eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

wtorek, 26. września, 2017, 23:57

Dodano: 2016-01-15 21:34, Autor: st, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 982

A A A

Dalszy rozwój OWB - już 10 lat temu o tym mówiłem!

Dalszy rozwój OWB - już 10 lat temu o tym mówiłem!

Kilka dni temu na GitHubie i Aminecie pojawiły się źródła jedynej sensownej obecnie amigowej przeglądarki WWW - Odyssey. Fab daje sobie spokój, kas1e kompiluje jakieś wersje poprawkowe na amigans.net, a Deadwood od AROSa próbuje znaleźć wsparcie w rozwoju multisystemowym tego programu.

Pomiędzy nimi Radzik biega po forach i ogłasza w podcastach, że musimy to pociągnąć dalej, a tymczasem... Już 10 lat temu w relacji z imprezy AmiZaduszki napisałem, że bez większego zespołu pracującego nad przeglądarką nie damy rady:

kHTML - czyli droga przez mękę Marcika. Naprawdę trzymam bardzo mocno kciuki za ten projekt, doskonale zdając sobie sprawę z tego, że ewentualne późniejsze przeportowanie dla AmigaOS nie powinno stanowić dużego problemu. Po wczorajszym pokazie muszę niestety napisać, że pracy przed Marcinem Kwiatkowskim jest jeszcze bardzo dużo. Aktualnie całość działa bardzo wolno (ogromny debug robi swoje, a po jego wyłączeniu podobno całość przestaje działać - tak usłyszałem) i na zasadzie losowości połączonej ze... stałą koniecznością restartu systemu! Na pocieszenie napiszę jednak, że udało się załadować kilka stron (np. gazeta.pl, allegro.pl), wyglądały bardzo ładnie i ten widok utkwił chyba nam wszystkim po wczorajszym spotkaniu najbardziej w pamięci - jakże brakuje nam wszystkim normalnej przeglądarki WWW! Wyraźnie widać, że w kwestii portu tak dużego oprogramowania potrzeba całego zespołu do pracy. Marcin zrobił bardzo wiele, zrobił ten pierwszy krok i prawdopodobnie jeszcze uda się mu zrobić kilka kolejnych (jeżeli tylko studia, które właśnie rozpoczął nie opóźnią mocno prac). Bardzo ciężko jednak będzie mu samemu doprowadzić projekt do stanu, w którym będzie mógł on trafić do normalnych użytkowników. A gdyby tak wszyscy programiści, którzy odwiedzili wczoraj AmiZaduszki pracowali nad tym portem?

Jest 2016 rok - w obecnych okolicznościach jeszcze bardziej dramatyczny staje się ten nasz podział w środowisku. Zupełnie bez sensu piszemy w trzech wersjach te same systemowe funkcjonalności. Spokojnie z jednego z teamów, dla mnie oczywiście najlepiej z tego niebieskiego, można by zrobić zespół zajmujący się tylko porządnym "browserem". Inną, bardziej realną opcją jest wydelegowanie przez każdy zespół osoby do prac nad wspólną przeglądarką. No tutaj trzeba by się dogadać, co np. w kontekście wypominania sobie praw do dokumentacji w MUI staje się mało realne... Jeszcze inną opcją jest zatrudnienie przez Trevora grupy programistów do prac nad kodem OWB. Patrząc jednak jak idzie to firmie A-EON z innymi projektami także ta opcja nie wygląda optymistycznie.

Jedno jest pewne - bez aktualnej przeglądarki jeszcze bardziej niż wtedy (w 2005 roku, a było duużoo więcej zapału i dewelopeów) nie damy rady. Z AmigaOS zrobi się zupełne retro, a chyba nie oto nam wszystkim chodziło...


Dodaj komentarz

Krzysztof Radzikowski
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2016-01-16 07:36

Nic więcej dodać ani ująć. Bez przeglądarki będzie to początek końca, czyli dryfowanie w kierunku jaki wyznacza AmigaOS 3.x.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał żółtą kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #2 wysłany: 2016-01-16 11:57

Zupełnie bez sensu jest pisanie czegokolwiek na AROSa x86.
System ten jest i tak nieużywalny bez zwykłego systemu (linux,win) a niewiele szybszy od Amiga OS 3.x pod emulatorem.
Jakby zamiast marnować czas na wersję pod AROSa zrobił wersję pod Amiga Os 3.x chodziłoby na MOS/Amiga Os4/Amiga OS3 pod WinUAE i wszyscy by skorzystali.

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2016-01-16 12:46

"Spokojnie z jednego z teamów, dla mnie oczywiście najlepiej z tego niebieskiego, można by zrobić zespół zajmujący się tylko porządnym "browserem"
A kto wtedy będzie rozwijał MorphOSa? Hyperion?

"Inną, bardziej realną opcją jest wydelegowanie przez każdy zespół osoby do prac nad wspólną przeglądarką. Jeszcze inną opcją jest zatrudnienie przez Trevora grupy programistów do prac nad kodem OWB."

Zaraz, zaraz a gdzie są te pieniądze które poszły na inwestycje? Mam na myśli te 100 tys dolarów, które co rocznie są inwestowane przez firmę Bena Hermansa. Nie może on zapłacić paru groszy za porządną przeglądarkę? Zawsze trzeba znaleźć kogoś kto ma to zrobić za darmo. Mają prawa do systemu to niech płacą a nie udają biedaków czy szukają frajerów. Gdybym był właścicielem praw do systemu to na pewno miałbym też kasę na różne projekty amigowe takie jak normalna przeglądarka. Podsumowując bracia wzięli kasę na TW, Fab za źródełka OWB, Hyperion za FE a wszystko dalej jest jak było i jak ma być dobrze?

Odpowiedz

Adam Wakierowski
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2016-01-16 15:22 w odpowiedzi na komentarz #3

Różnica jest taka, że z pracy Faba skorzystali wszyscy, z pracy Friedenów ostatecznie nie skorzystał nikt.

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2016-01-16 15:54 w odpowiedzi na komentarz #4

Dla mnie nie ma to różnicy, zarówno TW jak i OWB mają spore braki i dodatkowo nie są już rozwijane.

Odpowiedz

Adam Wakierowski
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2016-01-16 16:19 w odpowiedzi na komentarz #5

Przecież OWB jest rozwijane - dla Arosa.

Odpowiedz

parallax Autor tego komentarza otrzymał żółtą kartkę
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2016-01-16 16:36 w odpowiedzi na komentarz #6

A używa ktoś Arosa? Taka ciekawostka i tyle

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2016-01-16 18:17 w odpowiedzi na komentarz #7

Zacznijmy od tego czy AROS jest rozwijany.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #9 wysłany: 2016-01-16 19:55 w odpowiedzi na komentarz #3

A kto wtedy będzie rozwijał MorphOSa? Hyperion?

Dla mnie to nie jest problem Pisząc te słowa chcę tylko pokazać jak absurdalny stał się ten wyścig systemów - z użytkowego punktu widzenia to jest jak demoscena, to już tworzenie gier na klasyka daje ludziom więcej frajdy.

Nie może on zapłacić paru groszy za porządną przeglądarkę?

Nie tylko kasa może być problemem, coraz mniej osób posiada wiedzę jak robić dobrą deweloperkę pod AmigaOS, a Ci którzy pozostali bawią się w "systemową demoscenę".

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2016-01-16 20:44

Jak widać kas1e ma swojego brancha w źródłach Deadwooda.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał żółtą kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #11 wysłany: 2016-01-16 22:02 w odpowiedzi na komentarz #9

E co Ty?
Na razie 99% stron działa.
Radzik robi problem z prawie niczego.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #12 wysłany: 2016-01-16 22:08 w odpowiedzi na komentarz #11

A zauważyłeś jak pięknie zjada pamięć (i jej nie zwraca) i jak wolno działa JS? Gdyby udało się obie rzeczy poprawić było by dużo fajniej...

Odpowiedz

Krzysztof Radzikowski
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2016-01-17 13:40 w odpowiedzi na komentarz #11

Brak rozwoju podstawowego narzędzie w XXI wieku od trzech lata jest robieniem problemu z prawie niczego? Nieźle.

Odpowiedz

parallax Autor tego komentarza otrzymał żółtą kartkę
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2016-01-17 14:03 w odpowiedzi na komentarz #13

Przekonajcie Mozilla Foundation do wydawania FF dla AmigaOS, to jedyne sensowne wyjście Szanse małe, ale są

Odpowiedz

Arkadiusz Simkowski
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2016-01-27 19:53 w odpowiedzi na komentarz #2

OWB 1.25 jest doskonałe w wersji dla Arosa.Także praca z systemem x86 jest bezproblemowa,więc nie wiem o czym piszesz.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał żółtą kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #16 wysłany: 2016-01-28 20:42 w odpowiedzi na komentarz #15

Przeczytaj jeszcze raz, a potem jeszcze raz.
Za którymś razem zrozumiesz.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: