eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 28. maja, 2017, 18:31

Dodano: 2010-05-28 19:03, Autor: kb, Kategoria: Sprzęt, Liczba wyświetleń: 1051

A A A

A-EON uruchamia program beta testowania Amigi One X1000

Firma A-EON Technology poinformowała o ukończeniu prac nad drugą rewizją płyty głównej Nemo. A-EON zamierza wyprodukować 100 płyt głównych, które mają trafić po obniżonej cenie do wybranych beta testerów. Program Beta Test ma być koordynowany wspólnie z firmą Hyperion Entertainment. Jednocześnie kolejne prototypy komputera trafiły do systemowych deweloperów, którzy piszą sterowniki kontrolera SATA, karty sieciowej i dźwiękowej. A-EON poinformował przy okazji, że prace nad obsługą USB dobiegają praktycznie końca.


Dodaj komentarz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2010-05-28 20:50

Very very good !!!

Odpowiedz

Przemysław Apollo
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2010-05-28 22:48

100 płyt dla betatesterów? Robi wrażenie i świadczy o sporym rozmachu!

Odpowiedz

Rafał Chyła
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2010-05-28 22:50 w odpowiedzi na komentarz #1

Mam nadzieję że Polacy też się załapią, bo wiem że paru zgłaszało swój akces do programu.

Odpowiedz

Piotr Janta
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2010-05-29 00:08 w odpowiedzi na komentarz #3

a w jaki sposob mozna sie zgłosic ?

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2010-05-29 10:04 w odpowiedzi na komentarz #4

Na aw.net zostało podane, by wysłać zgłoszenie na: contact@a-eon.com

Odpowiedz

Rafał Chyła
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2010-05-29 11:20 w odpowiedzi na komentarz #4

a w jaki sposob mozna sie zgłosic ?

Jeśli jesteś zainteresowany to radzę się spieszyć. Jedna z wersji zakładała że decyduje kolejność zgłoszeń. Tevor po raz pierwszy publicznie wspomniał o programie betatesterskim na początku maja w wywiadzie dla Obligement, ale tak naprawdę werbunek rozpoczął się sporo wcześniej.

Odpowiedz

Skipp
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2010-05-29 22:58

o/ Super Brzmi obiecująco, go Nemo

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2010-05-30 20:52 w odpowiedzi na komentarz #6

Jeśli jesteś zainteresowany to radzę się spieszyć.

Spieszyć się to mało powiedziane. Ben Hermans napisał dzisiaj na AW.net:
"I can assure you that we have already more applications than boards."

Wygląda, że chętnych do pomocy przy testowaniu AmigaOS jest wielu.

Odpowiedz

Rafał Chyła
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2010-05-31 09:23 w odpowiedzi na komentarz #8

Niestety jak popatrzeć choćby na komentarze z PPA, część z nich to niebiescy, którzy napisali zgłoszenie dla jaj, a tak naprawdę w ogóle nie mieli zamiaru wziąść udziału w programie.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2010-05-31 14:49 w odpowiedzi na komentarz #9

Pamiętaj, że Niebieskim nikt się nie staje dlatego, że chce, a dlatego, że sytuacja materialna go do tego zmusiła. Czasami tak się życie układa i nic na to nie poradzimy. Jak Niebieski jeden z drugim zacznie zarabiać po ludzku to mu się szybko nudzi używany mac mini za 400 PLN. Przestaje sobie wmawiać, że to Amiga i myśli o kupieniu tej prawdziwej.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2010-05-31 18:29 w odpowiedzi na komentarz #10

Niebieskim nikt się nie staje dlatego, że chce, a dlatego, że sytuacja materialna go do tego zmusiła

Wiesz, wydaje mi sie, ze nie mozna tu generalizowac. Oczywiscie mozna sie spotkac z sytuacja, gdy ktos kupuje tanszego MiniMaca+MOSa z powodu braku mozliwosci finansowych. Ale na pewno sa tez osoby, ktore maja taki czy inne zestaw z MOSem z wyboru.

Poza tym jest jeszcze co najmniej jedna grupa osob, ktorzy kupili Pegasosa+MOsa wtedy, gdy nie byla jeszcze dostepna AmigaOne. Pamietaj, ze byl okres, w ktorym miales do wyrobu: stary klasyk lub Pegasos, dopiero pozniej pojawila sie AmigaOne. I wtedy Pegasos wcale nie byl tani, wrecz przeciwnie. Te osoby kupily Pegasosa z braku mozliwosci wyboru czegos innego niz stary klasyk (wtedy). Teraz, gdy sytuacja sie zmienila, po prostu zal im porzucac platforme, ktora zdazyli polubic.

Nie jestem zwolennikiem MOSa, uwazam, ze lepiej by bylo, gdyby te wszystkie zdolne osoby pracowaly dla systemu AmigaOS, ale nie mozna tez generalizowac. Nie wszyscy maja Pegasosa+MOSa, bo nie stac ich na nowa Amige.

Odpowiedz

Ender
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2010-05-31 18:30 w odpowiedzi na komentarz #10

I dołączy do czystych rasowo amigowców na antiamigaworld.net zapomniałeś dodać mistrzu WODA. Tak przy okazji chciałbym zlikwidować swoje konto na Execu, kogo mam poprosić lub gdzie kliknąć. Macie fajny portal, który odwala (nie robi) kawał roboty (dobrej czy złej) dla środowiska (sami oceńcie jeśli potraficie obiektywnie). Podobno żeby si wypisać trzeba podpaśc adminom na Execu, no więc ostatnio cześciej zaglądam na fora Atari niż Execa, (stąd proszę o wyrozumiałość znaczną część ludzi z tego portalu,których lubie i szanuję, ta prowokacja ma w moim przekonaniu sens, bo dzięki niej skasuję konto na Execu) ATARI RULEZ !!!!!

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2010-05-31 18:33 w odpowiedzi na komentarz #10

szybko nudzi używany mac mini za 400 PLN

Jak dla mnie moze byc tez inna opcja, po prostu ktos chce miec Maca, a MOSa instaluje przy okazji. Ewentualnie odwrotnie, chce miec MOSa, a jednoczesnie marzyl tez o Macu i MacMini+MacOS+MOS spelnia jego potrzeby.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #14 wysłany: 2010-05-31 18:54 w odpowiedzi na komentarz #11

Wiesz, wydaje mi sie, ze nie mozna tu generalizowac.

Jeśli pasuje w większości przypadków to można generalizować.

Nie wszyscy maja Pegasosa+MOSa, bo nie stac ich na nowa Amige.

Od każdej reguły są wyjątki.

Odpowiedz

Rafał Chyła
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2010-05-31 22:55 w odpowiedzi na komentarz #14

No tak - "Jeśli możesz mieć to samo po co przepłacać" - to zdanie po raz pierwszy usłyszałem jako slogan reklamowy Dosi, a po raz drugi... wygadywał je jeden ze znaczniejszych redaktorów PPA. Cóż hasła reklamowe mają to do siebie że przemawiają do ludzi. Ja tam nikomu do portfela nie zaglądam. Zdaję sobie sprawę z tego że żyjemy w takim kraju gdzie nie każdego stać na markowy komputer, zdaję sobie również sprawę z tego że nawet jeśli kogoś stać wcale nie musi mieć ochoty wydawać na niego pieniądze. Nie rozumiem natomiast prowokacyjnych wypowiedzi ludzi (nota bene tych samych, którzy niedawno próbowali na forum nawoływać do pojednania), którzy na podstawie dwóch zgłoszeń, z których jedno było skomentowane przez zgłaszającego "ja odpadam", a drugie "na pewno mnie nie wezmą, gdyż zaznaczyłem że posiadam MOSa" wygłaszać opinii jakoby to jedynie niebiescy wspierali Amigę, a czerwoni potrafili tylko krzyczeć. Tak się składa że niektórzy "czerwoni" swoje zgłoszenia wysłali już na początku marca, w czasach, gdy o programie betatesterkim mało jeszcze kto wiedział, a na PPA padały zdania że X1000 to ściema na papierze.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2010-06-01 01:09 w odpowiedzi na komentarz #14

Jeśli pasuje w większości przypadków to można generalizować.

Ale to nie znaczy, ze nie ma innych przypadkow niz "ogol".

Od każdej reguły są wyjątki.

Wlasnie o to mi chodzilo, zgadzam sie. I w moim przekonaniu trzeba sie zajac tymi wyjatkami, bo to jest prawdziwy problem.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2010-06-01 01:14 w odpowiedzi na komentarz #15

Tak się składa że niektórzy "czerwoni" swoje zgłoszenia wysłali już na początku marca, w czasach, gdy (...) na PPA padały zdania że X1000 to ściema na papierze.

Wsrod czestych bywalcow PPA panuje dosc powszechny poglad, ze Pegasos powinien byc Amiga, a MorpOS byc AmigaOSem. Tyle, ze tak sie nie stalo, juz nie wazne z jakich przyczyn i tego uzytkownicy MOSa nie moga zapomniec.

A dlaczego po prostu nie odetna sie od AmigaOS oficjalnie? Dopiero wtedy mozna by bylo zobaczyc ile tak naprawde stworzyli wlasnego "natywnego" oprogramowania, a ile czerpia z AmigaOSu.

Na taki argument uzytkownicy MOSa zazwyczaj mowia, ze gdyby AmigaOS4 odcial sie od AmigaOS3 to tez wiele by nie zostalo. Tylko zapominaja, ze AmigaOS to jest jeden system, jest zachowana ciaglosc, wiec dlaczego niby mialby nie korzystac z rozwiazan swoich poprzednikow? Natomiast MorphOS spokojnie moglby odciac sie od AmigaOS3, ale wtedy nie bedzie dla nikogo atrakcyjny, ot jako ciekawostka. Tak samo AROS i inne rozwiazania "okolo-amigowe".

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2010-06-01 01:17 w odpowiedzi na komentarz #12

I dołączy do czystych rasowo amigowców na antiamigaworld.net zapomniałeś dodać mistrzu WODA (...) ATARI RULEZ !!!!!

Wiem, ze post nie byl skierowany do mnie, ale... Czy nie mozesz normalnie i kulturalnie odniesc sie do pogladow Konrada? On ma takie samo prawo do swoich przekonan, jak Ty do swoich. A tego typu teksty jak powyzej to po prostu brak kultury, brak argumentow lub zwykle trollowanie.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2010-06-01 01:36 w odpowiedzi na komentarz #12

A tak swoja droga zobacz jak sytuacja MorphOS vs AmigaOS wyglada z boku:

- Pierwsza uzywalna wersja AmigaOS 1.0 powstala w 1985 roku.
- W latach 1985-1994 powstaja kolejne wersje AmigaOS do wersji 3.1 wlacznie.
- W roku 1999 wychodzi AmigaOS 3.5
- W roku 2000 wychodzi AmigaOS 3.9
- W roku 2004 wychodzi pierwsza uzywalna wersja AmigaOS 4.0 (Pre-release).
- W roku 2005 wychodzi pierwsza uzywalna wersja MorphOS 1.4.5.
- W roku 2006 wychodzi pierwsza kompletna wersja AmigaOS 4.0.

Patrzac z tego punktu widzenia kazdy racjonalnie myslacy czlowiek zorientuje sie, ze MOS i OS4 powstawaly mniej wiecej rownolegle. Roznica byl tylko fakt, ze MOS-Team pokazywal beta-wersje na roznych imprezach, a "OS4-Team" pokazywal zrzuty z ekranow, ale pierwsza w miare uzywalna wersja i tak byla wczesniej niz MorphOS 1.4.5.

Dlaczego wiec MorphOS ma byc spadkobierca AmigaOS3 tak jak chcieliby jego tworcy?

Moim zdaniem rozwiazanie byloby jedno, Hyperion powinien zachowac sie jak kazdy producent, ktory walczy z tzw. produktami podobnymi. Licencjonowac w jakis sposob systemy zgodne z AmigaOS i wtedy kazdy rozwoj klonow AmigaOS przyczyni sie do zwiekszenia srodkow na rozwoj AmigaOS. A z drugiej strony osoby czy firmy chcace rozwijac systemy-klony zastanowia sie zanim to zrobia.

Proste dzialanie - jesli nie mozna ludzi przekonac racjonalnie dla wspolnego dobra platformy Amigi trzeba dzialac nieco bardziej ofensywnie. Tego niestety zawsze brakowalo firmom amigowym, poczawszy od Commodore.

Odpowiedz

Ender
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2010-06-01 07:51 w odpowiedzi na komentarz #18

Jakość mojego posta to odpowiedź na słowa Konrada i odpowiadają jakości jego wypowiedzi na temat mojego portfela (użytkownika, aktualnie nie Morphos-a), kasy. Po tego typu tekstach mam ochotę zerwać jakikolwiek kontakt z tym portalem stąd taki a nie inny ton.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #21 wysłany: 2010-06-01 08:29 w odpowiedzi na komentarz #20

Wypowiedź Konrada nie odnosi się do zasobności Twojego portfela - tylko do wypowiedzi kilku person, które m.in dyskredytują maszyny X1000 oraz Sam460 wykorzystując kryterium ceny.

Jeśli więc nie odpowiada Ci, że ktoś wplata kwestię zasobności portfela jaką decydujący argument przy wyborze systemu - to czy nie powinieneś najpierw wykasować konta tam gdzie takie uwagi pojawiły się najpierw?

Rozumiem, że gdy na jakimś forum ktoś też napisze odgórnie, coś w stylu: "amigowców nie stać na X1000. Jest za droga trzeba kupować tańsze maszyny Apple" - to tam również wykasujesz konto?

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2010-06-01 12:22 w odpowiedzi na komentarz #20

Jakość mojego posta to odpowiedź na słowa Konrada (...) jego wypowiedzi na temat mojego portfela (...) Po tego typu tekstach mam ochotę zerwać (...) kontakt (...)

Ja tez uwazam, ze Konrad czasem przesadza w swoich sadach, nie raz sie z nim spieralem, ale nigdy nie byl niekulturalny wobec mnie, nawet jesli bardzo roznilismy sie w pogladach. Na pewno moze denerwowac jego ton wypowiedzi, ale taki jest po prostu Konrad i ma do tego prawo, tak samo jak Ty masz prawo pisac i myslec inaczej.

Natomiast tlumaczenie, ze Twoj post byl niekulturalny, bo ton Konrada Cie zdenerowal jest nie do przyjecia. Mial prawo odniesc sie do zasobnosci portfela, tak samo jak Ty masz prawo do opozycji wobec jego pogladu. Ale trzeba to robic kulturalnie i z klasa, wtedy nikt nie bedzie mial zastrzezen.

Inna sprawa jest, ze zupelnie nie rozumiem, co Cie tak dotknelo w tym, ze ktos pisze na temat Twojego stanu majatkowego. Przeciez to zupelnie hipotetyczne wypowiedzi, bo na dobra sprawe nikt tu nie wie dokladnie kogo na co stac. Rownie dobra mozna napisac podobnie o mieszkaniu w bloku, domu, o posiadaniu samochodu, telewizora itp. Tez bys sie zdenerwowal? To na czym ma polegac dyskusja, na glaskaniu siebie nawazajem? Bo moim zdaniem na kulturalnej wymianie pogladow, nawet bardzo odleglych. A klase dyskutanta mozna poznac po tym, czy jest w stanie argumentowac swoje sady, czy daje sie wyprowadzic z rownowagi.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2010-06-01 12:26 w odpowiedzi na komentarz #21

Rozumiem, że gdy na jakimś forum ktoś też napisze odgórnie, coś w stylu: "amigowców nie stać na X1000. Jest za droga trzeba kupować tańsze maszyny Apple" - to tam również wykasujesz konto?

Jak dla mnie to jest wymowka, zeby dalej nie dyskutowac. Najlatwiej sie obrazic i wtedy nie musisz juz miec zadnych argumentow. A bardzo trudno trzymac nerwy na wodzy i jednoczesnie zbijac argumenty przeciwnika. Sztuki dyskusji - tak jak innych rzeczy - trzeba sie uczyc, ja staram sie to ciagle robic. Niestety nie wszyscy rozumieja, ze dyskusja rzadzi sie swoimi prawami, a nie jest to "takie sobie gadanie".

Poza tym - moim zdaniem - obrazac to moze sie dziecko w piaskownicy. Dorosly czlowiek rozmawia, nawet na bardzo trudne tematy.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2010-06-01 12:30 w odpowiedzi na komentarz #20

A najciekawsze jest to, ze juz w wielu watkach tutaj i na PPA pisalem bardzo merytoryczne posty i najczesciej sa one szerokim lukiem omijane przez wielu dyskutantow. Bo przeciez lepiej "bic piane" niz rozmawiac rzeczowo. Smutne to, ale prawdziwe. Tylko rzeczowa dyskusja - nawet bardzo trudna - prowadzi do konstruktywnych wnioskow.

My jako Amigowcy powinnismy zdawac sobie sprawe z tego, ze "bicie piany" do niczego nie doprowadzi nawet platformy. Dlatego powinnismy wspolpracowac razem i czasem dac sobie na wstrzymanie z zalem, ze ktos odniosl sie do mnie personalnie. Kompromis dla wspolnego dobra. Niestety mozna sobie o to apelowac, a i tak sluchaja nieliczni.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2010-06-01 12:32 w odpowiedzi na komentarz #24

pisalem bardzo merytoryczne posty

Niektore pisalem nawet z premedytacja, aby zobaczyc czy ktos zareaguje na moj dlugi wywod, z ktorym moglem sie przeciez wstrzymac. Najczesciej bez efektu, dalej byl "flamewar" zamiast dyskusji.

do niczego nie doprowadzi nawet platformy

Oczywiscie mialo byc: "do niczego nie doprowadzi NASZEJ platformy".

Odpowiedz

Artur Grala
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2010-06-01 13:51

mnie nie stac a nawet jakby mnie bylo stac to bym nie kupil z tego powodu ze poprostu kolejne firmy amigowe z nas amigowcow zrobily sobie dojne krowy i tyle.Kto sie chce dawac dojc to proze bardzo.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2010-06-01 14:55 w odpowiedzi na komentarz #26

nawet jakby mnie bylo stac to bym nie kupil z tego powodu ze poprostu kolejne firmy amigowe z nas amigowcow zrobily sobie dojne krowy

Ale tak konkretnie to co im zarzucasz? Ze sprzedaja produkty amigowe za drogo? Zobacz jaka jest skala sprzedazy i wtedy moze inaczej spojrzysz na te sprawe. To samo mozesz powiedziec o kazdej firmie, ktora produkuje cokolwiek.

Jesli nie chcesz - po prostu nie kupuj - nikt Ci przeciez nie kaze. Tylko w takim razie nie kupisz zadnej Amigi czy klonu Amigi, bo przeciez kazdy jest drogi. A cena wynika z malej skali sprzedazy i kolko sie zamyka.

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: 2010-06-01 15:01 w odpowiedzi na komentarz #25

Często ktoś się z tobą po prostu zgadza, przyjmij taki optymistyczny wariant, że przynajmniej część argumentów do kogoś trafiła i dyskusja biegnie dalej (choć pewnie miło byłoby przeczytać "Tak, masz rację", zdaję sobie sprawę).

Z komentarzy które tu napisałeś pod newsem - czasem odpowiadając sam sobie - zgodziłbym się ze wszystkim, za wyjątkiem:
"Proste dzialanie - jesli nie mozna ludzi przekonac racjonalnie dla wspolnego dobra platformy Amigi trzeba dzialac nieco bardziej ofensywnie."
Jednak do dyskusji wolałbym na forum (po to jest), tu tylko skomentuję newsa.

Program betatesterski jest dobrym pomysłem. 750 euro to co prawda sporo, ale chętnych jest i tak więcej jak płyt głównych, więc nie ma problemu. Pozostaje mieć nadzieję, że ludzie rzeczywiście się przyłożą (nie chodziło o "mieć wcześniej i taniej niż inni").
Wbrew niektórym opiniom (że za późno) jestem przekonany, że to nie tylko o pośpiech przed premierą chodzi. Tworzy się duża grupa stałych betatesterów, którzy będą stale współpracować - także po premierze. Zaowocuje to lepszym i szybszym rozwojem systemu i oprogramowania - tak właśnie to widzę. Nie jako "łapankę" na miesiąc "przed", tylko ciąg dalszy konsekwentnie realizowanego planu Trevora.

Odpowiedz

Ender
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2010-06-01 15:26 w odpowiedzi na komentarz #21

@ Marcin: Masz prawo oceniać moją wypowiedź jak chcesz. Denerwują mnie podziały i to, że wrzuca się wszystkich do jednego worka. Jeżeli z kimś "drzecie koty" to proszę personalizujcie swoje "ale". W tej chwili na PM używam fedory PPC (więc żaden ze mnie Mosista), jeżeli się ukaże na mój sprzęt Morphos (ma się ukazać), to bedę chciał go zakupić i używać, bo z myślą o tym systemie kupiłem ten sprzęt. Gdyby ukazał się na niego (wiem, że się nie ukaże) Amigaos 4.x rozważył bym zakup. Kupiłem PM, bo interesuje mnie architektura PPC. Mam nadzieję, że znajde czas i zainstaluję z czystej ciekawosci system QNX Neutrino. I jeszcze jedno, jednym z powodów dla których nie kupię X1000 jest kasa dla mnie zbyt duża (za Pegasosa 3 gdyby wyszedł też bym nie dał takich pieniędzy). Osobiście wierzę, że większy sukces niż X1000 odniesie Sam460 właśnie ze względu na cenę. Naprawdę mnie nie interesuje jak Ty, czy inni wydacie swoje pieniądze. Pozdrawiam. @ Konrad: Co ja mogę na to, że ktoś jedzie na sprzęt, na który Wy wyczekujecie. Na początku sam miałem wątpliwości, czy sprzęt się ukaże (reklama - puzle do mnie nie przemówiła), teraz nie jestem pewien dotrzymania terminu (czerwiec). Cały ten projekt traktuję jako ciekawostkę ze względu na ewentualne koszty jakie należałoby ponieść, żeby stać się posiadaczem X1000. Gdybym nie używał Morphos-a taka wypowiedź przeszłaby bez większego echa, a tak będę za nią wrzucony do jednego wora z tymi, którzy są bardziej surowi w ocenie nowego projektu. Dla mnie to bez sensu. Osobiście uważam, że betatesterzy powinni mieć możliwość w zamian za pracę (w uznaniu za nią) jaką wykonają możliwość kupienia X1000 taniej. Brak takiej mozliwości jest w mojej ocenie nie fair w stosunku do ludzi, którzy poświecą czas na testowanie. Co do kasowania konta czasem zastanawiam się, czy faktycznie nie wyłączyć się z całego tego naszego środowiska. Co do zaglądania w mój portfel, to już raz kiedyś ktoś na tym forum wypowiedział się ad persona w takim samym tonie, stąd moja reakcja. Nie musicie mnie zrozumieć, nawet się starać, ale dla kogoś takiego jak ja, kto nigdy nie był nikim ważnym w środowisku (żaden ze mnie koder, grafik, muzyk itd.) takie wzajemne ataki z obu stron męczą. Jeżeli ktoś będzie coś do mnie jeszcze miał, to zapraszam na priva.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #30 wysłany: 2010-06-01 22:30 w odpowiedzi na komentarz #28

Tworzy się duża grupa stałych betatesterów, którzy będą stale współpracować

I to jest bardzo dobra wiadomosc, jest szansa, ze rozwoj systemu AmigaOS bedzie postepowal szybciej. Ja tez odbieram to jako zaplanowane dzialanie, w ogole postrzegam Trevora jako osobe, ktora jako niedna z nielicznych ma konkretny kompleksowy plan dzialania, a nie tylko "wydac cos i zobaczymy co dalej". Moim zdaniem widac, ze facet zna sie na rzeczy.

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: 2010-06-01 22:43 w odpowiedzi na komentarz #29

Denerwują mnie podziały i to, że wrzuca się wszystkich do jednego worka.

Ja tez chcialbym, aby nie bylo podzialow, ale przeciez wlasnie pisalem niedawno, ze nie mozna generalizowac. Poza tym co by nie mowic podzialy stworzyly sie wtedy, gdy czesc developerow AmigaOS postanowila napisac swoj wlasny system. Ja rozumiem, ze chcieli dobrze, bo wtedy nie bylo wielkich widokow na OS4, ale czy nie lepiej bylo dzialac na rzecz udostepnienia kodow AmigaOS3? Wiem, wiem, wtedy system pod PPC wyszedlby duzo pozniej. Tylko z perspektywy czasu widac, ze istnienie MorphOSa wcale nie pomaga ani srodowisku Amigowcow, ani srodowisku Morphosowcow. Po prostu istnieje 2 systemow oslabilo obie platformy.

Naprawdę mnie nie interesuje jak Ty, czy inni wydacie swoje pieniądze.

Mnie tez nie interesuje czy ktos inny kupi Amige, peceta, Pegasosa, Maca czy nowa lodowke. ALe z punktu widzenia srodowiska Amigi ma to znaczenie i wolalbym, aby ludzie kupili jakis komputer pod AmigaOS. Nie dlatego, ze nie lubie MorphOSa, tylko dlatego, ze jesli sily skonsolidowane bylyby na jednym systemie - wszyscy skorzystamy.

Co ja mogę na to, że ktoś jedzie na sprzęt, na który Wy wyczekujecie.

To akurat nie problem, kazdy ma swoj punkt widzenia i nie mozna miec pretensji. Ale mozna miec wtedy, gdy przekazuje przeklamane fakty. Nie mowie, ze Ty to robisz, ale niektorzy niestety tak i to nie tylko teraz - w przeszlosci rowniez. Wiele razy tzw. "amigowcy" dyskredytowali Amige nawet w czasach jej swietnosci. I takie zachowanie mnie denerwuje.

Co do zaglądania w mój portfel, to już raz kiedyś ktoś na tym forum wypowiedział się ad persona w takim samym tonie, stąd moja reakcja.

Ja rozumiem, ale czy uwazasz, ze w toku dyskusji nie do przyjecia sa argumenty ad persona? Bo jesli tak to chyba mamy inne pojecie dyskusji. W koncu jesli mamy wyciagnac wspolne wnioski (taki jest generalny cel dyskusji) to nie zawsze da sie to zrobic na poziomie duzej ogolnosci.

Jeżeli ktoś będzie coś do mnie jeszcze miał, to zapraszam na priva.

Szkoda, ze wycofujesz sie z ciekawej wymiany pogladow. Ale oczywiscie Twoj wybor, chapeau bas. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Rafał Chyła
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #32 wysłany: 2010-09-27 17:26 w odpowiedzi na komentarz #31

Mnie tez nie interesuje czy ktos inny kupi Amige, peceta, Pegasosa, Maca czy nowa lodowke. ALe z punktu widzenia srodowiska Amigi ma to znaczenie i wolalbym, aby ludzie kupili jakis komputer pod AmigaOS. Nie dlatego, ze nie lubie MorphOSa, tylko dlatego, ze jesli sily skonsolidowane bylyby na jednym systemie - wszyscy skorzystamy.


Całkowita racja.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: