eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

wtorek, 22. sierpnia, 2017, 03:34

Amiga forum / FPP / Doom na A600

Czytasz wątek: Doom na A600

cacodemon666
Nieaktywny użytkownik starego forum

Doom na A600 wysłany: 2011-08-20 21:24

Witam Nie rozumiem tego opisu pod filmem. Jakim cudem Doom działa na A600 ? Przecież A600 ma ECS i nie wyświetli 256 kolorów. Może mi to ktoś objaśnić ? www.youtube.com/embed/Q_0o8GCoctE

Odpowiedz

radov
Nieaktywny użytkownik starego forum

Re:Doom na A600 wysłany: 2011-08-20 21:28

Niektóre porty Doom'a mogą działać w trybach o niższej ilości kolorów...

Odpowiedz

hextreme
Nieaktywny użytkownik starego forum

Re:Doom na A600 wysłany: 2011-08-20 22:29

@radov
Niektóre porty Doom'a mogą działać w trybach o niższej ilości kolorów...


Niezupełnie tak jest w tym przypadku, autor tego filmu ma scandoubler/flicker-fixer Indivision ECS, który wprowadza do maszyny tryb Chunky 256-kolorowy. ADoom może korzystać z tego trybu. Swoją drogą szkoda, że Amigi klasyczne, wyposażone w nowocześniejsze układy, nie są już produkowane, Individual Computers, producent Indivision ECS, który jest w gruncie rzeczy czymś więcej niż zwykłym scandoublerem mógłby się znakomicie sprawdzić w tej roli. A tak pozostaje nam czekać na NatAmi. Ale fajnie, że tak dużo się ostatnio dzieje w amigowym świecie, zarówno NatAmi jak i AmigaOne-X1000 są już w rękach developerów i powinny wkrótce dotrzeć do klientów. Trzymajmy kciuki aby wszystko się powiodło.

Odpowiedz

twalana
Nieaktywny użytkownik starego forum

Re:Doom na A600 wysłany: 2011-08-21 15:15

Jak byś się trochę zainteresował portem Adoom to byś wiedział, że działa on również w trybach EHB. Sam odpalałem Adooma na A500 z kartą 020. Działało słabo. Ale jak dołożyłem kartę graffity to raz, że gra przyśpieszyła a dwa zaczęła działać w trybie 8 bit. Takie ulupszone graffity jest właśnie zamontowane na tym nowym scandublerze.

Odpowiedz

mufa
Nieaktywny użytkownik starego forum

Re:Doom na A600 wysłany: 2011-08-21 10:32

@hextreme
@radov
Niektóre porty Doom'a mogą działać w trybach o niższej ilości kolorów...


Niezupełnie tak jest w tym przypadku, autor tego filmu ma scandoubler/flicker-fixer Indivision ECS, który wprowadza do maszyny tryb Chunky 256-kolorowy. ADoom może korzystać z tego trybu. Swoją drogą szkoda, że Amigi klasyczne, wyposażone w nowocześniejsze układy, nie są już produkowane, Individual Computers, producent Indivision ECS, który jest w gruncie rzeczy czymś więcej niż zwykłym scandoublerem mógłby się znakomicie sprawdzić w tej roli. A tak pozostaje nam czekać na NatAmi. Ale fajnie, że tak dużo się ostatnio dzieje w amigowym świecie, zarówno NatAmi jak i AmigaOne-X1000 są już w rękach developerów i powinny wkrótce dotrzeć do klientów. Trzymajmy kciuki aby wszystko się powiodło.


No nie wiem czy szkoda. System działa na tym filmie bardzo ślamazarnie, Doom mimo iz nie na pełnym oknie też biednie. jaki jest więc sens wymyślanie i produkowanie kolejnych tego typu produkcji, skoro znacznie lepsze rezulaty uzyskamy już na standardowej A1200 z byle 030 pod klapą. Co do Natami i X1000 to raczysz żartować z określeniem "[i]są już w rękach developerów[/i]" bo w tym pierwszym przypadku to zdaje się jest 8 czy 9 lat pracy w tym drugim 2 lata, więc zamiast słowa już bardziej pasowałoby słowo dopiero (choć w przypadku Amigi One X1000 developerzy mieli ją od początku, a teraz płyta trafia w ręce dość szerokiej jak na migowe realia grupy betatesterów). Pomijaąc już jednak dywagacje na temat amigowych opóźnień o których można by napisać grubą książkę, to mnie osobiście, choć nie upatruję przyszłości Amigi w powrocie do klasyka cieszy powstanie MiniMiga, teraz Minimiga z AGA, Fpga arcade, czy MCC (Natami celowo nie wymienieam w tym zestawieniu, gdyż ona przeczy zdaniu, które za chwilę napiszę). Te projekty pokazują bowiem, że można łatwo szybko i tanio zrobić sprzętową alternatywę dla UAE. AmigaOne X1000 ma Xenę, SAMy mają FPGA, tak więc pytanie brzmi nie czy a kiedy takie sprzętowe emulatorki, przynajmniej w formie opcjonalnej zaistnieją w nowych Amigach. Dla zwolenników nowych rozwiązań, będzie to co prawda tylko miły, acz mało ważny bonus, ale być może dla takich ludzi jak np. Andrzej Drozd staną się nieco bardziej koszerne a przyanjmniej ciężęj będzie krytykować coś co jest w 100% kompatybilne z klasykiem a jednocześnie 100x szybsze od Natami.

Odpowiedz

swinkamor12
Nieaktywny użytkownik starego forum

Re:Doom na A600 wysłany: 2011-08-21 15:15

@mufa
No nie wiem czy szkoda. System działa na tym filmie bardzo ślamazarnie, Doom mimo iz nie na pełnym oknie też biednie. jaki jest więc sens wymyślanie i produkowanie kolejnych tego typu produkcji, skoro znacznie lepsze rezulaty uzyskamy już na standardowej A1200 z byle 030 pod klapą.


System działa na ECS, nie ma sterowników do wbudowanej karty graficznej. Moim zdaniem to urządzenie to głównie scandoubler, tryb chunky jest dodany przy okazji. Całość działa wolno (z instrukcji transfer 3.5 MB/s), bo to zamiennik tylko części układów. Ale zawsze lepiej mieć tryb chunky w Amidze niż nie mieć. @mufa
AmigaOne X1000 ma Xenę, SAMy mają FPGA, tak więc pytanie brzmi nie czy a kiedy takie sprzętowe emulatorki, przynajmniej w formie opcjonalnej zaistnieją w nowych Amigach. Dla zwolenników nowych rozwiązań, będzie to co prawda tylko miły, acz mało ważny bonus, ale być może dla takich ludzi jak np. Andrzej Drozd staną się nieco bardziej koszerne a przyanjmniej ciężęj będzie krytykować coś co jest w 100% kompatybilne z klasykiem a jednocześnie 100x szybsze od Natami.


Też się nie mogę doczekać, aż ktoś dorobi np. Minimiga na FPGA w SAM. Jakoś by wtedy tak ogólnie powietrze poświeżało w community.

Odpowiedz

hextreme
Nieaktywny użytkownik starego forum

Re:Doom na A600 wysłany: 2011-08-21 15:23

@mufa
No nie wiem czy szkoda. System działa na tym filmie bardzo ślamazarnie, Doom mimo iz nie na pełnym oknie też biednie. jaki jest więc sens wymyślanie i produkowanie kolejnych tego typu produkcji, skoro znacznie lepsze rezulaty uzyskamy już na standardowej A1200 z byle 030 pod klapą.


Prawda, że tryby chunky Indivision ECS należy traktować jako ciekawostkę. Prawdziwym przeznaczeniem tego urządzenia jest możliwość podłączenia A600 do monitorów VGA LCD i uzyskanie jakościowego obrazu. Chociaż czytałem, że żeby zamontować to urządzenie należy wymontować z komputera stację dysków i zainstalować tzw. emulator stacji dysków, co uważam za lekką przesadę, ale jak widać znajdują się zwolennicy tego typu urządzeń, sam mam scandoubler (zwyczajny) podłączony do Amigi 1200 i cenię go sobie.

@
Co do Natami i X1000 to raczysz żartować z określeniem "są już w rękach developerów" bo w tym pierwszym przypadku to zdaje się jest 8 czy 9 lat pracy w tym drugim 2 lata, więc zamiast słowa już bardziej pasowałoby słowo dopiero (choć w przypadku Amigi One X1000 developerzy mieli ją od początku, a teraz płyta trafia w ręce dość szerokiej jak na migowe realia grupy betatesterów). Pomijaąc już jednak dywagacje na temat amigowych opóźnień o których można by napisać grubą książkę, to mnie osobiście, choć nie upatruję przyszłości Amigi w powrocie do klasyka cieszy powstanie MiniMiga, teraz Minimiga z AGA, Fpga arcade, czy MCC (Natami celowo nie wymienieam w tym zestawieniu, gdyż ona przeczy zdaniu, które za chwilę napiszę). Te projekty pokazują bowiem, że można łatwo szybko i tanio zrobić sprzętową alternatywę dla UAE. AmigaOne X1000 ma Xenę, SAMy mają FPGA, tak więc pytanie brzmi nie czy a kiedy takie sprzętowe emulatorki, przynajmniej w formie opcjonalnej zaistnieją w nowych Amigach. Dla zwolenników nowych rozwiązań, będzie to co prawda tylko miły, acz mało ważny bonus, ale być może dla takich ludzi jak np. Andrzej Drozd staną się nieco bardziej koszerne a przyanjmniej ciężęj będzie krytykować coś co jest w 100% kompatybilne z klasykiem a jednocześnie 100x szybsze od Natami.

NatAmi to jest amatorski projekt wskrzeszenia klasycznej linii Amig, dostosowania jej do dzisiejszych standardów, dlatego od 2003 roku, gdy projekt się narodził, postępuje bardzo powoli. Ale faktem jest, że jak donosi team NatAmi płyta NatAmi MX jest w rękach developerów (którzy piszą sterowniki dla tego komputera) i ta płyta ma w zamierzeniach twórców dotrzeć do klientów. Z kolei Amiga One X1000 to już profesjonalny projekt, który szybko idzie do przodu. Za NatAmi przemawiają: [list]cena może być znacznie niższa niż AmigiOne X1000[/list][list]można uruchomić natywnie dowolne oprogramowanie z klasycznych linii Amig[/list][list]komputer posiada wszystkie podzespoły znane z Amig, znacznie rozbudowane[/list]. Za X1000 przemawiają: [list]komputer ma bardzo mocny procesor[/list][list]można uruchomić system AmigaOS4.x[/list][list]komputer ma profesjonalne wsparcie ze strony developerów systemu oraz producenta sprzętu[/list] Oba komputery można będzie z kolei wysoce rozbudowywać o urządzenia peryferyjne. Nie można NatAmi tak po prostu odrzucić, bo jak pokazują ankiety na chociażby AmigaWorld.net zainteresowanie oboma komputerami jest równie wysokie. Ludzie upatrują w tym komputerze ziszczenie marzeń o kontynuacji linii klasycznej. Jako ciekawostkę dla fanów AmigaOS4.x podam, że ponieważ NatAmi będzie można rozbudowywać o karty z PPC to jest szansa, że w przyszłości wersja tego systemu dla tego komputera może się ukazać, jeśli członkowie teamu NatAmi dogadają się z Hyperionem. Póki co komputer ten będzie posiadał wersję systemu dla klasyków oraz "kickstart replacement" (choć w tej sprawie w moim odczuciu autorzy tego projektu powinni dogadać się z firmą Amiga i wykupić prawa do kickstartu i systemu). W przypadku AmigiOne X1000 i emulacji Amigi klasycznej to podejrzewam, że na JIT w UAE przyjdzie nam czekać jeszcze bardzo długo. Ten projekt ma już 10 lat. Poza tym ja jestem przeciwnikiem emulatorów, bo po pierwsze, nie ma emulatorów idealnych, takie podzespoły Amigi jak copper, który jest zsynchronizowany z promieniem wizji nigdy nie będą emulowane wystarczająco wydajnie, a po drugie obcowanie z prawdziwym sprzętem, który ma bądź co bądź "duszę" jest trudne do zastąpienia. Długa praca na A1200 przyczyniła się w moim przypadku do takiego stanowiska. Na zakończenie napiszę, że jak wiele razy wspominałem, jestem za oboma projektami, z tym że do NatAmi mi troszkę bliżej. Ten komputer już na wstępie ma być wyposażony w odpowiednie oprogramowanie (pracują nad grami przeznaczonymi specjalnie dla tego komputera!) co cieszy. W przypadku AmigaOS4.x to myślenie o wprowadzeniu ochrony pamięci kosztem dotychczasowego dorobku programistów jest moim zdaniem nie w porządku. Przecież programiści piszący dla Amigi mają tak mizerne moce przerobowe, że pozostalibyśmy zupełnie z niczym. Tak nie może być. Jak kiedyś powiedziano myśląc o przyszłości nie można zapominać o przeszłości. Na szczęście Hyperion ma duży sentyment do przeszłości i klasycznych amigowców. Jeszcze jedna kwestia. Ja od dawna jestem z Amigą i oczom nie wierzę co się dzieje w świecie amigowców na początku XXI wieku. Czasy, gdy wychodził Magazyn Amiga oraz Amiga Computer Studio, czyli do końca ubiegłego i początku bieżącego stulecia minęły. Może to i dobrze, bo gdyby pan Marek Pampuch miał pracować w dzisiejszym świecie amigowców to bardzo martwiłbym się o jego zdrowie. Postęp w informatyce, że tak powiem, utrzymuje się na normalnym poziomie, na uczelni, na której studiuję podczas laboratoriów korzystamy z Windows XP oraz Linuxa i Microsoft Visual C++, czyli zupełnie zwyczajnie. Zamiłowanie do Amigi przetrwało jednakże u mnie. Wielu amigowców ustatkowało się, co pozytywnie wpłynęło na ich kondycję psychiczną, co widać po ich wypowiedziach (choć to nie reguła) Istnienie MorphOSa i AmigaOS obok siebie jest nie do uniknięcia, a pogodzenie jest coraz bardziej odległe. Ja bym jednak wysłuchał rady pana Marka Pampucha i "robił swoje" i nie patrzył się na poczynania ludzi, którym nie zależy na pokoju, bo ich trudno do czegokolwiek przekonać. Amiga kojarzy mi się z przyjaźnią, pokojowym nastawieniem, a nie tym co dziś się dzieje. I tak powinniśmy się cieszyć, że Amiga przetrwała tak długo wszelkie zawirowania. Czuję się troszkę odosobniony w moim stanowisku (mało kto jeszcze odpowiedział na moje apele), ale uważam je za słuszne.

Odpowiedz

mufa
Nieaktywny użytkownik starego forum

Re:Doom na A600 wysłany: 2011-08-22 14:12

@hextreme
NatAmi to jest amatorski projekt wskrzeszenia klasycznej linii Amig, dostosowania jej do dzisiejszych standardów, dlatego od 2003 roku, gdy projekt się narodził, postępuje bardzo powoli. Ale faktem jest, że jak donosi team NatAmi płyta NatAmi MX jest w rękach developerów (którzy piszą sterowniki dla tego komputera) i ta płyta ma w zamierzeniach twórców dotrzeć do klientów.


Ja osobiście, ale myślę też że i moi koledzy mieliśmy z początku bardzo sympatycznie nastawieni do Natami. Sam nawet redagowałem kiedyś jakiś artek o tym projekcie, który trafił potem do jednego z pierwszych numerów C&A fan. Niestety fani tego sprzętu uznali najwidoczniej że jedyną drogą na to aby się przebić jest podążanie nagorszymi ścieżkami rodem z MOSa. Chcę Ci powiedzieć że tak w 2002 - 2003r, kiedy jeszcze nie wiadomo było do końca czy Amiga i AmigaOS przetrwa, patrzyłem z zaciekawieniem na MOSa (myślę że nie tylko ja ale i inni prawdziwi amigowcy, np. papierowy eXec o tym pisał). Udałem się więc na MOSową imprezę Toroonto Meting, pobawiłem się Pegasosem z MorphOSem 1.3, doceniłem też szybkość G3 600MHz w porównaniu do mojego 603e 266MHz. Ogólnie z owej imprezy wyniósłbym pozytywne wrażenia, gdyby nie fakt że organizatorzy zamiast skupić się wyłącznie na promocji swojego rozwiązania, nie potrafili powstrzymać się od kilku docinek pod adresem A1, której na oczy nie widzieli. Gdy kupiłem swoją A1, ci sami ludzie upublicznli instrukcje obsługi jakieś dziwne testy zrobione na chybcika w efunzine (chcę podkreślić że nie mam żadnych pretensji do Marcina Staniszewskiego, który za całą sytuację mnie przeprosił) i zaczeli publicznie rzucać rzygowinami w mój sprzęt, opowiadając przy tym niestworzone historie np. o niedziałającej sieciówce (która działała i działa bezproblemowo do dziś przez blisko 8 lat), potem to już ruszyła prawdziwa lawina. Stało się niemal punktem honoru że każdy nowy user MOSa aby zaistnieć w środowisku obowiązkowo musiał napluć na Amigę, a amigowców wyzwać od betarycerzy oszołomów itp. Trudno w takiej atmosferze o dialog i porozumienie. Niestety jak już wspomniałem fani Natami również uznali te sprawdzone metody działania za dobrą metodę promocji. Stąd brednioseriale na 400 komentarzy w których pluje się na to co w wyniku swobodnej ewolucji wypracowało sobie środowisko po upadku Commodore. Przecież to nie było tak że przyszedł sobie jakiś nowy właściciel znikąd i postawił przed ludźmi sprzęt o innej architekturze. Najpierw były karty PPC w klasykach robione dla fanów, przez fanów (bo przecież te małe fimy to były firmy składające się przez fanatyków naszej platformy). Szybko stwierdzono że WarpOS to proteza, trzeba więc napisać system w całości . Skoro zdecydowano się napisać system, który nie wykorzystuje przestarzałego 68k, to naturalne było że prędzej czy później musi pojawić się komputer bez tego procesora. I tak oto przeszliśmy z Amigi One G3 SE, do Amigi X1000. Jak ja czytam wypowiedzi ludzi od Natami że te nowe Amigi to zwykłe pecety, które zostały narzucone amigowcowm, że środowisko nigdy nie chciało i nie akceptowało PPC to sorry... czy ci ludzie byli przez ostatnie 17 lat na Marsie? Jeśli plują Ci w twarz trudno udawać że pada deszcz i z entuzjazmem podchodzić do rozwiązania, które póki co wsławiło się jedynie pustymi zapowiedzimi i wielką chmurą trucizny rozsiewaną w kierunku Amigi. Z biegiem lat przyzwyczaiłem się jednak już do tego że Amiga i AmigaOS, jako najwieksze i najsilniejsze środowisko, będzie opluwana przez różnych odszczepieńców, ot tak dla zasady, jak kiedyś w latach 90-tych opluwało się MS. Tak więc do poniżej przedstawionych faktów ustosunkuję się całkowicie rzeczowo i bez cienia emocji.

@
Z kolei Amiga One X1000 to już profesjonalny projekt, który szybko idzie do przodu. Za NatAmi przemawiają: [list]cena może być znacznie niższa niż AmigiOne X1000[/list]

Może być i powiem szczerze że wierzę że będzie niższa. Pytanie tylko o grupę odbiorców. Zauważyłem że wielu spośród entuzjastów Natami, to byli amigowcy od lat siedzący na pecetach, którzy wręcz uważają że siedzenie w dzisiejszych czasach na Amidze jest objawem choroby psychicznej. Obawiam się że entuzjazm takich ludzi (wynikający raczej z sentymentu niż jakiś realnych planach pracy na Natami) będzie opadał proporcjonalnie do wzrostu ceny. Śmiem twierdzić że o wiele łatwiej będzie nakłonić zdeklarowanego fana Amigi do wydania 2 tysięcy euro, niż takiego niedzielnego amigowca do wydania tysiąca.

@
[list]można uruchomić natywnie dowolne oprogramowanie z klasycznych linii Amig[/list]

To jest pusta obietnica bez pokrycia. Czytałem recenzję MiniMiga (nawiasem mówiąc jedyny ciekawy artek jaki pojawił się w opublikowanych dotąd numerach PPA) i nawet w przypadku prostej maszyny mającej za zadanie wyłącznie emulować Amigę ECS (niczego nie ulepszając) nie ma mowy o idealnej zgodności (zobacz na załączony tam obrazek z gry Superfog). Nie mam więc wątpliwości i jestem już teraz w stanie załozyć się o każde pieniądze że na daleko mocniej przekombinowanej od MiniMiga konstrukcji nie będzie pełnej zgodności. Wciskanie kitu o 100% zgodności, kiedy po 8 latach nie jest się w stanie pokazać choćby jednej Agowej gierki jest tylko tanim chwytem i pustą propagandą dla naiwnych. Nie tylko plucie na nowe Amigi, ale między innymi takie idealistyczne teksty pisane przez ludzi, którzy doskonale więdzą że nie ma to, bo mieć nie może nic wspólnego z prawdą wystawiają jak najgorsze świadectwo o twórcach Natami. Przecież gdyby napisali że zgodność jest na poziomie np. 95% to też by było dobrze, no ale do tego trzeba mieć klasę i odwagę, łatwiej wstawiać bajki o 100% zgodności.

@
[list]komputer posiada wszystkie podzespoły znane z Amig, znacznie rozbudowane[/list].

A ja tam widzę również podzespoły wymyślone przez Intela np. USB i parę innych. Zastanawiam się jak to jest że podzespoły X1000 śmierdzą "nataminowcom" pecetem, ale sami swoją konstrukcję uważają za 100% zgodną z ideą commodorowskich Amig.

@
Za X1000 przemawiają: [list]komputer ma bardzo mocny procesor[/list][list]można uruchomić system AmigaOS4.x[/list][list]komputer ma profesjonalne wsparcie ze strony developerów systemu oraz producenta sprzętu[/list] Oba komputery można będzie z kolei wysoce rozbudowywać o urządzenia peryferyjne.

Za X1000 przemawia przede wszystkim fakt że kompletna płyta trafiła do małoseryjnej produkcji. Nie ma mowy o tym że wymyślamy właśnie rewelacyjne kości graficzne, lub super szybki procesor, ale póki co mamy tylko 060, ale już za chwileczkę już za momencik.... Ech skąd ja to znam.

@
Nie można NatAmi tak po prostu odrzucić, bo jak pokazują ankiety na chociażby AmigaWorld.net zainteresowanie oboma komputerami jest równie wysokie. Ludzie upatrują w tym komputerze ziszczenie marzeń o kontynuacji linii klasycznej. Jako ciekawostkę dla fanów AmigaOS4.x podam, że ponieważ NatAmi będzie można rozbudowywać o karty z PPC to jest szansa, że w przyszłości wersja tego systemu dla tego komputera może się ukazać, jeśli członkowie teamu NatAmi dogadają się z Hyperionem. Póki co komputer ten będzie posiadał wersję systemu dla klasyków oraz "kickstart replacement" (choć w tej sprawie w moim odczuciu autorzy tego projektu powinni dogadać się z firmą Amiga i wykupić prawa do kickstartu i systemu).

Ja niczego nie odrzucam. Oby ten projekt wypalił, oby był przynajmniej w 80% tak dobry jak go zapowiadają i oby choć o 50% zmalała agresja jego fanów wobec oficjalnej lini Amigi to będę szczęśliwy. Co do Kickstartu to o ile wiem Bill McEvan obserwuje ten projekt, więc jeśli będą chcieli wypuścić jakąś lewiznę gorzko się zawiodą.

@
W przypadku AmigiOne X1000 i emulacji Amigi klasycznej to podejrzewam, że na JIT w UAE przyjdzie nam czekać jeszcze bardzo długo. Ten projekt ma już 10 lat. Poza tym ja jestem przeciwnikiem emulatorów, bo po pierwsze, nie ma emulatorów idealnych, takie podzespoły Amigi jak copper, który jest zsynchronizowany z promieniem wizji nigdy nie będą emulowane wystarczająco wydajnie, a po drugie obcowanie z prawdziwym sprzętem, który ma bądź co bądź "duszę" jest trudne do zastąpienia. Długa praca na A1200 przyczyniła się w moim przypadku do takiego stanowiska.

Nie zostało to nigdzie oficjalnie powiedziane, ale mam kilka przesłanek i poszlak, każących mi przypuszczać że jedna z Xtysiączek Trevora Dickinsona trafi do autora E-UAE, co mam nadzieję da Rajnaiowi potężnego kopa i motywację do pracy.

@
Na zakończenie napiszę, że jak wiele razy wspominałem, jestem za oboma projektami, z tym że do NatAmi mi troszkę bliżej. Ten komputer już na wstępie ma być wyposażony w odpowiednie oprogramowanie (pracują nad grami przeznaczonymi specjalnie dla tego komputera!) co cieszy. W przypadku AmigaOS4.x to myślenie o wprowadzeniu ochrony pamięci kosztem dotychczasowego dorobku programistów jest moim zdaniem nie w porządku. Przecież programiści piszący dla Amigi mają tak mizerne moce przerobowe, że pozostalibyśmy zupełnie z niczym. Tak nie może być. Jak kiedyś powiedziano myśląc o przyszłości nie można zapominać o przeszłości. Na szczęście Hyperion ma duży sentyment do przeszłości i klasycznych amigowców.

Nie sądzę aby ochrona pamięci była jakimś wysokim priorytetem. Przynajmniej nie na najbliższy czas po premierze X1000 czyli na AmigaOS 4.2.

@
Jeszcze jedna kwestia. Ja od dawna jestem z Amigą i oczom nie wierzę co się dzieje w świecie amigowców na początku XXI wieku. Czasy, gdy wychodził Magazyn Amiga oraz Amiga Computer Studio, czyli do końca ubiegłego i początku bieżącego stulecia minęły. Może to i dobrze, bo gdyby pan Marek Pampuch miał pracować w dzisiejszym świecie amigowców to bardzo martwiłbym się o jego zdrowie. Postęp w informatyce, że tak powiem, utrzymuje się na normalnym poziomie, na uczelni, na której studiuję podczas laboratoriów korzystamy z Windows XP oraz Linuxa i Microsoft Visual C++, czyli zupełnie zwyczajnie. Zamiłowanie do Amigi przetrwało jednakże u mnie. Wielu amigowców ustatkowało się, co pozytywnie wpłynęło na ich kondycję psychiczną, co widać po ich wypowiedziach (choć to nie reguła) Istnienie MorphOSa i AmigaOS obok siebie jest nie do uniknięcia, a pogodzenie jest coraz bardziej odległe. Ja bym jednak wysłuchał rady pana Marka Pampucha i "robił swoje" i nie patrzył się na poczynania ludzi, którym nie zależy na pokoju, bo ich trudno do czegokolwiek przekonać. Amiga kojarzy mi się z przyjaźnią, pokojowym nastawieniem, a nie tym co dziś się dzieje. I tak powinniśmy się cieszyć, że Amiga przetrwała tak długo wszelkie zawirowania. Czuję się troszkę odosobniony w moim stanowisku (mało kto jeszcze odpowiedział na moje apele), ale uważam je za słuszne.

No cóż chociaż niebawem stuknie mi 37 wiosen, też na stare lata idę na informatykę, będę miał więc okazję przekonać się jak to jest z tą świadomością amigową wśród wykładowców. Natomiast istnienia MOSa nie neguję, fakt że wraz ze starzeniem się maszyn na których działa, system będzie zanikał uważam za pozytywne zjawisko, gdyż szansy na zgodę nie widzę i tylko jeden może przetrwać. Natomiast nie mam złudzeń że jeszcze przez jakieś 7 - 10 lat oba środowiska będą istniały obok siebie i siłą rzeczy będzie dochodziło do większych, bądź mniejszych wojenek. Jedyne co mogę obiecać, to że będę się starał ich nie prowokować.

Odpowiedz

SKOLMAN_MWS
Czytelnik

Re: Doom na A600 wysłany: 2015-11-17 01:27

@swinkamor12

"z instrukcji transfer 3.5 MB/s"

Indivision ECS

Features
Internal fitting plugs into Denise chip socket (Denise chip not included)
8-bit, 15 bit, 16 bit chunky pixel modes (15 bit & 16 bits are converted) to 12 bits
Resolution from 320x200 to 1024x768
Video memory can be directly described by DMA chipset (up to 7.15 MB/s)

Odpowiedz

A.K.
Czytelnik

Re: Doom na A600 wysłany: 2015-11-19 21:42

@SKOLMAN_MWS: Ja rozumiem, że być może są pewnie sprawy które zawsze warto sprostować, ale odpowiedź dla nieaktywnego użyszkodnika na post sprzed czterech lat na mój gust zazwyczaj oznacza awans do nagrody "Złotej Łopaty" :]

Odpowiedz

SKOLMAN_MWS
Czytelnik

Re: Doom na A600 wysłany: 2015-11-20 05:40

@A.K.

Przecież jest aktywny:
swinkamor12 Marian Nowicki Czytelnik Katowice

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

Re: Doom na A600 wysłany: 2015-11-20 17:18

A tak. Ludzie od Indivision ECS podłączyli się tu i tam i okazało się że ECS może działać dwa razy szybciej.
Super. Ale poza wykazaniem że w commodore nic nie umieli, to nic nie daje.
Oczywiście jest dwukrotne przyśpieszenie, ale to jest w zasadzie przejście z szybkości zapisu karty ISA w 386 do połowy szybkości zapisu localbus w 486. (Pomijam fakt że to bitplany).
Czyli w zasadzie przejście z tego co było na pc standardem końcem 1992 roku do połowy tego co było standardem na pc w końcu 1993 roku.
(Pomijam fakt że to bitplany).
Bez sensu. Chipset w klasyku trzeba zostawić do gier 2D. Do softu użytkowego lepiej używać czegoś innego.

Odpowiedz

A.K.
Czytelnik

Re: Doom na A600 wysłany: 2015-11-20 21:36

@SKOLMAN_MWS: No włączył wyświetlanie tej ksywy w ostatnich 24 godzinach, aż sprawdzałem na Google Cache jak to wyglądało wcześniej. Przepraszam, naprawdę nie orientuję w personaliach ani w zamieszaniach społeczno-technicznych Execa Dalej pozostała sprawa postu sprzed 4 lat, ale jak swinkamor12 chce z Tobą dyskutować, to nie będę Wam przeszkadzał

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

Re: Doom na A600 wysłany: 2015-11-21 10:06

A co tu dyskutować.
Aga się do niczego nie nadaje.
Byłoby fajnie jakby do klasyka była jakaś tania grafika z transferem chociaż na poziomie pci.
Ale nie ma. Jak są jakieś rozwiązania w miarę typu c/bvision, grex to są trudno dostępne i drogie.
Na razie do softu użytkowego zakup klasyka nie ma sensu, są tańsze i lepsze rozwiązania.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl