eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 20. sierpnia, 2017, 21:22

Dodano: 2005-03-22 00:00, Autor: kb, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 918

A A A

Szef Amigi tłumaczy

Wyciąganie właściwych wniosków nie jest mocną stroną niektórych osób. Niestety, wydaje się, iż jest to jednocześnie ich ulubione zajęcie, a w związku z łatwością wypowiedzi jaką umożliwia sieć Internet za pośrednictwem różnego typu portali i for internetowych daje to sposobność łatwego zasiania zamętu.

Tak też się stało po czacie, jaki serwis AmigaWorld.net przeprowadził z Garrym Hare z firmy Amiga. Z niewinnej pogawędki zrobiono wydarzenie medialne, dochodząc we wnioskach do tak absurdalnych tez jak zawieszenie rozwoju systemu Amigi. Spekulacje trwały by pewnie dalej, gdyby nie szybka reakcja szefa Amigi, który tym razem w dość łopatologiczny i miejmy nadzieję zrozumiały dla wszystkich sposób wyjaśnił, że nie zamierza zabijać systemu AmigaOS. Szczegóły na stronie serwisu AmigaWorld.net.

Polski Portal Amigowy zamieścił tłumaczenie wyjaśnień prezesa Amiga Inc. - Garrego Hare.


Dodaj komentarz

Zapraszamy na naszego eXecowego chata pod komunikatorem Skype - wystarczy kliknąć, aby dołączyć do nas!
SZAMAN
Redaktor

komentarz #1 wysłany: 2005-03-22 13:16

Jak widac wyjasnienia Garego pomogly.

A tutaj mozna zadawac pytania do Alana Redhouse z Eyetech.

Odpowiedz

Artur Pietruk
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2005-03-22 13:53

Kurcze i znowu spisek złych ludzi? Oczywiście cały zamęt nie ma związku z pracą moderatorów, którzy nie zadali pytań nurtujących Amigowców? W efekcie czego konferencja zamiast odpowiedzieć na pytania, spowodowała jeszcze więcej domysłów i stąd "wydarzenie medialne"?

Eeee to na pewno nie tak. To napewno znów ci źli ludzie, prawda Konradzie, przzecież wrogowie są wszędzie. Uważaj, jak wiadomo, wróg nigdy nie śpi.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2005-03-22 14:16 w odpowiedzi na komentarz #2

Kurcze i znowu spisek złych ludzi?

Spisek? Nie. To tylko zwykłe bicie piany przez ludzi, którym niedobrze się robi na myśl, że znienawidzona Amiga i jej system tak dobrze się rozwijają.

Ty też bijesz pianę. Też Ci nie w smak, że AmigaOS z dnia na dzień jest coraz lepszy? A może nie w smak Ci to, że ja się dobrze o tym systemie od początku wyrażałem i dalej wyrażam, bo na codzień mogę współpracować z zawodowcami, którzy ten system rozwijają.

Oczywiście cały zamęt nie ma związku z pracą moderatorów

Ach tak, słyszałem, że Ktoś zadał pytanie i nie przeszło, a zamiast tego przeszły mało istotne pytania, ale za to zadawane przez stałych czytelników AmigaWorld.net.

Wiesz, gdybym ja moderował jakąś đyskusję i miał do wyboru puścić pytanie Twoje i stałego czytelnika zainteresowanego Amigą to zgadnij, które bym wybrał?

BTW. Cieszę się, że po Tym jak Cię ostatnio zrugano za sposób prowadzenia dyskusji na naszym serwisie wyciągnąłeś wnioski.

Odpowiedz

Artur Pietruk
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2005-03-22 14:29 w odpowiedzi na komentarz #3

W sumie nie ma o czym dyskutować - miłego przebywania w swej wirtualnej rzeczywistości .

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2005-03-22 14:31 w odpowiedzi na komentarz #4

Mam wykasować konto?

Odpowiedz

Artur Pietruk
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2005-03-22 14:36 w odpowiedzi na komentarz #3

BTW. Cieszę się, że po Tym jak Cię ostatnio zrugano za sposób prowadzenia dyskusji na naszym serwisie wyciągnąłeś wnioski.

Jeszcze co do wyjaśnień - zrugowałem sam siebie, gdyż nie jestem dumny ze słów wypowiedzianych za szybko. A co do sposobu prowadzenia dyskusji - no cóż, dyskusje dostosowywują się do poziom portalu. Dedykuję tobie komentarz. Nie to, żebym liczył na cokolwiek - przecież znacznie lepiej jest siać nienawiść i szukać sobie samemu, wszędzie dookoła wrogów, którzy to zawsze "źle życzą", "biją pianę", "nienawidzą Amigi", którym napewno "nie w smak. że AmigaOS z dnia na dzień jest coraz lepszy" - taaaak, wrogowie są wszędzie. A kto nie idzie za tokiem rozumowania Konrada, ten jest przeciw Amidze - jasna sprawa. Konrad i Amiga to jedno.

Odpowiedz

Artur Pietruk
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2005-03-22 14:36 w odpowiedzi na komentarz #5

Swoje własne - ja Tobie nie bronię .

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2005-03-22 14:49 w odpowiedzi na komentarz #6

Ja nie mam wrogów, a przynajmniej żadnych wokół siebie nie dostrzegam.

A Ci co byli przeciwni Amidze sami się ukarali dokonując błędnego wyboru. Następnym razem trzy razy pomyślą albo zmienią doradców.

Odpowiedz

Artur Pietruk
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2005-03-22 14:57 w odpowiedzi na komentarz #8

Ja nie mam wrogów, a przynajmniej żadnych wokół siebie nie dostrzegam.

Nie masz wrogów? Skąd się więc biorą prawie zawsze w twoich newsach, ci źli ludzie którzy mącą?

A Ci co byli przeciwni Amidze sami się ukarali dokonując błędnego wyboru. Następnym razem trzy razy pomyślą albo zmienią doradców.

Byli przeciw Amidze (kurcze, znów wrogowie jacyś - przecież przeciw Amidze wystąpili?), czy może ośmielili się mieć zdanie inne niż ty?

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2005-03-22 15:02 w odpowiedzi na komentarz #6

A kto nie idzie za tokiem rozumowania Konrada, ten jest przeciw Amidze - a ja nie zawsze zgadzam sie z Konradem, wrogiem Amigi jednak nazwac mnie raczej nie mozesz. Zauwazylem, ze masz jakis dziwny kompleks, nie tyle eXeca, a Konrada - co sie tutaj pojawiasz to od razu go atakujesz. A ja proponuje dyskusje na temat poruszony w newsie, bez osobistych wycieczek, troche kultury i szacunku zarowno Tobie, jak i nam sie nalezy. Wiem, ze rozmawiamy w internecie, ale napawde warto i tutaj o tym pomyslec.

Odpowiedz

Sebastian Rosa
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2005-03-22 15:07

Tak też się stało po czacie, jaki serwis AmigaWorld.net przeprowadził z Garrym Hare z firmy Amiga. Z niewinnej pogawędki zrobiono wydarzenie medialne,

Chyba na odwrót. Wydarzenie medialne jakim była rozmowa z nowym szefem "nowopowstałej" Amiga Inc. przerodziła się w budzącą wiele niepewności sytuację - nie tylko wśród tracących wiarę, ale także wśród tych, którzy wybrali AmigaOS 4.0.

Spekulacje trwały by pewnie dalej, gdyby nie szybka reakcja szefa Amigi, który tym razem w dość łopatologiczny i miejmy nadzieję zrozumiały dla wszystkich sposób wyjaśnił, że nie zamierza zabijać systemu AmigaOS.

Tylko czemu nie udzielił konkretnych odpowiedzi od razu?

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2005-03-22 15:08 w odpowiedzi na komentarz #3

Wiesz, gdybym ja moderował jakąś đyskusję i miał do wyboru puścić pytanie Twoje i stałego czytelnika zainteresowanego Amigą to zgadnij, które bym wybrał?

A mówi się, że "prawda obroni się sama"... Ale jak widać zawsze znajdą się gorliwi oędownicy z własnym widzimisię i filtrem, którzy zechcą jej "pomóc".

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2005-03-22 15:11 w odpowiedzi na komentarz #10

a ja nie zawsze zgadzam sie z Konradem, wrogiem Amigi jednak nazwac mnie raczej nie mozesz. Zauwazylem, ze masz jakis dziwny kompleks, nie tyle eXeca, a Konrada

Nic nie dzieje się bez przyczyny.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #14 wysłany: 2005-03-22 15:15 w odpowiedzi na komentarz #9

Nie masz wrogów?

Nie mam.

Skąd się więc biorą prawie zawsze w twoich newsach, ci źli ludzie którzy mącą?

To nie są źli ludzie. Po prostu zagubili się we mgle.

Byli przeciw Amidze (kurcze, znów wrogowie jacyś - przecież przeciw Amidze wystąpili?), czy może ośmielili się mieć zdanie inne niż ty?

Rzeczywiście mieli odmienne zdanie, ale z tego co dzisiaj czytam to raczej tego żałują.

Odpowiedz

Artur Pietruk
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2005-03-22 15:16 w odpowiedzi na komentarz #10

Sprawa jest prosta - gdy nie zgadzam się z wizją rzeczywistości przedstawianą w newsie, to komentuję - po to są komentarze. A że jakoś dziwnym trafem akurat newsy z którymi mogę się nie zgadzać są chyba zazwyczaj autorstwa Konrada - no cóż, to nie ja je piszę, nie moja to wina. I gwoli ścisłości - nie ze wszystkimi napisanymi przez Konrada wiadomościami się nie zgadzam. Przez pewien czas zauważyłem nawet wzrost dobrej woli, poziomu portalu i obiektywności publikowanych treści (chyba było tak od około grudnia czy jakoś tak - nie pamiętam dokładnie) o czym może kiedyś nawet napisałem (też nie pamiętam) ale to co dobre szybko się kończy.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #16 wysłany: 2005-03-22 15:19 w odpowiedzi na komentarz #12

A mówi się, że "prawda obroni się sama"... Ale jak widać zawsze znajdą się gorliwi oędownicy z własnym widzimisię i filtrem, którzy zechcą jej "pomóc".

Marcinie i Sebastianie, nie podobała się Wam dyskusja przeprowadzona przez redakcję AmigaWorld.net z szefem Amigi to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Wasz portal przeprowadził lepszą dyskusję, bez widzimisię i bez filtrów. Niech prawda broni się sama. A krytykować innych, to jest zawsze najłatwiej.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #17 wysłany: 2005-03-22 15:26 w odpowiedzi na komentarz #15

chyba było tak od około grudnia czy jakoś tak - nie pamiętam dokładnie

Może mi się świąteczny nastrój udzielił

Komentuj, komentuj. Masz rację, po to są komentarze, żeby poruszać takie sprawy. Nie zależy mi na klepaniu po plecach. Chętnie porozmawiam o trudnych sprawach, ale pamiętaj, że poniżej pewnego poziomu na komentarze nie odpowiadam. Więc staraj się nie pisać zbyt szybko.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #18 wysłany: 2005-03-22 15:28 w odpowiedzi na komentarz #11

Tylko czemu nie udzielił konkretnych odpowiedzi od razu? - tak napawde Gary spiskuje przeciwko Amidze i tylko udaje, ze mu na niej zalezy Sebastian co Ty znowu kombinujesz? Nie odpowiedzial, bo takie jest zycie - ludzie z aw.net chcieli najpierw zadac swoje pytania, a czas uciekal i oczywistym stalo sie, ze na inne pytania go juz nie starczy, stad pojawily sie pozniej rozne spekulacje, ktore roznymi kanalami splywaly pewnie i dgo GH. No ale teraz sytuacja jest juz jasna i mysle ze szukanie kolejnych teorii spiskowych jest nie na miejscu. Poczekajmy na realizacje tych planow, a potem bedziemy mylec co dalej. Sebastian naprawde musisz sobie kupic nowy AmigaOS, uruchomic, popracowac, moze wtedy bardziej przekonasz sie do tego, ze tym razem gra jest czysta.

Odpowiedz

Artur Pietruk
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2005-03-22 15:31 w odpowiedzi na komentarz #17

Umowa stoi - ty poprawiasz poziom wiadomości - a ja nie będę pisał zbyt szybko.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #20 wysłany: 2005-03-22 15:34 w odpowiedzi na komentarz #19

Dołożę starań.

Odpowiedz

Artur Pietruk
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2005-03-22 15:56 w odpowiedzi na komentarz #18

Tu chyba trochę przesada - przedpisca nic nie pisał o takim spisku . Ja niemniej uważam, że bycie moderatorem w takiej dyskusji, to nie jest taka prosta sprawa. To duża odpowiedzialność, trzeba się zachowywać jak dziennikarz, który nie powinien się bać zadawać trudnych pytań. Zawsze będą niezadowoleni z moderowania - ale w tym przypadku nie były to pojedyncze przypadki, nie byli to wyłącznie "źli mąciciele" jak to przedstawiono w treści newsa który komentujemy. Moje zdanie jest takie, że jednak można było spróbować się lepiej do tego zadania przygotować. Tym bardziej, że był ku temu odpowiedni materiał - na forach na aw.net (skąd pochodzą moderatorzy), a.org, już przed konferencją pojawiały się pytania. Ludzie mieli nadzieję uzyskać na nie jednoznaczne odpowiedzi, ale to nie nastąpiło... Wydaje mi się, że moderatorzy po prostu starali się być za bardzo politycznie-poprawni, aby nie daj boże nie urazić GH. Unikali zadawania pytań, które byłyby trudne. Ale przecież trudne pytanie można było (i trzeba) zadać w sposób nie uwłaczający godności osoby odpytywanej. No a efekt tej politycznej poprawności był odwrotny do zamierzonego - zamiast "pomóc" Garry'emu, wplątali go w to co widzimy. Musiał sam się wyręczyć, przeczytać fora, samemu wyłowić pytania i na nie odpowiedzieć.

A można było spróbować tego uniknąć - kto wie, może wtedy nie mieli byśmy o czym dyskutować teraz na exec'u .

Odpowiedz

Sebastian Rosa
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2005-03-22 16:10 w odpowiedzi na komentarz #16

Marcinie i Sebastianie, nie podobała się Wam dyskusja przeprowadzona przez redakcję AmigaWorld.net z szefem Amigi to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Wasz portal przeprowadził lepszą dyskusję, bez widzimisię i bez filtrów. Niech prawda broni się sama. A krytykować innych, to jest zawsze najłatwiej.

Wiesz, nie ta liga, jak to mówią. Do dzisiaj się nie doczekałem odpowiedzi na te moje słynne maile, do dzisiaj czekam na pewne inne odpowiedzi, które DWA razy pisałem do Friedenów i Hermansa. Nie mam żalu do nich, nie czekam już na te odpowiedzi, zapomniałem już o nich w zasadzie. Gdybym miał jeszcze coś do tych panów, na pewno spróbuję jeszcze raz. Niemniej takie sytuacje nie pozwalają mi pozytywnie myśleć, że taki Garry Hare czy Thomas Frieden zgodziłby się na wywiad dla jakiegoś polskiego portalu. I żebyśmy się dobrze zrozumieli - do Ciebie też nie mam żadnej pretensji z tego powodu i życzę Tobie powodzenia, gdybyś chciał i udało Ci się taką inicjatywę stworzyć.

Odpowiedz

Sebastian Rosa
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2005-03-22 16:16 w odpowiedzi na komentarz #18

Sebastian co Ty znowu kombinujesz?

Gdzie, kto, kiedy, jak? Szymon, to jakaś obsesja? Jaki spisek, kto kombinuje?

Nie odpowiedzial, bo takie jest zycie - ludzie z aw.net chcieli najpierw zadac swoje pytania, a czas uciekal i oczywistym stalo sie, ze na inne pytania go juz nie starczy,

Szymon, byłeś na kanale gdy trwała dyskusja i widziałeś jak to wyglądało. Jak pisze Artur, było wiele pytań, które można było zadać zamiast innych. Można się było lepiej przygotować do tego. To miał być przecież chat na IRC-u a nie wywiad ludzi z AW. Ale OK, ich kanał, ich zasady. Niech tak będzie. Ale niech nikt się nie dziwi, że wywołało to takie reakcje jakie wywołało i skończyło się tym czym się skończyło, a jest tematem tego newsa. Zresztą widać, że chłopaki uczą się na błędach, bo czym innym nazwać inicjatywę zebrania pytań do Alana Redhouse'a?

Sebastian naprawde musisz sobie kupic nowy AmigaOS, uruchomic, popracowac, moze wtedy bardziej przekonasz sie do tego, ze tym razem gra jest czysta.

Zawsze strzelasz tak długo aż trafisz? Wiedz jednak, że czasami zdarza się pudło.

Odpowiedz

winko
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2005-03-23 09:27 w odpowiedzi na komentarz #23

Sebastian naprawde musisz sobie kupic nowy AmigaOS, uruchomic, popracowac, moze wtedy bardziej przekonasz sie do tego, ze tym razem gra jest czysta. To mozna go juz kupic? Pytam o system a nie o "sprzet"

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #25 wysłany: 2005-03-23 11:21 w odpowiedzi na komentarz #24

W styczniu tego roku zadałeś to samo pytanie i otrzymałeś ode mnie odpowiedź. Spróbuj więc odświeżyć swoją zawodną pamięć.

Odpowiedz

Artur Pietruk
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2005-03-23 17:51 w odpowiedzi na komentarz #25

Ja nie znam odpowiedzi - byłby ktoś uprzejmy podać ją ponownie ku uciesze mojej a może nawet i innych czytelników? Poza tym, że z innych źródeł sobie nie przypominam, aby można było kupić np. OS4 na cyberstorma ppc.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #27 wysłany: 2005-03-23 19:46 w odpowiedzi na komentarz #26

Poza tym, że z innych źródeł sobie nie przypominam, aby można było kupić np. OS4 na cyberstorma ppc.

Masz rację. Aktualizacji systemu AmigaOS dla komputerów A1200, A3000 i A4000 jeszcze kupić nie można. Na razie dostępna jest w sprzedaży wersja dla najnowszych modeli komputerów Amiga produkowanych przez Eyetech.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: 2005-03-25 08:31 w odpowiedzi na komentarz #8

A Ci co byli przeciwni Amidze sami się ukarali dokonując błędnego wyboru. Następnym razem trzy razy pomyślą albo zmienią doradców.

Rozumiem, ze kupno Pegasosa to byla ta bledna decyzja i obecna sytuacja z MorphOSem to jest ta kara. Wiesz... gdybym kupil cos co kosztowalo o 2-3 zera wiecej niz Pegasos to moze bym sie i przejomowal. A tak? Ot poprostu nastepna karta turbo do Amigi. Nawiasem mowiac najlepsza jaka moglem sobie wymarzyc, bo nie wymagala dolaczania do niej starego sprzety i kanapek i miala dolaczony natywny system operacyjny, ktory dal mi duzo wiecej niz jego poprzednicy. A jezeli chodzi o przyszlosc to tez nie jest tak zle. Slubu z Pegasosem nie bralem. Jezeli rzeczywiscie przez nastepne pol roku nic pozytywnego dla uzytkownikow sie nie stanie w sprawie MorphOSa 1.5, jezeli AmigaOS4.0 wyjdzie i bedzie mial to czego dzisiaj nie ma (a co ma MorphOS od bardzo dawna), jezeli to wszystko bedzie sprawnie dzialalo (a wiem, ze bedzie w wersji finalnej) to jaki problem kupic te smieszna AmigeONE? Zaden. Problemem bedzie wtedy sprzedaz Pegasosa. Ale kupno AmigiONE? Pestka. Przyznam sie, ze te ciagle gadki na temat bugow A1 mnie troche od niej odpychaja (zwlaszcza jak czlowiek przywykl do idealnego pod wzgledem sprzetowym Pegasosa 2 G4) ale moze jakos to przezyje. Nie lubie rozwiazan typu "micro", jakis rzeczy zintegrowanych, powtorek z A1200 wiec wolalbym cos na ksztalt Pegasosa. No ale zobaczymy...

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2005-03-25 16:11 w odpowiedzi na komentarz #28

(...) to jaki problem kupic te smieszna AmigeONE? Zaden. (...)

A tak na marginesie warto zauwazyc, ze kiedy powstawal AmigaOS4 srodowisko MorphOSa mowilo, ze nie rozwinie sie tak szybko, aby dorownac ich systemowi. Minelo troche czasu i AmigaOS4 rozwija sie szybciej niz MorphOS. Mysle, ze wszystkim - po obu stronach "barykady" - przyda sie lekcja pokory.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: