eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 16. czerwca, 2019, 12:36

Dodano: 2018-12-23 17:12, Autor: st, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 2239

A A A

Trevor kusi Taborem i Libre

Trevor kusi Taborem i Libre

Nie można napisać nic złego ("I really can't say anything bad about that" - szczegóły u Trevora) o najnowszym blogowym wpisie Trevora Dickinsona. Porusza on różne tematy - podaje informacje o Enhancer Software v1.5, o koszulach Amiga w jakich grała drużyna Chelsea, czy też zdjęcia "zmasakrowanej" przez firmę Scala Amigi CD32. Ale najważniejsze dla nas wydają się wpisy o Taborze i Libre Office:

Tabor i Cyrus+ w testach

W zeszłym miesiącu Adam Barnes, były dyrektor techniczny Ultra Varisys i kilku jego kolegów, był obecny w biurach AmigaKit w Cardiff, aby pomóc Matthew i jego zespołowi przygotować się do produkcji i wsparcia dla płyt głównych Tabor i Cyrus +. W ramach przygotowań do wizyty firma Ultra Varisys dostarczyła sześć palet produktów seryjnych zawierających mieszaninę płyt głównych Cyrus +, zarówno testowanych, jak i nieprzetestowanych, wraz z prototypami i zapasami bezpieczeństwa zarówno dla Cyrus +, jak i Tabor.

Spotkanie poświęcone transferowi technologii trwało prawie pięć dni i było w całości poświęcone sprzętowi AmigaOne firmy A-EON Technology, w tym kwestiom produkcji i innym kwestiom technicznym.

Aby ułatwić transfer technologii, AmigaKit zawiesił swoje normalne operacje biznesowe w ciągu dnia, aby skoncentrować się na pracy nad Tabor / Cyrus. Aby nadrobić stracony czas, zespół AmigaKit pracował w godzinach nadliczbowych w godzinach 18:00 - 23:00 każdego wieczoru, aby serwisować i obsługiwać regularną bazę klientów Amigi. Chciałbym podziękować Matthewowi i jego zespołowi za ich wsparcie i ciężką pracę i czekam na ekscytujące chwile w Nowym Roku.

Libre Office 5 - kolejne obrazki

Jak ujawniłem w mojej prezentacji w AmiWest, wersja beta Libre Office 5 dla AmigaOS 4 wreszcie się kończy. Może to wydawać się dla Was dziwne, ponieważ wersja beta Libre Office 4 została dostarczona testerom prawie rok temu. Niestety, specyficzny mechanizm w wersji 4 nie był możliwy lub raczej nie mógł zostać w pełni zaimplementowany w AmigaOS 4. Rezultatem była niestabilność i awarie, których twórcy nie mogli mieć pod kontrolą. Na szczęście dla nas, wersja 5 Libre Office, dzięki potrzebie uruchomienia jej pod Androidem, dopracowała ten mechanizm w znacznie bardziej przenośny sposób, umożliwiając jego implementację w AmigaOS 4. W związku z tym podjęto decyzję o porzuceniu wersji 4 i przejściu do wersji 5. Wykonanie tego kroku było nieuniknione i mimo że zajęło to sporo czasu (jest to projekt poboczny, rozwijany przez deweloperów w wolnym czasie) wracamy do stanu mniej więcej takiego samego, jak po wyjściu z wersji 4.

Interfejs użytkownika działa (pomijając niektóre błędy renderowania - poprawki trwają) i można wpisywać tekst oraz zapisywać i ładować dokumenty. Istnieje kilka drobnych problemów, które wciąż wymagają rozwiązania przed wydaniem pierwszej wersji beta Libre Office 5 - ma to być poprawione w przyszłym miesiącu. To był długi, wymagający i drogi projekt, ale mam nadzieję, że wkrótce zacznie przynosić owoce.


Dodaj komentarz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #1 wysłany: 2018-12-23 17:17

Trevor jak zwykle powiedział tyle ile mógł - jednak ten najnowszy wpis jest o tyle fajny, że zawiera sporo konkretnych informacji (co robili, w jakich godzinach nawet) i to mi się podoba. Daje realny wgląd na postępy.

Odpowiedz

krashan
Grzegorz Kraszewski
Czytelnik Białystok
A1200

komentarz #2 wysłany: 2018-12-23 19:16

Mnie już Libre Officem Trevor nie skusi. Od paru lat podchodzę do amigowania podobnie jak MDW - mam swoją główną platformę roboczą do pracy, komunikacji, a trochę i rozrywki. Amiga zaś to hobby i nie wymagam od niej nie wiadomo czego. Przy okazji oznacza to też dla mnie całkowite zniechęcenie się platformami NG. Postęp niech się dzieje w mainstreamie, co parę lat nabędę to nowego laptopa, to nowy telefon. Amiga zaś to klasyk, zabawa w sprzętowe poszerzanie jego możliwości to moje hobby. Ale nie po to, by odpalać na tym Libre Office, to pewne. Kolejne odsłony krętej historii NG, sądowe batalie, brudne zagrania, bankructwa obchodzą mnie tyle, co brazylijski serial w telewizji. A kiedy to w końcu upadnie, to się chyba nawet trochę ucieszę.

Być może nadal bawiłbym się MorphOS-em, gdyby nie to, że jednak elektronik wygrał we mnie z programistą. W świecie NG zaś elektronik nie ma za wiele do roboty...

Odpowiedz

waldiamiga
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2018-12-23 19:41

Co do koszulek piłkarskich. Jedną z nich (tą w środku) licytowałem na alleszrocie parę lat temu dla brata (fan Chelsea), zapomniałem o aukcji i ktoś mnie przelicytował o 50gr.
Widzę że Trevor "przytulił" Talosa II na Power9 - Fajna maszynka...

Odpowiedz

Hextreme
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2018-12-23 21:36 w odpowiedzi na komentarz #2

Ale Libre Office ma udostępnić na platformie NG - Amiga OS4 po prostu aplikacje biurowe, dzięki czemu te właśnie platformy staną się bardziej użyteczne. Nie rozchodzi się tu nawet o gonienie mainstreamu. Być może dzięki tym właśnie aplikacjom ludzie będą chętniej uruchamiać swoje maszyny NG żeby przeznaczyć je do codziennych zastosowań związanych z pracą biurową itp.

Akurat mnie to nie jest potrzebne, bo do moich zastosowań starczy pakiet od Digity, ale Libre Office zaoferuje dużo więcej funkcji i kompatybilność z formatami używanymi współcześnie.

Wiadomo jedna jaskółka wiosny nie uczyni, ale zawsze to jakiś krok naprzód.

Ja akurat lubię sferę programową, na elektronice nie znam się, ale pokazywanie, że "Amiga potrafi" należy do moich hobby. I to jest jeden z czynników, który przecież ludzi trzyma przy platformach - głównie Amiga NG, ale też klasycznej Amidze.

Ja z wielu względów, w tym finansowych, jestem z Amigą 1200, lecz patrzę również na to co się dzieje wśród ludzi związanych z Amiga OS4, chociaż to bardziej z takiego powodu, że jest to oficjalny kontynuator oraz że ci ludzie należą do wyjątkowo sympatycznych, a nie z powodu że używam go na co dzień. Na co dzień używam Amigi 1200.

Odpowiedz

Moskic
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2018-12-23 23:49

fajnie ze coś jest ale mnie te NG to nie ma w sumie czym przekonać

Odpowiedz

Szarywilk
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2018-12-24 11:18

Zadam glupie pytanie,a dlaczego Trewor nie robi nic w dziedzinie prawdziwej amigi czyli klasycznej .

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2018-12-24 19:56 w odpowiedzi na komentarz #2

"Być może nadal bawiłbym się MorphOS-em, gdyby nie to, że jednak elektronik wygrał we mnie z programistą.
W świecie NG zaś elektronik nie ma za wiele do roboty..."


Jest Xena i Xorro, i można coś z tym zrobić.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #8 wysłany: 2018-12-24 21:01 w odpowiedzi na komentarz #6

Amiga NG to taka sama Amiga jak ta od C= tylko lepsza bo szybsza.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #9 wysłany: 2018-12-24 21:07 w odpowiedzi na komentarz #5

Ja kupiłem NG bo a1200 plus 060 plus karta graficzna wychodziła tyle samo co NG a sprzęt dużo szybszy.
Oczywiście jak się kupuje sprzęt pod MOS to już w ogóle wychodzi dużo taniej.
Po tych paru latach ceny klasyka poszły w górę i są kompletnie z d... .
950 za gołą a1200 i ludzie się o to biją. No gdzie.
Pomijając wszystko inne, choćby ze względu na ceny klasyk nie będzie moją jedyną amigą.
Po prostu szkoda mi na klasyka pieniędzy.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #10 wysłany: 2018-12-24 21:08 w odpowiedzi na komentarz #7

Albo stare dobre PCI.

Odpowiedz

krashan
Grzegorz Kraszewski
Czytelnik Białystok
A1200

komentarz #11 wysłany: 2018-12-24 21:17 w odpowiedzi na komentarz #7

1. Najpierw trzeba zainwestować w dość drogi komputer. W dodatku już chyba nieprodukowany. O ile się orientuję, w X5000 nie ma Xeny, więc temat jest nierozwojowy.
2. Potem kwestia wielkości rynku. Moje najpopularniejsze produkty z wolna, acz nieuchronnie zmierzają w kierunku tysiąca sprzedanych sztuk. To zdaje się mniej więcej tyle ile w ogóle powstało egzemplarzy X1000.
3. Pozostaje jeszcze kwestia co można z tym zrobić. Produkt musi realizować jakąś popularną potrzebę. Nie jestem co prawda aktywnym członkiem społeczności użytkowników AmigaOS 4, ale o takiej sprzętowej potrzebie nie słyszałem.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2018-12-24 22:08 w odpowiedzi na komentarz #2

Od paru lat podchodzę do amigowania podobnie jak MDW - mam swoją główną platformę roboczą do pracy, komunikacji, a trochę i rozrywki. Amiga zaś to hobby i nie wymagam od niej nie wiadomo czego.

Hehehe. Zabawne, że tak napisałeś. Bo to ja bardzo często powtarzam, że swoje "amigowanie" przestawiłem na tryb na który przeszedł Krashan. Wygląda, że to wzajemnie do siebie "referujemy".

Muszę powiedzieć, że jeżeli człowiek na siłę nie próbuje robić z Amigi (cokolwiek ma nią być) to jest całkiem fajnym hobby. Nagle znika większość niedostatków i ułomności np. takiego MorphOSa i jest świetną platformą do zabawy. Tylko koniecznie trzeba mieć jakiś cel, coś co można na tej platformie robić. Ja naprawdę nie czuję się jakoś lepiej gdy na siłę robię z PowerBooka z MorphOSem nieudolną maszynę biurową czy robiąc ten nieszczęsny przelew z mBanku.

Jestem sobie w stanie wyobrazić, że chcesz się teraz bardziej zająć elektroniką. To na pewno może być równie fajne (i równie niefajne) co programowanie. No a w NG faktycznie nie ma co robić w elektronice, bo wszystko jest tylko trzeba to obsłużyć, napisać sterowniki. W sprzęcie retro za to jest roboty na trzy życia. I to nie tylko w Amidze ale też w Atari czy C-64.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2018-12-24 22:11

Fajnie, że coś się tam dzieje z Libre Office. Chociaż mnie to akurat nie dotyczy. Załóżmy, że ten Libre Office się pojawi. No i co ja mam z nim robić skoro ja na codzień prawie nie używam programów biurowych? Usiądę i nagle zacznę pisać losowy tekst w tym "librowym" edytorze tekstów albo zacznę coś wklepywać w komórki arkusza kalkulacyjnego? Nigdy by mi nawet nie przyszło do głowy żeby klepać tekst w procesorze tekstu. Zresztą pisałbym w czymś wygodniejszym, a tam tylko wkleił, połamał i ewentualnie potem korygował. Biuro to nie jest moja dziedzina i dostępność tego pakietu na Amidze nie sprawi, że nagle się stanie moją dziedziną. Nie jestem księgowym.

Miałem nawet na Maku Libre Office ale uruchomiłem go raz i stwierdziłem, że nie podoba mi się. W razie potrzeby raz na "ruski rok" używam applowego pakietu iWork (Pages, Numbers, Keynotes) albo po prostu GoogleDocs. Istotna jest dla mnie synchronizacja z urządzeniami przenośnymi i możliwość edycji/przeglądania dokumentów na urządzeniach smartfonach/tabletach.

Ja bardziej cieszyłbym się z jakiegoś fajnego, dzisiejszego programu graficznego (najlepiej z natywnym GUI), z odświeżenia Blendera albo czegoś nowego do edycji dźwięku. Nowy Art Effect, nowy Draw Studio... to by było coś... A biuro to nie moja bajka. No ale oczywiście AmiLibre powinien się pojawić, bo na pewno komuś się przyda.

Odpowiedz

krashan
Grzegorz Kraszewski
Czytelnik Białystok
A1200

komentarz #14 wysłany: 2018-12-24 22:35 w odpowiedzi na komentarz #13

Mam nieco inaczej, bo w Libre Office obrabiam prawie całą księgowość i papierologię swojej mikrofirmy. Tylko że idę o zakład, że mój dziesięcioletni laptop z Core2Duo ciągnie to lepiej niż nawet X5000. Pomijam już fakt, że niedawno wyszedł Libre Office 6.

Jasno sobie rozgraniczam - kiedy projektując nowy produkt zmagam się z ograniczeniami sprzętowymi klasyka i starym systemem operacyjnym, to jest to z jednej strony wciągające hobby, z drugiej - cel mojej pracy. Ale gdy wystawiam fakturę, albo puszczam przelewy, to nie chcę się z niczym zmagać i używam po prostu narzędzia, którym sprawnie to wykonam.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #15 wysłany: 2018-12-24 23:39 w odpowiedzi na komentarz #14

No to ja mam podobnie jak MDW, jak widzę te wszystkie pakiety office to dostaję gęsiej skórki, całkowicie zbędne dla mnie narzędzia. Prace powinny być skupione, poza systemem, tylko i wyłącznie na przeglądarce, bo ona zapewni i biuro i gry i graficzne nawet programy. Takie czasy, system bez dobrego browsera jest trochę jak samochod bez kierownicy. Uruchomisz, posluchasz silnika, dodasz nawet gazu i zmienisz kilka kolorowych kontrolek, ale nigdzie nie pojedziesz. Chyba, że wsiadziemy do samochodu autonomicznego, ale to już inny temat.

Odpowiedz

krashan
Grzegorz Kraszewski
Czytelnik Białystok
A1200

komentarz #16 wysłany: 2018-12-25 02:31 w odpowiedzi na komentarz #15

Po części to prawda, system magazynowy napisałem sobie jako aplikację webową ze zdalną bazą danych i to jest bardzo wygodne. Niemniej przy produkcji rozlicznych dokumentów związanych z prowadzeniem mikrobiznesu lokalny pakiet biurowy jest wygodniejszy od chmurowego i ma większe możliwości. A współczesną przeglądarkę na moim roboczym systemie (akurat u mnie to Linux) też mam... Natomiast moim zdaniem wszystkie amigowe systemy NG będą z przeglądarką zawsze z tyłu, zarówno jeżeli chodzi o implementację standardów, jak i wydajność. Dlatego traktuję je jako retro, podobnie jak klasyka, z tą różnicą, że mnie po prostu dział "retro NG" przestał interesować.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2018-12-25 03:36

Libre Office 5 to bardzo przydatny pakiet, mam nadzieję, że to nie tylko Writer będzie dostępny ale cały pakiet, kilka albo więcej różnych programów do różnych zastosowań. Ja np. lubię porządkować, edytować swoje bazy informacji w plikach csv na LibreOffice Calc. Jak ten program będzie na AmigaOS to napewno będę używał codziennie. Przydało by się kilka innych dużych kombajnów software owych, które są dostępne na innych platformach. Oczywiście, że przeglądarka www nowoczesna i szybka na AmigaOS 4.x jest superważna i potrzebna. No ale to trzeba jakoś zorganizować, nie można zbyt wiele wymagać od jednej osoby.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #18 wysłany: 2018-12-25 12:16 w odpowiedzi na komentarz #16

Ja tak mam jak chodzi o hobby typu klasyk.
Nie używam tu słowa "retro", bo słowo "retro" jeśli chodzi o Amigę trochę śmierdzi.
Amiga to nigdy nie będzie prawdziwe retro jak na 8 bit.
Amigowe systemy NG to hobby i klasyk to hobby. Nie musi się to ścigać z pc.
Mnie osobiście nie interesuje "czysty" klasyk ze względu na kiepską wydajność w grafice i absurdalne ceny.
Przetaktowane 68060 plus AGA może by jeszcze jakoś uszło w 8 bit kolor, ale te ceny. No nie da się.
Klasyk plus karta graficzna, czemu nie, ale tu cenowo lepiej wychodzi NG.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2018-12-25 12:46 w odpowiedzi na komentarz #18

Jeżeli ktoś chce się ścigać z Windows/Linux/macOS przy pomocy AmigaOS4/MorphOS/AROS to jest po prostu śmieszny. Oczywiście da się na tym coś robić. Skoro podobno "Gra o Tron" była pisana w obecnych czasach na PC z prymitywnym MS-DOS to tym bardziej mogłaby być pisana na Amidze 68k. Baaa, mogłaby być pisana na Atari XL/XE z dodatkowym RAMem, stacją dysków albo kartą SD i jakimś zgrabnym edytorkiem tekstów (który ten dodatkowy RAM potrafi wykorzystać). Profesjonalna praca wcale nie musi wymagać maszyny wielkości Odry. Różne zadania wymagają różnych maszyn.

Moje drobne przerwy w używaniu MorphOSa nie są spowodowane jego brakami, ułomnościami. Ja po prostu niekiedy nie mam czasu na jakiekolwiek przyjemności. Nawet gdyby hobby dotyczyło platformy na której jest wszystko czego dusza zapragnie to też nie miałbym na nie czasu. Mi MorphOS oferuje więcej niż potrzebuję do zabawy w moje głupotki. Życia mi nie wystarczy żeby ogarnąć wszystko to co już dzisiaj oferuje MorphOS.

Dla mnie bardzo ważne jest to, że system się rozwija. Nawet jeżeli tak ślimaczym tempem. Bez tego najprawdopodobniej zaczynałbym kończyć przygodę z amigowym światem. Uwielbial śledzić co się pojawia, mocno dopinguję każdej ekipy powoli wprowadzającej nowinki. Gdyby MOS Team oficjalnie ogłosił, że kończy rozwój MorphOSa to tego samego dnia przesiadłbym się na AmigaOS4. Jeżeli ten oficjalnie padłby to zastanowiłbym się nad AROSem.

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2018-12-25 14:42 w odpowiedzi na komentarz #11

Jeśli wierzyć dokumentacji X5000 (PDF) to Xena i Xorro są. W tej sytuacji rynek nie jest mały, a co ważne to są ludzie którzy potrafią sięgnąć do kieszeni.
Pozostaje kwestia zastosowania, i tu sugerowałbym coś związanego z dźwiękiem. Konkretnie to nikt nie wie co z tym można zrobić, ale pomysłowy elektronik i fan Amigi na pewno coś wymyśli.

Odpowiedz

krashan
Grzegorz Kraszewski
Czytelnik Białystok
A1200

komentarz #21 wysłany: 2018-12-25 16:05 w odpowiedzi na komentarz #20

Nie widzę jakichkolwiek szans, żeby to się mogło spiąć finansowo, zwłaszcza zważywszy na sumę, jaką trzeba najpierw wyłożyć na sprzęt. W momencie gdy na pokładzie jest karta dźwiękowa i szybki procesor, prościej i taniej cokolwiek z dźwiękiem zrobić programowo. Zbudowanie urządzenia podłączonego do slotu Xorro ma też wysoki technologiczny próg wejścia. Jego przekroczenie również kosztuje...

W innej sytuacji mogą być hobbyści, którzy coś zaprojektują dla przyjemności, oni mają dużo czasu i pieniądz do wydania bez perspektywy zwrotu. Ja jednakże bardzo lubię łączyć przyjemne z pożytecznym.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2018-12-25 16:08 w odpowiedzi na komentarz #19

Mówienie o tym co nas śmieszy jest zawsze ryzykowne, samolubne, niepotrzebne,
Podczas gdy ktoś patrzy na innych z góry, bo urósł taki wysoki, wspioł się tak wysoko,
ktoś inny podejmuje działania na rozwój w obszarze, który jego interesuje.
Projektanci systemu AmigaOS, komputerów Amiga, chcieli zaoferować na rynek nową wartość,
na pewno słyszeli wtedy o MS-DOS, początkach MS Windows i byli dumni z własnych dokonań, myśleli perspektywicznie, mieli plany na przyszłość.

Odpowiedz

pekdar
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2018-12-25 22:25 w odpowiedzi na komentarz #2

Do jak że podobnych wniosków doszedłem w czasach, gdy wyszedł OS4.0 na klasyka. Po zakupie OS4.1 i próbach użytkowania tego systemu przez pierwszych 6 miesięcy, utwierdziłem się w przekonaniu, że pozostanie w moim przypadku na OS3.9 i mojej starej Amidze to jest to co sprawia mi przyjemność w moim Amigowym hobby. Na przeciw NG, dla mnie klasyk wygrał w wielu aspektach, których przytoczenie już sobie tutaj daruję, nie mniej to była moja najlepsza decyzja. Mimo, że już nie jestem tak aktywny jak kiedyś, nadal mam dużo frajdy z dłubania przy tym starym sprzęcie.
Dzięki Grzegorz, że nadal ci się chce dłubać elektronikę dla klasyka. Może kiedyś zrobisz coś ciekawego i dla dużych Amig

Doczekać się nie można na czarne kątówki PCMCIA do A1200....

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #24 wysłany: 2018-12-26 07:27 w odpowiedzi na komentarz #23

Jak się ma a4000 plus ppc plus mediator plus VooDoo 5 to się można bawić.
Taki klasyk wreszcie jest na tyle szybki i ma grafikę na tyle dobrą że można coś na to robić.
Problem to tylko cena i dostępność takiego klasyka. Gdyby to było tańsze i łatwiejsze do kupienia można by się było zastanowić.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #25 wysłany: 2018-12-26 10:48 w odpowiedzi na komentarz #20

Jest tylko jedno zastosowanie dla tych Xen i Xorro - zrobić na tym kości AGA lub OCS/ECS i w końcu Amiga One stanie się klasykiem.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #26 wysłany: 2018-12-26 15:39 w odpowiedzi na komentarz #25

Ja bym wolał OCS na PCI - tak żeby można było wsadzić wszędzie - Amiga One, mac z MOSem.
Wtedy klasyk opanowałby Amigowy świat i klasykowcy byliby szczęśliwi.
Tak naprawdę mi to niepotrzebne, ale jakby było tanio to bym kupił dla świętego spokoju.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #27 wysłany: 2018-12-26 15:56 w odpowiedzi na komentarz #26

Pewno inni też. Przy odpowiedniej cenie z 1000 sztuk zeszło by jak nic.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: