eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

środa, 24. maja, 2017, 07:59

Dodano: 2015-10-29 23:11, Autor: st, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 2982

A A A

Pieprzony kompleks MorphOSa - AmigaOS 4 vs MOS na blogu Mufy

Pieprzony kompleks MorphOSa - AmigaOS 4 vs MOS na blogu Mufy

Osobiście nigdy nie miałem potrzeby porównywania mojego ulubionego systemu operacyjnego jakim jest AmigaOS z jego najbardziej popularnym klonem, czyli systemem MorphOS. Jednak znam kilka osób w naszym "boingowym" środowisku, które przez wiele lat miały "pieprzony" (bo nic z niego nie wynika - i tak wszyscy pozostaną "u siebie") kompleks z tego powodu, że taki tekst/benchmark nie powstał.

Jedną z takich osób na pewno był Rafał Chyła. Od kilku dni na jego blogu można przeczytać obszerny tekst porównujący oryginał z klonem. Taka sztuka dla sztuki (strata czasu i energii), ale jednak fajnie się czyta takie teksty w Polsce, gdzie fanów i deweloperów MOSa można spotkać na każdym amigowym (u nas na eXecu mniej) kroku i jak można się domyślić nie trudno trafić na ich krzywdzące oceny rozwiązań zaproponowanych nam przez Hyperion. Teraz Mufa postawił im poprzeczkę trochę wyżej i aby się uwiarygodnić muszą odpowiedzieć adekwatnym tekstem. Pieprzony jest ten nasz kompleks MorphOSa, czyż nie? Ale może to już będzie koniec? Oby...


Dodaj komentarz

parallax
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2015-10-30 11:57

To fakt, użytkownicy Morphosa są zakompleksieni, ale to często tak bywa u mniejszości Daleko nie trzeba szukać,a z pedziami jak jest?
Dlatego gdyby Motylarze nie porównywali swojego systemu do systemu Amiga OS 4.x to bym im się lżej żyło, bo i q czemu to ma służyć

Co do artykułu, to merytoryczny jak zawsze od Mufy i obiektywny

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2015-10-30 13:34 w odpowiedzi na komentarz #1

W sumie oczywista sprawa:

Potwierdziły się zatem moje eksperymenty z systemem AmigaOS 4.1, jasno pokazujące jak duży handicap przy odtwarzaniu filmów daje nowoczesna karta graficzna. Natomiast opowieści o tym, że Altivec daje o wiele większe przyspieszenie od Radeona HD należy włożyć między bajki. Niestety testy pod Morphosem pokazały, że nawet najmocniejszy G4 z Altivecem, bez odpowiedniego wsparcia ze strony nowoczesnej karty graficznej wymięka już na zwykłym HD Ready.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2015-10-30 22:34

Taka ciekawostka - ciekawe jak przepisy, które mówią o konieczności posiadania przez produkt sprzedawany na naszym rynku instrukcji w języku polskim mają się oprogramowania. To tak w kontekście tej nieszczęsnej lokalizacji MOSa. W sumie AmigaOS 4 także nie posiada jako produkt instrukcji w naszym języku. Można się jednak upierać, że te produkty nie są przeznaczone na nasz rynek, albo Ci którzy sprzedają je w PL powinni o to zadbać. Nie znam szczegółów. Coś jednak na pewno jest na rzeczy.

Odpowiedz

Adam Wakierowski
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2015-10-31 23:48 w odpowiedzi na komentarz #3

Nikt nie sprzedaje na polskim rynku MorphOSa (o ile się nie mylę). MorphOS sprzedawany jest przez sieć z Niemiec. Na stronie natomiast odnośnik jest do RPA.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2015-11-02 18:54

Preferencje w stylu linuxa - w depocie jest taki program.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #6 wysłany: 2015-11-02 19:11

Niektórzy użytkownicy MOS mają problem bo MOS nie jest na tyle super żeby całkiem zrezygnować z Amiga Os 4.
Cóż tak już jest. Muszą się z tym pogodzić.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2015-11-09 10:24 w odpowiedzi na komentarz #6

Morphos, to system w pełni amatorski, robiony przez amatorów po godzinach z przyjścia z fabryki i jaki system, tacy użytkownicy tego systemiku Co niektórym to wystarczy, bo wystarczy jak uruchomi sobie MP3 albo włączy sobie film na DVD, czy też będzie sobie przestawiał ikonki z jednego miejsca w drugie - tak, jest to możliwe w morphosie No ale gusta są różne i jednego bawi to drugiego tam to

Odpowiedz

Adam Wakierowski
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2015-11-10 16:23 w odpowiedzi na komentarz #7

Czy Frank Mariak i Ralph Szmidt to amatorzy?

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #9 wysłany: 2015-11-10 16:30 w odpowiedzi na komentarz #1

@parallax Nie chcę się czepiac, ale kto w tym wypadku zaczął porównywać - Mufa czy Morphosowcy? Rozumiem, że Twoim zdaniem Mufa może, "Motylarze" nie? A z porównaniem do "pedziów" to trochę pojechałeś bo AmigaOS 4 do mainstreamu systemów operacyjnych się też raczej nie zalicza. Obydwa systemy są twórczymi rozwinięciami AmigaOS 3 (lepszymi, gorszymi - kwestia dyskusyjna), które poszły w nieco innych kierunkach. Ja miałem i AmigaOS 4 (na Sam 440ep) i MorphOSa (na Pegasosie 1 i Macu Mini G4). I niestety z przykrością muszę stwierdzić, że ani jeden ani drugi system nie ma dla mnie wartości użytkowej czy rozrywkowej. Uprzedzając flejma - napisałem "dla mnie". Są osoby, którym wystarczy AmigaOS 4 czy MorphOS, znam takich wiele. Ja pozostanę przy klasycznych Amigach 68k, które są przynajmniej świetnym źródłem rozrywki. A wojenki między zwolennikami AmigaOS 4 i Morphosa przypominają gównoburzę o to kto ma dłuższego. A prawda jest taka, że oba są wielkości kuśki komara.
Życzę obu systemom jak najlepiej, ale bez kilku podstawowych rzeczy nie mają czego szukać we współczesnym świecie. Chodzi mi o:
- ochronę pamięci,
- obsługę większej ilości RAM,
- obsługę wielu rdzeni,
- obsługę prawdziwego 3D na współczesnych kartach,
- design - o sprzęcie pod Morphosa trudno się wypowiadać bo to design Apple (IMO świetny ale nie ma on nic wspólnego z Amigą), natomiast nowy sprzęt dla AmigaOS 4 to tak naprawdę lekko podretuszowane blachy od pecetów nie posiadające tego czegoś co powodowało, że widząć Amigę 500, 1000 czy 1200 nie można było jej pomylić z niczym innym,
- obsługę jakiejś współczesnej, taniej architektury (x86_64 czy ARM) nawet kosztem kompatybilności (tą, podobnie jak teraz z softem m68k można uzyskać przez emulację). Przy czym hardware'ową odrębnośc można uzyskać korzystając ze sprawdzonych rozwiązań (np. tak jak Apple). A szczytem marzeń byłaby wieloplatformowość jak w linuksie - kompilujemy jądro na nową architekturę, przekompilowujemy soft i nie uzależniamy się od jednej, archaicznej, cholernie drogiej (albo tanich używek, których niestety nie przybywa),
- oprogramowanie, oprogramowanie, oprogramowanie - bez niego wszystko powyższe nie ma sensu.

Przy czym zdaję sobie sprawę, że powyższa lista jest praktycznie nie do zrealizowania - brak ludzi, kasy i masy krytycznej użytkowników powodującej, że developerom się opłaca i chce. Ale... nie można pomarzyć?

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2015-11-10 17:42 w odpowiedzi na komentarz #9

Nie wiem co tam się teraz dzieje na PPA, ale jak tam bywałem, to kilku fanatyków Morphosa jeździło ile wlezie po AmigaOS jak i samych nowych Amigach i może też m.in. dlatego Mufa się zmobilizował i napisał prawdę o Morphosie w swoim serwisie Jak ja odchodziłem z PPA, to tam pozostali głównie użytkownicy Amigi klasycznej jak i użytkownicy Maków i Morphosa i nie ma kto tam bronić i sprostowywać kłamstw sianych przez użytkowników Morphosa. Ja generalnie nic nie mam do Morphosa (a pisałem już to wielokrotnie), bo mnie ten system w ogóle nie interesuje, ale czasem wcisnę swoje trzy grosze jak ktoś spamuje np. linkami do niby konkurencji, chociaż tak naprawdę Morphos, to żadna konkurencja dla AmigaOS

AmigaOS do "mainstreamu" systemów operacyjnych się nie zalicza, ale komputer Amiga jak i AmigaOS to kawał historii, która ciągnie się do dzisiaj i o którym to systemie i komputerze słyszeli wszyscy, którzy mięli do czynienia z komputerami w latach 80 i 90

Czasy na jakieś wojenki (Amiga VS komputer z windows) u nie minęły z końcem lat 90-tych, gdy się jeszcze miało nadzieję (i się miało kilkanaście lat), że Amiga wyprzedzi komputery z windows, a przynajmniej powrócą do sklepów nie tylko amigowych, jak to było jeszcze do połowy lat 90-tych Ale co niektórzy jak było widać na PPA jak się jeszcze tam udzielałem (czasem dosyć intensywnie ), lubili jeszcze taką dziecinadę i wyśmiewali inne systemy, bo tak fajnie tak razem w tej grupce użytkowników motyla się powspierać

P.S. A potrafisz złapać komara w locie za jaja?

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #11 wysłany: 2015-11-10 21:25 w odpowiedzi na komentarz #9

Ja to widzę wprost przeciwnie.
Dla mnie osobiście amiga 68k jest nic nie warta.
Oczywiście Amiga 500 od Commodore to było coś fajnego, ale to było bardzo dawno temu.
W czasach kiedy pc to było 286 z VGA, amiga 500 miała wspaniałe możliwości graficzne i muzyczne.
Ale to było dawno, dawno temu, w czasach których już nikt nie pamięta i nikogo już nie interesują.
Przez długi czas commodore nic nie robiło z układami amigi i Amiga 1200 w porównaniu do pc/mac/atari z 1992 roku miała dużo wolniejszą i gorszą grafikę oraz dźwięk.
I jeśli mam być szczery to cieszy mnie że do nowych Amig nikt nie robi tak kiepskich układów jak AGA, tylko używa się standardowych kart z pc.
Na nowych Amigach oprogramowanie użytkowe chodzi lepiej niż na Amigach od Commodore.
A soft użytkowy z Amigi bardziej mnie bawi.
Dema mogę sobie obejrzeć na yt.

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #12 wysłany: 2015-11-11 08:58 w odpowiedzi na komentarz #11

Ja się tylko do jednego fragmentu odniosę (bo reszta to kwestie subiektywne i każdy pozostanie przy własnej ocenie):

"Amiga 1200 w porównaniu do pc/mac/atari z 1992 roku miała dużo wolniejszą i gorszą grafikę oraz dźwięk. "
Dyskusja na execu za 20 lat:
"Amiga One X1000 w porównaniu do pc/mac z 2015 roku miała dużo wolniejszą i gorszą grafikę oraz dźwięk."

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2015-11-11 09:24 w odpowiedzi na komentarz #12

Czyli o Atari już ludzie zapomną, a Amiga nadal rulez Taki morał

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #14 wysłany: 2015-11-11 09:31 w odpowiedzi na komentarz #13

Na execu - tak

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #15 wysłany: 2015-11-11 09:44 w odpowiedzi na komentarz #12

Amiga x1000 a nawet nowa Amiga 500 ma grafikę i dźwięk tej samej jakości co pc/mac z 2015.
Nawet więcej - w swojej Amidze 500 mam lepszy dźwięk bo musiałem nową kartę kupić i lepszą grafikę niż w moim pc.
Szybkie Amigi nie są doskonałe, ale mają się o wiele lepiej do pc z 2015 roku, niż amiga 1200 do pc z roku 1992.
Tak a500 była fajna, ale a1200 to było dziadostwo.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2015-11-11 09:56 w odpowiedzi na komentarz #15

Amiga 1200 w standardowej konfiguracji była bardzo dobra do gier 2D i jeszcze w połowie lat 90-tych dużo ludzi chciało mieć Amigę niż inne komputery, znałem takich ludzi sporo Nie wszyscy zachłysnęli się 3D a i też mało ludzi słyszało/widziało 3D pomijając tych, co czytali chociażby SS albo mieli już komputery powyżej 16 bit i też nie wszystkim przypadła grafika 3D do gustu

To że bardzo lubisz chleb z dżemem nie oznacza, że wszystkim na świecie to też będzie smakowało

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #17 wysłany: 2015-11-11 10:00 w odpowiedzi na komentarz #15

No weź mnie nie rozśmieszaj... to, że mogę sobie wetknąć taką samą grafikę w slot PCIe w Amidze One jak w PC nie oznacza jeszcze lepszej grafiki (vide obsługa wszystkich funkcji, shaderów, akceleracji 3D i pierdyliarda innych dupereli). Pokaż mi grę/demo (nawet kompletnie niegrywalne ale demonstrujące tą potęgę grafiki) na AmigaOS 4, które wygląda w połowie jak np. Fallout 4 albo Wiedźmin 3 to odszczekam powyższe. Co do dźwięku - jaką najlepszą kartę dźwiękową mogę zainstalować w X1000? Czy użyję np. swojego interfejsu Tascama US-322 na USB (wejścia XLR, procesor DSP, low latency)? Bo obsługa leciwego EMU10k1 to nie jest szczyt marzeń. Cokolwiek w 24bit/192kHz? Jakiś interfejs MIDI na USB działa? Wątpię. Krashan pracował nad obsługą MIDI w DB3 ale z tego co wiem porzucił całkowicie projekt Digiboostera.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #18 wysłany: 2015-11-11 10:28 w odpowiedzi na komentarz #17

Pokaż mi grę/demo (nawet kompletnie niegrywalne ale demonstrujące tą potęgę grafiki) na AmigaOS 4, które wygląda w połowie jak np. Fallout 4

Akurat moje zdanie w tym temacie jest takie, że powinny po prostu powstawać proste (tutaj wystarczy jakakolwiek karta graficzna) dema/gry ale o dobrym amigowym designie. Już takie produkcje przyciągały by nowych ludzi. Można jednak o tym pomarzyć bo naszym problemem jest całkowity brak programistów - a ci co potencjalnie by się nadawali piszą na złość AmigaOS inne podobne systemy operacyjne.

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #19 wysłany: 2015-11-11 10:51 w odpowiedzi na komentarz #18

"naszym problemem jest całkowity brak programistów - a ci co potencjalnie by się nadawali piszą na złość AmigaOS inne podobne systemy operacyjne."
A może po prostu się przyzwyczaili/wygodniej im, odpowiada im towarzystwo i użytkownicy, sposób dystrybucji. Nie dopatruj się złych intencji tam, gdzie ich nie ma. To tak jakbyś pisał, że programiści piszą pod Windows/OSX na złość AmigaOS (wiem, to trochę przesadzony przykład ale o to mi chodziło). A'propos wojenek AmigaOS 4/MorphOS - oba środowiska (programiści) powinni dążyć do ujednolicenia API, wtedy nie byłoby problemów z portowaniem. Bierzmy przykład ze środowisk uniksowych, gdzie niezależnie od dystrybucji i systemu (Linux, *BSD, OSX) bierzesz źródła, klepiesz ./configure, make i make install i w zasadzie nawet nie musisz wiedzieć co masz pod maską (procesor, system, distro).
I już to kiedyś pisałem, czytanie tzw. dyskusji niebiescy vs. czerwoni zawsze przypomina mi stary kawał o arabach i żydzie lecących samolotem - "Ach te waśnie między naszymi narodami - to plucie do butów, to szczanie do coli"

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2015-11-11 11:15 w odpowiedzi na komentarz #19

A tak a propos żydów, to kilku (chyba dwóch) żydów na ppa ma morphosa, jeden dał mi nawet bana O arabach nic mi nie wiadomo

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #21 wysłany: 2015-11-11 13:54 w odpowiedzi na komentarz #17

Śmieszny jesteś.
Kości AGA na monitorze SVGA wyciągają 640x480 max 8 kolorów. Co się da na czymś takim zrobić?
Pobaw się ImageFX, pobaw się PageStream to może dotrze dlaczego używamy lepszych amig.
Mniejsza rozdzielczość 640x256 8 bit to nawet w 1992 roku było za mało.
Jak się dołoży jeszcze tryb HAM i bitplany to się okazuje że nawet na 386 w roku 1992 dało się robić lepszą grafikę niż na 060 plus AGA dzisiaj.
Dzisiaj po prostu kupuję kartę, wsadzam do Amigi, instaluję sterowniki i działa.
1600x1200 32 bit kolor - nie ma problemu, po prostu działa.
W dodatku porównując do lat 90tych gdzie ceny kart graficznych startowały od 800 DM i trzeba było do tego mieć super drogą a3000/a4000
mam komfort pracy z amigowym softem w miarę tanio.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2015-11-11 14:19 w odpowiedzi na komentarz #21

"Kości AGA na monitorze SVGA wyciągają 640x480 max 8 kolorów."

Multiscan productivity 640x480 spokojnie wyświetla 256 kolorów w AGA, także nie wprowadzaj w błąd Sam takich ustawień używałem

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2015-11-11 14:19 w odpowiedzi na komentarz #21

dubel

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #24 wysłany: 2015-11-11 14:22 w odpowiedzi na komentarz #22

Wyświetla i w zasadzie nic poza tym.
Pracować się nie da, bo całe pasmo AGA zeżarła do wyświetlania.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2015-11-11 14:24 w odpowiedzi na komentarz #24

Dokładałeś lepszy procesor i komfort pracy się polepszał Ale do czegoś więcej, to karta graficzna była wymagana

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #26 wysłany: 2015-11-11 14:39 w odpowiedzi na komentarz #25

No to właśnie o tym mówimy, że AGA to za mało i że karta graficzna była potrzebna.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2015-11-11 14:40 w odpowiedzi na komentarz #26

Zależy do czego
Obecnie nawet najlepsza karta graficzna na świecie może być nie wystarczająca

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #28 wysłany: 2015-11-11 16:25 w odpowiedzi na komentarz #21

Widzę, że ciągle stosujesz tą samą metodę dyskusji odpowiadając na to co jest dla Ciebie wygodne a całkowicie pomijając meritum, zapytam więc wprost: jak się ma obsługa najnowszych kart graficznych w AmigaOS 4 w porównaniu do obsługi tych samych kart pod Windows? Skoro dla Ciebie wyświetlana rozdzielczość i liczba kolorów to wszystko to... nie mam więcej pytań.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2015-11-11 16:35 w odpowiedzi na komentarz #28

Programy graficzne i gry wykorzystują karty graficzne w Amiga OS4

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #30 wysłany: 2015-11-11 16:40 w odpowiedzi na komentarz #29

Podobnie jak wszystkie inne programy wyświetlające cokolwiek na ekranie To akurat wiem. Nie tego dotyczyło pytanie.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #31 wysłany: 2015-11-11 16:52 w odpowiedzi na komentarz #28

My amigowcy używamy lepszych amig niż klasyk bo aga tak wolna że nie da się na niej pracować w żadnej sensownej rozdzielczości,
nawet w tak słabej jak 640x480 8bit.
Tu nikogo nie obchodzi że 3D jest lepsze na windowsie. To nie ma żadnego znaczenia.
Ważne jest że 2D jest takie samo.
Ważne jest że na nowych amigach da się komfortowo używać amigowego softu w normalnych rozdzielczościach.

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #32 wysłany: 2015-11-11 18:49 w odpowiedzi na komentarz #31

"Tu nikogo nie obchodzi że 3D jest lepsze na Windowsie."

"Amiga x1000 a nawet nowa Amiga 500 ma grafikę i dźwięk tej samej jakości co pc/mac z 2015. "

Jak te dwa zdania (które Ty napisałeś) się do siebie mają?

Piszesz:
"My amigowcy używamy lepszych amig niż klasyk bo aga tak wolna że nie da się na niej pracować w żadnej sensownej rozdzielczości"

Ja w 1992 roku mógłbym napisać na pl.sys.amiga (no dobra, w 1994, bo wtedy miałem w akademiku dostęp do internetu):
"My Amigowcy używamy lepszych amig (A1200) niż A500 bo ecs jest tak wolny, że nie da się na nim pracować w żadnej sensownej rozdzielczości".
Widzisz analogię do współczesnej sytuacji Użytkowników AmigaOS 4 i Morphosa? Co z tego, że możecie wetknąć w PCIe najnowsze karty grafiki skoro poziom ich wykorzystania przez sterowniki, oprogramowanie i gry stawia je na tym samym poziomie co AGę w 1992 roku, albo i niżej.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #33 wysłany: 2015-11-11 19:21 w odpowiedzi na komentarz #32

Widzę że nie zrozumiałeś więc powtórzę:
My amigowcy używamy lepszych amig niż klasyk bo aga tak wolna że nie da się na niej pracować w żadnej sensownej rozdzielczości,
nawet w tak słabej jak 640x480 8bit.
Tu nikogo nie obchodzi że 3D jest lepsze na windowsie. To nie ma żadnego znaczenia.
Ważne jest że 2D jest takie samo.
Ważne jest że na nowych amigach da się komfortowo używać amigowego softu w normalnych rozdzielczościach.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #34 wysłany: 2015-11-11 20:52 w odpowiedzi na komentarz #32

Co z tego, że możecie wetknąć w PCIe najnowsze karty grafiki skoro poziom ich wykorzystania przez sterowniki, oprogramowanie i gry stawia je na tym samym poziomie co AGę w 1992 roku, albo i niżej.

Albo ktoś zacznie inwestować (na początku na zasadach sponsorowania) także w soft, albo nic z tego nie będzie. Nawet najlepszy sprzęt bez oprogramowania na nic się nikomu nie przyda. Wyszło sporo Amig One, gryby tyle samo wersji AmigaOS było - tego własnie brakuje...

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #35 wysłany: 2015-11-11 22:01 w odpowiedzi na komentarz #34

Właśnie o to chodzi. Jedna archaiczna przeglądarka, IRC i FTP, Hollywood i jeden "exclusive" w postaci digiboostera 3 (z którego rozwijania Krashan właśnie zrezygnował) użytkowników nie przyciągną. Dotyczy to oczywiście obu systemów. I nie pomoże tu nazwa Amiga, bo pamiętamy o niej już tylko my. Ja naprawdę chciałbym korzystać ze współczesnego systemu mającego ducha Amigi (i jest mi naprawdę obojętne pod jakim szyldem) ale bez spełnienia warunków o których pisałem na początku wątku po prostu się nie da, a jeśli nawet to będzie to ekstremalnie upierdliwe. A na programowaniu niestety nie znam się na tyle, żeby wspomóc twórców.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #36 wysłany: 2015-11-11 22:29 w odpowiedzi na komentarz #35

Ja pisząc przekornie, że tamci deweloperzy tworzą inne systemy "na złość" AmigaOS miałem właśnie na myśli fakt, że dużo lepiej by było gdyby zajęli się np. przeglądarką - roboty tyle samo, a może nawet więcej niż dłubanie przy MOS lub AROSie. Uważam, że był taki moment, że mieliśmy jako platforma jeszcze po Commodore szansę, zmarnowaliśmy ją jednak w momencie, gdy jako już mała grupa osób zaczęliśmy tworzyć 3x to samo. Wiem, że teraz to już nie odwracalne i zdaje sobie sprawę jakie były zawirowania wokół Amigi i AmigaOS i jak wiele osób nie mogło już na to patrzeć, woleli więc stworzyć coś swojego. Jednak ideał byłby właśni taki, aby po prostu podzielić się teraz równie ważną robotą - OS, browser i np. oprogramowanie dodatkowe - sterowniki, biblioteki. Tak postąpili by praktyczni, a nie romantyczni ludzie. Marzenia...

Pozostał więc jeden sposób - firma lub osoba z dużą kasą może zamienić motywację wielu...

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #37 wysłany: 2015-11-12 02:22 w odpowiedzi na komentarz #35

Plus oczywiście oprogramowanie 68k typu PageStream, ImageFx, TvPaint którego bez karty graficznej nie dało się na klasyku używać,
A które chodzi świetnie na nowych szybkich Amigach.

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #38 wysłany: 2015-11-12 13:13 w odpowiedzi na komentarz #36

Ale każdy myśli, że jego wizja jest najlepsza, i każdy ma na to racjonalne argumenty: twórcy AmigaOS 4 chcą mieć nowy system na nowym sprzęcie (przeceniając trochę swoje możliwości), MorphOS team chce mieć nowy system na tanim sprzęcie (zapominając o tym, że sprzęt ten nie jest wieczny i trzeba iść do przodu, jeśli myśli się o zdobyciu jakiejś tam części rynku i o utrzymaniu pozycji), AROSowcy chcą mieć system Open Source na popularnym sprzęcie (i tu też nieco przeceniają swoje możliwości co widać po tempie rozwoju). Każdy ma prawo do własnych poglądów na temat najlepszego rozwiązania i żadne z nich nie jest uprzywilejowane. Jeżeli jakaś droga mi nie odpowiada to po prostu nią nie idę. I akurat ja nie żywię ani żalu ani nienawiści do żadnej opcji. Cenię sobie pewne rozwiązania/pomysły każdego obozu, ale żaden (mimo, że miałem i MorphOSa, i AmigaOS 4 i AROSa) nie przekonał mnie na tyle aby przy nim pozostać.
- AmigaOS 4 - na sprzęcie, któy miałem (Sam 440ep) działa bardzo wolno, a przy zakupie nowego komputera do domu wolałem jednak za cenę X1000 kupić Maca Pro '2013,
- MorphOS - na Pegasosie I tak samo wooolny jak AmigaOS 4 na Samancie, działa więcej gier (zwłaszcza 3D na Radeonie 9100), praca na mini G4 jest już w miarę komfortowa ale naprawdę dokucza brak oprogramowania,
- AROS - fajnie, że są ludzie którym się chce pisać system za darmo, ale do stabilności mu jeszcze daleko i niestety dobrze działa tylko na maszynie wirtualnej a nie na tym mi zależy,

Natomiast jeśli chodzi o "amigowość" wszystkich trzech systemów to IMO na wszystkich trzech "stary" amigowiec będzie się czuł komfortowo (jeśli nie ma jakichś religijnych uprzedzeń). Siedząc przy każdym z nich można powiedzieć, że nie trzeba zmieniać zbytnio nawyków ze starego Workbencha, żeby swobodnie się po nim poruszać. Oczywiście każdy z nich poszedł w nieco inną stronę, pewne rzeczy się różnią, ale nie zapominajmy że są to różne systemy. Mufa w swoim artykule mooocno przesadził, ale podejrzewam, że powodem są uprzedzenia i to, że za mało czasu spędził przy konkurencyjnych systemach. Najbardziej podoba mi się postawa AROSowców, którzy nie wdają się w gównoburze tylko robią swoje.

@Marian Nowicki: tak, emulatory m68k z JIT w AmigaOS 4 czy Morphosie dają radę z systemowym softem ale czy warto zmieniać ukochanego klasyka na X1000 czy G5 tylko po to, żeby uruchomić nowocześniejszą przeglądarkę (która i tak już jest "obsolete")? Do internetu, pracy i po części rozrywki mam i tak inne sprzęty (tablet, mac, linux, telefon, Raspberry Pi, konsola), a do rozrywki i starego, klasycznego softu moim zdaniem najlepiej nadaje się staruszka Amiga. Na prędkość działania nie narzekam, kupiłem jeszcze w czasach gdy ceny sprzętu nie były "z d...", żeby mieć lepszą grafikę i dźwięk dokupiłem kartę na Zorro i dźwiękówkę na USB i nie mam żadnych problemów. A jak zdechnie (a prędzej czy później to się stanie) to mam jeszcze Mista, który radzi sobie coraz lepiej.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #39 wysłany: 2015-11-12 14:43 w odpowiedzi na komentarz #38

U mnie Amiga jest dodatkowym komputerem, bo Amiga to hobby, a do pracy używam inny komputer i tak ma chyba większość
Amiga OS4 to kontynuacja Amigi z lat 80-tych i 90-tych i jako hobbystyczny system ma się bardzo dobrze, bo taki Amiga OS3 to prawdziwe retro, a Amiga OS4 to nieporównywalnie ulepszony system od wcześniejszych wersji, a wszelakie podróbki Amiga OS typu Aros czy Morphos to całkiem inna bajka Nikt nie oczekuje, że Amiga OS4 przegoni czy dorówna windowsowi, bo Amiga OS4 to hobby i klasa sama w sobie

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #40 wysłany: 2015-11-12 16:41 w odpowiedzi na komentarz #39

Jeżeli nazywasz MorphOS czy AROSa podróbką to AmigaOS stoi z nimi w jednym szeregu. Kto zna historię, nie powie nawet że był wcześniej od pozostałej dwójki. Stało się tylko tak, że akurat ta kontynuacja dostała prawo do używania nazwy AmigaOS (co powinno swoją drogą zobowiązywać). Teksty takie jak Twój tylko podnoszą temperaturę sporu absolutnie nic nowego nie wnosząc (i za to pewnie dostałeś bananem na sąsiednim portalu - nie wiem dokładnie bo masz u mnie tam ignora razem z kilkoma innymi pieniaczami z obu obozów).
Tak szczerze mówiąc, gdyby ktoś poprosił mnie o wybranie jednego z tych trzech systemów i zabranie go na jakąś imprezę to chyba wybrałbym AROSa - po przebrnięciu przez pierdyliard wątków o tym, który to system jest najamigowszy i "najmojszy" byłby to po prostu najmniejszy wstyd. A póki co, kibicując rozwojowi AmigaOS 4, MorphOSa i AROSa, siedzę sobie na swojej A4000 i OS 3.9 popijając kawę i przechodząc kolejną misję w UFO: Enemy Unknown.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #41 wysłany: 2015-11-12 17:20 w odpowiedzi na komentarz #40

Amiga OS4 to kontynuacja OFICJALNĄ systemu Amigi z lat 80-tych i 90-tych

Aros i Morphos to podróbki Amiga OS

Taka jest prawda

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #42 wysłany: 2015-11-12 17:59 w odpowiedzi na komentarz #41

Prawda jest jak d... - każdy ma swoją.
podróbka:
rzeczownik, rodzaj żeński
(1.1) imitacja jakiegoś przedmiotu, która ma być uważana za oryginał


1. Gdzie ktokolwiek z teamu AROSa albo MorphOSa twierdzi/twierdził, że jego system jest AmigaOSem??
2. Ewentualnie kto uważa że MorphOS/AROS jest AmigaOSem??

Ad. 1. Nigdzie na stronach MorphOS/AROS nie znalazłem takiej informacji.
Ad. 2. Jeśli znajdziesz kogoś takiego to jest on chyba niepełnosprawny umysłowo.

Twierdzenie, że MorphOS/AROS są podróbkami czegokolwiek to jak twierdzenie, że Linux, OSX czy FreeBSD są podróbkami UNIXa.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #43 wysłany: 2015-11-12 18:24 w odpowiedzi na komentarz #42

Amiga, rodzaj żeński

Oj wiele tego było, ale z racji że nie odwiedzam PPA, to nie zacytuję tudzież nie podlinkuję

Uruchomisz natywnie na linuxie np. jakiś program natywny z osx?

Czy na Arosie lub Morphosie uruchomisz natywnie cokolwiek z Amiga OS?

A taki pegasus nie jest podróbką NESa/Famicoma? Jest klonem?

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #44 wysłany: 2015-11-12 18:38 w odpowiedzi na komentarz #43

Oj wiele tego było, ale z racji że nie odwiedzam PPA, to nie zacytuję tudzież nie podlinkuję
Nie, nie było. Masz google, możesz poszukać. Ja nie znalazłem, ergo ja mam rację. Jeśli chcesz dalej bronić swojego zdania to je chociaż próbuj podeprzeć jakimiś dowodami. Bo tak to wiesz... sam się podkładasz.

Uruchomisz natywnie na linuxie np. jakiś program natywny z osx?

1. Zdefiniuj "program natywny z OSX".
2. Uruchomisz natywnie na AROSie jakiś program natywny z AmigaOS 4?

Chyba nie rozumiesz o co mi chodzi... a analogia przedstawiona przeze mnie jest naprawdę bliska sytuacji AmigaOS 4/Morphos/AROS/AmigaOS 3.
We wczesnych wersjach linuksa był pakiet zgodności iBCS, pozwalający na uruchamianie binarek UnixWare, SCO Unixa, Xenix, System V. A na poziomie źródeł linux był praktycznie od zawsze zgodny z Uniksem.

A taki pegasus nie jest podróbką NESa/Famicoma? Jest klonem?
Analogia z d... - NES/Famicom/Pegasus to sprzęt, AmigaOS 4,/MorphOS/AROS/AmigaOS 3 to oprogramowanie. Jeśli Morphos Team sprzedawałby X1000 w zmienionej budzie (z motylem) i zainstalowanym AmigaOS 4 to moglibyśmy mówić o jakimkolwiek podobieństwie do sytuacji NES/Pegasus.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #45 wysłany: 2015-11-12 18:49 w odpowiedzi na komentarz #44

Program napisany pod osx czy uruchomisz go na linuxie?
Widzisz, na morphosie uruchomisz coś tam z Amiga OS czyli wniosek jest taki, że Morphos to podróba, mówiąc delikatniej 'wzorowany' na Amiga OS

"Analogia z d... - NES/Famicom/Pegasus to sprzęt"
Nie analogia z tyłka, przecież taki pegasus musi mieć w sprzęcie, w romie zapisany jakiś tam system odczytu tych gier z NESa, pomiń sam sprzęt, bo on tu nie jest ważny, bo o sprzęcie nie gadamy, a myślałem, że weźmiesz to pod uwagę

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #46 wysłany: 2015-11-12 20:02 w odpowiedzi na komentarz #45

Program napisany pod osx czy uruchomisz go na linuxie?
Jakie pytanie taka odpowiedź, logika się kłania - tak, uruchomię program napisany pod OSX na linuksie.

Widzisz, na morphosie uruchomisz coś tam z Amiga OS czyli wniosek jest taki, że Morphos to podróba, mówiąc delikatniej 'wzorowany' na Amiga OS

Uruchomienie czegośtam z AmigaOS na MorphOSie nie jest powodem do uznania MorphOSa za podróbę AmigaOS (patrz definicja podróby). Czy z tego, że uruchomię sobie Superfroga na Windowsie, OSX czy linuksie można wyciągnąć wniosek, że Windows, OSX i Linux są podróbami AmigaOS?

Nie analogia z tyłka, przecież taki pegasus musi mieć w sprzęcie, w romie zapisany jakiś tam system odczytu tych gier z NESa, pomiń sam sprzęt, bo on tu nie jest ważny, bo o sprzęcie nie gadamy, a myślałem, że weźmiesz to pod uwagę

Oczywiście, że wziąłem pod uwagę. Pegasus ma ROM skopiowany z NESa (a dokładniej z Famicoma HVC-001). Nie żadną tam podróbę. Dlatego piszę, że analogia z d...

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #47 wysłany: 2015-11-12 20:26 w odpowiedzi na komentarz #38

Amiga 500 to był fajny komputer który był lepszy od pc ale to co było po Amidze 500 to było kompletne nieporozumienie.
PC/Mac/atari poszło naprzód a w 1200 czy w 4000 była tylko lekko poprawiona grafika w porównaniu do a500.
Za cenę Amigi 1200 można było kupić w 1994 całkiem fajny 386 i patrząc na to teraz widzę że kupno Amigi 1200 to były zmarnowane bez sensu pieniądze.
Tak wiem że można było do a1200 dokupić za absurdalne pieniądze sloty zorro III po czym można było dokupić wydając jeszcze więcej kartę graficzną na układzie z pc.
O amidze 4000 sam nie wspomnę na skutek złego zaprojektowania układu buster transfer po zorro III dwa razy wolniejszy od PCI.
Procek 060 też nie był demonem prędkości.
Razem za amigę 4000 z 060 i cybervision dało się w 1996 kupić pięć pc z dwa razy szybszym procesorem i dwa razy szybszą kartą graficzną.
Cieszę się że ludzie zrezygnowali z tych wynalazków bez sensu i teraz można po prostu wziąć normalne karty od pc i wsadzić bez problemu do amigi i kosztują one tyle co do pc, a nie jak karty na zorro dziesięć razy tyle co karty na tym samym chipie do pc.
Klasyka z 68k mi nie żal.
Amiga 500 to było bardzo dawno temu, a to co było między a500 a powerpc do klasyka to był bardzo drogi, bardzo wolny szajs.
Dopiero powerpc do klasyka to było jakieś zejście z cenami i możliwościami na ziemię.
Wolę nowe Amigi gdzie mi działa soft z amigi szybko i bez problemów.

Jak porównujesz AROSa do MOS czy Amiga Os 4 to mało używałeś i widziałeś.
Spróbuj uruchomić PageStream czy ImageFX na AROSie x86 to dotrze do ciebie o co chodzi.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #48 wysłany: 2015-11-12 20:31 w odpowiedzi na komentarz #46

No to jaki program napisany jedynie dla osx uruchomisz też na linuxie bom ciekaw? Uruchom amigowego Superfroga pod np. osx, oczywiście natywnie No kombinuj dalej

A ja dalej twierdzę, że Morphos i Aros to podróby Amga OS i nie interesuje mnie jakaś tam czyjaś definicja Są podróbą, gdyż Morphos i Aros to 'systemy' np. nielicencjonowane, a uruchamiają natywnie programy, pliki systemowe z Amiga OS podobnie jak pegasus jest podróbką NESa


Niesłusznie bronisz tych podróbek, a tym samym nie jesteś zwolennikiem Amiga OS4 i dlatego nie chcesz przyjąć tego tu publicznie jak jest, ale pisz sobie co tam chcesz, ja mam ubaw


P.S. wertuj dalej google

Odpowiedz

SKOLMAN_MWS
Czytelnik

komentarz #49 wysłany: 2015-11-12 21:14 w odpowiedzi na komentarz #48

Uruchom Superfroga natywnie na AmigaOS4. Nawet na prawdziwej Amidze pod AmigaOS4 nie działa. Emulacja Amigi w systemie AmigaOS4 jest bardzo słaba. Ponadto nie wiem jak mając dostęp do źródeł można spieprzyć audio.device w AmigaOS4? Nie mówiąc o Intuition, które bez oskórkowania wygląda paskudnie.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #50 wysłany: 2015-11-12 21:28 w odpowiedzi na komentarz #49

Nie mam stacji dyskietek w nowej Amidze A ja w takie klasyki gram tylko z prawdziwych dyskietek i prawdziwej stacji dyskietek

A po 2, to mowa jest, że Morphos jak i Aros to podróbki nie Amiga OS4, a Amiga OS3

Amiga OS4 jest licencjonowaną kontynuacją wcześniejszych wersji Amiga OS - Workbench rulez

Odpowiedz

SKOLMAN_MWS
Czytelnik

komentarz #51 wysłany: 2015-11-12 22:24 w odpowiedzi na komentarz #50

To żaden argument, bo istnieje oryginalna wersja Superfroga, która nie potrzebuje ani stacji dysków ani WHDLoad.

Inna sprawa, że ty nie masz "nowej Amigi" czy jak tam sobie nazwiesz płyte z PPC. Nowa Amiga poza nowościami powinna posiadać sprzętową emulacje prawdziwej Amigi, albo chociaż proste FPGA z tg68k, AGA i Paula, a nie jakaś XENA z której pożytek żaden.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #52 wysłany: 2015-11-12 22:29 w odpowiedzi na komentarz #51

Jeśli tak twierdzisz, to kłamiesz i nie ma sensu z tobą dalej dyskutować W ogóle jakiś z deka jesteś niezrównoważony, bo nagle zacząłeś jechać po nowych Amigach Idź onanizuj się dalej nad tym swoim makiem z morphosem

No jak dzieci

Odpowiedz

SKOLMAN_MWS
Czytelnik

komentarz #53 wysłany: 2015-11-12 22:33 w odpowiedzi na komentarz #52

WinUAE z emulacją PPC = Nowa Amiga?

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #54 wysłany: 2015-11-12 22:40 w odpowiedzi na komentarz #53

Te twoje teksty tutaj tylko potwierdzają to, że Morphos to podróbka Amiga OS i źle ci z tym, że najnowszy system Amigi - Amiga OS4.1 jest oficjalnym systemem Amigi, a nie jakiś tam Morphos czy Aros, które to podróbki żerują na Amidze

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #55 wysłany: 2015-11-13 17:35 w odpowiedzi na komentarz #51

Ja nie widzę powodu dla którego nowe amigi miałyby być zgodne sprzętowo z klasykiem.
Oprogramowanie użytkowe chodzi lepiej bez układów amigi, dema można obejrzeć na yt a, a gry z a500 są najlepsze na oryginalnej a500.
Najlepiej mieć dwie amigi.
Jedną a500 od commodore tylko do gier, bo wiadomo powtórzę gry z a500 są najlepsze na oryginalnej a500.
A drugą do softu użytkowego bez oryginalnych układów bo tu tylko przeszkadzają.

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #56 wysłany: 2015-11-13 18:34 w odpowiedzi na komentarz #48

Na Linuksie uruchomię niemal każdy program napisany na OSX nie wymagający Cocoa/Foundation czy jak się to tam nazywa. Biorę źródła, piszę ./configure, make, make install i mam. Podobnie w drugą stronę (np. przez ports). Odpowiedziałem dokładnie na Twoje pytanie. I teraz co jest podróbką czego?

MorphOS i AROS to systemy nielicencjonowane? AROS jest z tego co wiem na licencji GPL, MorphOS ma licencję zamkniętą, więc bredzisz.
A to, że Cię czyjaśtam definicja nie interesuje i tworzysz swoje to już Twój problem. Z ogólnie przyjętą w języku definicją Twoje wynurzenia nie mają nic wspólnego.

Ja niczego nie bronię, jeśli już to wszystkich trzech systemów będących jakąśtam spuścizną AmigaOS 3. A czy słusznie to jużnie Ty będziesz oceniał.

Ubaw mam ja czytając jak się miotasz. A skoro Ty nie znajdujesz argumentów to cóż... koniec dyskusji.

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #57 wysłany: 2015-11-13 18:49 w odpowiedzi na komentarz #54

Jak widzę kompleks to masz Ty bo kolega SKOLMAN_MWS nawet słowem się o MorphOSie nie zająknął a Ty jak widzę nie możesz przestać o nim myśleć. To się nazywa nerwica natręctw.

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #58 wysłany: 2015-11-13 18:57 w odpowiedzi na komentarz #55

Jedną a500 od commodore tylko do gier, bo wiadomo powtórzę gry z a500 są najlepsze na oryginalnej a500.
A drugą do softu użytkowego bez oryginalnych układów bo tu tylko przeszkadzają.


I tu zdania mamy zbliżone - też uważam, że do klasycznych gier najlepiej mieć klasyczną Amigę i monitor CRT albo coś co bez lagów i artefaktów wyświetli obraz na LCD. Ty ograniczasz swoje zainteresowania do Amigi 500 a ja uogólniam na całą rodzinę klasycznych Amig, bo chcę na czymś oryginalnym uruchomić te kilka gier i obejrzeć te setki dem wymagających AGA a też nie chcę ich uruchamiać na emulatorze. UAE służy mi jedynie do przenoszenia plików.
Natomiast co do nowych sprzętów (nie wnikając z którego obozu) to też zgoda ale... ja na ten soft użytkowy poczekam bo na razie jest go tyle co kot napłakał. Jeśli warunki, które opisałem w jednym z pierwszych postów w tym wątku zostaną spełnione to pierwszy polecę kupować sprzęt i system te warunki spełniający (Sam460+AmigaOS4 czy MorphOS). Do AROSa raczej nic nie musiałbym kupować

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #59 wysłany: 2015-11-14 06:39 w odpowiedzi na komentarz #58

Na amigę jest wiele fajnego oprogramowania, głównie graficznego.
Tego oprogramowania nie da się używać na aga bo aga jest zbyt wolna - zwłaszcza w wyższych rozdzielczościach.
Bo co się da zrobić przy grafice w rozdzielczości 640x256 8 bit czyli maks gdzie aga jeszcze wyrabia?
Jeśli chodzi o oprogramowanie użytkowe marnowanie czasu i pieniędzy na klasyka jest bez sensu.
Są lepsze, szybsze i tańsze rozwiązania.
Do gier z amigi a500 od commodore wystarczy.
Dlatego najlepsze rozwiązanie to amiga 500 od commodore do gier i lepsza amiga do softu użytkowego.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #60 wysłany: 2015-11-14 10:49 w odpowiedzi na komentarz #59

Tak jak to już zostało wspomniane, Morphos i Aros to podróbki amigowego systemu Amiga OS. Amiga OS4 jest kontynuacją
Amiga OS z lat 80tych i 90tych i ma się całkiem dobrze w niszowych systemach operacyjnych, a o takich dziwolągach jak Morphos i aros to słyszała garstka ludzi. Ale nie neguje tych podróbek, bo każdy system żyje swoim życiem

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #61 wysłany: 2015-11-14 10:51 w odpowiedzi na komentarz #57

Z Morphosem (z arosem już nie tak bardzo) to jak z pedałami, są w mniejszości, tupią nóżkami i pokazują swoje figle Mniejszość nie ma szans

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #62 wysłany: 2015-11-14 10:52 w odpowiedzi na komentarz #56

Tak, nie są licencjonowane, ale logika się kłania. Nie moja wina, że masz problemy z logicznym myśleniem Generalnie to wyznawcy Morphosa sami klasyfikują tą podróbkę względem Amiga OS i mają bul doopy, bo ta ich podróbka nie jest licencjonowanym systemem amigowym

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #63 wysłany: 2015-11-14 10:54 w odpowiedzi na komentarz #59

Tego oprogramowania nie da się używać na aga bo aga jest zbyt wolna - zwłaszcza w wyższych rozdzielczościach.
Tak, i dlatego w swojej A4000 mam CV64. I AGA do mojego ulubionego UFO i SlamTilta.

Są lepsze, szybsze i tańsze rozwiązania.
No tak... żeby kupić X1000 musiałbym sprzedać swoją A4000 a z mojego punktu widzenia X1000 jest mniej użyteczna niż A4000 bo nie uruchomię na niej natywnie żadnej z ulubionych gier. Poza tym, o ile pamiętam część popularnego softu użytkowego niestety ma problemy na AmigaOS4 i MorphOSie (a nie ma na klasycznej amidze z RTG) - np. Deluxe Paint. Nie wiem jak jest teraz - może coś się zmieniło. Oczywiście każdy ma inne preferencje i nie można arbitralnie powiedzieć, że będzie to najlepsze rozwiązanie dla każdego. Dla Cibie jest to A500+AmigaOne, dla mnie A4000 (praca i zabawa na co dzień), A500 (dłubanie w sprzęcie, lutowanie różnych rzeczy i ogólnie eksperymenty) i Mist (sprzęt na imprezy wyjazdowe, dodatkowo zapewniający mi dostęp do softu z innych platform - Atari STe, ZX Spectrum, NESa).

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #64 wysłany: 2015-11-14 10:59 w odpowiedzi na komentarz #61

W jakim świecie Ty żyjesz? AmigaOS4, podobnie jak MorphOS i AROS nisza niszy, mniejszość mniejszości. I robiąc takie porównania stawiasz się w tym samym szeregu. Ale to już pisałem wcześniej, nie zrozumiałeś, szkoda.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #65 wysłany: 2015-11-14 11:03 w odpowiedzi na komentarz #64

Aros i Morphos się nie liczy, t.zn. liczy się dla garstki ludzi Amiga OS, to system amigowy, który ciągnie się od połowy lat 80-tych i znają ten system nawet ci, którzy go nie używali

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #66 wysłany: 2015-11-14 11:03 w odpowiedzi na komentarz #64

Jenot, a może kupić Ci maść na bul tyłka?

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #67 wysłany: 2015-11-14 11:09 w odpowiedzi na komentarz #60

Nie łudź się, o AmigaOS 3.x też słyszała garstka ludzi (suma użytkowników AmigaOS4+MorphOS+AROS+może jeszcze trochę). Reszta łupała w gry z dyskietek nie mając bladego pojęcia co siedzi pod spodem, a dyskietki z Workbenchem dołączone do Amigi szybko formatowała i zapisywała grami. Przekonałem się o tym na ostatnim Falkonie, gdzie ludzie pytali widząc dopieszczonego AmigaOS 3.9 - "co to za system, Windows?". Jak mówiłem, że to Amiga OS to padało pytanie - "to na Amigę był jakiś system"? Żyjesz w jakimś fantastycznym świecie, w któym niemal wszyscy wiedzą co to AmigaOS, a 90% z nich słyszała o AmigaOS 4. Zapewniam cię że jeśli wśród tych, których w pierwszym zdaniu określiłem jako "może jeszcze trochę", którzy używali AmigaOS w latach dziewięćdziesiątych a potem przeszli na PC/Mac/whatever - przeprowadziłbyś ankietę o znajomości współczesnych systemów postamigowych to tyle samo będzie miało pojęcie co to jest MorphOS, AROS i AmigaOS 4. Czyli około 0. Zejdź na ziemię, nie bujaj w obłokach. Świat jest jaki jest a nie taki jakim chciałbyś aby był. Zaklinanie nic tu nie pomoże.

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A4000

komentarz #68 wysłany: 2015-11-14 11:13 w odpowiedzi na komentarz #66

Cóż, jak się kończą argumenty to zaczynają się wycieczki "ad personam". Wybacz, ale tu nasza dyskusja dobiegła końca. Pewnie coś jeszcze napiszesz (bo przecież musisz mieć ostatnie zdanie) ale odpowiedzi już się nie doczekasz. Podobnie nie licz na to, że Twoją odpowiedź przeczytam. Możesz się więc nie wysilać.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #69 wysłany: 2015-11-14 11:13 w odpowiedzi na komentarz #67

Piszesz to z własnej perspektywy, masz takie zdanie, no ok Ja mam odmienne zdanie P.S. Nie wszyscy słyszeli o windowsie

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #70 wysłany: 2015-11-14 11:16 w odpowiedzi na komentarz #68

No bo masz ewidentny bul doopy, przecież doskonale to widać po Twoich tekstach Ciągniesz dalej te swoje racje i czasem wprowadzasz w błąd i chyba nawet celowo, ale pisz sobie co chcesz
Widać jesteś fanatykiem Amigi klasycznej i podrobionych systemów wzorowanych na Amiga OS, a to co jest po Commodore/Escom negujesz jak się da, a neguj sobie, ja mam beke

Ok, no to lecimy dalej. Co masz jeszcze w tej kwestii do dodania?

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #71 wysłany: 2015-11-14 13:56 w odpowiedzi na komentarz #63

AGA jest za słaba i nic jej nie pomoże. Trzeba zmienić na coś lepszego.
Jak coś nie działa na karcie graficznej - to nie warto tego używać.
Co mi po DP jak maksymalna rozdzielczość w której jeszcze da się pracować to 640x256 8 bit.
To nawet w 1992 było dużo za mało.
No fajny program ale w tak małej rozdzielczości gdzie aga jeszcze daje radę to tam prawie nic nie widać.
A4000 mógłbym sobie kupić, tylko po co?
Nie ma sensu się męczyć z używaniem tego samego sprzętu do softu użytkowego i gier.
Lepiej mieć po prostu dwie amigi - jedną a500 do gier, drugą nowszą do softu użytkowego.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #72 wysłany: 2015-11-14 14:10 w odpowiedzi na komentarz #71

No i oczywiście rzecz pomijana przez zwolenników klasyka - wszystkie karty rtg na zorro II i III są zrobione na chipach z PC.
Te cybervision również. To stary dobry S3 Virge - miałem takiego w swoim pierwszym pc w 1996 roku.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #73 wysłany: 2015-11-14 14:17 w odpowiedzi na komentarz #71

Ja tam jak najbardziej widzę sens używania klasycznej Amigi w takiej postaci jaka wyszła prosto z fabryki Przecież do zabawy i wspominek z ubiegłego wieku jest w sam raz, a także nauki Deluxe Paint zawsze będzie się nadawał do tworzenia takiej grafiki, do jakiej został stworzony Jest to bardzo fajny program graficzny, na którym notabene nauczyłem się poklatkowej animacji 2D

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #74 wysłany: 2015-11-14 14:46 w odpowiedzi na komentarz #72

Na chipach z pc, czyli co? Pisząc pc, masz na myśli komputery z windows? I z tych komputerów te chipy wyciągali i montowali w kartach do Amigi?
To, że firma Amiga ich nie produkowała, to wiem

S3 Virge było produkowane na wyłączność dla komputerów z windows?

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #75 wysłany: 2015-11-14 16:59 w odpowiedzi na komentarz #72

"wszystkie karty rtg na zorro II i III są zrobione na chipach z PC"
Tu masz pierwszą 24 bitową kartę graficzną do Amigi wydaną w 1991 roku, rok przed premierą A4000 z AGA.
Pokaż mi taką samą dla PC w tamtym okresie.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #76 wysłany: 2015-11-14 19:27 w odpowiedzi na komentarz #75

Z roku 1991 nie wiem, musiałbym poszukać.
Ale mam w swoim zabytkowym pc 386 SX 20 MHz z 1991, kartę CL-GD5424 z 1992 roku na ISA.
800x600 w 16 bit kolor, 640x480 w 24 bit bez interlace.

Odpowiedz

maka
Marcin Szmolda
Czytelnik

komentarz #77 wysłany: 2017-02-27 08:39 w odpowiedzi na komentarz #76

Zestaw optymalny Amiga z wampirem i Amiga One.

Odpowiedz

maka
Marcin Szmolda
Czytelnik

komentarz #78 wysłany: 2017-02-27 08:41 w odpowiedzi na komentarz #77

To daje podwojna radoche)

Odpowiedz

maka
Marcin Szmolda
Czytelnik

komentarz #79 wysłany: 2017-02-27 08:45 w odpowiedzi na komentarz #78

Co do braku programistow, to niedlugo ruszy nauka programowania od 1 klasy podstawowej, to daje szanse, poniewaz terazdla lepkow xbox one to normalka, zauwazylem ze jaraja ich retro zabawki, dalem mlodszemu bratu A1200 to codziennie chca grac i milion pytan o historie amigi, jest szansa dla niszowych Amig w przyszlosci.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: