eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

poniedziałek, 22. maja, 2017, 23:27

Dodano: 2017-04-28 15:47, Autor: redakcja, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 407

A A A

SZAMAN Race #11 - scena == Amiga?

Zapraszamy do 11-tego odcinka wideo bloga "SZAMAN Race". Tym razem poruszony został temat Amigi i demosceny - czy oba zjawiska są na siebie skazane? Czy wspólnie odnosiły największe sukcesy i czy razem będą już trwać do końca Świata? Miłego oglądania!

zobacz inne nasze wideo »

Dodaj komentarz

parallax
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2017-04-28 18:06

Tylko jak by to miało komercyjnie wyglądać? Możliwości trochę jest, ale

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2017-04-28 19:20 w odpowiedzi na komentarz #1

Można na początek zrobić nowe demo, które będzie dołączone np. do każdej X5000 - taki nowy "boing ball", ale taki mocno scenowy, aby trochę pokazał jakie to wszystko ma możliwości. Oczywiście scena obecnie nie chce słyszeć o Amigach NG, ale tak jak powiedziałem w blogu każdy ma swoją ce... Uciekam. Zestawienie nazwy "Amiga" i do tego nowoczesnego demka na pewno byłoby tylko na plus dla platformy NG. No i z wykonaniem tego typu produkcji raczej bym się kierował do osób, które piszą rzeczy na scenie PC, bo te wszystkie nowe demka i intra na klasyka to assembler jest, który nijak nie ma się do normalnego kodowania 3D z shaderami na nowoczesnej karcie GFX.

Później można by pomyśleć np. o sponsorowaniu regularnej imprezy scenowej, gdzie nagrodami były sprzęty NG - taki dowcip , ale jakoś dziwnie jestem pewien, że znowu by to zadziało (zaczęły by się pojawiać produkcje pod AmigaOS 4).

To tylko dwa przykłady jak można komercyjnie grać na połączeniu "scena" == "Amiga", tylko ktoś musi naprawdę zacząć choć trochę inwestować w naszą platformę. A nie tylko, jak to powiedział Krashan na innym forum, "smarować hobby".

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2017-04-29 02:28

Scena to nie amiga. Scena to scena. Demoscena to produkcje programowane, animowane, muzyka, kreatywna twórczość radosna.To ludzie z talentami tworzący wartości, które wykorzystać potrafili od zawsze chętni do wydawania nowych gier na różne platformy sprzętowe. Potencjał ludzi demosceny, poza Amigą najlepiej można zobaczyć w grach na różne konsole w postaci grafiki, muzyki. Programiści demosceny amigowi stracili zapał do twórczości, gdy sprzęt nie był rozwijany po upadku Commodore. Sprzęt firmy Phase5 był opcjonalny i zbyt kosztowny. Przez długi czas nie było nowej Amigi, która by znalazła masowych klientów. Aktualnie firma A-Eon i platforma systemowa AmigaOS ma szanse na nowy rozkwit Amigi w postaci A1222. Sprzęt ten może znaleźć wielu klientów wśród aktualnych i byłych amigowców a także nowych zainteresowanych. Wraz z rozwojem oferty sprzętowej i programowej, także twórczość demoscenowców amigowych musi migrować do Amigi NG, bo sprzęt klasyczny to przeszłość, historia. Chyba, że powstanie nowa Amiga klasyczna na miarę aktualnych potrzeb i zainteresowań. Twórcy sprzętu akceleracyjnego do Amigi klasycznej karty Vampire mogliby stworzyć nową Amigę, która sprzętowo emulując stare układy sprzętowe oferowała by idealną kompatybilność wsteczną przy znacznie lepszej wydajności procesora głównego i graficznego, a niskie ceny zachęciły by wielu do nabycia i tworzenia na ten komputer. Na ten nowy sprzęt powinien być wydany nowy system AmigaOS 4.2, a nie tylko na płyty główne z procesorem PPC.
http://www.apollo-accelerators.com http://www.kipper2k.com http://www.majsta.com

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #4 wysłany: 2017-04-29 07:18 w odpowiedzi na komentarz #2

Kiedyś scena była mocno związana z Amigą.
Niestety około roku 2002 obrazili się na ppc.
Jakość produkcji mocno spadła, w czym nic dziwnego bo 68060 plus AGA to bardzo słaby sprzęt nawet w porównaniu do pierwszych Pentium
sprzed ponad dwudziestu lat.
Dzisiaj Amigowa scena to strata czasu.
Jeśli ktoś chce zobaczyć fajną grafikę 3D na Amidze to polecam ostatni wielki komercyjny hit na Amigę jeszcze od Commodore czyli Quake I.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2017-04-29 21:01 w odpowiedzi na komentarz #2

Jest też tak, że w latach 90tych większość demoscenowców to byli młodzi ludzie, którym się chciało tworzyć.
A teraz mają inne hobby, albo zwyczajnie wiedzą, że nic lepszego nie zrobią obserwując dema i gry na pc i konsole.
Ale też i programiści zajmują się innymi technologiami na innych platformach.
Do tego każdemu internaucie wiele czasu zajmują różne stron internetowe, portale, blogi itd.
Nowa AmigaOne 1222 może nie być dość szybka, AmigaOne X500 zbyt kosztowna.
Potrzeba nowej fali wznoszącej, która zachęci wielu do powrotu na AmigaOS hardware.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2017-04-30 01:27 w odpowiedzi na komentarz #1

Dawno temu w świecie PC zdarzały się ingerencje komercyjnych firm w demoscenę. To było w czasach gdy pecetowe dema były robione przede wszystkim pod DOSa (uffff). Wiadomo jakie pod DOSem były przeboje z dźwiękiem. Trzeba było go robić niemal osobno dla każdej karty dźwiękowej (te śmieszne wybierajki karty dźwiękowej przed produkcją, hehe). Zauważ, że dosłownie wszystkie pecetowe produkcje demoscenowe z tamtych czasów mają obsługę karty dźwiękowej Gravis Ultrasound. Kiedyś pytałem kogoś mocno osadzonego w PC-scenie dlaczego scenowcy tak uparli się na Gravisa? Nie jest on ani najlepszy, ani najpopularniejszy, a sterowniki pod Windows były podobno słabe. Znam osobę, która wymieniła lepszą kartę na słabszego Gravisa tylko dlatego żeby oglądać dema. Dowiedziałem się, że Gravis bardzo mocno sponsorował i wspierał demoscenę. Koderzy dostawali karty, było mocne wsparcie techniczne dla sceny, podobno często dokładali się do nagród na party, sponsorowali party. No i pewnie dlatego Gravis był wspierany przez wszystkie DOSowe produkcje nawet długo po tym jak karty te przestały być produkowane, a firma straciła rynek.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: