eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

wtorek, 21. listopada, 2017, 20:28

Dodano: 2005-04-30 00:00, Autor: kb, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 1178

A A A

Najnowsza Amiga. Musisz ją mieć!

"Najnowsza Amiga. Musisz ją mieć!" - pod takim hasłem łódzka firma eFUNZINe oferuje Micro Amigę One w cenie 3099 zł, z procesorem 750FX i 256 MB RAM. Radzimy jednak nie szukać nowej Amigi w dziale "nowe Amigi", gdyż tam firma eFunzine sprzedaje wyłącznie komputery marki Pegasos. Nie wiemy czy łódzka firma w ogóle odróżnia Amigę od Pegasosa, czy też ma takie poczucie humoru, ale ewentualnym klientom radzimy dokładnie sprawdzić, czy oferowana Micro Amiga One, aby na pewno pochodzi z firmy Eyetech.


Dodaj komentarz

Iwo Błażejczyk
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2005-04-30 22:11

A tutaj http://www.efunzine.com/efnz.php?a=kat&id=171&sid=10a7b6a5399437c02a5b0998f4e0e550 ?

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2005-04-30 22:19

Weź jedź do Łodzi i pobij Marcina za to że nie odróżnia Amigi od Pegasosa, a nie wypisuj takich bzdetów...

A ciekaw jestem skąd może pochodzić nowa Amiga? Może z fabryki przyczep z Wiewiadowa, albo z Zelmera??


"Radzimy....."

Poza tym jestem ciekaw czy reszta readakcji exec'a podpisuje się pod tym newsem bo jak narazie tam tylko jeden podpis widać. Mam ogromną nadzieje, że pozostała część redakcji nie podziela "entuzjazmu" bijącego z powyższej informacji....

".....gdyż tam firma eFunzine sprzedaje wyłącznie komputery marki Pegasos."

No ja widzialem: koszulki, kubki, komputery Amiga, komputery Pegasos i Komputery microA1.... hmmm a może mi się zdawało?

BTW: przy wiekszej ilości takich newsow "ewentulanych" klientów moźe być mniej....

To chyba tyle....

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2005-04-30 23:15

Nie, to już przesada.
Wydaje mi się że "ojciec dyrektor [kb]" prowadzi jakąs prywtną wojne z ludźmi którzy mają coś wspólnego z Pegasosami. Czy to źle że ktoś napisał że Pegasos to Nowa Amiga? , widze ze [kb] aż kipi ze złości.

Mam szczerą nadzieje że nikt z redakcji eXeca nie podpisuje się pod tym chorym njusem.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2005-05-01 00:13 w odpowiedzi na komentarz #2

Kilkakrotnie poruszalem ten temat na PPA sygnalizujac, ze Efunzine wprowadza swiadomie klientow w blad oferujac komputer P*****s jako "Nowe Amigi".

Kazdy licencjonowany komputer Amiga posiada dolaczony AmigaOS4 - czego brak w ofercie Pe******a.

W ofercie brak tez informacji o tym, ze na oferowanej "Nowej Amidze" nie bedzie dzialac AmigaOS4.

Nie informuje sie takze klienta, ze firma G****i zajmujaca sie dolaczonym sytemem M*****s wycofala sie oficjalnie z jego wsparcia.

Mysle, ze Efunzine zauwazy swoj blad i poczyni stosowne krok by temu zaradzic.

Zycze tez by obylo sie bez Rezcznika Spraw Konsumenta w przypadku "nabitych w butelke klientow".

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2005-05-01 00:21 w odpowiedzi na komentarz #3

Nikt z redakcji eXca nie zwraca sie do Ciebie w sposob obrazliwy.
Prosze bys zwracal sie imiennie lub po [xx].

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2005-05-01 00:21 w odpowiedzi na komentarz #4

wy jak zwykle widzicie tylko jedna strone medalu.......... ale juz przywyklismy do tego

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2005-05-01 00:30 w odpowiedzi na komentarz #6

Czekamy na odpowiedz Efunzine, Marku.
Postaw sie tez w sytuacji tego kupujacego.

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2005-05-01 00:38 w odpowiedzi na komentarz #7

Czekamy na odpowiedz Efunzine, Marku.<br>
Postaw sie tez w sytuacji tego kupujacego.<br>


Kady kto kupuje sprzet za tyle kasy oferujacy tak niewiele,NAPEWNO sie dwa razy zastanowi i dowie sie wiecej o pordukcie a byc moze juz wiecej wie niz to jest opisane, a ze moze ten sprzet kupic w polsce to chyba dobrze? prawda?


Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2005-05-01 01:03 w odpowiedzi na komentarz #8

(...) Kady kto kupuje sprzet za tyle kasy oferujacy tak niewiele,NAPEWNO sie dwa razy zastanowi i dowie sie wiecej o pordukcie (...)

To nie jest dyskusja o dostepnosc sprzetu tylko o tym ze oferta wprowadza klienta w blad.
Czy jesli klient doczyta (jak sugerujesz wyzej) w domu, ze na jego "nowej amidze" nie uruchomi sie AmigOS4 to moze zwrocic sprzet do sklepu i zarzadac zwrotu pieniazkow.

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2005-05-01 01:11 w odpowiedzi na komentarz #5

Nikt z redakcji eXca nie zwraca sie do Ciebie w sposob obrazliwy.

Napewno?, ostatnio zostałem nazwany "człowiekiem z innej epoki" , co jak dla mnie jest obraźliwe.

Prosze bys zwracal sie imiennie lub po [xx].

Przecież napisałem [kb] więc w czym problem?

A teraz w odpowiedzi na reszte komentów, czy naprawde to takie trudne napisać słowa Pegasos i MorphOS ?, zrozumcie jedno, execa czytają też ludzie niezwiązani z Amigą, albo ludzie którzy dawno temu mieli amige i z sentymentu przychodzą na portal bo chcą się czegoś dowiedzieć. Wasze postępowanie powoduje tylko uśmiech politowania i odstrasza od zakupu amigi.

Dla mnie Pegasos jest bardziej "amigowy" niż AmigaONE, a to dlatego ze Pegaza "składają" ludzie w jakiś sposób związani z amigą od początku, a AmigaONE to zwykły Teron z przeflaszowanym biosem, więc napis Nowa Amiga w eFunzine mi odpowiada .

Zycze tez by obylo sie bez Rezcznika Spraw Konsumenta w przypadku "nabitych w butelke klientow".

Po pierwsze, wiadomo że pegasosa lub amigeone kupią ludzie "znający się na rzeczy" więc o "nabiciu w butelke" nie ma mowy. Po drugie, wiele razy robiłem zakupy w eFunzine i jakoś nie pamiętam abym został "nabity w butelke", a ludzie z eFunzine ZAWSZE podawali dokładne informacje o sprzecie który kupowałem, więc takie zdanie jest, wg. mnie, nie fair w stosunku do eFuznine.

Teraz lekko off topic, odkąd SZAMAN zaczął pisać na exec-u to portal wreście zaczyna wychodzić na "prostą", ale wystarczyło zeby [kb] wparował ze swoją prywatną wojenką (pegasos to przecież dzieło szatana ) i znowu zrobiło się ... hmm, delikatnie pisząc, nieładnie .

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2005-05-01 01:12 w odpowiedzi na komentarz #9

To nie jest dyskusja o dostepnosc sprzetu tylko o tym ze oferta wprowadza klienta w blad.<br>
Czy jesli klient doczyta (jak sugerujesz wyzej) w domu, ze na jego "nowej amidze" nie uruchomi sie AmigOS4 to moze zwrocic sprzet do sklepu i zarzadac zwrotu pieniazkow.


A czy tam gdzies jest napisane ze na Pegazie odpalisz OS4? bo ja nie widzialem

Ja nic nie sugerowalem to twoja wyobraznia....
ale za to Ty Sugerujesz ze klient kupujacy nowa amige imbecylem?

a dostepnosc sprzetu tez jest wazna... chocby servis czy pomoc techiczna...

No i na tronce pod peasosem jest stosowny link do stronki gdzie jest wszystko opisane na temat pegaza.... wiec neima mozliwosci zeby "zdolny" kupujacy probowal odpalic AOS4 bo niby jakby go mogl zdobyc skoro tak tak pilnie strzezoana tajemnica...



Odpowiedz

baderman
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2005-05-01 01:24 w odpowiedzi na komentarz #4

Kilkakrotnie poruszalem ten temat na PPA sygnalizujac, ze Efunzine wprowadza swiadomie klientow w blad oferujac komputer P*****s jako "Nowe Amigi".<br><br> Kazdy licencjonowany komputer Amiga posiada dolaczony AmigaOS4 - czego brak w ofercie Pe******a.<br><br> W ofercie brak tez informacji o tym, ze na oferowanej "Nowej Amidze" nie bedzie dzialac AmigaOS4.<br><br> Nie informuje sie takze klienta, ze firma G****i zajmujaca sie dolaczonym sytemem M*****s wycofala sie oficjalnie z jego wsparcia.<br><br> Mysle, ze Efunzine zauwazy swoj blad i poczyni stosowne krok by temu zaradzic.<br><br> Zycze tez by obylo sie bez Rezcznika Spraw Konsumenta w przypadku "nabitych w butelke klientow".

To są jeszcze ludzie którzy takie rzeczy piszą? (dla usiłujących mi na to odpowiedzieć dodam, że jest to ironiczne pytanie retoryczne) Damn, co za gość!

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2005-05-01 01:27 w odpowiedzi na komentarz #10

Dobranoc.

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2005-05-01 01:29 w odpowiedzi na komentarz #13

A Dobranoc, życze spokojnej nocy

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2005-05-01 01:32 w odpowiedzi na komentarz #13

Dobranoc.

Spij dobrze nich ci sie microA1 przysni ze wspaniałym Radeonem 7000 i Articia w koronie....

Odpowiedz

arti
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2005-05-01 01:40

To chyba z braku innych *istotnych* informacji...

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2005-05-01 07:28 w odpowiedzi na komentarz #3

<bv>Mam szczerą nadzieje że nikt z redakcji eXeca nie podpisuje się pod tym chorym njusem.

Kilka przemyśleń.

Po pierwsze, zauważyłem że đżihadowcy, ostatnio zmienili taktykę, już nie krytykują Execa, tylko starają się go rozbić - "wystąp z Execa i przejdź do PPA", "Nie podpisuj się pod newsem" itp, idt.

Po drugie nikt przecież nie krytykuje samego wprowadzenia Micro Amigi do oferty. Wprost przeciwnie, zdradzę Ci tajemnicę że w prywatnych rozmowach nawet chwaliliśmy Efunzine za całkiem przystępną (jak na MA1) cenę.

Po trzecie, było nie było jest to bezpłatna reklama za którą nikt Execowi nie płaci. I co by nie mówić ten news napewno nie jest tak mdły jak na innych portalach. Zwraca więc większą uwagę, a przecież głównie o to sprzedającemu chodzi.

Po czwarte, Exec zwraca jedynie uwagę na wprowadzanie w błąd klienta. Mam nadzieję że Efunzine jako porządna firma, w której osobiście nie raz dokonywałem zakupów, ten błąd naprawi. Przypuszczam że gdybyś poszedł do sklepu z elektronika, w którym sprzedawca chciałby Ci wcisnąc wieże Panasonix, jako sprzet Panasonic (bo przeciez tez odtwaza plyty CD), to bys go nieźle zrugał. Dziwię się więc dlaczego tak bardzo bronisz Efunzine wprowadzjące klienta w błąd. Jeśli dla Ciebie Pegasos jest lepszą marką od Amigi, to żądaj podkreślenia tego u sprzedawcy. Niech napiszą że jest to nowy sprzęt nawiązujący do Amigi, ale niech nie kłamia że jest to nowa Amiga.

 

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2005-05-01 09:18 w odpowiedzi na komentarz #17

đżihadowcy....

hmm mowisz o sobie?


Po drugie nikt przecież nie krytykuje samego wprowadzenia Micro Amigi do oferty. Wprost przeciwnie, zdradzę Ci tajemnicę że w prywatnych rozmowach nawet chwaliliśmy Efunzine za całkiem przystępną (jak na MA1) cenę.

prywatnie ok, a "slużbowo"?
to co w końcu sie podpisujesz pod newsem [kb] czy nie bo jasnego stanowiska nie określiłeś, co mnie cale nie dziwi.

Po trzecie, było nie było jest to bezpłatna reklama za którą nikt Execowi nie płaci. I co by nie mówić ten news napewno nie jest tak mdły jak na innych portalach. Zwraca więc większą uwagę, a przecież głównie o to sprzedającemu chodzi.


Co takiego mdłego jest na PPA?


Po czwarte, Exec zwraca jedynie uwagę na wprowadzanie w błąd klienta. Mam nadzieję że Efunzine jako porządna firma, w której osobiście nie raz dokonywałem zakupów, ten błąd naprawi. Przypuszczam że gdybyś poszedł do sklepu z elektronika, w którym sprzedawca chciałby Ci wcisnąc wieże Panasonix, jako sprzet Panasonic (bo przeciez tez odtwaza plyty CD), to bys go nieźle zrugał.



Poraz kolejny proszę, napisz w którym miejscu eFunzine informuje, że na Pegazie uruchomisz AOS4, czy nie zwrociles ze nazwa "Nowa Amiga" jezy uzyta jako, nawiazanie do idei na jakiej opiera się Pegasos wraz z systemem Morphos?

Sprzedawca sprobował by mi wcisnąć wierze Panasonix to bym juz nic w tym sklepie nie kupił (prywatnie używam sprzetu audio SONY), Wiesz nie wiem jak ty, ale ja potrawie odróżnic Sprzęt audio firm Panasonix, Panasonic i Technics (choc te dwie to ten sam koncern) Jeśli uważasz, że dałbym się nabrać to się bardzo mylisz.....

Wiesz wcale nie musze chciec aby sprzedawca podkreślał w swoijej ofercie co jest leprze według mnie, widze że handel i marketing to pojęcia ci obce.....


 

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2005-05-01 10:58 w odpowiedzi na komentarz #17

đűihadowcy

Jihad to Wy reprezentujecie. My jestesmy MOSad. :>

Co do reszty watku to po co to bicie piany? Chlopaki cos robia porzadnie, profesjonalnie, na wysokim poziomie, ale i tak trzeba szukac dziury w calym. To czy Pegasos jest dla kogos nowa Amiga czy nie to jest osobista sprawa kazdego uzytkownika. Dla Ciebie nie jest to zachowaj to dla siebie. Dla mnie Pegaz to jest tzw. nowa Amiga i mam byc z tego powodu dyskryminowany przez Wasze "wyprawy krzyzowe"? Powiedz mi jakim prawem?

Juz pomijam fakt, ze mamy wolny kraj i to jest prywatna firma. Nie podoba Ci sie to nie rob tam zakupow. Choc jak nie tam to gdzie?

Na koniec jeszcze dodam, ze NIGDY sie nie zawiodlem na eFunzine i nie ma podstaw by twierdzic, ze firma chce w premedytacja kogokolwiek wprowadzac w blad.

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2005-05-01 11:14 w odpowiedzi na komentarz #17

Po pierwsze, zauważyłem że đżihadowcy, ostatnio zmienili taktykę, już nie krytykują Execa, tylko starają się go rozbić

<Dżihadowcy ?? znaczy się, piszesz o sobie? , dżihad to swięta wojna, a jak narazie to część środowiska związanego z OS4 prowadzi jakąś "świętą wojne" z ludź mi związanymi z MOS-em, i do tych ludzi należysz także ty.
Masz racje, ja i inni całymi dniami siedzimy i obmyślamy konspiracyjne plany jak rozbić znienawidzonego execa, a jak to uczynimy to dostaniemy się do nieba i będziemy otoczeni przez 40 dziewic , och to będzie raj .

I co by nie mówić ten news napewno nie jest tak mdły jak na innych portalach

To coś nie jest njusem, tylko bezczelnie napsamym zdaniem, jest to jakaś chora i prywatna wojenka "ojca dyrektora" [kb] , i TO jest właśnie dżihad.
Jak [kb] uważa że był błąd mógł napisać prywatnie do eFunzine i poprosić ich o np. zamieszczenie w dziale "Nowe Amigi" także płyty z AmigaONE. Ale nie, prościej było napisać pare obraźliwych zdań,to takie typowe dla dżihadowca, po co pomyśleć i "porozmawiać" prościej jest zaatakować.

Przypuszczam że gdybyś poszedł do sklepu z elektronika, w którym sprzedawca chciałby Ci wcisnąc wieże Panasonix, jako sprzet Panasonic (bo przeciez tez odtwaza plyty CD), to bys go nieźle zrugał.

A powiedz mi, jakbyś poszedł do sklepu, kupił płyte do peceta za 4000, przyszedł do domu i tu nagle okazuje się że:
- UDMA nie działa i trzeba kupić kontroler na PCI
- Muzyczna niedziała i trzeba dokupić nową na PCI
- z LAN-em są jaja
- USB nie działa jak należy i w zasadzie też wypda kupić nowe

to co byś zrobił z taką płytą? , przecież pewnie poleciałbyś z taką aferą do sprzedawcy że bidula pewnie by się popłakał. A tak wystarczy mieć magiczną nalepke na płycie i wszystko jest OK Popatrz ja też mam taką nalepke , tylko że u mnie wszystko działa i jakoś nie musiałem płacić 4000 za samą wadliwą płyte.

(...) Exec zwraca jedynie uwagę na wprowadzanie w błąd klienta.

Jak napisałem wyżej, to nie zwracanie uwagi tylko dżihad w najgorszym wydaniu, no i pokaż mi w którym miejscu pisze ze na Pegasosie II można odpalić OS4 ? ja takiej informacji niewidziałem, pisze tylko że można odpalić tam MOS-a i Linuxa. Więc eFunzine NIKOGO w błąd niewprowadza.

Kiedyś gdzieś tam pisaliście ze celem execa jest promowanie Amigi i OS4, ale niestety takim podejściem nie promujecie tego komputera. Często rozmawiam z ludźmi któzy od dawna nie mają nic wspólnego z Amiga ale od czasu do czasu wchodzą na amigowe stronki aby "zorientować się w sytuacji" i to co tu czytają raczej pozytywnie ich nie nastawia do A1 i OS4.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2005-05-01 11:29 w odpowiedzi na komentarz #20

(...) Popatrz ja też mam taką nalepke (...)

Moge Ci dac w prezencie "malego drukarza" bys sie nie meczyl.
Ty chyba naprawde nie masz co robic skro zajmujesz sie takimi "glupotami" jak drukowanie nalepek i naklejaniu ich na swoj PC (chyba ze to P*****s) - aby dopiec uztkownikom AmigaOne.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #22 wysłany: 2005-05-01 11:32 w odpowiedzi na komentarz #19

Dla mnie Pegaz to jest tzw. nowa Amiga

Sęk w tym, że firma eFunzine na swojej stronie nie informuje, że Pegaz to "tzw. nowa Amiga dla Mariusza Barczyka", a z tym byśmy się mogli zgodzić.

Firma eFunzine w swoim internetowym sklepie w dziale "Nowe Amigi" umieściła komputery, które Amigami nie są i to jest fakt, z kolei oferowana nowa Amiga nie została w ogóle umieszczona w dziale "Nowe Amigi" i to kolejny fakt, na który zwróciłem w newsie uwagę.

Jest to celowe wprowadzanie klientów w błąd i moim zdaniem nie wynika tylko z niewiedzy pracowników firmy. Mam nadzieję, że zostanie to poprawione i więcej takich praktyk nie będziemy oglądali.

Komputery Pegasos uważane są przez swoich sympatyków za technologicznie lepsze od nowych Amig, które nazywane są przez nich bublami. Nie rozumiem więc, czemu nie podkreślać tego faktu, reklamując nową markę komputerów? Czemu firma eFunzine wykorzystuje naklejkę "Amiga" do reklamowania ponoć lepszych technologicznie komputerów Pegasos? Czyżbyście wstydzili się marki Pegasos?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #23 wysłany: 2005-05-01 11:35 w odpowiedzi na komentarz #20

To coś nie jest njusem, tylko bezczelnie napsamym zdaniem, jest to jakaś chora i prywatna wojenka "ojca dyrektora" [kb]

Właśnie pozbawiłeś się możliwości komentowania na serwisie eXeca przez najbliższe 3 dni.

Odpowiedz

Ako
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2005-05-01 11:42 w odpowiedzi na komentarz #10

Dla mnie Pegasos jest bardziej "amigowy" niż AmigaONE, a to dlatego ze Pegaza "składają" ludzie w jakiś sposób związani z amigą od początku, a AmigaONE to zwykły Teron z przeflaszowanym biosem, więc napis Nowa Amiga w eFunzine mi odpowiada .

Jakby ludzie skaladajacy teraz pegasosa zaczeli skladac miksery kuchenne to tez by byly dla Ciebie bardziej amigowe niz A1?
Albo inny przyklad: gdyby ludzie od Mercedesa (tu: Amiga) przeszli do FIATa (pegasos) i zaczeli skladac 126p - czy bylby to bardziej Mercedes niz FIAT? Tak samo ludzie z Phase5 ktorzy przeszli do obozu pegasosa skladaja pegasosy a nie Amigi.
Mozesz pluc i sapac, ale to i tak nazwa rzadzi rynkiem, a nie to kto dany sprzet sklada.
Jeszcze jeden przyklad: masz w sklepie do wyboru: sprzet SONY i sprzet powiedzmy MANTA. Sprzet SONY jest skladany przez brudnych chinczykow w dresach, a sprzet MANTY jest skladany przez czystych, ubranych w garnitury panow.
Ktory sprzet wybierasz? Bo ja bym wybral SONY... amigowe wnioski wyciagnij sam

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2005-05-01 11:45 w odpowiedzi na komentarz #22

Dokladnie, w calej rozciaglosci popieram.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2005-05-01 11:54 w odpowiedzi na komentarz #24

Nie uruchomisz na Teronie AmigaOS4 nawet jak zmienisz BIOS. Nasz kolega ciagle odwoluje sie do nieprodukowanych plyt XE ktore byly wersjami betatesterskimi "EarlyBird"

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2005-05-01 12:05 w odpowiedzi na komentarz #20

dostaniemy się do nieba i będziemy otoczeni przez 40 dziewic

O Raju...czterdziesci dziewic to bedzie istne pieklo. Nie wystarczy jedna?

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: 2005-05-01 12:16 w odpowiedzi na komentarz #24

To porownanie kompletnie nie oddaje zainstaniej sytuacji. Ale juz mi sie nie chce tlumaczyc czemu... Chce powiedziec cos innego. NAUCZCIE SIE LUDZIE CZYTAC! Wlasnie zajrzalem do sklepu eF i sie przyjzalem ofercie. W dziale Nowe Amigi sa CALE komputery, zlozone, gotowe do uzytku. eFunzine NIE MA w ofercie zestawu z jakakolwiek plyta A1, wiec dlatego SAME plyty glowne sa w dziale, o zgrodzo, Plyty glowne! Po cholere bylo to cale zamiesznie, szopki z banami, bosz... CZYTAC!

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2005-05-01 12:19 w odpowiedzi na komentarz #22

Sëk w tym, űe firma eFunzine na swojej stronie nie informuje, űe Pegaz to "tzw. nowa Amiga dla Mariusza Barczyka", a z tym byômy sië mogli zgodzię.

A firma Eyetech informuje na swojej stornie, ze AmigaONE to nowa Amiga dla Konrada Bielskiego? Moze stworza liste dla kogo Pegaosos/A1 jest nowa Amiga, a dla kogo nie? Moze ja uwazam, ze A1 to nie prawdziwa Amiga? Nie moge?

Odpowiedz

Ako
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #30 wysłany: 2005-05-01 12:31 w odpowiedzi na komentarz #26

Nie uruchomisz na Teronie AmigaOS4 nawet jak zmienisz BIOS.
Nasz kolega ciagle odwoluje sie do nieprodukowanych plyt XE ktore byly wersjami betatesterskimi "EarlyBird"


Wiem, chcialem tylko coponiektorym uswiadomic jak bardzo sie myla stawiajac Pegaza wyzej na liscie Amig niz A1
Zapewne to bylo zbedne, bo nikt sie nad tym nie zastanowi, ale sprobowac moglem, czyz nie?

Odpowiedz

Michał Woźniak
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: 2005-05-01 12:51 w odpowiedzi na komentarz #30

<b>Nie uruchomisz na Teronie AmigaOS4 nawet jak zmienisz BIOS. <br> Nasz kolega ciagle odwoluje sie do nieprodukowanych plyt XE ktore byly wersjami betatesterskimi &quot;EarlyBird&quot;</b> <br> <br> Wiem, chcialem tylko coponiektorym uswiadomic jak bardzo sie myla stawiajac Pegaza wyzej na liscie Amig niz A1 <br> Zapewne to bylo zbedne, bo nikt sie nad tym nie zastanowi, ale sprobowac moglem, czyz nie?

Wybaczcie, ale nie macie racji. Pozniejsze partie plyt XE byly juz sprzedawane jako pelnosprawne produkty. Byly o tym watki na aw.net (przy okazji problemow z gwarancja i watpliwosci zwiazanych z naprawianiem w nich bledow za oplata). Produkt Earlybird byl plyta AmigaONE XE bez systemu AmigaOS4, ktory mial byc dostarczony za darmo pozniej. Nie bylo tam napisane, ze plyta jest wersja rozwojawa (jako takie byly sprzedawane plyty dla betatesterow w wersji SE i pierwsze XE). Wiec zachowaj usmieszki dla siebie i sprawdz fakty zamiast przytakiwac.

Odpowiedz

MaaG^dA
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #32 wysłany: 2005-05-01 23:35

Heh.. Panowie, to co wyrabiacie na exec-u to już nawet śmieszne nie jest.

Prowadzenie na sile tej calej "swietej wojny" jest "psu na bude". Bo co to komu da ? - to po piewsze.

Po drugie - ja akurat jestem posiadaczem komputera marki Pegasos (i sobie go bardzo chwale) - uzywam rowniez systemu MorphOS - wiec w tej dziedzinie moge sie wypowiadac jak najbardziej uczciwie.

Po trzecie - w temacie OS4 to Wy (czyli betatesterzy i userzy) mozecie sie rowniez wypowiadac - prosze bardzo. Ale jakie macie prawo mowic na temat sprzetu ktorego nie macie ? (I wcale niekoniecznie miec bedziecie...). Oczywiscie nie dotyczy to obydwu posiadaczy komputerow ze stajni Eyetechu (jedna AmigaOne i jedna mA1).

A juz wykropkowywanie nazw Pegasos czy Morphos.. (za chwile to pewnie zamiast www.ppa.pl zobaczymy www.p...pl albo jakos tak..)

Brak wiary w siebie czy moze jakas frustracja przez co niektorych tu przemiawia - bo ja nie wiem o co Wam tak naprawde chodzi ? O to ze smie nazywac Morphosa systemem amigowym ? A dlaczego nie ? (choc Pegasosa nigdy nie nazwalem nowa Amiga.. a conajwyzej nowym amigowym sprzetem...)

I to na tyle dzisiaj.

Marian Guc

Odpowiedz

Daniel Kosse
Czytelnik

komentarz #33 wysłany: 2005-05-01 23:50 w odpowiedzi na komentarz #32

Powyższa dyskusja wyprowadziła mnie odrobinkę z błogiego stanu równowagi i spokoju, może dlatego że nie jest pierwsza, a na pewno denerwująca. Postanowiłem wobec tego napisaç co następuje:
Po pierwsze uwaga dla Exec'a - postarajcie się na przyszłość traktować podobne wiadomości BEZ EMOCJI, gdybyście napisali "firma eFunzine popełnia błąd, umieszczając komputery Pegazos w dziale "nowe Amigi", wszyscy by zrozumieli. Zabarwienie tej informacji ironią będzie siłą rzeczy powodować reakcję "MOSadu" (jak to ujął jeden komentujący) i naprawdę jest niepotrzebne.

Zupełnie inna sprawą jest to, co wypisywali tutaj miłośnicy komputera Pegasos. Prawdą jest bowiem niezbitą, że komputer ten ma dokładnie tyle wspólnego z Amigą jakiegokolwiek modelu co choćby Apple Mac (prawie ten sam hardwar'e) czy BeOS (podobny system). Mógłbym jeszcze zrozumieć, że duo MorpOS/Pegazos mogłoby być traktowane jako następca Amigi gdyby sama linia kompuerów spod znaku Boing balla wygasła, ale tak nie jest - Amiga jest dalej rozwijana i to naprawdę (jak na panujące warunki) bardzo dobrze.
Argument, że przy Pegazosie pracują ludzie związani ze starą Amigą jest tyle śmieszny co i niepoprawny - nie widziałem wśród nich ani Jaya Minera (gdziekolwiek jesteś, dziękuję ^-^), który z oczywistych powodów nie może być, ani np: Dave'a Hayniego. Natomiast mimo iż szanuję bardzo ludzi z byłej firmy Phase5, uważam że mają oni dokłanie takie samo prawo nazywać siebie związanymi z Amigą jak ludzie związani z firmą Hyperion.
Wszelkie argumenty typu "AmigaOne to płyta Teron" także są idiotyczne, bo nawet klasyczne Amigi korzystały ze standardowych rozwiązań (procesor), a poza tym jeśli chodzi o rozwiązanie konstruktorskie Pegasos aż tak bardzo się nie różni.
Właśnie dlatego uważam iż umieszczenie komputerów Pegasos w dziale "nowe Amigi" jest w najlepszym razie dowodem niefrasobliwości i byłoby dobrze aby to zmieniono, w końcu nie jest to takie trudne. Osobiście nie mam jakichś antypatii do tego komputera czy MorphOS'a (tak naprawdę jedynie niespecjalnie przepadam za produktami firmy Microsoft). Posiadam kilka platform sprzętowych i kiedy szukam jakichś informacji dotyczących każdej z nich odwiedzam dedykowane ku tej platformie portale, w przypadku Amigi oczywiście Exec i naprawdę mnie denerwuje, kiedy miłośnicy innych platform wtrącają się w odbywające się właśnie dyskusje i najzwyczajniej w świecie trollują, w dodatku zasłaniaając to płaszczykiem "głoszenia prawdy i moralności". Generalnie wiadomość została napisana niefortunnie i powinna być zredagowana, ale jako taka potencjalnemu nowemu Amigowcowi (naprawdę to chyba pobożne życzenie) może jedynie powiedziec tyle, że Exec wytknął jakiejś firmie błąd i tyle, natomiast naprawdę może go zniechęcić taka trollowa dyskusja, jaka została wywołana przez zwolenników Pegasosa, tak więc argumenty typu "przez taką wiadomość odstraszacie ludzi" to po prostu zarzucanie komuś własnej winy. Jeszcze raz powtarzam, że jeśli ktoś nie lubi Amigi, nie powinien czytać portalu Exec, a argument typu "muszę trzymać rękę na pulsie, by prostować szykany na Pegasosa" to czysty fanatyzm, prawdziwy miłośnik sprzętu dokładnie wie, ile jest on wart i nie musi sobie samemu udowadniać jego wartości wmawiając ją innym, co najwyżej może o tym kulturalnie, bez większych emocji porozmawiać.

Na koniec chciałbym zrobić krótkie podsumowanie, aby moje stanowisko było jasne:
- Exec powinien powstrzymać emocje w swoich wiadomościach;
- Ludzie którzy uważają iż nowa Amiga to nie "Amiga" a Pegasos to "Amiga" i po mojej wypowiedzi nadal tak uważają i jeszcze mają zamiar wmawiać to innym powinni pójść do doktora... od głowy;
- Osoby, które osobiście traktują Pegasosa jako kontynuatora spuścizny starej Amisi i doceniają pracę osób niegdyś z Amiga związaną, natomiast traktują oficjalną nową Amigę jako coś zupełnie innego, mają do tego oczywiście pełne prawo, ale proszeni są bardzo przeze mnie do próby choćby nie komentowania wiadomości, naprawdę gorąco Was o to proszę, podobne dyskusje nie mają najmniejszego sensu, a psują humor i... zniechęcają do Pegasosa, na co mam dowód w postaci dwóch osób, dla których w tej chwili komputer ten jawi się jako platforma dla "rzucających się na wszystko trolli". Przykre, ale niestety prawdziwe.
- Osobiście mnie ciekawił komputer Pegasos od samego początku, jego rozwój mógłby być ciekaostką na rynku, a kto wie czy nie dokonałby jakiegoś przełomu w skostniałej od czasu Amigi 1000 komputeryzacji;
- Uważam że firma eFUNZINE to coś, co ratuje polski rynek amig, ich strona jest ślicznie wykonana i bardzo dobra, niech poprawi cliche z nazewnictwem działów i dalej robi dobra robotę;
- Jakikolwiek komentarz nieprzychylny do mojego komentarza będę uważał za osobistą zniewagę dla mojej osoby, mojej rodziny, a tym samym dla pamięci trzech papieży którzy mojemu rodowi udzielili błogosławieństw, a więc równocześnie dla wszystkich katolików na całym świecie, tak więc poproszę wtedy wujka Ratzingera o rzucenie na daną osobe exkomuniki *

Pozdrawiam!

Daniel Kosse

*) Oczywiście jest to żart, który może nie jest najzabawniejszy, ale próbuje powiedzieć wszystkim i ekipie Execa i Mosadowi - wyluuuuzować!!! to najsensowniejsze co możecie zrobić.

Odpowiedz

rzookol
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: 2005-05-02 02:19 w odpowiedzi na komentarz #33


Zupełnie inna sprawą jest to, co wypisywali tutaj miłośnicy komputera Pegasos. [...] że komputer ten ma dokładnie tyle wspólnego z Amigą jakiegokolwiek modelu co choćby Apple Mac (prawie ten sam hardwar'e)

a czegoś sie spodziewał - pauli i denise na płycie

czy BeOS (podobny system).

hehe, do Wings też jest podobny , widziałeś mosa wogóle ?

Mógłbym jeszcze zrozumieć, że duo MorpOS/Pegazos mogłoby być traktowane jako następca Amigi gdyby sama linia kompuerów spod znaku Boing balla wygasła, ale tak nie jest - Amiga jest dalej rozwijana i to naprawdę (jak na panujące warunki) bardzo dobrze

po piersze dajmy na przyklad komputery marki Spectrum, obecni ich uzytkownicy, nie opierają się na produktach Amstrada tylko na ruskich klonach (pentagon etc). Co wiecej, oficjalne modele są mniej wspierane przez nowy soft niż klony.i tak samo jest z pegasosem


Natomiast mimo iż szanuję bardzo ludzi z byłej firmy Phase5, uważam że mają oni dokłanie takie samo prawo nazywać siebie związanymi z Amigą jak ludzie związani z firmą Hyperion.

gdzie byles przez ostanie 15 lat?, w latach 90 ludzie z hyperionu stworzyli abuse, adescenta i rtgmaster.library to musialy byc ogromne projekty porównując do wkladu jakim był cgx, powerup, mui

Wszelkie argumenty typu AmigaOne to płyta Teron także są idiotyczne, bo nawet klasyczne Amigi korzystały ze standardowych rozwiązań (procesor), a poza tym jeśli chodzi o rozwiązanie konstruktorskie Pegasos aż tak bardzo się nie różni.
czyli skoro Amiga one sie od pegasosa nie różni a pegasos od maca to twój pierszy argument jest chybiony i ty mu sam zaprzeczasz



Jeszcze raz powtarzam, że jeśli ktoś nie lubi Amigi, nie powinien czytać portalu Exec

a jak ktos lubi i ma i pegasosa i amige to co?


prawdziwy miłośnik sprzętu dokładnie wie, ile jest on wart i nie musi sobie samemu udowadniać jego wartości wmawiając ją innym, co najwyżej może o tym kulturalnie, bez większych emocji porozmawiać.

nie, trzeba prostować informacje bo nie tylko obeznani amigowcy to czytają

Odpowiedz

MandiATO
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: 2005-05-02 07:27 w odpowiedzi na komentarz #34

[Meeee meeee meeee....]

Po kim jak po kim, ale po Tobie Rzokool to sie tego nie spodziewalem... Alleluja i do przodu, aby tylko moje bylo na wierzchu

Prawda jest taka, ze jak widze wszystkie te brednioseriale i meczenie po obu stronach, to nie chce mi sie juz nic robic dla takiego srodowiska, bo i niby po co ... Po co siedziec i marnowac swoj czas probujac stworzyc cos dla ludzi, ktorzy nie tylko tego nie beda potrafili uszanowac, ale dodatkowo jedyne co zrobia to czyjas robote opluja, zmieszaja z blotem i w kolko beda wytykac palcami.

Jakims cudem robie tlumaczenia nie tylko pod OS4, ale takze pod OS3.x jak rowniez i pod duet MorphOS/Pegasos (nie robie zadnych ograniczen w uzywaniu tego co robie dla tej platformy). Ale juz kilka razy widzialem rozne dziwne sytuacje, ktore juz nawet ciezko nazwac fanatyzmem, zwiazane np. z oprogramowaniem ktore ma byc z zalozenia GNU/GPL, gdzie tworcy zamierzaja zamiescic klauzule, ze mozna zrodla rekompilowac dla dowolnej platformy za wyjatkiem OS4...

Walczcie dalej, dzielcie sie, bijcie o byle drobiazgi, a zobaczycie jak wiele osob zostanie w tym "srodowisku"... Ja juz po prostu mam dosc i tym oto komentarzem koncze jakiekolwiek wystapienia swoje na jakimkolwiek forum zwiazanym czy to z Amiga, czy to z Pegasosem/MOS-em, czy tez jakimkolwiek innym rozwiazaniem (AROS, xxxUAE, Amithlon, czy co tam jeszcze sie wykluje).

Howgh!
Mariusz Danilewicz

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: 2005-05-02 09:46 w odpowiedzi na komentarz #33

Prawdâ jest bowiem niezbitâ, űe komputer ten ma dokîadnie tyle wspólnego z Amigâ jakiegokolwiek modelu co choęby Apple Mac (prawie ten sam hardwar'e) czy BeOS (podobny system).

Prawda jest niezbita, ze niezabardzo wiesz o czym piszesz. Hardware to i jest podobny do kazdego PeCeta. Tak z grubsza to inny jest procesor i BIOS/ROM/OF (czy jak to sobie nazwiesz). Komputery firmy Apple bardziej odbiegaja konstrukcyjnie od PeCeta niz Pegasos czy A1 choc tez nie jest to duza roznica. Jaki z tego plynie wniosek? Sprzet sie az tak bardzo nie liczy.
System jest tak naprawde wazny. Nie jestem do konca pewien czy nie wiedziales BeOSa czy MorphOSa, ale zapewne AmigaOS widziales. Otoz MOS i AOS to sa systemy bardzo zblizone do siebie, na ktorych mozna uruchamiac programy z wspolnego poprzednika czyli AOS3.x. Co wiecej nadal sa w ogromnej wiekszosci zgodne na poziomie zrodel. Caly wyglad, sposob uzycia, feeling jest dokladnie ten sam. Roznice sa w detalach (prosze mnie tutaj nie pouczac na temat roznic, bo wiem dobrze jakie one sa, ale dla latwiejszego zrozumienia troche uogolnie).

Wîaônie dlatego uwaűam iű umieszczenie komputerów Pegasos w dziale "nowe Amigi" jest w najlepszym razie dowodem niefrasobliwoôci

Pisalem kilka komentarzy wczesniej czemu jest tak, a nie inaczej. Postaram sie to wyjasnic dokladniej, bo wczesniej widocznie napisalem to zbyt pobierznie.
Amiga to komputer prawda? Na komputer oprocz plyty glownej i procesora sklada sie twardy dysk, pamiec, obudowa i te wszystkie rzeczy bez ktorych po wcisnieciu power on nic sie nie stanie. Czyli poprostu komputer do gotowy od uzycia zestaw. Po ofercie eFunzine zauwazyc mozna, ze tylko komputery Pegasos sa w kompletnych zestawach. Wedlug roznych odlamow wiary amigowej Pegasos to tez Amiga, wiec mozna przyjac, ze nazwa dzialu jest sluszna. Cala wojna byla o to dlaczego tam nie ma A1. Moim zdaniem dlatego, ze firma ta nie ma w swojej ofercie kompetnych zestawow tych komputerow. Sprzedaje tylko same plyty glowne, ktore mieszcza sie wlasnie w dziale "plyty glowne" razem z plytami do Amig klasycznych i Pegasosow. Zapewne kiedy eFunzine przygotuje jakis zestaw z plyta A1 to znajdzie sie on w dziale Nowe Amigi.

Jakikolwiek komentarz nieprzychylny do mojego komentarza bëdë uwaűaî za osobistâ zniewagë dla mojej osoby, mojej rodziny, a tym samym dla pamiëci trzech papieűy którzy mojemu rodowi udzielili bîogosîawieďstw, a wiëc równoczeônie dla wszystkich katolików na caîym ôwiecie, tak wiëc poproszë wtedy wujka Ratzingera o rzucenie na danâ osobe exkomuniki

Jestem w stanie poniesc wszelkie konsekwencje.

Odpowiedz

rzookol
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: 2005-05-02 10:02 w odpowiedzi na komentarz #35

Po kim jak po kim, ale po Tobie Rzokool to sie tego nie spodziewalem...

przeciez nic złego o OS4 nie napisalem o AmidzeOne też nie, porównywnywanie mosa do beosa jest troche dziwne wiec zareagowalem, co do ludzi zwiazanych z OS4 i amigą zrobilem błąd: w os4 teamie jest Olaf Barthel którego wklad w amige jest bardzo duży bo sam hyperion to po prostu jedna firma z wielu i jakiegos szczególnego wkładu w amige nie miałą (patrząc z perspektywy nie-gracza).
co do tekstu "Nowe Amigi" - też uważam że mógłby zostać zmieniony
co do OS4 - ja nigdy nic złego na os4 nie powiedzialem (nie licząc gui w reaction), teraz uważam że oba systemy dają taki sam komfort i amigowość userowi (niestety w lubelskiem nie znam nikogo z amigaOne wiec Os4 nie widzialem, moze jak bedzie AEM to ktoś przyjedzie i zaprezentuje )
a mam pegasosa tylko dlatego że jest on tańszy (za (micro)amigaone musiałbym zaplacic drugie tyle co zaplacilem za pegasosa, a takie ceny są naprawde nie do przeskoczenia przez typowego studenta/ucznia/przedstawiciela klasy średniej)

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #38 wysłany: 2005-05-02 10:39 w odpowiedzi na komentarz #37

Użytkownik Pegasosa i tak rozsądnie się wypowiada, nie obrażając nikogo - jak widać czasami można.

Ja chciałbym jeszcze do Twojego poprzedniego komentarza nawiązać, gdzie piszesz, że Hyperion mało zrobił dla Amigi w latach 90 ubiegłego wieku. Moim zdaniem ważniejsze jest to, jak Hyperion podchodzi do pracy i swoich projektów.

Dalszy rozwój AmigaOS rozpoczęli nie od zebrania grupy programistów, nie od tego, że ktoś miał pisać jeszcze raz asl.library, ktoś inny rozwijać ponownie intuition.library, a ktoś jeszcze coś innego bazując na źródłach AROSa czy swoich własnych.

Hyperion najpierw usiadł do trudnych rozmów z Amiga Inc w sprawie dalszego rozwoju systemu. Gdy już mieli umowy to zaczęli zbierać zespół programistów, który otrzymał oryginalne źródła poprzednich wersji systemu AmigaOS i zaczął je rozwijać w kierunku nowej wersji.

To zupełnie inne podejście, niż krzyczenie, że my chcieliśmy robić AmigaOS, ale winna była Amiga, która się nie zgodziła, więc robimy teraz swój własny system. Co to by było, gdyby Hyperion na tej samej zasadzie zaczął rozwijać jeszcze jeden klon systemu AmigaOS - nazwany przykładowo HyperOS?

sam hyperion to po prostu jedna firma z wielu

Nie tak do końca, bo to prawdopodobnie jedna z niewielu amigowych firm (nie wiem czy nie jedyna poza Elboxem), która dba o swoje interesy z prawnego punktu widzenia. Nie jest to firma typu zbiór kolegów, którzy o ile się nie pokłócą to coś tam robią, a gdy się pokłócą to robią sobie na złość.

Dlatego ja się cieszę, że to właśnie taka firma jak Hyperion rozwija AmigaOS, bo nie widzę innej w naszym środowisku, która by zapewniła takie bezpieczeństwo całego projektu.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #39 wysłany: 2005-05-02 10:44 w odpowiedzi na komentarz #33

Ja chcialem tylko napisac, ze stanowisko Daniela Kosse wocec tej calej systuacji na eXecu jest rowniez MOIM stanowiskiem (mnie tez "ciekawił komputer Pegasos od samego początku", o czym niektorzy ludzie wiedza i ja rowniez doceniam prace efunzine - jako Wasz klient PROSZE zmiencie "Nowe Amigi" na "Komputery Pegasos" - po co dolewac oliwy do ognia?), a jego uwagi do eXeca, ze "powinien powstrzymać emocje w swoich wiadomościach" biore sobie gleboko do serca i mam nadzieje, ze pozostala czesc redakcji (razem z naczelnym!!!) tez! Nadal mam zamiar pisac newsy na eXecu o Amidze i mam nadzieje, ze nie bede atakowany za to za nie pisze o Pegasosie - zacytuje jeszcze moze ten swietny tekst Daniela:

"Osoby, które osobiście traktują Pegasosa jako kontynuatora spuścizny starej Amisi i doceniają pracę osób niegdyś z Amiga związaną, natomiast traktują oficjalną nową Amigę jako coś zupełnie innego, mają do tego oczywiście pełne prawo, ale proszeni są bardzo przeze mnie do próby choćby nie komentowania wiadomości, naprawdę gorąco Was o to proszę, podobne dyskusje nie mają najmniejszego sensu"

i jeszcze to:

"argument typu "muszę trzymać rękę na pulsie, by prostować szykany na Pegasosa" to czysty fanatyzm, prawdziwy miłośnik sprzętu dokładnie wie, ile jest on wart i nie musi sobie samemu udowadniać jego wartości wmawiając ją innym, co najwyżej może o tym kulturalnie, bez większych emocji porozmawiać"

Mysle, ze jezeli Daniel sie zgodzi to jego slowa moga znalezc sie w regulaminie eXeca, ktory powstaje.

Odpowiedz

Daniel Kosse
Czytelnik

komentarz #40 wysłany: 2005-05-03 00:31 w odpowiedzi na komentarz #39

<p>Mysle, ze jezeli Daniel sie zgodzi to jego slowa moga znalezc sie w regulaminie eXeca, ktory powstaje.</p>

Nie widzę najmniejszego problemu, co więcej będę się czuł naprawdę zaszczycony, swoją drogą dziękuję za pochwałę. ^-^

Natomiast w sprawie prowadzonej tutaj dyskusji, to naprawdę myślałem, że mój komentarz zostanie potraktowany POWAŻNIE, a nie jako pretekst do kolejnego czepiactwa i wymyślania kolejnych argumentów - dodam że co najmniej dziwnych (co ma piernik do wiatraka, a sytuacja nie produkowanego oficjalnie od lat Spectruma do oficjalnie produkowanej dzisiaj Amigi?); jednak postanowiłem podać jeszcze jeden przykład, który chyba dosyć dobrze okazuje moje stanowisko:

Jak wszystkim wiadomo, firma Sony opracowała i stworzyła urządzenie pod nazwą "Walkman" - który rzecz jasna okazał się hitem. Bardzo szybko powstały zastępy podróbek i nazwa "Walkman" jest dzisiaj powszechnie stosowana do wszystkich "przenośnych odtwarzaczy muzyki". Niemniej jednak nikt przy zdrowych zmysłach nie powie chyba, że firma która coś opracowała, nazwała i co więcej opatentowała jest w mniejszym stopniu właścicielem nazwy i rozwiązania niż jakiegoklwiek nawet błyskotliwe NAŚLADOWNICTWO, nawet jeśli inżynierowie którzy wymyślili walkmana już w Sony nie pracują. Co więcej w dzisiejszych czasach Sony opracowuje urządzenie o nazwie Walkman, będące de facto odtwarzaczem MP3 i chyba każdy się zgodzi, że jest to dokładne przeniesienie starej idei oraz nowego formatu i jest jak najbardziej dozwolone i naturalne. Co więcej na rynku istnieje urządzenie firmy Apple pod nazwą iPOD, które jest w zasadzie bliźniakiem Walkman'a MP3, oba urządzenia służą dokładnie do TEGO SAMEGO, czy jednak można jednej z firm zarzucić plagiagt? Moim zdanie nie - Bowiem Sony rozwinęło WŁASNĄ ideę przenośnego odtwarzacza do muzyki wykorzystując pewne rozwiązanie techniczne, natomiast Apple stworzyło WŁASNĄ ideę wykorzystania pewnych rozwiązań programowych i sprzętowych do odtwarzania muzyki. OBA urządzenia sa oryginalne, OBA służą do tego samego, OBA są równie DOSKONAŁE w tym co robią i jakoś nikt nie próbuje udowodnić, że Walkman powinien się nazywać iPOD i vice versa. Dlaczego wobec tego Pegasos nie może być PEGASOSEM, a Amiga AMIGĄ, gdzie sens w twierdzeniu inaczej? Skąd w ogóle pomysł by nadawać Pegasosowi nazwę Amiga? Czemu ma to służyć, jakiemuś hardcore'owemu udowodnieniu wyższości Pegasosa nad Amigą ONE? Czy doprawdy zwolennicy komputera Pegasos nie mogliby się zatrzymać, zastanowić i przyznać iż jest to paranoja? Przecież nikt nie odbierze tego jako oświadczenie iż Amiga jest ich zdaniem lepsza, przynjamniej nikt ROZSĄDNY, a czy ze zdaniem innych, niż rozsądnych ludzi warto się liczyć? Zresztą miłośnicy Pegasosa pozostaną nimi, Amigowcy pozostaną Amigowcami, a sprawa "podziału środowiska" jest w sumie mało istotna, zważywszy iż sytuacja OBU omawianych platform jest w tej chwili niewiadoma, niepewna, nienajlepsza i zależy w dużej mierze od znalezienia jakiegoś sposobu na wypromowanie, bo póki co wszyscy "nowi w środowisku", czy "osoby zainteresowane platformą pochodzący z zewnątrz" praktycznie nie istnieją, a jeśli nawet to takie dyskusje mają doprawdy w głębokim poważaniu...

Portal Exec deklaruje iż popiera komputer Amiga ONE, informuje iż w jakimś miejscu ktoś mylnie nazywa ZASTRZEŻONYM ZNAKIEM HANDLOWYM inny rodzaj produktu. Czyni to niefortunnie, ale o tym już pisałem. Tymczasem odzywa się cała masa ludzi z jakimiś pretensjami, teoriami, porównaniami przy okazji obrażając inne osoby ("bo u was murzynów bejsbolami biją"). Oni z kolei wytaczają kontr-argumenty, nie zawsze miłe i nie zawsze trafne. Powstaje dyskusja, w której już trudno dojść do tego kto ma rację, w jakim kontekście i czy i kto dobrze kogo zrozumiał lub nie. Niemniej jednak jest to portal poświęcony głównie AMIDZE ONE. Gdyby ktoś wszedł do mojego domu i zaczął komentować mój ubiór, wziąłbym go za szmaty, wyrzucił za drzwi i tyle, a nie wdawał się w jakieś dyskusje nawet jeśli mogę mieć kiepski gust w sprawie np. koloru skarpetek. To są MOJE skarpetki. Oczywiście na ewentualne KULTURALNE upomnienie, że np. do sandałków czarnych skarpet sie nie nosi, mogę zaregaować zdejmując je zupełnie. Przypuszczam, że na kulturalną prośbę o pozbawienie ironicznego wydźwięku kontrowersyjnej wiadomości Exec przystałby bez wahania, a jeśli nie, sam bym ich przestał traktować poważnie i z szacunkiem, najlepiej jest bowiem NAJPIERW spróbowac drogi pokojowej - ZAWSZE.
Jeszcze jedna, drobna uwaga do osób które złożyły oświadczenia o "nieodwołalnym i zdecydowanym wykluczeniu swojej osoby z dalszych dyskusji". Cóż moim zdaniem, osoby których ta dyskusja zdegustowała, a nie widzą sensu by dalej w niej uczestniczyç po prostu przestały to robić, zdecydowane ośwaidczenie iż się nie będzie dłużej dyskutowało TAKŻE jest zajęciem pewnego stanowiska i wiele mówi o oświadczającym podobne rzeczy. Chodzi mi o to, że nie ma takiej dyskusji, choćby nie wiem jak emocjonalnej i bezsensownej, która nie zasługiwałaby na rozsądne wyprostowanie, czy choćby próbę, co własnie staram sie uczynić. Natomiast świat kręci się dalej, jesli ktoś chciałby znać moje zdanie, to uważam że opinia tysiąca Amigowców nie zmieni sytuacji Pegasosa i vice versa, natomiast jeśli po tej dyskusji Exec zacznie podchodzić z mniejszymi emocjami do wiadomości zahaczających o Pegasosa, a ludzie związani z Pegasosem zaprzestaną niepotrzebnych komentarzy o zabarwieniu silnie emocjonalnym (że tak powiem to wydaje mi się że było warto wystukiwać pieczołowicie klawisze i przelewać frustracje i złośliwości na stronę Execa. Nic tak nie oczyszcza atmosfery jak siarczysta ZAKOŃCZONA kłótnia, jesli oczywiście obie strony mają dobre chęci i wolę. Czy Państwo, wszyscy którzy się tutaj wypowiadali, naprawdę są przekonani iż postąpili do końca fair i prawidłowo pisząc to, co napisali? Pomyślcie Państwo o tym, to zadanie domowe na dzisiaj, na jutro będzie: "Co zrobić aby wilk był syty, owca cała, a Microsoft szlag trafił"

Pozdrawiam ponownie!

Daniel Kosse

Odpowiedz

Daniel Kosse
Czytelnik

komentarz #41 wysłany: 2005-05-03 01:51 w odpowiedzi na komentarz #36

Prawda jest niezbita, ze niezabardzo wiesz o czym piszesz.

Ho, ho, ho doprawdy nie odważyłbym się osobiście komukolwiek napisać podobnogo zdania, chyba iż poznałbym tą osobę dokładnie. Doskonale rozumiem, że ostatnio na sieci panuje moda na zachowanie powszechnie zwane "wieśniackim", prosiłbym jednak na przyszłość o powstrzymanie się od podobnych oswiadczeń, mam odrobinkę więcej niż 15 lat i po prostu sobie tego nie życzę.

Hardware to i jest podobny do kazdego PeCeta. Tak z grubsza to inny jest procesor i BIOS/ROM/OF (czy jak to sobie nazwiesz). Komputery firmy Apple bardziej odbiegaja konstrukcyjnie od PeCeta niz Pegasos czy A1 choc tez nie jest to duza roznica. Jaki z tego plynie wniosek? Sprzet sie az tak bardzo nie liczy.

Zawsze mi się wydawało, że układy specjalizowane Amigi pozwoliły jej na zaistnienie i opanowanie rynku w bardzo dużym stopniu. Podobnie "Emotion Engine" powoduje że PS2 potrafi uciągnąc Gran Turismo 4 i setki innych gier, podobnie procesor PowerPC G5 jest przyczyną mocnej pozycji Apple w stosunku do konkurencji, Podobnie układy Samsunga i nVidii mają odróżnić Gismodo od PSP, Podobnie procesory Alpha zapewniały Silicon Graphics popyt stacji graficznych. Jesli już jesteśmy przy wyciaganiu wniosków proponuję pierwszy: Hardware ma znaczenie, im bardziej oryginalny i potężny tym większa szansa na istnienie na rynku. OS jest równie ważny, ale traktorem i Hołowczyc nie wygra.


<br> System jest tak naprawde wazny. Nie jestem do konca pewien czy nie wiedziales BeOSa czy MorphOSa, ale zapewne AmigaOS widziales. Otoz MOS i AOS to sa systemy bardzo zblizone do siebie, na ktorych mozna uruchamiac programy z wspolnego poprzednika czyli AOS3.x.

O ile się nie mylę zarówno AmigaOS jak i MorphOS korzystają ze swoistego emulatora, czym to się w takim razie różni od PC z emulatorem? Bardzo ciekawe stwierdzenie doprawdy. Zresztą nawet natywnie pisane programy nic tu nie zmieniają, przepisanie Photoshopa z Maca na PC nie uczyniło ich bardziej czy mniej podobnymi, ani przepisanie Office'a z PC na Maca, czy masy innych programów.



Co wiecej nadal sa w ogromnej wiekszosci zgodne na poziomie zrodel. Caly wyglad, sposob uzycia, feeling jest dokladnie ten sam. Roznice sa w detalach (prosze mnie tutaj nie pouczac na temat roznic, bo wiem dobrze jakie one sa, ale dla latwiejszego zrozumienia troche uogolnie).


Cóż sytuacja w której jeden system bardzo mocno przypomnia drugi to chyba plagiat, oczywiście można też zastosować słowo "złodziejstwo". Kto od kogo? Nieważne, ważne jest to, że systemy operacyjne mają pewne konkretne zastosowanie i pewne podobieństwa są nieuniknione. Przy moim porównaniu (AmigaOS i BeOS) kierowałem się, oczywiście sposobem w zarządzaniu komputerem, który to jest w kilkunastu aspektach bardzo podobny w obu systemach. Często jest tak, że różne systemy radzą sobie z takim samym problemem w różny sposób, ot choćby pomoc w zarządzaniu uruchomionymi programami zapewnia w Amidze otworzenie wirtualnych ekranów, w Macu Expose, a obie metody są skrajnie różne i maja jeszcze inne zastosowania, nie są więc podobne. BeOS wielokrotnie był porównywany do AmigaOS, a nawet w pewnym momencie niomal okrzyknięty następcą. Dokładnie takie podobieństwo miałem na myśli. Czy Pegasos jest bardziej podobny? Możliwe, nie jest jednak podobnie jak komputer Be substytutem Amig, ani formalnie, ani w powszechnej opinii, za wyjątkiem, jak widać niektórych osób.

Pisalem kilka komentarzy wczesniej czemu jest tak, a nie inaczej. Postaram sie to wyjasnic dokladniej, bo wczesniej widocznie napisalem to zbyt pobierznie. <br> Amiga to komputer prawda? Na komputer oprocz plyty glownej i procesora sklada sie twardy dysk, pamiec, obudowa i te wszystkie rzeczy bez ktorych po wcisnieciu power on nic sie nie stanie. Czyli poprostu komputer do gotowy od uzycia zestaw.

ŁO-PA-TO-LO-GIA, w dodatku niedokładna i zgoła niepotrzebna, jeszcze raz Panu przypominam, nie mam lat piętnastu.

Po ofercie eFunzine zauwazyc mozna, ze tylko komputery Pegasos sa w kompletnych zestawach. Wedlug roznych odlamow wiary amigowej Pegasos to tez Amiga, wiec mozna przyjac, ze nazwa dzialu jest sluszna. Cala wojna byla o to dlaczego tam nie ma A1. Moim zdaniem dlatego, ze firma ta nie ma w swojej ofercie kompetnych zestawow tych komputerow. Sprzedaje tylko same plyty glowne, ktore mieszcza sie wlasnie w dziale "plyty glowne" razem z plytami do Amig klasycznych i Pegasosow. Zapewne kiedy eFunzine przygotuje jakis zestaw z plyta A1 to znajdzie sie on w dziale Nowe Amigi.

Według odłamów wiary Fiatowej, możnaby oświadczyć iż Fiat UNO to Ferrari Testarossa, bo to samochód na czterech kołach i tamto, a co więcej koncern Fiat jest właścicielem marki Ferrari.... uf, przepraszam za ironiczne porównanie, ale doprawdy trudno jest dobrze zargumentować rzeczy oczywiste. Pegasos w zestawie kompletnym, niekompletnym, zielonym czy kosmicznym NIE JEST KOMPUTEREM AMIGA i o to tutaj toczy się cała dyskusja. Jeszcze raz powtórzę: w świetle PRAWA nie jest Amigą, w powszechnej opinii nie jest AMIGĄ, ba nawet w opinii twórców NIE JEST I NIE BĘDZIE AMIGĄ. Upieranie się przy czymś innym jest conajmniej dziwne, a argumenty tego dowodzące niepoważne - szanuję prawo do własnej opinii, nawet mylnej, niemniej jednak to tylko opinia, a nie oficjalne zastosowanie, jak w rzeczonym sklepie internetowym - gdyby firma eFUNZINE zmieniła nazwę, byłoby to jak najbardziej wskazane, ot gdyby dodała dział "komputery Pegasos"; albo jeśli boi się iż klienci nie zwrócą uwagi na ten produkt może nazwać dział "nowe komputery" i umieścić obie marki obok siebie. Umieszczenie Pegasosa pod nazwą Amiga, jest bowiem fałszerstwem i może zostać spokojnie uznane za świadomą próbę wprowadzenia w błąd klienta, który to czyn jest karany w każdym państwie o którym słyszałem. Dodam, iż jestem przekonany iż firma eFUNZINE po prostu napisała nazwę tego działu bezwiednie i bez ukrytego podtekstu.

Uf... do dalszych tłumaczeń potrzeba większego młotka....

Daniel Kosse

P.S. Prosiłbym o spokojne przemyślenie moich odpowiedzi i podobnie przemyślane kontynuowanie dyskusji.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #42 wysłany: 2005-05-03 09:47 w odpowiedzi na komentarz #41

prosiîbym jednak na przyszîoôę o powstrzymanie sië od podobnych oswiadczeď, mam odrobinkë wiëcej niű 15 lat i po prostu sobie tego nie űyczë.

Przepraszam, troche mnie ponioslo. Widze, ze wreszcie moge porozmawiac normalnie z czego sie bardzo ciesze.
Z calym szacunkiem jednak czy jesli masz jak to powiedziales "odrobine wiecej niz 15 lat" to oznacza, ze wiesz wszystko i nie mozesz sie mylic?

Zawsze mi sië wydawaîo, űe ukîady specjalizowane Amigi pozwoliîy jej na zaistnienie i opanowanie rynku w bardzo duűym stopniu.

To jest prawda. Ale te same uklady te Amige prawie zabily, bo byly niezgodne z czymkolwiek innym. Takie byly jednak czasy. Amiga wyprzedzila je o dobre kilka lat, nie bylo standardow itp. Swoja droga to trzebabylo sie naprawde postarac zeby zaprzepascic taka szanse na dominacje na rynku.

Co do PPC, PS2 i innych to zauwaz, ze WSZYSTKIE te urzadzenia korzystaja ze standardow. Czy to sa roznego rodzaju mostki, magistrale, gniazda... Sam pomysl i architektura tych urzadzen jest taka sama. Ideologia budowy Pegasos i PCta jest taka sama. Dlaczego jeszcze raz o tym mowie? Chce uswiadomic Ci, ze dzis sprzet to tak naprawde sprawa drugorzedna. Owszem musi miec odpowiednia moc, parametry. Nie oszukujmy sie, Amiga nie ma szans na wdrazanie nowych technologii na rynek. Teraz nawet 100 dentystow by nie pomoglo...
Pozostaje nam wiec bardzo oryginalny system. Zauwaz jak dziala MorphOS (opieram sie na nim, bo go uzywam na codzien) i np. Linux na tym samym komputerze. Na G3 600Mhz MOS poprostu fruwa, wszystko otwiera sie natychmiast po kliknieciu. Debian z KDE to przy nim zolw. Bootuje sie wieki, jak klikniesz na jakas ikonke to czekasz wieki w porowanniu z MOSem. Oczywiscie te roznice wynikaja tez z zaawansowania obu systemow.
Widzisz juz, ze w obliczu systemu sprzet i ta prawdziwa predkosc ma drugorzedne znaczenie?

O ile sië nie mylë zarówno AmigaOS jak i MorphOS korzystajâ ze swoistego emulatora, czym to sië w takim razie róűni od PC z emulatorem?

Masz racje. Oba systemy maja wbudowany emulator 68k. Zreszta starsze MacOSy tez maja. Od PC z emulatorem rozni sie tym, ze oprocz emulacji uruchomic sie da takze natywne programy. Moglbys rownie dobrze zapytac czym MacOS 9 rozni sie od PC z emulatorem Maca.

Zresztâ nawet natywnie pisane programy nic tu nie zmieniajâ, przepisanie Photoshopa z Maca na PC nie uczyniîo ich bardziej czy mniej podobnymi, ani przepisanie Office'a z PC na Maca, czy masy innych programów.

Nie widze w ogole zwiazku ze sprawa zeby nie powiedziec inaczej. Sugerujesz, ze AmigaOS ma sie tak do MorphOSa jak Windows do MacOSa?

Cóű sytuacja w której jeden system bardzo mocno przypomnia drugi to chyba plagiat, oczywiôcie moűna teű zastosowaę sîowo "zîodziejstwo".

AROS Team to tez zlodzieje?

Przy moim porównaniu (AmigaOS i BeOS) kierowaîem sië, oczywiôcie sposobem w zarzâdzaniu komputerem

Hmm, to czemu tego wczesniej nie napisales? W komentarzu na ktory odpisywalem bylo napisane, ze MorphOS ma z AmigaOSem DOKLADNIE tyle wspolnego co AmigaOS z BeOSem co jest oczywiscie nieprawda. Stad moje ostre rozpoczecie poprzedniego posta.

ÎO-PA-TO-LO-GIA, w dodatku niedokîadna i zgoîa niepotrzebna, jeszcze raz Panu przypominam, nie mam lat piëtnastu.

Lopatologia, a i tak nie zrozumiales o czym mowilem. Ale nie martw sie. Zawsze mi mowiono, ze nie umiem tlumaczyc.
Ja nie rozwodzilem sie nad slusznoscia wstawienia Pegasosa do dzialu "nowe amigi" tylko nad tym dlaczego nie ma tam AMIGI ONE. Nie mowie tutaj o specyfice nazewnictwa, bo kazdy to po swojemu interpretuje. Cala zadyma sie zrobila przez to, ze w tym dziale nie ma nowych Amig, a sa Pegasosy. Mam nadzieje, ze jest to juz jasne.

Jesli chcesz wiedziec to na moim Pegasosie nie ma nalepki z boingiem. Ba, jest nalepka ze skrzydlatym koniem. Jak dla mnie Pegasos moze sie nazwyac "Zaporozec". Ma tylko dzialac tak jak dziala. Jednak chocbys na uszach stanal to nie zatrzesz jego amigowych korzeni i zawsze bedzie z amiga nieodlacznie kojazony. Komputery zmieniaja sie o wiele szybciej niz ludzie i pewnych przyzwyczajen nie wykorzenisz tak latwo. Zreszta... po co?

Co do samego komentowania na eXecu to ja raczej sie nie wypisuje, bo fajna rozrywka tutaj pogadac. Nie chce sobie odbierac przyjemnosci. Poza tym czerwoni by sie nudzieli bez jakiejs MOSowcy, ktorej mogliby udowadniac swoje racje. ;> Tak, wiem. Wredny jestem.

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #43 wysłany: 2005-05-03 22:23 w odpowiedzi na komentarz #41

...Pegasos w zestawie kompletnym, niekompletnym, zielonym czy kosmicznym NIE JEST KOMPUTEREM AMIGA i o to tutaj toczy się cała dyskusja. Jeszcze raz powtórzę: w świetle PRAWA nie jest Amigą



Nic dodać, nic ująć.
Reszta też świetna.

Odpowiedz

Daniel Kosse
Czytelnik

komentarz #44 wysłany: 2005-05-03 22:54 w odpowiedzi na komentarz #42

Co do PPC, PS2 i innych to zauwaz, ze WSZYSTKIE te urzadzenia korzystaja ze standardow. Czy to sa roznego rodzaju mostki, magistrale, gniazda... Sam pomysl i architektura tych urzadzen jest taka sama. Ideologia budowy Pegasos i PCta jest taka sama. Dlaczego jeszcze raz o tym mowie? Chce uswiadomic Ci, ze dzis sprzet to tak naprawde sprawa drugorzedna. Owszem musi miec odpowiednia moc, parametry. Nie oszukujmy sie, Amiga nie ma szans na wdrazanie nowych technologii na rynek. Teraz nawet 100 dentystow by nie pomoglo...

Sprzęt i OS są RÓWNORZĘDNIE WAŻNE na Commodore 64 MorphOS'a nie da się uruchomić, bez Mocy PPC nawet najlepszy system nie zapewni wielu obecnych zastosowań komputera (video-konferencje, filmy, tworzenie rozwiniętych animacji itd.) Wydaje mi się, że to oczywiste.

Pozostaje nam wiec bardzo oryginalny system. Zauwaz jak dziala MorphOS (opieram sie na nim, bo go uzywam na codzien) i np. Linux na tym samym komputerze. Na G3 600Mhz MOS poprostu fruwa, wszystko otwiera sie natychmiast po kliknieciu. Debian z KDE to przy nim zolw. Bootuje sie wieki, jak klikniesz na jakas ikonke to czekasz wieki w porowanniu z MOSem. Oczywiscie te roznice wynikaja tez z zaawansowania obu systemow.
Widzisz juz, ze w obliczu systemu sprzet i ta prawdziwa predkosc ma drugorzedne znaczenie?


Jejku jej, po pierwsze nikt nie mówi, że Linux to cudo świata, po drugie np Mac OS 9 jest dużo szybszy od Mac OS X, ale za to bardzo niewygodny i wadliwy więc odchodzi w zapomnienie, nie sama prędkosć się liczy. Oczywiście bardzo fajnie jest mieć wydajny system, ale musi byc też dodatkowo stabilny, a co więcej bez odpowiednich programów dodatkowych (czytaj: softu) jest bezwartościowy. To że MorphOS jest szybki to fajnie, ale ciekawe (po raz drugi to piszę), że nie napisano go na Amigę500, ale pod PPC, HARDWARE DOES MATTER!!! Dodajmy do tego, że dopiero od niedawna Linux jest tworzony pod architekturę PPC, czy jeśli zostanie wydana ultra szybka wersja Linuza pod Pegasosa, będzie go można nazwac MorphOS'em?

Masz racje. Oba systemy maja wbudowany emulator 68k. Zreszta starsze MacOSy tez maja. Od PC z emulatorem rozni sie tym, ze oprocz emulacji uruchomic sie da takze natywne programy. Moglbys rownie dobrze zapytac czym MacOS 9 rozni sie od PC z emulatorem Maca.

Boska cierpliwości, natywne programy KTOŚ MUSIAŁ NAPISAĆ/PRZEKOMPILOWAĆ, więc zrobił je pod MorphOS'a, natomiast PC z emulatorem Maca to dokładnie to samo co PC z emulatorem Amigi - możesz uruchomić starsze programy, ale tylko tyle - Mac'i poszły do przodu i Amigi poszły do przodu. Zreszta co z tego, że np: na PC można wyemulować Commodore 64, sam ten fakt PC Commodorkiem nie czyni, a fakt, że na Pegasosie można uruchomić soft z Amigi jeszcze go Amigą nie czyni. Powiedz jakiemuś miłośnikowi Playstation, że X-Box to PS2 bo można na nim uruchomić "Need For Speed Underground", wyśmieje Ciebie do dziesiątego pokolenia. Podobnie jak śmiechu warte jest podpinanie Pegasosa pod logo z piłeczką.

Nie widze w ogole zwiazku ze sprawa zeby nie powiedziec inaczej. Sugerujesz, ze AmigaOS ma sie tak do MorphOSa jak Windows do MacOSa?

Ależ dokładnie tak ,nie inaczej! Choć zmieniłbym kolejność (AmiOS do MorphOSa), w 83-84 roku firma Xerox opracowała podstawy nowoczesnych systemów operacyjnych, na których oparł się zarówno MacOS jak i Windows, oba służą dokładnie do tego samego - zarządzania komputerem. Lata mijały, oba systemy ulegały zmianom, ale dalej robią to samo, w dodatku Windows "pożycza" rozwiązania z MacOSa. MorphPOS z kolei "pożycza" rozwiazania od AmigaOS linii klasycznej, który z kolei jest rozwijany na komputery AmigaONE, ale który TAKŻE oparł się w przeszłości na rozwiązaniu firmy Xerox, a także na Unixie, z którego w tej chwili korzysta MacOS X. Powiązania są bezsporne, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie powie o MacOSX - Windows, a o MorphOS'ie - AmigaOS. CZY NAPRAWDĘ NIE MOŻNA WRESZCIE ZAPRZESTAĆ OBWIESZCZANIA PEGASOSA z MORPHOSEM czymś innym niż nowym graczem na rynku? Skąd pomysł by nazywać go NOWĄ AMIGĄ? Nawet gdyby Amiga już nie była rozwijana nie miałoby to sensu. Wielu moich znajomych przeszło z klasycznej Amigi na Mac'i z OS X, traktując go jako alternatywę i znajdując substytut dawnych Amiś, ale nigdy nie słyszałem, by kiedykolwiek wmawiali komuś, że to nowa Amiga, choć jest faktem że MacOS X, szczególnie w wersji 10.3 zawiera w sobie całą masę cech które wcześniej były tylko w AmigaOS widziane, jak choćby dodatkowa kolumna z napędami w okienkach.

AROS Team to tez zlodzieje?

Nie nazwałem nikogo bezpośrednio złodziejem, uważam jednak iż jest moralnie niepoprawne kopiowanie czyichś pomysłów, choć dzisiaj ma to niewielki sens, bo nie istnieje system któryby czegoś tam od innych nie "pożyczył". Skąd jednak w ogóle pomysł, by wciągać do dyskusji AROS'a?

Hmm, to czemu tego wczesniej nie napisales? W komentarzu na ktory odpisywalem bylo napisane, ze MorphOS ma z AmigaOSem DOKLADNIE tyle wspolnego co AmigaOS z BeOSem co jest oczywiscie nieprawda. Stad moje ostre rozpoczecie poprzedniego posta.

Wyjaśnienie powyżej, jaki stopień podobieństwa jest potrzebny? Moim zdaniem MorphOS nie jest aż tak bardzo podobny do AmigaOS4, a możliowość uruchamiania takiego samego softu to nie wszystko, zresztą AmigaOS 4 jest w tej chwili nadal rozwijany, kto wie jak będzie wyglądał w finałowej wersji?

Ja nie rozwodzilem sie nad slusznoscia wstawienia Pegasosa do dzialu "nowe amigi" tylko nad tym dlaczego nie ma tam AMIGI ONE. Nie mowie tutaj o specyfice nazewnictwa, bo kazdy to po swojemu interpretuje. Cala zadyma sie zrobila przez to, ze w tym dziale nie ma nowych Amig, a sa Pegasosy. Mam nadzieje, ze jest to juz jasne.

Jasne? Twórcy wiadomości chodziło o to, że pod nazwą Amiga znajduje się inny komputer i TYLKO O TO (prosze o korektę jeśli się mylę autora "news'a"), proponuję jeszcze raz przeczytać treść tej wiadomości. Nikt nie domagał się umieszczania w tym dziale płyt od Amigi ONE. Obawiam się iż źle zinterpretował Pan przesłanie i wybrał nieciekawą drogę do wyłuszczena wszystkim, iż płyta główna to nie komputer, chodzi mi o dywagacje na temat czy MorphOS jest kontynuatorem tradycji klasycznej Amisi oraz podobne. Rozumiem, że zawsze ludzie chcą mieć ostatnie zdanie i lubują się w udowadnianiu innym swojej racji, tyle że jak głosi powiedzenie "zawsze się znajdzie większa ryba", Pegasos pod nazwą "nowa Amiga" to bład i tyle, nie wymaga to ani dyskusji, ani objaśniania nikomu niczego.

Jesli chcesz wiedziec to na moim Pegasosie nie ma nalepki z boingiem. Ba, jest nalepka ze skrzydlatym koniem. Jak dla mnie Pegasos moze sie nazwyac "Zaporozec". Ma tylko dzialac tak jak dziala. Jednak chocbys na uszach stanal to nie zatrzesz jego amigowych korzeni i zawsze bedzie z amiga nieodlacznie kojazony. Komputery zmieniaja sie o wiele szybciej niz ludzie i pewnych przyzwyczajen nie wykorzenisz tak latwo. Zreszta... po co?

Kiedy zmienią złotówki na euro, na początku ludzie też będą się mylić, ale do czasu.

Co do samego komentowania na eXecu to ja raczej sie nie wypisuje, bo fajna rozrywka tutaj pogadac. Nie chce sobie odbierac przyjemnosci. Poza tym czerwoni by sie nudzieli bez jakiejs MOSowcy, ktorej mogliby udowadniac swoje racje. ;> Tak, wiem. Wredny jestem.

Jakoś mojej osobie się nie nudzi, innym chyba też. Jeśli nie ma się czegoś porządnego do powiedzenia lepiej się ugryźc w język i to najlepiej w dwóch miejscach. Jesli zamierza Pan komentować tutaj złośliwie lub tendencyjnie absolutnie nie pochwalam i piętnuję.

Daniel Kosse

Odpowiedz

Daniel Kosse
Czytelnik

komentarz #45 wysłany: 2005-05-03 23:19 w odpowiedzi na komentarz #44

Ja nie rozwodzilem sie nad slusznoscia wstawienia Pegasosa do dzialu &quot;nowe amigi&quot; tylko nad tym dlaczego nie ma tam AMIGI ONE. Nie mowie tutaj o specyfice nazewnictwa, bo kazdy to po swojemu interpretuje. Cala zadyma sie zrobila przez to, ze w tym dziale nie ma nowych Amig, a sa Pegasosy. Mam nadzieje, ze jest to juz jasne.

Jasne? Twórcy wiadomości chodziło o to, że pod nazwą Amiga znajduje się inny komputer i TYLKO O TO (prosze o korektę jeśli się mylę autora "news'a", proponuję jeszcze raz przeczytać treść tej wiadomości. Nikt nie domagał się umieszczania w tym dziale płyt od Amigi ONE. Obawiam się iż źle zinterpretował Pan przesłanie i wybrał nieciekawą drogę do wyłuszczena wszystkim, iż płyta główna to nie komputer, chodzi mi o dywagacje na temat czy MorphOS jest kontynuatorem tradycji klasycznej Amisi oraz podobne. Rozumiem, że zawsze ludzie chcą mieć ostatnie zdanie i lubują się w udowadnianiu innym swojej racji, tyle że jak głosi powiedzenie "zawsze się znajdzie większa ryba", Pegasos pod nazwą "nowa Amiga" to bład i tyle, nie wymaga to ani dyskusji, ani objaśniania nikomu niczego.


Uf, drobne, szybkie sprostowanie, zastosowałem bowiem na sobie własną radę i wyjaśniam dokładniej, oczywiście w wiadomości jest zdanie:
"Radzimy jednak nie szukać nowej Amigi w dziale "nowe Amigi", gdyż tam firma eFunzine sprzedaje wyłącznie komputery marki Pegasos."
które można odczytać jako domaganie się umieszczenia płyty głównej w dziale "nowe amigi", niemniej jednak jest to po prostu część, jak już pisałem - bardzo niefortunnego w treści wytknięcia eFUNZINE umieszczenia Pegasosa pod złą nazwą.

Jest oczywiste, że eFUNZINE umieścił płytę główną w dziale "płyty główne" i oczywiście rozumiem iż dokładnie to chciał Pan wytłuścić w swoich wypowiedziach, które okazały się równie niefortunne co sama wiadomość. Najgorsze co może się wydarzyc to niezrozumienie.

Odpowiedz

ems
Czytelnik

komentarz #46 wysłany: 2005-05-04 20:32 w odpowiedzi na komentarz #45

<cite> Już jest OK . Sprawdzcie na eFunzine . !Teraz jest tak jak być powinno ! Marek Szewczyk .

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #47 wysłany: 2005-05-04 20:57 w odpowiedzi na komentarz #46

Nareszcie jest normalnie. Ciesze sie i dziekuje.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: