eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 20. sierpnia, 2017, 07:58

Dodano: 2013-07-16 10:37, Autor: st, Kategoria: Sprzęt, Liczba wyświetleń: 3065

A A A

Amiga CD32 - 20 lat od premiery!

20 lat temu, 16 lipca 1993 roku w Science Museum w Londynie została zaprezentowana po raz pierwszy Amiga CD32:

CD32 posiadała kilka podzespołów, które odróżniały ją od Amigi 1200, były to m.in.:

  • Akiko chip zapewniający sprzętową konwersję Chunky to Planar oraz obsługę CDROM,
  • 1KB pamięci FlashROM do zapisywania stanu gry,
  • złącze S-Video (miniDIN).

Trzecim państwem, w którym została zaprezentowana konsola była Polska.


Dodaj komentarz

Zapraszamy na naszego eXecowego chata pod komunikatorem Skype - wystarczy kliknąć, aby dołączyć do nas!
Moskic
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2013-07-16 10:52

Ta konsola była zbyt nowa i za stara jednocześnie . Trafiła na popularność mega drive i snesa a wyszła rok przed psx w dodatku gry jakieś super-hiper nie były a mogły - no jest parę wyjątków . Generalnie to mi jej szkoda ale bądź co bądź jest to fajny sprzęt retro

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2013-07-16 16:09

Mój kolega chciał kupić CD32 to mu doradziłem zakup A1200.
Wiele razy mi później dziękował jak jeździliśmy na giełdy komputerowe po nowy soft.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2013-07-16 20:41 w odpowiedzi na komentarz #2

Ja z CD32 znam tylko joypada, którego dostałem w prezencie od kolegi i używam do teraz z Amigą 1200.

Odpowiedz

Moskic
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2013-07-16 21:52 w odpowiedzi na komentarz #3

A właśnie czy jest na necie gdzieś schemat jak zrobić takiego pada ? może bym się pokusił

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2013-07-17 07:54

To już 20 lat ? Ależ ten czas zasuwa. Mam tę konsolę i trochę gier, ale nie użytkowałem jej za długo. Kiedy pojawił się PSX i Saturn, konsola powędrowała na szklaną półkę i sobie leży obok Atari Jaguar. Tylko od czasu do czasu ją uruchamiam. Za mało ciekawych gier, wykorzystujących potencjał nośnika. Większość do kupiaste konwersje z A500. CD32 nie miała szans w starciu z Sony, Segą i Nintendo. A ten legendarny Akiko w zasadzie niewiele dawał

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #6 wysłany: 2013-07-17 08:31 w odpowiedzi na komentarz #5

Wielka szkoda, że Commodore nie zauważyło potencjału kina domowego. Gdyby dekoder MPEG2 był wbudowany domyślne, to konsola sprzedała się w milionach. Przemysł filmowy na 100% skorzystałby z nowego kanału dystrybucji i nośnika, którego nie można było łatwo kopiować w domowych warunkach...

PS. Pomijam też kwestię "wielkiej szkody", że Commodore nie było w stanie do końca swego żywota przedstawić sensownej, nowej wersji architektury Amigi...

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2013-07-17 22:51 w odpowiedzi na komentarz #6

A czy moduł MPEG nie kosztował tyle co sama konsola ? Czy filmy na płycie nie były ograniczone do 60min ?

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2013-07-17 23:34 w odpowiedzi na komentarz #7

A czy moduł MPEG nie kosztował tyle co sama konsola ?
Kosztował - ale właśnie dlatego bo nie był standardowym elementem. Jako standard, przy masowej produkcji, cena byłaby dużo niższa. Commodore miało możliwości techniczne, by zaprojektować taki element samodzielnie. Albo kupić licencję na dowolny inny. Oczywiście, cena konsoli byłaby zauważalnie wyższa, ale nie sądzę by znacznie. Niech to by było 100$ - wyobraź sobie jednak rok 1993 i możliwość obejrzenia z Amigi Jurassic Park i Terminatora w cyfrowej jakości na TV...

Ograniczenie 60 minut? Wydaje mi się, że długość byłaby zależna od parametrów video. Najwyżej filmy byłyby na 2 CD.

PS. Zauważ jeszcze, że układ dekodujący MPEG2 był istniejącym elementem - jego montaż BYŁ więc możliwy. Inaczej niż te wszystkie mityczne projekty Commodore: Ranger, AAA, Hombre - które miały uratować Amigę, a nigdy nie powstały.

Odpowiedz

Ender
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2013-07-18 00:29 w odpowiedzi na komentarz #8

A ja się dziwię, że nie pokusili się o podstawkę pod dodatkowy Ram, no i nie wsadzili pełnego, szybszego 68020, bo lepszy procek pewnie oznaczałby przeróbki. No i że nie wykorzystywali atutu CD, AGA+Akiko. Gry wyglądałyby lepiej, a nie jak na A500.

Odpowiedz

Adam Wakierowski
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2013-07-18 23:19 w odpowiedzi na komentarz #6

A więc w Cd32 nigdy nie bylo dekodera mpeg2. Mpeg2 to czasy DVD a my tu mowimy o VCD czyli zwykłym MPEG1 (o jakości vhsu). Konkurencyjna platforma czyli Philips cdi posiadała taki dekoder w większości modeli i dzięki temu powstawały gry takie jak 7th Guest, inca czy podobne. Dodatkowo produkowano filmy VCD dla philipsa cdi, ale jak widac mylisz sie i przemysł rozrywkowy wcale się tą technologią nie zachłysnął.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #11 wysłany: 2013-07-19 09:41 w odpowiedzi na komentarz #10

A więc w Cd32 nigdy nie bylo dekodera mpeg2.
OK. Fakt - byłem pewien, że w czasie premiery CD32 standard MPEG2 był już dawno zaklepany...

ale jak widać mylisz się i przemysł rozrywkowy wcale się tą technologią nie zachłysnął.
A więc masz szklaną kulę i wiesz co by się stało gdyby AmigaCd32-mpeg była standardem?

Adamie, bez żartów - Philips CD-i sprzedał się (jako sobie szybko zerknąłem na wiki) w 5cio krotnie większej ilości egzemplarzy niż CD-32. Dane dla Amigi są wprawdzie tylko za Europę, ale biorąc pod uwagę zakaz sprzedaży w USA - to globalnie dużo większe by nie były. Więc choćby z tego powodu warto by rozważyć dołączenie modułu MPEG.

Po drugie: czy przypadkiem CDi nie było pionierem na tym rynku? Więc skąd w ogóle pomysł, że przemysł filmowy miałby się "zachłysnąć"? "Zachłyśnięcie przemysłu filmowego" jest Twoim pomysłem, ja o tym nie piszę. To co napisałem, to że gdyby Commodore wydało Amigę CD-32 Mpeg to:
- sprzedała by się w dużo większej ilości egzemplarzy (i osobiście uważam, że w milionowych nakładach - ze względu na istniejącą bazę gier. Prawdopodobnie lepszą niż dla CDi)
- przemysł filmowy na 100% by zauważył ten nowy kanał dystrybucji. Nie mam pojęcia, czy by to było "zachłyśnięcie", ale dlaczeo by nie mieli z niego skorzystać? 500k sztuk Phlipis CDi było mimo wszystko za małym wolumenem, żeby stwierdzić czy to VCD spotkało się ze słabym odbiorem. Ale te 500k dodatkowo powiększone o Amigę MPEG? Kto wie?

To co jest słabego w tym pomyśle, to nie MPEG, a Commodore samo w sobie - ich pomysł na marketing. A raczej jego brak. Żeby Amiga MPEG miała szansę, trzeba by na początek ściągnąć kilka fajnych tytułów: Terminatora 2, czy Jurassic Park i standardowo dołączyć je do konsoli. Znając włodarzy Commodore - na bank zażądaliby dużych opłat od producentów za wydanie filmów zgodnych z Amiga MPEG, czym zabiliby cały projekt. Tak jak to miało miejsce z możliwością reklamy Amigi w jednym z filmów Star Trek.

Czy jest to nadmierna spekulacja? Pewnie tak, przecież to tylko fantazje o czymś, czego już nie można zmienić. Zrozum tylko, że cały czas piszemy o nie-istniejącym produkcie - w związku z czym Twoja sugestia, że taki produkt nie odniósł by sukcesu jest równie oderwana od rzeczywistości jak moja. Tyle, że jest to pesymistyczna wersja fikcji. Przykład Philips CDi jest w mojej opinii nie wystarczający by wnioskować co by się stało, gdyby Commodore wykonało proponowany przeze mnie ruch - oraz gdyby wykonało go tak jak należy...

PS. Gdyby Commodore działało tak jak należy, to Amiga CD32 - bez nadmiernej fikcji - miałaby:
- pełne 68020 28MHz
- fast ram
- w pełni 32bitowe AGA
- Akiko jako interfejs Lisy (a nie niezależny układ co ograniczało sens stosowania i wydajność...)
- tryb chunky 8bit
Coś takiego powinno sobie nawet poradzić z doomem... ale teraz możemy już sobie tylko fantazjować...

Odpowiedz

Moskic
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2013-07-19 11:04 w odpowiedzi na komentarz #11

Ja tylko powiem co myślę o CD-I w porównaniu do naszego podwórka Co do VCD to w przypadku CD-i i tak ja w cd32 też trzeba dokupić dekoder - być może mimo wszystko była pionierem w VCD ale nie w grach CD-i to 4 genearacja na rynek weszła razem z ......CDTV e w dodatku gry były fatalne . CD-I to takie media - center jak cdtv z przewagą jako vcd . Oczywiście każdy ma swoje zdanie ale jak dla mnie potencjał całej trójki czyli Cd-i CDtv i cd32 nigdy nie został wykorzystany a szkoda. Co jest lepsze spierać się nie będę w tych czasach nie ma to sensu

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #13 wysłany: 2013-07-20 10:05 w odpowiedzi na komentarz #11

CD 32 to bezwartościowy gniot który w czasie kiedy zaczynała się era 3D w grach nie miał nawet chunky pixels.
Dziadostwo które było zapóźnione o dwie generacje, śmiechu warty supersprzęt do gier 2D w momencie kiedy wszyscy już odchodzili od 2D w grach.
Dla przykładu takie 3D0 wprowadzone na rynek miesiąc po CD32 miało w cenie niewiele wyższej od CD32 pamięć VRAM,
super blitter nakładający tekstury, który miał dość pałeru by zamalować każdy pixel na ekranie 4 razy w realitime.
Najśmieszniejsze że 3D0 zrobili ludzie związani z Amigą i miał on wzorowany na amidze system i hardware.
Tylko że wielokrotnie szybszy.
Commodore mogło uratować tylko wejście na rynek z czymś co naprawdę zasługiwało by na nazywanie Amigą.

Odpowiedz

Moskic
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2013-07-20 12:34 w odpowiedzi na komentarz #13

Ostra ocena ale to nie jest bezwartościowy gniot chociaż gdyby wyszła w 1991 z Gloom Deluxe (powiedzmy) to byłaby hitem uciągała 3D ale proste 3d : A 3DO przegrała na starcie z powodu ceny

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #15 wysłany: 2013-07-31 20:49

Recenzję komputera Amiga CD32 można zobaczyć tutaj.
Materiał filmowy jest po angielsku. Dostępne są napisy również po angielsku.

Odpowiedz

Michał Marek
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2013-07-31 21:54 w odpowiedzi na komentarz #15

Amiga CD-32 to nie komputer.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #17 wysłany: 2013-07-31 22:16 w odpowiedzi na komentarz #16

Ależ oczywiście, że CD-32 to komputer (PWN)

komputer [ang. < łac. computare 'rozważać', 'obliczyć', elektroniczna maszyna cyfrowa, urządzenie elektroniczne przeznaczone do przetwarzania informacji (danych) przedstawionych w postaci cyfrowej, sterowane programem zapisanym w pamięci.

To, że laicy komputer definiują jako rozbudowaną przejściówkę między klawiaturą, a ekranem monitora wizyjnego, nie jest powodem by to uproszczenie rozpowszechniać.

Możemy ew. powiedzieć, że konsola jest komputerem przeznaczonym głównie do gier - ale to wciąż komputer. A nie żyrafa.

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #18 wysłany: 2013-07-31 22:23 w odpowiedzi na komentarz #16

Działa na niej oprogramowanie z amigi to dlaczego nie miałbym nazwać jej komputerem?

Poniżej zamieszczam definicje komputera:
KOMPUTER[ang.] - elektroniczna maszyna cyfrowa, urządzenie elektron. służące do automatycznego przetwarzania informacji (danych) przedstawionych cyfrowo (tzn. za pomocą odpowiednio zakodowanych liczb). Istotną cechą odróżniającą komputer od innych urządzeń jest jego programowalność, tzn. wykonywanie konkretnych zadań (np. obliczeń) jest związane z wykonywaniem zapisanych w pamięci komputera programów. Pojęcie komputer obejmuje obecnie zarówno komputery zaprogramowane na stałe, używane jako automaty sterujące, np. w urządzeniach gospodarstwa domowego, jak i komputery uniwersalne, dające się dowolnie zaprogramować. Tradycyjnie przyjął się podział komputerów na: superkomputery, duże komputery (ang. mainframe), minikomputery i mikrokomputery; podział ten opiera się przede wszystkim na odmiennych sposobach konstruowania komputerów i biorących się stąd różnicach w ich wydajności (mocy obliczeniowej) i sposobie użytkowania.

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2013-07-31 22:29 w odpowiedzi na komentarz #16

Aleś chłopie dowalił

Odpowiedz

Wojciech Krynicki
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2013-11-14 14:20 w odpowiedzi na komentarz #11

Amiga CD32 to mój drugi KOMPUTER w karierze. DOPROWADZIŁEM GO DO PEŁNEJ FUNNKCJONALNOŚCI !! Dodałem ProModule, 4 MB FastRam, kooprocesor, stację dyskietek i HDD. Oczywiście klawiaturę i myszkę. CD32 od początku była zrobiona w stylu Commodore, czyli minimum wkładu=maximum zysku. Amigę zniszczyła wyłącznie polityka Commodore. Na starcie powinno byc : - pełne 68020 28MHz + koniecznie kooprocesor - 2 MB fast ram + 2 MB chip ram - w pełni 32bitowe AGA (tylko dla szybkich konwersji z A1200/600/500) + konkretny układ 3D - Akiko jako interfejs Lisy (a nie niezależny układ co ograniczało sens stosowania i wydajność...), Akiko przypominało rozszerzenia MMX w pentium, z których to programiści nie kożystali bo przełączanie się do tej jednostki logicznej zajmowało więcej czasu niż użycie FPU do tego celu. - tryb chunky 8bit w układzie 3D. Najgorsze iż mam wrażenie że Commodore w pewnym momencie, bawił się już jedynie posiadaną liczbą "klocków lego" i nie było w stanie nic więcej zorganizowac. Może to nie fatum, ale coś w tym jest, kiedy Commodore chwytało się za pecety, zawsze padało na kolana, podobnie widzę obecny renesans sprzed ostatnich 3-4 lat.....

Odpowiedz

eithelnim
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2014-02-06 13:52 w odpowiedzi na komentarz #20

CD32 tez byla dla mnie druga maszynka - po arcyciekawej maszynce Phillips NMS8280 MSX2 (desktop podobny do cdtv, 8-bit Z80, 128kb ram+128kb video ram, 2* 3.5" fdd 720, wbudowany calkiem niezly digitalizer obrazu - pamietam lapanie klatek z Beavisa&Buttheada i erotykow z TV hehe w rozdzialce chyab 320*256 przy 256 kolorow! no masakra ), mialem to szczescie ze udalo mi sie kupic (tzn wtedy to mama kupila heh ale my tez sprzedalismy, niestety bo teraz bylaby warta fortune, maszynke MSX2) dosc niedlugo po premierze, co za szok, kolegom pecetowcom kopary opadaly gdy pokazywalem im gry czy prezentacje multimedialne to byly ostatnie chwile swietnosci Amigi z poczatku lat dziewiedziesiatych; niedlugo potem pojawila sie Playstation no i Pecety urosly w sile (i CD-ROM) no i juz nie bylo takiego szoku, ale wspomnienia zajefajne owszem. Potem byla A1200 z 040/33+32mb fast z HDD 850mb, CD-Romem*16, w Infinitivie to juz wyzsza polka i wiecej mozliwosci, i te dema te DEMA Co do zas CD32 - owszem to 2mb fastu na starcie i mocniejszy procek nawet 020 (idealnie 28MHz owszem) dalyby tak naprawde niesamowitego kopa i gry moglby wygladac znacznie lepiej, nawet konwersje ktore powstaly mogly sie roznic znacznie, gdyz programisci dostaliby wiecej mocy przerobowej do uladniania konwersji. Na 3d uklad czy nawet FPU - daj spokoj nie bylo szans w tamtym okresie i stanie jakim bylo Commodore, ale Fast i pelniejszy procek dalyby sporo power'a bo sam Chip to kalectwo i rzeczywiscie Akiko przy takiej konfiguracji do niczego sie nie nadawalo praktycznie.. Summa summarum - szkoda ze taki los spotkal ta fajowska maszynke, do tej pory ulubiona ma konsole, a mialem ich troche w zyciu. Jesli bede mial okazje - z pewnoscia kupie jeszcze kiedys! Choc czasem wolabym wehikul czasu, hmm, ale kto by nie wolal czasem.

Odpowiedz

AmigaONEX1000
Marcin Delinski
Czytelnik AmigaONEX1000
A4000

komentarz #22 wysłany: 2016-04-15 00:15

CD32 tez mam
w sumie mam prawie wszystkie Amigi , biedusy wy tylko macie albo 1200 albo pincetke albo 600tke

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: