eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

sobota, 19. sierpnia, 2017, 17:00

Dodano: 2008-03-25 13:45, Autor: st, Kategoria: Wydarzenia, Liczba wyświetleń: 947

A A A

Breakpoint 2008 zakończone

W dniach od 21 do 24 marca w miasteczku Bingen nad Renem (Niemcy) odbyło się scenowe party Breakpoint. Amiga Demo Compo wygrała produkcja Twenty grupy Drifters. Wszystkie produkcje oraz pełne wyniki dostępne są tutaj. Amigowe akcenty na party - zdjęcia.


Dodaj komentarz

Zapraszamy na naszego eXecowego chata pod komunikatorem Skype - wystarczy kliknąć, aby dołączyć do nas!
Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2008-03-25 13:59

Ciekawe czy jakakolwiek produkcja, odpala się na nowych Amigach.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2008-03-25 14:05 w odpowiedzi na komentarz #1

Mysle, ze demo "soliloquy" Kiera jest najblizej, gdyby tylko AmigaOS 4.0 ropoznawalo... jako MOSa (wtedy prawdopodobnie wl. sie odpowiednie zmiany w kodzie). Obecnie pod moja mA1 demo sie odpala i przejdzie w calosci (nawet czasami cos widac), ale niestety nie dziala prawidlowo.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2008-03-25 16:30

Nie oglądałem żadnych produkcji. Może mi ktoś powiedzieć czy nastąpił przełom czy tak jak przewidywałem Scena po raz kolejny pokazała odgrzewane kotlety?

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2008-03-25 17:23 w odpowiedzi na komentarz #3

Nie oglądałem żadnych produkcji. Może mi ktoś powiedzieć czy nastąpił przełom czy tak jak przewidywałem Scena po raz kolejny pokazała odgrzewane kotlety?

Demo z pierwszego miejsca, jest nietypowe, trudno nazwać to przełomem, ale z pewnością to jakaś odmiana. Niestety filmy z demami są zakodowane kodekiem, który nawet na A1 nie pozwala obejrzeć ich z normalną prędkością, dlatego też nie zmusiłem się aby to demko obejrzeć do końca. Wieczorem spróbuję pod UAE, może będzie płynniej.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2008-03-25 17:28 w odpowiedzi na komentarz #4

Ogladanie filmikow lub uzywanie emulacji, eee... Mnie bawia tylko "natywne" projekcje - musi byc przelozenie kod/maszyna, inaczej scena nie ma sensu.

Odpowiedz

pekdar
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2008-03-25 17:57

U mnie żadna z produkcji amigowych (64kb i full dema) nie wyświetla się na karcie GFX. Szkoda że autorzy nie dodają wsparcia dla kart gfx. Niestety u mnie takie produkcje idą na odstrzał bo nic nie obejrzę :/

Odpowiedz

Phibrizzo
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2008-03-25 19:32 w odpowiedzi na komentarz #6

Intro Supercool/Supergroup uruchamia bez problemow na karcie graficznej.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2008-03-25 23:16 w odpowiedzi na komentarz #7

A w dokumentacji pisze 060/AGA, ech Ci scenowcy...

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2008-03-26 08:12 w odpowiedzi na komentarz #8

A w dokumentacji pisze 060/AGA, ech Ci scenowcy...

Takie były wymagania organizatorów. Wszystko co wymaga więcej leciało w Wild/Console Compo. To znaczy leciałoby gdyby ktoś coś zrobił. Ech, ja już przestałem z tym walczyć. Scena dzisiaj to i tak już tylko miła ciekawostka. Fajnie pooglądać w święta przez sieć jak się ludzie bawią, coś robią i powspominać czasy gdy samemu się jeździło na party. Ale żeby tam jechać i brać bezpośrednio udział... Raczej nie. Co innego coś wystawić. To jeszcze by mnie kręciło. Ale jechać by mi się już nie chciało. Produkcje scenowe też już dzisiaj mało kogo zadziwią. To dzisiaj żadne osiągnięcia. Technologia zrobiła się zbyt skomplikowana (czy może rozbudowana) żeby 2-3 ludków mogło zadziwić świat.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2008-03-26 10:48 w odpowiedzi na komentarz #9

Takie były wymagania organizatorów. Wszystko co wymaga więcej leciało w Wild/Console Compo. To znaczy leciałoby gdyby ktoś coś zrobił.

OK, ale mogli w tym pliku tekstowym dopisac "dziala takze na GFX"? I to jest taka moja ogolna uwaga do wszystkich produkcji scenowych, ktore probowalem odpalac na roznych Amigach przez wiele lat. Dokumentacja (z malymi wyjatkami - Encore?) po prostu rzadzi.

Odpowiedz

pekdar
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2008-03-26 19:50 w odpowiedzi na komentarz #7

U mnie to demo zalicza ostrą zwieche na starcie.

Odpowiedz

pekdar
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2008-03-26 19:57 w odpowiedzi na komentarz #9

Problem w tym że patrzysz przez pryzmat dzisiejszych technologii, myślę że to złe podejście do tematu. Jeżeli ktoś robi demo pod Amigę z procesorem m68k to wyciska z tego ile się da i to mnie zadziwia że takie bajery można robić. Gdyby do tego jeszcze był mały support dla kart GFX to byłbym w pełni usatysfakcjonowany. Encore mnie dosłownie rozwalało, ich ostatnia produkcja ByNight jest po prostu odjazdowa klimatem, scenami i przede wszystkim fantastyczna muzyka która porywa przy demie. Idealnie wpasowuje się w klimat kasyna Tak to mnie kręci nadal.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #13 wysłany: 2008-03-27 12:38

Demko "vauxhall - unique" prawie dziala dobrze na moim mikrusie, warto by sprawdzic na A1200/A4000 z karta GFZX.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2008-03-27 19:41 w odpowiedzi na komentarz #13

Co rozumiesz przez prawie?
U mnie na dużej Amidze z Radeonem 9000Pro, wyskakuje komunikat o niemożności otworzenia ekranu i to pomimo że stosowałem sztuczki w postaci ustawienia trybu pracy systemu w Pal: High Res Laced.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #15 wysłany: 2008-03-27 19:43 w odpowiedzi na komentarz #14

U mnie ekran sie otwiera i nawet mozna zobaczyc demo, leci muzyka, jednak produkcja dziwne "migocze".

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2008-03-27 19:57 w odpowiedzi na komentarz #15

OK. poszło sposobem no i nawet nie migotało.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2008-03-28 11:34 w odpowiedzi na komentarz #10

Dokumentacja (z malymi wyjatkami - Encore?) po prostu rzadzi.

Hehehe. Dziękuję ale wcale tak nie jest. To co grzebaliśmy w latach 2000-2003 to była żałosna nauka. Jak dzisiaj na to patrzę to mi się w głowie kręci i się czerwienię ze wstydu. Ale obiecuję poprawę. To co wyjdzie w 2008 roku będzie już dużo porządniejsze. Tylko, że nie dla AmigaOS3, bo będzie dużo bardziej rozbudowane i zaawansowane. Poza tym używam teraz C++ (wcześniej to było czyste C), a podobno na AmigaOS3 standardowa biblioteka do C++ bardzo mocno kuleje. Chętnie bym zrobił wersję dla AmigaOS4 (SDL + jakiś OpenGL) ale to wymaga pomocy kogoś kto na takiej maszynie programuje. Właściwie to najchętniej udostępniłbym takiemu komuś kompletne źródła i niech się męczy. Ja ze swojej strony zapewniam wersję dla MorphOS i może M$ Windows ale będę rad jeżeli ktoś będzie chciał przenieść to na cokolwiek innego (Linux intelowy i powerowy, MacOS, MacOSX). No ale na razie nie ma co gadać, bo długa droga przede mną i chociaż grzebię już ze 2 miesiące to końca podstawowego zestawu klas nie widać.

Odpowiedz

Janusz Tomczak
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2008-03-28 15:44 w odpowiedzi na komentarz #17

A to chociaż może zdradziłbyś jakieś male szczegóły co tam męczycie ? Może jakiego GFX`a potrzeba tudzież modela scenki Ja niestety z programowaniem na bakier ale może w przyszłej przyszłości ..

Odpowiedz

MadMan
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2008-03-29 15:47

Twenty wygrało, ale przekazało swoją nagrodę "naszemu" Elude, tak więc sprawa pierwszego miejsca jest dosyć niejasna.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2008-03-31 13:14 w odpowiedzi na komentarz #18

Zupełnie nic wielkiego. Ale na pewno większe i poważniejsze niż to co było do tej pory. Bardzo miło wspominam czasy robienia czegoś na Amigę i od dłuższego czasu planowałem znów do tego wrócić. Niestety wiesz jak to jest - ciągle czasu brakuje i się kroi czas przeznaczony na przyjemności. Ostatnio miałem sporo nietrafionych pomysłów i trochę dostałem po tyłku. No i tak jakoś "w tle" żeby się nieco pocieszyć zacząłem sobie klepać elementy silnika 3D pod MOSowe TinyGL i SDL. Trudno konkretnie powiedzieć co z tego będzie. Na razie robię różne klasy, które potrzebne będą w każdej możliwej produkcji. Jak trzeba zrobić wszystko od podstaw to jest diabelnie dużo roboty. No ale tylko wtedy daje to radochę. Narobiłem już całkiem sporo niezbędnych klas do różnych rzeczy. No ale jeszcze bardzo dużo brakuje. Pochwalę się, że nawet specjalnie w tym celu dokształciłem się w Pythonie i napisałem dosyć rozbudowany exporter obiektów z Blendera do własnego formatu (w wersji ASCII, binary big endian i binary little endian). Niestety jeszcze nie eksportuje animacji na kościach, bo tego nie obsługują jeszcze moje klasy i jeszcze jakiś czas nie będą. Tak samo fizykę zostawiam na odległą przyszłość. Przede wszystkim dlatego, że trochę boję się tego wyzwania. To już nie takie proste (dla kogoś takiego jak ja).

A po co to wszystko? A chętnie zrobiłbym grę. Od dawna czaję się na remake jednej z moich ulubionych gier na Atari XL/XE czyli Kennedy Approach. Wszystko w obracanym widoku 3D, z plynnie (nie skokowo co 45 stopni jak tam) obracanymi samolotami, dodatkowymi bajerami, efektami typu burza, deszcz, rozbudowanym terenem. Zawsze bardzo lubiłem tę grę i dziwiło mnie, że nikt nie podjął się rozbudowania tego pomysłu (chyba, że się podjął tylko ja o tym nie wiem). Gra pasowałaby mi z kilku względów. Nie potrzebuję do niej animacji na kościach, nie trzeba robić obiektów postaci (z tym dzisiaj ciężko u grafików amigowych) i nie trzeba fizyki. Wolę się nie rzucać na coś czego nie byłbym w stanie skończyć dlatego ta gra by mi bardzo odpowiadała.

No ale to na razie odległe plany. Mam jeszcze kupę roboty z różnymi rzeczami. Trzeba jeszcze sporo skończyć zanim się zabiorę za właściwą grę. Najgorsze jest to, że ciągle brak czasu. Praktycznie na dwa etaty jadę i na amigowanie niewiele czasu zostaje. Ale jakoś od czasu do czasu coś podciągnąć do przodu daję radę. Boję się tylko, że wkrótce znów będę musiał na kilka miesięcy odstawić na trochę przyjemności, bo wpadnie dodatkowa robota. Tak więc wolę na tym etapie sobie samemu klepać. Przynajmniej nikogo nie zawiodę. Już kiedyś miałem podobną sytuację i powiedziałem sobie, że więcej nikogo nie zaciągnę do projektu którego nie będę pewny.

Odpowiedz

Janusz Tomczak
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2008-04-02 10:20 w odpowiedzi na komentarz #20

Brak czasu oraz obawy to norma dla każdego kto chociaż z raz podjął sie jakichkolwiek produkcji. Rozumiem Cię doskonale. Kennedy Approach miał baaardzo symboliczną grafikę Wypasiona wersja mogłaby być naprawdę ciekawa.
Co do Blendka - to cały czas się go uczę. Jest to "powerfull" program z mnóstwem opcji i posiadający coś takiego jak GameEgine - do tworzenia gierek
Cóż, wytrwałości życzę

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: