eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

środa, 20. września, 2017, 00:23

Dodano: 2012-02-07 23:48, Autor: st, Kategoria: Sprzęt, Liczba wyświetleń: 2093

A A A

Amiga One X1000 - promocja "leży i kwiczy"

Od kilku dni dostępny jest film jednego z pierwszych normalnych (nie beta) użytkowników Amigi One X1000.

Komentarz redaktora: Filmik jest beznadziejny i żenujący. Autor niestety nie nakręcił go kamerką w rozdzielczości HD, tylko jakimś zwykłym telefonem lub aparatem. W dodatku jak porządny, domorosły amigowiec zrobił to niedbale, na szybko, pod wpływem emocji. Z filmiku wynika więc, że X1000-czka startuje dłużej niż C64 z magnetofonem i rozregulowaną głowicą. No i posypały się gromy na forach wszelakich. Trochę mają racji. Chcemy być jak Apple, wypuszczamy niby gotowy produkt, z naklejkami i bardzo ładną obudową. Robimy wokół tego dużo szumu, czegoś jednak ciągle brakuje. Po prostu nie może być tak, że producent (tutaj Hyperion i A-Eon) wcześniej sam nie zadba o należytą promocję (także "filmową"). Tacy jesteśmy już mądrzy - znamy historię Commodore i Amigi w czasach tej firmy, a popełniamy dokładnie ten sam błąd. Promocja "leży i kwiczy". Wiem - i tak kupi to tylko garstka napaleńców, więcej tych płyt pewnie już nie będzie. Jakość jednak idzie w świat, a my w tej chwili niestety jesteśmy nadal tam, gdzie Jobs był w 1976 roku, czyli w garażu.


Dodaj komentarz

Ankieta: Jaka jest najlepsza strategia wojenna na Amigę? «»
Tym razem pytamy Was o ulubioną strategię wojenną na Amigę, wytypowaliśmy 20-cia tego typu pozycji. W polu "Inne" istnieje możliwość wpisania także swojej propozycji.
Ankieta aktywna do: 2017-09-23
Daniel Sternik
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2012-02-08 09:08

Uważam że użytkownik MacSociety ma prawo pokazać swoją nowe zabawkę w taki sposób w jaki ma ochotę i ma jeszcze do tego prawo by wrzucić filmik do internetu. To nie na nim leży obowiązek promocji X1000. Mimo, że to jeden z pierwszych filmików pokazujących boot komputera, nie powinien stanowić jako rzetelny punkt odniesienia, a jedynie jako kolejne amatorskie , nie wiele znaczące nagranie. To że nie zawsze powinno się budować opinii o produkcje na temat jakiegoś filmiku z YT - tu jest dobry przykład

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2012-02-08 09:31

Jeden amatorski filmik w dodatku niechlujnie nagrany, a oczekujecie boomu na miarę reklam PS3 z Kevinem Butlerem No proszę Was... Jeszcze dajecie się podejść "niebieskim" fanatykom motylka. Może w ogóle napiszcie jaka to kicha z tą X1000. Śmiało, wszyscy sobie poryjemy

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2012-02-08 10:29 w odpowiedzi na komentarz #2

Nie mam pretensji do tego usera, który wrzucił to na sieć, miał do tego święte prawo. A-Eon i Hyperion powinni jednak zrobić wcześniej parę profesjonalnych spotów. Do tego np. pokazać się na jakiś targach, z ładnym stoiskiem i tam też nakręcić dobrej jakości materiał (parę zdań z amigowcami, coś z działania komputera itd. - można do tego zaprosić nawet kogoś z TV). Odbiór tego nieszczęsnego amatorskiego filmiku byłby od razu inny. A tak - to ten amator promuje (pewnie zupełnie nieświadomie) nową Amigę, a na portalach leci flame. Bez sensu.

Odpowiedz

Lokaty
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2012-02-08 13:14

Ludzie wyluzujcie, dajecie sie wciagnac w jakies idiotyczne "manewry". Jak tu, na execu tak i na ppa do polskiej spolecznosci amigowej dociera informacja o "jakims filmiku", uzytkownicy/redaktorzy traktuja to niebywale powaznie co jest dla mnie kompletnie niezrozumiale, gdyz nikt nie wspomnial skad sie "to to" wzielo. Patrze z politowaniem na te wszystki komentarze i burzliwe dyskusje, ktore w ok. 90% nie wnosza ani nic nowego, ani nic rzetelnego.
Dobra, stalo sie. Slaby wideosek ktos zapodal na yt i zaczely sie dywagacje poskiej spolecznosci amigowej. Prosze Panstwa proponuje zajrzec na amigaworld.net i dogrzebac sie do informacji odnosnie pochodzenia i celu udostepnienia takiej wideotresci, a dotrzecie do informacji, ktora pozwoli Wam drodzy koledzy zrozumiec iz filmik byl odpowiedzia na prosby uzytkownikow tamtejszego, zagranicznego forum. Mial na celu dac informacje "Popatrzcie, A1X1k dotarla do mnie, tak wyglada i sie odpala. Ciesze sie jak dziecko!"
Drodzy redaktorzy, prosze o dokladniejsza selekcje informacji pretendujacych na newsy. Zle przedstawiona tresc prowadzi do "obledu" wsrod komentujacych, a sama informacja zasluguje najwyzej na wpis w komentarzach jako ciekawostka, ale na FORUM. W polaczeniu z polskim temperamentem (czyt. wybuchowoscia) prowadzi do bezsensownych dyskusji... w 90% oczywiscie! ;P
Gratulacje dla posiadaczy nowego sprzetu! Wszystkiego dobrego!!

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2012-02-08 13:34 w odpowiedzi na komentarz #4

Kamil - co nie zmienia faktu, ze nie ma oficjalnych wideo promujących fajnie nową Amigę. W dzisiejszych czasach bardzo tego brakuje. Ktoś (nasze dwie kochane firmy) po prostu znowu nie czyta danej chwili i to jest smutne, bo zaprzepaści się sporą szansę na promocję. Nie wiem, czy wiesz, ale jeden z niemieckich portali pokazał właśnie ten filmik w newsie o X1000. Mnie to osobiście boli. Po prostu mi wstyd, że nie mogą nic innego pokazać. Wchodzi ktoś spoza środowiska i widzi coś takiego - porażka.

Odpowiedz

Lokaty
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2012-02-08 15:57 w odpowiedzi na komentarz #5

Drogi Szymku, chcialbym moc odpowiedziec na to pytanie, dlaczego wlasnie taki stan rzeczy ma miejsce. Niestety nie potrafie jednej, prawdziwej odpowiedzi udzielic nawet sobie, a co dopiero pozostalej rzeszy uzytkownikow. Tutaj mozna dywagowac i popadac z jednej skrajnosci w druga i co bysmy nie wymslili nie zmieni to obecnego stanu rzeczy. Jedynie najprostsze wytlumaczenie (ale bez zadnego usprawiedliwiania AEon i Hyperionu) jest takie, ze nowe Amigi maja trafic glownie do odbiorcow, ktorzy o istnieju tego komputera poprostu wie i zna jego mozliwosci. A dlaczego wlasnie tak? Odpowiedz jest rowniez prosta - kto sie interesuje, ten wie. Z pozoru taki tok myslenia nie ma rozwojowego fundamentu dla naszej ulubionej platformy. Wiadomo, ze lepiej byloby gdyby promocja i dzialania marketingowe mialy miejsce, jednak pod jednym warunkiem - bylyby profesjonalne. Na to trzenba sporej gotowki. Teraz wyobraz sobie odbiorce takiej profesionalnej reklamy, ktory pamieta amige jako swietny komputer przedewszystkim do gier. I reklama do niego trafia, kupuje drogi sprzet bo go na to stac, ale nie zastanawia sie co oferuje, poniewaz impuls podowiada mu, ze amiga to jakiosc sama w sobie. Reakcja dla takiego klienta-delikwenta jest jeden - zawod. Skutek profesionalnej reklamy. A nawet wiecej - poirytowany klient-delikwent zacznie szumnie wrzeszczec w czeluscie internetu, ze bubla mu sprzedano, spodziewal sie rewolucji, a tu nawet nie ma ewolucji (w jego oczach). I taka "reklama", ze strony klienta-delikwenta moze przekreslic skutecznosc rozwoju rynku sprzetu dla AmigaOS4 i tym samym rozwoju systemu.
Wracajac do fundametu tej wypowiedzi, dlaczego pozornie obecne stanowisko moze byc dobre? Jezeli Trevor&Co. stawiaja na swiadomego klienta to takie podejscie jest rozwojowe jak najbardziej. Fundament jest stabilny, poniewaz uzytkownik wie co oferuje taka zabawka, wydaje pieniadze bo ma taka mozliwosc, cieszy sie tym co dostanie teraz, a w przyszlosci wiecej. To jest w moich oczach dzialanie dlugofalowe (na minimum najblizsze 10 lat). Nasze srodowisko jest bardzo nietypowe i potrzeby tego mikrorynku sa zupelnie inne niz mainstream, ktory dyktuje nam "co jest prawildowe, a co nie". To co dziala w zglobalizowanym swiecie nie dziala w naszych postamigowych (a moze neoamigowych? ) realiach. Pozostaje mi miec tylko dobra wiare w to, ze rzeczywiscie moj poglad jest czescia planu "Panow z Gory". Ludzie spodziewajacy sie rewolucji moga byc zawiedzeni, dlatego spolecznosc, czyli Ty, ja i inni uzytkownicy powinnismy za posrednictwem danym nam mozliwosci (wiedze oparta o doswiadczenie), korzystajac z "naszych" portali informowac, informowac, informowac... rzetelnie, prawdziwie. Kto zlapal raz bakcyla temu juz zostanie. To jest baza. A co z tego wyjdzie? Napewno mamy w tym bardzo duzy udzial. Bez tej bazy Hyperion dawno przestalby istniec, albo zmienilby profil dzialalnosci/obszar rynku, a firma AEon nawet by nie ruszyla. Ot tyle. Naiwne przwda? I w tym mozna znalezc metode, i to rozni hobby od rzeczywistosci - MARZENIA. Nie pozbawiajmy sie ich i niepozbawiajmy ich innych.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #7 wysłany: 2012-02-08 16:26 w odpowiedzi na komentarz #6

To, że aktualny target jest ograniczony do "świadomych" to oczywista strategia. Zapomniano jednak o tym, że mimo wszystko oglądają nas ludzie z boku. Po prostu, aby skutecznie budować sobie markę trzeba od samego początku pilnować tych spraw, nawet jeśli nie idziemy jeszcze "do ludu". Tak uważam. Inna strategia po postu kiedyś się zemści, a jak widać nawet już teraz nie mamy z tego powodu spokoju.Tej krytyki można było uniknąć.

Odpowiedz

Lokaty
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2012-02-09 13:58 w odpowiedzi na komentarz #7

Zgodzam sie z toba Szaman, ale niepotrzebne dyskusje sa wina tylko i wylacznie, zle, a nawet niepotrzebnie naglosnionej informacji, ktora w tym wypadku niczego nie wnosi, a co najwyzej swiadczy o redakcji danego portalu. Jeden czytelnik, czy drugi poszpera troche w sieci to sie przekona w czym rzecz, ale stu kolejnych leniwych w zakresie doscierania do informacji rzetelnych sie zgubi, albo stwierdzi, ze za duzo tego wszystkiego. Gdyby takie informacje sie nie pojawialy to nie mialoby sensu "gdybac" o jakiejs tam kampanii reklamowej, ktora w chwili obecnej wg mnie jest zbyteczna. Szkoda, ze nie znam niemieckiego bo z checia napisalbym swoje przyslowiowe "trzy grosze" w tej sprawie. Moje stanowisko jest nastepujace - podawac informacje tylko i wylacznie pelne, ktore daja calosciowy obraz danej sprawy, a nie jakies wyrwane z kontekstu dyrdymaly.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: