eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

wtorek, 30. maja, 2017, 05:41

Dodano: 2005-05-07 00:00, Autor: kb, Kategoria: Oprogramowanie, Liczba wyświetleń: 738

A A A

Apache 1.3.33 beta - wersja dla AmigaOS PPC

Niedawno pisaliśmy o dwóch małych serwerach HTTP, które powstały dla Amigi. Apache to już trzeci serwer HTTP obok wspominanych BlackWidow i SHID, który znalazł się na OS4 Depot - trzeci, ale co tu ukrywać najbardziej utalentowany.

Wersja dla AmigaOS 4.0 serwera Apache jest tzw. w pełni amigowym portem, to znaczy, że do działania nie potrzebuje biblioteki ixemul.library ani jej podobnych środowisk linuksowych. Chociaż jest to wersja beta obsługuje większość standardowych modułów.
Z wad: nie działa w tej wersji moduł CGI. Autor portu nie jest też zadowolony z prędkości działania samego http deamona, i co ciekawe, winą za ten stan rzeczy jak na razie obarcza Roadshow, czyli systemowy stos TCP/IP.


Dodaj komentarz

Rafał Chyła
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2005-05-08 00:38

No cóż RoadShow jest z pewnoscia najlepszym stosem TCP/IP jaki na Amidze widzialem. Szczególny szacuneczek składam autorowi, tym bardziej że jest to projekt debiutancki. A jak wypadają debiutanci w porównaniu do znanych od kilku lat amigowych produktów można było się przekonać porównując choćby Patch z przecież wcale nie rewelacyjnym IBrowsem
Niemniej jednak wydaje że pod względem prędkości możnaby bardziej ten program dopracować.
Jak miałem Neostradę 320 to w zasadzie nie zauważałem różnic między AOSem a Linuxem. Jednak po zmianie prędkości na 512, wydaje mi się że pod Debianem jest szybciej. Nie sa to oczywiście jakie oszałamiające różnice, jednak te kilka może nawet kilkanaście procent da się zauważyć

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2005-05-08 01:36 w odpowiedzi na komentarz #1

Przy okazji poruszania tematow linuxowych - ja kolejny dzien pod Debianem spedzilem, mam juz OpenOffice na mojej micro Amidze. Musze teraz poszukac jakiegos programu do wypalania DVD.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2005-05-08 01:44 w odpowiedzi na komentarz #2

Posciagalem troche dokumentow worda z sieci - 6, 97, 2000. OO lyka wszystko co sie mu zapoda! Mam nadzije, ze dozyje kiedys wersji dla AmigaOS 4.

Odpowiedz

Rafał Chyła
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2005-05-08 08:27 w odpowiedzi na komentarz #2

mam juz OpenOffice na mojej micro Amidze. Musze teraz poszukac jakiegos programu do wypalania DVD.

A z dźwięk już masz

Dokumenty Worda to łyka nawet zwykły Abiword. Ja do dziś choć linuxa mam już 1.5 roku OO nie zainstalowałem. Razem z Debianem zainstalował mi się jakiś KOffice, ale użyłem go może ze dwa razy. Dla mnie Debian to jednak głównie podkładka pod Firefoxa, ewentualnie HoM&M III, bądź Majesty.

Co do DVD, to nie wiem, być może X-Cdroast da radę. Niestety nie posiadam wypalarki DVD więc nie sprawdzałem. Aby wypalać pod linuxem trzeba było w U-Boocie wstawić coś takiego hdx=ide-scsi.

Dobra kończe te linuxowe gadanie, bo to w końcu miejsce gdzie powinniśmy dyskutować o zupełnie innym systemie.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2005-05-08 11:35 w odpowiedzi na komentarz #4

OO wczytuje (i zapisuje) takze pliki excela w dowolnej wersji - dla mnie to bardzo wazne, bo nie mam peceta. OO po prostu przekresla jego zakup calkowicie. Dzwiek mam - jest modul dla CMI8738.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2005-05-09 09:47 w odpowiedzi na komentarz #2

ja kolejny dzien pod Debianem spedzilem, mam juz OpenOffice na mojej micro Amidze.

Wspolczuje. No ale co zrobic - kazdy ratuje sie jak moze w sytuacjach w ktorych zawodzi AmigaOS lub [cenzura wyciela].

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2005-05-09 12:08 w odpowiedzi na komentarz #6

... kazdy ratuje sie jak moze w sytuacjach w ktorych zawodzi AmigaOS ...

... moze sie doczekamy ...

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2005-05-09 13:11 w odpowiedzi na komentarz #7

Mozliwe, ze w koncu sie doczeka(my/cie). Tylko, ze ja jestem akurat tym wyjatkiem, ktory nie potrzebuje do szczescia tego typu oprogramowania. Chocby nawet i byl ten "ofis" to ja go i tak nie bede uzywal, bo poprostu nie uzywam "ofisow". Na Amidze zawsze wszystko robilem w PageStreamie, na Macu w QuarkXPress (ktorego nie lubie), a na pececie w InDesign. Poprostu nie trawie oprogramowania biurowego. Na szczescie zycie nie zmusza mnie do uzywania tego. Za moich czasow na uczelni jakby mi ktos kazal przyniesc dokument z moja praca dyplomowa i jakby mial jakies pretensje, ze jest w PageStreamie to bym poszedl do dziekana na skarge. Jednak nie bylo takiej potrzeby. Nawet wszystkie rysunki techniczne robilem w DrawStudio i sie z tym pod koniec ujawnilem. Nie skapneli sie, ze to nie bylo robione w jakis CADach, a rysuneczki nie byly jakies male.

Piszac, ze "ratuje sie cudzym oprogramowaniem" mam raczaj na mysli programy graficzne (bitmapowe, wektorowe), przegladarki www, cos do DVD, programy do modelowania i renderingu 3D. Prawde mowiac to niestety prawie wszystkiego brakuje na AmigaOS.

Odpowiedz

Miłosz Staszewski
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2005-05-09 13:12 w odpowiedzi na komentarz #2

Przy okazji poruszania tematow linuxowych - ja kolejny dzien pod Debianem spedzilem, mam juz OpenOffice na mojej micro Amidze. Musze teraz poszukac jakiegos programu do wypalania DVD.

Zassaj K3B. Świetny program do wypalania wszystkiego

A co do OO, to do większości domowych zastosowań spokojnie starcza. Ale w węższych, bardziej skonkretyzowanych celach nie jednokrotnie jeszcze mu do produktu MS trochę brakuje.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2005-05-10 13:12 w odpowiedzi na komentarz #9

Zaistalowalem koguta spawacza plytek, czyli K3B. Od strony wizulanej jego GUI prezentuje sie rewelacyjnie. Program rozpoznal natychmiast maja nagrywarke DVD Plextora. Nagralem bez problemu CD-RW, a potem sprobowalem nagrac DVD-RW (sformatowalem wczesniej plytke) i niestety nie udalos sie - po nagraniu kilkunastu MB proces zostaje przerwany i nie moge juz nic zrobic (nawet jezeli dam opcje - przerwij nagrywanie), nie moge wyjac juz plyty, pomaga tylko sprzetowy reset, a tego linux nie lubi. Co moze byc przyczyna? Plytka jest nowa - TDK, probowalem nagrywac zarowno z DMA i bez (ustawilem predkosc 1x).

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: