eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

sobota, 18. listopada, 2017, 09:09

Dodano: 2011-04-27 12:24, Autor: kb, Kategoria: AmigaOS, Liczba wyświetleń: 3870

A A A

AmigaOS potrzebuje Ciebie

Jesteś zawodowym programistą?
Chciałbyś rozwijać AmigaOS pracując bezpośrednio na jego oryginalnych kodach źródłowych?

amigaos wants you

Steven Solie, leader zespołu odpowiedzialnego za system AmigaOS szuka osób do pomocy przy rozwijaniu systemu operacyjnego Amigi. Chętni powinni kontaktować się jak najszybciej poprzez formularz kontaktowy zamieszczony na blogu Hyperionu.


Dodaj komentarz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #1 wysłany: 2011-04-27 12:37

A ja ze swojej strony dodam. Nie podobają Ci się biblioteki .so? Uważasz, że powinny być .library? Sądzisz, że należy rozwijać systemowe klasy BOOPSI? Chciałbyś optymalizować kod AmigaOS? Wypełnij formularz i zostań deweloperem systemu Amigi. Jest to również okazja dla tych, którzy rozwijają po kątach jakieś podróbki AmigaOS. Do krytykowania było wielu. Zobaczymy ilu z nich weźmie się do roboty i pomoże w rozwoju systemu.

Odpowiedz

Bogdan Bogucki
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2011-04-27 15:14 w odpowiedzi na komentarz #1

W obecnych czasach normą, jest że podróbki są takiej samej jakość lub wręcz lepszej.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2011-04-27 16:02 w odpowiedzi na komentarz #2

Ostrzeżenie za próbę trolowania.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #4 wysłany: 2011-04-27 22:04

Steven napisał, że w ciągu kilku godzin zgłosiło się kilka wartościowych osób do pomocy przy AmigaOS.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2011-04-28 08:24 w odpowiedzi na komentarz #3

Ostrzeżenie za próbę trolowania.

Pomyliłeś się. Ostrzeżenie jest podczepione nie pod odpowiedni post. Powinno być chyba pod post #1 a nie #2. W końcu kto zaczął o podróbkach robionych "po kątach"? Chociaż znam przysłowie "co wolno wojewodzie to nie tobie s..." więc mam powody przypuszczać, że jednak się nie pomyliłeś.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #6 wysłany: 2011-04-28 08:31

Boję się o swój zupełny brak czasu wolnego, ale chyba się zgłoszę...
Niestety - gdy w pracy zaczyna się sajgon to nagle znika mi kilka miesięcy
Może jednak nie będzie źle i uda się zrobić coś pożytecznego

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #7 wysłany: 2011-04-28 08:35 w odpowiedzi na komentarz #5

Proszę o dyskusję na temat.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2011-04-28 09:07 w odpowiedzi na komentarz #6

Boję się o swój zupełny brak czasu wolnego, ale chyba się zgłoszę...

A czym byś się chciał zająć przy rozwijaniu AmigaOS?

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #9 wysłany: 2011-04-28 09:14 w odpowiedzi na komentarz #8

A jak konkurencja podchwyci? Aplikacją do zarządzania AppDirem + dodanie kilku funkcjonalności w tej materii (import/export zapisu konfiguracji i ustawień w skali systemu)

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2011-04-28 09:20 w odpowiedzi na komentarz #5

W końcu kto zaczął o podróbkach robionych "po kątach"?

Ja zacząłem pisać, ale w kontekście newsa. Mamy prawie 10 lat rozwoju systemu przez Hyperion za nami. W ciągu tych 10 lat Hyperion musiał zmagać się na drodze prawnej z Amiga Inc, ale musiał również zmagać się z głupotą środowiska. Pomimo tego Hyperion podaje rękę i zaprasza do współpracy. Ile to ja czytałem "zjednoczmy się, zróbmy jeden system". Proszę bardzo, jest szansa. Wystarczy, żeby deweloperzy AROSa czy MorphOSa zgłosili się do Hyperionu i zaczęli rozwijać AmigaOS. Czy w następną dekadę wejdziemy silniejsi czy stracimy czas na kolejne kłótnie? Teraz mogą wybrać deweloperzy.

Zbyt wielu dobrych deweloperów w Polsce nie ma. Ja bym na przykład chciał, żeby Krzysztof Śmiechowicz dołączył do deweloperów AmigaOS. Myślę, że z jego wiedzą na temat Gallium3D byłby niezłym wsparciem.

Odpowiedz

Bogdan Bogucki
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2011-04-28 11:06 w odpowiedzi na komentarz #10

Chyba w cuda nie wierzysz, że ktoś porzuci swoje dziecko po tym jak je robił przez tyle lat i poleci na ratunek sypiącemu się Hyperionowi. Było wiele pytań przez lata na AW.NET o możliwość wsparcia rozwoju OS4 przez "społeczność" odpowiedzi były, że cenią społeczność ale do rozwoju się ona nie nadaje. Jedynym sensownym rozwiązaniem to re branding MOS na AOS i będziemy mieli zjednoczenie. Nie bójmy się re brandingu tak było z IDEA teraz tak będzie z operatorem komórkowy PTC Era. Tylko na dobre takie rebrandingi wychodzą. Myślę, że z MOS było by tak samo.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #12 wysłany: 2011-04-28 11:12 w odpowiedzi na komentarz #11

Jedynym sensownym rozwiązaniem to re branding MOS na AOS i będziemy mieli zjednoczenie.

Wszystko zależy od deweloperów MorphOSa. Jeśli przekażą całe swoje kody źródłowe ze wszystkimi prawami Hyperionowi to i rebranding jest możliwy. Chociaż nie sądzę, żeby Hyperion chciał cofnąć AmigaOS 4 do poziomu AmigaOS 3.

Odpowiedz

Bogdan Bogucki
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2011-04-28 11:21 w odpowiedzi na komentarz #12

Myślę, że sensowniejsze jest udostępnienie praw do nazwy Mos-temowi. Rozwój systemu jak dobrze zauważyłeś mający korzenie w ASO 3.Z idzie bardzo dobrze. Pierwszy raz dzięki temu MOS Team amigowe aplikacje zagoszczą na notebooku. To będzie wielkie wydarzenie.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #14 wysłany: 2011-04-28 11:36 w odpowiedzi na komentarz #13

Myślę, że sensowniejsze jest udostępnienie praw do nazwy Mos-temowi.

A czy MorphOS Team posiada jakiekolwiek umocowania prawne? Komu konkretnie Hyperion miałby przekazać warte kilka milionów dolarów prawa do AmigaOS?

Pierwszy raz dzięki temu MOS Team amigowe aplikacje zagoszczą na notebooku.

Kłamstwo. Każdy użytkownik UAE Ci to powie.

Odpowiedz

Piotr Ogrodowski
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2011-04-28 22:08 w odpowiedzi na komentarz #14

warte kilka milionów dolarów prawa do AmigaOS

Można wiedzieć skąd masz takie informacje o cenie?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #16 wysłany: 2011-04-28 22:09 w odpowiedzi na komentarz #15

Można wiedzieć skąd masz takie informacje o cenie?

Jest to moja własna wycena.

Odpowiedz

Piotr Ogrodowski
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2011-04-28 22:13 w odpowiedzi na komentarz #16

Jest to moja własna wycena.

Rozumiem. A ma jakieś podstawy?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #18 wysłany: 2011-04-28 22:26 w odpowiedzi na komentarz #17

Rozumiem. A ma jakieś podstawy?

Escom zapłacił w 1995 za całość 10 mln USD, a stare dobre marki są wciąż w cenie. AmigaOS to część marki Amiga. Do tego dochodzą prawa do systemu operacyjnego, czyli dużego projektu informatycznego.

Odpowiedz

Piotr Ogrodowski
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2011-04-28 22:39 w odpowiedzi na komentarz #18

Escom zapłacił w 1995 za całość 10 mln USD, a stare dobre marki są wciąż w cenie

Myślałem, że to będzie coś konkretniejszego niż tylko Twoje przypuszczenia.

AmigaOS to część marki Amiga. Do tego dochodzą prawa do systemu operacyjnego, czyli dużego projektu informatycznego.

Czyli od 1995 marka AmigaOS starciła tylko 2 razy? Cały świat dookoła sie bardzo zmienił jeśli chodzi o szeroko rozumiane komputery. Jaka byłaby korzyść w technologii dla jakiejś firmy okołokomputerowej gdyby ta kupiła prawa do AmigaOS?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #20 wysłany: 2011-04-28 22:47 w odpowiedzi na komentarz #19

Jaka byłaby korzyść w technologii dla jakiejś firmy okołokomputerowej gdyby ta kupiła prawa do AmigaOS?

W technologii nie byłoby prawdopodobnie żadnej korzyści. Główną korzyścią w tym przypadku jest marka. AmigaOS to jeden z najbardziej rozpoznawalnych desktopowych systemów operacyjnych zaraz za takimi markami jak: Windows, UNIX/Linux czy MacOS.

Odpowiedz

Piotr Ogrodowski
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2011-04-28 23:31 w odpowiedzi na komentarz #20

AmigaOS to jeden z najbardziej rozpoznawalnych desktopowych systemów operacyjnych zaraz za takimi markami jak: Windows, UNIX/Linux czy MacOS.

Weźmiesz mnie za rękę i zaprowadzisz do swojego świata? ps. linki, linki, linki...

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #22 wysłany: 2011-04-29 00:07 w odpowiedzi na komentarz #21

Piotrze... na chłopski rozum... już nawet nie mieszając historycznej wartości... weź kalkulator i sam sobie policz:
10 lat x 12 miesięcy x kilku deweloperów x średnia pensja dewelopera w UE + koszty kilku procesów sądowych

Możesz oczywiście dyskutować o efektywności zagospodarowania środków - ale to nie zmienia faktu, że pewna ilość zasobów została w markę zainwestowana. Myślisz, że łatwo tak oddać to za darmo? Oczywiście - można się jej pozbyć żeby nie pogłębiać strat, ale na nadmiar instytucji zainteresowanych resztkami Amigi raczej nie narzekamy, co nie?

Odpowiedz

Bogdan Bogucki
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2011-04-29 08:44 w odpowiedzi na komentarz #22

Teraz weź ilość sprzedanych egzemplarzy, nawet tą podawana przez was 4000 x cena OS4 (124.95 ) = 499800 nie wiem gdzie ty widzisz te miliony. Nie sądzę aby ktoś w to inwestował od 10 lat kilku programistów po średniej pensji. By był by już kilka milionów w plecy. Poza tym to już wiadomo czemu poszukują programistów.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #24 wysłany: 2011-04-29 09:00 w odpowiedzi na komentarz #23

Czyli nie popierasz teorii mówiących, że Hyperion zarabia na amigowcach ciężkie pieniądze?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #25 wysłany: 2011-04-29 09:14 w odpowiedzi na komentarz #23

nawet tą podawana przez was 4000 x cena OS4 (124.95 ) = 499800 nie wiem gdzie ty widzisz te miliony

Obliczyłeś przychody i to dość nieudolnie, a nie wartość systemu AmigaOS. A przychody obliczyłeś nieudolnie, bo miarą morphosową. Rzeczywiście w przypadku MorphOSa tak byłoby, czyli liczba sprzedanych licencji razy cena. W przypadku AmigaOS producent czerpie również zyski ze sprzedaży komputerów działających pod kontrolą AmigaOS. Inaczej mówiąc od każdej sprzedanej SAM czy X1000 będzie miał dodatkowe pieniądze do zainwestowania w AmigaOS.

Gdyby Hyperion zainwestował w port na Maki to tych dodatkowych pieniędzy nigdy by już nie zobaczył.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #26 wysłany: 2011-04-29 09:25 w odpowiedzi na komentarz #23

@Bogdan

Czyli sugerujesz, CO:
*) że Hyperion NIE rozwija AmigaOS 4 od 10ciu lat?
**) a może, że AmigaOS 4 nie jest rozwijane przez programistów, a poszczególne komponenty same się magicznie wyczarowują?
***) że ponad 20 nazwisk, które figurują w wizualizacji zmian w SVN AmigaOSu jest fałszywe, a te osoby nie istnieją?

W utrzymanie Hyperionu swoje prywatne pieniądze ładują (na pewno) Ben Hermans i Timothy de Goethe. (Jest jeszcze ktoś trzeci? Czy mi się wydaje). I tak - firma przynosi straty I możliwe, że są to miliony. Z tego co wiem, firma zatrudnia na pełny czas Friedenów, a z 20 z firmą współpracuje w swym wolnym czasie (m.in. Joerg S, Andrea P, Steven S, Hans d. R, Max T.,...)

Pracują w wolnym czasie - a więc charytatywnie. Chociaż nie oznacza to, że żadna forma umowy, zabezpieczenia finansowego oraz pierwokupu źródeł nie istnieje. jest to jednak inwestycja czasu - który można byłoby przeznaczyć na zarabianie w JAKIEJKOLWIEK INNEJ firmie. Pracując tak osoby te właśnie ponoszą stratę. I to jest ta inwestycja w markę, która po 10ciu lat daje koszt na poziomie 2mln euro strat.

Wydaj Ci się, że te 20 osób zgodzi się, by efekt ich 10cio letniej pracy tak po prostu... oddać? Jeśli tak - jesteś naiwny.

Poza tym to już wiadomo czemu poszukują programistów.
No.... do czego? Bo ich nie mają i szukają jakichkolwiek? Proszę, pochwal się swoją teorią

Pamiętaj jednak, że na 25 lecie, jako ciekawostka, została opublikowana wizualizacji historii AmigaOS. I w najnowszej części jest tam zdecydowania więcej osób niż dwóch Friedenów i Ben Hermans.

BTW. Poza tym popełniłeś błąd:
124.95 - to cena brutto
105 - cena netto - od której należy odjąć koszty tłoczenia i dystrybutora.
~60 euro - optymistyczny, realny zysk Hyperionu na sprzedaży egzemplarza AmigaOS 4.x.

~250.000 - to optymistyczna wersja przychodów Hyperionu ze sprzedaży AmigaOS 4 za ostatnie 10 lat.

Jakbyś jednak nie liczył - programiści i właściciele Hyperion władowali w markę AmigaOS ponad 5 razy więcej kasy, niż użytkownicy. Z tego prostu rachunku jasno widać, że mimo TAK NISKICH nakładów jakie poświęca Hyperion **przekazanie** marki użytkownikom jest jeszcze gorszym rozwiązaniem.

Odpowiedz

Bogdan Bogucki
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2011-04-29 09:46 w odpowiedzi na komentarz #25

Coś jest warte tyle ile w stanie ktoś jest za to zapłacić. Na licencjach czystych zarobili chyba więcej niż na sprzęcie skoro tak potraktowali SAM 460Ex.

Odpowiedz

Bogdan Bogucki
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: 2011-04-29 10:04 w odpowiedzi na komentarz #26

Co do wyliczeń zaokrągliłem, ale na korzyść waszej teorii. Więc twoje wyliczenia jeszcze dobitniej pokazują, że ktoś tu lamnie zasady logiki. Chcesz mi wmówić, że ktoś ładuje miliony Euro w projekt który nigdy się nie zwróci ?? To przeczy logice, nie mówiąc już ekonomi. Moja propozycja była odpowiedzą na tak samo surrealistyczną propozycję Konrada aby ludzie z MOS porzucili swoja pracę i wsparli OS4. Jak widzisz mogę odpowiedzieć teraz twoimi słowami na tą propozycję Konrada. Więc odpowiadam, może lepiej rozumie: Wydaj Ci się, że te 20 osób zgodzi się, by efekt ich 10cio letniej pracy tak po prostu... oddać? Jeśli tak - jesteś naiwny.

Odpowiedz

Bogdan Bogucki
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2011-04-29 10:14 w odpowiedzi na komentarz #24

Uważam, że ceny jakie proponuje za swoje rozwiązania są nieadekwatne do możliwości. Są to duże pieniądze dla osoby które je wydaje, a czy duże dla Hyperionu ? W obecnej sytuacji widać, że nie. Wielokrotnie powtarzaliście, nie odmawiajcie Hyperionowi rozsądku, to prywatna firma która wie co robi. Dobrze, że to nie są amatorzy tylko profesjonaliści. W prowadzeniu biznesu jak widać nie są. No teraz ładnie to przedstawiliście jaki rozsądny przedsiębiorca inwestuje pieniądze w biznes o takim ROI ??

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #30 wysłany: 2011-04-29 10:15 w odpowiedzi na komentarz #28

Nie muszą nic nikomu oddawać, ale mogą nam po tych 10-latach dać w końcu święty spokój. Ale jak widać po Twojej osobie zawsze znajdą sobie jakiegoś misjonarza. Swoją drogą myślę, że kilka osób z MOSTeamu, gdyby tylko poczuło kasę w Hyperionie to rzucili by to wszystko w cholerę. A czym B. Buck na początku tych ludzi zwerbował jak nie obietnicą kasiorki i darmowym sprzętem?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #31 wysłany: 2011-04-29 10:25 w odpowiedzi na komentarz #29

Uważam, że ceny jakie proponuje za swoje rozwiązania są nieadekwatne do możliwości.

Jesteś propagandzistą z wrogiej Amidze platformy Apple/MorphOS, więc Twoje rozważania na temat Amigi nie są już u podstaw dyskusji choćby w małym stopniu obiektywne.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #32 wysłany: 2011-04-29 10:28 w odpowiedzi na komentarz #28

Moja propozycja była odpowiedzą na tak samo surrealistyczną propozycję Konrada aby ludzie z MOS porzucili swoja pracę i wsparli OS4.

Nie muszą porzucać swojej pracy. Mogą robić dokładnie to samo co przedtem tylko nie jako podróbka, ale już jako oryginał. Już samo przejście z mało znanego systemu MorphOS na dewelopera systemu AmigaOS byłoby dla nich nobilitacją.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #33 wysłany: 2011-04-29 11:29 w odpowiedzi na komentarz #28

Więc twoje wyliczenia jeszcze dobitniej pokazują, że ktoś tu lamnie zasady logiki.
Nie. Obliczenia pokazują jedynie, że ktoś poświęca dużo czasu w utrzymanie nierentownego projektu. Można to nazwać co najwyżej nieracjonalnym - "logika" nie ma tu nic do powiedzenia.
Poza tym znaczna część czasu poświęconego na rozwinięcie projektu nie została jeszcze rozliczona (autorzy pozostają właścicielem swojego kodu). Więc faktyczne koszty utrzymania Hyperionu są niższe niż wartość czasu zainwestowanego przez wszystkich deweloperów w AmigaOS.
gwarantuję Ci jednak, że w pewnym momencie Hyperion będzie musiał tę pracę (kody źródłowe) wykupić. I koszty tego będą duże.

Chcesz mi wmówić, że ktoś ładuje miliony Euro w projekt który nigdy się nie zwróci ??
12 lat masz, że takie pytanie zadajesz??

To przeczy logice, nie mówiąc już ekonomi.
Co najwyżej Twoim przekonaniom. "Logika" to narzędzie oceny procesu wnioskowania, a nie jego wartości intuicyjnej. Nie mieszaj pojęć.
Jeśli zamierzasz z powyższym dyskutować, kilka ciekawych przykładów, Poprawne LOGICZNIE, a i tak fałszywe:
"Z tego, że księżyc jest z sera wynika, że Warszawa jest stolicą Francji"
"Z tego, że koszty utrzymania Hyperionu są wyższe od wpływów, wynika że inwestycja przeczy zasadom ekonomii"
Mógłbym takie Prawdy-Objawione-W-Sensie-logiki tłuc w nieskończoność.

"Z tego, że Bogdan ma na nazwisko Bogucki wynika że jest ekspertem Ekonomii" - też poprawne w "sensie logiki"

Jak widzisz mogę odpowiedzieć teraz twoimi słowami na tą propozycję Konrada.
Nie możesz. Coś cienko z tą Twoją logiką Albo to brak wiedzy?
Przejście dewelopera do drużyny AOS 4 nie oznacza utraty praw do ani wartości swojego produktu. A nawet wprost przeciwnie. Wartość wzrasta, a jeśli Hyperion będzie chciał przejąć kod (a będzie MUSIAŁ chcieć) - będzie musiał zapłacić.
Przekazanie praw do marki AmigaOS oznacza utratę wartości przez zmniejszenie wartości produktu jakim byłby HyperionOS.

Sytuacja nie jest symetryczna i nie możesz sobie tak po prostu napisać, że byłoby to samo.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #34 wysłany: 2011-04-29 11:37 w odpowiedzi na komentarz #26

No gwoli ścisłości mieli jeszcze poboczne zyski wynikające z prac nad systemem:
http://www.exec.pl/wydarzenie.jsp?nid=2715&Hyperion_Entertainment_i_Smiths_Aerospace

Nie wiadomo czy nie było czegoś jeszcze czym się nie pochwalili.

Odpowiedz

Bogdan Bogucki
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: 2011-04-29 11:50 w odpowiedzi na komentarz #33

Chodzi o porzucenie prac nad którymi spędziło się ostatnich 10 lat. Sytuacja jest symetryczna.

Odpowiedz

Bogdan Bogucki
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: 2011-04-29 11:56 w odpowiedzi na komentarz #33

Te zarobione pieniądze, nie są w stanie nawet pokryć pracy 2 etatów o których wspomniałeś. Nie ma uzasadnienia biznesowego ten projekt przy takim ROI i perspektywach na przyszłość. Proszę nie powoływać się więcej na rozsądek Hyperionu w kwestii ekonomicznej OS4, jak miało to nie raz miejsce.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #37 wysłany: 2011-04-29 12:10 w odpowiedzi na komentarz #35

Chodzi o porzucenie prac

Nie chodzi o porzucenie prac.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #38 wysłany: 2011-04-29 12:13 w odpowiedzi na komentarz #36

Nie ma uzasadnienia biznesowego ten projekt przy takim ROI i perspektywach na przyszłość. Proszę nie powoływać się więcej na rozsądek Hyperionu w kwestii ekonomicznej OS4, jak miało to nie raz miejsce.

Proszę nie pisać o perspektywach na przyszłość systemu AmigaOS, jak to miało miejsce nie raz.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #39 wysłany: 2011-04-29 12:31 w odpowiedzi na komentarz #36

Chodzi o porzucenie prac nad którymi spędziło się ostatnich 10 lat. Sytuacja jest symetryczna.
"Przejście programistów" oraz "przekazanie IP do nazwy" - to jest według Ciebie sytuacja symetryczna?
Przy "przejściu programistów" - wartość produktu programisty nie traci wartości.
Przy "przekazaniu IP do nazwy" - wartość produktu programisty traci wartość wraz z całym systemem.

Pomogę Ci przykłady sytuacji symetrycznych:
"programiści przechodzą z Hyperionu do MOS Team" vs "programiści przechodzą z MOS Team do Hyperionu"
albo
"przekazanie IP AMIGAOS do MOS Team" vs "przekazanie IP MOS `do Hyperionu"

Natomiast kombinacje krzyżowe symetryczne nie są.

Nie ma uzasadnienia biznesowego ten projekt przy takim ROI i perspektywach na przyszłość
Bogdan - o czym ty w ogóle piszesz?

A inne rozwiązania mają lepszą wycenę i perspektywę na przyszłość? Myślisz, ze deweloperów MOS'a czy AROS'a jest mniej? Że mają mniejsze wymagania finansowe? MOS Team i AROS Team poświęcili (charytatywnie) ten sam rząd czasu, którego koszt przyjmuje ten sam rząd wartości.

We wszystkich Team'ach są ludzie którzy zainwestowali czas, są właścicielami swojego kodu - i jeśli kod ma zmienić właściciela to trzeba za niego zapłacić. I Hyperion i MOS Team i AROS Team są za biedni o te 2M $ by spłacić poświęcony czas.
To jest właśnie DOBRA WOLA deweloperów, że ze względów ideowych/hobbystycznych zgadzają się pracować hobbystycznie.

Swoją drogą: rebranding IDEI, a teraz PTC prowadzony był/jest w warunkach strategicznego inwestora o dużo większych zasobach.
Zabawna sprawa - Hyperion doczekał się właśnie inwestora strategicznego (Trevor), a ty - właśnie w tym momencie - radzisz żeby go porzucić i skierować się do Teamu, który takiego inwestora nie ma Dość zabawny tok myślenia. Lekko niekonsekwentny

Proszę nie powoływać się więcej na rozsądek Hyperionu w kwestii ekonomicznej
A ja proszę byś nie pisał z pozycji "pozjadałem wszystkie rozumy".
Ben Hermans i Trevor Dickinson przeznaczyli na projekt pewne fundusze i byli świadomi sytuacji. To są ich pieniądze i ich prawo do ich stracenia. To, że Ben i Trevor są gotowi na taką stratę nie ma żadnego związku z "czy i jak" rozsądnie Hyperion pieniędzmi dysponuje.

To że projekt będzie niedochodowy było wiadome od 1994 roku - i wie o tym każdy kto po 1994 pozostał przy Amidze. Twoje zdziwienie, 15 lat później, pokroju: "O przedwieczny! Oni nie tylko na projekcie nie zarabiają, ale jeszcze tracą!" - jest conajmniej infantylne.

Odpowiedz

Bogdan Bogucki
Czytelnik

komentarz #40 wysłany: 2011-04-29 14:10 w odpowiedzi na komentarz #39

Tak symetryczna odejście z pracy ludzi z MOST oznacza, porzucenie źródeł czyli 10 lat pracy którą wyceniłeś idzie na marne. Ze względów prawnych nie da się rozwijać dwóch systemów jednocześnie. Ja odnosiłem się tylko do padających często argumentów że OS4 ma lepszą przyszłość bo stoi za tym firma, a OS4 ma podstawy ekonomiczne. Nie jest to prawdą, bo jak sam stwierdziłeś i pokazują to zgrubne wyliczenia jest to praca charytatywna tak jak w przypadku MOS czy AROS. Więc argumenty o lepszej i pewniejszej przyszłości OS4 niż konkurencji padły. Szczególnie, że pomimo stojącej za OS4 firmy rozwój wcale dynamiczniejszy nie jest od konkurencji. Wręcz przeciwnie. Jestem pełen podziwu dla każdego z tych teamów za poświęcenie i pracę charytatywną. Dobrze zauważyłeś hobby/ideologia to są powodu rozwojów amisystemów i MOSTeam tego nie ukrywa. To właśnie o OS4 mówi się jak by miął zawojować świat co już zapewne nie nastąpi. Chyba że marka AmigaOS zostanie użyta to rebrandingu jakiegoś main stremowego systemu. Co mam nadzieje się nie stanie, dzięki przejęciu praw przez do tej nazwy przez Hyperion. Pod skrzydłami Amiga Inc było by to bardzo prawdopodobne.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #41 wysłany: 2011-04-29 15:13 w odpowiedzi na komentarz #40

Tak symetryczna odejście z pracy ludzi z MOST oznacza, porzucenie źródeł czyli 10 lat pracy którą wyceniłeś idzie na marne.

A jeśli tylko 2 lub 3 deweloperów MorphOSa przejdzie do AmigaOS, a reszta pozostanie i będzie rozwijać MorphOSa to jak będzie?

Ze względów prawnych nie da się rozwijać dwóch systemów jednocześnie.

Obecnie są rozwijane dwa jednocześnie i nikt jak na razie nie pozwał nikogo do sądu.

Więc argumenty o lepszej i pewniejszej przyszłości OS4 niż konkurencji padły.

Za AmigaOS stoi firma. Za MorphOS nie wiadomo kto stoi, bo na pytanie o umocowanie prawne nie odpowiedziałeś. AmigaOS je znaną marką. MorphOS jest nieznaną marką. AmigaOS ma więcej użytkowników. MorphOS ma mniej użytkowników.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: