eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

piątek, 24. listopada, 2017, 03:04

Dodano: 2008-01-03 12:26, Autor: st, Kategoria: Oprogramowanie, Liczba wyświetleń: 896

A A A

OpenTyrian

Tyrian to gra z 1995 roku wydana na platformę PC przez Epic MegaGames. Jest to kolorowa strzelanka z dobrą grafiką (kilkuplanowy parallax) i niezłą muzyką. Zapewne nie dorównuje naszemu niezapomnianemu Battle Squadron z 1989 roku, ale ma tę zaletę, że dzięki silnikowi OpenTyrian działa natywnie w okienku Workbencha pod AmigaOS 4.0. Wiele informacji na temat gry znajdziecie w anglojęzycznej edycji Wikipedii.


Dodaj komentarz

MDW
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2008-01-05 01:19

Za sprawą Kiero gra działa bardzo sprawnie także na mniej amigowym systemie dzięki czemu miałem okazję przekonać się, że gra jest koszmarnie trudna. Przynajmniej dla mnie. W tego typu grach ekran powinien być raczej pionowy (z boku można byłoby umieścić wtedy panel). Przy poziomym ekranie i tak dużych obiektach obszar przed obiektem sterowanym przez gracza jest stanowczo za mały. Zero szans na jakąkolwiek reakcję. Szkoda. Chociaż może nie tak bardzo szkoda, bo tego typu gier na MAME jest chyba kilkadziesiąt. No ale oprócz tego przyznać trzeba, że gra wykonana bardzo starannie.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2008-01-05 01:31 w odpowiedzi na komentarz #1

Dalem to do reki mojemu najmlodszemu braciszkowi (12 lat) i dotarl bardzo daleko. Cos mi sie zdaje, ze... juz chyba nie te lata. Przy okazji - obserwujac poczynania brata zauwazylem, ze gra posiada dwa tryby (przynajmniej w wersji Enhanced, ktora mamy pod AmigaOS) i ten drugi tryb (arcade czy jakos tak) jest o wiele latwiejszy - jest wiele statkow (nie ginie sie od razu) i od samego poczatku mozna szybko rozbudowywac swoj arsenal (na prawym klawiszu myszki brat mial juz po kilku minutac gry niesamowity dodatkowy arsenal). To tyle moich spostrzezen - jako odwiecznego widza gier.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2008-01-05 08:54 w odpowiedzi na komentarz #1

dzięki czemu miałem okazję przekonać się, że gra jest koszmarnie trudna.

No bez przesady, grałem w tę niby trudniejszą wersję i nie było aż tak źle. Nie jest to może taka łatwizna jak "Wendetta 2175", która ze względu na bardzo dobrą oprawę (tunele jak w Starduście itp.) wciągneła mnie na tyle że przeszedłem ją całą niemal z marszu, ale nie jest też aż tak trudna jak ostatnia większa amigowa gra tego typu "Ultra Violent World". Porównałbym ją do innej gry z tego okresu "XP8", czyli średni stopień, trudności, parę pierwszych leveli można spokojnie przejść.

Chociaż może nie tak bardzo szkoda, bo tego typu gier na MAME jest chyba kilkadziesiąt.

Albo i kilkaset. Szkoda że portuje się tego typu zręcznościówki, których pod MAME, WarpSNESem a nawet FPSE, mamy bez liku, a brak (poza LinCity), ostatnio nowych portów gier strategicznych, których (szczególnie mam tu na myśli produkcje z drugiej połowy lat 90-tych), nawet pod emulatorami dostępnymi na Ami, nie ma zbyt wiele.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: