie nie dowiedzial od Ciebie co wiesz. Chyba, ze wysylales komus taki raport o bledach, wtedy zwracam honor.

A tak przy okazji - moglbys mi podac w mailu lub na forum, ktore parametry BestModeID nie dzialaja poprawnie? Pytam o to, bo chcialbym sie niedlugo wybrac na jakis pokaz AmigaOS4, wiec moze przy okazji zwroce na to czyjas uwage.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: 2004-07-18 23:32 w odpowiedzi na komentarz #36

Tylko nie rozumiem jednego - skoro piszesz na forum, ze bledy sa powazne i do tego wiesz jakie to czemu po prostu tego nie opiszesz w jakiejkolwiek formie, np. na liste dyskusyjna developerow AmigaOS4? Albo nawet mozesz przeciez wyslac maila do kogokolwiek zwiazanego z AmigaOS4, wtedy ktos byc moze zauwazy Twoje wnioski.

Może dlatego, ze sprawa była nie raz wałkowana na listach developerskich... Pamietam nie raz czytałem, że programiści mają problemy z picasso... były tam też opisane sposoby jak obejść te problemy, musisz po prostu przejrzeć archiwa... Ja nie pamiętam, grafiką bawiłem się tylko parę razy i to jeszcze na adze, więc najlepszym ekspertem od tego nie jestem...

Odpowiedz

Marcin Juszkiewicz
Czytelnik

komentarz #38 wysłany: 2004-07-19 10:02 w odpowiedzi na komentarz #5

Ale swoją drogą interesującym jest, że program został skompilowany starą wersją GCC, w sytuacji gdy istnieje port nowszej.

GCC 3.4.x jest dosyć restrykcyjny jeśli chodzi o zgodność ze standardami ISO C/C++. W ramach prac nad OpenEmbedded wiele razy stykaliśmy się z tym problemem (większość jednak daje się poprawić w ciągu krótkiego czasu).

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #39 wysłany: 2004-07-19 11:14 w odpowiedzi na komentarz #36

Tylko nie rozumiem jednego - skoro piszesz na forum, ze bledy sa powazne i do tego wiesz jakie to czemu po prostu tego nie opiszesz w jakiejkolwiek formie, np. na liste dyskusyjna developerow AmigaOS4? Albo nawet mozesz przeciez wyslac maila do kogokolwiek zwiazanego z AmigaOS4, wtedy ktos byc moze zauwazy Twoje wnioski. A tak to mowisz "wiem", ale na dobra sprawe nikt sie nie dowiedzial od Ciebie co wiesz. Chyba, ze wysylales komus taki raport o bledach, wtedy zwracam honor. <br>

Owszem wysyłałem takie pytania do autora P96 zanim jeszcze ktokolwiek usłyszał o AmigaOS4 (a nawet MorphOSie). Próbowałem bezpośrednio, próbowałem przez inne osoby. Na nic się to zdało. Zauważ od kiedy Picasso96 2.x jest dostępne. Od praktycznie tego samego czasu te błędy są znane i jak już Kaczuś zauważył były niejednokrotnie wałkowane na różnych deweloperskich forum. Ponieważ jednak Kneer uporczywie odmawiał ich poprawienia, więc programiści dopracowali się metod omijania tych błędów i przeszli z nimi do porządku dziennego. Co nie oznacza, że temat co jakiś czas nie wraca przy okazji nowych osób próbujących sił w programowaniu niemogących zrozumieć czemu ich program napisany zgodnie z wytycznymi źle działa.

A tak przy okazji - moglbys mi podac w mailu lub na forum, ktore parametry BestModeID nie dzialaja poprawnie? Pytam o to, bo chcialbym sie niedlugo wybrac na jakis pokaz AmigaOS4, wiec moze przy okazji zwroce na to czyjas uwage.

Zwróć uwagę na ScreenModeID poszczególnych trybów. Chodzi o to, że poszczególne rozdzielczości mają ID niezgodne z maską MONITORID_MASK (zerknij w inkludy, które to bity). W efekcie, jeżeli podasz do BestModeID tag z MonitorID, dla którego chcesz wybrać optymalny tryb, Picasso96 rzadko kiedy poda Ci tryb z karty graficznej o najbliższej pasującej rodzielczości i liczbie kolorów a najczęściej dostaniesz w odpowiedzi jakiś tryb PAL (albo -1) mimo, że pasujący tryb jest zdefiniowany dla karty GFX. Efekt zależy od tagów podanych do BestModeID(). Jeżeli teraz otworzysz ekran o takim nieprawidłowym ID zwróconym z BestModeID, to użytkownik niemile się zdziwi. Da się to obejść samodzielnie analizując listę wszystkich dostępnych trybów graficznych zamiast używać BestModeID() lub każąc użytkowniowi ręcznie wybrać tryb zamiast samemu próbować znaleźć optymalny i liczyć, że użytkownik w systemie będzie miał zainstalowany promotor trybów, który zauważy błąd. Podpowiadałem Kneerowi, że jeżeli z jakichś powodów nie chce lub nie może zmienić zasad nadawania ID poszczególnym trybom, to niech chociaż odpowiednio zmodyfikuje BestModeID, by było świadome niestandardowych zasad numeracji trybów. Oczywiście olał moje rady. Jak się dobrze przyjrzeć tym ID, to widać, że Picasso96 (na wzór natywnych trybów) zapisuje pewne parametry trybu na ściśle określonych bitach. Niestey "zahacza" na obszar zarezerwowany na ID monitora (to właśnie reguluje maska MONITORID_MASK). CGX z kolei numeruje tryby po prostu kolejnymi numerami i ID monitora trzyma zgodnie z maską. PS. Też chciałbym się wybrać na jakiś pokaz AOS4, ale jechać w tym celu zagranicę nie mam ochoty a oglądanie tego systemu na klasycznej Amidze u Konrada mnie nie interesuje, bo gradienty w Reaction to mogę sobie obejrzeć na screenshotach a ja bym chciał polookać w bebechy systemu na A1.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #40 wysłany: 2004-07-19 11:33 w odpowiedzi na komentarz #34

<P><B>Ale muszą się zgłosić z pytaniami prywatnie, prawda?</B> <P>Niekoniecznie prywatnie. Niemniej uważam, że serwis nie jest miejscem, gdzie można prowadzić kulturalne dyskusje na temat AmigaOS 4.0.

A nie widzisz, że po częsci to Twoja wina?

<P><B>Mimo to fajnie, że wreszcie przyznajesz, że lektura tego portalu nie daje obiektywnego obrazu sytuacji.</B> <P>Nic z tego, nie zmusisz mnie do takiego wyznania. Nie informuję na serwisie o błędach, które powstają w kolejnych fazach produkcji, bo to nie ma znaczenia dla finalnej wersji systemu.

Jak nie ma, jak ma i to zasadnicze. Przecież po to wypuszczono prerelease, żeby łatwiej je wyłapać. Tylko wyłapane błędy rokują nadzieję na to, że ich nie będzie w wersji finalnej.

Zapewniam Cię, że jeśli ostateczna wersja będzie zawierać błędy, to jako pierwszy postaram się o nich informować i będę służył potencjalnym użytkownikom pomocą w rozwiązywaniu problemów.

A A1 będziesz w miał? Bo chyba niewiele wskórasz na CSPPC poza przekazywaniem pytań i odpowiedzi pomiędzy użytkownikami a Hyperionem.

<P>Sterownik do sieci w wersji Pre-release jest wolny. To jest jego największa wada. A skąd wiem, że to nie Articia wpływa na działanie tego sterownika? Ano stąd, że tak samo wolno działa w komputerach Amiga, które układu Articia nie używają.

Po pierwsze to nie jest ten sam sterownik, bo jak zapewne wiesz sterowniki pisze się pod konkretny hardware a płyta główna A1 to nie to samo co Realtek wpięty w Prometeusza. Po drugie z tego co wyczytałem na liście amigaos4@yahoogroups.com, to niektórym ludziom ten sterownik w ogóle nie działa a nie działa powoli. Po trzecie pewnie działa powoli dlatego, że DMA nie działa jak należy lub wcale nie jest uaktywnione. Pewnie, że wszystko można zwalić na numer wersji systemu i spróbować zasnąć spokojnie w oczekiwaniu na wersję finalną, ale skąd pewność, że w wersji finalnej kłopotów już nie będzie? Według mnie będą na pewno. Jeśli nie te to inne.

<P><B>Moje teoria na temat czekających Hyperion kłopotów z integracją emulatora 68k też okazały się słuszne.</B> <P>Ale tutaj już racji Ci nie przyznam. Nie było żadnych (technicznych) problemów z integracją emulatora.

Wobec tego rozumiem, że były przeszkody prawne lub finansowe, że tyle czasu trzeba było na to czekać.

<P><B>H&P nie dał przecież Hyperionowi swojego emulatora (podobno kiepskiego zresztą).</B> <P>Widzisz Jacku jakie są te Twoje informacje. To jest właśnie ten emulator z H&P.

No proszę, a jednak. Przynajmniej się potwierdziło, że ten emulator jest daleki od perfekcji zarówno w dokładności emulacji jak i jej szybkości. Fajne wyniki z ImageFX podał Don Cox na wspomnianej liście dyskusyjnej. Generalnie najlepiej wypadł Amithlon, zaraz potem MorphOS na G3/600 (prawie identycznie mimo, że Amithlon chodził na Athlonie 1700), potem długo, długo nic i w końcu A1-XE G4 łeb w łeb z 68060/50. Nie muszę chyba mówić, że test wzbudził sporą konsternację wśród posiadaczy A1 i AOS4pre i jedyną nadzieją pozostała Petunia.

<P>Kończę temat błędów w Picasso. Wszyscy już chyba zauważyli jak bardzo zależy Ci na poprawieniu tych błędów. Nie narzekaj więc w przyszłości, gdy najdzie Cię (w co zresztą mocno wątpie) ochota napisania jakiegoś programu dla OS 4, że Picasso ma jakieś błędy.

Po pierwsze ja nie twierdzę, że P96 w AOS4 je ma. Tym bardziej, że jak mówisz zmienił się autor (ciekawe na jakich warunkach Kneer oddał kod źródłowy). Po drugie masz rację, że niespecjalnie mi zależy na ich poprawieniu. Z jednej strony dlatego, że developerzy się do nich przyzwyczaili a z drugiej, że ochoty na programowanie pod AmigaOS już od dawna nie mam zbytniej. Ale też i nie zależy mi na ich niepoprawieniu i jeśli autor wyraża ochotę na sprawdzenie ich występowania i usunięcia to ja mu w tym przeszkadzał nie będę a wręcz przeciwnie, chętnie pomogę.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #41 wysłany: 2004-07-19 11:55 w odpowiedzi na komentarz #40

A nie widzisz, że po częsci to Twoja wina?

Tylko po części? Ja mogę wziąć całą winę na siebie.

Kończę z Tobą dyskusje, bo osiągnęła już taki poziom, że wstyd mi iż biorę w niej udział.

Będzie pokaz to zobaczysz AmigaOS 4.0. Będziesz mógł wtedy wytknąć wszystkie błędy. Na razie spekulujesz i w większości przypadków nie trafiasz w sedno sprawy.

Masz rację co do tego, że system będzie miał błedy. Ma błędy w wersji Pre-release i będzie miał błędy w wersji finalnej. Moja praca polega na tym, żeby tych błędów było jak najmniej.

BTW. Uwierz mi, że developerzy systemu potrafią bez Twojej pomocy odróżnić sterownik Realteka od 3Com.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #42 wysłany: 2004-07-19 20:21 w odpowiedzi na komentarz #40

Fajne wyniki z ImageFX podał Don Cox na wspomnianej liście dyskusyjnej. Generalnie najlepiej wypadł Amithlon, zaraz potem MorphOS na G3/600 (prawie identycznie mimo, że Amithlon chodził na Athlonie 1700), potem długo, długo nic i w końcu A1-XE G4 łeb w łeb z 68060/50

Nie wiem czego konkretnie dotyczyly te wyniki, ale w ImageFX duzo zalezy od wykonywania konkretnej operacji. Ja kiedys porownywalem ImageFX z testami zamiszczonymi na PPA i z siedmiu operacji w 2 najszybsza byla A1, w pieciu musiala uznac wyzszosc pegaza, a w 2 nawet nieznacznie przegrala z 060. Jednak przypuszcam ze w tego typu programie nie tylko sama emulacja ale i brak natywnego Picasso odrgrywa jakas role.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #43 wysłany: 2004-07-19 21:33 w odpowiedzi na komentarz #42

<b>Fajne wyniki z ImageFX podał Don Cox na wspomnianej liście dyskusyjnej. Generalnie najlepiej wypadł Amithlon, zaraz potem MorphOS na G3/600 (prawie identycznie mimo, że Amithlon chodził na Athlonie 1700), potem długo, długo nic i w końcu A1-XE G4 łeb w łeb z 68060/50</b> <br> <br> Nie wiem czego konkretnie dotyczyly te wyniki, ale w ImageFX duzo zalezy od wykonywania konkretnej operacji. Ja kiedys porownywalem ImageFX z testami zamiszczonymi na PPA i z siedmiu operacji w 2 najszybsza byla A1, w pieciu musiala uznac wyzszosc pegaza, a w 2 nawet nieznacznie przegrala z 060. Jednak przypuszcam ze w tego typu programie nie tylko sama emulacja ale i brak natywnego Picasso odrgrywa jakas role.

Dlatego testem była konwolucja na podstawie zadanej macierzy, aby wynik nie był zależny od systemu graficznego. Jak pewnie wiesz, ta operacja testuje wyłącznie wydajność CPU i RAM.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: