eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

wtorek, 17. października, 2017, 00:05

Dodano: 2004-08-09 00:00, Autor: kb, Kategoria: Oprogramowanie, Liczba wyświetleń: 913

A A A

AmiGG 0.43

Ukazała się druga publiczna beta wersja komunikatora AmiGG. Autorzy poprawili zauważone błędy oraz dodali obsługę nieanimowanych emotikonów. Program działa na Amigach z systemem AmigaOS od wersji 3.0 do 4.0.


Dodaj komentarz

Marcin Kurek
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2004-08-09 22:08

Ukazała się druga publiczna beta wersja komunikatora <A HREF="http://www.ppa.ltd.pl/software/amigg.html">AmiGG</A>. Autorzy poprawili zauważone błędy oraz dodali obsługę nieanimowanych emotikonów. Program działa na Amigach z systemem <B>AmigaOS</B> od wersji 3.0 do 4.0. <P><FONT SIZE=-2>[kb]</FONT>

Oraz natywnie pod systemem MorphOS

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2004-08-09 23:59

A może jakiś screenshot?

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2004-08-10 09:11 w odpowiedzi na komentarz #1

"Program działa na Amigach z systemem AmigaOS od wersji 3.0 do 4.0."

"Oraz natywnie pod systemem MorphOS"

Hehehehe - podobaja mi sie te docinki. Wojna ciagle wisi w powietrzu. To ma swoj urok i gdyby nagle sie skonczylo to czegos by mi jednak brakowalo.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2004-08-10 09:50 w odpowiedzi na komentarz #3

Ale w tym momencie nie było tu żadnych docinków, tylko zwykła prawda. W archiwum znajdują się dwie wersje - natywna wersja m68k dla systemu AmigaOS3.x, oraz natywna wersja PowerPC dla systemu MorphOS1.4+. To, że wersja m68k działa również na OS4 cieszy, niemniej to jest wszystko co mogę na ten temat powiedzieć. Nigdy nie otrzymałem ani jednego bugreportu (debug-loga) od użytkownika OS4 w sprawie AmiGG, nie wiem jak wygląda program w działaniu (poprzedni screenshot traktuję w humorystyczny sposób, ze względu na to iż Konrad ustawił sobie dziwacznie preferencje MUI dla AmiGG). Natywnej wersji nie będzie, dopóki nie będzie publicznego SDK, i osoby która chciała by testować natywną wersję.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2004-08-10 10:14 w odpowiedzi na komentarz #4

Nigdy nie otrzymałem ani jednego bugreportu (debug-loga) od użytkownika OS4 w sprawie AmiGG

Pewnie dlatego, że nikt z użytkowników AmigaOS 4 nie używa tego programu.

poprzedni screenshot traktuję w humorystyczny sposób, ze względu na to iż Konrad ustawił sobie dziwacznie preferencje MUI dla AmiGG

A co w nich jest dziwacznego?

Natywnej wersji nie będzie, dopóki nie będzie publicznego SDK, i osoby która chciała by testować natywną wersję.

Natywna wersja nie stanowi w tym przypadku dodatkowej zachęty do testowania, bo w działaniu programu nic się nie zmieni.

Mnie osobiście nie leży GUI tego programu, dlatego dopóki coś się w tym aspekcie nie zmieni na lepsze, to używać AmiGG nie zamierzam.

Odpowiedz

Marcin Kurek
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2004-08-10 10:43

Ukazała się druga publiczna beta wersja komunikatora <A HREF="http://www.ppa.ltd.pl/software/amigg.html">AmiGG</A>. Autorzy poprawili zauważone błędy oraz dodali obsługę nieanimowanych emotikonów. Program działa na Amigach z systemem <B>AmigaOS</B> od wersji 3.0 do 4.0. <P><FONT SIZE=-2>[kb]</FONT>

Oraz natywnie na systemie MorphOS

Odpowiedz

Marcin Kurek
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2004-08-10 10:44 w odpowiedzi na komentarz #6

<cite>Ukazała się druga publiczna beta wersja komunikatora &lt;A HREF=&quot;http://www.ppa.ltd.pl/software/amigg.html&quot;&gt;AmiGG&lt;/A&gt;. Autorzy poprawili zauważone błędy oraz dodali obsługę nieanimowanych emotikonów. Program działa na Amigach z systemem &lt;B&gt;AmigaOS&lt;/B&gt; od wersji 3.0 do 4.0. &lt;P&gt;&lt;FONT SIZE=-2&gt;[kb]&lt;/FONT&gt;</cite> <p align="justify">Oraz natywnie na systemie <B>MorphOS</B></p>

Sigh a to co ? Fajny feature napisalem innego commenta i na stronie jest stary ... hmmm

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2004-08-10 10:50 w odpowiedzi na komentarz #7

Fajny feature

Bardzo fajny, też natywnie u Ciebie działa?

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2004-08-10 11:24 w odpowiedzi na komentarz #5

A co w nich jest dziwacznego?

Brak ramek dla list. Przez to, w sytuacji gdy jest ustawiona jednolita tekstura dla okna i list, na pierwszy rzut oka wygląda to tak, jakby z programem było coś nie-tak.

Natywna wersja nie stanowi w tym przypadku dodatkowej zachęty do testowania, bo w działaniu programu nic się nie zmieni.Właściwie masz najzupełniejszą rację. W takim razie zamykam sprawę ewentualnej natywnej wersji dla OS4.

Mnie osobiście nie leży GUI tego programu, dlatego dopóki coś się w tym aspekcie nie zmieni na lepsze, to używać AmiGG nie zamierzam.

Bardzo dobra sugestia, naprawdę!. Jeśli Friedenowie otrzymują od Ciebie takie same w sprawie OS4, to nic tylko pogratulować im betatestera.

P.S Wcale bym się nie zdziwił gdyby chodziło tu o jakieś inne powody.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2004-08-10 11:34 w odpowiedzi na komentarz #9

P.S Wcale bym się nie zdziwił gdyby chodziło tu o jakieś inne powody.

Powody są takie, że GUI programu jest odpychające. Używam Gadami z mniejszą liczbą opcji, ale z przemyślanym interfejsem użytkownika.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2004-08-10 12:53 w odpowiedzi na komentarz #10

Powody są takie, że GUI programu jest odpychające.

A, spoko. Może to ze względu na OS4? Pod MOSem i klasycznym AmigaOSem nie wygląda najorzej, co też widać na załączonych obrazkach. Z takim podejściem ogólnie nie ma co polemizować, zwłaszcza gdy oparte jest na "guście", i nie poparte żadnymi konkretami.

Używam Gadami z mniejszą liczbą opcji, ale z przemyślanym interfejsem użytkownika.

Tak, to się tyczy zwłaszcza okna rozmowy.

Nowe opcje w AmiGG w drodze.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2004-08-10 14:04 w odpowiedzi na komentarz #11

najorzej=nienajgorzej oczywiście.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #13 wysłany: 2004-08-10 19:51 w odpowiedzi na komentarz #11

A, spoko. Może to ze względu na OS4? Pod MOSem i klasycznym AmigaOSem nie wygląda najorzej, co też widać na załączonych obrazkach. Z takim podejściem ogólnie nie ma co polemizować, zwłaszcza gdy oparte jest na "guście", i nie poparte żadnymi konkretami.

MUI można tak samo skonfigurować pod klasycznym AmigaOS 3.0 jak i pod równie klasycznym, ale za to o wiele bardziej nowoczesnym AmigaOS 4.0 - pod tym drugim możliwości konfiguracji poszerzają się nawet, ze względu na nowszą wersję MUI dostępną dla tej wersji systemu.

Pisząc o tym, że GUI programu jest złe nie mam na myśli tekstur lub ramek, które każdy użytkownik może sobie ustawić według własnego widzimisię.

Chodzi mi o rozmieszczenie poszczególnych elementów GUI i sposób ich wykorzystania. W AmiGG, moim skromnym zdaniem, całe GUI nadaje się tylko do ponownego zaprojektowania i wykonania od początku w zgodzie z obowiązującymi zasadami stosowanymi przy projektowaniu interfejsów użytkownika. Jeśli jesteś zainteresowany tematem to mogę Ci podać literaturę, która wyjaśnia szczegóły tego, nie da się ukryć, że skomplikowanego zagadnienia.

Nowe opcje w AmiGG w drodze.

Cieszę się. Jeśli kolejne wersje Twojego programu będą nadal działać na Amidze, to ja będę się im bacznie przyglądał.

Na chwilę obecną nie przekonałeś mnie do swojego programu. Mając do wyboru dwa programy kompatybilne z Gadu-Gadu na Amidze, wybieram Gadami.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2004-08-11 00:27 w odpowiedzi na komentarz #13

Chodzi mi o rozmieszczenie poszczególnych elementów GUI i sposób ich wykorzystania. W AmiGG, moim skromnym zdaniem, całe GUI nadaje się tylko do ponownego zaprojektowania i wykonania od początku w zgodzie z obowiązującymi zasadami stosowanymi przy projektowaniu interfejsów użytkownika.

Mhmmm! Ogólne zasady projektowania interfejsów użytkownika. No, dobre. Niech będzie. Jeśli nie mamy się do czego przyczepić, to przyczepmy się do GUI. Zawsze można, dlaczego by nie. GUI AmiGG powstaje ściśle wg. sugestii, które ludzie mi proponują w prywatnej korespondencji, bądź na liście dyskusyjnej programu.
Bardzo mentorsko ogólnie to zabrzmiało, ale siła Twojego niewątpliwego autorytetu chyba nie zdołała się przebić.

Jeśli jesteś zainteresowany tematem to mogę Ci podać literaturę, która wyjaśnia szczegóły tego, nie da się ukryć, że skomplikowanego zagadnienia.

Ależ bardzo chętnie, zapodaj. Poczytamy tą literaturę. Jednak nie sądzę by zdanie jednego człowieka miało jakiś większy wpływ na wygląd programu, zwłaszcza przy pojawiających się takich opiniach na temat GUI.

Jeśli kolejne wersje Twojego programu będą nadal działać na Amidze, to ja będę się im bacznie przyglądał.

I zapewne dalej bardzo obiektywnie oceniał. ). Nie martw się, co jak co, ale byłbym naprawdę BARDZO zdziwiony, gdybyś używał jakiegokolwiek mojego programu, bądź dotknął czegokolwiek, w czym maczałem palce. Niech będzie że to przez GUI.

Odpowiedz

Paweł Rogacewicz
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2004-08-11 02:31

tia... byl problem jak ktos zrobil utila do karty tv, jest i problem gdy ktos zrobi port gg...
gdybym mial wydac mamone na ktorykolwiek "wojujacy" sprzet wolalbym miec na nim jednak jak najwiecej natywnych ogladaczek tv, jak i portow gg, ze okreznie to ujme...
pomyslalem wlasnie o linuxie, ktory zapewne ma ze >3 porty gg - ilez jest odmian tego systemu i niekompatyblnych procesorow, na ktorych chadza - dlaczego oni wszyscy sie jeszcze nie pozabijali? ))

tymczasem do okopow!

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #16 wysłany: 2004-08-11 12:42 w odpowiedzi na komentarz #15

dlaczego oni wszyscy sie jeszcze nie pozabijali? - nareszcie ktos zaczyna rozsadnie gadac!

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #17 wysłany: 2004-08-11 12:56 w odpowiedzi na komentarz #14

byłbym naprawdę BARDZO zdziwiony, gdybyś używał jakiegokolwiek mojego programu

Czy Tobie się wydaje, że ja Cię nie lubię lub że Twoja obecność na forum serwisu eXec ma wpływ na moje życiowe wybory? Jeśli tak myślisz, to zwyczajnie shlebiasz sobie człowieku.

Jak mogłeś pomyśleć, że używam celowo gorszego oprogramowania, żeby zrobić Tobie na złość?

Z każdej Twojej wypowiedzi przebija nadmierne zadufanie i wiara w nieomylność podejmowanych przez siebie decyzji.

Nie rozumiesz, że ludzie są różni i każdy wybiera na swój sposób. Twój wybór nie ma wpływu na moje wybory. Nie obchodzi mnie jakiego komputera używasz. Napisałeś program dla Amigi i tylko dlatego znalazła się informacja na ten temat na tym serwisie.

Nie strasz mnie również, że jak nie będę testował i przekazywał Ci uwag na temat Twojego programu to mi nie zrobisz natywnej wersji dla systemu Amigi. Nie jestem małą dziewczynką i bez wersji natywnej i animowanych emotikonów poradzę sobie.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #18 wysłany: 2004-08-11 13:06 w odpowiedzi na komentarz #15

byl problem jak ktos zrobil utila do karty tv, jest i problem gdy ktos zrobi port gg...

Gdzie jest problem? Czy problem jest według Ciebie, bo zapytany czemu nie używam AmiGG odpowiedziałem, że nie używam, bo mi się nie podoba?

gdybym mial wydac mamone na ktorykolwiek "wojujacy" sprzet

A wydaj na który chcesz. Myślisz, że komukolwiek zrobisz przykrość jak zamiast nowej Amigi kupisz Maka lub peceta?

pomyslalem wlasnie o linuxie, ktory zapewne ma ze >3 porty gg

Dobrze pomyślałeś. Czasami używam linuksowego ekg - na Amidze właśnie.

tymczasem do okopow!

Nie zachowuj się jak dziecko, które szczuje na siebie dwa pieski. Jak popatrzysz uważnie to zauważysz, że jeden z tych piesków od dawna już na nikogo nie szczeka.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2004-08-12 12:39 w odpowiedzi na komentarz #17

Jeśli tak myślisz, to zwyczajnie shlebiasz sobie człowieku.

Nie oczekiwałem innej odpowiedzi, co więcej spodziewałem się właśnie dokładnie takiej. Zaprzeczenie w takiej formie jak powyżej jest naturalną i całkiem przewidywalną reakcją. Znalazł się guru z bezemocjonalnym podejściem. Dobre sobie. ))

ma wpływ na moje życiowe wybory?

Ja nie wiem co ma wpływ na twoje życiowe wybory, niemniej jeśli wybór klienta GG określasz mianem "życiowego wyboru", to ja naprawdę życzę ci wszystkiego dobrego...

Nie strasz mnie również, że jak nie będę testował i przekazywał Ci uwag na temat Twojego programu to mi nie zrobisz natywnej wersji dla systemu Amigi.

A gdzieś ty zobaczył straszenie? Może jeszcze groźby? To co napisałem jest naturalną konsekwencją pewnych czynników. Pierwszym i podstawowym jest to, iż nie dostaję żadnych raportów bądź listów od użytkowników OS4 w sprawie AmiGG, ty dołożyłeś do ogólnej oceny sytuacji naprawdę niewiele. Nikogo nie straszę i nie zmuszam do używania własnych programów. Próbowałem jedynie dowiedzieć się czegoś konstruktywnego od twojej osoby w sprawie mojego programu, w odpowiedzi - jak to zwykle bywa z zawodnikami z obozu OS4 - nie dostałem niczego konkretnego, poza ogólnikami, jakimiś śmiesznymi tekstami "o ogólnych wytycznych" i pseudoironią w wydaniu guru portalu.

Z każdej Twojej wypowiedzi przebija nadmierne zadufanie i wiara w nieomylność podejmowanych przez siebie decyzji.

Zdarzyło ci sie spojrzec na siebie chociaż raz przez pryzmat tych słów? Czy tylko potrafisz nimi rzucać w innych?

Odpowiedz

Piotr Florczyk
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2004-08-13 04:04

Coz wedlug mnie amiwojne/morphowojne (czy w jakiej kolwiek kolejnosci tego nie ujac zeby kogos nie urazic) mozna zakonczyc w jeden bardzo prosty sposob... Na temat gustow (to akuratnie pasuje do postu o GUI) i polityki sie nie dyskutuje chyba ze przy alk, ale nawet wtedy nie wypada. A z tego co czytam na amiportalach to juz nawet pic razem nie potraficie. Jestem bardzo mlodym czlowiekiem z amiga mam stycznosc od 89 roku... zle... wroc... po tylu latach zaslepienia moge to ujac w inne slowa... Mam lat az 19 na ten moment, do 17 roku walczylem za tego kompa ale do konca nie wiedzialem za co. Zawdzieczam mu wiele. M. in. swoja obecna prace... Ale wracajac do tematu... KURWA MAC krew mnie zalewa... Zalewa mnie od czasu kiedy najpierw byla wojna miedzy MA a ACS pozniej wyszedl EXEC i jakis inetowy mag. Nic z tym... Ci co mieli zostac zostali do dzis. Na ten czas wyszedl pegasos. Znow chwila zatrzymania... czesc wybrala. I CHWALA IM ZA TO !!! Bo co by bylo z waszego (i naszego) OS4 gdyby nie wyszedl pegaz + morphos ??? Amiga dawno lezala by juz w piachu a biedny Miner przestal by sie przewracac w grobie !!! Makowke wyroznia prostota gui, Winde dostepnosc... a amige ??? Amige zawsze wyrozniali ludzie. Bo w koncu komp to nie tylko maszyna, ale gdzies po drodze o tym chyba wszyscy zapomnielismy, a wojny na gorze o kase zacmily juz totalnie nam obraz. W zeszlym roku zrozumialem co to znaczy Amiga filing i wiem czego mi brakuje... Czego brakuje chyba wszystkim... A Pan panie Konradzie (bo nie znamy sie osobiscie i nie chce zostac zjechany) coz... zatrzymal sie Pan na roku 97/98 na artykulach w stylu Amiga rzadzi a reszta ssie... Moze to mocne slowa ale gdybysmy dostrzegli pewne aspekty wczesniej to Amiga bylaby dzis w znacznie lepszym stanie...
Coz koniec bredniobelkotu starego alkoholika reszte przemyslcie sami bo jak tak patrze na komenty z ostatnich 2 lat to jakbym slyszal siebie gadajacego o bylych dupach... i ch...j z tym ze mialy bledy arcticach wazny byl filing (btw stworzylem kolejny tekst z cyklu laczmy sie i zwyciezajmy ale nie takie bylo jego zamierzenie... poprostu skonczcie sobie dowalac nawzajem... bo ami naprawde skonczy jako linuxbox...)

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #21 wysłany: 2004-08-13 14:15 w odpowiedzi na komentarz #20

Coz wedlug mnie amiwojne/morphowojne (czy w jakiej kolwiek kolejnosci tego nie ujac zeby kogos nie urazic) mozna zakonczyc w jeden bardzo prosty sposob... Na temat gustow (to akuratnie pasuje do postu o GUI) i polityki sie nie dyskutuje

Nie wiesz co to jest wojna i życzę Ci, abyś nie musiał się dowiadywać. Pewnie dlatego szafujesz tym słowem w sposób nieadekwatny do zaistniałej sytuacji.

Masz natomiast rację co do gustów. Gdybyś przypadkiem jeszcze nie zauważył, to pragnę Cię poinformować, że jest to strona przeznaczona dla osób i tworzona przez osoby, które gustują w komputerach Amiga przez duże A.

Na stronę zaglądają osoby, która nie potrafią tego przyjąć do wiadomości. Osoby, które do znudzenia krytykują każdą informację dotyczącą Amigi. Jak jest news, że będzie nowa Amiga, to mamy pewność, że któraś z tych osób napisze, że nie będzie nowej Amigi. Jak już się pojawi obiecana wcześniej Amiga, to zaraz komentarz, że na pewno źle działa. Jak się pojawi news, że powstanie nowa wersja systemu Amigi, to zaraz mamy komentarz, że na pewno tak się nie stanie, a potem że ten system nic nie jest warty. Tak samo jak nic nie jest warte oprogramowanie dla nowej Amigi, dema dla nowej Amigi i w ogóle wszystko co z Amigą związane nie przedstawia wymiernej wartości.

Ktoś stojący z boku i przypatrujący się całej sytuacji mógłby zapytać tych osób: o co wam właściwie chodzi, czemu ciągle interesujecie się komputerem, który według was nie przedstawia żadnej wartości i jest zlepkiem najrozmaitszych błędów i pomyłek. W odpowiedzi zapewne usłyszy: a bo oni sami założyli stronę o Amidze i piszą na niej o Amidze, ciągle o Amidze i tylko o Amidze, w dodatku piszą dobrze o tej Amidze, a my byśmy chcieli, żeby oni tak od czasu do czasu napluli na tę Amigę i zmieszali ją z błotem, bo wtedy nam się lepiej na duszy zrobi... no ale skoro oni sami napluć nie chcą, to my to za nich chętnie zrobimy.

I tak się to kręci od kilku lat. Jedni piszą o Amidze, a inni pod każdą informacją na ten temat pozostawiają swoje plwociny, bo przejść obojętnie nie potrafią.

I nie mów mi tylko, że to działa w obie strony, bo ja nie wchodzę na fora i serwisy dotyczące innych platform, tylko po to, żeby je skrytykować.

I zupełnie na koniec ze względów czysto formalnych informuje Cię, że jak jeszcze raz użyjesz niecenzuralnych słów w swoim komentarzu, to zostaniesz pozbawiony możliwości wypowiadania się w tym miejscu.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2004-08-13 15:01 w odpowiedzi na komentarz #21

I nie mów mi tylko, że to działa w obie strony, bo ja nie wchodzę na fora i serwisy dotyczące innych platform,
Do pewnego czasu byla mowa o jednej platformie i wszystkim co zwiazane jest z Amiga, pozniej to sie stalo dopiero form AmigiOne i AmigaOS4, wiec niektorzy wchodza tu z przyzwyczajenia, inni z ciekawosci czy cos sie dzieje. Czy komentarze z niedowierzaniem, ze cos dziala czy tez czy bedzie czy nie sa potrzebne? nie wiem, ale wiem, iz na pewno byloby ich mniej, jakby mozna bylo skonfrontowac to co jest wypisywane tu w newsach z rzeczywistoscia, czyli zobaczyc, przetestowac itd wszystko na jakims pokazie. Moglo byc juz kilka pokazow, niestety jak widac posiadacze A1 w polsce wola by pozostawaly niedomowienia.

Odpowiedz

Krzysztof Kałębasiak
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2004-08-13 15:53 w odpowiedzi na komentarz #21

Nie denerwuj sie. Jak chcesz wiedziec jakie trendy panuja teraz w sieci, to wejdz na wp.pl, a szczegolnie na informacje o muzyce, muzykach, polityce, itd. Zobaczysz, porownasz i naprawdopodobniej dojdziesz do wniosku, ze tutaj, u Ciebie, to jest szczyt kultury, ę i ą.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #24 wysłany: 2004-08-13 17:04 w odpowiedzi na komentarz #22

Czy komentarze z niedowierzaniem, ze cos dziala czy tez czy bedzie czy nie sa potrzebne?

Takie komentarze jak Twoje są potrzebne, ale ja pisałem o innym typie komentarzy. I nie udawaj, że nie wiesz o jakie mi chodzi i że trzeba Ci będzie palcem jak dziecku wskazywać.

wiem, iz na pewno byloby ich mniej, jakby mozna bylo skonfrontowac to co jest wypisywane tu w newsach z rzeczywistoscia

A mi się wydaje, że byłoby jeszcze więcej.

Moglo byc juz kilka pokazow, niestety jak widac posiadacze A1 w polsce wola by pozostawaly niedomowienia.

Posiadacze A1 nie mają jeszcze natywnej grafiki, sterownika IDE z DMA i stosu USB. Pokazując system bez tych elementów narażą się tylko na niekończące się drwiny, bo oczywiście tłumaczeń nikt nie wysłucha. Dlatego czekają. Dziwisz im się?

Odpowiedz

Piotr Florczyk
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2004-08-15 13:52 w odpowiedzi na komentarz #21

<P>Nie wiesz co to jest wojna i życzę Ci, abyś nie musiał się dowiadywać. Pewnie dlatego szafujesz tym słowem w sposób nieadekwatny do zaistniałej sytuacji.
Natomiast Ty napewno wiesz... Zapewne siedziales dwie tury w Iraku by kupic nowa Amige One...

Gdybyś przypadkiem jeszcze nie zauważył, to pragnę Cię poinformować, że jest to strona przeznaczona dla osób i tworzona przez osoby, które gustują w komputerach Amiga przez duże A.
Czepiasz sie

<P>Na stronę zaglądają osoby, która nie potrafią tego przyjąć do wiadomości. Osoby, które do znudzenia krytykują każdą informację dotyczącą Amigi. Jak jest news, że będzie nowa Amiga, to mamy pewność, że któraś z tych osób napisze, że nie będzie nowej Amigi.
Nic nie krytykuje. Cieszy mnie to ze sa obie platformy i systemy. Ktore posiadaja (nie da sie ukryc) bledy, ale Wy (w sensie obu stron konfliktu) juz nie potraficie tak jak kiedys przejsc obok tego obojetnie tylko wypluwacie tony jadu na przeciwnika...

Jak już się pojawi obiecana wcześniej Amiga, to zaraz komentarz, że na pewno źle działa. Jak się pojawi news, że powstanie nowa wersja systemu Amigi, to zaraz mamy komentarz, że na pewno tak się nie stanie, a potem że ten system nic nie jest warty. Tak samo jak nic nie jest warte oprogramowanie dla nowej Amigi, dema dla nowej Amigi i w ogóle wszystko co z Amigą związane nie przedstawia wymiernej wartości.
Hmm... Czytam swojego posta i nic tam takiego nie widze... Mnie osobiscie ciesz kazdy nowy soft na obie platformy.

<P>Ktoś stojący z boku i przypatrujący się całej sytuacji mógłby zapytać tych osób: o co wam właściwie chodzi, czemu ciągle interesujecie się komputerem, który według was nie przedstawia żadnej wartości i jest zlepkiem najrozmaitszych błędów i pomyłek. W odpowiedzi zapewne usłyszy: a bo oni sami założyli stronę o Amidze i piszą na niej o Amidze, ciągle o Amidze i tylko o Amidze, w dodatku piszą dobrze o tej Amidze, a my byśmy chcieli, żeby oni tak od czasu do czasu napluli na tę Amigę i zmieszali ją z błotem, bo wtedy nam się lepiej na duszy zrobi... no ale skoro oni sami napluć nie chcą, to my to za nich chętnie zrobimy.
Ze ke ? Nie wiem jakich "was" ale czesciowa odpowiedz jest na koncu postu...

<P>I tak się to kręci od kilku lat. Jedni piszą o Amidze, a inni pod każdą informacją na ten temat pozostawiają swoje plwociny, bo przejść obojętnie nie potrafią.
Natomiast Ty przechodzisz obojetnie... Przy okazji gratuluje fanztazji i zdolnosci przeinaczania/zatajania prawdy. Proponuje zaczac prace w polskim rzadzie... <P>I nie mów mi tylko, że to działa w obie strony, bo ja nie wchodzę na fora i serwisy dotyczące innych platform, tylko po to, żeby je skrytykować.
To poraz kolejny Cie zasmuce bo odwiedzam tylko portale amigowe i zadnych innych. A to ze nie udzielam sie zbytnio... To juz chyba moja sprawa...

Czy mi sie wydaje, czy z Twojego postu wynika ze nie posiadam i nie uzywam Amigi ??? Zasmuce Cie bo posiadam, uzywam i nawet jestem na tyle glupi by od czasu do czasu kupic oryginalny soft.

P.S> Przepraszam ze niekulturalne wypowiedzi w poprzednim poscie

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: