eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

piątek, 22. września, 2017, 04:55

Dodano: 2010-06-25 21:49, Autor: kb, Kategoria: Wydarzenia, Liczba wyświetleń: 1300

A A A

Wywiad z Robertem Dickinsonem, szefem firmy A-EON

Nicholas i Richard Piotrowscy podczas rocznicowego spotkania Vintage Computer Fair przeprowadzili wywiad z Robertem Dickinsonem, szefem firmy A-EON, na temat komputera Amiga One X1000. Wywiad dostępny jest w językach polskim i angielskim.


Dodaj komentarz

Ankieta: Jaka jest najlepsza strategia wojenna na Amigę? «»
Tym razem pytamy Was o ulubioną strategię wojenną na Amigę, wytypowaliśmy 20-cia tego typu pozycji. W polu "Inne" istnieje możliwość wpisania także swojej propozycji.
Ankieta aktywna do: 2017-09-23
Radov
Redaktor

komentarz #1 wysłany: 2010-06-25 22:18

Wywiad bardzo fajny! Krótki, ale fajny.

Kiedy Friedenowie pisali, że docelowa produkcja będzie dużo wyższa nić dla betatesterów myślałem o 1000 sztuk. 250 to jednak dużo mniej. Ale cóż - musimy się liczyć z głębokością kieszeni Trevora i chęcią ponoszenia strat przez jego partnera biznesowego.

Zakładając, że wpłata betatesterów to koszt produkcji - 1000 sztuk, to 750.000 funtów które może nigdy się nie zwrócić. (a dodatkowo dochodzi większy problem z magazynowaniem sprzętu...). Przy 250 sztukach - 187500.

X1000 to bardzo fajny projekt - ale bez zaryzykowania produkcji masowej (i związanego z tym spadku produkcji) nie odniesie szerszego sukcesu.

PS. A najgorsze jest, że nawet gdyby wyprodukowali 400x więcej (czyli 100.000 sztuk) to cena może spadnie o 50-60%..... :/

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2010-06-25 22:23 w odpowiedzi na komentarz #1

Procek za 400 euro ?

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2010-06-25 22:27 w odpowiedzi na komentarz #2

http://embedded-computing.com/pa6t-1682m pewnie o ten procek się rozchodzi. Do czego można go porównać wydajnością ? Pentium Dual Core E5200 ?

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2010-06-26 08:28 w odpowiedzi na komentarz #3

Trevor używa MorphOS na Apple ?

Odpowiedz

Skipp
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2010-06-26 11:22 w odpowiedzi na komentarz #4

Trevor używa MorphOS na Apple ?

To właśnie wynika z tego wywiadu (między innymi). Powiem więcej, Trevor zachwala MorphOS - podaję źródło, żeby nie być gołosłownym - cytuję słowa Steve'a Jones'a z Siamese Systems:

"Why am I here, well have heard all about MorphOS especially from Trevor Dickinson who kept showing me how cool it is so I thought being able to get an eMac for only ?8 why not give MorphOS a go."

[LINK]

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2010-06-26 12:05 w odpowiedzi na komentarz #1

X1000 to bardzo fajny projekt - ale bez zaryzykowania produkcji masowej (i związanego z tym spadku produkcji) nie odniesie szerszego sukcesu.

Dotychczas optymistycznie podchodziłem do tematu X1000, ale po tym wywiadzie powiem jedno - totalna porażka. Masz rację bez produkcji masowej nie odniesie się sukcesu, tylko że aby w ogóle mieć takową w planach trzeba by wyłożyć nie 200 tys. tylko ze 2 miliony i pierwszą partię puścić nie 250 sztuk tylko 2500 sztuk. To co teraz mamy to jest jakaś produkcja chałupnicza, która zawsze będzie olewana przez dostawcę procesorów, zawsze będzie problem z obniżaniem ceny itp. jednym słowem powtórka z pierwszej AOne. Jak to się ma do szumnych zapowiedzi o powrocie na rynek, o bycie trzecią platfowmą po maku?
Naprawdę szkoda, bo po szumie medialnym jaki się zrobił widać było że jest szansa na przyciągnięcie nie setek, a przynajmniej tysięcy użytkowników. Cóż mogę powiedzieć, oczywiście X1000 kupię bo jestem zakręconym wariatem, który zawsze starał się mieć jak najszybszą Amigę w domu, ale jestem zawiedziony bo liczyłem że nowa Amiga będzie zjawiskiem które trochę odmieni losy "przyjaciółki" na plus, a tym czasem szykuje się kolejne trwanie w nędzy.

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2010-06-26 12:16 w odpowiedzi na komentarz #6

Istnieją marki (nie tylko w komputerowym świecie), gdzie rocznie produkuję się kilkaset sztuk danego modelu (choćby włoska Augusta, czy sportowe samochody). Rynek je przyjmuje, a owe firmy działają i produkują choć w niewielkiej ilości. Zanim Trevor pomyślał o reaktywacji Amigi, z pewnością zrobił badanie rynku i widocznie stąd wynikła ostrożna liczba 250szt X1000. Nikt nie lubi dopłacać do interesu, więc chcą sprawdzić czy da się tu jeszcze zarobić i inwestować w ten rynek. Jeśli te 250szt X1000 zejdzie na pniu, to przecież będzie sygnał dla inwestora, że warto jechać z tym dalej i nadal inwestować. Nie oszukujmy się, więcej prób reaktywacji Amigi nie będzie. Zbierać kasę i kupować, a nie marudzić.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2010-06-26 12:23 w odpowiedzi na komentarz #7

z pewnością zrobił badanie rynku (...) Jeśli te 250szt X1000 zejdzie na pniu
No właśnie, gdyby badania wykazały, że te 250 sztuk zejdzie - to by wyprodukowali więcej by obniżyć koszta produkcji...

Nikt nie lubi dopłacać do interesu
Ale wejście na rynek Amigi jest równoznaczne ze stratą i na to nie trzeba robić analizy. prawdziwe pytanie brzmi:
- czy chcemy stracić dużo, czy bardzo dużo?
Liczyłem, że Trevor jako facet z kasą zaryzykuje ten drugi wariant i uruchomi większą produkcję. Już wstępne nastawienie się na produkcję 10.000 sztuk pozwoliłoby ograniczyć cenę o 20-30%..

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2010-06-26 12:47 w odpowiedzi na komentarz #7

Istnieją marki (nie tylko w komputerowym świecie), gdzie rocznie produkuję się kilkaset sztuk danego modelu (choćby włoska Augusta, czy sportowe samochody).

Tak, tyle że trudno porównywać z tym Amigę. Wiesz z różnych stron dochodziły mnie głosy o mobilizacji nazwijmy to "czerwonych". Gdyby chociło tylko o zrobienie nowej zabawki dla nielicznych, nie mordowano by się zaprojektowaniem komputera, amigową stylistyką obudowy klawiatury czy myszki. Po prostu wzorem poprzednich doświadczeń, można było dostosować jakąś płytę, opatrzyć ją marką Amiga i klient niszowy i tak by kupił. Jednak skoro chciano to zrobić z "rozmachem", dodatkowo testując przy pomocy aż 100 betatesterów, to naprawdę można było spodziewać się czegoś więcej. X1000 to nie miała być tylko nowa Amiga, to miało być również awansowanie Amigi do innej ligi. Ile lat wegetować mogą co by nie było komercyjne firmy takie jak Hyperion? Na pewno nie w nieskończoność, z tego co obiło mi się o uszy przy projekcie X1000 "czerwoni" postawili wszystko na jedną kartę moblilizując środki i siły ponad stan, po to aby odmienić swój los. Jeśli projekt skończy się klapą zwijają zabawki. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale jeśli ten wywiad nie jest jakąś niewytłumaczalną taktyczną ściemą, już można gratulować niebieskim.

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2010-06-26 12:50 w odpowiedzi na komentarz #8

Nie wiem czy wiesz, ale Trevor ma WSPÓLNIKA ) Z doświadczenia wiem i nie polecam nikomu spółek. Może i Trevor zaryzykowałby więcej kasy, ale sam decyzji podjąć zapewne nie może. To jest biznes i ostatnia szansa, na przedłużenie życia Amigi. Jeśli X1000 nie wypali to za wiele nie stracą (a przecież chodzi o zminimalizowanie ryzyka) a Amiga zakończy swój żywot. Jeśli jednak uda się sprzedać pierwsza partię X1000 to następna będzie tylko kwestią czasu.

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2010-06-26 12:53 w odpowiedzi na komentarz #10

Niebieskim gratulować ? A niby czego ? Że jadą na udawanym pseudoamigowym systemie działającym na sprzęcie Apple z drugiej ręki ? Długo na tym nie pociągną. Klapa X1000 również im nie będzie na rękę. X1000 to być, albo nie być dla świata Amigi.

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2010-06-26 12:57 w odpowiedzi na komentarz #11

W tytule chyba błąd jest, to nie Robert tylko Trevor Dickinson

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #13 wysłany: 2010-06-26 13:02 w odpowiedzi na komentarz #9

Jest jeszcze taka opcja, żeby zwiększyć liczbę betatesterów z 100 do 1000 i sukces będzie murowany.
Za 750e chętnych na pewno by się wielu znalazło w tym także i ja.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #14 wysłany: 2010-06-26 13:08 w odpowiedzi na komentarz #13

Za 750e to i ja nie miałbym wątpliwości, ale dla a-eonu to jedynie zwrot kosztów produkcji, a nie inwestycji....

Może przy drugiej partii zaryzykują i zamówią taką ilość procesorów, by dostać sensowną zniżkę od producenta...

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2010-06-26 13:10 w odpowiedzi na komentarz #9

Według mnie ta liczba będzie większa w późniejszym czasie (przyszły rok). Trevor zdaje sobie sprawę z tego jak rynek jest mały, więc zamiast starać się o masowość postawił na ekskluzywność. Harley Davidson - to porównanie padło w którymś z wywiadów. Więc te 250 pójdzie "od ręki".

Możemy sobie zakrzyknąć wzorem kibiców "Nic się nie stało(...)" - bo co to właściwie oznacza? Niewielka ilość w sprzedaży X1000 nie ma wpływu na dalszy rozwój AmigaOS, ukazuje się nowa SAM, samo pojawienie się X1000 wymusiło pojawienie się innych rzeczy (zmian w systemie czy portu OO).

Ale też jestem rozczarowany - 250 to liczba która nie przyszłaby mi do głowy - myślałem o 1000 (nie licząc płyt dla betatesterów). Trochę to tak wygląda, jakby Trevor zadowolił się wpisaniem swojej osoby w historię Amigi, nie doceniając środowiska. Zastanawiam się, czy ciśnienie jakiemu został poddany na forach nie było zbyt wielkie, może się chłopina wypala...oby nie.

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2010-06-26 13:29 w odpowiedzi na komentarz #15

X1000 już jest ekskluzywne ) Nie ma chyba możliwości kupna innego nowego komputera niż PC czy Mac opartego o PowerPC. Od sukcesu pierwszej partii, zależą dalsze losy tego projekt. X1000 albo nic (bo przecież nie Natami)

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #17 wysłany: 2010-06-26 13:35

Zastanawiam się czy A-Eon ma podpisaną jakąkolwiek umowę sprzedaży na rynku przemysłowym
czy tylko liczy głównie na sprzedaż na rynku amigowym?

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2010-06-26 13:52 w odpowiedzi na komentarz #17

250szt X1000 to nie tak znowu dużo, żeby nawet tak mały, jak rynek amigowy tego nie wchłonął. Dobrze jednak byłoby, żeby liczyli na coś więcej niż aktualni/byli amigowcy

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #19 wysłany: 2010-06-26 14:25 w odpowiedzi na komentarz #12

W tytule chyba błąd jest, to nie Robert tylko Trevor Dickinson

Pan Dickinson ma na pierwsze imię Robert.

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2010-06-26 15:03 w odpowiedzi na komentarz #19

a to przepraszam, moje niedopatrzenie

Odpowiedz

ems
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2010-06-26 17:29 w odpowiedzi na komentarz #9

A-EON na pewno bierze pod uwagę nadchodzącą premierę SAM 460ex zapowiadaną na wrzesień. Druga połowa roku to dwa nowe sprzęty. Może dlatego są tacy ostrożni.

Odpowiedz

Łukasz Jurkowlaniec
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2010-06-27 11:50 w odpowiedzi na komentarz #21

Witam. Muszę się przyznać, że dwa miesiące temu (po ok 12-13 latach) stwierdziłem, że sprawdzę co dzieje się z Amigą i... widząc, że zbliża się premiera AmigaOneX1000 naprawdę pomyślałem, że może w końcu będzie ok. Co prawda poczytałem sobie amigowe fora i to piekiełko i ciągłe kłótnie trochę mnie zdegustowały, ale muszę przyznać, że jestem bardzo bliski ponownego kupna Amigi. Jeżeli pojawi się Open Office, Timberwolf i może dobrze przeportowany Gimp, to już wystarczy do podstawowych zastosowań. Jeżeli dodatkowo AmigaOS będzie potrafił wykorzystać dwa rdzenie, to może będę jedną z pierwszych osób, które wrócą do Amigi Ile by A-EON nie wyprodukował komputerów (czy to będzie 250, 500 czy 2000), to i tak jest postęp, bo jest to coś, co chociaż zbliża się do dzisiejszych standardów. Trzymam kciuki za projekt

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2010-06-27 12:54 w odpowiedzi na komentarz #22

Uważam dokładnie tak samo jak Ty. Cena jest wysoka, ale spodziewałem się, że taka będzie i nie płaczę z tego powodu jak robią to na sąsiednim, "amigowym" portalu. Do gier mam PS3, a chciałbym żeby X1000 zastąpiła mi mojego wysłużonego PC przynajmniej w podstawowych zastosowaniach jak net, poczta, office. Mam też nadzieję, że UAE jaki powstanie dla X1000 (a na pewno powstanie) załatwi sprawę wstecznej kompatybilności na drodze zwykłej emulacji. Czekam z niecierpliwością na finalny produkt

Odpowiedz

Marcin Libicki
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2010-06-27 16:17 w odpowiedzi na komentarz #22

Ja mam podobne odczucia, wiadomo, ze A-Eon nie ma niewyobrazalnej gotowki, ale jesli za 200 tys. funtow zrobili w ciagu 2 lat X1000 to jest to znaczacy postep i w kwestii finansowania i calej reszty. Teraz co prawda korzystam z AROSa, ale jesli sytuacja bedzie sie tak dalej toczyc rowniez niedlugo kupie nowa Amige. I mysle, ze wiele osob moze tak myslec, osobiscie znam w swojej okolicy 2 lub 3 osoby, ktore wlasnie tak stawiaja sprawe. Wiec jest spora szansa na uzyskanie wiekszej popularnosci, ktora wiadomo, ze nie bedzie masowa, chyba ze w przyszlosci, ale jednak.

Poza tym te 250 sztuk moze sie sprzedaz bardzo szybko i wyprodukuja nastepna partie, ktora na pewno w takiej sytuacji bedzie wieksza. I pewnie na to liczy A-Eon. Jeszcze jedno, wezmy pod uwage, ze metoda malych krokow tez daje dobre skutki. Jesli np. co kilka miesiecy bedzie produkowana i sprzedawana partia 250 sztuk to doliczajac sprzedaz Sam po kilku latach bedzie niezly wynik. Czyli Amiga nadal bedzie hobbystyczna, ale bedzie o wiele wiecej uzytkownikow.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: