eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

piątek, 23. czerwca, 2017, 19:20

Dodano: 2017-05-11 23:51, Autor: st, Kategoria: Wydarzenia, Liczba wyświetleń: 571

A A A

Hyperion ma problem ze znakami "AmigaOS" i "AmigaOne" w USA

Jak donosi serwis amiga-news wczoraj znak "Amiga" firmy Cloanto został opublikowany w dzienniku patentowym w USA. Jeśli żadna inna strona nie wniesie sprzeciwu lub żądania przedłużenia w ciągu następnych trzydziestu dni, znak zostanie przypisany Cloanto na dobre. Problem ma jednak Hyperion, którego wnioski o znaki towarowe "AmigaOS" i "AmigaOne" zostały odrzucone jako znajdujące się zbyt blisko znaku "Amiga" Cloanto. Hyperion musi się odwoływać...


Dodaj komentarz

Leon
Redaktor

komentarz #1 wysłany: 2017-05-12 10:34

Bardzo dobrze się stało, właściciel znaku Amiga powinien mieć również prawa do znaku AmigaOS.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2017-05-12 10:37

W najgorszym wypadku będą A1 i OS4...

A tak na serio to jest też opcja, że Cloanto udzieli licencji Hyperionowi w USA, bo zakładam ich pozytywne nastawienie do sprawy. Być może będą próbowali przy okazji pozyskać kolejne zmiany w AmigaOS 4 dla lepszej emulacji pod Amiga Forever.

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2017-05-12 10:57 w odpowiedzi na komentarz #2

Możemy sobie zakładać pozytywne nastawienie, ale już teraz wiadomo że:
- odwołanie Hyperionu będzie nieskuteczne
- Cloanto ma wszystko
Ogólnie cała ta sytuacja z "zaspaniem" i niedopełnieniem formalności pokazuje z jakimi dziadami (Hyperion) mieliśmy do czynienia. Absolutnie nie widzę powodu dla którego Dickinson miałby z nimi rozmawiać. To on może dostać te znaki od Cloanto, to jest "nowe rozdanie".

Odpowiedz

F e r i n
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2017-05-13 19:19 w odpowiedzi na komentarz #3

Dickinson przespał okazję tak jak Hyperion, więc nie ma powodu za dużo się nim ekscytować.
Co do odmowy rejestracji AmigaOne i AmigaOS, toż to jakiś pieprzony amerykański potworek prawny,
przecież zarówno AmigaOS jak i AmigaOne są, istnieją i są w prawnym posiadaniu Hyperionu,
więc jaki mają z tym problem. Sytuacja wyglądałaby inaczej w przypadku wprowadzania nowego
produkru na rynek, a tak, przecież AmigaOne jest na rynku od 15 lat a AmigaOS nawet dłużej...
Idiotyzm goni idiotyzm...

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2017-05-13 21:06 w odpowiedzi na komentarz #4

Firma Amiga mogła sobie robić co chciała że swoimi znakami towarowymi, ale zauważ że ona też przespała. Cloanto mając teraz prawa do marki Amiga ma pierwszeństwo do AmigaOS i AmigaOne (które wygasły) na takiej samej zasadzie jak miałaby Amiga. To że Hyperion miał AmigaOS i AmigaOne to był fuks, wynik ugody sądowej, bo normalnie jakby chcieli zarejestrować taki znak (czy ty albo ja) dostaliby odmowę. Tak jak teraz, co właśnie się stało.
Hyperion nie wiem co sobie myślał (może że Amiga im opłaci to przedłużenie), koniec końców wszystko jest teraz w jednym ręku.
Dickinsonem należy się ekscytować bo tylko on jest w stanie pociągnąć dalej Amigę NG. Sytuacja dla nas nie zmieniła się wbrew pozorom, bo:
- Cloanto może być takim samym licencjodawcą jak Hyperion
- marka Amiga znalazła się w rękach ludzi którzy podtrzymują pamięć o niej od zawsze
Problemem może być rozwój AmigaOS (a właściwie źródła) i tu nie wiem jak oni to rozwiążą. Prawdopodobnie Hyperion dociągnie system do wersji 4.2 i może być koniec.

Odpowiedz

F e r i n
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2017-05-13 23:30 w odpowiedzi na komentarz #5

Firma Amiga mogła sobie robić co chciała że swoimi znakami towarowymi, ale zauważ że ona też przespała. Cloanto mając teraz prawa do marki Amiga ma pierwszeństwo do AmigaOS i AmigaOne (które wygasły) na takiej samej zasadzie jak miałaby Amiga

No i to tylko potwierdza jakim nonsensem jest całe to przeregulowanie prawne. Jeżeli firma działa, rozwija swój produkt/y to chyba normalne, że będzie chciała to dalej robić pod tym samym szyldem. Sytuacja wygląda inaczej w przypadku Amigi inc bo oni ani nie rozwijają systemu, ani sprzętu dla niego.

Dickinsonem należy się ekscytować bo tylko on jest w stanie pociągnąć dalej Amigę NG

Ja miałem na myśli podniecanie się w kontekście praw do znaków towarowych, a nie ogólnie. Oczywiście, że jeśli nie on, to nikt nie pociągnie Amig do przodu.

Problemem może być rozwój AmigaOS (a właściwie źródła) i tu nie wiem jak oni to rozwiążą. Prawdopodobnie Hyperion dociągnie system do wersji 4.2 i może być koniec.

Tu jeszcze pozostaje sprawa wyjaśnienia tego czy oni stracili znaki towarowe tylko w usa czy w europie/reszcie świata też. Poza tym uważasz, że jedynie prawo posiadania tych znaków trzyma(ło) Hyperion przy dalszym rozwoju? Jeśli tak, to koniec jest bliżej niż dalej.

Co do Cloanto, nie wiadomo czy i jeśli tak, to za ile będą chcieli odstąpić prawa do odpowiednich nazw Hyperionowi i A-Eonowi, dziwi mnie to bardzo, bo jeszcze niedawno gdzieś Dickinson się wypowiadał że Amiga Inc chce za prawa do "Amiga" chyba dziesięć czy dwadzieścia milionów zielonych. A gdy mogli mieć za friko to zapomnieli się postarać, a teraz ręka w pełnym nocniku. Chyba, że zrobili to specjalnie, bo mają jakiś szczwany plan z Cloanto, a cała afera ze spóźnieniem jest tylko pod publikę, żeby uwiarygodnić całą sytuację.

Oczywiście to tylko "teoria spiskowa", ale nie mieści mi się w głowie, że mogliby tak po prostu przegapić i stracić prawa do znaków towarowych swoich produktów. Z drugiej strony A-Eon to Amigakit, więc wszystko może się zdarzyć, ich temperament zawstydziłby nawet ślimaki.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2017-05-14 00:23

Dla rozwoju Amigi trzeba wydać AmigaOS 4.x na procesory ARM.
Żeby dało się zainstalować ten system natywnie na każdym sprzęcie wyposażonym w system Android
Niech oprogramowanie w kodzie Motoroli 68x i PPC działa w trybie emulacji jeśli wydajnościowo się da.
Linia procesorów PPC się kurczy i nie są tanie, projektowanie specjalnych płyt głównych dla Amigi także.
Docelowo trzeba wykonać migracje na procesory na których działa Android.
Należy apelować do autorów dawnego oprogramowania na Amigę o nowe ulepszone wersje.
Także byli i aktualni wydawcy gier powinni skompilować swoje produkcje na AmigaOS.
Nowi użytkownicy AmigaOS potrzebują oferty interesującego ich oprogramowania, dostępnego na rynku.
Tylko w taki sposób Amiga powróci jako popularna platforma alternatywna wobec PC, Mac i Android.

Odpowiedz

Tomasz Szczurek
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2017-05-15 11:35 w odpowiedzi na komentarz #7

Jakie "powróci"? Wy ciągle o tym samym?
Nie ma szans na jakikolwiek powrót. Po co komu system, który wywali pierwsza lepsza źle napisana aplikacja?

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: