eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

poniedziałek, 22. maja, 2017, 19:27

Dodano: 2008-11-20 10:51, Autor: st, Kategoria: Sprzęt, Liczba wyświetleń: 769

A A A

SAM440ep + AmigaOS 4.1 w eFUNZINe

Płyta SAM440ep + AmigaOS 4.1 znalazła się w ofercie polskiego dystrybutora, firmy eFUNZINe.


Dodaj komentarz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2008-11-20 16:14

Szkoda, że tak późno. Pytał ktoś czy mają na stanie?

Odpowiedz

Artur Grala
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2008-11-20 20:13 w odpowiedzi na komentarz #1

ludzie skad oni biora te ceny na boga.

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2008-11-20 20:24

2600 za Sam z AOS4.1 to za duzo (oczywiscie nie jest o wina Efunzine). Nie pisze tego z jakiejs przekory, czy innej zlosliwosci, bo po prostu "wladowalem" sie w AOS4 i bardzo dobrze sie czuje na tym systemie.

Za Sam dalbym 1600, natomiast 2600 za cos z procem 1.5GB...
Trudno, bede "meczyl" sie na A1200 (a chcialbym sobie ją zostawic dla MOSa PUP i WOSa, poniewaz do AOS3 i nostalgii mam druga Ami z 040)...


Dodane: (w czasie rzeczywistym). Hmmm...jak dla mnie to za duzo zmian. W lutym/marcu stalem sie uzytkownikiem AOS4 dla klasyka. Teraz moglbym uzytkownikiem Sam (a jako uzytkownik klasyka czuje sie juz nieco dyskryminowany w zwiazku z ograniczeniami AOS4), no i cos czuje ze jutro bedzie cos lepszego i dlatego nie chcialbym kupowac czegos za 2600, bo byc moze za chwile bedzie cos lepszego. Dobrze mysle? Moze i zle, ale to takie nastawienie obronne.

Tak czy inaczej wcale nie zaluje ze uzywam AOS4 na klasyku, poniewaz wogole nie rozwazalbym kupna Sam, ale z drugiej strony, rodzi sie obawa ze za rok znowu bede musial cos dokupywac...Ehhh.
Zaczekam.

Odpowiedz

Rafał Chyła
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2008-11-20 20:50 w odpowiedzi na komentarz #3

W lutym/marcu stalem sie uzytkownikiem AOS4 dla klasyka. Teraz moglbym uzytkownikiem Sam (a jako uzytkownik klasyka czuje sie juz nieco dyskryminowany w zwiazku z ograniczeniami AOS4), no i cos czuje ze jutro bedzie cos lepszego i dlatego nie chcialbym kupowac czegos za 2600, bo byc moze za chwile bedzie cos lepszego. Dobrze mysle? Moze i zle, ale to takie nastawienie obronne.

Ja dałem 5 lat temu 4200zł i był krótki czas kiedy byłem "pokrzywdzony". Manowicie wersja AmigaOS 4.0 dla klasyka była bardziej zaawansowana od tej dla A1 i dopiero zakup OS 4.1, znów wypuścił mnie do przodu. Generalnie jednak nie narzekam i gdybym miał cofnąć się w czasie, jeszcze raz wydałbym kasę na ten sprzęt. Odejście od klasyka, to zupełnie nowy wymiar amigowania.

Odpowiedz

Artur Grala
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2008-11-20 21:45 w odpowiedzi na komentarz #4

Jesli firma amiga nie zmieni strategi to niestety padnie,to naprawde nie jest trudne zbudowanie komputera do 300 $ na ktorym mozna robic wszystko czyli ogladac filmy sluchac muzyki surfowac i nazwac to amiga 1300,filozofia amigi opiera sie na tanim komputerze dla mas na ktorym mozna robic to wszystko co na komputerach drozszych,jesli chcesz nowy komputer to go nie rozbudowujesz tylko kupujesz nowy,jesli firma tego nie zrozumie no to panowie bankructwo jest kwestia czasu.Mam nadzieje ze niedluo wypuszcza natami i dzieki konkurencji ceny spadna

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2008-11-20 21:49 w odpowiedzi na komentarz #4

No tak, ale ty masz sprecyzowane podejscie do Amigowania. W tej lini, isc dalej z jednym komputerem. Dlatego oplacilo ci sie 5 lat czekania na AOS4.1, choc z betami AOS4 bylo jednak bardzo dobrze (kumam to dopiero odkad uzywam AOS4.0).
Nie mam poki co, wyrobionego zdania na temat Samanty. Ale swiat komputerow widze aktualnie w trzech plaszczyznach - Amiga uzytkowa (net, uzytki itd.), druga Amiga do nostalgii i jakis pecet.
W tej kwestii wlasnie mam teraz jedna A1200PPC w necie do uzytkow, druga z Apollo do nostalgii i peceta do rzeczy zwiazanych z brakiem oprogramowania na Amidze (pomijam sprawy predkosciowe typu odtwarzanie filmow, tylko mam na mysli sprawy specjalistyczne, np. muzyka).
Nie mam poki co, wyrobionego zdania na temat Samanty. Ale swiat komputerow widze aktualnie w trzech plaszczyznach - Amiga uzytkowa (net, uzytki itd.), druga Amiga do nostalgii i jakis pecet.
W tej kwestii wlasnie mam teraz jedna A1200PPC w necie do uzytkow, druga z Apollo do nostalgii i peceta do rzeczy zwiazanych z brakiem oprogramowania na Amidze (pomijam sprawy predkosciowe typu odtwarzanie filmow, tylko mam na mysli sprawy specjalistyczne, np. muzyka).
Calosc moglbym rozwiazac tak: Samanta do uzytkow, AmigaPPC z dwoma monitorami (na BVision i AGA) do nostalgii oraz pecet.
No, ale Samanta musi byc jakims sensownym rozwiazaniem i to nie za 2600. Ja musze utrzymywac trzy kompy. A w takim przypadku, wcale nie zapomnialbym o drugiej Ami z Apollo i nawet wzialbym pod uwage "zagracenie" pokoju czteroma komputerami (przynajmniej raz na jakis czas).

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2008-11-20 21:53 w odpowiedzi na komentarz #6

Oj, cos mi sie poburaczylo (powtorzylo) we wklejaniu tekstu, ale chyba wszystko jest zrozumiale.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2008-11-20 22:18 w odpowiedzi na komentarz #6

Calosc moglbym rozwiazac tak: Samanta do uzytkow, AmigaPPC z dwoma monitorami (na BVision i AGA) do nostalgii oraz pecet.

Ja mam tak - mA1 do uzytkow i nowosci pod AmigaOS 4.x, wypasiona A1200 (AGA, PPC, a takze Madiator+Voodoo) podpieta do KVM i tunera TV do nostalgii i sceny, no i dwa pecety (stacjonarny z XP, na ktorym dziala brat i laptop z Debianem/Vista do mojej pracy). No ale mieszkanie mam dosyc duze, wiec nie ma problemu, aby to pomiescic.

Odpowiedz

Marcin Grąziowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2008-11-20 22:44 w odpowiedzi na komentarz #5

Mam nadzieje ze niedluo wypuszcza natami i dzieki konkurencji ceny spadna

Natami jest konkurencją jedynie dla klasyka, a jego ceny wysokie nie są (w porównaniu do sam, czy "nowych" Amig).

Wypuszczenie Natami na pewno nie spowoduje spadku cen żadnego sprzętu OS4 compatible, bo i czemu miałoby spowodować.

Odpowiedz

Artur Grala
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2008-11-21 17:29 w odpowiedzi na komentarz #9

ja tylko czekam na to zeby natami byla dostepna na rynku i zaraz ja kupuje,z tego co czytalem na stronie to bedzie mozna na niej robic duzo wiecej rzeczy niz tylko to co na starych amigach.

Odpowiedz

SKOLMAN_MWS
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2008-11-21 17:54 w odpowiedzi na komentarz #10

bez nowych programow, ktore juz teraz sa tylko na PPC to raczej wiecej nie zrobisz.

Odpowiedz

Marcin Grąziowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2008-11-21 18:01 w odpowiedzi na komentarz #10

Jakich rzeczy na przykład?
Szybciej owszem, ale czy więcej, to bym polemizował. Choćby z tego prostego powodu, że OS4 na tym nie odpalisz, ani żadnego oprogramowania PPC wymagającego.

Odpowiedz

Rafał Chyła
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2008-11-21 19:55 w odpowiedzi na komentarz #6

Do nostalgi to mam E-UAE, sterego klasyka z 030, w ciągu ostatnich 2 lat, tyklo trzy razy wyciągnąłem z szafy i to bardziej dla jakiś tam eksperymentów niż z potrzeby odpalenia go do celów użytkowych. Samantha jest sensownym rozwiązaniem bo rozszerza skromne zasoby amigowego oprogramowania o nowy soft. Niby na klasyku z OS 4.0, też da się ten soft odpalić, ale no właśnie, odpalić nie znaczy sensownie używać. Jakoś nie wierzę w to że używasz sobie na A1200 oprogramowania takiego jak OWB, QIII, FPSE, czy choćby Abiword. Rozszerza, także możliwości sprzętowe, szczególnie dla osób którzy nie posiadają Mediatora czy Spidera (choć i z medkiem, też przecież są pod OS4.0 małe kłopoty). Do nostalgii, jak mówiłem jest E-UAE, prędkości Apollo 040 oczywiście nie będzie, ale nostalgia to przecież głównie stare gierki, więc prędkośc 020 powinna starczyć.
Jeśli dziś odpukać padła by mi moja AONE, to bez wahania dałbym te 2600 na SAM. Byłby to mój główny komputer, do wszystkiego, którego używałbym jako podstawowego. Ludzie dają przecież za swoje podstawowe kompy, znacznie więcej. Ja za swojego laptopa dałem np. 2900, a służy mi (nie licząc funkcji konsoli do gier dla dzieciaków), tylko w zasadzie do montażu filmów, tudzież incydentalnie do innych rzeczy, których nie mogę wykonać na Ami. Bywa że włączam go 3 - 4 razy w miesiącu, dlatego na amigowego kompa przy którym spędzałbym codziennie od 3 do 8 godzin, tym bardziej kasy bym nie pożałował.

Odpowiedz

Artur Grala
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2008-11-21 20:17 w odpowiedzi na komentarz #13

bedzie tani sprzet ogolnie dostepny to sie wszystkie programy napisze,jesli bedzie mozna na nim kompilatory uruchomic z czego wynika ze tak to bedzie mozna to wszystko napisac,przepisac itp.

Odpowiedz

Marcin Grąziowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2008-11-21 20:42 w odpowiedzi na komentarz #14

I uważasz, że programiści masowo wrócą do programowania pod klasyka?
Że Hyperion OS4 na to przepisze?

Odpowiedz

Artur Grala
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2008-11-22 08:54 w odpowiedzi na komentarz #15

Uwazam ze jest kupa ludzi ktorzy na amidze zjedli zeby i maja taka wiedze ktorej tak naprawde nie moga wykorzystac w pc inna architektura,jak bedzie tani sprzet i masowa produkcja to jest duza szansa na powrot a po 2 tak naprawde czlowiek ma mamly wybor moze miec pc albo maca,a ja osobiscie chcialbym miec inny komp za mac nie przepadam a pc traktuje jako narzedzie tak jak lodowke .Chcialbym miec tak jak za starych czasow komp do ktorego mialbym stosunek emocionalny ale tez bez przesady.

Odpowiedz

Marcin Grąziowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2008-11-22 09:44 w odpowiedzi na komentarz #16

Kto będzie pisał pod OS3 i 68k, skoro od ładnych paru lat Amiga posiada PPC i OS4. Przecież to cofanie się.

Mogę się z Tobą założyć o Amigę 1200, że nie nastąpi nic z tych rzeczy o których piszesz (czyli masowa produkcja i sukces Natami, wysyp nowego oprogramowania pod OS3 i 68k, zauważalny spadek cen SAM440, spowodowany pojawieniem się Natami).

A emocjonalny stosunek do narzędzia pracy (bądź rozrywki jak kto woli), powoduje wypaczenie osądów. Łatwiej takiemu komuś wcisnąć cokolwiek, żeby wyciągnąć od niego nieadekwatną należność. Zastanów się, czy na pewno chcesz kawałek krzemu darzyć jakimś szczególnym uczuciem.

Co innego czerpanie przyjemności z używania czegoś, a co innego posiadanie do tej rzeczy stosunku emocjonalnego.

Odpowiedz

Artur Grala
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2008-11-22 11:51 w odpowiedzi na komentarz #17

No wlasnie np samantha plyta plus os za 2600 ha ha ha,to chyba ja powinnienem kupic,ale powiem ci za sprytny ze mnie lis na robienie mnie w bambuko.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #19 wysłany: 2008-11-22 11:54 w odpowiedzi na komentarz #18

Artur, załóż się z nim, skoro taki lis jesteś to wygrasz A1200.

Odpowiedz

Artur Grala
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2008-11-22 12:59 w odpowiedzi na komentarz #19

tutaj nie chodzi o zaklady tylko o strategie firmy a z tego co kazdy moze zobaczyc to amiga inc nie ma takowej,w sumie nie ma zadnej,jak juz kiedys pisalem samanthe moglbym kupic z os ale gdyby cena byla do 1500 zl tak wiec czekam na natami i wtedy bede sie martwil.dobrze ze cos sie rusza.Powiem tak mam nadzieje ze jak natami wyprodukuje sprzet w miare tani i w duzej ilosci to moze sie nawet okazac ze bedzie w stanie wykupic prawa albo nazwe amiga.a w sumie przeciez mozna by byla soie nazywac amigo gdyz i tak wiekszosc amigowcow to chlopcy .

Odpowiedz

Marcin Grąziowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2008-11-22 14:54 w odpowiedzi na komentarz #20

Czyli nici z zakładu? Już taki pewny swego nie jesteś?
A co do strategi AmigaInc. to nie wiem czemu przypisujesz ją do SAM440. Przecież jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

wiec czekam na natami

Powodzenia.

i wtedy bede sie martwil

Czym?

Powiem tak mam nadzieje ze jak natami wyprodukuje sprzet w miare tani

Natami nie jest producentem żadnego sprzętu, więc jak może coś wyprodukować?

i w duzej ilosci

Zdefiniuj dużą ilość.

to moze sie nawet okazac ze bedzie w stanie wykupic prawa albo nazwe amiga

1. Będzie w stanie kupić, jeśli Amiga Inc. będzie chciała ją w ogóle sprzedać.
2. Jeśli Natami zostanie Amigą, to cofnie to ten komputer o 10 lat wstecz, do ery przestarzałego systemu operacyjnego i archaicznych procesorów 68k.

a w sumie przeciez mozna by byla soie nazywac amigo

Zupełnie nie widzę związku ze sprawą. Nie ma znaczenia, jak mógłby się ten projekt nazywać. Ważne, że nie nazywa się Amigą i nią nie jest.

gdyz i tak wiekszosc amigowcow to chlopcy .

A wszyscy chłopcy jakich znam wolą dziewczynki, więc Twoja argumentacja co do nazwy bierze w łeb.

Odpowiedz

Artur Grala
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2008-11-23 09:22 w odpowiedzi na komentarz #21

No widzisz i to jest odwieczny problem,natami moim zdaniem wydaje sie ardziej amiga nic sam z tego wzgledu ze zastanowmy sie jaka jest wogole filozofia amigi,to jest ze amiga dlatego byla taka dobra ze uklady czy procek byly slabe ale razem polaczywszy je mozna bylo naprawde osiagnac rewelacyjne wyniki,jesli chodzi o krok w ty czy w przod to sam zobaczy ze dla ciebie posiadacza powerpc to jest w tyl ale dla mie np uzytkownika zwyklej ami to jest krok w przod,i co najwazniejsze w rasadnej cenie,ale przeciez sam mozesz sie przekonac ze to co ty mowisz jest krokem w przod nie zdalo egzaminu z tego wzgledu ze nie przyciagnelo nowych uzytkownikow ami,wiec moim zdaniem ta technologia mowien o powerpc byla bledem,niestety realia sa takie ze jestesmy mala podzielona grupka fanow amigi czekajacych na cud.a co do zakladu to nie ze mna te numery bruner he he he.

Odpowiedz

Marcin Grąziowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2008-11-23 09:40 w odpowiedzi na komentarz #22

1. Pisz składnie. Dziel wypowiedź na zdania. Używaj przecinków a po nic dawaj spacje.

2. Natami jest krokiem w tył dla Amigi. Co z tego, że krokiem w przód dla klasyka? Klasyk nie jest już wyznacznikiem zaawansowania Amigi, podobnie jak AmigaOS 3.x. Nie jestem posiadaczem PPC (jak piszesz), mam 68k a mimo to nie uważam Natami za krok w przód dla Amigi. No, ale w końcu to nie jest Amiga. Mówisz o przyciąganiu nowych użytkowników? Skoro nowoczesny (jak na okres swojej premiery) komputer nie przyciągnął nowych użytkowników, to jakiś dopalony stary grat z przedpotopowym systemem operacyjnym ma to zrobić? Bądźmy poważni. Technologia PPC była błędem? No tak, trzeba było pozostać przy 68k. To by było naprawdę przyszłościowe rozwiązanie.

Odpowiedz

Artur Grala
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2008-11-25 19:32 w odpowiedzi na komentarz #23

a wogole maja je na stanie ?.

Odpowiedz

SKOLMAN_MWS
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2008-11-26 01:38 w odpowiedzi na komentarz #24

na stronie sa ikony i jest tam w "pomoc" opis znaczenia tych ikon.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2008-11-26 08:58

Gdybym mial wiecej wolnego czasu to kupilbym sobie te maszyne. Teraz gdy jest do niej dolaczany AmigaOS 4.x to ma sens. Cena niska nie jest ale jak na warunki amigowe to nie jest zle. Tym bardziej, ze na nowy sprzet Amigowcy czekali kilka lat i kazdy nazbieral na pewno wiecej niz trzeba (byl na to czas).

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2008-11-26 10:23 w odpowiedzi na komentarz #13

Do nostalgii, jak mówiłem jest E-UAE, prędkości Apollo 040 oczywiście nie będzie, ale nostalgia to przecież głównie stare gierki, więc prędkośc 020 powinna starczyć.

No nie bardzo...E-UAE moze i jakos tam sie sprawdza do starych gierek, ale w takiego NemacaIV, TKG czy Brathlessa juz nie pograsz. Nie mowiac juz o scenie. Dlatego nie widze innego sensu, jak tylko uzywac drugiej Amigi z 040/40 i AGA. E-UAE (aktualnie), 020 i 030 sa za malo wydajne. Sprobuj odpalic na zywo chocby Ocean Machine grupy TBL...porazka


Jakoś nie wierzę w to że używasz sobie na A1200 oprogramowania takiego jak OWB, QIII, FPSE, czy choćby Abiword.

Z OWB 2.8 wlasnie teraz pisze i dziala jak najbardziej sensownie. Niestety najnowsza wersja 2.15 za duzo bierze pamieci ram. QIII ogladnalem na pececie, ale nie mam motywacji aktualnie w to grac. Co do FPSE, to korzystam z prawdziwego PlayStation1 (i to bardzo czesto). Ehhh ta nostalgia, a moglbym sobie juz dawno sprawic PS2 i jak nie bede mial w co grac, to pewnie tak sie stanie...
Wracajac do Samanty i pomijajac juz niepewnosc, czy za rok pojawi sie kolejny sprzet lub AOS4.5 za ktory trzeba bedzie znowu dodatkowo placic, to jednak 2600 to za duzo. Pobiewaz po zakupieniu jakiejs obudowy, HD, DVD i innych drobiazgow, koszt wzrosnie do 3600. Droga impreza. Prawda?
Zaczekam wiec. Moze ktos wpadnie w koncu do glowy i bedzie mozna kupic AOS4 dla sprzetow ktore juz istnieja. Nie mozliwe? Nieszkodzi. Zaczekam. Nie tyle sie juz czekalo

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #28 wysłany: 2008-11-26 10:48 w odpowiedzi na komentarz #27

pomijajac juz niepewnosc, czy za rok pojawi sie kolejny sprzet lub AOS4.5 za ktory trzeba bedzie znowu dodatkowo placic [...] Zaczekam wiec.

Na co Ty chcesz czekać? Jeśli teoretycznie za rok powstanie kolejny sprzęt z OS 4.5 to jest duża szansa, że za dwa lata będzie kolejny sprzęt z 4.8 i znowu będziesz mógł napisać "zaczekam więc". A Twoje zaczekam i chęć oszczędzenia pieniędzy, które teraz wydasz na sprzęt, powoduje, że firmy amigowe otrzymają mniejsze dofinansowanie i Twoje "czy za rok pojawi się kolejny sprzęt" przez takie podejście oddala się.

Oczywiście możesz wyjść z założenia, że niech inni finansują rozwój Amigi, a Ty kupisz sprzęt wtedy, gdy już będzie pięknie, różowo i tanio, ale jest to podejście wybitnie egoistyczne.

Jak chce się mieć dobrze, to trzeba sobie na to zapracować, a nie "czekać", aż Ci ktoś inny zrobi dobrze.

PS. To taka ogólna myśl, więc nie bierz tego zbyt mocno do siebie. Sam często postępuje w ten sposób chociaż wiem, że nie jest to dobre podejście.

Odpowiedz

Marcin Grąziowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2008-11-26 11:40 w odpowiedzi na komentarz #26

Tym bardziej, ze na nowy sprzet Amigowcy czekali kilka lat i kazdy nazbieral na pewno wiecej niz trzeba (byl na to czas).

Nie rozumiem skąd ten mit o odkładaniu pieniędzy na sprzęt, który nie wiadomo czy wyjdzie.
Naprawdę wierzysz w to, że ludzie masowo zaczęli składać pieniądze te 10 lat temu, żeby być gotowym, jakby się coś urodziło? Żeby mieć tak na wszelki wypadek?

Gratuluję wytrwałości w takim razie, bo ja ewentualne odkładanie pieniędzy mógłbym rozpocząć na sprzęt który konkretnie zostałby zdeklarowany i podana premiera, a nie na "może ktoś coś kiedyś zrobi". Że nie wspomnę o tym, że nie robiłbym tego z większym niż kilkumiesięczne wyprzedzenie.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #30 wysłany: 2008-11-26 13:29 w odpowiedzi na komentarz #29

Nie rozumiem skąd ten mit o odkładaniu pieniędzy na sprzęt, który nie wiadomo czy wyjdzie.

Ja tak robiłem i częściowo robię do dzisiaj. W czasach "wczesnopowerowych" pojawiły się już CyberStormyPPC, a o BlizzardachPPC i BVision dopiero się mówiło razem z bratem zaczęliśmy zbierać. Też nie było wiadomo czy to wyjdzie, jak to będzie działało. Akurat były wakacje i ostro doginaliśmy żeby zarobić. No i jak tylko pojawiło się BVision (bez karty graficznej nie chciałem) kupiliśmy Blizzarda 603/160 + 060/50 z BVision3D. Po jakimś czasie (już sam) zacząłem powoli odkładać na nową Amigę, bo miałem świadomość, że Classic się kończy i bardziej mnie dołuje niż sprawia radoche. Nawet nie wiedziałem co to będzie. I właściwie mi to wisiało. Przygotowałem się na to, że nowa Amiga będzie kosztowała tyle co wypasiona A4000 PPC. No i akurat gdy nazbierałem grubo ponad 4000 zł pojawiły się maszyny typu pierwszy Pegasos, AmigaONE. Wtedy AmigaONE ami-systemu ciągle nie miała więc kupiłem Pegasosa (zachęcony tym co zobaczyłem na AmigaMeeting. Nie był to dla mnie żaden wydatek, bo przez długi czas odkładałem przez dłuższy czas. Nie wiedziałem dokładnie na jaką Amigę. Wiedziałem tylko, że na taką jaka się pojawi i jaka mi się spodoba. Okazało się, że uskładałem za dużo kasy więc nawet jeszcze zostało. Potem już bez składania wymieniłem Pegasosa1 G3 na Pegasosa2 G4.

Jakbym miał nagle wywalać kasę na moje Amigi to nigdy bym nic nie kupił, bo nie miałem takich rezerw. Ale zawsze wiedziałem, że po moim obecnym sprzęcie będę chciał mieć coś lepszego i powoli na to składałem. Dzięi temu żaden nowy sprzęt mnie cenowo nie zaskoczył (chyba, że pozytywnie). A czy to nowe jest AmigaONE, czy Pegasos, Efika, SAM czy cokolwiek innego to nie miało znaczenia. Gdyby nic nowego się nie pojawiło to pewnie całą uskładaną kasę wydałbym na dopaloną A4000, bo A1200 już nie mogłem znieść (od strony sprzętowej).

Jak ktoś nie jest pewien czy będzie się interesował ami-światem za rok to faktycznie nie bardzo może na to składać. Ale ja akurat wiem, że będę i mogę składać na coś o czym nawet jeszcze nie wiem. Dzięki temu nie płaczę jak w końcu po np. 3 latach coś wychodzi, ja mam 3 zł w portfelu, a wcześniej na bzdury przepuściłem cztery razy tyle ile teraz potrzebuję.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: 2008-11-26 13:32 w odpowiedzi na komentarz #30

Sorry za nieskładne niektóre zdania. Chyba się dzisiaj nie wyspałem i wyjątkowo (nie wiem dlaczego) nie robiłem podglądu przed wysłaniem komentarza.

Odpowiedz

Rafał Chyła
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #32 wysłany: 2008-11-26 14:15 w odpowiedzi na komentarz #31

Kilkanaście lat temu gdy 32MB kość pamięci kosztowała 1000zł, a większość z nas była jeszcze w wieku w którym nie pracowała, bądź dopiero zaczynała swoją karierę zawodową, takie zbieranie miało sens. Dzisiaj gdy po pierwsze sprzęt komputerowy ogólnie mocno potaniał, co przełożyło się również na rynek amigowy (choć nie w takim stopniu jak byśmy chcieli). Po drugie przeciętny amigowiec jest pracującym trzydziestolatkiem, który nierzadko zarabia więcej niż koszt tej zabawki. Nie mówię już o tym że świat się zmienił, szczególnie rynek finansowy. Człowiek zasypywany różnego rodzaju ulotkami czy telefonami od ludzi, którzy usiłują nam wcisnąć kredyt, karta kredytowa, czy bankomatowa z odpowiednim limitem, to już powszechność. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że na sprzęty za dwa czy trzy tysiące, trzeba odkładać latami. Tak naprawdę, myślę że większość narzekających, gdyby tylko mocno chciała, to mogła by kupić SAM, niemal od ręki. Tylko trzeba chcieć, a nie szukać setki powodów aby tego nie kupić.

Odpowiedz

Marcin Grąziowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #33 wysłany: 2008-11-26 15:04 w odpowiedzi na komentarz #30

Ja tak robiłem i częściowo robię do dzisiaj.

Gratuluję. Ja nie potrafię na niepewne rzeczy trzymać pieniędzy "na wszelki wypadek".

Jak ktoś nie jest pewien czy będzie się interesował ami-światem za rok to faktycznie nie bardzo może na to składać.

No właśnie. A przyszłość Amigi, pomimo świetlanych planów i publikacji jakichś kosmicznych specyfikacji i designów, nie była w tamtych czasach raczej szczególnie pewna.

Odpowiedz

Artur Grala
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: 2008-11-26 22:23 w odpowiedzi na komentarz #33

Przyznam sie ze w dzisiejszych czasach kupno sprzetu w cenie 2500 nie jest problemem,kredyt,karta kredytowa itp,tylko jest jeden maly problem nie lubie byc nabijany w butelke w sensie placic za sprzet ktory nie jest tyle warty,przeciez dawno sie skonczyly czas ze produkcja jest nieoplacalna czy droga technologia jest na takim poziomie ze mozna wyprodukowac tanio i w malych ilosciach.

Odpowiedz

Andrzej Drozd
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: 2008-11-27 01:20 w odpowiedzi na komentarz #34

Przyznam sie ze w dzisiejszych czasach kupno sprzetu w cenie 2500 nie jest problemem

No bo nie jest. Ale gdy ktos uzywa roznych sprzetow, to ten jeden musi wystarczyc na przynajmniej 3 lata. Samanta mi sie jakos nie widzi. Jakby miala 1.5 GHz, to biore od reki. Niestety nie chce sie ladowac w cos, na czym nie wiele wiecej zrobie niz na A1200 z AOS4, slabym pecetem (o prownywalnej predkosci jak Samanta) i PSX - do gier. Tak jak wczesniej wspomnialem, mam inne komputery/urzadzenia. Wiec nie chce nabywac Samanty na krotki czas dla AOS4. Przeciez uzywam AOS4 na A1200. A w zwiazku z tym ze reszte mam na innych sprzetech, to dokladnie tez wiem, ze Samanta mi ich nie zastapi
Zaloze sie ze za rok bedzie juz cos lepszego i zostane na lodzie. I bede musial ja sprzedac?
Ja jeszcze nie ochlonalem z poznawaniem AOS4 (dopiero w lutym/marcu minie rok czasu odkad uzywam AOS4), a tu ktos mi serwuje Samante za zbyt wygorowane pieniadze jak na jej mozliwosci w strosunku do A1200 z AOS4, PSX i pecetem 500 MHz razem wzietych.
No przepraszam...

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: 2008-11-27 12:26 w odpowiedzi na komentarz #35

Pisząc PSX chyba nie masz na myśli PSX tylko PS2 albo PS3, prawda? No bo PSX to raczej niezbyt może konkurować mocą z taką Samantą.

Argument dotyczący zbyt słabego sprzętu, który będzie trzeba sprzedać jak wyjdzie coś lepszego przyjmuję i nawet się z nim zgadzam. To faktycznie trochę bez sensu się w coś takiego ładować. Chociaż i tak jest lepsze niż Efika (głównie przez ilość RAMu). Ja nie mogę zrozumieć tej tendencji. Po Pegasosgie2 G4/1000 wyszła Efika, a tutaj po AmidzeONE/microA1 wyszła Samanta. To jakaś zmowa czy co? To przecież nie jest rozwój. Może od razu zacząć portować AmigaOS4/MorphOS na jakieś wypasione telefony skoro za wszelką cenę dążymy do miniaturyzacji?

Odpowiedz

Marcin Grąziowski
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: 2008-11-27 15:01 w odpowiedzi na komentarz #36

To przecież nie jest rozwój.

Zarówno Efika, jak i SAM440 są płytami przemysłowymi o jako takie je należy traktować. A SAM440 nie jest kontynuacją linii Amigi i nie należy tego traktować jako jej nowy model.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: